Komentarze (282)

Krem z orzechów laskowych i czekolady

…który smakuje prawie jak nutella. Nie smakuje dokładnie tak samo. Jest o niebo lepszy! 🙂 Porównując oba kremy doszłam do wniosku, że kupny jest słodszy i mniej orzechowy. Kolor i konsystencja – identyczna. Próbowałam już wcześniej przygotować taki krem z innych przepisów, ale ten bije inne na głowę ;-). Musicie spróbować!

Składniki na około 280 ml kremu:

  • 80 g orzechów laskowych (około 2/3 szklanki)
  • 3/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
  • 90 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki golden syrupu, miodu lub syropu z agawy

Orzechy laskowe podrumienić (podprażyć) na patelni lub w piekarniku (temperatura 180º), mieszając od czasu do czasu. Obrać z brązowych skórek – najlepiej schodzą po podprażeniu, jeśli zawiniemy je w papierowy ręcznik i potrzemy. Orzechy ze skórkami nadałyby kremowi gorzkiego smaku. Wystudzić.

Wystudzone włożyć do malaksera. Zmiksować na płynną masę (mniej więcej 8 minut ciągłego miksowania). Orzechy najpierw będą zmielone jak do wypieków, potem powstanie z nich masło, po ostatnich 5 minutach miksowania powstanie z nich w miarę gładki i tłusty płyn.

W garnuszku z grubym dnem umieścić mleko skondensowane, połamaną gorzką czekoladę, syrop. Podgrzewać na małej mocy, do rozpuszczenia się czekolady, mieszając by wszystkie składniki się połączyły. Taką mieszankę, jeszcze ciepłą, wlać do malaksera, do przygotowanej wcześniej masy orzechowej. Zmiksować przez 2 minuty, na gładką masę. Nałożyć do słoiczków, odstawić w temperaturze pokojowej, do stężenia.

Smacznego :-).

Krem z orzechów laskowych i czekolady

Krem z orzechów laskowych i czekolady

Przepis pochodzi z tej strony.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 282 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Najlepszy krem a’la Nutella ze wszystkich! Dziękuję za przepis! Robiłam w thermomixie-mielenie orzechów (z biedronki, bardzo dobrze sie obieralo po podprazeniu na patelni) zajęło 5min. Mleka skondensowanego w przeliczeniu potrzeba ok. 230g. Nastepnym razem dam moze tylko łyżkę syropu z agawy,bo krem jest slodziutki.

  2. Krem robiłam wiele razy, zawsze wychodzi i jest pyszny ! Super przepis, polecam ! Nie mam malaksera i orzechy mieliłam blenderem, więc da sie, tylko trzeba trochę cierpliwości 🙂

  3. Czy zamiast 80g orzechow laskowych mozna dodac masla orzechowego z laskowych orzechow (gladki lub z kawalkami orzechow)? Jesli tak to ile?
    Dziekuje za odpowiedz

  4. Czy zamiast 80 g orzechow laskowych mozna uzyc masla orzechowego z orzechow laskowych (gladki lub z kawalkami orzechow) Jezeli tak, to ile?
    Dziekuje za odpowiedz

  5. Zrobiłam,zrobiłam i krem wyszedł przepyszny!!Jak mogłam wcześniej jeść kupny…Orzechy zmieliłam blenderem-poradził sobie bez problemu.Dodałam 2 łyżki miodu i wyszło idealnie słodkie,nie przesadnie.Teraz kolej na śliwkową nutelle :-).

  6. Przepyszny! Mój 600W malakser poradził sobie bez problemu z miksowaniem. Dałam super gorzką czekoladę 85%. Krem genialny. Jedyna wada, że ciężko się powstrzymać i zjeść trochę. Z podanych proporcji wyszły mi 2 szklanki. Mąż od razu zjadł swoją porcję do końca! ☺

  7. Witam, czy krem można przechowywać w temp. pokojowej?Nie popsuje się? w lodówce bardzo sztywnieje i ciężko trochę rozsmarować.

  8. Czy tego kremu można używać jeśli w przepisie jest nutella? Przez pomyłkę zrobiłam z mlekiem niesłodzonym, krem miał bardziej musową konsystencję, taki prosto z lodówki był jak najbardziej smarowny i tak sobie teraz myślę, czy jeśli w przepisie jest nutella, to można użyć tego kremu, albo tego drugiego. Próbował ktoś?

    1. Ja zawsze tak robię, jeśli w przepisie jest nutella. Odkąd spróbowałam tego kremu nutelli więcej nie kupiłam.

      1. Dziękuję:) A czy ten nowszy przepis też próbowałaś i któryś bardziej polecasz?
        Mój zrobiony na mleku niesłodzonym świetnie się nadał do przełożenia wafla.

        1. Tego nowego jeszcze nie próbowałam, choć za każdym razem sobie obiecuję, że kolejny będzie ten nowy. Ale ten powyżej jest tak dobry, że nie mogę się zmotywować 🙂

  9. Witam wyszła mi rzadka masa , czy ona jeszcze zesztywniejie? Już parę godzin stoi w pokojowej temperaturze. Teraz wystawiłam na zewnątrz . Pozdrawiam

  10. Zamiast mleka skondensowanego słodzonego dałam niesłodzone…. Tzn. na razie pogrzałam i po konsystencji się zorientowałam, że to chyba nie o to mleko chodziło. Co teraz? Nie mam innego mleka 🙁

      1. Poczytałam komentarze – kilka osób też zrobiło na tym mleku, więc przelałam do słoika i schowałam do lodówki. Dziś rano, z duszą na ramieniu, odkręciłam słoik i: krem stężał, bez problemu nadaje się do smarowania np. pieczywa. Konsystencję ma taką musową, nie jest błyszczący i lejąco – ciągnący jak nutella ale nie jest też twardy jak masło. W smaku jest bardzo czekoladowy i myślę, że nada się do przełożenia jakiegoś tortu, tylko nie wiem czy w warunkach pozalodówkowych nie popłynie. Zrobiłam go w celu zastępowania nutelli, jak opróżnię ten słoik, to zrobię na takim mleku jak jest w przepisie. Ciekawa jestem różnicy.

  11. Witam,czy zamiast prażyć,miksować orzechy można je zastąpić dobrym ekologicznym masłem orzechowym? Jak Pani uważa jaka by to byla ilość? Mój malakser nie daje rady zmiksować orzechów na masło.Dziękuję i pozdrawiam,Ewa

  12. Drogie użytkowniczki proszę o radę: w czym mielicie orzechy? Niestety nie mam żadnego skomplikowanego kuchennego urządzenia a mój blender średnio radził sobie z orzechami (mieliłam do ciast w przystawce do siekania warzyw). Boję się, że do etapu płynnej masy nie dojdziemy, a domowa nutella za mną chodzi 🙂 Jeśli ktoś był w stanie zmielić w blenderze to proszę o informację jaką moc i jaką końcówką pracował. A może ktoś mielił w młynku do kawy? Pozdrawiam 🙂

    1. Ja mielę w malakserze. Młynek do kawy się łatwo zapycha i szybko go można spalić, niestety. A przejrzałaś komentarze? Chyba było już tam o blenderach ;-). 
      pozdrawiam

  13. Czy orzechy można zemleć blenderem do koktajli o mocy 400W ? Uda się czy za mała moc? Nie zepsuje się przy tym? Bardzo bym chciała spróbować zrobić domową nutelle ale boję się że mi się blender przepali czy coś :/ Pozdrawiam

    1. Jeszcze co prawda nie próbowałam, ale przyszło mi do głowy że może aby oszczędzić urządzeniu szoku w postaci stada całych orzechów, a sobie mocnej dawki hałasu, najpierw podtłuc je np. tłuczkiem do mięsa, aby były z grubsza rozdrobnione, a dopiero potem dokończyć dzieła blenderem czy malakserem. Hm?

      1. Racja, nie ma co ryzykowac 😉 trzeba kupic laskowe,a zapas wloskich wykorzystac do czegos innego 😉
        Czy do makaronikow zamiast migdalow nadadza sie orzechy wloskie ? 😉

        1. Tak, myślę, chociaż ich smak też mi tam nie pasuje ;-). One dodatkowo są chyba najbardziej tłustymi orzechami.

  14. Witam, kolejny świetny przepis z Pani strony! Krem jest pyszny:) Orzechy zmieliłam bez problemu, nawet w krótszym czasie niż 8 min, więc jest to kwestia blendera/miksera(mój ma moc 800W). Pierwszy krem zrobiłam z mleka skondensowanego niesłodzonego+czekolada mleczna, ale konsystencja pozostała lejąca, krem nie zgęstniał, nawet w lodówce. W drugim podejściu już użyłam mleka skondensowanego słodzonego+czarna czekolada, bez dosładzania np.miodem. Wyszedł idealny!

  15. Witam, wyszukiwałem po haśle ale nie ma nic. Czy w thermomixie tez trzeba mielić 8 minut? Czy ktos próbował? Bardzo licze na odpowiedz 🙂

    1. Wiem że trochę późno odpowiedź, jednak na przyszłość podpowiem że to będzie ok 1 minuta/obroty 10. Ale najlepiej poprostu nastawić na 10 obroty i patrzeć 🙂

  16. Przepis dla wytrwałych jednak 🙂 Mielenie tych orzechów to katorga i dla robota, i dla właściciela! Mnie konsystencja gładka, ale ciągnąca. Smak ok, ale tego przepisu na pewno nie wrócę. Dużo łatwiejsza wychodzi "nutella" z avocado :D.

  17. Miałam kilka podejść do tego kremu. Wszystko sprowadzało się do tego, że bardzo słabo szło mi zdejmowanie skórki z orzechów… To była jakaś katorga 😉 Kilka dni temu znalazłam tartę orzechy laskowe (torebka 200g). I to był strzał w 10! Orzechy są już mocno przetarte, widać w nich niewielką ilośc skórek (w kremie tego nie czuć). Zmieliłam je (niestety mam słaby malakser) do postaci masła orzechowego (nie uzyskałam oleju). Mimo tego krem wyszedł DOSKONAŁY – nie ma żadnych grudek, jest przyjemny i dobrze się rozsmarowuje! Oczywiście jak tylko sprawię sobie lepszy malakser, postaram się uzyskać pożądaną postać orzechów, może krem będzie jeszcze lepszy 😉
    P.S. Te tarte orzechy to super sprawa! Znacznie skracają cały proces.

  18. Oj widzę, że nieprecyzyjnie zadałam pytanie:-) Chodziło mi o to, że jeśli użyję gotowego masła z orzechów laskowych, takiego kupnego, (zamiast samemu mielić orzechy), to ile go użyć w proporcji do pozostałych składników?

    1. Wydaje mi się, że 80 g orzechów w dalszym ciągu da 80 g masła – waga nie powinna się zmienić po zmieleniu.

  19. Krem przepyszny, dla wszystkich czekoladożerców 🙂 Długie mielenie orzechów rekompensuje potem smak kremu. Ja już nie kupuję w sklepie 🙂 Dziękuję i na pewno wykorzystam do tortu w połączeniu z mascarpone. 🙂

  20. Witam ponownie,
    chciałam się podzielić informacją na temat eksperymentu mlekowego 🙂
    Otóż, 3/4 szkl mleka skondensowanego zamieniłam na 1/4 mleka sojowego lekko słodzonego. Wszystko poza tym robiłam zgodnie z przepisem. Nie wiem jak smakuje ten krem z mlekiem skondensowanym bo nigdy go nie robiłam ale ten z mlekiem sojowym jest przepyszny. Konsystencje też idealna, nie twardnieje i nie jest gumowaty jak wspominano we wcześniejszych komentarzach. Najlepszą rekomedacją niech będzie zadowolona mina i brązowy paluch uczulonego trzylatka:)
    Gorąco polecam

  21. Witam serdecznie,
    wprawdzie w komentarzach znalazłam pytanie o możliwość użycia mleka kokosowego ale nie ma na nie odpowiedzi. Są też w spredaży bardzo dobre mleka ryżowe czy sojowe lekko słodzone. Czy uważa Pani, że możnaby to mleko skondensowane czymś takim zastąpić?
    Pozdrawiam

    1. Moim zdaniem można wszystko, pytanie, co z tego wyjdzie 😉 A tak serio, to jednak mleko skondensowane jest specyficzne, jest bardzo słodkie, ale przede wszystkim jest gęste. Użycie mleka sojowego, czy ryżowego, czy jakiegokolwiek innego (choćby i z orzechów laskowych, takie też są na rynku), wpłynie znacząco na konsystencję kremu. Ale żeby się przekonać, czy taka zmiana byłaby zła, neutralna czy dobra, trzeba przetestować. Sama chyba taki test przeprowadzę za jakiś czas, jak skończy nam się ten krem.

      1. Dziekuję za odpowiedź, ja na pewno też sprobuję żeby jednak jakoś umilić życie temu mojemu uczuleniowcowi:) napiszę jak mi poszło. Pozdrawiam

  22. Zrobiłam wczoraj dla mojego synka (który najchetniej jada chleb z Nutella), aby było zdrowiej i … j€ż nigdy nie kupie sklepowej 🙂 Orzechy miksowałam recznym blenderem, uzylam czekolady 50%, miodu i z mleka skondensowanego nieslodzonego, poniewaz nie mialam slodzonego. Wyszedl super, slodki w sam raz o idealnej kosystencji. Trzymam go w lodowce i jest ok, bardzo dobrze sie rozsmarowywuje. A synek nawet nie zauwazyl ze to Nutella ktora mama zrobila 🙂 Serdecznie dziekuje za przepis i pozdrawiam 🙂
    PS. A takie male pytanie, czy mozna zamiast miksowac te orzechy kupic dobrej jakosci maslo orzechowe (takie co ma w skladzie tylko orzechy), np z orzechow laskowych i wymieszac je z pozostalymi skladnikami to wyjdzie tak samo?

      1. Tak jest takie masło 🙂 Marka Meridian posiada wiele roznych maseł z roznych nasion badz orzechow i nie zawieraja dodatku oleju palmowego lub innego. Kupic mozna na eBay lub w sieci Holland&Barrett. Tylko nie zauwazylam jednej waznej rzeczy. Akurat to maslo z orzechow laskowych jest "crunchy" a nie "smooth". Czyli i tak musialabym go miksowac 🙁 Ale moze z innych orzechow kupie i zrobie, choc smak juz pewnie bedzie inny. Pozdrawiam 🙂

        1. Znam tę firmę, ale nie przyglądałam się nigdy składowi masła orzechowego ;-). Dziękuję, zwrócę uwagę kolejnym razem, rzeczywiście byłoby to duże ułatwienie, nawet crunchy ;-).

  23. Dorotko nigdy tak nie piekłam jak teraz.Twoje przepisy są rewelacyjne.Jeśli trzyma się Twojego przepisu wszystko wychodzi.Mam pytanie,będę zarabiać dzisiaj piernik staropolski,ale nie w tym problem.Moja córka z zięciem nie lubią powideł,czy tym kremem z orzechów laskowych i czekolady mogłabym przełożyć część piernika i trzymać go do stycznia.Bardzo proszę o odpowiedz.Bożena

    1. Można, ale trzeba je jeszcze mocniej zmiksować: "Ostudzone włożyć do malaksera (foodprocessora). Zmiksować na płynną masę (mniej więcej 8 minut ciągłego miksowania). Orzechy najpierw będą zmielone jak do wypieków, potem powstanie z nich masło, po ostatnich 5 minutach miksowania powstanie z nich w miarę gładki i tłusty płyn."

  24. Ooo, czegoś takiego szukałam : ) Chciałam zrobić czekoladowy sernik z pani przepisu (Sernik Rocher ) ale sklepowej nutelli unikam teraz jak ognia. A ten przepis na krem jest w sam raz. Trafiłam na niego przez przypadek 😉

  25. Krem wyszedł pyszny, jednak słabo się ściął, miał raczej płynna konsystencję. Dołożyłam więcej czekolady i jest troszkę lepiej, ale do konsystencji nutelli mu daleko. Jednak uważam, że to nie przeszkoda, bo znika w zastraszająco szybkim tempie 🙂

  26. Witam
    Ponieważ sporo osób ma problem z miksowaniem orzechów postanowiłam napisać. Kupując blender w zestawie było ostrze do rozdrabniania lodu, takie pofalowane jak nóż do chleba. Miksuję właśnie nim i nie mam problemu z miksowaniem orzechów itp.. Może macie takie ostrze w swoich częściach do blendera, ja też o nim nie wiedziałam, aż do czasu…. porządków w szafie 😉

    Pozdrawiam
    Mi wyszło super, trochę słodkie, ale pyszne.

  27. zrobiłam. najwiecej czasu zajęło mi obieranie orzechów ze skórek. do teraz bolą mnie paznokcie od skrobania (żaden papierowy ręczniczek nic nie dawał). część orzeszkow byla tak oporna, że podprażalam je na tej patelni juz trzy razy i robiły się ciemne i gorzkie, a skórka ani rusz… dlatego część była nie do końca oberwana. chyba z połtorej godziny siedziałam nad ta garstką orzechow…
    samo blendowanie orzechow podzieliłam na dwa etapy (blender mial pomiędzy nimi jedną przerwę ok 15min) i trwało – liczac z krotkimi przerwami (typu 1min pracy 1min przerwy itp) ok 20min. musialam robic przerwy, bo chociaz mój blender (bosch ergomixx 67140) jest mocny, to podobno z tym pojemnikiem z ostrzami jest jakiś problem przy dłuższej pracy (jakis klej się nagrzewa czy coś i lepiej nie ryzykować). ale osiągnęłam nawet efekt płynnych orzechów, czego się zupełnie nie spodziewałam!
    mleka skondensowanego słodzonego miałam tylko pół szklanki (kupiłam tubkę w lidlu, bo puszek nie mieli), dopelnilam skondensowanym niesłodzonym.

    jednak smak nie porywa. konsystencja zaskakująco dobra, całkiem podobna do oryginału, jeśli chodzi o zachowanie pod wpływem noża (na języku czuć różnicę – orzechy nadały proszkowej konsystencji i chyba niezaleznie od czasu blendowania, tego w warunkach domowych nie przeskoczymy…). moja siostra twierdzi, że krem jest bardziej tłusty niż nutella.
    może kiepski smak wynika z zastosowania najtańszej czekolady z lidla (ale powiem szczerze, dla mnie wszystkie gorzkie czekolady smakują podobnie, oprócz tych 90% kakao, co smakują jak łyżeczka kakao :P).

    podsumowując – nas ten krem nie przekonał. jeśli go zrobię jeszcze raz, to pewnie wezmę smaczniejszą czekoladę – np. jakąś mleczną, a pominę miód, żeby nie było za słodko. albo deserową wedla, której już dawno nigdzie nie widziałam. i pewnie obczaję jakąś lepszą metodę na oporne skórki orzechów (może będę obierać je po sparzeniu wrzatkiem i dopiero wtedy będę je suszyła na patelni – dla smaku). a z tą porcją, którą już wytworzyłam (wyszło około 300ml) muszę coś zrobic – moze rzeczywiscie po zmieszaniu z mascarpone wyjdzie dobry krem do tortu…

    1. Miałam ten sam problem z orzechami, co prawda nie przy robieniu tego kremu, tylko makaroników. Problemem były orzechy. Dwa razy miałam lidlowe, które są bardzo ładne – jasne i małe. Ale niestety zarówno prazenie, jak i moczenie je we wrzątku niewiele dawało. Musiałam je skrobać… Raz przypadkowo miałam cześć innych orzechów, kupionych w biedronce, i te po uprazeniu odbierali się błyskawicznie, nie wszystkie, ale dużo było takich, ze skorki były ‚pootwierane’ po wyjęciu z piekarnika. Polecam próbę z innymi orzechami, powinno byc lepiej:)

    2. Myślę, że smak mógł Ci nie podejść właśnie ze względu na orzechy. Chociaż jeśli oczekujesz takiejgładkości, jak w sklepowej nutelli, to radzę zapomnieć 🙂 Chyba ze masz termomix, one ponoć wszytsko na miazgę blendują. Ale doświadczenia nie mam, zbyt drogi to dla mnie sprzęt. Jeszcze w kwestii orzechów: najlepiej kupić gdzieś na wagę, większe. Ilekroć kupuję takie na bazarze, nie mam z nimi problemów. Teraz z braku takowych kupiłam w karfurze takie tanie w torebce i to jest masakra :-/

  28. Witam, chcialam uzyskac prawdziwie orzechowy krem do tortu. Czy probowalas Dorotko dodawac ten krem do mascarpone? Zastanawiam sie czy udaloby mi sie w ten sposob otrzymac taki wlasnie orzechowy krem tortowy.

  29. Dorotko, co zrobić, żeby krem lepiej się rozsmarowywał? Zrobiłam go już kolejny raz i niestety znów to samo 🙁 I mam mega problem, bo mój narzeczony powiedział, że ten krem jest tak pyszny, ze nie chce już nutrelli ze sklepu, ale coś muszę wymyśleć z konsystencją. Może dolać oleju? Najlepje z orzechów laskowych. A moze nie podgrzewać mleka skondensowanego? Albo dolać odrobinę zwykłego mleka? Sama już nie wiem. Zdaję sobie sprawe, że konsystencji kupnej nutelli nigdy nie osiągnę, bo tam jest ona wynikiem różnych sztucznych dodatków, ale chciałabym choć trochę poprawić konsystencję. Z góry dziękuję za pomoc. Acha, ja będe testy robić i oczywiście podzielę się wynikami 🙂

    1. Nie wiem.. a może zbyt krótko miksujesz orzechy? One wtedy same wydzielają olej. A może dodać mniej czekolady, a w zamian kakao? Ciężko mi powiedzieć..

      1. Tak sobie myślę, ze może faktycznie z akrótko te orzechy miksuję. Weszłam sobie na odnośnik bloga, na którym znalazłas ten przepis, i tam sa fotki z różnych etapów miksowania. I niestety ja nigdy do takiej konsystencji nie dotarłam, chociaż miksowałam długo. Wychodzi na to, że nie dośc długo. Nic to, zrobię kolejne podejście. Dziękuję 🙂

  30. Krem jest przepyszny! Na pewno już więcej nie kupimy nutelli, bo się nie umywa do tego kremu. Jedyny minus to konsystencja. Krem bardzo szybkko zgęstniał i ciężko go rozmasrować na naleśnikach. Czy to normalne, czy może coś źle mi wyszło? Co zrobić, żeby krem był bardziej smarowny? Dodać łyżkę oleju?

  31. Czy krem bardzo stwardnieje, jeżeli będziemy go przechowywać w lodówce?
    Z góry dziękuję z odpowiedź 🙂

  32. Witam. Robiłam mleko z orzechów laskowych i została mi okara. Czy w jakiś sposób mogę ją wykorzystać do tego kremu?

  33. Intensywnie czekoladowy, z mocno wyczuwalnymi orzechami – genialny! Idealny do wyjadania prosto ze słoika.
    Mi wyszedł odrobinę za mało kremowy, zbyt suchy, ale podejrzewam, że zapewne lunęło mi się zbyt dużo mleka skondensowanego.

