Komentarze (116)

Kremówki na krakersach

Pyszne i szybkie kremówki, bez konieczności dodatkowego pieczenia ciasta! Ciasteczka te najlepiej przygotowywać przed samym przyjściem gości… potem dolna warstwa krakersów bardzo mięknie i ciężko je zdejmować z blachy bez uszkodzenia :-). Ja robię najczęściej wersję light i nie dodaję masła, ale… wtedy to już nie ma prawa nazywać się kremówką ;-).

Składniki:

  • 2 opakowania prostokątnych krakersów Lajkonika (nie zostaną zużyte wszystkie)*
  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 60 g masła
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 4 duże jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek skrobi ziemniaczanej

Uwaga: 1 szklanka o pojemności 250 ml.

Przygotować formę o wymiarach 24 x 26 cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Jedną warstwę krakersów ułożyć na spodzie formy – około 20 krakersów.

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami i masłem. Pozostała szklankę mleka zmiksować z jajkami, mąką i skrobią, po czym wlać do goracego mleka. Ugotować budyń, cały czas energicznie mieszając, by nie porobiły się grudki /krem musi się wyraźnie zagotować!/. Odstawić z palnika, przykryć folią spożywczą (powinna dotykać budyniu), poczekać aż krem trochę się wystudzi i zgęstnieje (nie może być gorący, może być tylko lekko ciepły) a następnie wyłożyć na krakersy.

Na wierzchu budyniu ułożyć drugą warstwę krakersów, odczekać by gotowe ciasto się wystudziło.

Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

* Można użyć innych prostokątnych krakersów.

Smacznego :-).

Kremówki na krakersach

Inspiracja – Kulinarny Blog Wiedźmowy.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 116 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. uzylam tego budyniu – bez masla – do bardziej zlozonego ciasta.
    herbatniki, krem z serka kremowego, cukru, masla orzechowego i kremowki; krakersy, ten budyn; krakersy, krem z mremowki z mascarpone z likierem slony karmel; herbatniki, jablka, sos karmelowy.
    wyszlo pysznie, krakersy bardzo pasuja do takich slodkich ciast.
    spodobal mi sie ten budyn, bo nie lubie bawic sie z tymi na samych zoltkach. ale grudki robia sie mega. zeby sie nie zameczyc ugotowalam budyn, potem wrzucilam od razu do blendera na kilka sekund i voila. wyszlo pieknie i gladko.

  2. Zrobiłam masę , wyszła gęsta, dałam do wystudzenia. Po jakimś czasie poszłam po masę a ona zrobiła się rzadka. Pomocy!

  3. Wyszło dobre, chociaż mąka ziemniaczana jest trochę wyczuwalna, nie wiem czy nie lepiej zastąpić ją budyniem z torebki…

  4. Dzień Dobry,
    W odpowiedziach wyszukała, że ciacho można przechowywać do 3 dni. Mam pytanie, czy tę pyszną kremówkę przechowywać w lodówce? Czy w temperaturze pokojowej? Dziękuję 🙂

  5. Robię podobny budyń od lat jednak na samych żółtkach, dla wszystkich mających problem z "glutem" polecam gorące mleko wlać i wmieszać do miseczki z masą jajeczną by zahartować jajka i następnie wlanie znów do garnka i na palnik. Gotuję w specjalnym garnku do mleka, jeśli nie mam takiego garnka pod ręką do patelni nalewam wody i stawiam na nią garnek z masą, żeby się właśnie nie przypalało. Od momentu postawienia masy na palnik mieszam nieustannie, ręka boli, ale warto 😉 Muszę spróbować wersję z całymi jajkami, może masa będzie bardziej stabilna niż na samych żółtkach, chyba, że ma ktoś już porównanie, chętnie poznam opinie 😉

  6. Rok temu wyszła mi ciapa (ale smaczna). W tym się udało! Zgodnie z podpowiedziami w komentarzach użyłam miksera,ani jednej grudki. Miksowałam dłużej,bo jakieś 5 minut (w ktoryms momencie nagle krem zrobił się mega gęsty) wtedy wystawiłam garnek za okno do wystudzenia. Krem wystudziłam dość mocno,by krakersy znów nie zostały ciapą 😉 i to był strzał w dziesiątkę.Krem jest sztywny,krakersy na górze chrupiące,krojenie to bajka! 🙂

  7. zastanawiam się czy nie moglabym dodać kajmaku takiego z puszki.Jeśli tak to gdzie najlepiej?na masę budyniową, a moze na samą górę zamiast cukru pudru? dziekuję

  8. witam. do kiedy mogą stać kremówki ?
    muszę zrobić je na jutrzejszy deser i nie wiem czy wytrzymają od dzisiaj wieczor do jutra – po południu ?

