Ładowanie strony





7 kwietnia 2008

Krajanka budyniowa z marakują


 	Krajanka budyniowa z marakują

Orzeźwiająca, tropikalna i niebanalna krajanka, która trafi w najwybredniejsze gusta. Kwaskowate owoce doskonale neutralizują słodycz mleka skondensowanego. Całość jest lekka i wiosenna i nawet nie wiadomo kiedy znika z blachy... Polecam!



Składniki:

  • 150 g mąki pszennej
  • 125 g masła, zimnego i pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2,5 łyżeczki żelatyny lub 3 listki żelatyny
  • 1/3 szklanki (80 ml) soku z cytryny
  • puszka skondensowanego słodzonego mleka (395 g), wcześniej schłodzonego w lodówce
  • 1/3 szklanki proszku budyniowego waniliowego (40 g)
  • 110 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 łyżki mleka
  • 1,5 szklanki wody (375 ml)
  • 20 g masła, dodatkowo
  • 2 łyżki soku cytrynowego, dodatkowo
  • 1/3 szklanki (80 ml) pulpy z owoców marakui (4 owoce)

W naczyniu wyrobić mąkę, masło i cukier puder. Formę (małą, o wymiarach 20 x 30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować, wyłożyć nim formę, wyrównać, ponakłuwać widelcem. Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut, wystudzić.

Żelatynę w proszku wymieszać z sokiem z cytryny. Umieścić nad garnuszkiem z wrzącą wodą, wymieszać do rozpuszczenia się żelatyny, ostudzić. Zmiksować z mlekiem skondensowanym, miksując kilka minut, aż mikstura stężeje. Wylać na całkowicie ostudzony spód. Schłodzić w lodówce do stężenia.

Budyń (proszek) wymieszać z drobnym cukrem, mlekiem i wodą. Ugotować, aż stężeje. Ściągnąć z palnika, dodać masło, wymieszać do roztopienia masła. Wmieszać dodatkowe 2 łyżki soku z cytryny i pulpę z marakui, wymieszać, lekko przestudzić. Wylać na naszą masę z mleka skondensowanego, która do tej pory zdążyła całkowicie stężeć. Schłodzić.

Ciasto może być przechowywane do 3 dni w lodówce (przykryte).

Smacznego :-).

 	Krajanka budyniowa z marakują

Przepis pochodzi z The Australian Women's Weekly 'Simple slices'.


Dodaj komentarz
Komentarze (84)
Gość: sm
06.05.2019 11:15 odpowiedz
marakuja bywa w Lidlu
ksenia-slupsk profil
02.10.2018 13:31 odpowiedz
Pyszny,świeży,orzeźwiający...
Gość: Justyna
17.02.2018 14:10 odpowiedz
Witam. Mam pulpę z marakui z pestkami. Nigdy nie miałam do czynienia z tym owocem i dlatego proszę mi powiedzieć czy mam przetrzeć pulpę przez sito żeby się pozbyć pestek czy całość dodać do ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2018 15:25 odpowiedz
Nie trzeba przecierać. Całość dodajemy do ciasta.
Pancja profil
29.03.2017 17:19 odpowiedz
Dziewczyny, bardzo bym chciała zrobić to ciasto ale nigdzie nie mogę dostać marakuji.... czy któraś z Was orientuje się gdzie można ją kupić w Warszawie?
wiesia.and.company profil
29.03.2017 18:37 odpowiedz
Tak, wiem ;-) Ja kupuję w Biedronce: cena 1,99 za sztukę. W mojej Biedroneczce malutkiej (nie widziałam mniejszej) są co tydzień. W razie gdybyś się zdecydowała polować na marakuje w tej mojej osiedlowej Biedronce to jest na ul.Puławskiej 111 (nowy tzw. apartamentowiec przy Królikarni na skarpie).
Pancja profil
29.03.2017 19:29 odpowiedz
Dzięki Ci wielkie :) w takim razie rozpoczynam odwiedzać warszawskie Biedronki :)
desiree profil
23.02.2018 22:41 odpowiedz
W Tesco w butelce lub w Leclercu w puszce, ta z Tesco lepsza, bardziej kwaśna
Gość: Izus1217
18.12.2016 20:40 odpowiedz
Witam,chciałabym bardzo zrobić te ciasto ale za nic nie mogę znaleźć przepisu na pulpę z marakui.Prosiłabym o link z przepisem lub krótki opis.

