Komentarze (39)

Lody z zieloną herbatą matcha

Podobno tegoroczne lato w UK ma być upalne. Nie chce mi się trochę wierzyć w 3 miesiące ciepła i temperatury 30-stopniowe jak z Hiszpanii, ale pożyjemy, zobaczymy ;-). Jeśli chcecie się dobrze przygotować do sezonu letniego, już dzisiaj rozglądajcie się za maszyną do lodów ;-). Z mojego doświadczenia wynika, że lody wykonane nawet w tanich i niemarkowych maszynach są o niebo lepsze od lodów przygotowanych metodą wielogodzinnego mieszania; kto zresztą ma na to czas? Do lodów domowych wiemy, co dodajemy – własne owoce, dobrą śmietanę lub dobrą jakościowo czekoladę. Dzisiaj, póki nie zaopatrzycie się w maszynę – szybki przepis, do wykonania w 2 minuty. Powstał z przepisu na lody z owocami lata, a taki sam przepis możecie znaleźć też u samej Nigelli Lawson :-). Opiera się na słodzonym mleku skondensowanym i w tym tkwi sekret nietworzenia się kryształków lodu podczas długiego procesu zamrażania. Zapach herbaty jest delikatny, najbardziej czuć mleko skondensowane (trzeba je lubić!), za to kolor bardzo wiosenny!

Składniki na około 1 litr:

  • 1 puszka mleka słodzonego skondensowanego (400 g), schłodzonego
  • 400 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 2,5 łyżki herbaty matcha (proszku)

Schłodzone mleko i śmietanę kremówkę umieścić w naczyniu lub misie miksera i rozpocząć ubijanie. Ubijać do powstania gęstej mieszanki mlecznej. Dodać przesianą zieloną herbatę i ubić, do połączenia.

Gęstą mieszankę lodową przelać do pojemnika, przykryć, umieścić na minimum 12 godzin w zamrażarce. Przed podaniem ocieplić przez 10 minut w temperaturze pokojowej.

Smacznego :-).

Lody z zieloną herbatą matcha

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 39 komentarzy
Szukaj w komentarzach: