Komentarze (160)

Majo - brownies

Witam po wakacjach :-). Miło mi znowu wrócić do Was i do blogowania. Na rozgrzewkę jak to zwykle u mnie –  przepis prosty, szybki i lekki (dosłownie).

Rewolucja w brownies! Brownies nie majowe (choć brzmi ładniej ;-), ale z dodatkiem majonezu zamiast masła (wyjątkowo można użyć nawet majonezu light, a ciasto i tak się na pewno uda). Z ulubionymi dodatkami – u mnie był to nieduży kubeczek malin, ale można użyć innych drobnych owoców jagodowych lub ulubionych posiekanych orzechów. Nie martwcie się na zapas, że majonez jest wyczuwalny, bo tak nie jest. Dominuje oczywiście czekolada, ciasto jest jednym wielkim zakalcem (czyli jak powinno być w przypadku każdego brownies więc oczywiście nie panikujemy ;-). Ale jest przepyszne. Gorąco polecam! Przepis nie jest mój autorski, został opracowany na promocję jednego z popularnych majonezów… 😉

I jeszcze kilka spraw organizacyjnych, bo sporo się wydarzyło, gdy mnie nie było. Pisano o moim blogu tutaj, także tutaj, a również w najnowszym numerze ‚Kuchni’ (magazynu dla smakoszy) nr 09/2011, który znajduje się obecnie w sprzedaży. W tym ostatnim jest obszerny wywiad ze słodką Dorotką (hm… to ja 😉 i kilka nowych przepisów mojego autorstwa, których nie znajdziecie na blogu. Z pięknymi zdjęciami autorstwa fotografów i stylistów ‚Kuchni’.

Składniki:

  • 40 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia*
  • 25 g kakao
  • 140 g gorzkiej czekolady (najlepiej 70% kakao), posiekanej
  • 3 jajka
  • 200 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g majonezu
  • kubeczek malin lub 60 g posiekanych orzechów

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia – przesiać.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali.

W misie miksera lekko i krótko ubić jajka z cukrem i wanilią (użyłam końcówki do ubijania białek). Wmiksować roztopioną ciepłą czekoladę. Dodać przesiane składniki, majonez i zmiksować. Pod koniec miksowania wmieszać orzechy (jeśli dodajemy malin, wykładamy je na wierzch brownies).

Formę kwadratową o boku 23 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć masę czekoladową, wyrównać. Na wierzch wyłożyć maliny.

Piec  w temperaturze 160ºC przez 30 – 35 minut, aż włożony patyczek będzie lekko oblepiony ciastem (nie surowym!). Nie można piec zbyt długo, by ciasto nie było zbyt suche, ponieważ brownies to jedno z tych ciast, które piecze się i ‚dochodzi’ nawet po wyjęciu go z piekarnika. Ciasto może lekko urosnąć podczas pieczenia, by potem spektakularnie opaść – i tak może się zdarzyć :-).

* Zazwyczaj do brownies nie dodaje się proszku do pieczenia, tutaj zróbmy wyjątek.

Smacznego :-).

Majo - brownies

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 160 komentarzy
Szukaj w komentarzach: