Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



19 lutego 2010

Lekko słodkie bułeczki z migdałową kruszonką


Lekko słodkie bułeczki z migdałową kruszonką

Delikatne jak puch, z pyszną migdałową kruszonką. Niezawodne na drugie śniadanie ze szklanką mleka. Polecam :-).

Składniki na 13 bułek:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 70 g masła, roztopionego
  • pół łyżeczki soli
  • 4 łyżki cukru
  • 14 g suchych drożdży lub 28 g świeżych drożdży
  • 2 jajka
  • 200 ml mleka
  • 50 ml likieru Amaretto*

Dodatkowo:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania bułeczek

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Wyjąć wyrośnięte ciasto z miski, krótko wyrobić, podzielić na 13 części. Uformować z nich bułeczki i położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć, odstawić w ciepłe miejsce do ponownego podwojenia objętości.

Po wyrośnięciu bułeczki posmarować dodatkowym roztrzepanym jajkiem. Posypać kruszonką.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut. Wyjąć, przestudzić na kratce.

Migdałowa kruszonka:

  • 50 g zmielonych migdałów
  • 35 g masła, roztopionego
  • szczypta cynamonu
  • 40 g cukru demerara
  • 3 łyżki mąki pszennej

Wszystkie składniki wyrobić między palcami, by powstała kruszonka.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, uformować bułeczki i dalej postępować wg przepisu.

* Zamiast Amaretto należy dodać tyle samo mleka i kilka kropel ekstraktu lub aromatu migdałowego.

Smacznego :-).

Lekko słodkie bułeczki z migdałową kruszonką


Dodaj komentarz
Komentarze (101)
Gosia97 profil
12.07.2018 08:14 odpowiedz
Chciałabym zrobić wieczór bułeczki i NA DRUGIE wyrastanie, już uformowane umieścić w lodówce na noc. Rano chciałabym na sniadanie słodkie bułeczki - jak chałka. Takie, które można jeść same a można z masłem, dżemem itp. Lekko słodkie. :)
Które będą najlepsze ?
Lekko słodkie z migdałową kruszonką?
Buchty z powidłami? ( tylko zrobiłbym puste)
Czy bułeczki maślane z rodzynkami ?
No chyba że może mi Pani polecić coś innego ? :)
Oraz czy wyrastanie w lodówce w przypadku takich bułeczek się sprawdzi ?
agnsud profil
12.07.2018 10:43 odpowiedz
Z blogowego przepisu na chałkę robię 8 mniejszych bułeczek - ja akurat splatam je na małe chałeczki ale myślę, że wyjdzie z przepisu do 10 okrągłych bułeczek.
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2018 11:44 odpowiedz
Jeśli umieszcza Pani bułeczki na drugie wyrastanie w lodówce to ich 'nocka' powinna być krótka np. 6 h w lodówce. Zawsze istnieje ryzyko, że bułeczki przerosną. Dlatego proponuję umieszczać na pierwsze wyrastanie w lodówce.
Gosia97 profil
12.07.2018 20:25 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :) A które z przepisów, które napisalam ( lub jakiś inny ) Pani poleca??
cuddlemuffin profil
11.06.2018 07:27 odpowiedz
Przepyszne bułeczki! Zrobiłam z połowy porcji, wyszlo mi 6 sporych bułek, amaretto pominelam ze wzgledu na dziecko w brzuszku;) dodałam kilka kropli aromatu. Ciasto zrobiłam wczoraj wieczorem, wrzuciłam do lodówki na pierwsze wyrastanie a dziś dokończyłam i upiekłam. Mimo, że po wyjęciu z lodówki ciasto było bardzo zimne i bałam sie, ze nie wyrosnie, to jednak bułeczki pięknie wyrosły, były (haha szybko zniknęły) mięciutkie i puszyste, nie za słodkie, doskonałe z twarożkiem i dżemem na śniadanie, tak na dobry początek poniedziałku. Jedyne co to kruszonka odpada i sie, nomen omen, kruszy, mimo, że "przykleiłam" na roztrzepane jajko z mlekiem, co zrobić, żeby lepiej sie trzymała?
Dorota, Moje Wypieki
11.06.2018 21:47 odpowiedz
Ona tutaj lubi spadać, już tak ma ;-). Ja też przyklejam na jajko.
sikorka82 profil
27.02.2018 14:06 odpowiedz
Bułeczki rewelacyjne!!! Delikatne i rozpływające się w ustach.. bez porównania do sklepowych :) zwłaszcza na ciepło.. ym.. pyszne!! Ale ciasto lepiło mi się do rąk niemiłosiernie! Mimo to (podsypywałam niewiele) wyszło super!! Po prostu ich nie formowałam, bo nie szło ;) i tak "rzucałam" na blachę wyłożoną papierem.
harllaa profil
28.03.2017 11:39 odpowiedz
Moja bardzie w formie odrywanych bułeczek. Ale same bułeczki rewelacja.
Dorencja profil
27.02.2017 14:02 odpowiedz
A oto wersja z orzechową kruszonką - zamiast zmielonych migdałów są orzechy laskowe :) wyśmienite :)

Gość: Hanna
09.01.2017 21:37 odpowiedz
delikatne, puchate, przepyszne . Dziękuję Pani Doroto za przepsi
15.01.2016 20:56 odpowiedz
Bardzo smaczne bułeczki! Rzeczywiście nie za słodkie. Dzieciom bardzo smakowały, mnie również :)
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2016 23:27 odpowiedz
Jakie apetyczne :-).
Gość: stokrotka
11.01.2015 13:44 odpowiedz
Dzień dobry, właśnie piekę. Czy bułeczki nadają się do zamrożenia (pod warunkiem że coś zostanie)? :)
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 14:18 odpowiedz
Tak.
13.10.2014 00:59 odpowiedz
Pyszne, takich właśnie szukałam, szybkie drugie wyrastanie, bułeczki puchate, dla moich dzieci super! Niestety pominęłam kruszonke, bo moje maluchy wydłubują z bułek takie rzeczy, podobnie jak rodzynki czy żurawinę niestety. Posypałam za to brązowym cukrem i mają pyszną, słodką skorupkę. Dziękuję za przepis, na pewno będę do niego wracać.
monika1983 profil
28.09.2014 10:03 odpowiedz
odrobine zmodyfikowalam przepis, 50 ml mleka zastapilam 70 g puree z dynii - buleczki zrobilam z polowy porcji. wyszly puszyste i pyszne :) i chcialam by byly mniejsze, bralam okolo 40 g ciasta na kazda. nadzialam juz po upieczeniu. polecam.
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2014 13:01 odpowiedz
Wspaniały pomysł :-).
monika1983 profil
28.09.2014 14:21 odpowiedz
:) zaluje tylko ze nie mialam innej konfitury, pomaranczowej lub morelowej :) i likier moglam zastapic np. COINTREAU. nic to. nastepnym razem. pozdrawiam.
nastoletnia kucharka profil
20.06.2014 23:22 odpowiedz
Musi być mąka chlebowa? Czy mogę użyć zwykłej mąki pszennej? Dziękuję z góry za odpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:41 odpowiedz
Można użyć zwykłej.
eltun profil
31.01.2014 16:10 odpowiedz
ile pasty waniliiowej trzeba dać do tych bułeczek?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 12:02 odpowiedz
1 łyżeczkę.
Joltas profil
24.01.2014 11:58 odpowiedz
czy można do srodka dodac dżemu lub innego nadzienia?
Gość: kruszysia
24.01.2014 12:49 odpowiedz
Joltas,


przeszukaj proszę poniższe komentarze (Ctrl+F+dżem) lub skorzystaj z wyszukiwarki blogowej o góry ("wyszukaj w komentarzach"). A jak upieczesz, wpisz, czego dodałaś i jak Ci wyszło, żeby kolejni amatorzy tego przepisu mieli co czytać.

Powodzenia!
Joltas profil
24.01.2014 13:33 odpowiedz
szukałam i nie znalazłam dlatego zapytałam:)
GoSia m profil
22.08.2013 16:33 odpowiedz
PYSZNE!!!!!!!
martuśś profil
04.06.2013 22:48 odpowiedz
Była to moja pierwsza przygoda z drożdżami i pokazał się trochę brak doświadczenia. Dodałam do ciasta trochę wiórków kokosowych i zgaduje że właśnie dlatego ciasto nie chciało mi za bardzo wyrosnąć. Leżało chyba z 3h a i tak spulchniało tylko troszeczkę. W efekcie wyszło mi 9 bułeczek, trochę ciężkawych i suchawych.
Mam pytanie na przyszłość - odstawienie migdałów w ciepłe miejsce oznacza po prostu brak przeciągów itd czy np delikatnie nagrzany piekarnik?
Kruszonka z migdałów to poezja :)

Gość: litek
10.05.2013 10:00 odpowiedz
"Niebo w gębie"- pycha,pięknie wyrosły,mięciutkie i bardzo smaczne.
Mareza profil
01.03.2013 16:31 odpowiedz
Już zrobione :) Wyszły pyszne, choć do ciasta musiałam dodać większą ilość mąki aby dało się formować bułeczki. Kruszonkę zrobiłam z pominięciem migdałów. Olejek migdałowy dałam do cista zamiast amaretto i to sporo. Dodawał specyficznego, apetycznego smaku bułeczce. Dodam jeszcze, że zamiast drugiego wyrastania bułeczek pod ściereczką, od zawsze stosuje sprawdzony już sposób wstawiania posmarowanych bułeczek do nagrzanego piekarnika (ok. 50 stopni) i wyrastają ok15-25 minut po czym zwiększam temp. bez otwierania piekarnika i piekę je już zgodnie z przepisem. Przyznam że bardzo mi ta wersja bułeczek smakowała, zwłaszcza że ciasto wyszło po upieczeniu lżejsze i bardziej puszyste niż w przepisie którego dotąd używałam. Tak więc bardzo polecam.
Mareza profil
28.02.2013 20:09 odpowiedz
Dorotko, bardzo chciałabym zrobić jutro te bułeczki, ale nie mam migdałów do kruszonki. Czy dobry efekt dałoby zrezygnowanie z migdałów i dodanie olejku migdałowego? Czy kruszonka będzie smaczna?
Andzia01 profil
22.02.2013 10:49 odpowiedz
Wyszły mi bardzo smaczne, słodkie bułeczki.
Gość: mars13
30.01.2013 20:58 odpowiedz
buleczki sz superowe.
maravilha89 profil
23.01.2013 01:51 odpowiedz
a ja zrobilam te buleczki, ale zmodyfikowalam przepis :) nie dodawalam amaretto, dodalam cynamon i zrobilam chiffon czekoladowy :) - przekroilam buleczki iii.. a zreszta sami zobaczcie :) - jesli chcecie przepis na chiffon moge podac :)
kasiek84 profil
23.01.2013 12:15 odpowiedz
Ja bardzo chętnie :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 19:41 odpowiedz
Śliczne :). Pewnie, daj przepis na chiffon :).
MonikaLuczak profil
02.11.2012 12:29 odpowiedz
Najlepsze bułeczki jakie jadłam i moja rodzinka je uwielbia :) przepis prosty i bułki cudne dzieki wielkie za przepisy :D
Słodka profil
14.09.2012 22:22 odpowiedz
Mój mąż często wspomina słodkie bułeczki z dzieciństwa, które piekła mu jego babcia, spróbuję zrobić te migdałowe. Dam znać czy smakowały. Odkryłam Moje Wypieki i jestem bardzo szczęśliwa bo ciasta, które upiekłam wg Twoich przepisów są wspaniałe. Muszę dodać, że do tej pory wypieki nie były moją specjalnością.
Gość: Papillon
09.09.2012 22:37 odpowiedz
Chciałabym upiec te bułeczki rano ale ciasto zrobić dzień wczesniej wieczorem. Czy powinnam ciasto włożyć do lodówki zaraz po wyrobieniu? Rozumiem że ono wtedy napuszy sie przez noc, potem rano trzeba je zagniesc i uformowac bułeczki? Mam maszynę, ale rozumiem ze wtedy muszę wyjąć z niej ciasto zaraz po wyrobieniu, zanim ciasto zacznie rosnąć?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc i odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
09.09.2012 23:13 odpowiedz
Tak, zaraz po wyrobieniu trzeba ciasto włożyć do lodówki, by opóźnić wyrastanie. Inaczej ciasto musiałabyś piec w nocy ;-). Rano, jeśli się okaże, że ciasto nie podwoiło objętości, musi dokonczyc wyrastanie na blacie kuchennym. Szczelnie okryj ciasto (miskę) na noc folią spozywczą, by nie wyschło. Potem formujesz buleczki i pieczesz, jak wg przepisu. I tak, ciasto wyjmujesz z maszyny przed wyrośnięciem (wyrastac będzie w lodówce).
Gość: RastaJahsta
16.08.2012 16:08 odpowiedz
Właśnie zajadam się nimi:D troszkę zmienionymi, ale niesamowicie pysznymi. Nie miałam likieru, więc dałam więcej mleka i aromat cytrynowy, kruszonka jest niezwykle zwykła;) a w środku czeka odrobina dżemu z owoców leśnych, który zalegał w lodówce. Wyglądają i smakują bosko, a ja akurat nie mam aparatu:/
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2012 22:16 odpowiedz
Może jak będziesz miała, będzie pretekst, by upiec drugi raz ;-).
Gość:
12.05.2012 05:59 odpowiedz
Pyszne , pyszne same w sobie ,
Gość: asia
01.03.2012 19:32 odpowiedz
Piekłam dziś :) Pyszności
Gość: kakli
11.01.2012 06:59 odpowiedz
Skórka na moich bułeczkach wyszła bardzo twarda? Co zrobić???
Gość: renata
29.11.2011 20:39 odpowiedz
FENOMENALNE!!! Ja zrobilam podwojna porcje i podzielilam ja na 16 buleczek. Dzieki temu sa one duze i baaaardzo puszyste :) dziekuje Dorotko za ten blog
Gość: agnieszka 28 irlandia
07.08.2011 13:08 odpowiedz
Zrobialm nieco zmodyfikowana wersje i wyszly rownie fantastyczne :) uzylam maki pelnoziarnistej pol na pol z pszenna i buleczki wyszly nieco bardziej tresciwe nie nadziewalam ich niczym gdyz slodycz migdalowej kruszonki jest wystarczajaca :) polecam swietne na sniadanie do kawki, dzieki za przepis!
Gość: mikimama
01.02.2011 18:43 odpowiedz
Dorotko, dodałam do środka dżem pomarańczowy. Te bułeczki są obłędne. Dziękuję za przepis!
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2010 22:08 odpowiedz
Tak.
Gość:
06.11.2010 19:55 odpowiedz
Buleczki wygladaja super.Mam jednak pytanie : czy do srodka mozna dodac wisnie? Pozdrawiam.
Gość: kasiad
01.10.2010 18:56 odpowiedz
Znakomita konsystencja ciasta, zarobiłam bez problemu, świetnie wyrosły, zamiast kruszonki posypałam grubym cukrem (kruszonka pewnie nadała by swoistego smaku, ale nie miałam migdałów). Wyszło mi 12 dużych bułeczek, cudowny zapach roznosi się w całym domu. To już kolejny wypiek z Twoich przepisów, kolejny udany, jak dotąd żaden mnie nie zawiódł. Pozdrawiam
Gość: izik83
04.03.2010 17:57 odpowiedz
Wyszły śliczne :-). Pyszne, puszyste, anyżowe (z braku amaretto dodałam ouzo :-)). Ciasto się lepiło, ale dla mnie to już nie jest żaden problem, wystarczy oprószyć dłonie mąką i wszystko ślicznie wychodzi :-).
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2010 16:08 odpowiedz
Nie ma napisane doslownie, że miejsce ma być cieple, ale w przypadku drożdżowego tak jest najlepiej/najszybciej. pozdrawiam :)
Gość: izik83
04.03.2010 16:06 odpowiedz
Hmmm, pytam, bo właśnie nigdzie nie mogę się doszukać. Dziękuję za szybka odpowiedź. Przeczytałam przepis ze sto razy, ale wciąż nie znajduję wzmianki o odłożeniu ciasta w ciepłe miejsce:)
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2010 15:57 odpowiedz
Tak, jest w przepisie napisane.
Gość: izik83
04.03.2010 15:39 odpowiedz
Czy wyrobione ciasto należy odłożyć do wyrośnięcia w ciepłe miejsce?
Gość: accerola
04.03.2010 08:33 odpowiedz
Hmmm.... A mi nie wyszły!!! :-( Chyba jestem totalny antytalent kulinarny. Ciasto było bardzo tłuste, bułeczki zrobiły się płaskie, spód twardy, kruszanki dużo za dużo. A wszystko odmierzałam z aptekarska precyzją. Nie dodałam Amaretto tylko zgodnie z radą Dorotki - mleka i olejku migdałowego. Co mogłam jeszcze zrobić źle, że taka porażka???
Gość: olciaky
28.02.2010 11:14 odpowiedz
na drugie śniadanie muszą świetnie pasować*!
Gość: olciaky
28.02.2010 11:13 odpowiedz
Rzeczywiście wyglądają obłędnie puszyście;)
Zaspisuję 'do zrobienia';)
Gość: karima73
27.02.2010 22:49 odpowiedz
zrobilam dzisiaj wyszlo mi 16 sztuk ...sa pyszniutkie...juz kilka przepisow wyprobowalam wiec wypada powiedziec kilka slow pochwaly;)
super blog ,swietne przepisy i apetyczne zdjecia i wogole bardzo dziekuje!
Gość: mayela
26.02.2010 19:50 odpowiedz
Polecam! Przepyszne - puszyste i lekkie. Dzięki za przepis!
Tylko coś źle wycyrklowałam i zostało mi około 1/3 kruszonki - mam pretekst, żeby zrobić jeszcze raz ;) i niechybnie z niego skorzystam.
PS. Ciasto mi się nie kleiło.
Gość: izik83
25.02.2010 22:01 odpowiedz
Niestety mi też się kleiło. Podsypywałam mąką. Jak długo czekacie na podwojenie objętości ciasta? W jakiej temperaturze najlepiej rośnie ciasto drożdżowe? Ja miskę z ciastem stawiam bezpośrednio na gorącym kaloryferze i zdejmuje po godzinie. Wydaje mi się, że za wysoka temp. szkodzi drożdżom. Moje wypieki są mało puszyste, z twardą skórką. Proszę o pomoc:)
Gość: reni
25.02.2010 21:02 odpowiedz
Wyśmienite! Też zrobiłam z bayleys-em i zeżarliśmy wszystko na gorąco!!
Gość: bejotem
25.02.2010 00:03 odpowiedz
ah i dziekujemy, Dorotko, za wytrawnego bloga! super pomysl, czekam na kolejne przepisy! sciskam
Gość: bejotem
25.02.2010 00:01 odpowiedz
a ja muszem przyznac, ze sie strasznie nameczylam z tymi buleczkami!!! ciasto kleilo mi sie niemilosiernie, a ze nie chcialam dosypywac zbyt duzej ilosci maki wszystko robilam na 'macznych rekach'.. ojj duzo bylo zabawy i klejenia, ale efekt rewelacyjny! buleczki przepyszne, puszyste i delikatne, kruszonka mniam mniam, jak zwykle nie czekalismy az wystygna tylko spalaszowalismy jedna od razu :)) ale pytanie do Dorotki i wszystkich juz upieczonych, czy Wam tez tak kleilo sie to ciasto??.. :))
Gość:
23.02.2010 06:43 odpowiedz
zrobiłam wczoraj:D trochę zmodyfikowałam (dodałam olejek migdałowy do ciasta zamiast amaretto) wyszło rewelacyjnie a ta kruszonka poezja:D polecam...
a w niedzielę czeka mnie pieczenie sernika z ajerkoniakiem:D nie umiem się doczekać:D
dziękuję Dorotko za super przepisy:*** duże buziaki:*** pozdrawiam:D
Gość: ninciachoo
22.02.2010 09:41 odpowiedz
Robiłam te bułeczki są bardzo dobre :)) ogólnie robiłam już parę przepisów z stąd i jestem zadowolona i mój mąż był bardzo zadowolony z różnych ciastek :D
22.02.2010 09:40 odpowiedz
Ależ one wyglądająąąą!!! Cudowne buły :)
Gość: mikimama
22.02.2010 06:12 odpowiedz
Brakło mi mąki, więc dałam dodałam ok. 100 g żytniej żurkowej i wyszły pyszne grahamki. Na wierzchu zrobiłam kruszonkę z... ciasteczek amaretti. Prosto i szybko. Chyba częściej będę piec drożdżowo, bo to proste jak drut...
Gość: azalka2
21.02.2010 15:05 odpowiedz
Bułeczki są przepyszne. Tak uroczych i smacznych bułeczek dawno nie jadłam.
Ciasto idealne, szybciutko wyrasta. Bułeczki formuje się bardzo łatwo, ładnie wyrastają.
Kejcik ja wyczuwam amaretto, daje taki fajny delikatny smaczek.
Bułeczki są mięciutkie. Nawet na drugi dzień są świeżutkie. Na pewno będę jeszcze je robiła.
Gość: Kejcik
21.02.2010 09:41 odpowiedz
Upieczone i już skonsumowane :) do kruszonki dałam biały cukier, szkoda tylko, że aromat amaretto był niewyczuwalny.. można go dodać więcej:)?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2010 22:17 odpowiedz
Eni, mozna.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2010 22:12 odpowiedz
Natalko, tak, mozna :)
Gość: muffin4coffee
20.02.2010 21:57 odpowiedz
UPIECZONE :) są pyszne, sprężyste, mięciutkie, delikatne - troszeczkę podmienione składniki - zamiast amaretto (nie maialam na stanie) dałam baileys i zamieniłam w cieście 2 łyżki mąki na 2 łyżki mielonych migdałów :) są pyszne :)
dzięki i oczywiscie byłam już na NOWYM BLOGU bardzo się ciesze że już jest :)
pozdrawiam
Dorota
Gość: tisa
20.02.2010 17:16 odpowiedz
Do Podlicy: książka Dorotki ukaże się na wiosnę.
Gość: mimi
20.02.2010 14:19 odpowiedz
u mnie się już pięką...
Gość: Kejcik
20.02.2010 14:08 odpowiedz
Ja właśnie odstawiłam do wyrośnięcia :) użyłam zwykłej mąki pszennej, mam nadzieję, że to nie zaszkodzi
Gość: Klaudia
20.02.2010 13:04 odpowiedz
A co z nowym blogiem, kiedy jego premiera?? ;-
Gość: a.serduszko
20.02.2010 11:41 odpowiedz
Właśnie upiekłam! Są wspaniałe. Mąż i córcie złapali jeszcze ciepłe i pałaszują aż im się uszy trzęsą. Pozdrawiam
Gość: daga
20.02.2010 10:46 odpowiedz
O matko!!! Patrzę na nie w tej chwili - czy to możliwe ża one pachną z ekranu komputera - od pon. jestem na diecie - to może dla tego?????
Dorotko często korzystam z Twoich przepisów, pyszne wszystkie a teraz dieta:)))))
Może jakiś przepisik na coś lekkiego dla tych na diecie właśnie:))
Gość: Podlica
20.02.2010 09:38 odpowiedz
Dorotko? Nie myślałaś żeby wydać książkę? ;D To świetna sprawa takie zachęcające fotografie i opisy, SPRAWDZONE przepisy które ( mnie ;D) zawsze się udają! To byłby hit!
Nie znalazłam jeszcze książki która by mnie zadowoliła pod tym względem ;) ten blog bije wszystkie na głowę co bym nie zrobiła jest świetne! ;) Pozdrawiam ;*!
Gość: mikimama
20.02.2010 06:18 odpowiedz
Właściwie wszystkie składniki mam. Tylko szkloda, że jestem na diecie i od
mówiłam sobie słodkości... Ale co tam, w końcu te bułeczki są bez kremu... Jak nie teraz to na pewno kiedyś... Pozdrawiam :)
Gość: polnana
19.02.2010 22:14 odpowiedz
Pyszności.
Gość: bajking
19.02.2010 21:23 odpowiedz
Mmmmm, chyba wiem czym zajmę się w weekend ;)
Gość: fastyna
19.02.2010 18:01 odpowiedz
aż chce sie wgryźć w monitor :)
Gość: lady.aga
19.02.2010 17:42 odpowiedz
Uwielbiam WSZYSTKO z kruszonką:)
A wiesz Dorotko, że reklama na Twoim blogu jest skuteczna:)? Już dwa razy próbowałam zamówić w sklepie internetowym cukier królewski, z ciekawości, co to za cudo. I nima;) Wielbiciele bloga wykupili!
Gość: 1natalka3
19.02.2010 17:19 odpowiedz
A czy zamiast mąki chlebowej można dodać zwykłą pszenną?
Gość: cyberkwiat
19.02.2010 16:48 odpowiedz
Od dawna skrycie podziwiam, ale dziś otwarcie gratuluję i podziwiam zdolności i zaangażowanie. Wszytko zawsze wspaniale wygląda i tak samo smakuje, wiem bo sprawdziłam :)
Gość: majanaboxing
19.02.2010 16:05 odpowiedz
Piękne bułeczki Dorotko! Wspaniała kruszonka. :))

Pozdrawiam cieplo :))
19.02.2010 15:25 odpowiedz
A ja mam wielką prośbę Dorotus - gdybyś tak mogła dodawać tagi "bez mleka". Kolejne przepysznie wyglądające bułeczki, niestety z mlekiem
;(
Myślę, że wielu osobom na diecie bez mlecznej ułatwiłoby to korzystanie z twojego czarodziejskiego bloga.
Gość: eni7.08
19.02.2010 14:27 odpowiedz
czy do kruszonki można dodać zwykłego cukru zamiast demerara?
pozdrawiam
Ania
Gość: zaytoona
19.02.2010 14:19 odpowiedz
Takie, to nie tylko na drugie śniadanie, ale i na każdą porę dnia idealne. Cudnie puchate - takie, jakie lubię.

Pozdrawiam!
19.02.2010 13:53 odpowiedz
Cudne, takie lekkie i puszyste! Do mleka idealne :)
Gość: emerytka
19.02.2010 13:08 odpowiedz
Dla mnie jest to super blog i I miejsce w jakichkolwiek konkursach , no niestety "nagrody nie prześlemy pocztą", ale jak wygram w lotto, to kto wie:) Dziękuję
Gość: Ania
19.02.2010 13:05 odpowiedz
bułeczki przecudne, a ja tu czekam na drugiego bloga...
pozdrawiam :)
Gość: azalka2
19.02.2010 12:38 odpowiedz
Mniam...........chce je zjeść. Moje dzieci będą zachwycone, ponieważ uwielbiają takie bułeczki z kruszonka.
Dorotus jak zwykle wielkie dzięki za Taki wspaniały przepis.
Gość: asiek_ba
19.02.2010 12:35 odpowiedz
Dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2010 12:29 odpowiedz
Asiek, tak. One dosć szybko sie napuszają, wiec się boję, że przez noc by przerosły.
Gość: lady
19.02.2010 12:27 odpowiedz
mmm, chcę je. najlepiej wszystkie. :-)
zrobię w przyszłym tygodniu.
Gość: asiek_ba
19.02.2010 12:26 odpowiedz
Aaa, czyli wyrobić i włożyć do lodówki a rano formować i do napuszenia, tak?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2010 12:19 odpowiedz
Teoretycznie kazde drozdżowe tak mozna potraktować, ale ja bym włożyła ciasto nie uformowane do lodówki.
Gość: asiek_ba
19.02.2010 12:16 odpowiedz
Pysznie wyglądają. Wiem co zrobię z nadmiarem drożdży, które mi kupił mężuś:)
Mogę do napuszenia na noc wsadzić do lodówki i piec rano?
Pozdrawiam serdecznie
Aśka



Składniki / tagi