Komentarze (65)

Lody pistacjowe

Wiem, wiem, będziecie krzyczeć, że zimno, a ja Wam lody proponuję ;-). Ale były już tak dawno temu obiecane… Domowej produkcji nigdy nie będą tak pięknie pistacjowozielone jak te ze sklepu, ale są o niebo lepsze :-).

Składniki:

  • pół szklanki orzeszków pistacjowych (mogą być solone)
  • 2 łyżki jasnego syropu kukurydzianego (użyłam golden syropu, ale można też użyć miodu)
  • pół szklanki mleka
  • 1,5 szklanki śmietany kremówki 30% lub 36%
  • pół szklanki cukru
  • pół łyżeczki ekstraktu z migdałów (lub kilka kropel aromatu migdałowego)
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii (lub wódki)

Pistacje i syrop kukurydziany umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania gładkiej pasty można użyć blendera).

Mleko i pół szklanki kremówki podgrzać z cukrem, do rozpuszczenia się cukru, zdjąć z palnika. Przelać do malaksera i zmiksować z pistacjami do gładkości. Przetrzeć przez sitko (ja tego nie robiłam). Dodać pozostałe składniki i wymieszać lub zmiksować. Przykryć folią spożywczą i schłodzić do temperatury lodówkowej.

Schłodzoną mieszankę przelać do maszyny do lodów i dalej postępować według instrukcji jej producenta. Przełożyć do pojemniczka i włożyć na kilka godzin do zamrażarki.

Lody można również wykonać bez maszyny – schłodzone składniki zmiksować, przelać do pojemnika, włożyć do zamrażarki. Podczas chłodzenia mniej więcej co 30 minut przez pierwsze 3 godziny miksować, by nie wytworzyły się kryształki lodu i lody były bardziej puszyste. Zamrozić.

Smacznego :-).

Źródło przepisu – Bruce Weinstein 'The ultimate ice cream book'.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 65 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Dostałam od koleżanki z Włoch krem pistacjowy czy mogę go wykorzystać do zrobienia tych lodów i w jakich proporcjach?

  2. Zamieniłam pistacje na orzeszki ziemne, oczywiście rezygnując z wanilii. Lody orzechowe w stylu amerykańskim. Wersja tańsza. Polane czekoladą zamieniają się w snickersa.
    Ech, ta strona jest pełna natchnień… inspiracji… i tylko wagę trzeba schować głęboko pod szafę.

  3. Pani Doroto, czy jesli pistacje zamienię na orzechy włoskie lub prazone laskowe to lody tez wyjda smaczne? Mam w domu amatorow na takie wlasnie orzechowe smaki.Pozdrawiam 🙂

  4. te lody sa pyszne! zrobilam bez maszyny. aromaty pominelam, zamiast nich chlapnelam rumu. zdecydowanie dam go wiecej nastepnym razem bo z alkoholem lody mniej "kostnieja".

  5. Najlepsze w życiu lody pistacjowe jadłam na Sycylii, gdzie tak apropo drzewa pistacjowe są hodowane. Ten smak i kolor nie do podrobienia. U nas przeważnie lody pistacjowe mają pistacje tylko w nazwie, a tak poza tym aromat i zielony barwnik. Zamierzam wypróbować Twój przepis, może będą podobne do tych włoskich 😉

  6. och, rewelacyjne! ja robię na bazie jajecznej, odchudzonej trochę z żółtek… i najbardziej lubię podawać formie femifreddo, czyli na wpół zmrożonej.

  7. Niebiańskie, po prostu idealne!
    Uwielbiam pistacje, i jadłam kiedyś cudowne w Mediolanie, jednak te są jeszcze o krok do przodu.
    Moja wersja z małymi modyfikacjami, dodałam też 3 żółtka, i co najważniejsze dla mnie pominęłam całkowicie ekstrakt migdałowy. Zawsze denerwuje mnie ten zapach, w lodach pistacjowych produkowanych w Polsce. Zresztą poza lodami też go nie lubię.

  8. Pani Doroto, robiłam dziś lody wg instrukcji. Po schłodzeniu masy przelałam ją do maszyny (korzystam z misy do lodów Kenwooda) i masa zrobiła się grudkowata i mocno zbita. W czym może być problem?

