Komentarze (104)

Lody z oreo

Proste lody śmietankowe z dodatkiem popularnych czarnych ciasteczek, które powstały na prośbę dzieci. Jako dodatek można użyć swoich ulubionych ciasteczek lub czekoladek a bez nich będą to po prostu pyszne lody do podania z ulubionymi sosami :).

Składniki na około 1,5 litra:

  • 1 puszka mleka słodzonego skondensowanego (400 g), schłodzonego*
  • 600 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii (lub wódki)
  • 300 g ciastek Oreo, połamanych na kawałki (część odłożyć na wierzch)

Schłodzone mleko, śmietanę kremówkę i ekstrakt waniliowy i umieścić w naczyniu lub misie miksera i rozpocząć ubijanie. Ubijać do powstania gęstego kremu. Do tak powstałego kremu dodać pokruszone ciasteczka Oreo i wymieszać szpatułką. Przełożyć do pojemniczka, na wierzch wysypując część odłożonych pokruszonych Oreo. Przykryć, umieścić na 4 godziny w zamrażarce. Przed podaniem ocieplić przez 10 minut w temperaturze pokojowej.

* Uwaga na gramaturę puszek z mlekiem – w UK mają zawartość 400 g, w Polsce zazwyczaj ponad 530 g.

Smacznego :-).

Lody z oreo

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 104 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Te lody są niebezpiecznie dobre. Uzależniają od pierwszego spróbowania. Ja dodałam po łyżce ekstraktu z wanilii i wódki, w nadziei że nie zamarzną na kość.

  2. Chciałabym zrobić z tego przepisu z jednej masy podzielonej na połowę lody oreo i lody z masłem orzechowym. Czy to wyjdzie jeśli do połowy tej masy zamiast oreo dodam po prostu masło orzechowe? I jeśli tak to w jakiej ilości?

    1. Według mnie lody z masłem orzechowym wyjdą zbyt ciężkie. Nie dość, że mleko skondensowane to jeszcze masło orzechowe. Ale warto spróbować i samemu ocenić :).

        1. Zrobi się, to domowe lody bez chemii i bez syropu glukozowo – fruktozowego… Trzeba je odpowiednio wcześniej wyjąć z  zamrażarki.

    1. Można dodać, np. 150 g czekolady, posiekanej, proszę spróbować najpierw dodać 100 g. Na pewno lody zmienią smak na czekoladowy :).

      1. Ja Oreo uwielbiam najbardziej bo to smakuje wyśmienicie i z pani przepisu zrobię jak mamie przestanie ząb boleć to zrobię bez chemii . Nie wiem czy Oreo będzie za wieki ten sam smak bo bez nich nie mogę odstąpić , latem jem dużo lodów Oreo , i muszę przejść na domowe Oreo . Może Pani zrobić np lody kinder Bueno albo ciasteczkowe bo są też i nie wiem jak je przyrządzić ?

  3. Jak długo ubijacie te lody na gęstą masę? Ubijalam jakieś 20 minut i konsystencja w ogóle się nie zmienia – masa jest napowietrzona ale płynna 🙁

  4. Chciałbym zaczac krecic wlasne lody ale mam dwa pytanka:
    1. Jak dlugo takoe domowe lody moga lezakowac po zrobieniu w zamrazarce?
    2. W lidlu widzialem maszynke do lodow ,warto ja kupic czy cos lepszego?

    1. maszynka z lidla jest bardzo fajna, akurat do domowych lodów – chociaż przy dużej rodzinie nie wiem jak się sprawdzi, bo zwykle wychodzi mi około litra, czyli takie jedno sklepowe pudełko.

  5. Nie myślałam że to się uda… a będzie to hit lata! 🙂 Robiłam pierwszy raz, bez wódki / ekstraktu, bo nie miałam, nie ubiło się na gęsty krem, ale wylądowało w zamrażalniku na 24 godziny. No i z sosem karmelowym – oczywiście z Moich wypieków – smakowały bosko! Dla mnie nie są za słodkie. Następne podejście z lemon curdem 😉

  6. Na bazie tego przepisu robię wszystkie moje lody (wolimy takie niż na żółtkach).
    W weekend ukręciłam lody na kwiatach czarnego bzu, który rośnie u mnie dziko dookoła. Zagotowałam kwiaty w śmietance i zostawiłam na noc, doprawiłam skórką i sokiem z cytryny. Kwiatów potrzeba duuuuużo. Naprawdę warto – smak bardzo sezonowy, letni. Pyszny!

  7. Lody mają idealną konsystencję, szybkie i proste w wykonaniu. Ja robiłam w wersji kawowej z kawą mieloną i chałwą. Super.

