Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci





11 lipca 2014

Makaroniki Cassis


Makaroniki Cassis

Makaroniki o kolorze czarnej porzeczki, przełożone porzeczkowym kremem (curdem) z dodatkiem likieru z czarnych porzeczek - Cassis. Piękny porzeczkowy kolor słodkich, delikatnych makaroników połączonych kwaśnym kremem porzeczkowym - makaroniki lepsze niż we Francji przygotowane w domowym zaciszu. Czego chcieć więcej? ;-).



Makaroniki zostały przygotowane na bezie włoskiej. To przekładane ciasteczka bezowo - migdałowe z chrupiącą cienką skórką i mięciutkim wnętrzem. Najlepsze na kolejny dzień po przełożeniu.

 

Składniki na około 30 ciastek (lub około 40 mini - makaroników):

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • barwnik w paście/żelu - użyłam barwnika Wilton w kubeczku (kolor burgundy i odrobina violet)

Migdały i cukier puder umieścić w malakserze. Zmiksować do połączenia, przez około 2 minuty. Przesiać przez bardzo drobne sitko do większego naczynia usuwając wszelkie większe kawałki migdałów (w to miejsce dosypać nowych, drobniejszych, zazwyczaj jest to około 1 łyżeczki). Dodać 60 g białek, dokładnie wymieszać. Dodać dowolną ilość barwnika, wymieszać (uwaga: barwa powinna być intensywna, białka dodawane później rozrzedzą kolor).

W misie miksera umieścić dodatkowe 60 g białek (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 35 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 150 g cukru i 50 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF). 

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy - do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek (ubijamy na razie na małych obrotach - tylko podczas wlewania syropu cukrowego, by nie znalazł się na ściankach misy, ale w samych białkach, następnie obroty zwiększamy do maksymalnych), nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 - 8 minut do wystudzenia bezy. 

Gotową włoską bezę dodawać do przygotowanej masy migdałowej, w trzech turach, dokładnie mieszając. Masa będzie robiła się rzadsza z każdym zamieszaniem, a w rezultacie powinna swobodnie opadać ze szpatułki w postaci gęstej, błyszczącej wstążki. Uwaga: zbyt długo mieszana masa może spowodować rozlewanie się makaroników na macie; zbyt krótko - ciasto będzie zbyt gęste. To jest najtrudniejszy etap w wykonaniu makaroników na bezie włoskiej.

Blachę do ciasteczek wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia (będą potrzebne przynajmniej 3 blaszki). Gotowe ciasto makaronikowe przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Trzymając tylkę prostopadle do blachy wyciskać na blachę makaroniki o średnicy około 3 cm (mini - makaroniki około 2 cm), pozostawiając pomiędzy nimi spore odstępy. Po wyciśnięciu, odstawić makaroniki do wysuszenia - przy dotyku nie powinny się kleić, a na ich powierzchni powinna utworzyć się cienka skorupka. Ten proces zależy od wilgotności powietrza i może trwać od 20 - 60 minut (u mnie 60 minut). Czasu suszenia nie należy wydłużać 'na wszelki wypadek', ponieważ skorupka makaroników będzie zbyt gruba.

Piec w temperaturze 160ºC z termoobiegiem przez około 12 - 15 minut (mniejsze makaroniki pieczemy krócej, większe dłużej). Makaroniki nie powinny się zarumienić. Jeśli tak się dzieje, temperaturę należy obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Upieczone wyjąć z piekarnika, pozostawić na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia

Gotowe makaroniki ściągać delikatnie z blaszki, przekładać porzeczkowym curdem.

Składniki na 1,5 szklanki curdu z czarnej porzeczki i likieru Cassis:

  • 250 g czarnej porzeczki, świeżej lub mrożonej
  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • 80 g masła
  • 2 łyżki likieru Cassis

Do niedużego garnuszka przesypać porzeczki, zasypać cukrem. Doprowadzić do wrzenia i pogotować, przez chwilę, aż puszczą sok i zaczną się rozpadać. Przecedzić przez sitko, by pozbyć się pesteczek i otrzymać porzeczkowe puree. Przestudzić.

