Komentarze (121)

 Łatwy chleb pszenno-żytni

Coraz bardziej się wciągam w pieczenie chleba. Ten jest prosty, fenomenalny w smaku, a przepis znalazłam na blogu Liski. Chlebek jest czasochłonny, ale samo przygotowanie nie powinno nastręczać większych problemów. Co najważniejsze – nie jest ‚bułkowaty’, dobry nawet na trzeci dzień, przy czym nic się nie kruszy… i pięknie pachnie.

Składniki na zaczyn:

  • 3 i 5/8 szklanki mąki pszennej, np. typ 650
  • 1 i 1/4 szklanki wody
  • pół łyżki soli
  • 1/8 łyżeczki drożdży suchych (lub 2 x więcej drożdży świeżych)

Składniki dokładnie wymieszać (ciasto będzie dość gęste, choć klejące, ja zagniotłam). Przykryć folią i odstawić na 12 – 16 godzin.

Następnie dodać:

  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 7/8 szklanki mąki żytniej razowej typ 2000
  • 3/4 szklanki mąki pszennej razowej typ 2000 lub 1850
  • 1,5 szklanki wody
  • pół łyżki soli
  • pół łyżeczki suchych drożdży (2 g) lub 4 g drożdży świeżych

Wszystkie składniki zagnieść ręcznie lub mikserem. Włożyć do miski, przykryć ściereczką i pozostawić na 2,5 godziny do wyrośnięcia.

Uformować 2 bochenki lub przełożyć ciasto do dwóch keksówek wysmarowanych olejem i wysypanych otrębami.

Bochenki posmarować olejem i obsypać mąką lub makiem lub sezamem. Odstawić do wyrośnięcia na 1 – 1,5 godziny, pod przykryciem i w ciepłym miejscu.

Piec około 35 – 40 minut w temperaturze 220ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 121 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pomocy! Zaczyn już gotowy, a ja naczelna gapa pomyliłam w zapasach mąkę żytnią z pszenna pełnoziarnistą, zatem żytniej brak…. Czy jakoś zmienić proporcje, żeby wyszedł z tego jadalny chleb pszenny? Albo odnośnik do innego przepisu, żeby sytuację dało się uratować?

  2. Chleb wygląda super, ale jak widzę te miary 3 i 5/8 szklanki mąki pszennej to mi się odechciało. Czy nie można tego rozpisać w gramach?

      1. Czy w tym przepisie jest to konieczne? Jeżeli jest zaczyn nocny? Czyli i w pierwszej i w drugiej fazie drożdże świeże trzeba dodatkowo rozrobić? Przyznam, że piekąc chleb np. kukurydziany bez dodatkowego rozczynu rósł bardzo dobrze.

    1. Aga, w komentarzach wcześniej można znaleźć, że z drożdżami świeżymi postępujemy tutaj jak z suchymi. 😉

  3. Chleb ..wyzszej matematyki..powrocił tym razem oczywiscie z garnka rzymskiego.
    Wypieki z niego naprawde sa lepsze:)

  4. Dzień dobry, czy mogę do tego chleba dołożyć żurawinę lub suszone śliwki/morele? Jeśli tak to w którym momencie? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. Można, pod koniec wyrabiania chleba. Trzeba pamiętać by dodać już nasączone suszone owoce lub więcej wody do chleba, by nie był zbyt suchy.

  5. Dobry Wieczór, mam jedną większą keksówkę – czy będzie jakaś różnica w czasie pieczenia od podzielenia na dwie mniejsze? Pozdrawiam

  6. Bardzo dobry chleb . Polecam wszystkim którzy nie mają jeszcze zakwasu albo wydaje im się ze zakwas nie dla nich albo po prostu potrzebują rzadko upiec chleb naprawdę warto. Podałam dalej kilka razy przepis wszystkim smakował i dał satysfakcję z u pieczenia pysznego chleba.

    1. Najlepiej tak zrobić. Wtedy będzie widać, w jakim kierunku pójdzie konsystencja chleba po dodaniu większej ilości mąki i czy będzie smakowało :-).

  7. Chleb wyszedł świetny! Chciałabym zrobić po raz drugi. Czy mogę zamiast mąki pszennej (tej, której jest najwięcej w przepisie) dodać mąki żytniej typ 720?

    1. Chleb wyjdzie całkowicie inny, bardziej zbity, mniej wyrośnięty, nie ma w 100% gwarancji, czy się uda taka podmiana, ale można próbować.