  34. Cudowne, to na co miałam ochotę. Nutella jest według mnie zbyt słodka, to natomiast było dla mnie idealne. Próbowałam robić ten krem z wielu przepisów, ale zawsze wychodziły jakieś "nie takie". Ten sprostał moim oczekiwaniom, mocno orzechowy, mocno czekoladowy o idealnej konsystencji bez żadnych grudek. Idealne do posmarowania kromki przed biegiem 🙂

  35. Witam, mam w domu mleko skondensowane w puszce ale jest to juz gotowa masa? Czy nada sie do tego kremu? Nie mam mozliwosci kupic takiej puszki ktora trzeba wczesniej gitowac, czyli z plynnym mlekiem, prosze o porade, uwielbiam Pani blog

    1. W składnikach wymieniono 3/4 szklanki skondensowanego mleka słodzonego, a nie masę kajmakową. Jeżeli puszka zawiera mleko skondensowane słodzone to wszystko w porządku.

    2. Mleko skondensowane w puszce jest płynne. Trzeba otworzyć puszkę, odmierzyć 3/4 szklanki, wlać do rondelka i postępować zgodnie z powyższym przepisem.

  36. Witam, a to mleko skondensowane w puszce to moze byc juz ugotowane kremowe toffi? Czy ma byc plynne przed gotowanie? Ja kupilam juz bez gotowania i nie mam mozliwosci kupic do gotowania

  37. mogę pominąć orzechy (nie mam czym ich zmielić, mam tylko blender i mikser i zwykły tłuczek do kotletów 😀 -pewnie nie dałaby rady?) i zrobić sam krem czekoladowy? 🙂

    1. Właśnie zrobiłam bez orzechów i wyszło! Super pyszne i o świetnej konsystencji. robiłam dwie wersje dla sprawdzenia czy jakość czekolady ma wpływ na smak. Użyłam następujących proporcji:
      – 530 g mleka skondensowanego słodzonego podzielone na pół
      – w jednej wersji (do połowy mleka) dodałam 1 czekoladę gorzką z biedronki allegro po 1,4 zł/ w drugiej wersji (do drugiej połowy mleka) dodałam 1 czekoladę gorzkie alpen gold ( u mnie 3 zł za sztukę, ale wiem już że to zdzierstwo!!!!)
      – do każdej partii po jednej sporej łyżce miodu (ile udało się tylko nabrać na łyżkę stołową)
      Wnioski: Na mój gust smakowy nie ma różnicy w smaku więc ja nie będę za czekoladę przepłacała. Wyszły mi 2 słoiczki, gdzieś ok. 400 ml. 🙂 Pozdrawiam i muszę spróbować z białą czekoladą!

  38. Mam pytanie do Pani dot. malaksera: jaką moc powinien mieć malakser, aby bez problemu zmiksować orzechy na "masło"?

  39. Kiedyś pisałam, że sprofanowałam krem, robiąc go z orzeszków ziemnych, ale wczoraj postanowiłam zrobić wszystko jak w przepisie ( no prawie, cały czas używam NIEsłodzonego mleka). Nadszedł czas, miała orzechy laskowe, zmieliła na gładką masę dodałam resztę składników i oniemiałam: tylko orzeszki i czekolada. Oto prawdziwy krem orzechowo czekoladowy. Nie tam jakaś Nutella, która nie dość, że droga to jeszcze orzechów tam tylko 13 %.

    Polecam też kupować orzechy laskowe w łupinie i samemu rozbijać. Wychodzi taniej i zdrowiej.

  40. Nie odskórkowywałam orzechów i nie dosładzałam całości. Wzięłam: szklankę orzechów (część tegorocznych, świeżo wyłuskanych), puszkę mleka słodzonego i tabliczkę 100 g gorzkiej czekolady (70%). Wyszło pysznie, mocno słodko, bez goryczy. Dziękuję za pyszny pomysł!

  41. Pewnie po takich modyfikacjach, jakie zrobiłam to nie jest już ten sam przepis, ale smakuje obłędnie. Robię krem z orzeszków ziemnych, blenderuję na konsystencję grubej mąki, potem dodaję czekoladę gorzką roztopioną w mleku zagęszczonym NIEsłodzonym, albo tak jak ostatnio w zwykłym mleku, nie dodaję już miodu. Dla mnie smakowo przepyszne. Czuć orzechy i czekoladę, a robi się w 5 min. Przymierzam się do wersji oryginalnej, ale taki krem zostawię sobie na przełożenie jakiegoś tortu.

  42. Bardzo smaczny krem. Taki trochę gumowaty (tak jak Panie pisały) ale w niczym to nie przeszkadza 🙂 największy problem miałam z orzechami, a dokładniej rzecz biorąc mam za słaby sprzęt chyba. Próbowałam w blenderze, potem w młynku do kawy. Najlepsze co uzyskałam, to taka mokra papka i dalej nic się z tym nie działo, ponieważ młynek się bardzo nagrzał, więc w obawie przed spaleniem odstawiłam, a w blenderze, ostrza się kręciły wokól orzechów. Pomyślałam "co ma być to będzie" i do tej papki wlałam resztę (dałam pół czeko gorzkiej i pół czeko mlecznej oraz półtorej łyżki miodu). I wyszło mi dobre 🙂 wszystkim smakuje, a mojemu tacie to aż musiałam zabrać słoiczek, bo by wszystko zjadł 😛

  43. właśnie zrobiłam
    mniej słodkie tak jak pani napisała
    i jestem nią zachwycona !!! jutro lecę po jakieś pieczywo świeże żeby zafundować sobie tak wystrzałowe śniadanko omomomom.. nie wiem czy zasnę 😛

  44. Przepraszam, mam pytanie, ile czasu może stać ten krem w słoiczku?
    W sensie, po jakim czasie może zacząć się psuć?
    Domyślam się, że jest pyszny i pewnie szybko zniknie, jednak może u kogoś się zepsuł, jeśli tak to po jakim czasie?

  45. ja tak samo zrobilam ten krem.. 🙂 tyle, ze nie z orzechow laskowych tylko z fistaszkow 🙂 orzeszkow ziemnych. nie mialam miodu ani nic z podanych, wiec to ominelam, a orzechy wzielam na oko 🙂 mimo wszystko krem jest bardzo dobry, w sam raz slodki jak dla mnie 🙂 no i przy tym przepisie kupilam pierwszy raz mleko skondensowane slodzone iii.. zakochalam sie od pierwszego lizniecia 😀
    dziekuje za przepis, pozdrawiam z lodzi 🙂

  46. Zmieliłam orzechy w maszynce do mięsa a potem resztę blenderem miksowalam, krem wyszedł gęsty ledwo udalo się przelac do słoika. z półtora porcji wyszło 450 gr. Zastanawiam sie czy wyszedlby tak samo gęsty, gdybym uzyła mleka skondensowanego ale nie słodzonego. Suma sumaru napewno zdrowszy i jest pyszny!

  47. Mam pytanie czy mleko skondensowane słodzone, to takie jakby z tubki , co jest o różnych smakach, czy takie co jest rzadkie jak normalne mleko i dodaje sie do kawy> Dziekuje z góry

  48. Właśnie zrobiłam!!! CUDO!!!!

    Wprawdzie z miksowaniem się zeszło trochę, ale jest idealna. Idealnie gładka i kremowa. Jaka gęsta, ledwo udało mi sie ją przelać do słoiczka! Ciekawa jestem jaka bedzie jak zastygnie.

