Komentarze (293)

Kransekake

Kransekake – to piętrowe 'ciasto' składające się z krążków migdałowych ciastek, kruchych z zewnątrz, lekko ciągnących i miękkich w środku. Nic innego jak pieczony marcepan! Do jego sporządzenia potrzebne są specjalne formy, w których wypiekamy migdałowe krążki ciasta, choć sprawna para rąk poradzi sobie i bez nich (trzeba wtedy uformować kółka o różnej wielkości i ułożyć je na blaszce). Poszczególne krążki sklejamy ze sobą przy pomocy lukru królewskiego (royal icing). Kransekake prezentuje się wytwornie, jak elegancka wysoka choinka. Co ciekawe, jest nie tylko wypiekiem charakterystycznym dla okresu świątecznego i noworocznego, jest to niezwykle popularne ciasto.. weselne! Znane także w Danii i tradycyjnie zdobione narodowymi flagami. Oprócz Kransekake z ciasta wypieka się koszyczki lub rożki wypełniając je czekoladkami i słodyczami. Smakuje wspaniale i nikogo nie trzeba namawiać do skosztowania, to niebo w buzi!

Za dobór przepisu, rady i rekomendację bardzo dziękuję Monice :-).

Składniki:

  • 500 g zmielonych migdałów
  • 500 g cukru pudru
  • 4 białka

Wszystkie składniki włożyć do misy miksera i zmiksować do połączenia i otrzymania gęstej masy migdałowej. Przełożyć do naczynia, schłodzić przez noc w lodówce (12 godzin). 

Po tym czasie formy do Kransekake wysmarować masłem, oprószyć mąką (w wersji bezglutenowej zmielonymi migdałami). Z migdałowego ciasta formować krążki, rolując je na blacie lekko oprószonym pudrem, umieszczać w foremce i zlepiać końce, lekko je unosząc. Krążki powinny mieć grubość palca, nie więcej – grubsze połączą się nam w foremce i nie będą ładnie wyglądać. Poza tym – zabraknie nam ciasta!

Piec w temperaturze 180ºC przez około 17 minut, do rumianego koloru. Uwaga: nie można piec zbyt długo, by krążki ciasta nie były zbyt twarde. Wyjąć, chwilę przestudzić w formie, następnie przenieść na kratkę.

Upieczone krążki najlepiej zamrozić (poprawia to ich konsystencję) i dekorować przed świętami. Kransekake po udekorowaniu  przechowywać owinięte w folię, by nie wyschła.

Dodatkowo:

Wykonanie:

Na paterze układać na sobie poszczególne krążki, począwszy od największego, sklejać je przy pomocy lukru królewskiego wyciskanego z rękawa cukierniczego zakończonego małą, okrągłą tylką. Po sklejeniu całości i uformowaniu Kransekake udekorować każdy z krążków falbanką z lukru. U mnie dekorację dodatkowo stanowią małe cukrowe kwiatki. Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Kransekake

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 293 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

    1. Dorotko, Aga Mars – ślicznie dziękuję za Waszą opinię 😀
      Przyznam się, że już czekam na kolejny grudzień, kiedy znowu będę ćwiczyć swoją cierpliwość przy lukrowaniu, bawiąc się przy tym w najlepsze. Może wymyślę nowe wzorki 🙂

  1. przeszukując Twojego bloga trafiłam na mój ulubiony od kilku lat kransekake 😀 Uwielbiam go z smak… ale chyba przede wszystkim za wygląd. Jest bardzo efektowną dekoracją stołu świątecznego. Za każdym razem mozolnie go dekoruje i nie szkoda mi czasu na to zajęcie -dla mnie to zabawa 🙂
    Na zdjęciu moja marcepanowa choinka z ostatnich świąt 🙂
    Pozdrawiam Cię serdecznie z Kaszub i się zastanawiam… kiedy ja wypróbuję te wszystkie Twoje obłędne przepisy, które zapisałam w ulubionych???

  2. Wspaniały przepis. Ciasto upieczone. Podane na Wigilię i prawie w całości ze smakiem zjedzone. W mojej wersji bez lukru tylko oprószone cukrem pudrem. Po prostu pyszne. Dziękuję za przepis i świątecznie pozdrawiam. Wesołych Świąt.

  3. Pani Dorotko, właśnie dzisiaj upiekłam Kransekake;) z tradycyjnego norweskiego przepisu, który sąsiadka odziedziczyła po swojej babci, w tym przepisie ciasto podgrzewa się dość podczas mieszania, a potem schładza. Podczas podgrzewania wytrąca się z migdałów olejek, który nadaje wspaniały zapach i smak, wiąże też fajnie ciasto;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

      1. Dziękuję za odpowiedź, tak myślałam, że się nadaje 🙂 Jednak gdybym nie zapytała, nie wiedziała bym, że nie może być odtłuszczona

  4. Hej

    Radziłbym zamiast cukru pudru dać zwykły cukier 🙂

    Jestem cukiernikiem w Danii 🙂
    I nie trzeba specjalnych form do tego jak dasz cukier zwykły to masa będzie lepiej się formowała

  5. To jeszcze raz ja. To samo pytanie odnosnie uzycia mrozonych bialek chcialam zadac w przypadku czekoladowych ciasteczek makaronikowych. W zamrazarce zalega mi pare bialek i chcetnie bym je zuzyla. Dziekuje.

  6. wygląda ekstra. Czy w Szwecji to ciasto też jest popularne? Bo jakoś mi umknęło, a wygląda rewelacyjnie. I byłaby to. niezmierna szkoda wiedząc, że jest coś tak kuszącego i kalorycznego w sklepie ze dwie ulice dalej. No i jest z marcepanu, który pałaszuję w każdej postaci jaka mi wpadnie w łapki :))

  7. Do trzech razy sztuka.
    Za pierwszym razem bez foremek wyszła kompletna katastrofa, która i tak wszystkim smakowała.
    Za drugim razem dostałam horrendalnie drogie foremki, nie takie potrójne, tylko tradycyjne 18 indywidualnych foremek. W przedświątecznym rozgardiaszu zapomniałam je wysmarować masłem i oprószyć mąką, co poskutkowało koniecznością wykrawania każdego krążka po kawałku. Z tak powstałych "klocków" powstała ośnieżona lukrem góra z choinkami wyrastającymi z piernikowego podnóża (tak to jest jak da się dwójce inżynierów bawić jedzeniem :D).
    Wczoraj sukcesem zakończyła się trzecia próba. 17 maja to święto konstytucji w Norwegii, bardzo hucznie obchodzone. Tradycyjnie na śniadanie podaje się szampana, wędzonego łososia i właśnie kransekake. Nawet znajomi Norwedzy byli pod wrażeniem 😀

  8. Do trzech razy sztuka.
    Za pierwszym razem bez foremek wyszła kompletna katastrofa, która i tak wszystkim smakowała.
    Za drugim razem dostałam horrendalnie drogie foremki, nie takie potrójne, tylko tradycyjne 18 indywidualnych foremek. W przedświątecznym rozgardiaszu zapomniałam je wysmarować masłem i oprószyć mąką, co poskutkowało koniecznością wykrawania każdego krążka po kawałku. Z tak powstałych "klocków" powstała ośnieżona lukrem góra z choinkami wyrastającymi z piernikowego podnóża (tak to jest jak da się dwójce inżynierów bawić jedzeniem :D).
    Wczoraj sukcesem zakończyła się trzecia próba. 17 maja to święto konstytucji w Norwegii, bardzo hucznie obchodzone. Tradycyjnie na śniadanie podaje się szampana, wędzonego łososia i właśnie kransekake. Nawet znajomi Norwedzy byli pod wrażeniem 😀

    1. Podziwiam, ile trwa praca nad ta konstrukcja? Ja bym chyba zwariowala. Mialam dosyc po sklejeniu kilku gwiazdek w choince, a co dopiero sto tysiecy kolek!!!!

