Ładowanie strony





31 stycznia 2010

Konfitura cytrynowa z kiwi


Konfitura cytrynowa z kiwi

Podczas pisania tego postu zastanawiam się nad tym, czy nazwa 'marmolada' jest tu odpowiednia... Według Wikipedii marmolada powstaje z przetartych owoców. Hm... więc zmieniłam na konfiturę. A może dżem? Na pewno z biegiem czasu lepiej będę operować 'przetworowym' słownictwem ;-). Oczywiście, do naszych domowych przetworów nie używamy cukru żelującego. Konfitury otrzymujemy przez długie gotowanie owoców z cukrem, co wymaga tylko odrobiny cierpliwości i dobrego, nieprzywierającego garnka.

Konfitura powstała z cienko pokrojonych plasterków cytryny* (najlepiej wybierać te z cienką skórką) oraz zmiksowanych owoców kiwi. Owoce kiwi mogą być również pokrojone w drobną kostkę - te mniej dojrzałe kiwi wtedy do końca się nie rozpadną podczas gotowania. Jest wystarczająco słodka, choć czuć oczywiście kwaśny smak cytryn i lekko gorzki posmak skórek. Dla mnie rewelacja. Najlepsza ze świeżo upieczonymi bułeczkami. Biorąc pod uwagę, że witamina C  należy do najmniej trwałych, a gotowane owoce  stracą jej do 75%, trochę jeszcze pozostanie...



Składniki:

  • 550 g cytryn
  • 4 szklanki wody
  • 700 g kiwi
  • 5 szklanek cukru (lub więcej)

Cytryny wyszorować szczoteczką, sparzyć. Przekroić na pół, następnie na ćwiartki, usunąć pestki i większe membrany. Pokroić na cienkie plasterki. Umieścić w szklanym naczyniu, zalać wodą, odstawić na noc.

Kolejnego dnia cytryny z wodą przelać do garnka i gotować przez około 15 minut (odkryte, woda powinna wyparowywać). Kiwi obrać, usunąć biały środek (jeśli jest twardszy), pokroić w małą kostkę (ja zmiksowałam blenderem). Kiwi dodać do cytryn razem z cukrem i zagotować. Zmniejszyć moc palnika do minimum i gotować około 1 - 2 a nawet 3 godzin, na najmniejszej mocy, bez przykrycia, co pewien czas mieszając.

Nie podam dokładnego czasu gotowania konfitury, ponieważ zależy to od tego, jak gęstą chcecie otrzymać. Im dłużej owoce gotowane, tym więcej wody odparowanej i bardziej gęsta konfitura.

Jak sprawdzić, czy konfitura ma odpowiednią konsystencję? Włożyć talerzyk do zamrażarki. Na zmrożony wylać łyżkę gorącej konfitury. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotknięciu się pomarszczy - wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać konfiturę, dobrze zakręcić. 

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 

Z przepisu otrzymałam 4,5 słoiczki o pojemności 400 ml każdy.

* Wg oryginalnego przepisu były to cytryny meyer (krzyżówka cytryny z pomarańczą), ja użyłam zwykłych.

Smacznego :-).

Konfitura cytrynowa z kiwi

Źrodło przepisu - zmodyfikowany przepis pochodzi z tej strony.

 


Dodaj komentarz
Komentarze (138)
1  2
Gość: esterka77
30.01.2018 11:14 odpowiedz
Witam
Zrobiłam dżem z kiwi i chciałbym zapytać czy jeśli będę go używać za 2 tygodnie czy muszę go pasteryzowac czy mogę przechowywać w lodówce w zamkniętym słoiku
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2018 13:01 odpowiedz
Nie trzeba.
pozdrawiam
Gość: Iwona
06.09.2018 13:39 odpowiedz
Dzień dobry,

Chciałabym zrobić tę konfiturę do tortu mojito i zastąpić cytryny limonkami. Czy proporcje pozostaną takie same? Chodzi mi przede wszystkim o wagę limonek.

Dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2018 11:25 odpowiedz
Tak, takie same proporcje :).
pozdrawiam
Maggie_O profil
11.04.2017 16:36 odpowiedz
Lekka goryczka cytrusowych przetworów to smak dorosłych :-). Nawet po zmniejszeniu cukru o 1/4 (więcej zmniejszać chyba nie, pozwolę sobie poradzić tym co chcą zmniejszać, w końcu to konfitura) balans pomiędzy słodyczą, goryczą i kwaśnością idealny! Zrobiłam tę konfiturę żeby mieć coś żółtego do mazurka, jak ona wygląda i smakuje! Nie miałam pojęcia o żelujących właściwościach kiwi! Pani Doroto, to chyba nie pierwsze takie wyznanie tu: Kocham Panią! :-P :-)
Dorota, Moje Wypieki
12.04.2017 00:31 odpowiedz
❤ ❤ ❤
Anna1234_A3 profil
23.06.2015 00:20 odpowiedz
Konfitura przepyszna. Trochę zmodyfikowałam przepis usuwając białą skórkę z cytryny aby dżem był mniej gorzki.
Esme profil
02.06.2015 07:14 odpowiedz
Pani Doroto, czy można usunąć skórki z cytryn albo chociaż z części...jakoś obawiam się tej goryczki trochę? Czy wtedy jeszcze konfitura będzie dobra skoro kiwi jest takie neutralne w smaku?
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2015 09:50 odpowiedz
Tak, można, będzie smaczna - zostanie sok z cytryny :).
Precelina profil
23.04.2015 18:59 odpowiedz
Czy kiwi mogę zastąpić nasionami chia?

izka_182 profil
19.04.2015 14:46 odpowiedz
a mi nie wyszłedł :( i co z tym teraz zrobić? w ogóle mi się nie zsiadł... moje kiwi bylo twarde i może dlatego??
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2015 16:32 odpowiedz
Tak, to może być przyczyna. Dodałabym pektyny i pogotowała dłużej.
07.03.2015 13:14 odpowiedz
Właśnie robię tę konfiturę i mam lekki eobawy, co mi z tego wyjdzie. Gotuje się już około 2 i pół godziny, ale nie jest jakoś bardzo gęsta. Ma konsystencję rzadkiego kisielu. Poza tym nabrała pięknej bursztynowej barwy, co jest chyba związane z tym, ze cukier zamienia się w karmel :-/ Czy to jest normalne? Czy ewentualnie następnym razem mogłabym zmniejszyć ilość wody, żeby konfitura nie musiała się tak długo gotować?
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2015 15:06 odpowiedz
Przerwałabym gotowanie, poczekała aż wystygnie i sprawdziła konsystencję, jutro w razie konieczności bym ponowiła gotowanie.
07.03.2015 18:23 odpowiedz
O kurcze na grillu! Po kilku godzinach ta, bynajmniej nie gęsta masa, zamieniła się w prawdziwą zaprawę murarską! Hmm, no nic, czlowiek się uczy na błędach. A póki co, będziemy kroić moją konfiturę nożem z piłką ;-)
Gość: Czarna
22.02.2015 15:19 odpowiedz
Czy kiwi po zmiksowaniu nie zrobi sie gorzkie?
Gość: MP
18.10.2014 12:41 odpowiedz
Dzien dobry Dorotko, mam wieksza ilosc opuncji, oprocz zjedzenia na surowo zamierzam ja przerobic. Przepisow na necie nie jest zbyt wiele, glownie napoje.
Chce zrobic rodzaj konfitury/dzemu/mus ? ewentualnie rowniez wykorzystac do wypieku w formie fruzeliny? Poniewaz MW od dawna sa dla mnie inspiracja nr 1 wiec zastanawiam sie czy nie zrobic czegos na wzor tej konfitury z kiwi z wiekszym dodatkiem cytryny, bo opuncja jest dosyc slodka. Chyba byloby dobrze? ? Przetarcie przez sito bedzie konieczne, bo pestki sa wielkosci malych kamykow ;). Druga wersja, o ktorej mysle to polaczenie opuncji z truskawkami (?). Ucieszylabym sie
jakas sugestia z Twojej strony, no i oczywiscie czekam na pojawienie sie opuncji na MW :) . Dziekuje, pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2014 11:34 odpowiedz
Niestety, nie pomogę, nigdy nie używałam opuncji do przetworów :/. 
pozdrawiam
Gość: Anka
04.12.2013 13:42 odpowiedz
Po wielu miesiącach przekładania tego na później skorzystałam z uroków urlopu i zabrałam się za konfiturę. Wyszła przepyszna - słodko-kwaśno-gorzkawa. Tylko trochę ściemniała mi przy gotowaniu, ale to smak, a nie kolor liczy się najbardziej. Odrobinę zwiększyłam ilość składników tak, że wyszło mi 3 słoiczki po dżemie i 4 mniejsze po koncentracie.

Spróbowałam konfiturki z herbatą - idealne połączenie na zimowe wieczory, gdy zapomnimy kupić cytryny do herbatki. Konfitura załatwia sprawę. I nie trzeba dodatkowo słodzić :)
13.07.2013 15:50 odpowiedz
a gdybym dodała brązowy cukier to taką samą ilość co białego?
motylek profil
26.07.2013 15:28 odpowiedz
nie, biały cukier jest słodszy, także brązowego należaoby dodać więcej
Gość: Hidorii
31.05.2013 12:59 odpowiedz
Robiłam, urzekło mnie zdjęcie i że domowa, ale stwierdzam że te 5 szklanek cukru to strasznie dużo jak dla mnie :P Osobiście dałam mniej bo się przeraziłam że będzie więcej cukru niż owoców. Konfitura wyszła gęsta, fajna do smarowania ale w smaku mimo naturalnej goryczki i tak baaardzo słodziutka. Nie mówię, że nie smakowała bo była bardzo dobra tyle że muszę stwierdzić że poza goryczką cytryny i cukrem to nawet kiwi nie poczułam -_-" Inni też tak mieli? Może następnym razem wyjdzie lepsze. Tak czy siak dzięki za przepis!!
Gość: Agata
24.06.2013 20:43 odpowiedz
Kiwi to taki zabawny owoc, który świetnie żeluje (ma dużo pektyn) i magicznie przejmuje smak towarzyszącego mu owocu. Dlatego go nie czuć :)
Gość: Ksenia1
18.04.2013 15:41 odpowiedz
Konfitura cudowna , gdy ja zrobiłam , mąż i dzieci codziennie jedli ją , taka była dobra . Już nigdy nie skorzystam ze sklepowych dżemów z zagęstnikami :/ . Dżem zrobił zamęt , był tak dobry . Uwielbiam pani stronę , pani Doroto , czekam na dalsze przepisy . !!!
Gość: Wena
28.03.2013 11:45 odpowiedz
Przybieram sie do wykonania,
przyznam szczerze, nie wiem ile cukru, 5 szkl znaczy kilogram i jeszcze troche? Czekajac na odpowiedz ide do ogrodka narwac cytryn :)
babciamarysi profil
27.03.2013 20:08 odpowiedz
Dwa razy już robiłam, za każdym razem wychodzi pyszny. Znajomi żądają więcej. Przepis doskonały. Dziękuję.

Gość: Majka
22.01.2013 10:46 odpowiedz
Wydaje mi się że przez przypadek cytryny zalałam wodą i zamiast do szklanego naczynia włożyłam do garnka tak na pewno są w garnku, czy coś się przez to może stać? Nie jestem jeszcze jakąś wielką kucharką tylko małym cukierniczkiem, więc proszę pomóż!
wisienka7 profil
20.01.2013 17:04 odpowiedz
ciekawe jak by smakował posmarowany w roladzie z bitą śmietaną...
Gość: Lena
13.10.2012 14:36 odpowiedz
strasznie przypadł mi do gustu pomysł z tą konfiturą :) Tylko nie rozumiem części przepisu, cytryny mają być ze skórką ?
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2012 22:07 odpowiedz
Tak.
Gość: sara5001
03.04.2012 08:47 odpowiedz
Konfitura wyszła super, z nutą goryczki, ale ja taką lubię. Dzięki za przepis. Pozdrawiam.
09.02.2012 20:20 odpowiedz
Konfitura wyszla mniamusna, ale zdecydowanie dla amatorow cytrusowych przetworow za wzgledu na charakterystyczna goryczke. Jednak dla moich dziewczynek i dla mnie- rewelacja, lubimy wszystko co cytrynowe.
Aha- i robi sie ja tak prosto, za az sama bylam zaskoczona- jakby nie bylo przy niej pracy. Nigdy wczesniej nie robilam przetworow, teraz zdecydowanie zaczne, juz przegladalam pozostale przepisy do wyprobowania :)
Pozdrawiam.
09.02.2012 11:55 odpowiedz
Moja konfitura wlasnie sie gotuje... Uzylam 'Organic unwaxed lemons' i pokroilam je w cieniutenkie plasterki, cukru wsypalam na razie tyle, ile jest podane w przepisie (5 szkl)ale wydaje sie bardzo kwasna, wiec jak Dorotka, bede dosypywac do smaku. Dam jeszcze znac, jak wyszla.

