Komentarze (204)

Lody karmelowe

Według mojej brzydszej połowy 😉 najlepsze lody na świecie. Dla mnie, czyli osoby, która potrafi żyć bez karmelu – dość dobre, ale czy najlepsze? Wszystko kwestia upodobań. Powiedzmy tak – najlepsze z karmelowych ;-). Najważniejsze w tych lodach jest samo przygotowanie karmelu. Cukier gotujemy, aż będzie najciemniejszy z możliwych, jednocześnie unikając jego przypalenia. Osoby wrażliwe na sól w słodkich przepisach powinny zacząć od mniejszej ilości, następnie kosztować i zwiększać jej ilość w zależności od gustu, do ilości podanej w przepisie. Podobno lody te, niezależnie od długości mrożenia, zawsze pozostają ‚soft scoop’, czyli nie twardnieją na kamień. Nie dane nam było się przekonać…

Składniki na około 1 litr lodów:

  • 200 g cukru
  • 500 ml pełnego mleka (3,2%)
  • 1/4 do 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 5 dużych żółtek
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii

Do szerokiego garnuszka z grubym dnem wsypać cukier. Ustawić średnią moc palnika i gotować, bez mieszania, do momentu aż cukier po brzegach zacznie się rozpuszczać. Gotować dalej, aż do momentu całkowitego rozpuszczenia sie cukru. Gotować w dalszym ciągu, aż karmel osiągnie bursztynowy kolor. Zdjąć z palnika i natychmiast dodać mleko. Reakcja może być gwałtowna, ale po chwili bulgotanie ustanie.

Garnuszek ustawić na małej mocy palnika, dodać 1/4 łyżeczki soli i podgrzewać, aż cały twardy karmel rozpuści się w mleku. Jeśli zostanie kilka kawałków karmelu nie należy się martwić, one rozpuszczą się później.

W osobnej miseczce ubić żółtka, następnie stopniowo dodawać do nich lekko ciepłe karmelowe mleko, cały czas ubijając (najlepiej rózgą ręczną, by nie tworzyło się zbyt dużo piany). Przelać do garnuszka. Gotować, do lekkiego zgęstnienia, aż mikstura będzie przykrywała grzbiet łyżki (nie będzie z niego spływała), lecz nie doprowadzając do momentu wrzenia (mikstura może się zwarzyć). Całość przetrzeć przez sitko do śmietany kremówki, dodać pozostałą ilość soli (wedle upodobania) i wanilię. Wymieszać, przykryć folią spożywczą i schłodzić do temperatury lodówkowej.

Schłodzoną mieszankę przelać do maszyny do lodów i dalej postępować według instrukcji jej producenta. Przełożyć do pojemniczka i włożyć na kilka godzin do zamrażarki.

Lody można również wykonać bez maszyny – schłodzone składniki zmiksować, przelać do pojemnika, włożyć do zamrażarki. Podczas chłodzenia mniej więcej co 30 minut przez pierwsze 3 godziny miksować, by nie wytworzyły się kryształki lodu i lody były bardziej puszyste. Zamrozić.

Smacznego :-).

Lody karmelowe

Źródło inspiracji – ‚Ready for dessert’ David Lebovitz.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 204 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Nie udał mi się budyń więc nie dodawałam już do kremówki i nie będę zamrażać, jutro spróbuję od początku. Ale czy to mleko zagotowane z żółtkami mogę do czegoś wykorzystać?

  2. Od dwóch dni jestem posiadaczką maszyny do lodów i wiedziałam, że ten smak to musi być mój pierwszy wybór (domownicy uwielbiają słony karmel). Lody wyszły rewelacyjne – kremowe, aksamitne, słodko-słone (dałam więcej soli niż w przepisie), IDEALNE. Coś czuję, że często będę kręcić te lody 😀

    1. Zwykłe, białe np. waniliowe. Zastanawiam się jednak, po co barwić lody, skoro można łatwo uzyskać różne kolory lodów naturalnie.

  3. A jeżeli chciałabym zrobić kombinacje z mlekiem kokosowym to dodać go zamiast mleka czy śmietany? Jadłam kiedyś takie nad morzem słony karmel z mlekiem kokosowym, były tak smaczne że chciałabym ten smak odtworzyć w domu.

    1. Mleko zamiast mleka. Jeszcze zależy mleka Pani używa: z puszki czy z kartonika? To z puszki jest bardziej tłuste.

  4. Uznaję tylko słodki karmel. Słony karmel mnie odrzuca i jedyna słonokarmelowa rzecz, której mogę spróbować, to herbata o takim smaku. Jakoś w przypadku herbat jestem bardziej odważna, próbuję np. czegoś tak dziwnego jak herbaty warzywne, natomiast słone desery są dla mnie nie do przyjęcia.

  5. Dzień dobry, pierwszy raz próbowałam zrobić domowy te lody i niestety mam problem już na pierwszym etapie przygotowania. Za każdym razem cukier od razu topi się na brązowo i ma posmak przypalenizny (dodatkowo nawet nie zdąży się stopić cały cukier z garnka). Przy niższej mocy palnika cukier nawet nie zaczyna się topić. Co powinnam zrobić? Próbowałam już nawet wykorzystać głęboką patelnię, ale skutek jest ten sam.

    1. Proszę mieszać ten cukier (bez wody wolno). Karmel się scukrzy a dalsze podgrzewanie i mieszanie spowoduje jego roztopienie.

      1. Oo, ja ma ten sam problem, już miałam o tym pisać, jutro będę testować z mieszaniem, zobaczymy czy da radę. Natomiast idealnie wychodzi mi sos karmelowy, gdzie cukier podgrzewa się z wodą – czy w tym przepisie (ewentualnie w razie kolejnej porażki z topieniem samego cukru) można użyć cukru podgrzewanego z wodą? I potem tak jak przepis leci, czyli dodać mleko itp.?

  6. Witam serdecznie:) Pani Dorotko czy mleko dodawane do karmelu moze byc z lodowki czy raczej mleko powinno byc w temperaturze pokojowej? Z gory dziekuje i pozdr

  7. Witam 🙂 lody karmelowe z solą to mój ulubiony smak 🙂 chciałabym się skusić na przygotowanie ich według Pani przepisu 🙂 mam tylko jedno pytanie: "…Całość przetrzeć przez sitko do śmietany kremówki, dodać pozostałą ilość soli (wedle upodobania) i wanilię"- czy kremówka ma być ubita? do ubitej kremówki dodać przetarte przez sitko mleko karmelowe? 🙂 będę wdzięczna za odpowiedź 🙂 pozdrawiam

      1. To ja jeszcze poproszę o doprecyzowanie, bo też tego fragmentu nie rozumiem:). Mleko karmelowe dolewamy po prostu do zimnej kremówki? I tak połączone tylko schładzamy? Bo w pozostałych Pani przepisach mleko zazwyczaj gotujemy z kremówką i dopiero wtedy łączymy z żółtkami. Z góry dzięki za odpowiedź:).

  8. Witam serdecznie:) czy tak przygotowane lody moga jesc kobiety w ciazy i dzieci?:) z gory pieknie dziekuje pozdr

    1. Tak. Żółtka w mieszance gotujemy prawie do pkt wrzenia, a salmonella ginie w 70 i kilku stopniach. Jajka oczywiście ze sklepu.

      1. Bardzo dobra informacja:) dziekuje bardzo. Zrobilam z Pani przepisu lody czekoladowe- lepsze niz grycan i inni psedolodziarze;) dziekuje i pozdrawiam

  9. Te lody są rewelacyjne! U mnie na odwrót – mąż wolał poprzednie, ale córka i ja jesteśmy wniebowzięte 🙂 Są doskonałe, mają cudowną strukturę i już się kończą niestety 😀

  10. Dorota, Twoja brzydula połowa 😉 ma rację absolutną 🙂
    Tym razem w konfiguracji z malinowym z Twojego przepisu na truskawkowe. Jedne i drugie obłędnie pyszne:)

  11. Lody w smaku pyszne ale od 2 dni stoja w zamrazalniku i dalej nie zamarzly 🙁 co zrobilam zle? dodalam smietane 30 ale watpie aby to bylo przyczyna. Prosze o rade

  12. To już piąte lody z Pani zbiorów:) Masa karmelowa po ubijaniu w maszynie do lodów pozostała płynna, ale jakoś zamarzła. Mam nadzieję, że przed chłodami uda mi się wypróbować jeszcze kilka przepisów. Póki co wygrywają nutellowe:)

  13. och widzę, że mój komentarz nie załadował się w całości ;/…otóż lody nie chcą zamarznąć…po 16 godzinach w zamrażarce lody pokryły się płaskimi kryształkami lodu + kryształki na ściankach pojemnika, a w środku były nadal płynne…czy fakt,ze użyłam cukru trzcinowego mógł wpłyną na to? pozostałe składniki: śmietanka miała 36%, jajka wiejskie, mleko 3,2%…wiec powinny wyjść, a tu klapa 🙁 robiłam je krok po kroku…w smaku są super, ale bardzo daleko im do konsystencji lodów! Czy śmietankę trzeba ubić zanim doleje się do nich jajka z karmelem i mlekiem?

    1. Może nie udał się 'budyń' gotowany w garnuszku? Czy przykrywał grzbiet łyżki? Jaka jest temp. w zamrażarce? Czy były przygotowywane w maszynie do lodów?

    2. no, niestety budyń się nie zrobił, a bardzo długo gotowałam, może żółtka były za małe i trzeba było np 6 szt. dodać? Myślałam,że po dodaniu śmietanki trochę bardziej masa zgęstnieje.
      Lody robiłam w zamrażarce …ostatecznie zamarzły – po 24h…i ich konsystencja nie jest aż taka zła, można je nabierać łyżką.. W każdym razie nie poddam się bez walki i spróbuje ponownie je zrobić – do trzech razy sztuka 😉

  14. Lody wyśmienite, faktycznie nie twardnieją na kamień i myślę, że to zasługa soli. Wypróbowałam na nich właśnie zakupioną maszynkę do lodów. I lody i maszynka na 5 z plusem. Pozdrawiam.

  15. Porażka na całej linii 🙁 🙁 🙁 Nie wiem, czy to nie przez tę prawdziwą śmietanę od "baby" na targu… Ostatni raz wspieram polskiego rolnika :-/ Masa nie dość, że bardzo intensywnie hmm pachniała … krówką, bynajmniej nie ciągutką, w smaku bardzo bardzo dziwna, (od tej śmietany, na bank) to jeszcze po 45 minutach mieszania w maszynie jest tak samo rzadka. A właściwie jest rzadsza niż wczoraj, tuż po przygotowaniu. Może to przez dodatkowe żółtko? Bałam się, że jajka nie były duże i dałam 1 żółtko więcej…

      1. Prędzej to była 50% Tłustego osadu z butelki nie dało się usunąć… Na szczęście lody całkem dobrze się zamroziły, mimo takiej rzadkiej konsystencji, a dzięki dużej ilości tłuszczu są bardzo, bardzo kremowe, bez kryształków lodu, czego nie moge powiedzieć o waniliowych zrobionych wczoraj z kremówki sklepowej 🙂 Po zmrożeniu nawet ten dziwny posmak nie jest tak mocno wyczuwalny. Połączenie karmelowo-waniliowe jest odlotowe 🙂

  16. Jestem totalnie początkująca w robieniu lodow i mam pytania, czy mleko juz z podgrzanymi jajkami dodajemy do śmietanki ciepłe czy musimy przestudzic? I jeszcze jakiej konsystencj mają mieć lody wyciągnięte z lodówki i zmiksowane? Wodniste czy coś w rodzaju bitej śmietany? Bo chyba coś mi nie wyszło bo mam pyszne w smaku ale zupełnie nie da się tego ubić, dodam że nie mam maszyny do lodów.

  17. Kobieto z nieba mi spadłaś 🙂 Kupiłam maszynkę i nie wiedziałam jak się zabrać do jej użytkowania. Jako pierwsze zrobiłam właśnie lody karmelowe 🙂 są po prostu obłędne. Nie za słodkie…IDEALNE 🙂 na pewno będę próbowała następnych przepisów. Dzięki

  18. Karmel rozpuszcza się w mleku. Kilka razy zamieszałam i oblizałam łyżkę. Zaraz zniosę jajko 😉 nie mogę się doczekać efektu końcowego, bo już czuję przepyszność! 🙂

  19. Dorotko, potwierdzam!!! Lody najlepsze na świecie! Ta konsystencja….mmmmmmm….i naprawdę nie zamarzają na kamień. To dziwne, ale udało się utrzymać je kilka dni w zamrażalniku, ale chyba tylko dlatego, że mam jeszcze ogromną ilość truskawkowych. Tez od Ciebie

  20. Przepyszne!!! Najlepsze jakie jadłam i przypomniał mi się smak lodów haagen dazs które uważam za najsmaczniejsze. Mogę powiedzieć że smakują identycznie. Teraz próbuję następnych chociaż wiem że żadne inne im nie dorównają…

  21. A czy mogę przygotować mieszankę i potrzymac około 5 godzin w lodówce bo wychodzę do pracy więc nie będę mogła ich miksować podczas mrożenia….A boję się że po tylu godzinach w zamrażalniku powstaną kryształki i już nie będą takie dobre.

    1. Można. Mieszanka powinna być i tak porządnie schłodzona do temp. lodówkowej przed rozpoczęciem miksowania.

  22. Witam 🙂 Czy śmietankę dodać do mleka czy po przetarciu przez sitko? Nie spotkałam się z sitkiem do kremówki jak ono wygląda? Jestem początkująca w lodach i stąd moje pytania 🙂

    1. Tak czytam… źle sformułowałam zdanie ;-). Całość przecieramy bezpośrednio do śmietany kremówki, przez zwykłe sitko.

      1. Bardzo dziękuję za odpowiedź, już od kilku dni zabieram się do tych lodów jak pies do jeża, wszyscy chwalą a ja się zastanawiam co to za sitko hahaha….

  23. Czy te lody karmelowe łatwo się nakłada – porcjuje do pucharków, po zamrożeniu, bo po nakładaniu kokosowych mam odciski. Ze zdjęć wyglądają na miękkie, ale kokosowe też tak wyglądały. A może to zależy od zamrażarki? Co można dodać do lodów żeby je trochę rozluźnić a nie zmienić smaku? Może masło kokosowe?

    1. Można dodać odrobię wódki lub ekstraktu z wanilli lub dowolnego alkoholu. Domowe lody zawsze mocno zamarzają i dlatego trzeba je wyjąć z zamrażarki przynajmniej 30 min przed podaniem. 