      1. Samo sklejanie nie było aż tak pracochłonne. Właściwie po raz pierwszy używałam lukru królewskiego więc po czasie pierwszych prób i błędów reszta zajęła może z pół godziny.
        Dużo gorsze było smarowanie wszystkich foremek masłem, tak żeby każdy milimetr był odpowiednio natłuszczony, oprószanie mąką… 18 pojedynczych foremek daje w kość. A potem okazało się, że niemal wszystkie krążki i tak przykleiły się do foremek ~ 10 minut na jedno żeby wyciągnąć je w miarę nienaruszonym stanie. Masakra…

  9. Witam,
    Do Kransekage przymierzałam się od momentu kiedy spróbowałam tych ciastek (jeszcze z oferty Lidla jakoś ze 3 lata temu, gdy "rzucili na kosze" Kransekage właśnie w formie paluszków; jeden jedyny raz, potem zniknęły wogóle). Ostatnio stwierdziłam, że zrobię, wraz z okolicznymi, potrzebnymi do tego składnikami, których nie miałam.
    Golden Syrup z Pani przepisu wyszedł mi perfekcyjnie (za drugim razem, ale to się wytnie^^)
    Marcepan też zrobiłam sama (w Polsce dopadnięcie pół kilogramowych "logów" w normalnej cenie graniczy z cudem), i też z Pani przepisu – wyszedł świetnie zresztą, ledwie odgoniłam od gotowego męża i syna, tak się na niego rzucili^^, bowiem znalazłam fajny przepis z Pinteresta, który właśnie marcepan przewidywał jako składnik, już gotowy.
    No i, proszę ja was, uskrzydlona dwoma sukcesami zrobiłam masę, wyszła jak należy, generalnie podobnie jak tu jest, tylko z 1,5 białka z cukrem pudrem zmieszanego z marcepanem, pozwoliłam mu odstać około godziny, ale gdy przyszło do formowania – ciężko było, bo ciasto topniało w rękach^^ No ale podsypawszy mąką, dało się.

    Zapakowałam paluszki marcepanowe na blachę bez foremki, za to wyścieloną papierem do pieczenia, wsadziłam na 200 stopni… i katastrofa.
    Nie zdążyły się upiec. Po prostu się rozpłynęły i utworzyły mało ładny blacik. Zarówno, gdy ułożyłam je gęsto, jak i dosłownie 5 pozostałych cieniutkich sztuk w drugiej partii.
    Aczkolwiek po wystudzeniu i tak wszystko pochłonęliśmy, bo to, jakkolwiek to nazwać, było doskonałe, chociaż płaskie i po prostu brzydkie^^

    No i teraz pytanie: co zrobiłam źle? Postępowałam zgodnie z tamtejszym przepisem, co do słowa. Dlaczego ciastka mi się rozpłynęły? Czy mimo wszystko po przygotowaniu masy gotowej na foremkę trzeba ją schłodzić tak, by miała konsystencję marcepanu po 12 godzinach w lodówce (twarda, krajalna)? Czy może podwójna w sumie dawka cukru (bo i w marcepanie jest spora jego ilość, a jeszcze się dodaje do samej masy wraz z białkami) sprawia, że wszystko się rozlewa?
    A może do ciastek robionych stricte z marcepanu musi być koniecznie foremka?
    Będę wdzięczna za pomysły, co mogło pójść nie tak.

    1. To ciastko migdałowe kruche. Musi być dobrze schłodzone przed pieczeniem – jak w przepisie powyżej. Jeśli ciasto nie było dobrze schłodzone lub piekarnik był słabo rozgrzany – może się rozpłynąć. Można jeszcze schłodzić bezpośrednio przed pieczeniem, dla pewności. Niestety, nie próbowałam piec wersji z gotowym marcepanem, może mieć to też wpływ na konsystencję ciasta.
      pozdrawiam 

  10. Bardzo oryginalna i smaczna ozdoba stołu, u mnie zdecydowanie uzależniła żeńską część biesiadników – krążki można chrupać i chrupać…
    Celowo nie dałam zbyt dużo lukru ani cukru pudru do dekoracji aby ciasta nie przesłodzić, na pewno będzie często pojawiać się na moim stole, niekoniecznie w kształcie choinki i może kiedyś spróbuję ozdobić to ciasto polewą czekoladową.

  11. foremki za 100zł. troszkę kosztowne ciasto. (robiłam dwa na raz) pierwsze się rozpłynęło drugie jest twarde i spieczone wiec skrócę czas pieczenia. Niestety ciasto jest za słodkie dla moich gości więc jestem niepocieszona…
    może macie pomysły jak inaczej można wykorzystać foremki?
    Wesołych Świąt! :*

  12. Dziękuję bardzo za przepis, zmieniłam jedynie to, że dałam ekstrakt migdałowy do białek (1 łyżeczkę). Robiłam bez specjalnych plaszek – każdy krązek o 2 cm krótszy od poprzedniego. Zaczęłam od rulona/batona 😉 o długości 44cm, na grubość palca wskazującego 🙂 Jestem bardzo zadowolona z mojego efektu, mieliśmy też sporo zabawy przy dekorowaniu z moim 3-letnim synkiem. Nie wiem jak wkleić zdjęcie więc podaję link pod komentarzem. Pozdrawiam serdecznie i Wesołych Świąt!
    Dziękuję bardzo za przepis, zmieniłam jedynie to, że dałam ekstrakt migdałowy do białek (1 łyżeczkę). Robiłam bez specjalnych plaszek – każdy krązek o 2 cm krótszy od poprzedniego. Zaczęłam od rulona/batona 😉 o długości 44cm, na grubość palca wskazującego 🙂 Jestem bardzo zadowolona z mojego efektu, mieliśmy też sporo zabawy przy dekorowaniu z moim 3-letnim synkiem. Nie wiem jak wkleić zdjęcie więc podaję link pod komentarzem. Pozdrawiam serdecznie i Wesołych Świąt!

    https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t34.0-12/10887978_10204695649864984_1986907989_n.jpg?oh=39ac4a4dee7c2d9a034d57b5dc902535&oe=549DD936&__gda__=1419632807_f918d77c88778f4aa412fad0517eae53

  13. Dorotko, czy do sklejania tych krążków nadaje się lukier od piernikowych choinek ? Niby też królewski, ale łatwiejszy do wykonania i można skleić od razu choinki i kransekake. A jeśli musi to być królewski "royal icing" z jednego białka to cukru należy użyć 148 g ?