Dorota, Moje Wypieki
18.12.2016 22:32 odpowiedz
Pulpa z makarui to cała zawartość owocu, nic z nią nie trzeba robić.
cała_ona profil
20.06.2016 20:59 odpowiedz
Wiem, wiem, że nie sezon na marakuje, ale tak pokochałam to ciasto, że gdy tylko dorwę te owoce, to kupuję w ciemno - do tego ciacha:) Robiłam z różnymi spodami i chciałabym uprzejmie zaraportować - gdyby to kogoś interesowało - że spód kruchy z dodatkiem płatków owsianych kompletnie nie pasuje do tego ciasta. Albo ja coś pochrzaniłam, albo wierzch tego deseru jest zbyt delikatny do tego spodu, bo wyszła mi klasyczna decha - można nim komuś krzywdę zrobić;) Piana mi poszła z pyska z wściekłości, bo tak się napaliłam na taką kombinację - a tu wielki falstart. Według mnie najlepszym spodem do tego deseru jest biszkopt delikatnie nasączany. I z takim spodem znów kiedyś go zrobię, bo jest wyśmienity. A teraz poprosiłabym o wirtualny głask po łebku - żem nie taka ostatnia ofiara:)))
Lecę na mecz - Euro, trwaj!... Grają własnie hymn rosyjski - to jeden z najpiękniejszych hymnów państwowych, zaraz po RP i niemieckim:)
cała_ona profil
22.05.2016 16:06 odpowiedz
Po wielu trudach logistycznych ( marakuja!... ), w końcu udało mi się zrobić to ciasto. Na początek pierwsza zmiana - zrobiłam z biszkoptem, zamiast kruchym, choć przymierzałam się do kruchego z dodatkiem płatków owsianych. Ale, jak nie przepadam za biszkoptem, bo to takie ciasto bez wyrazu, to całkiem tu pasowało. Może dlatego, że nasączyłam go nieco likierem cytrynowym. W ogóle ciut poszalałam z cytryną, bo warstwy z mlekiem słodzonym dałam sok z 2 sporych cytryn ( ale, gwoli wyjaśnienia, moja blacha jest ciut większa - 32x22 cm ), co fantastycznie przełamało mdły smak mleka. Natomiast do warstwy z owocami zużyłam 6 owoców i w celu lepszej 'przyczepności' zasiliłam ją dwiema łyżeczkami żelatyny. Ponieważ pulpa z marakui miała kolor klasycznych glutów z nosa, więc delikatnie wspomogłam go barwnikiem.
Podsumowując - ciasto naprawdę smaczne, orzeźwiające i, paradoksalnie, dzięki spodowi z biszkopta, lekkie. Na pewno zrobione przeze mnie nie po raz ostatni - ale kolejnym razem popróbuję z innymi spodami. Polecam!
agnsud profil
26.05.2016 21:13 odpowiedz
Ha! Cale czas twierdzę, że moje owoce były nie teges ;). A wiesz, że w książce "MW Wielki powrót" jest babka budyniową z marakują? Babki to nie moja bajka ale ta nie jest jak ciasto ucieranie, robi się ją na ubitych jajkach. Która pierwsza próbuje :)?
cała_ona profil
27.05.2016 19:25 odpowiedz