  9. Robiłam z krakersami Lajkonika. Jestem zachwycona tym przepisem, szybko i pysznie. Nie raz wrócę do tego przepisu.

  10. kiedy gotowałam mleko z masłem i cukrem wszystko było okej jednak kiedy dolałam do tego resztę zmiksowanych składników nagle zaczęło mi się przypalać… Myślałam że to trochę, na spodzie może i zdjęłam garnek z gazu który jednak okazał się być cały czarny a masa miałam tak wyczuwalną spaleniznę, że pół ciasta poszło do kosza :C spróbuję jednak kiedyś jeszcze raz z pomocą mamy 🙂

  11. Zrobilam krem z dodatkiem masla i wylalm zimny na krakersy.Dalam w srodek jeszcze jedna warstwe krakersow.Krotko schlodzone w lodowce,jeszcze chrupiace dobre i na drugi dzien tez smaczne,bez problemu sie kroja i odchodza od dna.Szybkie i dobre.

  12. To jest smak mojego dzieciństwa! Dziękuję dziękuję dziękuję!!! Babcia zawsze przygotowywała dla mnie te kremówki. Teraz jest baaardzo chora i postanowiłam, że tym razem ja przygotuję je dla niej.

  13. Ciasto jest na prawdę przepyszne.
    Jednak mam z nim pewien problem… Robię je już po raz trzeci i za każdym razem masa nie chce mi się ściąć… Ciasto trzeba nakładać łyżkami 😉 W czym tkwi problem ?

  14. Ja polecam zrobić to z kremem karpatka 🙂 krakersy-chłodny krem-krakersy-krem i Uwaga! na wierzch daje rozgniecione na miał krakersy, czasem na najwyższy poziom kremu sypie odrobine cynamonu. najlepsze na następny dzien.

  15. Zrobiłam i polecam ! wyszły boskie, ten krem mniam, mniam
    goście się zajadali i chwalili 🙂
    Dodałam trochę alkoholu i wyszły bombowo 😉
    (aaa jedna rada jak wlewamy mąkę z mlekiem i jajkami miksujmy mikserem,nie łyżką ja tak zrobiłam i nie miałam grudek w ogóle 🙂
    POZDRAWIAM 🙂

  16. Przepis trafia do ulubionych!Super łatwy i szybki a do tego pychota.Konsystencja wyszła idealna. Mimo, że jeszcze ciepły krem wykładałam na krakersy to nie rozmokły, idealnie się kroiło i prezentowało na talerzach. Dodałam saszetkę stewii i tylko 2 łyżki cukru trzcinowego i było wystarczająco słodkie. Super ciacho!

  17. Jak dla mnie – kiepskie… Grudki i przypalanie się masy nadciągają niemal błyskawicznie, a idea rozlania słodkiego budyniu na krakersach pozostaje dla mnie niepojęta – tak, "mieszanka" smaków, czytałam, ale dla mnie to jakby pikantne chipsy maczać w mlecznej czekoladzie. Można, ale po co?

  18. A ja mam pytanie czy ten krem nadaje się do "Pani Walewskiej" bo niestety ten z oryginału mi nie wyszedł (zważył się chociaż robiłam tak jak w przepisie). Chciałabym zrobić jeszcze to ciasto, bo jest pyszne tylko boję się, że krem znowu mi nie wyjdzie. Pozdrawiam Panią Dorotkę.