Kolejny raz dziekuje za przepis i bardzo inspirujace zdjecia, ktore naprawde powoduja, ze chce sie piec/tworzyc takie cudenka. A mowi sie, ze to mezczyzni sa wzrokowcami (?) a ja juz tyle razy lizalam ekran ;)
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2012 18:19 odpowiedz
Konieczne.
Gość: Evv
31.01.2012 17:51 odpowiedz
Mam pytanie. Czy konieczne jest odstawianie na całą noc? Czy można od razu gotować, lub po paru godzinach?
Gość: gosposia
30.01.2012 15:14 odpowiedz
Dzięki.
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2012 13:03 odpowiedz
Lepsza bedzie gorąca woda.
Gość: gosposia
30.01.2012 11:50 odpowiedz
Dzień dobry. Czy cytryny zalać wodą zimną czy goracą, tak jak w przypadku konfitury z pomarańczy?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2011 21:03 odpowiedz
Tak, taki miała kolor. Można zapobiec ciemnieniu gotując na minimalnej mocy palnika.
Gość: majaanna
15.12.2011 21:00 odpowiedz
Czy ta konfitura jest taka jasna po tylu godzinach gotowania? A jeśli ciemneje, to jak bardzo? I czy można temu zapobiec?
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2011 18:28 odpowiedz
Z tego co pamiętam z opakowań polskich - przede wszystkim konserwanty. Dlatego składem chemicznym nie różniłby się od sklepowego, niestety..
Gość: cosma
08.11.2011 14:23 odpowiedz
Pani Doroto, kluczowe pytanie, może durne, ale muszę ;-) dlaczego nie używamy cukru żelującego? właśnie skroiłam ze 4 kg gruszek, trochę kiwi,dodałam 2 łyżeczki imbiru, trochę cukru waniliowego, startą skórkę i sok z dwóch cytryn. Pachnie nieźle i chciałam być taka sprytna kupić ten cukier żelujący i zrobić świetną konfiturę, dżem jakkolwiek by to nie nazwać;-) Mój pierwszy raz z przetworami miał dać super efekt;-) oczywiście mogę dać zwykły cukier i mam nawet czas na gotowanie, ale myślałam, że dzięki temu żelującemu wymysłowi, uzyskam wspaniałą konsystencję i lepszy smak. Czy odpowiedź na moje pytanie jest żenująco banalna i brzmi - cukier żelujący zawiera masę chemii???????????
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2011 19:27 odpowiedz
1. Tak, to woda z przepisu. 2. Woda powinna wyparoWYwać, nie całkowicie wyparować, 3. Białe albedo spowoduje, że będzie gorzki posmak w konfiturze. Slodkosć zalezy od ilości cukru. pozdrawiam :)
Gość: P
23.02.2011 23:35 odpowiedz
Dzień dobry :)
Od niedawna piekę, co wychodzi mi różnie, ale zachwyt mojej rodziny popchnął mnie do eksperymentowania. Wygląd konfitury zachęcił mnie do eksperymentowania, także mam kilka pytań.
1. Być może głupie, ale... w przepisie jest, żeby zalać wodą cytryny i odstawić na noc. Czy to te 4 szklanki z wypisanych składników?
2. Po wyparowaniu wody, dodajemy kiwi i cukier i gotujemy 1-2 h. Czyli, że nie ma być kompletnie wody? Jak to się ugotuje? Proszę się nie śmiać, jestem naprawdę metodyczna... ;)
3. Jaki dokładnie smal ma konfitura w pełni zdatna do spożycia. Nie chcę się kierować tylko wyglądem, ale też gustami rodzinki, a z przeświadczenia wiem, że wolą słodsze produkty. Czy gotowanie cytryn bez skóry i białej błonki sprawi, że konfitura będzie słodsza?