  8. Chlebki wyszły baaardzo smaczne choć nie tak puchate jak na zdjęciu z przepisu. Ziarna wrzuciłam na spód blachy, dzięki temu trzymają się chleba. Te z góry niestety się szkaradnie spiekły i odpadły 😀
    Moje chlebki podczas pieczenia trochę popekały, czy to wina za krótkiego wyrastania? Zostawiłam je w spokoju wg. przepisu na 12 godzin, 2,5h i na koniec 1,5h. hm…
    A skórka jest cudowna jak po upieczeniu posmaruje sie dość obficie wodą.
    Na pewno powtórzę, jak dla mnie najsmaczniejszy chleb na drożdzach jaki zrobiłam.

    1. Tak, jeśli pękają – zbyt krótko wyrastały przed samym pieczeniem. Można temu zapobiec nacinając je przed samym włożeniem do piekarnika. Wtedy chleb nie pęknie w dowolnym miejscu, ale ładnie rozejdzie się w miejscu nacięcia. 
      pozdrawiam, chlebki są przepiękne!

      1. Dziekuję za odpowiedź.
        Tak myślałam. Niestety nie mam wielkiego doświadczenia w pieczeniu chleba (upiekłam moze 10) i nie wiem na jak długo można zostawić ciasto do wyrastania, żeby nie przerosło. Wrastało 1,5h, ale był to dośc chłodny dzień (koniec sierpnia!). Czy dodatkowe 20 min byłoby bezpieczne?
        Chlebki, jak podsumował mój M, mają "authentic rustic style" 😀

        1. Tak, to jest dość trudny moment do uchwycenia, może dodatkowe 20 min byłoby wystarczajace. Zazwyczaj kiedy chleb zaczyna dostawać lekkich 'rozstępów' (jak to tak nazywam;-), jest czas by go piec.

          1. Dziękuję. O ‚rozstępach’ nie wiedziałam :D.
            Spróbuję jeszcze raz za jakiś tydzień czy dwa, jak zjemy obecny chlebek.
            Pozdrawiam!

  9. Po raz pierwszy upiekłam chleb! Pyszny.Mam pytanie dlaczego skorka jest mocno chrupiąca?Wolałabym cieńszą i mniej twardą.Jaki błą popełniłam w trakcie samego pieczenia?

  10. mam zamiar dzisiaj zrobić zaczątek na jutrzejsze pieczenie chleba.Mam pytanie czy te 12-16 godz. zaczątek ma stać w temperaturze pokojowe czy w lodówce? Pozdrawiam

  11. dodałam zamiast wody maślanki,,,tez jest dobry. Po upieczeniu posmarowałam wodą i skórka jest miękka…Pyszny chlebek ,nie zbity, zachowałam proporcje podane w przepisie.Pozdrawiam.

  12. To jest mój pierwszy wypiek (a piekę dużo) o którym moja mama powiedziała że jest fenomenalny. Chlebek ma idealną konsystencję i bardzo ładnie wygląda. robiłam z drożdży swieżych

  13. świetny chleb nawet jako alternatywa dla pieczywa na zakwasie. drożdży zupełnie nie czuć, bo przecież 1g świeżych do zaczątku i 4g do ciasta to malutko na taką ilość mąki.

  14. czy do tego chleba mogę dać świeże drożdże? wiem,że przelicznik jest 7gsuchych=25d świeżych tylko ile mniej więcej waży 1/8 łyżeczki i 1/2 łyżeczki 🙂

  15. dzięki wielkie. wolałam zapytać Mistrzyni wszelkich wypieków, choć też miałam wrażenie, że dzięki mące chlebowej pieczywo jest jakby bardziej wilgotne i mniej się kruszy. dziękuję, że poświęcasz czas na udzielane nam odpowiedzi.

  16. Doroto (lub inna osobo znająca się na rzeczy;) czy mogłabyś mi podpowiedzieć jakiej białej mąki najlepiej użyć do ciasta. zaczątek powstał na mące typ 650, ale wykończyłam ją, zatem czy lepiej do ciasta użyć mąki pszennej chlebowej (750) czy też przeciwnie – o niższej zawartości glutenu, niższym typie? często zastanawiam się przy wypiekach drożdżowych czy istnieje reguła mówiąca o tym kiedy użyć mąki chlebowej, a kiedy lepiej nie. zawsze trzymam się Twoich genialnych przepisów jednakże ta "niewiadoma" mnie męczy;).

    1. Mozna dodac pszennej chlebowej, ja ją dodaję do kazdego chleba i do prawie kazdych słodkich bułeczek Wydaje mi się, ze takie drozdżowe jest lepsze – to moja opinia :).

  17. zaczatek byl dosc twardy i sztywny,w kazdym razie chleb zarobiony odstawiony na 2.5 godz troche sie martwie bo ciasto koncowe rowniez bardzo sztywne, moj nowy Chef Titanium troche sie przy tym ciescie kiwal nie wiem czy to normalne w kazdym razie wszystko dobrze wymieszane. No nic pewnie bede siedziec do polnocy az sie upiecze , mam nadzieje ze bedzie ok do jutra xxx

  18. właśnie stygnie ten chlebuś ale już go musiałam ukroić jest przepyszny .
    niektórzy w komentarzach piszą że jest dwu kolorowy-bzdura ,jeśli się dobrze wyrobi to wszystko się połączy.
    pozdrawiam Ela.
    ps.teraz kolej na inne bo muszę-chce wypróbować prawie wszystkie (kilka już wypróbowałam) te co wypróbowane to już w komentarzach pochwaliłam się:)

  19. A jakby potrzymać ten zaczątek 10 godzin, a nie 12, to są jakieś szanse że wyjdzie? Czy lepiej nie kombinować? Wszystkim się spieszy żeby go jeść, a tych godzin tyle jeszcze…

  20. M I S T R Z O S T W O ! ! !

    Pyszny! Sprężysty, wilgotny, miękki, pięknie wyrośnięty, smaczny!
    Dłuuuugo świeży. Piatego dnia jest jeszcze lepszy niż pierwszego dnia.

    To najlepszy chleb na świecie. Mąż odmawia jedzenia kupnego:)
    Dziękuję!

  21. Chlebek wyszedł super. Wymaga czasu, ale jest mięciutki i smaczny (dodałam trochę więcej soli bo za pierwszym razem mi jej brakowało). Faktycznie długo zachowuje świeżość 🙂

  22. wszystko się udało,chlebek pyszny,miąższ lekko lepiący,skórkę po upieczeniu przesmarowałam wodą, żeby nie była twarda. polecam 🙂

  23. Dorotko, chlebki wyszły wyśmienicie. Dzięki Twoim przepisom uczę się gotować i nawet polubiłam sama tworzyć w kuchni:-) Chlebek robiłam wczoraj i jeszcze ciepłe zajadaliśmy, tylko z masłem bo chciałam rozkoszować się tym smakiem, no i ten zapach, jak kiekdyś z prawdziwej piekarni. I choć troche czasu pochłania to jednak warto!! Polecam:-)

  24. No właśnie. Mam to samo. Zaczątek jest bardzo zwarty i gdy chcę go zagnieść z resztą składników to maki i zaczątek nie dają się dokładnie połączyć. Tez wychodzi mi wyraźnie dwukolorowe i jakby dwuskładnikowe ciasto. I nawet juz po wyrośnięciu wszystkiego razem, wyraźnie widać, że ciasto nie jest jednolite, tylko miejscami jasne a miejscami ciemne. Jak wyrabiać ciasto aby składniki dokładnie się wymieszały? Może powinnam dodać jakiegoś składnika więcej lub mniej?

  25. ech, bardzo trudno sie zagniata ten zaczatek z makami, efektem jest dwukolorowy chleb, nie powiem, ciekawa kompozycja. wyczerpal mnie ten chleb psychicznie, pfff, jednak wroce do zwyklego pszennego, kt rosnie tylko 12h 😉

  26. Można, na samym końcu przy wyrabianiu. Kminku się nie moczy. Wg mnie wystarczy 1 – 1,5 łyżeczki.

  27. Witam, zamierzam upiec ten chlebek, ale bardzo lubię z kminkiem, czy mozna dodać do tego przepisu kminek, jeśli tak to jaką ilość (bo nie mam rozeznania) i czy kminek się wcześniej moczy czy cóś takiego ? no i w którym momencie go dodać.
    pozdrawiam
    codzienna czytelniczka

  28. właśnie próbuję tego chlebka – jest przepyszny!!! i jestem z siebie dumna, bo wyszedł taki jak na Twoich zdjęciach 🙂 na pewno nie raz wrócę do tego przepisu
    pozdrawiam 🙂

  29. a jak chcę upiec z połowy porcji to powinnam zrobić połowę zaczątku czy cały a dodać tylko pół innych składników?

  30. Żytnią lub pszenną graham, ale chleb będzie dużo cięższy i bardziej zwarty. Wymiarów foremek niestety nie pamietam, ale sa to nieduże keksówki, około 20 cm,
    pozdrawiam

  31. Wyciagasz z piekarnika od razu po upieczeniu i studzisz na metalowej kratce (taka sama jak do studzenia ciasteczek), by się od spodu nie zaparzył.
    pozdrawiam 🙂

  32. Co znaczy studzic na kratce? Znaczy jeszcze w piekarniku? Czy wyciagnac po upieczeniu? Moze i komiczne pytanie, ale wlasnie zastanawiam.. 🙂 Dzieki!!

  33. Nie będzie to chleb starodawny, ale moje ulubione na zakwasie do tej pory to:
    mojewypieki.blox.pl/2008/10/Chleb-mleczny-na-zakwasie.html
    mojewypieki.blox.pl/2008/10/Chleb-pszenno-zytni-na-zakwasie.html
    mojewypieki.blox.pl/2008/10/Chleb-z-San-Francisco-na-zakwasie.html
    mojewypieki.blox.pl/2009/06/Chleb-z-siemieniem-lnianym-i-slonecznikiem-na.html
    mojewypieki.blox.pl/2009/05/Najprostszy-chleb-pszenny-na-zakwasie.html
    mojewypieki.blox.pl/2009/04/Polski-chleb-na-zakwasie.html

    Trochę dużo wyszło, ale one są naprawdę the best 🙂

  34. Chlebek miodzio. Zwarty, ze sprezystym srodkiem, dobry nawet na 3 dzien po upieczeniu, mimo ze nie jest na zakwasie. To juz drugi chleb z twojej strony Dorotko (pierwszy byl wieloziarnisty) i przyznam, ze ten jest o niebo lepszy. Wieloziarnisty bardzo sie kruszyl po rozkrojeniu i byl taki …hmm…trocinowaty wewnatrz. Ten jest super:) Polecam zatem przepis do wyprobowania:) Powolutku przymierzam sie do zrobienia chlebka na prawdziwym zakwasie – ktory moglabys mi polecic na poczatek? Chodzi mi o klasyczny smak starodawnego, domowego, najlepiej ciemnego chleba…

  35. witam:) czy zamiast mąki pszenno-razowej mogę dać np mąkę orkiszową,krupczatkę, bądź więcej zwykłej pszennej czy żytniej razowej???? Proszę napisz która będzie najbardziej odpowiednia.
    Pozdrawiam cieplutko i weekendowo :)))

  36. Czy można ten chleb lub pszenno żytni na miodzie zamrozić po upieczeniu? Nie wiem czy każdy chleb nadaję się do mrożenia. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

  37. witam mam pytanie w kwestii piekarnika, mój jest termoobiegiem i nie wiem jak mam dostosować temperaturę bo zawsze mnie przestrzegano ze musze o jakieś 20 lub 30 stopni nizej ustawić. Czy pani również ma termoobieg ?? pozdrawiam

  38. Poszukaj kalkulatorów kulinarnych, przeliczników w necie, wtedy sprawdzisz, ile waży 1 szklanka mąki i przeliczysz na gramy.
    pozdrawiam

    1. Na blogu Liski to jest przeliczone przez cudowną fankę 🙂

      3 i 5/8 szkl mąki pszennej -520 gr
      1 i 1/4 szkl wody
      1/2 łyżki soli
      1/8 łyżeczki drożdży instant

      2 i 1/4 szkl – 320 gr mąki pszennej chlebowej
      7/8 szkl – 125 gr mąki żytniej razowej
      3/4 szkl – 110 gr mąki pszennej razowej
      1 i 1/2 szkl wody
      1/2 łyżki soli
      1/2 łyżeczki drożdży instant

  39. Jestem pełna podziwu do autorki. Kolejny przepis który mnie skusił … a było już ich sporo.
    Czy można jakoś zastąpić tę mąkę pszenną razową?
    Bo mam małe problemy z jej kupieniem.

  40. Nie posiadam specjalnego kamienia do pieczenia chleba, więc piekę tak, jak podaję w przepisie.
    pzdr

  41. Dziękuje Tatter, aż mi miło, że i Ty mnie wspierasz w dążeniu do chleba doskonałego. Zbliżam się małymi kroczkami do zakwasu (a po drodze wypróbuję chyba wszystkie przepisy na chleby drożdżowe :)). Ale czuję, że jestem coraz bliżej, że juz prawie, prawie … a to nęci :). No i dziękuję za propozycję … ale ja musze sama … taka ze mnie Gosia-Samosia ;).
    Ale jak upiekę choc jeden dobry chleb na zakwasie, będe taaaka dumna 🙂
    pozdrawiam!

  42. Dorotus…"pierwsze koty za ploty" w chlebowej przygodzie, witaj w klubie…jestem z Toba calym sercem, a zakwasowa propozycja nieustannie aktualna!!! 😀

  43. Dorotko, wyszedł tak pięknie! Bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że niedługo skusisz się na zakwasowce… To dopiero przednia zabawa i, zdaje się, nie ma już od niej ucieczki 😉