      1. Posprzatałam ;-). Lepiej dwa niż żaden ;-).

        Tak, można wykonać z jednego przepisu lukier i udekorować dwa ciasta. Na 1 białko 40 g wydaje mi się, że potrzeba więcej pudru około 200g. Najdokładniejsze proporcje są z tego przepisu, do choinek może się trochę różnić. 

        1. Dorota, wrzuciłaś mi link, ale…. z całym szacunkiem może Dude Perfect i jest doskonały, ale przepisu na lukier to ja tu nie widzę, chyba że ze mną o tej porze już coś nie tak 😀

          1. Ej, to ciekawy musiał być ten czat 😉
            Tak, o tym lukrze czytałam w przepisie, ale moje pytanie jest takie – czy można połączyć krążki lukrem wg przepisu, który jest przy choinkach z piernika. Tam jest też królewski, ale bardziej uproszczony.

          2. Siostra chciała kupić torebkę na ebayu, znanej firmy, ale taniej, więc odradziłam jej, zgodnie z tym obrazkiem ;-).

            Tak, można użyć tego samego przepisu.

          3. O tak, czasem coś taniego bywa do niczego 😀
            Dzięki za odpowiedź w kwestii lukru.

    1. Można jeden na drugim, w zależności od tego jak się zmieszczą do pudełek, oddzielone papierem do pieczenia lub folią spozywczą.

  14. Czy to ciasto po upieczeniu musi byc zamrozone gdyz dopiero wieczór we wtorek bede miec foremki i troche późno by je mrozic stanie się cos gdy bedzie bez mrożenia prosze o kontakt

    1. Możesz upiec, ale konsystencja ciasta będzie inna, z braku mrożenia. Na pewno będzie jednak smacznie :).

  15. Moje krążki są zamrożone i zastanawiam się jak je sklejać – czy powinnam je rozmrozić całkowicie, czy niekoniecznie. Na jakimś norweskim blogu czytałam komentarz, że wystarczy zamrożone krążki przed lukrowaniem potrzymać przynajmniej 30 min. w temp. pokojowej, ale w moich warunkach klimatycznych w tak krótkim czasie na pewno się nie rozmrożą. Proszę o jakieś sugestie 🙂

      1. Aaaa, jeszcze tam było napisane, że to jest ciasto na jeden – dwa dni, ponieważ szybko traci świeżość. Dorotko, też masz takie doświadczenia z tym ciastem, mam na myśli oczywiście domowy wypiek ?

        1. Nie, nawet nigdy się z tym nie spotkałam, że tak krótko można je przechowywać. Własnie odwrotnie – to są tylko orzechy, ciasto można przechowywać bardzo długo w puszce z kawałkiem chleba (jak pierniczki) i naprawdę długo wytrzymuje. U mnie było bardzo długo smaczne :).

  16. Dzien dobry, robię to ciasto od dawna i polecam trochę inną technikę wykonania: po połączeniu składników ciasta nie chłodzę, a wręcz przeciwnie, przekladam do garnka i energicznie mieszając podgrzewam do czasu aż przestanie być kleiste, zaczyna ładnie odchodzic od ścianek naczynia. Ciepłe przekladam do rękawa cukierniczego i dalej postępuję jak w Pani przepisie. Ciasto jest dość gęste i "na chłodno" dość trudno wyciskac je do formy, dlatego polecam metodę na ciepło

  17. Mam pytanie, może trochę głupie, ale spróbować mogę. Czy zamiast podanych składników do zrobienia można wykorzystać gotową masę marcepanową? Mieszkam w Norge i oni tu mają w sprzedaży marcepan w takich batonach. Udało mi się nabyć foremki za śmieszne małe pieniądze i postanowiłam spróbować sił w tym tradycyjnym świątecznym wypieku. Nie wiem tylko czy te batony marcepanowe będą OK?
    pozdrawiam 🙂

    1. Niestety, nie wiem, nie próbowałam, może będą potrzebne zmiany w przepisie. Nie można wykorzystać batonów marcepanowych, trzeba mieć pastę marcepanową.
      pozdrawiam 🙂

    2. bastalena da się 🙂 moje krążki już upieczone. wyszło mi z jednego batona 13, może dlatego że robiłam bez foremek tylko piekłam na papierze. Ten zielony marcepan do kranskake jest całkiem inny niż ten zwykły marcepan. Ale cena też jest inna. Dużo drożej kosztuje.

    3. Ta zielona masa sie nadaje . Pozdrawiam z Norge.
      Ps. wczoraj zarobilam,dzis upieklam.Jest duzo lepsze jak gotowe kransekake ze sklepu.

  18. Zrobiłam, upiekłam, zamroziłam, ale….. martwię się, ponieważ krążki po wystygnięciu zrobiły się twarde i nie wiem czy po rozmrożeniu to się zmieni.
    Użyłam migdały w proporcji pół/pół – ze skórką i bez, do masy dodałam otartą skórkę z cytryny i troszkę aromatu migdałowego (jak niżej radzono w komentarzach). Ciasto jest bezproblemowe, dało się formować bez podsypywania pudrem, dobrze się formuje gdy jest schłodzone.
    Mój błąd – z porcji wg przepisu wyszło mi więcej krążków, po prostu pierwsze zrobiłam zbyt cienkie bojąc się, że zabraknie mi ciasta na wszystko 😀

  19. Z komentarzy wnioskuję, że najlepiej użyć migdałów pół na pół ze skórką i bez. Ale czy migdały mają być zmielone w pył, tak na mąkę np. młynkiem do kawy, czy wystarczy zmielić je w maszynce i będą w formie bardziej gruboziarnistej. Oglądając podane niżej linki do różnych blogów z tym przepisem kompletnie się pogubiłam i już sama nie wiem jak to zrobić. Proszę o podpowiedzi.

    1. Migdały powinny być zmielone na mąkę, jak kupne ze sklepu (ja takich używam), nie gruboziarniście. 
      pozdrawiam 🙂

      1. I jeszcze jedno pytanie, teraz mi się nasunęło – temp. pieczenia. Będę piekła w norweskich foremkach takich jak w przepisie, więc na dwóch poziomach piekarnika. Czy temp. podana w przepisie dotyczy termoobiegu czy lepiej zastosować niższą, aby za bardzo nie przyrumienić i żeby krążki nie były twarde ?

        1. Jeśli pieczesz na dwóch poziomach wtedy koniecznie trzeba użyć termoobiegu. Ja również musiałam tak piec. Temperatura jak z przepisu, ale należy pilnować, ponieważ w różnych piekarnikach różnie z nią bywa ;-).