    1. Niestety nie wiem.. nie powinny pojawić się grudki. Tłuszcz może czasem się przykleić/przymrozić do dna pojemnika, ale masa poza tym pozostaje bez zmian.
      Chyba nie potrafię pomóc.

      1. Robiłam też z Pani przepisu lody czekoladowe i wyszły bardzo dobre. Czy myśli Pani, że mogę zrobić masę lodową z tego przepisu, a zamiast czekolady dać zmiksowane pistacje?

  9. Nie wiem co zrobiłam źle, ale po wyjęciu z lodówki i miksowaniu nie powstała mi puszysta masa. Co zrobiłam źle, za krótko trzymałam w lodówce, za krótko miksowałam – robiłam ręcznie, bez maszyny.

      1. "Przygotowaną schłodzoną mieszankę zmiksować na puszystą masę" czyli to trzeba kilkakrotnie miksować?
        Miksowałam chyba z 10 minut po wyjęciu z lodówki.

        1. i…po tych dziesięciu minutach co zrobiłaś z tą masą? Przez 10 minut miksowania masa znów niepotrzebnie się ogrzała. Należało zmiksować i wstawić naczynie z masą do zamrażarki, a następnie w ciągu około 4-5 godzin wyjmować pojemnik z masą i miksować krótko, by lody równomiernie zamarzały i nie tworzyły się w nich kryształki lodu.

          1. Po tych 10 minutach wstawiłam do zamrażarki. Miksowałam tak długo ponieważ czekałam aż powstanie puszysta masa. Widocznie za bardzo do serca wzięłam słowo "puszysta". Ale lody ogółem wyszły OK, chociaż dla mnie aromat migdałowy jest zbędny.

  10. Przeczytalam wszystkie komentarze …. i nikt nie dodal zielonej herbaty Matcha jako barwnika. Dorota czy moge sprobowac?
    Zaraz zaczynam je robic wiec chyba sprobuje dodac jedna lyzeczke aby tylko nadac kolor, zobaczymy co z tego wyjdzie…. hmmm

      1. Dziekuje za odpowiedz.
        Wyszly super leciutko zielonkawe : ) piekne i pyszne.
        Wlasciwie to maja wyczuwalny smak miodu bardziej niz herbaty Matcha, chyba za duzo dalam tego miodu.. sama nie wiem.. ale co za roznica i tak pyszne : )
        Dziekuje za wspanialy przepis, na pewno jeszcze nie jeden raz wykorzystam.

    1. nie pamiętam dokładnie, ale prawie taki pojemniczek od 900ml lodów mi wyszedł… tak mniej więcej 🙂

  11. Pierwsze lody, które w miarę mi się udały 🙂 I dzięki Bogu, bo pistacjowe to moje najulubieńsze 🙂
    Bez maszyny, cierpliwie miksowane co godzinę 🙂
    Będę robiła jeszcze nie raz, nie dwa 😉

  12. Robią się… i już są cudowne. Nawet nie do końca zamarznięty zimny pistacjowy puszek jest przepyszny 😀 Już nigdy nie będę kupowała lodów pistacjowych bo domowe są najlepsze 😀

  13. Ja mam 2 pytanka co do tych lodów, a mianowicie czy te pół szklanki to już obranych z łupinek pistacji no i czy można dać więcej 😛 czy aromat jest na tyle silny że więcej nie potrzeba? A z tymi lodami w sklepach to prawda że ciężko, jakiś czas temu były pistacjowe w Lidlu z linii Delux i nawet dobre ale już długo nie widziałam, a lodów pistacjowych się chce o każdej porze roku 😀

  14. cześć! a czy tą śmietanę trzeba ubić wcześniej? nie ubiłam jej i taka masa wodna się zrobiła, czy zrobią się z tego lody?? dodam że nie mam maszyny do lodów i mrożę je. A masa, jest pycha mam ochotę ją całą wypić 🙂

  15. Lody są przepyszne! "Prawdziwe lody pistacjowe" pierwszy raz jadłam na Sycylii, były niesamowite. Po długich poszukiwaniach w lodziarniach w Polsce w końcu się poddałam (wszystkie miały tylko sztuczny aromat pistacjowy a nie smak). A tu miła niespodzianka – przepis. Goście byli zachwyceni 🙂