  8. Lody super, ale dla nas nieco za słodkie. Zdecydowanie zmniejszę ilość mleka słodzonego następnym razem. Za radą siostry biały środek ciasteczek wmiksowałam do masy, a czarną część pokruszyłam i wrzuciłam do środka. Lody w każdym calu smakują "oerowo". Pozdrawiam 😀

  9. Czy schłodzone oznacza chłodne (1-2 h w zamrażalce) czy raczej musi być umieszczone w lodówce na kilkanaście godzin? Czy tą metodą można przygotować lody z białą czekoladą/ Lepiej dodać rozpuszczoną czy posiekaną? Jak należy postępować w przypadku lodów ze smugami np. masy kajmakowej? Należy do lekko zmrożonych lodów dodać kajmak i wymieszać? Pozdrawiam!

  10. Cudne lody, a prostota wykonania niesamowita!
    Przepis z mojej ulubionej serii: nie dla maszynistów, i nie trzeba lodów wyjmować co pół godziny i mieszać.

    Porcja z oreo już za nami 🙂
    dziś pora na wersję 1. z ciasteczkami amaretti i amaretto, i 2. czekoladą deserową.
    ciekawe czy dorównają smakiem i długością stania w zamrażarce tym z Oreo?
    :))

  11. Pierwsze niestety nie wyszly-zwarzyly sie,ale tak to jest jak sie kreci lody o polnocy 😉

    dzis robilam drugie podejscie,siedza juz w zamrazalniku,tylko zapomnialam o wodce,mam nadzieje ze to nie szkodzi 😉

    1. Niestety nie wiem jak pomóc z tą masą, lecz jeżeli zważy się ciasto na babeczki wystarczy wsadzić miskę do garnka z wodą i podgrzewać do tego czasu aż ciasto ne będzie wyglądało jak zważone.

  12. oczywiscie ze to wina nieslodzonego mleka. na przyszlosc wybieraj inne przepisy, nie zmieniaj tak radykalnie tych juz przetestowanych 🙂 powodzenia! 🙂 ps. aby byly mniej slodkie dodalabym wiecej kremowki, ale mleko pozostawilabym slodzone.

      1. droga Justyno, miałam dużo kremówki w pierwszym podejściu do lodów a i tak słodycz aż "gryzła w gardle" więc po przeczytaniu komentarzy, że ktoś robił z niesłodzonego mleka i wyszły ok to i ja chciałam spróbować i nie udało się, wiec przyrzekam uroczyście że już nic nie będę zmieniać w przepisach….:-)

  13. Pani Doroto, robię te lody z 500g mleka skondensowanego niesłodzonego(ponieważ ze słodzonym były dla nas za słodkie) i 0,5 l kremówki i ubijam już chyba z 10minut i …ciągłe jest rzadkie….czy to wina ze mam mleko niesłodzone? ile czasu powinnam ubijać aby powstał gesty krem? proszę o szybką odpowiedź

    1. po wyjęciu z zamrażalnika lody się kruszyły, wiec całość wylądowała w śmieciach:-( a w smaku ….jakby się jadło zamrożony twarożek bez cukru brrrr
      nie wiem co spowodowalo że nie wyszły? czyżby to mleko niesłodzone?bo ze słodzonym wyszly pomimo, że nie ubiłam masy do gęstego kremu…

      1. Ile czekałaś po wyjęciu z zmarażalnika? Lody domowe mają jakby trzy etapy dochodzenia do użyteczności: zaraz po wyjęciu są twarde jak skala, potem właśnie się kruszy a dopiero za jakiś czas (nawet 20-30 minut) mają kremowa konsystencję.
        Wypraktykowałam to, na bazie tego przepisu robię większość lodów. Moim zdaniem za bardzo się pospieszyłaś w wyrzucaniem:(

      2. Taaaa, nie doczytałam o niesłodzonym mleku i chciałabym być mądrzejsza :). Ale robiłam różne lody na niesłodzonym mleku (bo takie dla mnie też za słodkie) i właśnie trzeba było przeczekać etap "piasku". A może dlatego efekt ostateczny był u mnie ok, bo moje lody zawsze z maszyny?

        1. droga agnsud, nie mam maszyny do lodów, więc robiłam "ręcznie". pierwsze lody robiłam wg przepisu powyżej i wyszły super, tylko za słodkie:-).Nie ubiłam ich do konsystencji gęstego kremu jak poleca P.Dorota tylko do ciut gęstrzej słodkiej śmietany a i tak po wyjęciu z zamrażalnika były kremowe i można było swobodnie formować kulki, nawet od razu bez "ocieplania" a te z mleka niesłodzonego pomimo 10 min ubijania były jak woda. Część lodów wylądowała w zlewie właśnie dla sprawdzenia czy coś po dłuższym czasie się zmieni i nic cały czas się kruszyły a potem była tłusta masa…wiec nie zmieniam przepisu i będę robic ze słodzonym , najwyżej dodam owoce

        2. droga agnsud, nie mam maszyny do lodów, więc robiłam "ręcznie". pierwsze lody robiłam wg przepisu powyżej i wyszły super, tylko za słodkie:-).Nie ubiłam ich do konsystencji gęstego kremu jak poleca P.Dorota tylko do ciut gęstrzej słodkiej śmietany a i tak po wyjęciu z zamrażalnika były kremowe i można było swobodnie formować kulki, nawet od razu bez "ocieplania" a te z mleka niesłodzonego pomimo 10 min ubijania były jak woda. Część lodów wylądowała w zlewie właśnie dla sprawdzenia czy coś po dłuższym czasie się zmieni i nic cały czas się kruszyły a potem była tłusta masa…wiec nie zmieniam przepisu i będę robic ze słodzonym , najwyżej dodam owoce

    2. Dla mnie prawie wszystkie przepisy Doroty są za słodkie wiem znam twój ból, ale opracowałam sobie na podstawie przepisów oczywiście z Doroty bloga przepis na lody który zawsze się udaje i polecam dla wszystkich mniej słodzących :
      200 ml mleka skondensowanego słodzonego
      200 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
      200 ml kremówki
      200 ml zwykłego mleka
      Kremówkę ubijam do konsystencji bitej śmietany, w osobnym naczyniu ubijam mleko skon. słodzone ( do gęstawej widocznie napowietrzonej masy), dolewam oba pozostałe mleka zmiksowuje, dokładam kremówkę uprzednio ubitą, i dokładnie ale delikatnie mieszam.
      Ten przepis można zastosować do większości przepisów z bloga: robiłam już chałwowe, kawowe, piernikowe, ciasteczkowe, z białej czekolady, orzechowe i wszystkie się udały.
      Nie wiem czy trzeba je mieszać co 30 min ale ja z nadgorliwości mieszam ;>
      Mam nadzieję ze pomogłam komuś tym przepisem

  14. Z niewielu składników, bez wielokrotnego wyciągania z zamrażarki w celu miksowania, aby uniknąć grudek lodu{a przez to nie robiłam nigdy lodów} LODY WYŚMIENITE. Są bardzo mleczne i bardzo słodkie:-).Czytałam poprzednie komentarze i spróbuję następne zrobić z mlekiem niesłodzonym…ale te i tak są PYSZNE , do pojemnika wlałam masę o konsystencji troszkę gęstrzej słodkiej smietanki, a po zamrożeniu mogłam bez wysiłku formowac gałki lodów, nawet bez 10 minutowego ogrzewania, jak poleca Pani Dorota.
    Ponownie dziękuję Pani Doroto za wspaniały przepis!!!

    1. jak robiłaś z tym mlekiem? bo jak widać w powyższych komentarzach mi nic nie wyszło:-( jakie miałaś proporcje, jak długo ubijałaś?

  15. ocieplać należy całe opakowanie lodów czy tylko porcję? Boję się zamrażać ponownie rozmrożone lody, a trudno jest mi je nałożyć zamrożone, bo masa jest twarda.

    1. Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie 🙂 – skoro masz zamrożone w dużym opakowaniu i nie da się ich nałożyć musisz ocieplić całe. Moim zdaniem nie rozmrożą się na tyle, żeby nie można ich było ponownie schować do zamrażarki. Jeśli jednak boisz się takiej procedury, następnym razem zamrażam w kilku jednoporcjowych pojemnikach.

      1. Nie mam ekstraktu z wanilii więc moje pytanie, czy wódkę czuć w tych lodach? Bo wtedy to mi przez gardło nie przejdą ;/

    1. hehe, a co powinna umieć robić dobra łyżka do lodów? poza nakładaniem lodów?? ;D 😀
      ale coś polecę od siebie: mam kilka, najlepsza jest ta za 9,99 pln z IKEA
      pzdr
      aga

      1. Nie musi tańczyć i śpiewać ;), ale fajnie by było, jakby profesjonalnie spełniała swoją funkcję, bo mam taką jedną, z tańszych wersji i jest do bani.

  16. Mnie niestety gęsty krem nie wyszedł. Nie wiem czemu konsystencja pozostała płynna pomimo konkretnego ubijania, ale włożyłam do zamrażalnika i czekam na cud jak w Kanie Galilejskiej. Może ta zupa oreo przemieni się w lody oreo.