  20. mam pytanie dotyczące migdałów czy wartosc 500g zmielonych migdałow jest równa 500 g w całości czy nalezy dokupic czy w całości mają miec 500g

    1. Drogi Pawle,
      Migdały podczas mielenia się nie utylizują, może być ich najwyżej 2 gramy mniej po mieleniu jeśli słabo wyskrobiesz młynek lub malakser.
      Pozdrawiam

  21. Tak, posmarowałam masłem, oprószyłam mąka, nawet je dopiekłam jeszcze.. ale nic. Poszły właśnie do kosza bo już wystudzone próbowałam wyjąć, ale niestety rozpadały się w dłoniach a ciasto w środku było mokre i klejące. A trzymałam w piekarniku chyba z 30 minut w sumie…

  22. Tak, posmarowałam masłem, oprószyłam mąka, nawet je dopiekłam jeszcze.. ale nic. Poszły właśnie do kosza bo już wystudzone próbowałam wyjąć, ale niestety rozpadały się w dłoniach a ciasto w środku było mokre i klejące. A trzymałam w piekarniku chyba z 30 minut w sumie…

    1. czyli chyba lepiej robić na papierze do pieczenia samemu. ja robiłam w zeszłym roku, mierzyłam miarką co 2,5cm, na blaszce mieściły się po około 5 krążków i wyszło super. Zsuwałam z blaszki razem z papierem i odklejałam dopiero jak już wystygły i były sztywne. Rozpisałam sobie na kartce wszystkie rozmiary i skreślałam te, które już zrobiłam. dzięki temu się nie pogubiłam a mieściły mi się 2-3 krążki jeden w drugi (np. największy, trzy rozmiary mniejszy i najmniejszy). Zawsze na środku stawiałam coś okrągłego- szklankę, talerzyk, żeby wyszło kółko. To był hit na stole- pyszna ozdoba. A jedliśmy do sylwestra. w tym roku też zrobię na 100%.

      1. Może to zależy od materiału, z którego wykonana jest blaszka? U mnie nie było problemu z odchodzeniem ciasta po upieczeniu.

        1. No możliwe, ale blachy mam powlekane teflonem, wiec niby non-stick.. nie wiem już co myśleć. Drugą turę zrobiłam już na papierze i wyszły normalnie i dopiekły się normalnie.. w czasie podanym w przepisie a nie dwa razy dłuższym..Ale to wizualnie już nie jest tak ładne jak te z blaszek 😉 No nic, będzie mniejsza, na smaczek:P a nauczka jest na przyszłość 😛 Może coś z ciastem miałam nie tak.. ale tez wszystko robiłam wg przepisu..

  23. a czy można go upiec wcześniej i krążki przechować w puszce przez powiedzmy tydzień? robiłam w zeszłym roku i był piękny i pyszny, ale teraz nie będę miała czasu przed samą Wigilią.

          1. Na allegro, Pan miał zakończoną aukcję z września, brak ofert kupna, więc napisałam do Pana i okazało się, że ma jeszcze dwa komplety, teflonowy używany i teflonowy nówka za 80zł. Ja kupiłam używkę, więc jest szansa, że Pan jeszcze posiada tę nówkę. Trzeba pisać. Ale szczerze mówiąc to przymierzałam się do Kransekake już w zeszłym roku. Znalazłam tego samego Pana, ale już nie miał foremek. Wnioskuję więc, że regularnie skądś je sprowadza 🙂

          2. Dorotko ratuj, właśnie zrobiłam pierwsza turę, chciałabym je wyjąc na kratkę, ale nie potrafię jej wyjąć z foremek! Czy coś zrobiłam nie tak, czy trzeba poczekać aż krążki stwardnieją? Czy może za krótko trzymałam ciasto w piekarniku? Ale trzymałam tyle ile je napisane w przepisie, są już zrumienione.. bałam się trzymać dłużej żeby nie stwardniały..proszę o pomoc jak najszybciej..

          3. Jeśli są zrumienione, wypieczone (wyglądają jak ciasteczka) i nie są surowe – są ok. Czy posmarowałaś blaszkę masłem i oprószyłaś mąką?

  24. Zrobione na Swieta! Z polowy porcji wyszlo mi 12 okregow. Robilam bez foremek, z mielonymi migdalami w proporcji 1/2 obranych, 1/2 w lupinkach. Bylo bardzo smaczne:) Przepraszam tylko za jakosc zdjecia …

  25. Jak wszystkie wyprobowane przez mnie przepisy kransekake – REWELACJA !!!!!!!!!!!!!!!!
    Zycze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

  26. I mnie udało się zrobić, ale dopiero na Sylwestra 🙂 dlatego moja choinka taka trochę kolorowa. Oczywiście nie umywa się do tych prezentowanych tutaj, ale jestem z niej bardzo dumna i pochwalę się moim dziełem 😀
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!!!

  27. Zrobione!Piękna dekoracja na święta 😉 Foremki udało mi się kupić na allegro,ale nie było to łatwe;) Nie wiem dlaczego ale nie zużyłam całego i z reszty zrobiłam małe makaroniki.W pracy myśleli, że są kupne;) W ogóle to jest to idealne ciasto do zrobienia kokosanek!Czy się mylę?Niestety moje kraksekake nie wyszło takie pięknie jak Pani,zdecydowanie muszę poćwiczyć nad dekoracją:)Ale wrzucam fotkę…a co tam:)

  28. Witam, chciałabym zrobić te ciasto na poniedziałkową imprezę i tu mam pytanie, czy mogę jutro zrobić je i zamiast schłodzić 12 godzin w lodówce przed pieczeniem, włożyć do zamrażarki na 4 godziny i potem upiec ? I po upieczeniu zamrozić do poniedziałku? Nie mroziłam jeszcze ciasta już upieczonego, czy od razu po wyjęciu upieczonych krążków z zamrażarki od razu można je sklejać? Czy trzeba czekać aż się rozmrożą? I ile trwa rozmrażanie? Dziękuję za pomoc 🙂

  29. czy to ciasto się rozlewa w piekarniku? bo chciałbym spróbować bez foremek, ale nie jestem pewien czy pod wpływem temp. ciasto się nie rozpłynie po całej blasze :/

  30. Witam, ciasto rewelacyjne!!!! Trochę z nim zabawy, ale bardzo przyjemnej, szczególnie w ozdabianiu. Nie było łatwo dostać oryginalne foremki w Polsce, ale się udało.

  31. I do believe all the ideas you’ve offered for your post. They’re very convincing and will definitely work. Nonetheless, the posts are very short for beginners. May you please extend them a bit from subsequent time? Thanks for the post.

  32. Dorotko, czy można z ciasta na Kransekake wyciąć gwiazdki jak z pierniczków i złożyć choinkę, bo trafiłam na takie zdjęcia w internecie pod hasłem Kransekake, ale nie jestem pewna czy to z tego przepisu.