    Lepsza od sklepowej, bo nie ma w środku margaryny, tylko same orzechy i najlepszą czekoladę. Jestem zachwycona efektem.

    DOROTKO KOCHAM CIE!!

  49. W końcu udało mi się zrobić ten krem, i co? Yyyyyyyyyyy mniam…REWELACJA 🙂 Od dzisiaj omijamy regały z nutellą. W prawdzie podenerwowałam trochę sąsiadów odgłosem blendera o 22, ale warto było 🙂

  50. Dzisiaj zrobiłam,Wyczuwalny piękny smak orzeszków. Zastanawiała sie czy bez dodatku melasy nie byłby taki słodki. A czy jej braj zmieni konsystencję?

  51. robiłam już kilka razy. krem jest rewelacyjny. od pewnego czasu jak mijam w sklepie półki z nutellą dumnie przechodzę myśląc: "robię lepszą". dziękuję za przepis!!

    1. Robiłam dzis blenderem Philips w takim pojemniczku z nozykami. Udało sie rewelacyjnie.
      Skórki nie udało mi sie zdjąć superdokładnie i krem nie ma gorzkiego posmaku.

  52. ten krem chodzil za mna od tygodnia i wkoncu go zrobilam, jest pyszny!!!! nawet jesli sie zapomni tak jak w moim przypadku dodac miodu…przypomnialam sobie o tym dopiero na drugi dzien a mimo to krem jak dla mnie jest wystarczajaco slodki. polecam

  53. A ja właśnie zrobiłam taka białą nutelle :). Od dawna marzył mi się krem pokroju tego co jest nadzieniem w kinder Bueno. Krem wyszedł bardzo smaczny, ale jak dla mnie trochę za słodki (może to i lepiej bo nie będę go wyjadać ze słoiczka łyżkami tylko ewentualnie małą łyżeczką :P). Ach gdyby istniała "gorzka" biała czekolada, chyba, że tak napisała czytelniczka kilka postów wyżej, rozważyć użycie niesłodzonego zagęszczonego mleka. Jeżeli ktoś z Was wypróbuje ten sposób to podzielcie się wrażeniami może za drugim podejściem trochę zmodyfikuję składniki. A jeżeli chodzi o migdały to mnie po głowie bardziej chodzi taki krem jak rafaello czyli migdały, kokos, biała czekolada.
    Ps. w Czechach kupiłam kiedyś słodki krem z orzechów arachidowych, próbowałam zrobić go wg tej receptury, ale niestety miazga orzechowa rozwarstwiła mi się na olej arachidowy (bardzo dobry z resztą) i zmielone orzechy. Może ktoś wie jak tego uniknąć?

  54. Mam taki problem: nie chce mi zastygnąć. Użyłem wszystkiego, jakw przepisie, ale minęło już 5h i masa ma konsystencję syropu. Da się to jakoś naprawić?

  55. Zrobiony! nie było łatwo z miksowaniem orzechów. Mam taką przystawkę do miksera z pojemnikiem z nożami ale drobinki orzechów złośliwie przyklejały się do ścianek a nozyki w pewnym momencie kręciły sie same więc n-tą liczbe razy wyłączałam żeby przemieszać orzechy. Samo miksowanie trwało chyba z godzinę… nie wiem dokładnie ile bo robiłam przerwy żeby mikser się nie przegrzał.

    I wiecie co? zrobiłam, wlałam do słoiczka, zakręciłam i pomyslałam… a gdyby tak migdały i biała czekolada? siadam do napisania komentarza i widze że nie ja jedna o tym pomyślałam 😉
    Tylko tak sie zastanawiam czy nie użyć wtedy mleka niesłodzonego, bo czekolada biała sama w sobie roztopiona jest już mega słodka. Co myślicie?

  56. Bardzo dobry ten krem. Nie dosładzałam niczym i jest super. Następną porcję zrobię z deserowej czekolady bo jednak za bardzo czuć w smaku tę gorzką.
    Bardzo dziękuję za przepis i pozdrawiam.
    P.S. A gdyby tak z białej czekolady i migdałów?? 🙂

  57. Musialabys mocno je doslodzic, czyli sama przygotowac mleko slodzone. Niestety, nigdy tego nie probowalam, ale czasem czytelniczki pisza,ze tak robia i jest ok.

  58. Właśnie zrobiłam ten krem orzechowy i muszę powiedzieć, że jest naprawdę pyszny. Jedyny różnica od oryginału to to,że jednak w kremie są wyczuwalne drobinki orzechów. Ale moim zdaniem to nawet na plus, bo te drobinki uszlachetniają smak i krem jest po
    prostu cudny.

  59. Fantastyczny krem!, zrobiłam z dodatkiem mlecznej czekolady, bo taką akurat miałam w domu, musiałam dodać ciut kakao by ją przyciemnić 😉 Dziś zrobiłam do osdobnych słoiczków i zapakowałm swiatecznie, będzie idealny jako przedświateczny prezent dla przyjeciół.

  60. Wg mnie nie. Jest tu spory dodatek mleka słodzonego, więc masa nie wychodzi gorzka. Przeczytaj komentarze wyżej. Część osób dodawała pół na pół mleczną z gorzką.

  61. Użyłam czekolady gorzkiej i jak dla mnie troszkę zbyt mocno wyczuwalny jest jej smak. Następnym razem zrobię na pół z mleczną. Nie dałam też golden syrupu, miodu, ani syropu z agawy, chociaż może przy gorzkiej czekoladzie warto dodać. Cała nutella bardzo dobra. Dodam jeszcze, że moje orzechy nie były płynną masą, ze względu na brak odpowiedniego sprzętu, dlatego też masa wyszła bardziej gęsta, jednak nam to nie przeszkadza.
    Pozdrawiam 🙂

  62. Właśnie przełożyłam do słoika :).
    Krem jest pyszny, ale nie smakuje jak nutella.
    Jest za bardzo kakaowy, za mało mleczny.
    Zastanawiam się nad dodaniem w przyszłości mleka w proszku, choć nie wiem czy efekt będzie zadowalający. Co o tym sądzicie?

  63. Zrobiłam dzisiaj. Hm, zacznę tak – uwielbiam nutellę. Naprawdę. I to się nie zmieniło po dzisiejszym cudzie. Krem jest pycha, naprawdę, ale smakuje zupełnie inaczej! Smakuje, jak krem do orzeszków, takich pieczonych w formie niczym na gofry,tylko ze szczelinami na owe orzeszki 😀 Naprawdę, taka ulepszona wersja kremu, dużo lepsza, ale zdecydowanie nie jest to nutella!
    Użyłam czekolady 48 czy 49%, bo czytałam, że korzystałaś z 50. Dobrej jakości, Goplany ładnie wyprodukowanej 😉 100g, użyłam kilka orzeszków więcej niż w opakowaniu 80g, za to mleka skondensowanego i golden syrup dodałam tyle co w przepisie i było diabelnie słodkie! Lubię rzeczy słodkie, ale to jest słodkie w stylu Nigelli 😀
    Jest pyszny, miałam użyć do rogalików, które zrobię jutro, ale zmieniłam zdanie i upiekę te orzeszki! Kupiłam małe foremki w Rossmannie, z których nie wiem jak korzystać, ale może coś z tego wyjdzie 🙂 Do kremu będę wracać, jak tylko będę robić orzeszki, w innym wypadku – wolę nutellę. Jest tańsza i nie powoduje dymienia z okolic kabla w blenderze 😀

  64. A więc, zrobiłam dzisiaj ten krem, a ponieważ nie miałam malaksera, zmieliła orzechy w blenderze 🙂 Krem wyszedł przeepyszny! O niebo lepszy od nutelli! Polecam naprawdę!