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź na te głupiutkie pytania. Pozdrawiam szalenie inspirującą autorkę i resztę zapalonych szefów kuchni! :)
Gość: Iwona
09.02.2011 12:54 odpowiedz
aaa..., muszę dopisać: dałam wszystkie cytryny ze skórką - tam, gdzie było dużo białej otoczki wycięłam ją. Skórka nadaje piękny kolor i niepowtarzalny smak i bardzo dobrze się ją je - jest taka lekko sprężysta. Ale pokroić trzeba na cienkie i krótkie kawałki. Bardzo dobre. Dziekuje za przepis. Iwona
Gość: Iwona
09.02.2011 12:49 odpowiedz
Dorotko, pycha!!! zachwyciłam gościna sniadaniu! Dostali na wynos po słoiku, obwiązanym żóltą wstążeczką. Pozdrawiam Iwona
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2011 23:19 odpowiedz
Dziękuję, nawzajem :)
Gość: Iwona
05.02.2011 23:15 odpowiedz
dzięki za błyskawiczną odpowiedź. Widzę, że więcej kuchennych maniaczek jeszcze nie śpi ;-) Poszłam sprawdzić - kiwi już mięknie. Jutro będzie ok. Biorę się za cytryny. Dorotko, Twój blog staje się powoli moim nałogiem. Życzę dobrej nocy i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2011 23:00 odpowiedz
Dojrzalsze będzie na pewno lepsze.
Gość: Iwona
05.02.2011 22:59 odpowiedz
Czy kiwi musi być bardzo dojrzałe? Kupiłam dosyć twarde. Nie wiem, czy już gotować, czy czekać kilka dni, az zmięknie?
Gość: madina99
13.01.2011 22:01 odpowiedz
Moja konfitura wyszła bardzo,baaaardzo dobra.Zrobiłam od razu z podwójnej ilości składników i wyrób jest bez zarzutu.Podziękowania,które zbieram tak naprawdę należą się Tobie Dorotko.Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2010 19:14 odpowiedz
Tak, jesli tylko Tobie się uda tym razem, to tak.
Gość: 13pajka
19.12.2010 15:42 odpowiedz
witam
własnie zrobiłam konfiturke ale niestety jest ciemna, za słodka i ma gorzkawy posmak. Mial to być prezeznt na gwiazdkę ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Skóra z cytryn była za bardzo spryskana i nawet po myciu i wygotowaniu był na niej biały dziwny nalot. Powinnam ją chyba obrać ale chciałam zrobić według przepisu..... Mój błąd. Czy jak zrobię we wtorek to będzie dobra na prezent????
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2010 17:02 odpowiedz
Niestety, mikserem teraz wiele juz nie zrobisz..
Gość: gosiek23
23.10.2010 14:36 odpowiedz
Pani Dorotko, właśnie gotuje mi się konfitura, tylko za grubo pokroiłam cytrynę i nie wiem co teraz zrobić... Skórka naprawdę jest widoczna i to w postaci takich półokrągłych, ciągnących się pasków... Czy mogę w jakiś sposób to zmiksować? Niestety nie posiadam blendera tylko mikser...
Gość: adzia_nk
20.10.2010 19:30 odpowiedz
Dorotko, czy sie rozni Zelfix (cukier zelujacy) 2:1 i 3:1 ?
Gość: nick.123
04.10.2010 15:13 odpowiedz
Dżem zrobił furrorę. Robię go chyba 8 raz. Do mojego sernika na zimno z bakaliami - niezastąpiony :))
Gość: jedryczka
20.05.2010 10:19 odpowiedz
Zrobiłam konfiturę w weekend. Była to moja pierwsza konfitura w życiu :) Byłam pełna obaw zwłaszcza, że wszyscy domownicy byli pewni, że jak nie dodam cukru żelującego, to nic z niej nie wyjdzie. A jednak mylili się, konfitura w konsystencji i smaku-pyszna !!! Jest tylko trochę za słodka, dodałam 5 szk. cukru i przynajmniej w moim przypadku o szklankę za dużo. Dziękuję i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2010 18:26 odpowiedz
Możesz.
Gość:
19.05.2010 18:09 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, wyłączyłam wychodząc. Teraz wróciłam, zostało jeszcze ok godziny gotowania, a owoce się niestety nie rozpadły. Mogę w takim razie jak konfitura nabierze już odpowiedniej gęstości ją troszkę zmiksować blenderem?
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2010 13:34 odpowiedz
Najlepiej będzie wyłaczyć przed wyjściem, nawet jak jeszcze nie będzie gotowa i dogotowac po powrocie. Mozna tak w sumie z 10 razy wychodzić z domu i ją wyłączac i jej to nie zaszkodzi, na pewno. pozdrawiam :)