  24. Kochana Dorotko, dziękuję!!! Ten przepis, to coś niesamowitego, niebiańskiego i genialnego!! Konsystencja lodów to coś, co w lodach jest dla mnie niezwykle ważne, kocham takie cudownie kremowe i te właśnie takie są. Smak…mmmmm….boskie!! Zrobiłam sobie najfajniejszy z fajnych prezentów na Dzień Dziecka i kupiłam dwa dni temu na allegro maszynkę do lodów, naprawdę świetne urządzenie, posiada dwa pojemniki i można od razu popełnić dwa smaki, co też uczyniłam 🙂 te drugie to Twoje truskawkowe. Też boskie! Kurczę, już nigdy nie kupię w sklepie lodów i nie będę wcinała syropu glukozowo-fruktozowego, żadnych E ani aromatu truskawkowego zamiast prawdziwych truskawek!! Ha ha!
    Dorotko, mam do Ciebie pytanie. Jak długo upalasz karmel, żeby potem w lodach był mocno wyczuwalny jego smak i żeby przy okazji zbyt długiego upalania nie przypalić go? Wczoraj tak się spieszyłam, żeby jak najszybciej móc wypróbować moją lodową zabawkę, że chyba trochę za mało nad nim popracowałam. To znaczy był mocno ciemny, ale mam wrażenie, że można było jeszcze trochę potrzymać go w rondlu i poprzypiekać.
    Jeszcze raz wielkie dzięki za lodowe przepisy.
    Najlepsze życzenia dla Ciebie z okazji dzisiejszego święta. Przecież wszyscy i zawsze jesteśmy dziećmi 🙂 zwłaszcza, jeśli tak bardzo kochamy lody 🙂

    1. Lody wyglądają doskonale! Zazdroszczę maszynki na dwa pojemniki :).
      Niczego bym nie poprawiała – jeśli piszesz, że karmel był już mocno ciemny, dobrze, że go dłużej nie podgrzewałaś. Jeszcze chwila i byłby całkowicie gorzki i trzeba byłoby robić go od nowa. Według mnie kolor Twoich lodów jest idealny.

  25. Lody robię już drugi raz .Smak jest nieziemski ! Tylko mam jeden problem , a mianowicie przy gotowaniu żółtek i mleka karmelowego ,masa w ogóle nie chce zgęstnieć . Nie ma żadnych mgrudek jest po prostu płynna. Pierwszym razem po 40 min. kręcenia lody nie otrzymały odp. konsystencji .. BA nawet całą noc musiały spędzić w zamrażalce co było przyczyną powstania kryształków lodu . Jestem ciekawa jak tym razem będzie . Co robię nie tak ,że masa nie chce zgęstnieć ?

    1. Może zbyt krótko gotujesz? Z drugiej strony masa nie jest gęsta jak budyn po ugotowaniu, ma konsystencję oblepiającą grzbiet łyżki.

  26. Lody Bardzo dobre. Niesamowicie słodkie , ale w końcu to lody karmelowe. Jedyna moja zmiana było to ze zamiast jednego żółtka dałam płaska łyzeczke mąki i wtedy już mieszankę karmelowa można spokojnie zagotowac i się nie zważy. To dla tych co jak ja boja się surowych żółtek. Dziękuje za przepis.

      1. No cóż moja odpowiedź całkiem spóźniona ale może przyda się w następnym sezonie. Mąkę pszenną dodaję do ubitych żółtek i dokładnie mieszam, a później daję mleko jak w przepisie. Po prostu gotuję taki bardzo rzadki domowy budyń.

  27. zrobiłam 🙂 trochę się bałam że mi nie wyjdą , ale jest ok 🙂 nie mogę się doczekać aż zastygną , ale są na pewno pyszne , dziękuję za super przepis

  28. niezłe, ale nie są specjalnie zaskakujące. porządne, dobre lody karmelowe, ale bez rewelacji jak dla mnie c:

  29. Witam pani Dorotko. Zrobiłam tak jak pisałam wcześniej. Co prawda robiłam lody szarltkowe, a nie te, ale zrobiłam tak· z półtora szklanki mleka odlałam pół, rozmieszałam w tym mleku 2 żółtka i 4 płaskie łyżeczki mąki, przelałam przez siteczko żeby nie było grudek. Zagotowałam pozostałą szklankę mleka i do wrzącego wlałam moję miksturę z żółtkami. Zagotowałam. Wyszedł rzadki budyń, pokrywający grzbiet łyżki. Ostudziłam, dodałam 1,5 szklanki śmietanki, dodatek smakowy i tak dalej… Skoro teraz wiem że tak się da zrobić następne w kolejce będą te, tylko zmiejsze ilość żółtek a zamiast tego dam troszkę mąki, napiszę co mi wyszło. Pozdrawiam.

  30. Pani Dorotko ja mam takie pytanie. Jestem z tych osób dla których surowe jajka są "be". Rozumię że z żółtek dodanych do mleka i zagotowanych może wyjść jajecznica w mleku :). A gdyby tak odlać ok 2/3 szklanki zimnego mleka, wmieszać do niego żółtka i 1-2 łyżki mąki, a potem wlać to do pozostałego wrzącego mleka i ugotować coś w rodzaju rzadkiego budyniu, a póżniej połączyć go z kremówką, i dalej jak w przepisie? Myśli pani że wyszły by z tego lody? Moje sumienie byłoby wtedy spokojne że nie daję dziecku surowego jajka.

    1. Nie wiem.. obawiam się, gdyby to było takie proste, już ktoś by na to wcześniej wpadł i widmo salmonelli na zawsze by zniknęło z lodziarni ;-).

  31. Lody przepyszne choć dla męża mego ciut za słodkie 😉 ale dla mnie pierwsza klasa 🙂 dziękuje za cudne przepisy dzięki nim i ja robię furorę wśród przyjaciół 😉

  32. Wypróbowałam już większość przepisów z Pani bloga i te już należą do moich ulubionych. 🙂 Następnym razem zrobię je jednak z mniejszą ilością cukru, bo mimo, iż jestem zdecydowaną amatorką słodyczy, były dla mnie i mojej rodzinki ciut za słodkie. Następne w planie lody z Oreo 🙂

  33. Pyyycha! 🙂 Wczoraj wstawiłam wieczorem do zamrażarki, tylko raz przemiksowałam więc trochę się martwiłam czy nie będzie za dużych kryształków ale wyszły super. No i przy okazji nauczyłam się robić karmel, co mi wcześniej raczej niezbyt wychodziło 🙂

  34. Mam pytanko odnoście końcówki przeposu. O co chodzi ze śmietanką?
    " Całość przetrzeć przez sitko do śmietany kremówki, dodać pozostałą ilość soli (wedle upodobania) i wanilię." 🙂 Tzn co mam zrobić ze smietanką?

    Błagam o odpowiedź 🙂

  35. właśnie zostały skosztowane! zawsze się bałam podjąć kolejnej próby robienia karmelu po jednej troszkę nieudanej, a uwielbiam go, ale tym razem wszystko poszło świetnie, lody przepyszne i kolejny przepis z lodami zostaje zapisany 🙂
    żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia 🙁 nadal nie przyzwyczaiłam się do opcji ich dodawania

  36. Zrobiłam,teraz będę kręcić i mrozic.Przepis fajny,prosty,bez wyszukanych składników,za to masa lodowa wydaje się być luksusowa.Pozdrawiam :-D::-)

  37. tak! Magdalena ma rację! Dodaj ocenianie komentarzy pod kątem przydatności do produkcji smakołyków! wtedy te o obślinianiu monitora, kto to zjada, lecę do sklepu po jagódki, itp. zjadą na dół i nie będzie trzeba ich czytać:) z wyrazami uznania i szacunku, ola.

    1. Bardzo mi się podoba pomysł, ja wcześniej na fb proponowałam, żeby podzielić komentarze na pomocne i te o oślinianiu monitora- po prostu dwie zakładki z komentarzami pod przepisem 🙂

  38. ahhh i jeszcze zapomniałam o lodach.
    Nie tylko sól obniża temperaturę zamarzania, także cukier. Ćwierczakiewiczowa radzi tak: "Chcąc spróbować, czy lody będą dobre, (…) gdy zastygać zacznie, wziąć w palce; jeżeli się będzie rozcierać jak masło, lody dobre; jeżeli zaś masa w palcach będzie śnieżkowata, to znaczy, że mało cukru (…)."

  39. ps. Gratuluję nowej strony! Od paru lat śledzę Twojego bloga i używam przepisów z powodzeniem i ku uciesze znajomych i rodziny:) aż się łezka w oku kręci jak się wspomni dawne czasy z taką ilością komentarzy pod wpisami, że nie trzeba było używać ctrl+f żeby znaleźć wskazówki i rady co do trudniejszych momentów w przepisach 😉

    Pomysł: Dodaj ocenianie komentarzy pod kątem przydatności do produkcji smakołyków:) Fajnie by było mieć na wierzchu rady co czym można zastąpić, albo jak co powinno wyglądać, zamiast "wygląda obłędnie" 😛

  40. Może jednak ubijanie żółtek z karmelowym mlekiem nie jest potrzebne? Zrobiło mi się 2.5l piany (i pewnie zrobiłoby się więcej gdybym w większej misce ubijała), z którą miałam potem problem, żeby ją zagotować – dużo czasu to zajęło. Po zagotowaniu piana zamieniła się w gęstą masę.

    Na koniec dodałam masę do śmietanki a nie śmietany:( mam nadzieję, że wyjdzie… Powstałego czegoś nie dało się "napuszyć" przed włożeniem do zamrażarki 🙁

    1. Hm.. jest potrzebne, ale ja to robiłam reczną rózgą, a nie mikserem, stad miałam bardzo mało piany. Zaraz poprawię.

  41. Witam Cie Dorotko!
    Co prawda rowniez po dluzszej przerwie 😉 Gratuluje zmian i zycze samych sukcesow !!! Powodzenia :-))) A odnosnie lodow,to ile bym teraz dala za choc jedna galeczke… Pozdrawiam z przesadnie goracej Italii

  42. Piękne zdjęcia! A lody na pewno cudowne w smaku i choć sama za lodami nie przepadam w ogóle, to w domu znalazło by się kilku zwolenników smaków snicersopodobnych:)

    A ja na deszcz robię drożdżówki:)

    1. Te lody Davida zdecydowanie były bez masła solonego i praliny. Sugerował je podawać chyba z czekolada i orzechami pekan. Przynajmniej tak było w książce ;).