  33. Dziękuję za przepis i przypomnienie. Dwadzieścia lat temu (jak to dawno było) objadałam się tym ciastem w Norwegii, nie mogłam przestać dokładać sobie jeszcze kawałka krążka. Jędno z najprzyjemniejszych wspomnień kulinarnych stamtąd. Muszę je zrobić, ciekawe jak wypadnie w zderzeniu ze wspomnieniem.

  34. Doroto, urzekło mnie to ciasto i postanowiłam upiec mimo braku foremek.
    Udało się, wyszło 16 krążków, nawet okrągłych i foremnych.
    Pytanie: czy można zmienić proporcje zmniejszając ilość cukru np o połowę bez szkody dla konsystencji ciasta. Dla mnie jest za słodkie, a jeszcze czeka dekoracja lukrem. Pozdrawiam

      1. Dzięki 🙂
        Jak tylko upiekę, podzielę się efektami.

        Pozdrawiam wszystkie dziewczęta gotująco – piekące.
        Wyrośniętych makowcy, pierników i Kransekake’ów

  35. Gdy zobaczyłam przepis na to ciasto, tak prosty a tak obiecujący smakowitości, postanowiłam, że muszę taką choinkę rodem z Norwegii mieć na swoim stole wigilijnym. Nawet zaczęłam w necie rozglądać się za foremkami, ale poszłam po rozum do głowy i postanowiłam skorzystać z podpowiedzi URSA-kapsztad, z tym że mój pierwszy krążek odmierzyłam na 19cm, ponieważ 10 cm wydało mi się za małe. Kolejne o 2,5cm dłuższe. Z podanej tu ilości wyszło mi 14 krążków. Zamrożone czekają na przystrojenie. Dziękuję Dorotko za "Moje Wypieki".

  36. Do Kransekake podchodziłam jak pies do jeża od daaaaawna, bo jest szalenie efektowny – przerażały mnie jednak foremki, rozmiary i harówa. Dopiero lektura skandynawskich blogów, tego posta, a przede wszystkim komentarzy i zawartych w nich rad, dały mi kopa:) Ponieważ pracę dzieli sie na dwa dni, nie traci się dużo czasu (najdłużej chyba lukrowałam haha) i naprawdę warto, bo jest to PYSZNE i efektowne. Zrobiłam ze 100 g migdałów i 100 g cukru pudru, trzymając się najpopularniejszego przepisu (takiego, jak tutaj u Doroty) – choinka ma 12 cm i jest na jeden podwieczorek, na spróboanie:)

    Po świętach, jak dzieci bedą dwa tygodnie siedzieć w domu, obiecałam, że upiekę jeszcze jedną choinke, tym razem większą i dam im udekorować na kolorowo:) Załączam zdjęcie z mojego bloga i dziękuję Dorocie za "natchnięcie"

  37. Bardzo smaczne i efektowne ciasto,miałam przyjemność skosztowania tego ciasta przy okazji pobytu w Norwegii,które upiekły Panie z Somny(NORWEGIA)

  38. Malinka, "wieża" jest super.
    Dorota, ciekawe jak bardzo nasze ciasta się różnią w plastyczności, bo u ciebie są 4 białka , a u mnie tylko 3, no i jeszcze 1 tbsp mąki. Pewnie twoje 4, dają więcej masy i możesz zrobić więcej krążków.
    Silly78, na stronach angielskich można szukać po nazwą: "norwegian macaroon cake"
    Karolcia, moje ciasto z 12 krążków przewiduje serwowanie dla 20 osób, czyli każdy skubnie mały kawałek. Ponieważ ciasto podaje się na urodzinach, weselach i w Boże Narodzenie, przewidywana wysokość tego rodzaju wypieków osiąga max 60 cm.
    Ja swój przepis mam z książki "Ulitmate Christmas"by Jane Newdick. UK 1996
    Ursa z Kapsztadu
    p.s. w poprzednim moim wpisie jest bląd, podając skład powinno być – 3 białka

  39. Wyszły świetne, pomimo totalnie zmienionego przepisu, momentów załamania i chęci rzucenia wszystkiego! Jednak to nie dla mnie, cały dzień spędziłam w kuchni( mam tylko jedną foremkę:P) Moje nie stały 3 godzin, po prostu wkładałam je do zamrażarki na 15 minut, a foremkę kupiłam w sklepie Tiger

  40. Zbywały mi białka i migdały,które były zmielone ze skórką, więc upiekłam to ciasto na próbę z 1/4 składników bez foremek. Jest bardzo plastyczne, szybko się formuje wałeczki,tylko muszą być wszystkie jednakowej grubości wtedy będą ładnie wyglądały, ja się wogóle nie przykladałam. Nawet nie sklejałam ani nie zdobiłam lukrem bo zaraz zjedliśmy. Ciasto bardzo smaczne , warte upieczenia. Dla osób które pytają czy można upiec bez foremek dodaje zdjęcie.

    1. Wiedzialam, ze podejmiesz wyzwanie malinko 😉 i co chwila sprawdzalam, czy juz zamiescilas zdjecie :), ..no i nie mylilam sie. Ja tez upieke lada dzien (bez foremek). Ciekawa jestem jaka jest wielkosc (wysokosc) z 1/4 skladnikow? Grtz.

  41. Szkoda mi bylo kasy na foremki szczerze mowiac 😉
    Podpierajac sie norweskimi stronami machnelam batoniki z polowy przepisu. Bez dekorowania, po prostu sprawdzic smak.
    Pol dzis zamrozilam zeby porownac smak, a tak na swiezo – zdecydowanie moj smak. Slodkie, lekko tak do zucia w konsystencji. Ale mysle me mezowi nie podejdzie 😉
    Ciekawa jestem smaku tej zamrozonej czesci, no ale to pozniej 😉
    Generalnie bardzo ciekawy przepis, fajnie moc sprobowac czegos czego na polskich stronach sie nie znajdzie… Na angielskich tez nie bardzo. A w innych jezykach to tak szukac inspiracji to juz trzeba sporo samozaparcia 😉 fajnie, ze to Ty odwalasz czarna robote pani Dorotko 😉

    1. Jeszcze raz ja 😉
      Co do meza sie pomylilam ciezko, te bez mrozenia faktycznie jadlam sama, mrozone wyjelam po dwoch dniach, rozmrozilam, i zalapalam sie tylko na jednego. Maz sie upiera ze to kokosanki bez kokosa, i ze pycha.
      Sa lepsze po stokroc jak sie je przemrozi..
      Plus ciekawostka, bo porownalam ten przepis z przepisem na kokosanki tak mnie malzonek zakrecil ;), i wiecie co? Faktycznie te przepisy maja ze soba duzo wspolnego 🙂

  42. Doroto, mam pytanie odnośnie tego wypieku. chciałabym upiec tą choinkę dla teściowej na święta, która mieszka w pl (ja w uk). moja paczka którą zamierzam wysłać pojdzie około 4-5 dni. W związku z tym mam pytanie, czy jest sens bawienia się z tym, czy dojdzie to świeże jeszcze? Teściowa miałaby tylko za zadanie sobie to sama poskładać. I czy przed wysłaniem musiałabym to mrozić?