Gość: tu-tusia
19.05.2010 13:33 odpowiedz
A czy mogę tą konfiturę gotować na 2 razy? Właśnie ją wstawiłam już ze wszystkimi składnikami, a za niecałe 2h muszę wyjść. Mogę ją wtedy wyłączyć i dogotować jak wrócę? A może będzie się krócej gotować jeśli robię z połowy porcji i sie ugotuje przed moim wyjściem?
Proszę o radę :)
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2010 12:29 odpowiedz
Woda cała nie wyparuje, przejdź do dalszej części.
Gość: jedryczka
16.05.2010 10:15 odpowiedz
Czy woda z cytryn ma całkowicie odparować? Gotuję je już ok 20 min a wody jest jeszcze dość sporo???
Gość: Zanus
17.03.2010 20:48 odpowiedz
Dziekuje ślicznie teraz już wiem, cytryny i kiwi już leżą w kuchni i jutro zabieram się do pracy:)
Gość: moniazo
17.03.2010 14:01 odpowiedz
w ostatni weekend znalazłam na targu cytrynopomarańcze - owoce, które występują w oryginalnym przepisie :). Nie kupiłam, bo mam już zapas konfitury, ale następnym razem kupię i wypróbuję!
Żanuś - jedno średniej wielkości kiwi ma ok 10 dag, czyli 7-8 sztuk kiwi będzie ok, natomiast 50-60 dag cytryn to około 4 sztuk. Kuchnia to nie apteka, a konfitura to nie lekarstwo na koklusz, więc te ilości spokojnie możesz przyjąć za spełniające normę przepisu ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2010 09:34 odpowiedz
Nie pamiętam już ..;)
Gość: Żanuś
16.03.2010 18:20 odpowiedz
Witam Dorotko, od długich miesięcy przyglądam się Twoim przepisom i sporo już wypróbowałam a teraz ta marmolada....aż ślinka cieknie:)
Tylko mam takie jedno "głupie" pytanie 55dag cytryn i 70dag kiwi... ile to bedzie na sztuki? ok 3,4?
Gość: mirabelka
12.03.2010 16:41 odpowiedz
Chrupko77-dopiero teraz tu zajrzałam.Nie,moja konfitura nie wyszła rzadka.Jest akurat.
Na poczatku,zanim wystygnie większość konfitur jest rzadsza niż później.
Z tą też tak było,ale jak zrobiła się zimna była ok.Może owoce nie były przesypane cukrem na 3 godziny co przy cytrusach i kiwii jest konieczne i dlatego wyszła rzadka...lub cytryny były wyjątkowo soczyste...sama nie wiem.
Gość: ola-bel
28.02.2010 11:13 odpowiedz
Rewelacja! Lekko kwaskowa i bardzo cytrusowa, nie za slodka no i kolor bardzo prawidziwy a nie taki sklepowy ;). Polecam wszystkim i dziekuje za przepis!
Gość: chrupka77
25.02.2010 13:26 odpowiedz
mirabelko-a czy nie wyszło Ci rzadkie??Ja zrobiłam tak samo,i mam lejące...
Gość: daria
22.02.2010 21:04 odpowiedz
u mnie kawałki były dosc grube i skóry zostały i jest przez to gorzkawa:/
Gość:
22.02.2010 12:53 odpowiedz
Konfiture zrobilam wczoraj z ta tylko roznica ze dodalam kilka kiwi wiecej. Absolutna rewelacja polecam wszystkim!!! Nie za slodka z delikatnym kwaskowym posmakiem i kolor bardzo naturalny a nie taki sklepowy.
Wielkie dzieki za przepis napewno zagosci na stale w mojej spizarni :)
Gość: agneseonly
21.02.2010 13:39 odpowiedz
zrobiłam wczoraj te konfiture i wyszła b. dobra, a dzisiaj właśnie skończyłam robić z pomarańczy i tez dobra, zatem zapas na cały rok już gotowy.
Gość: nick.123
20.02.2010 16:29 odpowiedz
Moja zmodyfikowana wersja: Z braku wystarczajacej ilości cytryn dodałam połowę pomarańczy i nie moczyłam wszystkiego tylko podeszłam do konfitury zadaniowo ;)
Efekt - kolor nie jest tak złocisty jak ten na bazie samych cytryn ale nie tak siny jak u Pani na linku powyżej :)) Nie bawiłam się też zbytnio z rozdrabnianiem skórki - te z cytryny i tak zupełnie się rozpadły, pomarańcz został. Dałam mniej cukru i gotowałm wszystko niecałe 2h - wszystko pięknie się zżelowało :) Konfitura ma w sobie pewną goryczką, która moim zdaniem stanowi kropkę nad i!
PS - Uwielbiam tę stronę!!!!
Gość: efi
18.02.2010 08:38 odpowiedz
Zrobiłam, choć w lekko zmienionej wersji:
muffingirl.blox.pl/2010/02/Konfitura-cytrynowo-pomaranczowa-z-kiwi.html

Dziękuję bardzo za inspirację :)

Muffingirl
Gość: mirabelka
14.02.2010 12:58 odpowiedz
Zrobiłam drugi raz w wersji bez skórek cytrynowych i z cukrem żelucjącym.Cukier sam w sobie jest bardzo nie zdrowy więc żelujący niewiele już zmienia:).
Wziełam 40dkg cytryn i 60 dkg kiwi-ważone po obraniu i pokrojeniu.
Dodałam skórkę otartą z 2 cytryn,pokroiłam drobno,zasypałam na 3 godziny cukrem żelującym, po tym czasie na małym ogniu doprowadziłam do wrzenia i gotowałam 4 min.Wrzące zapakowałam do wygotowancyh słoików.Konfitura wyszła rewelacyjna.Dla mnie znacznie lepsza niż pierwotna,bez goryczki i bardzo cytrusowa w smaku.Ten blog inspiruje:)
Gość: TC
13.02.2010 20:19 odpowiedz
Konfiturka cytryna&kiwi wyszła super :D
Słodka, a jednocześnie kwaskowa, z nutką goryczy ..
Mmmmm 8)
Wyjadłam pół 200ml słoiczka łyżeczką, zanim dobrze ostygły :P
Gość: panna x
10.02.2010 23:19 odpowiedz
u mnie też już cytrynki leżakują w wodzie... nie mogę się doczekać jutra! :) :)
Gość: LeeLou
08.02.2010 12:25 odpowiedz
zrobiłam! pychotka!!!!! tylko faktycznie cytryny trzeba bardzo cieńko pokroić....
Gość: ninedin
07.02.2010 17:04 odpowiedz
Dzięki za fantastyczny przepis. Zrobiłam z maleńską modyfikacją: 1/3 białego cukru zastąpiłam miodem, 1/3 - cukrem typu dark muscovado. W efekcie konfitura ma leciutko karmelowy posmak, który mi bardzo odpowiada.
Na pewno będę wracać, pzodrawiam!
Gość: mirabelka
06.02.2010 21:29 odpowiedz
Dorotus-bardzo dziękuję za podpowiedź co do skórek i cukru,jak tylko kupię owoce zrobię w nowej wersji,bo wizja słoiczka z żółto-zielonkawą konfiturą plus pesteczki z kiwi nie daje mi spokoju:),a i nowy smak ciekawi.
A z tymi naszymi wyrobami to fajna sprawa jest-ten sam przepis,a każdemu troszkę inaczej wychodzi:)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 20:27 odpowiedz
Moniazo: moi sobie życzą bułeczek z 'przedziałkiem' ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 20:21 odpowiedz
Nie wiem, mi wyszedł taki.. :) W słoiku wygląda na ciemniejszy, ale na kanapce ma jasny kolor. Z tymi skórkami to możesz zrobic tak: otrzeć skórki, usunąc biale albedo i dodac resztę, to nie powinno byc gorzkiego posmaku. Na cukrze zelującym zwróć uwage, by nie było konserwantów. pozdrawiam :)
Gość: mirabelka
06.02.2010 19:47 odpowiedz
Już się doczytałam dlaczego skórek nie widać:).Ale jak uzuskać taki jasny kolor?
Przyznam,że mam wielką pokusę zrobić tę konfiturę jeszcze raz z cytrynami bez skórki,dałabym tylko jedą całą i z cukrem żelujacy.Ma on jedną wielką zaletę-owoce nie tracą koloru i są jędrne.Jak pomyślę jaki obłedny kolor można by zamknąć w słoiczku...:)
No i chyba więcej witamin zostaje,bo gotuje się drobne 4 min.
Gość: kate wawa
06.02.2010 17:42 odpowiedz
Ja tez zrobiłam, bardzo dobra, choć jednak przeszkadza mi ten gorzki smak, zrobiłam z połowy porcji, na dwa słoiki 500ml, dodałam pomaranczę, zamiast uzyć samych cytryn. No i nastepnym razem nie dodam skórek...Gotowało sie jakies 2,5 godziny,bo wolę gęstsze konfitury.
Gość: mirabelka
06.02.2010 17:35 odpowiedz
Zrobiłam!.W sumie dla samej przyjemności robienia konfitury w środku zimy oraz pakowania w słoiczki,nakładania bibułki na wieczko,przewiązywania sznureczkiem.
Bo dżemów itp wyrobów prawie nie jemy.
Po 2 godzinach moja konfitura była nadal bardzo płynna,dopiero po 3 zgęstniała.
Smak-bardzo ciekawy,mnie przypomina smak herbaty z cytryną z termosu,którą robiła moja babcia:)
Jednak jedno mnie bardzo zastanawia-Dorotus bardzo Cię proszę powiedz jakim cudem osiągnęłaś taki jasny kolor jak na zdjęciach???U mnie jest brąz i nawet po 2 godzinach już tak było.I co zrobiłaś ze skórkami cytrynowymi,że ich nie widać?