Porzeczkowe puree przelać z powrotem do garnuszka. Dodać jajka, żółtka i roztrzepać (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Dodać masło i likier. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając. Zagotować do zgęstnienia kremu i otrzymania gładkiej konsystencji. 

Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć.

Można przechowywać w lodówce do 2 tygodni. 

Uwaga: curdu wyjdzie nieco więcej, niż potrzeba do przełożenia makaroników.

Przechowywanie

Makaroniki bez nadzienia można przechowywać do 7 dni w szczelnym pojemniku lub do 2 dni w lodówce, można również zamrozić do 1 miesiąca. Po przełożeniu nadzieniem należy przechowywać je w lodówce - najlepsze są kolejnego dnia po przełożeniu.

Smacznego :-).

Makaroniki Cassis

Makaroniki Cassis

Makaroniki Cassis


Dodaj komentarz
Komentarze (190)
Gość: Klara
28.12.2018 11:15 odpowiedz
Ratunku! Kiedy gotowałam ten curd masło się oddzieliło i nie mogę tego naprawić. Robiłam wszystko zgodnie z przepisem, tylko nie dodałam likieru, ale myślę że to raczej nie miało na to wpływu. Czy przyczyną mogło być zbyt długie gotowanie curdu?
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2018 11:17 odpowiedz
Niestety, nie znam przyczyny :/.
Gość: Monika
15.07.2018 15:46 odpowiedz
Pani Doroto, nigdy nie uzywalam barwnikow do ciast i widze w niektorych wypowiedziach ze czasami wychodzil zbyt wyblakly kolor. Czy moglaby Pani nieco sprecyzowac ile dodala Pani tego barwnika w tym przepisie ? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2018 10:29 odpowiedz
Nie pamiętam ile dodałam, dodaję na oko, aż otrzymam wymagany kolor. Jakich barwników Pani używa? Może w nich leży problem?
Gość: Monika
17.07.2018 15:56 odpowiedz
Zakupilam Wiltona w zelu ale jeszcze go nie uzywalam. Wyglada na to ze musze sama sprobowac i wszystko pewnie wyjdzie "w praniu" :) Ale dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam.
Polibudzianka profil
24.10.2017 08:41 odpowiedz
Co mogę zrobić z nadwyżką porzeczkowego curdu?
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2017 23:16 odpowiedz
Zjadłabym :). Można upiec zwykłe beziki i je przełożyć.
11.09.2017 18:26 odpowiedz
Cześć mam nadzieję, że mi trochę pomożesz robiłem dzisiaj makaroniki z twojego przepisu, ciasto wyszło dobre, problem jednak był ze skorupką, która się nie stworzyła i ciasto mi nie wyschło, 1,5 godziny suszyłem, czy jest to wina ciasta czy jednak dużej wilgotności w pomieszczeniu i np. lepiej by było suszyć w piekarniku górna grzałka?
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2017 22:14 odpowiedz
Problem może być w przygotowanym cieście lub w wilgotności w pomieszczeniu.
rozalika profil
15.05.2017 16:56 odpowiedz
Dzień dobry.
Mam pytanie dotyczące curd'u. Z braku świeżych czy mrożonych czarnych porzeczek chciałabym użyć takich ze słoika. Wydaje mi się, że są to porzeczki zasypane cukrem i zapasteryzowane (dostałam od mamy). W tej chwili wyglądają, jakby były w syropie. Jak z tego zrobić bazę do curd'u? Wystarczy je odparować, żeby zgęstniały? Jak to najlepiej zrobić, żeby wyszło?