  65. Mój blender się sprawdził (ale ten stojący pojemnik z nożem w środku), aczkolwiek trwało to trochę długo, bo się biedaczek przegrzewał. W tej chwili krem stygnie. Wieczorem zostanie wręczony znajomym jako mały prezencik 🙂
    Przepis genialny!

  66. Niestety ani mój robot kuchenny, ani blender, ani też młynek do kawy nie dał rady rozetrzeć orzechów do płynnej konsystencji. Czy dokładnie miksujecie orzechy żeby wyszło???

  67. Zrobilam ten krem jeszcze raz z leprza czekolada,tylko cos mi blender nie zmielil na taka mase orzechow jak powinien.Krem wyszedl leprzy tylko troszke za gesty wiec dodalam troche cieplego zwyklego mleka mmmmm…. pycha!
    Nastepnym razem zrobie bez tego syropu bo krem jest za slodki ale dobry hehehe i dodam wiecej cieplego mleka.

  68. zrobiłam plastikowym blenderem ręcznym 🙂 na początku orzechy odskakiwały i musiałam przykryć ściereczką i miksować ;p krem wyszedł bardzo smaczny, rzeczywiście trochę gumowaty, ale mi to nie przeszkadza. Posmarowany chleb tym masłem orzechowym smakuje jak z prawdziwą nutellą!

  69. Zostalo mi sie troche orzechow z babki orzechowej i nutelli i zrobilam ten krem:)Nie podprazalam orzechow a chyba powinnam,bo uzylam juz takich polamanych no i mialam czekolade nie najleprzej jakosci ale i tak wyszedl krem pyszny,dziekuje za przepis :))fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2672728,2,1,Krem-prawie-jak-Nutella.html

  70. Krem wyśmienity, zapach i smak zupełnie jak Nutella, Jedynie konsystencja trochę "gumowata".
    Dzieci zachwycone 🙂

  71. Dziś zrobiłam ten krem. Nie udało mi się zmielić orzechów na płynna masę, wyszła sucha. Dodałam mleko słodzone skondensowane, tylko nie zauważyłam, że kupiłam kakaowe a chciałam zwyczajne. Nutella wyszła dobra, bardzo słodka (można nie dodawać miodu), nie przypominająca w smaku tej kupnej.

  72. zrobiłam 🙂 przepyszny! dużo lepszy niż ze sklepu, robiłam w blenderze, pięknie się orzechy zmiksowały a pózniej dodałam je do rondelka z ciepłym mlekiem z czekoladą( czyli odwrotnie niż w przepisie) i wymieszałam zwyczajnie łyżką…jak krem był ciepły to wyczuwałam smak miodu ale zniknął jak zostawiłam do przestygnięcia i wszystko się "przegryzło" . A, chciałam bardziej kakaowy krem i wzbogaciłam go 2 łyżkami ciemnego kakao. Czekolada pół na pół-gorzka i mleczna. Wczoraj zrobiłam z podwójnej porcji, dzisiaj został napoczęty drugi słoik-jakim cudem ma się ten krem uchować dwa tygodnie?! 🙂

  73. Zrobiłam 🙂 Jest cudny – dla mnie lepszy od sklepowego, mimo, iż zapomniałam orzechy podprażyć, zdjąć skórki i nie udało mi się uzyskać płynnej konsystencji – malakser mam słaby. Doszłam jedynie do rzadkiego masła. W niczym to nie zaszkodziło. Orzechy mam swoje, całe wielkie pudło i drugi sezon leżą, bo nie chce mi się ich tłuc. Jak mój Tato spróbował kremu, przyniósł litrowy słoik obranych orzechów 🙂

    Zastanawiam się, czy podobnie wyszedłby biały krem – zastępując ciemną czekoladę, białą. Mój syn nie może kakao a widzę, że też mu ślinka cieknie.
    Dziękuję.

  74. Witam, często korzystam z Pani przepisów, bardzo dużo się dzięki nim nauczyłam.
    W kwestii Nutelli – zostało mi nie zużyte mleko skondensowane niesłodzone, chciałam wykorzystać do tego przepisu ale nie wiem ile cukru należałoby dodać, czy mogę prosić o pomoc?

  75. No to wczoraj zrobilysmy z dziewczynkami ten krem. Jest smaczny, ale moze dlatego, ze nie mialam gold syropu czy z agawy, dodalam miodu i… dziwnie nam smakowal. Jest duzo gestszy niz Nutelka i chyba jednak bardziej lubimy Nutelke.
    Chcialam zamiast orzechow laskowych dodac migdaly- moze wtedy bedzie to alternatywa dla Nutelli.
    Teraz jednak uzyjemy go do pysznych muffinek z "Nutella" przepisu Pani Dorotki 🙂
    Zeby wiedziec co sie lubi, wszystkiego trzeba sprobowac- i wlasnie tak uczynilysmy 🙂

  76. Dla tych, którym nie chce się oskrobywać – gotowe orzechy laskowe, prażone i łuskane można kupić w Polsce, zmieliły się bardzo dobrze.

    Mi też krem wyszedł "gumowaty", a dokładniej "ciągutkowy", i nie ma się czemu dziwić – kleistość kremu zależy od mieszania w czasie podgrzewaniam, mleko z czekoladą zostawiłam na kuchence, a kiedy je wymieszałam, masa miała już lekko kajmakową konsystencję, chociaż nie kolor.

    I przez to teraz rozważam zrobienie kremu kajmakowo-orzechowego następnym razem – moja mama uwielbia oba smaki, a za nutellą nie przepada… a może zrobić domowe masło orzechowe… ten przepis otwiera całe mnóstwo możliwości, dzięki!

  77. Blender faktycznie daje rade 🙂 tez wyszła ciutkę gumiasta, ale myślę, że to przez miód (chyba troszkę za dużo mi się go dodało). miła odmiana, także bardzo dziękuję za przepis

  78. A ja zrobiłam już oba warianty: z gorzką czekoladą i drugi wariant(mój): z mleczną.
    Zdecydowanie mleczna wygrywa! To jest ten smak! Bardziej orzechowy niż nutella ale doskonały! Może to dlatego, że nie przepadam za gorzką czekoladą…

  79. mleko z puszki wlewasz do garnuszka z grubym dnem, dodajesz połamaną czekoladę i mieszasz, do czasu aż czekolada się rozpuści na małym ogniu
    🙂
    krem nutellowy – pychota, u mnie nie wyszedł gumowaty.
    Zrobiłam swoją proporcję, bo miałam aż 300g orzechów laskowych (z terminem przydatności do końca grudnia zeszłego roku – pozostałość po Świętach) + puszka mleka (ok.530g) + 2 tabliczki czekolady deserowej. Nie dodawałam żadnego syropu, ani miodu. Trochę skórek zostało mi na orzeszkach, ale w niczym to nie pogorszyło smaku kremu. Następnym razem dodam mleczną czekoladę. A przy okazji przetestowałam swój nowy blender – spisał się znakomicie
    :-DDD

  80. Zrobiłam pycha!! to moja panitorcikowa.blogspot.com/2011/02/nutella-wasnej-roboty.html
    Nie gotujemy mleka wcześniej, postępujemy jak w przepisie.

  81. A co z mlekiem skondensowanym, najpierw trzeba je gotować przez dwie godziny, czy od razu dodać jeszcze nierozpuszczone?

  82. Krem jest boski! Za nutella nie przepadam, ale ten krem to co innego, rewelacja! Wykonany idealnie według przepisu.

  83. N_ina, wydaje mi sie, ze konsystencja jest taka sama, może minimalnie nutella jest bardziej miękka. Można ją spokojnie wykorzystywac do ciast, jako zamiennik kupnej, bym raczej nic nie dodawała.

    Haniu, użyłam czekolady 50 procn.

    Gość: , 213.241.94.1* , tak.

    KArolina, to ciasto cytrynowe składa się z kruchego spodu i cytrynowej pianki od góry. Jesli ladyfingers się rozlały na blaszce, to jednak białka nie były dobrze ubite, lub zbyt szybko dodawałaś cukier, ubijając.

    Wenezuelka, nie jest gumiasta.

    Gość: , 78-131-177-102.tktelekom.pl: mozna uzyc orzechów laskowych lub arachidowych lub migdałów – nie będzie to już jednak smakowało jak nutella..

    pozdrawiam 🙂

  84. Cyga: a może zużyć to masło orzechowe do ciasteczek? (na blogu jest parę przepisów, np. ciasteczka orzechowe z drobinkami czekolady i crunchy peanut butter cookies). Po zmieszaniu masła orzechowego z roztopioną czekoladą powstaje taka słono-czekoladowa pasta, która nie każdemu smakuje – w każdym razie mnie nie podeszła, a ja lubię masło orzechowe 😉

  85. Spróbujecie? Spróbujemy.

    No to spróbowałam. Bardzo dobry. Faktycznie inny niż nutella, mniej słodki i bardziej gęsty.

    Skoro zrobiłam, to odpowiem na kilka pytań powyżej:

    "gościu" – tak, nawet w składnikach jest napisane wymiennie miód, golden syrup,syrop z agawy, zatem możesz użyć miodu

    obieranie ze skórki: prażyłam na patelni, skórka schodziła dośc łatwo – pocierana o ściereczkę, podejrzewam jednak że byłoby lepiej w piekarniku, bo ciepło dotarłoby wszędzie – a tak były pewne miejsca na orzechu, gdzie musiałam pomóc skórce zejść

    ktoś pytał czy można używać go zamiast nutelli, która występuje w przepisach na ciasta – myślę że tak, chociaż dodałabym może odrobinę płynu [może odrobinę neutralnego oleju], by była bardziej płynna – jak prawdziwa nutella. Co sądzisz Dorotus?

  86. Mam małe pytanko: czy zamiast golden syropu moge użyć syropu klonowego lub miodu?
    Z góry dziękuję za odpowiedź:)

  87. Zrobiłam i nie żałuję 🙂 krem jest smaczny aczkolwiek jak dla mnie nie jest to "ten" smak nutelli a to za sprawą czekolady gorzkiej. Przynajmniej tak mi się wydaje.Ja następnym razem dodam mleczną. Nie wiem czemu ale bardzo ciężko obierało mi się orzechy. Ale ogólnie to bardzo fajny przepis:) Na pewno do niego jeszcze nie raz powrócę.

  88. krem napewno przeeeeepyszny, ja natomiast chciałam wyrazić swoje uznanie w kwestii zdjęć , to jak Pani zawsze pięknie wszystko poukłada i sfotografuje zawsze wprawia mnie w wielki podziw (i zazdrość hahaha :)) pozdrawiam i gratuluję 🙂

  89. Dzień dobry 🙂
    Mam pytanie – jakiej czekolady Pani użyła. Chodzi mi o stopień gorzkości 😀 Bo gorzka czekolada gorzkiej czekoladzie nierówna – mogłaby Pani podać jaką mniej więcej zawartość kakaa miała użyta przez Panią czekolada?

  90. Ja orzechy zmieliłam w młynku do kawy. Krem jest bardzo dobry i warto było go zrobić, ale ja jednak wolę nutellę, wychodzi taniej i szybciej a smak jest bardzo podobny. Moja mama powiedziała, że ten robiony pewnie zdrowszy, ale jak się tak zastanowić to i czekolada i mleko skondensowane są ze sklepu więc też mają te różne dodatki.

  91. Dzień dobry!
    Ja właściwie mam pytanie co do ‚cytrynowych kwadracików’ Pisze Pani, że piec jedno ciasto, w takim razie jakie ciasto jest na wierzchu? To jedno trzeba przekroić? Jestem na prawdę baardzo początkująca – proszę o pomoc.
    O! Jeszcze jedno pytanie – Nie wyszły mi ladyfingers. A wszystko zrobiłam dobrze. Próbowałam 2 razy i nic. Wyszły miękkie i cieniutkie. Już na nakładaniu na blaszkę (łyżką) nie były takie jak pani, tylko się rozlały (ale nie na całą blaszkę). Nie wiem w czym rzecz. Białka były dobrze ubite (trzymałam nad głową), stopniowo dodawałam cukier puder, żółtka i na końcu drewnianą łyżką dodałam przesianą mąkę. Mój tata mi powiedział, że jak on robi biszkopt to najpierw dodaje żółtka, potem cukier.
    Pozdrawiam

  92. Zrobiłam 🙂 Przed chwilką posmakowałam, w smaku super 🙂 Tylko mam jedno ale… moja nutella jest jakaś gumiasta, można rozsmarować, ale nie tak jak tę sklepową. Też tak macie?

  93. Krem wlasnie sie studzi:) rzeczywisice jest lepszy od kupnego!Bomba!Dziekuje Dorotko za ten przepis!…Aha zapomnialam dodac ,ze nie mialam w domu miodu wiec nic nie dodalam a i tak wyszlo pieknie:)
    pozdrawiam serdecznie wszystkich!

  94. Gdzieś w komentarzach widziałam coś o w-z-ce ale niestety chyba mam problem ze wzrokiem, bo nigdzie nie widzę żadnego przepisu. Pani Doroto można prosic o pomoc.
    Dziękuję
    P.S. Zdjęcia jak zwykle przecudne.

  95. nie myślałam, ze nutelke można zrobić samemu – nawet by mi to do głowy nie przeyszło. A tu prosze!
    Uwielbiam orzechy laskowe, a mix z czekolada szczególnie, nutelke i owszem…wiec trzeba bedzie zrobic 😉

  96. Wielkie dzieki za odpowiedz i pamiec :-))) Bede kombinowala i jak tylko zrobie zdam relacje co mi wyszlo :-))) Pozdrawiam cieplo i slonecznie!

  97. Joanno, zajrzyj do spisu tresci ‚wytrawnie’.

    Ola, tak.

    Gość: , aku243.neoplus.adsl.tpnet.pl: nie, one nie sa podprażone.

    Kasia.chy, mozesz dodać.

    Kardamon, ja pamiętam, że Ty w Italii nie możesz go dostać? Będzie trzeba kombinowac z cukrem, jak piszesz.

    Cyga: masło orzechowe możesz po prostu zmiksowac z płynna czekolada, bedzie lepsze.

    Monikoj, niestety nie wiem..

    pozdrawiam!

  98. Cudownie ten krem wygląda. Ale ja dalej jestem zakochana w muffinach :). Właśnie dzisiaj zrobiłam, na podstawie Twojego przepisu ale z własną inwencją. Wykorzystałam recepturę na Muffinki razowe z malinami. Nie dodałam malin, ani cukru. Zastąpiłam go białą czekoladą roztopioną w mleku. I masła też mniej dodałam, bo biała czekolada ma w sobie sporo tłuszczu. Pychota wyszła! Mięciutkie, mokre w środku, z chrupiącym brzegiem. I razowa mąka nadała im takiego ładnego koloru… Cud miód! 😉

  99. zrobiłam i golden syrup i krem, i wszystko jest przepyszne!:)) nawet z orzechami sobie poradziłam.myślałam, że będzie trudniej, ale skórki nie były jakoś bardzo oporne. prażyłam na patelni. i jak ładnie w domu pachnie 🙂 pozdrawiam ciepło!

  100. Droga Pani Doroto! prosze mi podpowiedziec, gdzie znajde przepisy na dania obiadowe od Pani- chodzi mi o przepis na kluski slaskie? dziekuje za odp. i pozdrawiam.

  101. Ajajaj piękne, na pewno smaczne i dosyć proste. Jestem pod wrażeniem. A najbardziej podoba mi się to że masa jest domowa a nie kupna z różnymi barwnikami itp.