  17. Czy krem można "przebić"? Ubijałam, żeby zgęstniał i wszystko szło dobrze do momentu, kiedy nagle się zważył – zrobił się rzadszy i stracił jednolitą konsystencję… Obawiam się, że tym razem nic mi nie wyjdzie – ewentualnie masa z grudkami lodu… 😉

      1. no tak – a u mnie dziś wciąż chyba ze 30 stopni mimo że wieczór… 😉 czy opłaca się taką masę w ogóle wstawiać do zamrażalnika? Jak bardzo "gęsty"powinien być ten krem, żeby było ok? Czy łyżka ma stać? U mnie wciąż był taki lekko lejący – pewnie przez upał. Spróbuję jeszcze raz :-), bo czuję, że warto :-P. Pozdrawiam!!

        1. Łyżka nie będzie stała. Włożyłabym masę do zamrażarki, na pewno. Dopóki nie jest kompletnie zwarzone i grudkowate – będzie ok :).

      2. no tak – a u mnie dziś wciąż chyba ze 30 stopni mimo że wieczór… 😉 czy opłaca się taką masę w ogóle wstawiać do zamrażalnika? Jak bardzo "gęsty"powinien być ten krem, żeby było ok? Czy łyżka ma stać? U mnie wciąż był taki lekko lejący – pewnie przez upał. Spróbuję jeszcze raz :-), bo czuję, że warto :-P. Pozdrawiam!!

  18. Lody bardzo szybkie w przygotowaniu, a takie pyszne! Jutro będą testowane przez miłośnika Oreo, ale już sama po sobie powiem,że lepsze niż z lodziarni 😉

  19. Jedna łyżeczka ekstraktu wystarczy uważam że jest tam błąd gdyż zrobiłam lody według przepisu z jedną łyżką i wyszły okropne ponieważ za bardzo było czuć wanilię i nie da się tego zjeść

    1. Mam zamiar zrobić takie lody (tzn. na tej bazie zrobić rumowe z rodzynkami) w maszynie. Bez wcześniejszego ubijania – mam nadzieje, że maszyna zrobi to za mnie. Dam znać jak poeksperymentuję 🙂

    2. Z maszyny wychodzą wspaniałe: wygarnęłam z puszki do pojemnika mleko skondensowane, wlałam kremówkę i… tyle roboty. Maszyna ukręciła puszyste lody (dla mnie za słodkie, spróbuję na mleku nieslodzonym)

  20. Czy brak ekstraktu wanilii/wódki bardzo wpłynie na konsystencje/smak lodów? Ekstraktu niestety nie mam, a wódki nie chcę używać z powodów zdrowotnych. Dziękuje za odpowiedź 🙂

  21. Pojawiły się pytania związane z pojemnością opakowań z mlekiem i śmietanką. Jeśli komuś się pomoże: Kaufland ma swoje mleko słodzone (i niesłodzone chyba też) w puszkach po 397 g a w niesłodzone kartonikach po 340 g. Sprzedają też śmietankę 30% w kartoniku 200 ml

  22. Czy lepiej będzie zwiększyć proporcje, biorąc pod uwagę, że w Polsce pojemność mleka w puszce jest większa, czy bezpieczniej będzie po prostu trzymać się podanych gramatur? Chętnie wypróbuję ten przepis podczas nadchodzących upałów 🙂

    1. Można użyć całej polskiej puszki mleka – 600 g, bez zmian innych składników w przepisie. Lody będą bardziej pachnieć mlekiem.

    1. Nie, prosto z puszki lub kartonika.
      Gotowane mleko skondensowane to już zupełnie inny produkt: kajmak/dulce de leche i taka nazwa byłaby użyta w przepisie gdyby o to chodzilo.

  23. Witam. A czy można użyć 500 ml śmietanki zamiast 600, ponieważ taka pojemność jest standardem w Polsce. Czy jednak trzeba by było zmniejszyć proporcjonalnie pozostałe składniki?

    1. Wystarczy przeczytać:
      "Schłodzone mleko, śmietanę kremówkę i ekstrakt waniliowy i umieścić w naczyniu lub misie miksera i rozpocząć ubijanie. {

    2. "Schłodzone mleko, śmietanę kremówkę i ekstrakt waniliowy i umieścić w naczyniu lub misie miksera i rozpocząć ubijanie". Mnie się wydaje, że ten opis wykonania jednoznacznie wskazuje, kiedy dodać wanilię i cala resztę.

  24. świetny przepis! i to bez konieczności wyjmowania i miksowania co pół godziny! muszę koniecznie wypróbować 🙂 pozdrawiam!