        1. Nie zapomniał. W linku, który podałas pisze, że "I decided since my first book had a killer-good recipe for Caramel Ice Cream, that would suffice for ice cream fans." Lody które są u mnie na blogu są z ksiażki ‚Ready for dessert’. Ponieważ ten przepis był bardzo popularny, dodał solone masło i pralinę i nowa wariacja wyszła w kolejnej jego książce ‚The perfect scoop’. Wszystko wyjaśnił. Przepis o którym piszesz, to zmodernizowana wersja zwykłych lodów karmelowych.

          1. To wszystko jasne, nie przeczytałam całości 😉 poza tym moja znajomość angielskiego daleka jest od perfekcji.

  43. Niestety nie mogę potwierdzić niezamarzania na kość – moja zamrażarka dała radę 😀 Do robienia zabrałam się późnym wieczorem więc przyszło im leżeć całą noc w zamrażarce i teraz szukam kilofa, ale z tego co wczoraj podjadłam to całkiem niezłe – dzięki za przepis.

      1. Dziwne wlasnie, autor o tym nic nie mówił. Mi się nie zwarzyly, ale ja chyba przezornie od razu sciagnelam z panika. Lepiej to dopisze.

        1. Możliwe, że u mnie to wynikło z tego, że przestałam na chwilę gotować. Po zmiksowaniu żółtka z mlekiem zrobiło się duuużo piany a w czasie gotowania jeszcze zaczęła rosnąć i się przelewać 🙂 Musiałam wyłączyć gaz i znaleźć większy garnek, przelać i zacząć gotować od nowa. Zważyło się zanim zaczęło gęstnieć, ale przetarcie przez sito załatwiło sprawę.

        1. Lody właśnie się chłodzą. Nie zważyły się! ale to tylko dlatego,że wpadłam na genialny pomysł. Zrobiłam je w termomiksie (to taki robot wielofunkcyjny). Ustawiłam temp. na 90 st i po 10 min. miałam gotowy krem ( już nie musiałam go przecierać :)) Super sposób!!!
          P.S Nie chciałabym tu robić żadnej reklamy, ale jeśli jesteście posiadaczami podobnego urządzenia to polecam użyć go do produkcji lodów 🙂

          1. Rewelacyjny pomysł! Mam TM od 4 lat, lody robię często a nigdy na to nie wpadłam! Dziękuję!

  44. Uwielbiam połączenie słodkiego ze słonym z resztą sól wydobywa smak każdego ciasta a cukier podkreśla smak potraw wytrawnych. W planach zakup sorbetiery do mojego KA, polecasz?
    Dorotko mam jeszcze jedno pytanie, kiedy pojawi się przepis na dżem morelowy bo morele u nas coraz droższe a chcę jeszcze zdążyć w sezonie.

  45. Witam,
    Pani Dorotko, akurat przebywam w Irlandii i moje serduszko podbiły mini apple pie sprzedawane na przykład w lidlu w takich aluminiowych foremkach. Ciasto jak na mój gust jest krucho-drożdżowe. Z tego co wiem Pani mieszka w Irlandii i na pewno zrozumie Pani o które mi chodzi. Bardzo proszę o wstawienie przepisu na bloga, ponieważ chciałabym zrobić te ciasteczka jak tylko wrócę do domu dla rodziny.
    Pozdrawiam !

  46. O boze.. Wlasnie stoje nad garnkiem o mieszam jajka zmiksowane z mlekiem karmelowym.. Czy z tego miala powstac piana?? Bo po polaczeniu zrobila sie piana taka ze w misce sie nie miescilo 🙁 teraz kiedy zagotowalam dalej jest piana … Opadla znacznie ale dalej jest…Nie wiem czy to dobrze czy nie.. Nigdy wczesniej nie robilam lodow…

  47. o dziekuje za blyskawiczna odp! robie dzisiaj 3 wypieki z Pani stronki, wlasciwie gdy robie cokolwiek, wszystko od 2 lat jest z Pani bloga! pozdrawiam!

  48. No tak!To przepadłam w filiżankowym sklepie do którego link podałaś.Teraz nie tylko będę nałogowo piekła ale też nałogowo kupowała te śliczności.Co miesiąc coś.To forum staje się dla mnie niebezpieczne:):)

  49. megi- maszynkę kupiłam za pośrednictwem swojej mamy, która kupiła ją w Niemczech (używaną za 50 zł), nie jest to jakaś firmówka typu bosch , ale działa bez zarzutu . Co prawda jest troszkę wielka i ciężka ,więc stoi cały sezon na blacie , ale lody wychodzą doskonałe, nie trzeba domrażać itp

  50. Pani Doroto, z całego serca gratuluję nowej, wspaniałej strony i bardzo atrakcyjnej, przemawiającej szaty graficznej!! Dziękuję za tak bogaty zasób niesamowitych przepisów: nie mogę się doczekać, kiedy znów kolejny smakołyk Pani autorstwa wypróbuję! Pozdrawiam serdecznie!:)

    1. Nie uzywalam przy nich termometra, nie pamietam w tej chwili do jakiej temp gotuje się karmel.. Trzeba tylko obserwować, jak rownież wyostrzyc węch ;). W każdej chwili można natychmiast zalać mlekiem.

  51. Ponawiam pytanie które zadałam Pani na fb: Jakie poleciłaby Pani wypieki długotrwałe optócz biscotti i pierniczków ? Pozdrawiam 🙂

    1. Przepraszam, niestety mam zaległości w poczcie :/. Poprawki na nowej stronie zabierają sporo czasu.
      Mogę polecić:
      http://www.mojewypieki.com/przepis/stefanka
      http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-przekladane-z-miodem-i-kremem
      http://www.mojewypieki.com/przepis/zimtsterne—niemieckie-ciasteczka-swiateczne
      Pierniki też się nie liczą prawda?
      Pewnie jeszcze o czymś zapomniałam..
      Generalnie z domowych wypieków niewiele rzeczy przetrwa ponad tydzień.
      Może ktoś z czytelników pomoże?
      pozdrawiam!

  52. Można zrobić bez maszyny, nasze już są w konsumpcji. Wymieszałam je tylko dwa razy zanim zamarzły. Są gładziutkie i aksamitne. Może dzięki soli nie wytworzyły się kryształki. Ach ta lekko słonawa słodycz….Pyszne Pani Doroto. Pani przepisy już wielokrotnie zainspirowały niejedno przyjęcie w moim domu. Serdecznie pozdrawiam.

  53. Droga Dorotko, czy nie posiadajac maszyny do lodow uda sie zrobic je bez krysztalkow? Zeby byly gladkie i delikatne??? I co ile mniej wiecej trzeba je miksowac?? 😉

  54. donoszę uprzejmie, że jak powiedziałam, tak uczyniłam – chłodzą się właśnie. Są przepyszne. Ale brak mi w nich kawałeczków miękkiego toffi, bo takimi z kawałeczkami zajadam się u Świnoujściu co rok. Chyba do następnych pokroję jakieś karmelki 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za ucztę 🙂

  55. donoszę uprzejmie, że jak powiedziałam, tak uczyniłam – chłodzą się właśnie. Są przepyszne. Ale brak mi w nich kawałeczków miękkiego toffi, bo takimi z kawałeczkami zajadam się u Świnoujściu co rok. Chyba do następnych pokroję jakieś karmelki 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za ucztę 🙂

  56. Jeeejkuuuu ja z pewnością zaliczam się do osób nie mogących żyć bez karmelu 🙂
    A lody karmelowe achhhhhh 🙂 nie mam maszyny ale to nie problem bo te lody MUSZĘ MIEĆ 🙂
    Jest pani cudowna 🙂

  57. megi- maszynkę kupiłam za pośrednictwem swojej mamy, która kupiła ją w Niemczech (używaną za 50 zł), nie jest to jakaś firmówka typu bosch , ale działa bez zarzutu . Co prawda jest troszkę wielka i ciężka ,więc stoi cały sezon na blacie , ale lody wychodzą doskonałe, nie trzeba domrażać itp

  58. To jeden z moich ulubionych smaków lodów. Pojawił się rok temu i od razu szał:) Smakuje obłędnie, bo słodycz karmelu jest przelamana solą, pycha!!!
    Gdybym się tylko nie bała karmelu robić w domu…. jakies mam obawy o spaleniznę:(

  59. Bez przesady. Zwykla ludzka ciekawosc,a tu odrazu ktos obraz psychologiczny czlowieka robi,ze ten to pewnie sklepowe wypieki zajada. Dla mnie pytanie jak kazde inne. Mnie czesto ludzie pytaja i nigdy nie pomyslalam,zeby sie obruszyc,albo "focha" strzelac. My z mezem bierzemy wypieki do pracy dla kolegow/kolezanek. Czesto pakujemy gosciom "na wynos",a zdarza sie,ze i w gosci ciasto bierzemy,ale tylko po wczesniejszych ustaleniach,co by nikogo nie urazic.
    Pedze robic lody w ramach wakacyjnej rozwywki dla dzieci. Pozdrawiam.

  60. brawo effa za trafną uwagę. Też lubię takie teksty. Często Ci, którzy je wypowiadają nie pieką, ale z upodobaniem zajadają się sklepowymi ciasteczkami, wafelkami, chipsami, których ‚domowi piekarze’ 😉 nie kupują nigdy -no chyba, że ciacha na spód do sernika;)czy czekoladę do polewy… a lody już jutro u mnie na deser. Dzięki.