  43. Dorotka ma foremki 🙂 – mam i ja !!!
    Prościutko z paczuszki, (w trochę innej wersji – 18 osobnych krążków) moje foremki na Kransekake. Już się nie mogę doczekać kiedy je wypróbuję.

  44. Technika zwijania krążków bez użycia foremki.
    Dorota, ciasto wygląda pięknie.Dzięki raz jeszcze za cudny blog. Ale ja chcę podać tu jak zwijać te krążki.Tak naprawdę to nie trzeba żadnych foremek. Foremki nadają krążkom ładniejszy okrągły kształt. Mam przepis na to ciasto, które składa się z 12 a nie jak u ciebie z 18 krążków. I autorka każe uzbroić się w zwykłą linijkę. Wystarczy to plastyczne ciasto po zrolowaniu na grubość palca odmierzać linijką. Zaczynamy od najmniejszego krążka, który powstaje z "wałeczka" o długości 10 cm, który zakręcamy w koło. Następny krążek tworzymy z wałeczka o 2,5 cm dłuższy niż poprzedni, czyli z 12,5 cm. Następny będzie o 2,5 cm dłuższy, czyli 15 cm. I tak dalej aż do wyczerpania ciasta. Ostatni 12 krążek u mnie powstaje z wałka o długości 37,5 cm. Tak więc dziewczyny nie polujcie aż tak za formą, aby później nie była zbędnym gadżetem w kuchni. Ile razy później będziecie je piec? W moim przepisie jest jeszcze oprócz 500g migdałów, 500g pudru i 3 jajek, 1 łyżka mąki, 1 łyżka startej skórki z cytryny i 1 łyżeczka esencji migdałowej. A sklejam wszystko lukrem z dodatkiem 1 łyżeczki "wody pomarańczowej".
    Pozdrawiam świątecznie, Ursa z Kapsztadu

  45. witam, wczoraj napisała Pani, że nie ma dostępu do formy ”orzeszkownicy” – otóż można ją zakupić przez internet, sprawdzałam jest w paru miejscach min. Allegro

          1. Hmyyyy nie wiem, ale raczej lidl jest w UK a obecnie jest w nim taka Gombrowicza z wymiennymi formami ( grzybki, kwiatki, zajączki, orzeszki itp.)
            Nie wiem za ile coś 89 zł, jest też filmik na YouTube

  46. a ile pięter ma taka choinka? Chyba też się skuszę na zrobienie w tortownicy bo ceny wysyłki blaszek do Polski porażają…

  47. Ciasto genialne! Jako że dużo czasu zostało do świąt planuję spróbować zrobić je bez foremek. W razie czego w smaku nic nie straci i się po prosty ZJE bez wyglądania 😉
    Prośba tylko do czytelniczek które wcześniej planowały rozrysowanie cyrklem na papierze do pieczenia – dajcie znać jak wyszło,please. Lepiej uczyć się na błędach 🙂

    PS. Nawiązując do wcześniejszej wymiany zdań też uważąm,że na tym polega fenomen tego bloga że wypieki sa totalnie zróżnicowane i można zaszaleć robiąc ciasto nieznane w Polsce. Zresztą puszyste ciasto drożdzowe (bardzo popularny Polski wypiek) też robię z Pani przepisu.
    Pozdrawiam i dziękuję :-)))))

  48. Dorotko, wyrazy uznania.
    Podstawa choinki to ile ma cm, średnica? Bo na górze, jak podałaś 7 cm.
    Mam zamiar bez formy upiec, a niech tam.
    Jeszcze foremki pszczółki czekają.

  49. Skąd, Dorotko, bierzesz takie fantastyczne przepisy na skandynawskie słodkości? Jest tu ich na blogu całkiem sporo, a ja mam do nich szczególną słabość:) Czy Ty też?

  50. Tak szczerze Dorotko, powiedz, czy początkujàca da sobe radę z takim cudem? Czy porywać się na ten trudny ( łatwy?) wypiek?

  51. niesamowicie pięknie to wygląda 🙂 szczerze mówiąc pierwszy raz widzę takie ciacho 🙂 Muszę się rozglądnąć za formą bo sama to raczej się nie widzę w lepieniu 😉 Pozdrawiam

  52. Całkiem niedawno 2 dni temu była na allegro wystarczy odszukac Kransekake w zakończonych aukcjiach a potem napisać do sprzedawców czy jeszcze nie mają
    🙂

  53. Ogromnym atutem tego bloga jest roznorodnosc i wyjatkowe bogactwo perfekcyjnie dopracowanych przepisow. I co z tego, ze nie mam dostepu (na razie;) do wlasciwych foremek? Moge zrobic je pozniej, kiedy foremki bede miala, moge zrobic to ciasto w innym wydaniu, moge w koncu pokusic sie o manualne wykonanie kielbasek o odpowiedniej srednicy. Ciesze sie, ze czytelnicy skandynawscy otrzymuja przepis, ktorego szukali. A sama ciesze sie, ze mialam okazje poznac ten skandynawski smakolyk, wlasnie dzieki temu blogowi. Perfekcyjne wykonanie cieszy oko 🙂 ….i kusi.

  54. Mam pytanie czy białka trzeba na początku ubić a dopiero później dodać migdały czy można od razu dodać wszystkie składniki? Za odpowiedź z góry dziękuję:)

    1. W wielu przepisach na Kransekake tak jest, jednak ja nie zauważyłam różnicy. Piekłam raz ze zmniejszonej ilości składników ubijając wcześniej białka, tylko na wypróbowanie :).

  55. Kobieto- Ty jestes niesamowita. Skonczylas jakis Hogwarth cukierniczy czy co? Co przepis, to piejemy z zachwytu. Mam tylko pytanie- biorac pod uwage czestotliwosc, z jaka pieczesz te wszystkie cuda, kto to je?

    1. Kransekake i większość pierniczków jeszcze nie zjedzona.. czeka zapuszkowana na święta :). Biorąc pod uwagę, że my nie kupujemy pieczywa, wypieków ani słodkości w sklepie (oprócz ciasteczek do serników może), nie jest to chyba dużo dla 4 osobowej rodziny i jej znajomych ;-). 
       

  56. Ten przepis nie jest do konca prawidlowy. Ciasto nie ma byc kruche na zewnatrz i miekkie w srodku. Ma byc twardawe na zewnatrz i ciagnace w srodku. Dlatego po upieczeniu krazkow nalezy je natychmiast schlodzic. I przechowywac przynajmniej przez noc w zamrazalniku. Trzeba tez przechowywac szczelnie zapakowane w folie po upieczeniu. Trzymane na powietrzu szybko wysycha i staje sie kruche i niesmaczne. Warto tez zaznaczyc, ze migdaly maja byc zmielone ze skorka. Ciasto z migdalow bez skorki traci bardzo na smaku i konsystencji. Gorzej sie tez przechowuje.

    1. O.. bardzo dziekuje za informacje, bo mam dostep obecnie do mielonych ze skorka, a perspektywa obierania mnie skutecznie odstraszala…

    2. Wydaje mi się, że mrożenie ciasta po upieczeniu nie jest koniecznością,nie spotkałam tego w wielu przepisach, a naprawdę sporo szukałam. Poza tym jak z pierniczkami, dużo zależy od warunków – wilgotności – w domu. U mnie nie wysycha, sprawdzałam, mam jedno malutkie Kransekake upieczone na próbę ;-). Mimo to, dziękuję za info. Czy przez skórkę migdałową nie jest zbyt gorzkie w smaku (wiele przepisów nakazuje ich obranie)? Wystarczy podpiec migdały, by wydobyć ich większy aromat.

      1. Nie, skorka nie daje tutaj goryczki. Nie chodzi tez tyle o wiekszy aromat, ale o konsystencje ciasta. Nie da sie uzyskac ciagnacego ciasta (nie wiem jak to okreslic, ciasto ma byc jakby gumowate i kleiste w srodku po upieczeniu i schlodzeniu). Niektorzy dodaja tez lyzke lub dwie maki. Jadlam bardzo wiele kransekake, bo mieszkam od lat w Norwegii. Czesto domowe kransekake szybko robi sie kruche jesli korzysta sie z obranych migdalow. Najlepsze (chyba jest to wyjatek wsrod ciast!) kransekake jest kupne ze sklepu spozywczego, wczesniej mrozone. Naprawde smakuje lepiej mrozone, a potem rozmrozone w temp. pokojowej, ale nadal zapakowane. http://passion4vintage.com/2013/03/mormors-kransekake/

  57. Tak długo czekałam na ten przepis i wiedziałam, że w końcu się tutaj pojawi. Tylko raz w życiu miałam okazję zakosztować tego ciasta i od tamtej pory zakochałam się w tym smaku i całym tym efekcie wizualnym. Bardzo dziękuję za ten przepis :)!

  58. Dorotko, kranskage ( bo tak sie u nas nazywa ), nie jest specjalnie popularne.. To nie jest wypieki weselny, a jedynie typowo noworoczny – i raczej ma zdobic, niz smakowac. Bo ktoz pialby z zachwytu nad pieczonym marcepanem ? Nie, dziekuje.

    1. Och nie zgadzam się! Może w Danii ciasto nie jest tak popularne i dobre jak w Norwegii, ale tutaj jest bardzo popularne – tak jak Dorota pisała – na święta, śluby, chrzciny i inne wielkie okazje, a do tego jest pyszne! Sama jestem osobą, która naprawdę szczerze nie cierpi marcepanu, a w wersji pieczonego Kransekake zajada się nim, bo jest po prostu mniam mniam! 🙂

      1. Zgadzam sie calkowicie, dodam jeszcze, ze najbardziej popularnym swietem, na ktore jest ono pieczone to 17 maja, czyli Swieto Konstytucji. Kransekake jest wtedy przyozdabiane mnostwem malych norweskich flag i wstazeczkami w barwach narodowych Norwegii 🙂

      1. Bo aukcja się skończyła, zaznacz w "zakończonych", ja widziałam kilka dni temu, można napisać do sprzedawcy, może sprowadzi (acz nie widzę sensu kupowania tych foremek – ile razy to upieczecie???). Wystarczy, jak ktoś wyżej napisał – dmierzyć wałki ciasta linijką, złozyć, skleić, a jak ozdobicie luktem i tak nie bedzie widać, czy równe czy nie…

    1. Nazwę wymawia się dokładnie tak jak się pisze. A jeśli być dokładnym, to należy nieco przedłużyć ostatnie "a" 🙂

    1. Jak najbardziej! Oprócz tradycyjnych choinek, Norwegowie wypiekają z tego ciasta Kransekakestenger, które mają kształt zwykłych prostokątnych batoników (wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę grafiki Google). Sama osobiście zjadłam wczoraj 4 takie batoniki 😉

      1. Dziekuje za ten komentarz, nie dla kazdego przed swietami 30 funtow to takie nic 😉
        A zapowiada sie ciekawy smak. Juz odnalazlam te batoniki na norweskich stronach, jutro pedze po migdaly 🙂 beda batoniki, i jesli faktycznie takie dobre to z powtorka na Swieta 🙂

  59. a ile objetosciowo ciasto sie rozrasta? Zamierzam cyrklem okregi narysowac, co by byly rowne, ale obawiam si, czy ciasto mi sie nie rozejdzie nie bedac w tych rynienkach

      1. Dziękuję za odpowiedz. Masa z połowy porcji (bedzie mini kransekake) chlodzi się w lodówce, a jutro z corcia bedziemy lepic 😉

  60. witam, mam ogromną prośbę do Pani aby przepisy na ciasta były dostosowane do polskich warunków i tego co mamy w sklepach a raczej czego nie mamy, formy do kransekake nigdzie nie można kupić, nawet w sklepach internetowych, chciałam zrobić to ciasto na święta, niestety, może Pani wie gdzie można zakupić tę formę?

    1. Z racji zamieszkania mam utrudniony dostęp do polskich sklepów, a jeśli już to przesyłka do UK przewyższa niejednokrotnie koszty produktu.. Linki do formy podały już czytelniczki w komentarzach. 
      Z checią bym zrobiła na święta np. orzeszki w specjalnej orzeszkownicy, ale sama nie mam do niej dostępu… Trochę wyrozumiałości, na blog zaglądają czytelnicy nie tylko z Polski, ale z całego świata i również ze Skandynawii :-). Staram się wprowadzać na blog więcej róznorodności, jeśli mam ku temu sposobność. A polskich wypieków świątecznych jest na blogu masa, do wyboru i koloru :-).

      1. zaglądają i czasem nie mogą wyjść z podziwu. Od 7 lat mieszkam w Danii i pierwszy raz widzę coś takiego. Na jakiej podstawie twierdzi Pani, że ciasto jest znane w tym kraju?

        1. witam, ja mieszkam w Danii od 3 lat I co roku spotykam sie z kransekage chocby w marketach Fotex 🙂 chyba bardziej w okolicach nowego roku niz swiat. pozdrawiam.

        2. Oczywiście,że jest w Danii-można je kupić przed Sylwestrem,nazywa się "kransekage". Widziałam je w zeszłym roku w Netto i w Føtex 🙂

          1. Mieszkam w Danii od 27 lat i zawsze mozna tu kupic gotowe surowe ciasto w trojkatnych opakowaniach( rodzaj rekawa do wyciskania ciasta) koloru zielonkawego. Marcepan i z niego ciasta i ciastka to dunskie narodowe specjaly.