  19. A czy ma Pani przepis na taką prawdziwą kremówkę z ciasta francuskiego (domowego)? Marzy mi się ten smak z dzieciństwa 🙂 Pyszne przepisy, jeszcze cudniejsze zdjęcia, piękna strona – gratuluję i pozdrawiam :)))))))

  20. Moja masa niestety porządnie nie ściągnęła (kremówki w lodówce stoją już całą dobę). Martwię się że jak wyjmę jedną z brytfanki to masa z pozostałych wypłynie na jej miejsce – czy jest jeszcze jakaś szansa że ta masa zgęstnieje?

  21. Podążałam dokładniusieńko za wskazówkami. Wyszło idealnie, krem nie za rzadki, nie za gęsty, bez grudek i gładko, bez miksowania podczas dodawania jajko-mąk do masło-cukro-mleka. Po prostu energiczne mieszanie. Profesjonalny przepis 🙂 A w dodatku połączenie słonego karakersa ze słodkim kremem, mmmmmmm, takie coś lubię. To jak paluszek z grubymi ziarenkami soli zanurzony w nutelli i jak ser pleśniowy dodany do czekolady…:) Teraz będę pobiegnę półmaraton, aby spalić te kalorie 🙂 ale lubię i jeść i biegać!

  22. Blacha była z pozostałych trzech stron. Można, często tą masę wykładam do karpatki, nie rozlewa się na boki.

  23. Pani Doroto, jakiej konsystencji powinna być masa gotowa do wlania na krakersy? Moja niestety była zbyt rzadka, bo krakersy podniosły się do góry. Prawdopodobnie zbyt mało mąki ziemniaczanej (trudno zgadnąć ile to kopiasta łyżka).

  24. Mam 13 lat i pomyślałam, że te kremówki będą w sam raz na pierwsze "wypieki". Wyszło pysznie, ale zmniejszyłam tylko ilość mąki pszennej i ziemniaczanej o jedną łyżkę. Genialne! Zamierzam wypróbować także inne pani przepisy! ; )

  25. Wydaje mi się że w moim przypadku Aldra miała dobry pomysł: ,,Dlatego na przyszłość planuję zrobić tak: Wlać to do gorącego, ale nie wrzącego mleka i przed wlaniem zestawić z ognia."+ ciuteczkę mniej mąki ziemniaczanej.

  26. ,,Pogotować 1 – 2 min, cały czas energicznie mieszając, by nie porobiły się grudki. Odstawić z palnika, ochłodzić, poczekać aż troszkę zgęstnieje (ale nie za bardzo)"

    u mnie CAŁA ta akcja trwała MAX! 2 min. Masa zrobiła się w 15s gęsta jak kamień i zanim doszłam z garnkiem do blachy to (serio!) już była ledwo ciepława. Czary mary? 🙂

  27. Dwie rady:
    1) Wlewając mąki z jajkami do mleka warto mleko mieszać mikserem i robić to przez cały czas gotowania masy (ja gotowałam 5-7minut do zgęstnienia). Potem wyłączyć grzanie i nadal miksować przez ok 1 minutę – żeby nie przywarło.
    2) Zmiksować po ostygnięciu masy, przed nałożeniem na krakersy – na budyniu zawsze powstaje kożuch.

  28. Przepis świetny :] Dwie uwagi 🙂 mąkę z mlekiem i jajkami wymieszałem w mikserze delikatnie wlewałem do gotującego się mleka i tak powstały grudki podczas gotowania, ale postanowiłem się tym nie przejmować i gdy krem wystygł nie były wyczuwalne 🙂 dwa przy gorącym kremie było czuć mąkę ale później również odeszło w zapomnienie 🙂 ciacho wspaniałe, szybkie i idealne :] Dziękuję za przepis i pozdrawiam 🙂

  29. Kremówki świetne. Szybkie, tanie i bardzo proste. Niestety porobiły mi się grudki, ale zwalczyłam je blenderem i było po sprawie 🙂 Zrobiły furrorę w mojej rodzinie.

  30. Mam pytanie- znacie może jakiś sposób żeby krakersy zbyt mocno nie zmiękły od masy? Robiłam jakiś czas temu i krakersy były miękkie i rozlatujące się, nie wiem dlaczego ale nie trzymały się masy.

    1. moja rada to ostudzić masę, zimną zmiksować aby dodać jej puszystości i taką nakładać na krakersy. Moje nie zmiękły z były wręcz chrupiące. Wyszły przepyszne.