Dlatego delikatnie namawiam, byś kiedyś ponownie spróbowała to ciasto, tym razem z odpowiednią ilością marakui:) Babka budyniowa z marakują, powiadasz? Akurat tej książki Pani Doroty nie mam, więc nie wpadł mi ten przepis w oko. Babki to również nie moje klimaty, niemniej to, co piszesz, brzmi smakowicie. A, przepraszam, babka z krówkami i advocaatem, również z MW, także mi bardzo smakowała, więc who knows?
agnsud profil
02.06.2016 11:08 odpowiedz
Jeśli chcesz, to wyślę Ci przepis z książki. W razie potrzeby odezwij się na maila asuder@poczta.onet.pl.
cała_ona profil
03.06.2016 09:12 odpowiedz
Uprzejmie melduję, że się zgłosiłam;)
gosia704 profil
02.04.2016 22:06 odpowiedz
Po 2 latach polowania na marakuję wreszcie udało mi się ją dostać :) ciasto pyszne, dół bardzo kruchy, maślany, góra słodko-kwaśna, idealna :)
Esme profil
03.04.2016 19:12 odpowiedz
Bardzo zachęcające:)...tylko skąd ta marakuja?
MaDa95 profil
04.04.2016 14:52 odpowiedz
Obecnie w prawie w każdym markecie spożywczym - za jedyne 1,99 zł za sztukę.
Esme profil
04.04.2016 20:03 odpowiedz
Dziękuję, niestety nie w moim wielkim mieście;) rozglądam się dalej...
agnsud profil
04.04.2016 21:59 odpowiedz
W Makro. Pakowane po 2 lub 3 sztuki (8,99 za to większe).
Jutro zrobię na środę i na biszkopcie (rady z komentarzy).
Jak to dobrze, że od czasu do czasu ktoś skomentuje starszy przepis, zapomniany :) - jest szansa na odkopanie smakołyków z "zamierzchłych czasów" :)
Esme profil
04.04.2016 22:27 odpowiedz
Poza zasięgiem:( kiedyś, dawno temu, raz czy dwa były w lidlu, może jeszcze będą...zaczekam;) Daj znać, jak wyszło, ja jednak wolę kruche niż biszkopt.
agnsud profil
07.04.2016 12:21 odpowiedz
Wyszło poprawnie. Tzn. wszystko OK, wygląd jak na zdjęciu ale jednak szału nie było. Sama się zdziwiłam bo przepis brzmi wyjątkowo smakowicie.
Miałam tylko trzy marakuje, niestety mało dojrzałe (im bardziej są pomarszczone tym bardziej dojrzałe = smaczniejsze) i bardzo kwaśne. Mimo kwaśności dałam tylko 60 g cukru i dorzuciłam kilka plasterków zblendowanej brzoskwini z puszki (we wszystkich przepisach z bloga zmniejszam ilość cukru o 1/3 lub nawet o połowę). Dla mnie zbyt było czuć śmietankowy smak budyniu. Warstwa owocowa zjeżdżała z mlecznej.
Mam zamiar jeszcze kiedyś zrobić ale w wersji okrojonej: biszkopt + warstwa owocowa z bardzo dojrzałymi owocami i nie na sklepowym budyniu (chyba, że kupię cytrynowy) a na mące ziemniaczanej.
Esme profil
08.04.2016 08:38
Na zdjęciach też wygląda bardzo apetycznie, ma się wrażenie, że jest przepyszne. Dzięki za pamięć:)
cała_ona profil
16.05.2016 19:06
Twierdzisz, że szału nie ma? A ja się na to napaliłam jak szczerbaty na suchary - zdobyłam marakuje i jednak zrobię je na weekend. Tylko się zastanawiam, czy zrobić oryginalne kruche z przepisu, czy może zapożyczyć spód z tego przepisu:
https://www.mojewypieki.com/przepis/krajanka-z-malinami-i-orzeszkami-pini

Smakuje mi, pomimo płatków owsianych. Tylko mam niejasne wątpliwości, że to się może kiepsko komponować z resztą...
agnsud profil
16.05.2016 20:17
Jestem ciągle w niedowierzaniu, że tak wyszło. Mam nadzieję, że to wina marakui.
Ja bym płatki owsiane pchała we wszystko, więc dla mnie na pewno dobrze się by się skomponowało z tym spodem (że też go wcześniej nie przyuważyłam, od razu mi się zachciało! Będę robić sernik gotowany, może by tak... ? Bez owoców i orzeszków powinien być ok na sam spód)
cała_ona profil
20.05.2016 09:58
Nie zauważyłam wcześniej Twojej odpowiedzi i teraz dopiero odpisuję. Zaniechałam tego spodu z płatków owsianych i zrobiłam biszkopt - sama nie wiem, co mnie przywiodło do tego. Zrobiłam go dziś przed wyjściem do pracy - miejmy nadzieję, że będzie zjadliwe. Po powrocie dokończę 'właściwe' ciasto:)

A tę drugą krajankę koniecznie wypróbuj! Jest naprawdę świetna i... taka niedoceniona na blogu. Ale w tej mnogości przepisów, które udostępnia Pani Dorota, trudno się ludziskom dziwić, że te starsze są traktowane po macoszemu... Spód powinie też fajnie komponować się z sernikiem; rób!
MaDa95 profil
14.03.2016 13:57 odpowiedz
Zrobiłam ciasto dokładnie jak w przepisie, jest przepyszne, jeszcze lepsze następnego dnia - o ile wcześniej nie zniknie. Koniecznie z marakują, smak wyjątkowy, pyszny jest w tym cieście mus z mleka zagęszczonego. Polecam
Gość: Miki
15.02.2015 16:08 odpowiedz
Dwa pytanka pani Doroto. Rozumiem, że budyń to jest ta wartstwa pod marakują? Czy wobec tego mogę użyć budniu z przepisu na ciasto jak 3-bit? Będę strzelał, że jeżeli tak, to z połowy porcji.
Mleko skondensowane zakładam, że słodzone?
Gość: bp
15.02.2015 16:41 odpowiedz
puszka skondensowanego słodzonego mleka (395 g), wcześniej schłodzonego w lodówce-czytaj ze zrozumieniem przepis, i budyń to nie jest warstwa pod marakują, tylko warstwa z marakują
Gość: Ptysia
15.02.2015 17:09 odpowiedz
Napisane jest w skladnikach ze slodzone :) Udanego wypieku!
Tania profil
23.01.2015 19:33 odpowiedz
Proszę o poradę. Czytałam w komentarzach, że spód do tego ciasta ktoś dał z cytrynowych kwadracików. Tam jest więcej masła w stosunku do mąki i zwykły cukier. Jaka będzie różnica po upieczeniu i jak długo wówczas piec ( tam jest 175 stopni i czas 30 minut podpiec i znów 30 minut z masą cytrynowa, ale to chyba za długo same ciasto?) Nie wiem , który spód wybrać.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 20:37 odpowiedz
Tam jest inny czas pieczenia, ponieważ masa cytrynowa jest bardzo wodnista. Dlaczego nie spróbować upiec ciasta wg oryginalnego przepisu? 
Można podpiec ciasto z kwadracików, wtedy wystarczy pierwsze pieczenie, około 30 minut, do rumianego koloru.
Tania profil
23.01.2015 23:23 odpowiedz
Dziękuję. Nie będę więc nic zmieniała. Jak do tej pory nic nie zmieniam i jest ok. to i tym razem nie będę kombinowała.
Gość: pysia
18.10.2013 09:56 odpowiedz
Chcialabym zrobic ten deser ale mam problem z marakuja bo w tesco 4 szt sa za 30 zl, mozna gdzies kupic taniej albo cos slyszalam o jakiejs gotowej pulpie z marakui ale gdzie mozna kupic?
Gość: iris
08.01.2014 00:09 odpowiedz
Ja znalazłam pulpę w internetowym sklepie. Nie będę reklamować, tylko podpowiem. Proszę wpisać w wyszukiwarkę "smak Andów". Smacznego :)
Gość: Karola
10.11.2014 17:51 odpowiedz
W selgorsie jest marakuja, 2 szt za około 6, 7 złotych :)
Gość: ciekawska
18.09.2013 11:26 odpowiedz
Czy można zamiast kruchego ciasta upiec niski biszkopt?
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2013 10:30 odpowiedz
Tak.
Alussia profil
02.05.2013 13:15 odpowiedz
Ostatnio robiłam krem z marakuj i mam takie zapytanie czy wykorzystując go do tego ciasta powinnam już nie słodzić budyniu? Krem wyszedł dość słodki, boję się, że jeśli dosłodzę jeszcze budyń masy nie da się zjeść. Może ktoś już w taki sposób eksperymentować i wie w jakich proporcjach to zrobić? ;) Myślałam też żeby po prostu przykryć ciacho kremem, ale z budyniem na pewno jest lepsze ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2013 19:28 odpowiedz
Mozna zmniejszyc ilość cukru. 
tusia03 profil
27.04.2013 20:44 odpowiedz
pyszne :) dla mnie b.podobne w smaku do babeczek z marakuja,tyle ze mi wyszlo duzo nizsze a blaszka ma takie wymiary jak w przepisie