Gość: moniazo
06.02.2010 16:27 odpowiedz
bułeczki też upiekłam :) A te bułki to mają jakąś polską nazwę? bo mi jakość trudno rodzinie wytłumaczyć co to jest to coś co im smakuje i jak mają mi następnym razem powiedzieć że chcą to a nie coś innego :) Nie wiem, czy jasno się wytłumaczyłam ale zasadniczo chodzi o to jak na to wołają po polsku:)
Gość: moniazo
06.02.2010 16:23 odpowiedz
no ja już też zrobiłam. Nawet zastąpiłam cześć cytryny pomarańczą, ale pomarańcza ma trochę inną skórkę i chyba więcej goryczki, ale mimo to rodzina PIEJE i wyjada konfiturę łyżką z garnka !!!
Gość: ziuz
05.02.2010 18:36 odpowiedz
zrobilam i ja! :)
kingawkuchni.blogspot.com/2010/02/cytrynowa-konfitura-z-kiwi.html
Gość:
04.02.2010 21:47 odpowiedz
Skrojona cytryna. Zalewam wodą i czekam do jutra. Robię z podwójnej porcji :)
Gość: efrank
04.02.2010 09:34 odpowiedz
Ummmm.... Aż mi się buzia śliną napełniła... Kolejny z przepisów, które na pewno wypróbuję! Dorotko, jesteś niezastąpiona!!!
Gość: Gaja
02.02.2010 21:25 odpowiedz
Po przeczytaniu stwierdziłam, że nie mogę czekać do jutra :D Zrobiłam z połowy składników i z pewnymi modyfikacjami, wynikającymi z mojej niecierpliwości. Cytryny moczyłam zaledwie przez godzinę, zmiksowałam je na mus (skórka to naprawdę malutkie kawałeczki), podobnie jak kiwi. Wszystko gotowałam przez 40 minut. Konsystencja odrobinę podobna do galaretki, jak dżem z cukru żelującego. A smak? rewelacyjne połączenie słodkiego-kwaśnego i gorzkiego. Dorotus, jesteś moim mistrzem! :)
Gość: mirabelka
02.02.2010 20:08 odpowiedz
Przetwory w środku zimy-to jet to!!!:)
Ta konfitura musi być świetna i już się jej nie mogę doczekać tylko muszę zakupić składniki.Doroto-czy jest szansa na jakiś przetwór z pomarańczami,ananasem?Wiem,że koncert życzeń już zamknięty,tak tylko nieśmiało zapytuję:).
Gość: ziuz
02.02.2010 18:46 odpowiedz
Twoja konfitura wyladowala na glownej w portalu gazeta.pl :)
a u mnie cytryny juz sie mocza!
Gość: abhaya
02.02.2010 15:49 odpowiedz
U mnie konfitura juz pyrka, słoiki wyparzam w piekarniku, czuję że bedzie pysznie. Ogromnie mnie ucieszy dział "przetwory", z niecierpliwością czekam na każdy kolejny przepis. Pozdrawiam!
Gość: ddomciaa
02.02.2010 11:29 odpowiedz
Trzeba wypróbować:)...może coś zaproponuje z jabłkiem i kiwi;)jakoś mnie ostatnio wzięło na te smaki po jogurcie muller gracja jabłko-kiwi ...niekoniecznie przetwór..może ciasto,lody..:)
Gość: smakambrozji
02.02.2010 10:22 odpowiedz
juz wiem :):):) przeczytalam :P sorki :P
Gość: smakambrozji
02.02.2010 10:21 odpowiedz
Dorus ile sloiczkow ( tych na zdjeciu ile maja mniej wiecej ml ) ci wyszlo ????
Gość: kandigirl
01.02.2010 22:49 odpowiedz
Dostałam ślinotoku... prawie takiego samego jak na widok lodów cytrynowych... mniam... :)
01.02.2010 21:04 odpowiedz
Ula takie jak w mikserze. Te pod spodem służą do wyrabiania ciasta. pozdrawiam
Gość: ula
01.02.2010 20:39 odpowiedz
pomocy.
odkąd zepsuł mi się mikser ubijałam wszystko ręcznie. trwało to już od naprawdę długiego czasu. teraz tacie udało się naprawić mikser, ale... nie pamiętam które końcówki służą do ubijania śmietany.^^ a jutro mam zamiar robić tort urodzinowy dla córki... stwierdziłam, że tu zadam pytanie, jeśli nie dorotus, to na pewno ktoś mi odpowie - którymi końcówkami ubiję śmietanę?
ku pomocy jakieś zdjęcie: images6.fotosik.pl/130/a4aab570493d9fdc.jpg Końcówki takie jak te w mikserze czy te pod nim?

Z góry dziękuję...
1  2



Składniki / tagi