      1. dziekuje za odpowiedz, lody zrobione… przepyszne. Tylko jest jedno ale 😉 trzeba sobie szybko kupic maszynke do lodow. Zamrazanie w zamrazarce stanowczo za dlugo trwa, a do tego podjadanie przy miksowaniu. Przepis doskonaly 😉

  61. ja tak nie na temat trochę, ale pomimo, że nie jestem autorką bloga też mnie denerwują pytania w typie: kto to zjada. Ostatnio też ktoś w mojej rodzinie się dziwił, ile ja piekę ( z ironicznym uśmiechem oczywiście). Jeśli coś robię, to na małej blaszce i jak pokroję to wychodzi, że każdy dostaje na deser po kawałku albo dwa to już góra. Mam wtedy na dwa dni deserek. Ile się piecze to wytykają, ale czy ktoś liczy ile kupuje się batoników i innych pierdół, które ludzie zjadają? Ja tam jestem zdania, że lepiej upiec dobry placek domowy niż karmić domowników jakimiś kupnymi zapychaczami.

    1. effa tez tak sądze, że lepiej samej coś upichcić, i smaczniejsze i zdrowsze ;)) i jaka przyjemność z robienia a póxniejszego konsumowania 🙂

    2. zgadzam się w 100 %, też piekę codziennie, ale nie chodzimy z chłopakiem jak foczki. Mamy rodzinę, znajomych oraz lubimy aktywnie spędzać czas. Poza tym są małe blaaszki i co chwila można wyprobowywać nowe przepisy, nie trzeba od razu piec całej blachy ciasta. Też kiedyś skomentowałam podobną wypowiedź, bo często się pojawiają, ale takie pytania to chyba nieodłączna część komentarzy 🙂

  62. Jeszcze nigdy nie robiłam sama lodów, chyba dlatego, że jeszcze nie zaopatrzyłam się w maszynkę. Te mi się bardzo podobają i tak myślę, że chyba się skuszę…Trzeba nakarmić młodego czymś ciekawym :). Pozdrawiam

  63. Dorotko – lody nie zamarzną na kamień, bo mają w sobie sól 🙂 potwierdzam informację podaną w przepisie: jeśli ktoś nie lubi się męczyć w odłupywanie loda i łamanie łyżek, to może zrobić je i zasnąć spokojnie 🙂

    1. Niezłe to – obecnie na topie w PL 🙂 Ale mam nadzieję, że nie będziemy z Dorotki strony robić kolejnego kwejka, demotów itd 🙂 Pozdrawiam 🙂

  64. Dorotko a ile (ml) lodów wychodzi z przepisu?? w domu mam samych lodożerców , tak więc maszynka z agrekatem (inaczej bym nie nadążyła z mrożeniem misy) zakupiona już w czerwcu , czeka tym razem na najlepsze lody karmelowe:)

  65. wow! karmelowa rozkosz 🙂 ja kocham wszystko co karmelowe, a ta sól tylko nakręca aby spróbować zrobić. Ale czy ona jest konieczna? Mogłabym jej wcale nie dać ? Choć skoro taka nazwa, to sól jest dosyć istotna … a czuć ją mocno ?

  66. Przepis kuszacy,choc nie mam sprzetu.Jak narazie lody owocowe dla dzieci sa wg mnie najprostsze i najlepsze.
    Doroto,podoba sie nowe miejsce,wszystko uporzadkowane,super.Jednak mam pytanie:czy można prosić o przywrócenie przepisow z bloga,ktory mial krotki żywot.Dzisiaj szukalam jednego z przepisów,nie ma.Na szczęście niektóre czyteniczki umieszczaja Twoje przepisy na swoich blogach,dzięki odnalazlam interesujacy mnie przepis.Jednak bylo ich wiecej i korzystalam z nich,nie spisujac,bo przecież mam dostęp do mw.Bardzo Cie proszę o tamtą zakladke.

    1. Przepisy z bloga wytrawnego nie będą przywrócone. Za tydzień będę miała gotowy plik z nimi, mozna się zgłosic do mnie na maila, z chęcią udostępnię.

  67. Cudnie wyglądają i na pewno są przepyszne 🙂 zazdroszczę maszyny do robienia lodów, może kiedyś sobie sprawię, póki co są potrzebniejsze sprzęty jeszcze do nabycia :)) tyle fajnych lodów masz tutaj, że chyba zaryzykuję i w końcu jakieś zrobię … zniechęca trochę fakt miksowania w trakcie mrożenia, bo to jednak trzeba pilnować, no ale też bez przesady 😉 Takim przepisom cięzko się oprzeć! 🙂 Pozdrawiam!

  68. Pewnie Dorotko słyszałaś, o aferze w Polsce związanej z firmą Amber Gold…Jej klienci czują się zapewne, jakby się samej soli morskiej najedli, więc Twoje lody, miejmy nadzieje osłodzą im troszkę kłopoty. Wyglądają świetnie! Cieszę się, że już z nami jesteś :*

  69. Wyglądają przepysznie, idą upały więc zapisuje je do rzeczy, które ochłodzą gorące dni. Dziękuje za przepis Pani Dorotko 🙂