Gość: myszak
27.09.2012 11:30 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz wiem ze takie pytania sa denerwujace. Pani Dorotko jest pani bardzo cierpliwa i wyrozumial widzac po niektorych pytaniach i pani odpowiedziach. A ciasta z pani przepisow zawsze wychodza nawet dla takich poczatkujacych jak ja. Dziekuje. Pozdr
Gość: myszak
25.09.2012 13:17 odpowiedz
Witam mam skondensowane mleko slodzone firmy Nestle a dokladnie Carnation i mam pytanie bo rzadko cos robie z mlekiem skondensowanym czy musze je najpierw te dwie godziny gotowac a potem wystudzic czy poprostu je schlodzic w lodowce?
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2012 21:32 odpowiedz
Gotować tylko, jesli w przepisie jest to napisane. Przy powyższym cieście mleka nie gotujemy, tylko schładzamy.
Gość: Justyna021882
06.06.2011 20:30 odpowiedz
pycha!!!!i nawet nie próbowałam szukać w mojej miejscowości marakui,bo prędzej bym ją wyhodowała u siebie w ogródku niż znalazła w sklepie:)zamiast tego "poszukiwanego" owocu dałam brzoskwinie:)zmieliłam blenderem 4 połówki brzoskwiń z puszki,i dodałam do masy budyniowej ciut więcej soku z cytryny..i powiem Wam że to jest to czego potrzebowałam dzisiejszego dnia:)aha..spód zrobiłam z przepisu z tego ciasta mojewypieki.blox.pl/2008/03/Cytrynowe-kwadraciki.html spod ten jest cudowny!!!polecam
Gość: magdeczka
07.05.2011 15:53 odpowiedz
wpisałam w wyszukiwarkę i wyskoczyło że ktoś już o to pytał, nawet na Twoim blogu,przy okazji sernika truskawkowego na zimno, także przepraszam! no i musiałam wyjść na ten okropny deszcz i kupić żelatynę. mam nadzieję że deser mi to zrekompensuje :)
Gość: magdeczka
07.05.2011 14:11 odpowiedz
Witam,
czy mogę zamiast żelatyny dodać żelfix(taki jak do dżemów)?czy jednak będę musiała wybrać się do sklepu. a w taką pogodę naprawdę mi się nie chcę:)
Gość: kardamon.mz
23.03.2011 16:31 odpowiedz
Jestem ogromna fanka tej krajanki za ktora Dorotce jestem niezmiernie wdzieczna :-) Ostatnio robilam ja z malinami i wyszla rowniez cudowna godna polecenia !
Gość: kasia
11.02.2011 16:18 odpowiedz
w jakich sklepach w Polsce można kupić marakuję? jest w ogóle dostępna? a jeśli tak, jak poznać że jest dojrzała?:)
Gość: kardamon.mz
25.01.2011 15:08 odpowiedz
Gdy rozpuscilam zelatyne z sokiem z cytryny na parze wowczas dodalam cukier i to w dodatku muscowado :-) rozpusicilo sie wspaniale i w polaczeniu z mlekiem skondensowanym wyszla bardzo aksamitna delikatna pianka.Wlasnie wcinam i popijam kawka :-) Moj maz nie mogl wczoraj sie oderwac (ja rowniez) i dzisiaj poczestowalam kolezanki.Jednoznacznie WSPANIALE! A i jakie lato w sercu :-) jeszcze raz dziekuje!
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 10:24 odpowiedz
A jak poradziłaś sobie z mlekiem?
Gość: kardamon.mz
24.01.2011 17:00 odpowiedz
Wykwintnie poki co pachnie w mojej kuchni :-) Co chwile zagladam na balkon czy juz wystygla gorna masa i....nie wiem czy sie z kims podziele :-))) Pachnie egzotyka,sloncem za ktorym raczej wszyscy teraz tesknimy! Bylo mi jakos tak dzisiaj smutno i ta pychotka rozweselila mi dzisiejszy dzien :-) Polecam wszystkim serdecznie, a zwlaszcza w zimie!!! Dziekuje serdecznie!