  16. Jaka ja byłam głupia, że do tej pory nie kupiłam maszyny do lodów! Wczoraj dostarczono mi maszynę do domu a przed chwilką skosztowałam tychże lodów z tejże maszyny. Rewelacja! I smak i konsystencja! Niebo w gębie! Bez porównania ze sklepowymi i również bez porównania z tymi, które robiłam ręcznie tzn. przy pomocy miksera. Poczułam misję na to lato: zero "lodów"ze sklepu:)

  17. musze koniecznie wypróbowac ten przepis bo uwielbiam lody pistacjowe 🙂
    i mam pomysł by były nieco zielonkawe iii dodatkowo smakowo-pistacjowe!
    zamiast zwykłego mleka dodam mleko pistacjowe z mullera :))

    POzdrawiam, Anja

  18. Tutaj też jest droga, ale w jednym sklepie znalazłam w miarę przystępnej cenie to wzięłam. Do czegoś jej potrzebowałam, teraz już nawet nie pamiętam do czego :), no i tak leży. I tak się zastanawiam do czego jej użyć, a że lody już chodzą za mną od jakiegoś czasu to chyba będą lody :). Dziękuję za informację, teraz już będę wiedziała :). Pozdrawiam !

  19. Zocha.ie ta łaciata to jest zwykła kremówka, rzekłabym nawet bardzo dobra kremówka, bo sama jej ciągle używam….jednak jak zobaczyłam cenę to się przeraziłam…w Polsce taki kartonik kosztuje 5 zł wiec niezłą sobie cenę wymyślają te delikatesy…co do lodów to juz wiem, ze trzeba wypróbować:) tylko szukam pistacji u siebie….bo jakby nagle w mojej mieścince małej wszystkie wymiotło:)

  20. Dziękuję kochana!!! Bardzo dziękuję, że spełniłaś moją prośbę!! Mimo, że zima zaraz zabieram się za planowanie jutrzejszego dnia bo muszę wygospodarować czas na zrobienie moich ulubionych lodów! Wiesz co Dorota myślę, że jak dodam kapkę zielonego barwnika to może być ładnie dla oka. Serdeczne dzięki i buziaczki za to!

  21. a ja będę krzyczeć!! !! !! i krzyczę!! !! z radości :))) na ten przepis to ja czekam od niepamiętnych czasów :p mniam!! a u mnie pistacje są wyjątkowo tanie, więc przystępuję do działania 🙂 mniam!! i krzyknę sobie jeszcze raz: JUPI!! 😉

  22. o nie, Dorotko, jak mogłaś! ja uwielbiam lody pistacjowe, praktycznie są nie do kupienia a Ty mi z nieba spadasz z tym przepisem dokładnie w pierwszym dniu diety! życie nie jest sprawiedliwe..

  23. Na opakowaniu jest napisane, że się nadaje to ciast i deserów, do ubijania. Myślałam może, że są różne rodzaje kremówek :). Dziękuje za odpowiedz, teraz już będę wiedziała jak to jest z tymi kremówkami ;).

  24. Nie wiem za bardzo jak z tą łaciatą. Na kartoniku jest ubita wiec chyba się nadaje 😉
    Elmea jest o tyle dobra, że ma o połowę mniej tłuszczu. Myślę, że whipping cream też by się nadawała. Kremówka jest słodka.

  25. Felluniu, ja mieszkam na wybrzeżu. I to prawda – Walia jest piękna – a trawa nigdzie w UK nie jest tak soczyście zielona o tej porze roku 🙂

  26. Dorotuś, przeczytałam właśnie w Twoim profilu, że mieszkasz w Walii, a ja tam właśnie byłam kilka dni w czasie urlopu i jeszcze nie mogę się otrząsnąć z wrażenia, wspaniałe miejsce. Na pewno tam wrócę. Nie wiem tylko, czy bardziej podobało mi się w Snowdonii na północy czy na wybrzeżu nieco bardziej na południe 🙂
    Lody naprawdę fajne, szkoda, że jest tak zimno
    Pozdrawiam!

  27. Już od jakiegoś czasu chodzą za mną lody domowej roboty. Nie mam maszyny ale jakoś sobie poradzę, mam nadzieję ;). Szukam takich bez żółtkowych :), chyba wypróbuje ten przepis, uwielbiam lody pistacjowe.