      2. ..Pani Dorotko, ma Pani absolutna racje 🙂 Ja mieszkam w Norwegii i codziennie zagladam na Pani bloga:) I jakby czytala Pani w moich myslach, mialam wlasnie po raz pierwszy upiec Kransekake… Jutro ide zakupic foremki, mam nadzieje,ze dostane 🙂 Pozdrowienia z Polnocy Norwegii, dzisiaj -14 stopni na termometrze 🙁

      3. witam ,jestem wyrozumiała i nie było moją intencją obrażanie Pani, po prostu denerwuję się że w Polsce większość potrzebnych rzeczy czy to do gotowania czy do pieczenia jest niedostępnych, chętnie kupiłabym tę formę nie bacząc na koszty przesyłki, adresy sklepów podane przez czytelniczki również są nieaktualne ponieważ nie ma w nich opcji wysyłki do Polski, wiem o różnorodności polskich przepisów ale gdybym była tylko im wierna nie skierowałabym mojej prośby, jeżeli czytam o fajnym przepisie chciałabym go wykorzystać, po prostu…

        1. Niech Pani nie bedzie malkonentka. Jesli nie ma Pani dostepu do formy i nie chce sie Pani formowac ciasta recznie, to niech sie pani zdecyduje na inny przepis. W dodatku wystarczy troche sie rozejrzec w internecie, nawet, jesli w polski sklepach cukierniczych online nie ma tej formy, to mozna znalezc na ebayu, amazonie i stu innych. Ostatni na allegro byla i nikt jej nie kupil, wiec niech sie Pani troche zainteresuje zamiast zglaszac takie niezuzasadnione pretensje

          1. nie jestem malkontentką, proszę mi niczego nie imputować, po prostu jeżeli widzę przepis, który mi się podoba chciałabym go wypróbować, co w tym dziwnego? proszę mi nie doradzać czy mam skorzystać z innego przepisu bo sama decyduję o tym co mam upiec czy ugotować, to tak jakby mi pani doradzała żeby zamiast kawioru astrachańskiego którego nie mogę dostać kupiła kaszankę, doprawdy litości

          2. Super latwe! rolujemy waleczki jak kielbaski z tej smakowitej masy. Cyrklem szkicujemy okregi na papierze do pieczenia, kazdy okrag o minimalnie mniejszej srednicy. Dopasowujemy waleczki/kielbaski do okregow. Pieczemy, skladamy…..i gotowe 🙂 .

          3. Ileż to emocji ten blog wywołuje. 😉 A ja to sobie wezmę 1 białko, 125g cukru, 125 g migdałów, upiekę i zobaczę czy warto inwestować w foremki. :)))

          1. Dorotko (proszę nie mieć za złe tej poufałości, ale "jesteś" ze mną od tak dawna codziennie, czy to gdy jestem na blogu i smakując oczyma, czy w kuchni smakując nosem i buzią te wszystkie słodkości 😀 ) – dziękuję za link do strony (po polskiemu ;)! Foremki zamówione!! :*) Małgosia

        1. Boszcz, marudo – zaznacz sobie na Allegro opcję "szukaj w zakończonych", znajdź w zakończonych, napisz do sprzedawcy, kup i przestań już jęczeć…:) Ciekawam, ile razy skorzystasz z tej formy, piekąc ciasto dla fafnastu osób, z przepisu, którego nie testowałaś:P
          I nie "paniuj", to internet…

  61. Cudowny wypiek i efekt oszałamiający.
    Z braku foremek jak można wykorzystać ciasto w inny sposób, bo jestem pewna, że smak jest niebiański. Ciasteczka?

  62. Dorotko, na ile dni przed swietami nalezaloby ja upiec? Jak dlugo zachowuje swiezosc i czy ciasto nie wysycha? Na pewno swieza jest najsmaczniejsza 🙂 Pytam, bo tyle jest do upieczenia i gotowania, ze musze sobie jakos wszystko rozplanowac 🙂

    1. Podobno najlepiej upiec i zamrozic krążki, przed świętami złożyć i udekorować (co zajmuje chwilę), jak napisała jedna z czytelniczek w komentarzach, zaraz dopiszę do przepisu.

  63. Ja mam pytanie zupełnie z innej beczki – czy jest to wypiek dla ozdoby czy go się stawia na stół i je jak tort? Bo w sumie zastanawia mnie konsumpcja, każdy bierze po krążku? 😉

  64. nie mogę się powstrzymać od pytania? te wszystkie pyszności robi Pani na potrzeby własne??ale mają fajnie domownicy…a przy okazji: może kiedyś Sękacz? bardzo pyszny i bardzo jestem ciekawa jak się go robi. Pozdrawiam i gratuluję! Piękne!

      1. ale ja musze kupić na "kup teraz", bo zawsze przegrywam licytację 😉 ze Stanów 40$ chcą za przesyłkę trochę dużo… ciekawe ile przesyłka z Norwegii.. coś tam "poklikałam" ale nie wyszło mi ile będe płacić, więc…. wywaliłam do kosza zamówienie. Może znajdzie się dobra duszyczka i pomoże 🙂

        1. No to prawie jak ja, ja zawsze zapominam, że biorę udział w licytacji i budzę się w momencie, jak przychodzi mail, że ktoś mi sprzątnął sprzed nosa ;-). 

  65. chciałabym zrobić bez foremek, ale czy ciasto da się wycisnąć przez rękaw? czy jest zbyt gęste? i jak jest z wielkością krążków? myślałam żeby zacząć od takiego 7cm i robić o jakieś 7mm większy każdy następny. będzie dobrze? no i jaką grubość ma ciasto na krążku? tak 1cm będzie ok? aaaa i jak z jego trwałością? piecze się przed samymi świętami?
    Pozdrawiam.

  66. Dorotko, a ile krazkow wchodzi na 1 choinke? Piekac ja teraz trzeba ja mrozic? Nie mam foremek, ale mozna pokombinowac i zrobic takie z folii aluminowej. Troche zabswy, ale warto 😉

  67. Witam, jak zjadamy taką babkę? Jak ja kroić, na jakie porcje? Boję się , że się rozleci jak wbije się nóż. Jak długo można ją przechowywać?

  68. Foremki mozna znalezc na norweskich stronach sklepow wysylkowych, np:
    http://www.glassmagasinet.com/produkt/kjokkenutstyr/baking/bake-redskaper/kransekakeformer-18-stk
    http://www.jernia.no/produkt/-/product/5r9eZFN752Ki/view/Invite-kransekakeform
    Wystarczy wejsc na norweski Google: http://www.google.no

    W szwedzkich sklepach niestety nie znalazlam ale zamowilam przez szwedzki sklep "Järnia". W Norwegii nazywa sie "Jernia".
    Powodzenia w poszukiwaniach! 🙂

    1. Np. na amazon.co.uk. Kupowałam w lakeland.co.uk, ale w tym roku juz ich tam nie ma niestety. Może w sklepach skandynawskich?

    1. można piec i mrozić i rozmrażać…przynajmniej tak to wygląda w Norwegii, (gotowe kransekake swiąteczne nigdy nie są aż tak ozdobione, nawet te z cukiernii – prędzej te na sluby, chrzciny itp.) w każdym razie w sklepach można kupić gotowe, rozmrożone…