Gość: kardamon.mz
24.01.2011 09:58 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie czy moge uzyc mleko skondensowane,ale nieslodzone? Niestety nie mam mozliwosci tutaj dostac innego.Czy wtedy mam je jakos doslodzic?Jak proponujesz mi to zrobic? Akurat kupilam w sobote kilka sztuk tych wspanialych owocow :-) I po przejedzeniu tortem mam wielka ochote na cos takiego innego,a zarazem wykwintnego :-))) Z gory za pomoc Ci dziekuje!
Gość: alicjann
11.08.2010 15:33 odpowiedz
Witaj, Dorotko!
To jedna z tych rzeczy, którymi na pewno niedługo będę się zachycać - uwielbiam desery z owocami. Nie dodam jednak cukru,a mleko niesłodzone ;)
Gość:
08.05.2010 22:42 odpowiedz
W Warszawie marakuję znalazłam ostatnia w Tesco, ale tylko na Bemowie
Gość: też gotująca
26.02.2010 07:58 odpowiedz
Pani Dproto, bardzo smaczna ta krajanka:), zwłaszcza, że można stosować przy niej tyle "wariacji" ile jest owoców. Ja z braku marakui, dodałam maliny (po rozmrożeniu i odparowaniu), zwiąkszając jednocześnie odrobinę ilość cukru. Moim córkom baaardzo smakowała i została zjedzona na przysłowiowym "pniu".
Pozdrawiam.M.
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2010 14:34 odpowiedz
Chyba lepsza niz kiwi byłaby brzoskwinia, mango.
Gość: Iwona
13.01.2010 07:33 odpowiedz
Czy można to przygotować z innym owocem np.kiwi? Nigdzie nie ma marakuji..... Co jeszcze pasuje? mango?
Gość: szuma_loo
24.05.2009 16:39 odpowiedz
Zrobiłam ciasto, wyszedł spód i masa z mleka skondensowanego, ale górna warstwa za chiny nie chciałam mi się ściąć:( rozpuściłam trochę żelatyny i wmieszałam, dorobiłam jednej budyń, na koniec zdesperowana dodałam galaretkę brzoskwiniową.... po pobycie w zamrażalce w końcu nadawało się do krojenia:) i jest pyszne.... tak się teraz zastanawiam, czy aby marakuja nie ma dużo pektyn? Bo ja z racji zamieszkania nie miałam dostępu do marakui i wzięłam co było, czyli mango. Może to mango tak mi tą masę rozrzedziło? Ale polecam! Pyszne jest, tylko nalezy do mango zredukować ilość wody do gotowania budyniu z 1,5 na conajmniej 1 szklankę i do gorącego wsypać galaretkę brzoskwiniową:) to dla takich jak ja bez dostępu do pewnych frykasów:)) Pozdrawiam i dziękuję za te wyjątkowe przepisy:)))))
Gość: kpetecki
02.05.2009 18:16 odpowiedz
Witam,
Wczoraj to zrobilem, cos niesamowitego. Smak niebanalny, rzeczywiscie bylo warto to zrobic. Moja zona mowi, ze wysmienite, mama i tesciowa tez powiedzialy, ze SUPER, wiec chyba wyszlo calkiem niezle. Powiem tak, w swietle wszystkich tych tradycyjnych ciast, to jest naprawde rarytas, taka perelka kulinarna.
REWELACJA!!!
Gość: zielony groszek
20.05.2008 10:53 odpowiedz
ale jestem głupia. LOL
zamiast marakuji kupiłam papaję.
no cóż.
masa miała ładny pomarańczowy kolor i słodki smak, ale na kolana nie powaliła.
marakuji wciąż poszukuję...
Gość: Zielony Groszek
16.05.2008 16:35 odpowiedz
Kupiłam papaję w puszcze. Mam nadzieję, że się nada ;o)
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2008 08:28 odpowiedz
W Warszawie musi gdzies być! Szukajcie! :-)
Gość: zielony groszek
18.04.2008 08:01 odpowiedz
Właśnie! Gdzie w Warszawie mozna dorwać marakuję? :o(
Bo mam ślinotok...
Gość: Rybcia
16.04.2008 18:44 odpowiedz
Od kiedy przeczytałam ten przepis nie mogę przestać o nim myśleć ;). Cały czas zastanawiam się, skąd wytrzasnąć marakuję ;). W Polsce nie jest o nią łatwo.
Gość: proces7
08.04.2008 23:04 odpowiedz
Mniam, ślinka mi pociekła.
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2008 20:33 odpowiedz
:DD, dziękuję :D
Gość: usmiecham-sie
08.04.2008 20:03 odpowiedz
Co prawda oceniam po wypiekach, ale Ty Dorotus :D
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2008 18:20 odpowiedz
Ale bardziej niesamowita jestem ja czy moje wypieki? ;DD
Gość: usmiecham-sie
08.04.2008 17:08 odpowiedz
Dorotus, Ty razem ze swoimi wypiekami jesteś niesamowita :)
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2008 21:49 odpowiedz
Tak, jest kruche, można. pzdr
Gość: mstabin
07.04.2008 21:34 odpowiedz
Witam
czy to ciasto to kruche? Mozna zmikowac skladniki w mikserze?
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2008 20:10 odpowiedz
Kupujesz owoce marakui, przekrajasz na pół i wydłubujesz pulpę łyżeczka - czysty naturalny produkt. Pycha!
Gość: żaden kucharz
07.04.2008 19:10 odpowiedz
Wiem ,że wykażę się tu skrajną ignorancją...ale ciasto mnie zaintrygowało, więc jednak zapytam: gdzie można nabyć takową pulpę?! Nigdy tego w sklepie nie widziałam.
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2008 14:25 odpowiedz
O! I dziękuję Ci bardzo :)
07.04.2008 13:53 odpowiedz
te kwiatki...to pierwiosnki...inaczej prymulki..
a ciasto..cuuuudne
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2008 13:03 odpowiedz
Dzięki :-), wiesz, nie wiem, rosną w ogródku, ale nie znam nazwy ;)
Gość: majanaboxing
07.04.2008 12:45 odpowiedz
Alez piekne to ciasto ! :) To drugie zdjecie jest bajeczne! Co to za sliczne kwiatki, Dorotko ? Robisz przepiekne zdjecia.
Ciasto wyglada tak apetycznie, ze slinka cieknie na sam widok. Piekne, idealne ukrojone, no cud miod po prostu :)
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2008 12:09 odpowiedz
Tres, rozkrecam się tropikalnie ;). A mi się bardzo podoba angielska jej nazwa 'passionfruit'... Iwi, po co zaraz szlaban? Czy to nie jest dobre ćwiczenie silnej woli? ;D
Gość: iwi.k1
07.04.2008 11:42 odpowiedz
Kurczę, a ja właśnie ambitnie postanowiłam się odchudzać :(. Muszę założyć szlaban na tego bloga ;).

Iw
Gość: tres.pimientos
07.04.2008 11:35 odpowiedz
Absolutna rewelacja, ślina w toku.. ;) owoc numero uno!! :) w Dominikanie marakuję nazywają chinola, ładują pulpę do blendera z kostkami lodu, podsypują brązowym cukrem i drrrrrrrrr... Przekrojona na pół, posypana cukrem i wyjadana łyżeczką też cudo!! Czekamy teraz na coś z guavą/guajawą, mango i papają może :)
07.04.2008 10:49 odpowiedz
Super! Owoce marakui uwielbiam, wiec krajanka szybko pojawi sie na nszym stole :)



Składniki / tagi