  31. Przedczoraj zrobiłam te kremówki, ale nie smakowały ani mi ani meżowi:/ Smak soli był za bardzo wyczuwalny w zestawieniu ze słodkim kremem. Poza tym krakersy dość szybko zmiękły tak że przy próbie nałożenia wszystko się rozwala.

  32. REWELACJA 🙂 kremówki pierwsza liga – co prawda zrobiły mi się grudki jak gotowałam krem ale użyłam blendera , którym rozdrabniałam zupki mojej córeczki. zblenderowałam zaraz po zdjęciu z palnika – jeszcze gorący. grudek brak 🙂 mój mąż ocenił je jak dawne kremówki w cukierni za naszych dziecięcych lat. pychotka, połowa blaszki zniknęła w oka mgnieniu 🙂

  33. Wyszło pyszne 🙂 Bardzo szybkie do zrobienia, zajęło mi to ok. 30 min. Do tego bardzo dobry pomysł na "Domowy budyń", bo właśnie tak ten krem smakuje 🙂 u mnie też wyszły grudki, ale bardzo szybko się ich pozbyłam bo użyłam blendera z końcówką do ubijania 🙂 polecam ten deser dla wszystkich którzy mają ochotę na ciastko z kremem 🙂

  34. Zazwyczaj starczają, ale jesli palnik nie jest rozgrzany, można dłuzej. Trzeba intensywnie (bardzo) mieszać, by nie zrobiły się grudki.

  35. Zrobiłam jeszcze raz, tym razem wersja bez masła. I znowu porażka, jeden wielki glut (jakkolwiek przepyszny). W przepisie zaleca się gotować to ok. 1-2 minut. Czy te 1-2 minuty, oznaczają od momentu wlania? Bo jeżeli tak, to masa była bardzo rzadka i się bałam, że to jednak nie to.

  36. Mnie też się zrobił glut i grudy gdy wlałam masę. Dlatego na przyszłość planuję zrobić tak: Wlać to do gorącego, ale nie wrzącego mleka i przed wlaniem zestawić z ognia.

    Tak to krem bardzo smaczny, po roztarciu grudek nie czuć. Ale kremówki jeszcze czekają grzecznie na konsumpcję:)

  37. Zrobiłam w sobotę wieczorem, w poniedziałek wieczorem już ich nie było a dodam,że jesteśmy ze mężęm tylko we dwójkę . MÓj mąż chodził i oblizywal palce – mi też niesamowicie smakuje ta leniwa kremówka 🙂

  38. Napoleonki są genialne ! Ja je robię z większej ilości masła 🙂
    Brytfankę przed ułożeniem na niej krakersów wykładam pergaminem, dzięki temu łatwiej jest je wyciągać.
    Pozdrawiam !

  39. Dziendobry zawsze brałam przepisy z książki kulinarnej – nigdy mi nie wychodziły 🙁 ;(
    ale siostra poleciła mi pańskie forum i … CUD SIĘ STAŁ jak na razie wszystko mi wychodzi zrobiłam już z tąd – pierniczki, ciasteczka wiosenne, ciasto marchewkowe i pysznie szczegulnie te pierniczki "przepis I" POLECAM !!!!! teraz przyszła kolej na kremówki .. 😀

  40. Skusiły mnie wczoraj te kontrowersyjne kremówki (słone krakersy!) i nie żałuję. Akurat miałam ogromną ochotę na coś bardzo słodkiego, sycącego, z dużą ilością kremu i to ciacho zaspokoiło moje potrzeby w 100% Jedyna uwaga do wykonania kremu – mi powstały straszne grudy po wlaniu mleka z mąkami, nie byłam w stanie ich rozetrzeć łyżką – dlatego tu polecam jednak mikser.

  41. Jak zrobiłam te kremówki to się przeraziłam na początku, że taka płynna masa mi wyszła…. Zostawiłam je na noc, na drugi dzień jeszcze się rozwalały, ale najlepsze były po 2 dniach takie akurat…

  42. w 20 minut zrobiłam 😉 teraz się "studzi" i gęstnieje mniam!
    tylko jak dla mnie masa wyszła lekko zbyt ziemniaczana
    ale teściowa "wylizuje" garnek i mówi ,że przesadzam .