  102. Już od dawna za mną nutella chodzi… a tu proszę 🙂
    mogę mieć własnoręcznie zrobiony krem czekoladowo-orzechowy!

    I cudne zdjęcia! zamarzyło mi się już śniadanie 🙂

  103. ojej, ale sie dzieciaki uciesza!!!!!!!

    kilka dni nie zagladalam ,a tu takie zmiany-a gdzie te piekne zdjecia z gornego paska?-mi tam sie bardziej podobaly

  104. Dzięki 😉 Ja wiem, że to nie do tortów, dlatego to dla mnie "rozwiązanie", ale ponieważ nie lubię kremów tortowych jako takich, to szukam innych opcji 😉 a ciasto jakieś wymodzę do tego, zobaczymy 😉

  105. najchętniej porwałabym z całą tacą…:) nutelle uwielbiamy i aż niemożliwe że może być coś lepszego… nie pozostaje nic innego jak się o tym przekonać prawda? 🙂

  106. zrobiłam! dodałam miod bo golden mi sie skonczyl 😉 i za bardzo go czuc… a Ty Dorotko co dodawalas? i polecam uzycie naprawde dobrej czekolady co jest logiczne ale ja wpladlam na to dopiero po skonczeniu ;-/

  107. Niesamowity przepis. Krem do zrobienia na pewno do brioszki na śniadanie dla mojej rodzinki. Mam pytanie…czy mogę użyć tego kremu do Torta alla Gianduia zamiast nutelli? Ciasto z dodatkiem tego kremu byłoby z pewnością zdrowsze bo krem jest bez sztucznych dodatków.

  108. Gratuluje! Jestes niesamowita !!! Zastanawiam sie czy moge uzyc zamiast mleka slodkiego skondensowanego na nieslodzone i w trakcie mieszania z czekolada poslodzic?Pozdrawiam cieplo :-)))

  109. Dzień dobry,
    czy zamiast orzechów mogę zastosować masło orzechowe. Kupiłam je i nikomu nie smakuje, może udałoby się je jakoś zagospodarować?
    Agnieszka

  110. Te zdjęcia wywołały u mnie ślinotok 😉 Taki krem z rogalikiem francuskim to poprostu połączenie nieziemskie!!! Niestety nie mam malaksera :((

  111. Wspaniały! Jak żałuję, że w mieszkaniu nie mam ani piekarnika, ani miksera… Muszę KONIECZNIE zrobić, kiedy wrócę do domu. Aha, Dorotko, prześliczne zdjęcia:) Są naprawde cudowne!

  112. A ja tak się zastanawiam, czy można czymś zamienić mleko – moje dziecko jest uczulone na wszystkie produkty mleczne i ciągle kombinuję… Może spróbować z mlekiem kokosowym?

  113. Dorotko czy to za moją namową/prośbą stworzyłaś ten krem?
    Nawet jeżeli nie to i tak jestem szczęśliwa, że przepis się pojawił.
    Na pewno go wypróbuję 🙂

  114. właśnie zmieliłam orzeszki w "dzbanku większym" – przystawce do blendera – DAŁ radę 🙂
    cała reszta poszła gładko 🙂 POLECAM 🙂
    zrobiłam od razu z poddddwójnej porcji 🙂
    aż się boję kto to zje 🙂
    dzięki za przepis Dorotko 🙂
    Dorota

  115. Myslę, że nie będzie mocno wyczuwalny. Golden syrup możesz robić samemu. Przepis jest na blogu w spisie tresci ‚inne’.
    pozdrawiam

  116. Jak ja Ci dziękuję za ten przepis! 😀 Uwilebiam nutellę, tylko nigdy nie mogę jej zjeść za dużo, bo jest bardzo słodka. Chcę dziś zrobić krem, tylko mam pytanie jeszcze. Czy jeśli dodam miód, to będzie on wyczuwalny w smaku kremu? Nie mam ani golden syrupu, ani syropu z agawy. Już nawet zastanawiałam się nad inwestycją w golden syrup, ale do przepisu potrzeba niewiele, a buteleczka kosztuje chyba ok. 20 zł, dlatego mocno zastanawiam się nad miodem.

  117. To musi być pyszne. I ten intensywnie czekoladowy kolor, mmm.

    Pamiętam taki mocno orzechowy krem z dzieciństwa, o nutelli wtedy jeszcze się nie słyszało. Miał plastikowe pudełko i chyba wiewiórkę na nim.

  118. A ja chcę tylko powiedzieć, że nowa szata graficzna to strzał w dziesiątkę, bo w pełni eksponuje artyzm i kunszt Twoich zdjęć Doroto. Dwa ostatnie wpisy są tego najlepszym dowodem. Gratuluję Ci wyczucia 🙂

  119. Właśnie szukałam ostatnio na blogu rogalików z ciasta półfrancuskiego… ale chyba nie ma? będę musiała Cie zdradzić i poszukać gdzie indziej ? 😉

  120. Nieeee, Doroto ja place za wizyty u dietologa i efekt zerowy! Chyba musze sie przyznac, ze odwiedzam twojego bloga, to bedzie glowny zakaz na czas mojej diety.
    Ostatni akt zdrady – zrobie sobie troszeczke tej domowej nutelli. Na dobry poczatek 😉

  121. Jak zobaczyłam przepis to aż się uśmiechnęłam do monitora ^^ Czy można użyć zwykłego miksera z końcówką z nożykiem?

  122. napewno zrobię 🙂 Składniki łatwe do kupienia a krem pewnie rewelacyjny.
    Dziękuję za kolejny świetny przepis:)

  123. Pani Dorotko! Pani jest niesamowita z tym szperaniem. nie jadlam nutelli bardzo dawno, bo ciagle sobie mysle, ze i tak jem za duzo slodyczy, a tutaj co widze – nutella i rogalik… Dziekuje za pokuse – dzis na pewno sie jej nie opre 🙂

  124. Cudowny przepis 🙂
    Na pewno skorzystam, tyle że zamiast orzechów laskowych użyję migdałów – gdy wezmę się za ten przepis podzielę się efektem, ale już czuję na końcu języka jak pysznie będzie smakować taka pasta 😀

    Dzięki Twojemu blogowi nauczyłam się piec smakołyki, dziękuję Doroto 😀

  125. ale tu ładnie się zrobiło, tak nowo i rześko ;dd
    a co do kremu ja jestem za, bo nutella już mi się przejadła ;p
    pozdrawiam 😉

  126. Co do blendera, to raczej używaj tego kubeczka do miksowania z nożem na dole, a nie samej nogi z nożem. A na pewno nie plastikowej. Jeśli masz metalową, to można spróbować.

  127. Verus, to jest po prostu nutella, nie krem do tortów. Czyli np. na kanapki. Krem otrzymasz przez wymieszanie jej np. z mascarpone jak tutaj:
    mojewypieki.blox.pl/2009/02/Rolada-czekoladowa-z-kremem-z-nutelli.html

    Agatko, jest napisane ile wychodzi z przepisu. Ponad szklanka.

  128. chyba jestem pierwsza:) Pycha krem, ciesze się,że można go zrobić z gorzkiej czekolady! uwielbiam ją i akurat mam w szafce. Zdjęcia rewelacja. Mam tylko pytanie ile tego kremu wychodzi, tak na jeden słoiczek 200ml?
    Nowa odsłona również mi sie podoba! pozdrawiam

  129. Właśnie buszuję po stronach i szukam fajnego tortu orzechowo – czekoladowego i się znalazło rozwiązanie!!!
    Będą pyszne urodziny!!!
    Jaki biszkopt albo zwykłe ciasto będzie do kremu najlepsze, żeby było w miarę mokre?