  43. Dzień dobry, mam przedzakupowe pytanko: to mają być słone krakersy? W sumie innych niż słone nie znam, ale trochę zgłupiałam, bo niezwykłe to połączenie 🙂

  44. zostały mi żółtka z pavlovej, czy do budyniu mogę użyć samych żółtek? a tak na marginesie to tej pavlovej już dawno nie ma, moje chłopaki pochłniają ją migiem 🙂

  45. dzisiaj robiłam kremówki..tylko nie miałam mąki tortowej i dałam 9 łyżek pszennej. Jak wlałam to co miksowane do mleka, masła i cukrów to zrobił mi się jeden wielki glut 🙁 strasznie gęsty w dodatku. Miksowałam to jeszcze blenderem. Jak próbowałam budyń to w smaku wyczuwałam mąkę, więc chyba było jej za dużo.
    Na razie jeszcze się chłodzi, więc napiszę jeszcze jak smakowało.

  46. Ojej, mało.. ułożenie krakersów, ugotowanie budyniu, znowu ułożenie..pół godziny góra? tylko trzeba poczekac na wystygnięcie.

  47. Witam,
    zrobiłam wczoraj kremówki i tort szwarcwaldzki. udały się oba wypieki. Smakowały wszystkim. Musze przyznać, że bardzo szybko udało się oba ciasta zrobić, wbrew pozorom sa naprawdę proste. Tort nie był wprawdzie tak piekny jak Twój ale następnym razem bedzie jeszcze lepiej!!!

  48. Znamy, znamy – pychotka! Tylko ja daję 1 maks 2 żółtka zamiast 4 całych jaj i mąkę rozrabiam z małą ilością mąki a potem dolewam do niemal wrzacego mleka. Dopiero jak budyń jest gotowy i zdjęty z ognia, to małymi kawaleczkami dorzucam masło i mieszam powoli. Budyń robi sie bardziej jedwabisty. Wszytsko rozkładam na trzy (a nie dwie ) warstwy krakersów. Mój Pan nie dowierzał temu co robnię, a potem …. zjadł od razu pół blaszki :))))

  49. Nie wytrzymałam.. skusiłam się:D Znowu na amanko z Twojego bloga.
    Wysłałam Męża po krakersy i machnęłam,a jak! Niezwykle proste,szybkie, a jakie PYSZNE..:) Mmmm…

  50. świetny przepis:) a żeby dolne krakersy nie rozmiękały, smaruję je polewą z gorzkiej/deserowej czekolady i na zastygłą polewę dopiero wykładam masę:) Odrobinę inaczej smakuje,ale nie jest tak źle. Zresztą, można użyć białej czekolady,która ma delikatniejszy smak.

  51. Zrobiłam w sobotę podobne z trochę innego przepisu – od znajomej. W tym, z którego korzystałam, jest między innymi dużo mniej cukru i dodaje się budyń śmietankowy. Bardzo polecam tego rodzaju ciasto! Na początku niektórym trudno uwierzyć, że to może być dobre (słone krakersy + słodka masa), ale naprawdę warto spróbować. Kiedy pierwszy raz je jadłam, to ledwo się powstrzymałam od wzięcia trzeciego kawałka (było dużo osób, niestety…;)).
    Skorzystałam z rady na temat kakao – moje ciasto co prawda nie było za słodkie, ale byłam ciekawa, co z tego wyjdzie i muszę powiedzieć, że ciasto bardzo zyskało na smaku – ale co kto lubi, wiadomo – ja lubię takie kontrasty, smak jest wtedy ciekawszy. Polecam!

  52. Świetny pomysł z tym kokosem !
    A od blogu nie odrywaj się za szybko … 🙂 lubię gości 🙂
    pozdrawiam ciepło

  53. ja do tej masy dodaje jeszcze wiórki kokosowe i wychodzi taka kokosowa kremówka- zwana u mnie w domu rafaello. Jesli wyjdzie mi za słodkie to na wierzchu sypię kakao. PS zakochałam się w twiom blogu!! Nie moge się oderwać