Esterra profil
01.01.2017 19:29 odpowiedz
Witam, upiekłam makaroniki z porzeczkowym kremem na powitanie Nowego Roku, szczerze polecam. Krem znakomicie równoważy słodkość migdałowych ciasteczek, całość smakuje wyraziście i ...rzetelnie ( w odróżnieniu od makaronikowych wytworów niektórych cukierni, w których trudno byłoby rozpoznać smak, gdyby nie podpis) Krem z czarnych porzeczek (mrożonych) wyszedł gęsty. Być może zbyt rzadka konsytencja tego typu kremów, o której niektórzy piszą w komentarzach, wynika ze zbyt krótkiego podgrzewania masy.
Przy okazji życzę wszystkim odwiedzającym stronę i oczywiście Pani Dorocie Szczęśliwego Roku.
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2017 12:09 odpowiedz
Ślicznie wyszły :-). Dziękuję, wzajemnie, wszystkiego dobrego :-).
Esterra profil
08.01.2017 17:12 odpowiedz
Dziękuję, miło było przeczytać:)
Merc. profil
03.01.2017 22:24 odpowiedz
Śliczne zdjęcie.
Esterra profil
08.01.2017 17:13 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: Makaronikowa dama
09.11.2016 19:52 odpowiedz
Pani Dorotko!
No pani jest mistrz! Ja ledwo umiem zrobić dobry biszkopt a makaroniki wyszły super! Małżonek zadowolony i siostry i przyjaciółki :-) :-) :-)
Zosia002 profil
09.07.2016 16:01 odpowiedz
Mam pytanie: Czy temperatura jest ważna w robieniu tych makarnoników? Niestety nie posiadam termometru cukierniczego, a bardzo chciałabym zrobić makaroniki i stąd nasuwa mi się to pytanie. Czekam na odpowiedź pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2016 18:30 odpowiedz
Jest bardzo ważna, jak nie decydująca. Można ją określić 'mniej-więcej' bez użycia termometru, ale trzeba mieć wprawę. Polecam filmiki na youtube - soft ball stage.
aleksa69 profil
25.03.2016 16:12 odpowiedz
Dorotko! mam pytanie, czy mogę zastapić czarną porzeczkę - maliną i połaczyć z jajkami a nie tak jak w przepisie (makaroniki malinowe) serkiem mascarpone i czekoladą?
Własnie dziś zrobiłam makaroniki i chce dzis jeszcze robić curd.
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2016 16:54 odpowiedz
Można. Malinowy curd jest trochę rzadszy, ponieważ maliny nie mają tyle pektyny.
29.02.2016 09:02 odpowiedz
te ocalale
Kierownica profil
29.02.2016 10:15 odpowiedz
Ej no, oszukiwałaś! Nie masz powodu pogrążać się w otchłani rozpaczy! I bardzo ładna stylizacja modelek, z wikliną w tle ;)
29.02.2016 10:24 odpowiedz
dzieki :) te siedem wyszło prawie ok, reszta z czterech blach wyszła tak jak niżej... za krótko suszyłam :(
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 15:05 odpowiedz
Piękne!
28.02.2016 18:21 odpowiedz
robilam dzis makarony drugi raz w zyciu. Wszystkie wyszly piekne, w zalaczeniu moj ulubiony w parze ze skojarzeniem, ktore nadeszlo od razu po wyjeciu z pieca. Ide pograzyc sie w otchlani rozpaczy. Nie szukajcie mnie.



:))
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 15:08 odpowiedz
A czy przy tych nie była zbyt wysoka temperatura? Mój piekarnik piecze mocniej z jednego rogu, przy termoobiegu i tam mi zawsze pękają. Dlatego już na tę część blachy nie nakładam. Czasem lepiej zacząć od niższej temperatury, wtedy falbanka też rośnie wolniej, ale stabilniej :-).
29.02.2016 16:02 odpowiedz
kochana suszylam za krotko i ciasto bylo za geste minimalnie ale to byly makaroniki na szybko, musialam skonczyc przed kapaniem dziecka. Wygladzalam czubki wilgotna lyzeczka i te wilgotne plamki nie wyschly do konca :( Ale ja je jeszcze dorwę, moze nawet w tym tygodniu :)
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 16:35 odpowiedz
Ok :).
Manio profil
01.02.2016 13:29 odpowiedz
Do tej pory robiłam tylko malinowe, dziś zabieram się za te :) W temacie koloru - może pojawią się na stronie też lawendowe i różane?:)

Z pozdrowieniami,

Magda
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 19:57 odpowiedz
Bardzo bym chciała, świetny pomysł! :)
Piotruś Pan profil
06.01.2016 22:50 odpowiedz
Czy ktoś wie gdzie w Polsce można kupić tanie naturalne barwniki ?
Bo 35 zł za 24 gramy Foodcolours to jednak strasznie drogo..
NelaAnna profil
19.11.2015 15:04 odpowiedz
makaroniki wyszły! gorzej z nadzieniem.. wyszło za płynne.. :(
toothfairy profil
17.08.2015 19:55 odpowiedz
Robiłam jakiś czas temu, kolor wyszedł trochę blady, ale w smaku znakomite :) u mnie z kremem czekoladowym:

jedzurka profil
17.08.2015 21:39 odpowiedz
cudenka;)
Wiktoria1 profil
18.08.2015 08:11 odpowiedz
Piękne, gratulacje. ;-)
Aga Mars profil
18.08.2015 12:41 odpowiedz
Sliczne :)
halszkagronek profil
05.08.2015 15:27 odpowiedz
mam pytanie odnosnie syropu cukrowego.
znajlazlam w internecie wiele przepisów, które pomijały jego dodanie, a na zdjeciach zamieszczonych przy przepisach, masy nie roznily się zasadniczo od tej, która powstaje u mnie, gdy korzystam z przepisu własnie z syropem cukrowym.
jakie jest jego zastosowanie w tym przepisie? nadaje on 'polysk' ?
pozdrawiam ciepło :)
ineska profil
05.08.2015 21:06 odpowiedz
Pytanie podobne i odp Doroty jest wg mnie w komentarzu poniżej?

Po prostu są rożne techniki wykonania bezy. Opisana tutaj, to beza włoska (o czym mowa w przepisie). Są również na blogu makaroniki wykonane metodą opisana przez Ciebie, czyli w oparciu o bezę francuską https://www.mojewypieki.com/przepis/waniliowe-makaroniki-z-kremem-z-nutelli , kwestia gustu i przyzwyczajenia, tudzież umiejętności itp.
pzdr aga
justynaklecha9 profil
10.06.2015 00:27 odpowiedz
czym się różnią makaroniki przygotowywane na bezie włoskiej niż na zwykle ubitych białkach? widziałam kilka przepisów na zwykłej bezie i wyglądały tak samo. które są łatwiejsze w przygotowaniu?
Dorota, Moje Wypieki
10.06.2015 08:19 odpowiedz
Różnią się sposobem przygotowania. Wydaje się, że beza francuska jest prostsza - nie trzeba gotować syropu, ale za to przygotowane z bezy włoskiej są bardziej stabilne i częściej się udają. 
mucha hanucha profil
22.05.2015 09:44 odpowiedz
A co robicie z zoltkami które Wam zostają? Tak żeby się nie zmarnowaly;)
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2015 09:50 odpowiedz
Marinka2 profil
04.05.2015 11:55 odpowiedz
Czy mogę dać borówkę w zamian za porzeczkę?
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2015 19:59 odpowiedz
Tak, ale smak nie będzie tak wyrazisty. 
bardzo.fajny.login profil
20.04.2015 19:34 odpowiedz
A czy cudr można zrobic z porzeczek mrożonych? :)
bardzo.fajny.login profil
20.04.2015 21:12 odpowiedz
O jaką jestem głupia nie zauważyłam w przepisie pszepraszam że nie potrzebnie zawracam głowę :( x(
majeczka80 profil
27.02.2015 18:53 odpowiedz
Witam. Uwielbiam Twoje przepisy, a zdjęcia są przepiękne. Dzięki.
Piszesz, że makaroniki można spokojnie mrozić. Jak je zatem rozmrażać? Czy w lodówce, czy w temp. pokojowej, czy może w piekarniku, żeby znów były pyszne.
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2015 19:01 odpowiedz
Zamrażamy w pojemniczku i w nim odmrażamy, w temp. pokojowej.
pozdrawiam
sloneczko085 profil
20.02.2015 23:04 odpowiedz
Ja właściwie mam krótkie pytanko, czy makaroniki można przełożyć marmoladą?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2015 23:20 odpowiedz
Można.
vanilla_sky profil
20.02.2015 21:29 odpowiedz
Pierwsze makaroniki - porażka :(
Wszystkie porcje, a wyszły mi 4 blaszki nie udane. Wszystkie popękały i masa "wyciekła" do gory przez pęknięcie. Nie utworzyła się taka stopka jak na Waszych pięknych zdjęciach :/
być może za długo suszyły się, ale czy tylko taka może być przyczyna, czy może coś źle wykonałam ? Robiłam wszystko zgodnie z przepisem, beza nie była bardzo sztywna, ale też nie lejąca się.
BellaTrice profil
14.05.2016 16:29 odpowiedz
Nie wyszły Ci bo przepis jest zaklamany...nie nalezy migdałów mielić z cukrem pudrem, ponieważ ten cukier nie zdąży sie odpowiednio połączyć z ubitymi białkami i...klapa...cukier puder nalezy powoli dodawać do ubitych białek, pod koniec ubijania dodać barwnik, a na koniec zmielone migdały. To cała filozofia :-)
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2016 22:09 odpowiedz
Nie jest tak :-). Cukier doskonale się łączy z białkami - przecież to beza włoska. A cukier puder miksujemy z migdałami, by nie zamieniły się zbyt szybko w tłustą pastę. Zawsze się udają. Wydaje mi się, że pomyliła Pani makaroniki wykonane metodą francuską z metodą włoską.
Gość: greenjulka
18.01.2015 19:44 odpowiedz
Czy można je zrobic bez likieru albo czy można zastąpić czymś innym nie alkocholem ?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 10:15 odpowiedz
Można pominąć, można dodać wódki.
Gość: Karolina
14.01.2015 18:19 odpowiedz
Co sie stanie jezeli syrop cukrowy bedzie mial powiedzmy o 5-10 st. C mniej niz jest napisane ??
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2015 01:13 odpowiedz
Makaroniki nie wyjdą.
Gość: porzeczka
06.01.2015 17:10 odpowiedz
Właśnie wsadziłam pierwszą blachę do pieca. Pieką się ok. 8 min, ale zaczęły mi pękać. Czy to normalne? Mogę cos zrobic żeby nie pękały??
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2015 01:13 odpowiedz
Nie, nie powinny. Może były suszone zbyt długo lub zbyt krótko? Lub - pieczone w dolnej części piekarnika?
Gość: porzeczka
09.01.2015 23:54 odpowiedz
Pieklam je na samym środku. Z drugą i trzecią blachą eksperymentowałam ( zmniejszyłam temperaturę, wyłączyłam termoobieg) ale efekt był niestety podobny :( W smaku były pyszne a o wygląd postaram się następnym razem ( bo na pewno nastąpi :))
halszkagronek profil
05.08.2015 16:58 odpowiedz
makaroniki pękają gdy zbyt dlugo leżakuja. ja nie czekam dłużej niz 10-20 minut. jeśli doslownie najlżej jak potrafie dotkne ostatniego z nakładanych na blache makaronikow i on nie przyklei sie do palca, to znaczy, ze najwyzsza pora.
druga przyczyna to jesli staly na dolnej polce i zbyt bardzo grzalo je od dolu . wtedy gorna warstwa nie zdarzyla jednakowoż podpiec sie i pod wplywem rosnacej od dolu masy- pękała.

pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Misia
03.12.2014 18:34 odpowiedz
Świetny przepis i intenstywne kolory bardzo przydatny i na pewno smaczny :-)
Gość: Ola
28.11.2014 18:34 odpowiedz
Dobry wieczór mam pytanie co może być powodem iż moje makaroniki nie mają tego charakterystycznego kolnierzyka czy stopki w zależności jak To ktoś nazywa w smaku są bardzo dobre w środku miękkie pozdrawiam i dziękuję za słodkie inspiracje
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2014 18:40 odpowiedz
Zbyt krótko się suszyły lub odwrotnie - zbyt długo lub kiepskiej jakości papier do pieczenia. 
Raphaelle profil
07.11.2014 12:49 odpowiedz
Troche blade wyszly,dalam za malo barwnika:-) Nie przepadam za makaronikami ale wypadalo zrobic chociaz raz...
dorka1 profil
17.11.2015 10:30 odpowiedz
wyszły cudne i apetyczne,a zdjęcie piękne,mniammmmmm
Askarkowa profil
31.10.2014 19:10 odpowiedz
Pierwsze podejście, więc chyba nienajgorzej wyszły :) pierwsza partia nie miała stopki :( ale reszta już wyszła ok :)
Gość: Zofia
12.09.2014 19:08 odpowiedz
A czy można użyć mąki migdałowej zamiast zmielonych migdałów?
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2014 10:27 odpowiedz
Jeśli mąka migdałowa to są zmielone migdały - wtedy tak.
Gość: Kat
18.11.2014 19:03 odpowiedz
maka migdalowa jest zwykle jeszcze bardziej drobna niz zwykle zmielone migdaly.
halszkagronek profil
05.08.2015 17:00 odpowiedz
tym lepiej, nie bedzie grudek :)
ale czesto maka migdalowa jest odtluszczana, trzeba uwazac na prodencenta i to co jest napisane drobnym druczkiem

pozdrawiam!
Gość: Marta
05.09.2014 13:34 odpowiedz
Ro chyba najpiększe zdjęcia na całym blogu ♥
Gość: angelika
11.08.2014 18:37 odpowiedz
czy zamiast barwnika w żelu mogę użyć takiego w proszku? :)
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2014 16:50 odpowiedz
Można.
magdamiller profil
04.08.2014 16:04 odpowiedz
Co robię źle... :( Juz 2 dzień się męczę i ciągle to samo.
Piana z białek ubita na sztywno, syrop idealnie 118 stopni i gdy go wlewam beza robi się płynna... :(
Dorota, Moje Wypieki
04.08.2014 16:31 odpowiedz
Czy syrop jest wlewany ciurkiem, stopniowo? Proszę uważać, by syrop nie rozpryskiwał się po ściankach misy podczas wlewania syropu, musi dostać się do białek - warto na ten moment zredukować obroty miksera. Ubijamy przez kilka minut, aż misa miksera się przestudzi, wtedy już na najwyższych obrotach. 
magdamiller profil
04.08.2014 16:33 odpowiedz
Stopniowo, powoli w sam środek ubitych białek. Potem miksowałam jeszcze 7 minut i było lejące... ;/
Dorota, Moje Wypieki
04.08.2014 16:37 odpowiedz
A jaki mikser - planetarny czy ręczny? Może mieszadło nie sięga do dna misy i trzeba uregulować jego położenie? Nic innego mi niestety nie przychodzi do głowy :/. Kilka dni testowałam nowy mikser i miałam w nim kłopot z nie dosięganiem do dna misy - przez to nie mogł dobrze wymieszać białek (KMix). 
magdamiller profil
04.08.2014 16:39 odpowiedz
Mikser ręczny. Dobrze zrobiona beza włoska powinna być tak samo sztywna po wlaniu tego syropu? :(
No cóż, nie można się poddawać, może za 100 razem wyjdzie :)
Dziękuję bardzo za pomoc i pozdrawiam,
Magda
Dorota, Moje Wypieki
04.08.2014 16:55
Beza włoska jest bardziej gęsta, błyszcząca lecz nie bardzo, bardzo sztywna, wierzchołek bezy opada (nie jak przy Pavlovej lub zwykłej bezie franucuskiej). I nie powinna być również płynna, nie powinna wypływać z miski. 
Może obejrzyj ten filmik - odrobinę inną metodą przygotowuje bezę (białek nie ubija na sztywno przed dodaniem syropu), ale na końcu widać, jaką konsytencję powinniśmy otrzymać.
sloneczko085 profil
28.07.2014 21:40 odpowiedz
Dorotko ja mam pytanie. Chciałabym spróbować zrobić makaroniki ale niestety nie mam malaksera żeby zmiksować migdały itd. W internecie natknęłam się na mąkę migdałową. Czy taka mąka się nadaje?jeśli tak to jak z nią postępować?bo w twoim przepisie jest napisane że migdały z cukrem należy umieści w malakserze, dlatego zastanawiam się jak by należało postępować z taka mąką. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2014 10:25 odpowiedz
Jeśli ta mąka migdałowa to zmielone migdały - tak, nadaje się. wtedy wystarczy wymieszać z cukrem.
sloneczko085 profil
30.07.2014 12:09 odpowiedz
A czy jeśli sama w maszynce zmieliłabym migdały to także wyjdą mi makaroniki? dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
30.07.2014 12:10 odpowiedz
Tak, ale powinny być zmielone na konstystencję mąki.
invicta profil
26.07.2014 09:23 odpowiedz
hmm zastanawia mnie jedno.. czy na odparowanych białkach wszystko się uda? Bo ja odparowałam je wcześniej, w tym przepisie są tylko w temp. pokojowej... i nie wiem czy ryzykować?
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2014 11:43 odpowiedz
Nie ryzykowałabym. Tutaj potrzebne są świeże białka.
Joanna M profil
24.07.2014 20:08 odpowiedz
Jeszcze tylko pytanie jakiej tylki Pani używa do wyciskania bezy na papier ? wiem że Wilton ale chodzi mi o rozmiar albo jak duży jest otwór , bo ja użyłam za małej i ciężko mi się wyciskało przez co może nie wyszły też takie idealnie okrągłe.
Chętnie obejrzymy film jak Pani wyciska makaroniki na papier ;)
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 20:13 odpowiedz
Może przy kolejnych nagram jakiś krótki filmik na instagram :-). Tak, tylka nie może być zbyt mała, dodatkowo wyciskamy równo po środku od góry, wtedy wychodzą równe. 
Joanna M profil
24.07.2014 20:05 odpowiedz
Wyszły pyszne , w marcu robiłam pierwszą próbę z innego przepisu i totalna porażka.
Makaroniki zrobiłam bez termometru i to wskazówka dla tych którzy nie posiadają a chcą spróbować że się da , jak cukier zaczął bulgotać zaczęłam ubijać białka , zmniejszyłam gaz pod cukrem i gotowałam go tak długo aż beza była gotowa wtedy dodałam cukier i postępowałam zgodnie z przepisem .
Stosując się do rady Pani Doroty tym razem robiłam na zwykłym papierze do pieczenie a nie macie sylikonowej przeznaczonej do makaroników i ładnie się odklejały .
U mnie niebieskie z kremem z mascarpone i lemon courd i mascarpone z czekoladą
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 20:11 odpowiedz
Bardzo ładne wyszły :-). Do wyciskania najlepsza jest tylka mniejsza odrobinę niż 1 cm. Nie jestem pewna, czy używałam Wiltona. 
Joanna M profil
24.07.2014 22:08 odpowiedz
podejrzewam że Pani nie rysuje sobie kółek żeby były kształtne , ale jak to zrobić żeby wszystkie były podobnego rozmiaru. Ja wydrukowałam kółka na kartce a4 i potem podłożyłam pod papier do pieczenia i wyciskałam masę ale te kółka i tak nie wyszły takie równe , Czy to tylko kwestia wprawy czy jakichś trików
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2014 11:51 odpowiedz
To kwestia wprawy, nie trików :-).
malgosiama profil
23.07.2014 10:39 odpowiedz
Dorotko, dziękuję za precyzyjnie dopracowany, krok po kroku przepis, nawet czasowo jest wszystko idealnie zgrane, jestem pełna podziwu dla Twojej dbałości o to,aby Nam się udało:)

Asiu, na pewno poprobuje, bo dzisiaj już mi się podobają, nawet ,,stopki "na obcasach ;)
w dziennym świetle wszystko wyglada inaczej :))
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 09:43 odpowiedz
Wyszły przepiękne! Ta lekka krzywość moze być rzeczywiście spowodowana przez nawiew. Może kolejnym razem piecz bez termoobiegu - grzanie góra - dół, wtedy nieco dłużej? Ale i tak - wyglądają idealnie :-)
malgosiama profil
24.07.2014 19:17 odpowiedz
Dziękuję Dorotko, bardzo mi miło :)
wezwałam fachmena do mojego piekarnika i powiedział, że niestety nie jest w stanie usunąć usterki bez demolki kuchni :(
Póki co, nie pozostaje mi nic innego jak akceptowac moje wypieki takimi jakie są, nawet jesli wyglądają na ,, lekko zawiane" ;)
Makaroniki przełożone kremem na drugi dzień są rozkoszne.
Dziękujemy Ci, za te chwile przyjemności
malgosiama profil
23.07.2014 00:00 odpowiedz
Jeszcze niczym nie przełożone
Gość: ulula82
23.07.2014 10:56 odpowiedz
Jak na pierwszy raz,super!
malgosiama profil
22.07.2014 23:59 odpowiedz
Z makaronikami jestem coś,,na bakier"
Ciasteczka te robilam po raz pierwszy i wyszły jak widać, zastanawia mnie czemu dół wyszedł skośny ? Czy mogła to być wina piekarnika.? nie działa mi termoobieg wiec ciepło nie jest równo rozprowadzane?
czy może jakiś inny powód?
pozdrawiam ;)
23.07.2014 08:54 odpowiedz
Może i są trochę krzywe, ale to nie przeszkadza, bo kolor śliczny i bardzo apetycznie wyglądają!
ps. wydaje mi się że to może być wina piekarnika - brak równomiernego rozprowadzania ciepła. Ja bym spróbowała upiec z 1/3 porcji tylko na jednej blaszce - jeżeli wyjdą wszystkie równe oznacza że wina piekarnika, jeżeli znów wyjdą krzywe to znaczy że jest inny powód.
Gość: maaa
19.07.2014 23:31 odpowiedz
zastanawiam sie tylko od czego zalezy to ze kazde "ciasteczko" mialo inny odcien.
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2014 00:54 odpowiedz
Możde barwnik źle wymieszany? Może piekarnik je lekko przypalił i kolory wyblakły?
Gość: Monika
16.07.2014 13:42 odpowiedz
Każde makaroniki same w sobie mają taki sam smak, różnią się tym kremem jakim je przekładamy czy te barwniki tez mają jakiś smak/zapach? :)
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 22:14 odpowiedz
Makaroniki mogą mieć różny smak, jeśli zamiast migdałów użyjemy innych orzechów. Barwniki są bezzapachowe, bezsmakowe. 
halszkagronek profil
05.08.2015 15:15 odpowiedz
czy wszystkich orzechów można uzywać? kokosa, wloskiego, ziemnego itp?
pozdrawiam
Gość: Carolla
14.07.2014 23:13 odpowiedz
120 g białek - z ilu to będzie jajek?
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 11:30 odpowiedz
1 białko to około 35 g. Niestety, przy makaronikach białka muszą być dokładnie zwarzone na wadze. Tutaj liczy się każdy gram.
Gość: gosia
14.07.2014 15:18 odpowiedz
Zrobilam, ale... w smaku super, chrupiaca skorupka I miekki srodek, z tym ze nie sa takie okragle I gladkie jak te przesliczne na zdjeciu. Moje sa bardziej jak "moherowy beret" ;) maja dzyndzelek. Od czego to zalezy? Od gestosci bezy przed pieczeniem? Dzieki :)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 19:09 odpowiedz
Tak, beza była zbyt gęsta, jeśli pozostał kształt tylki. Prawdopodobnie to ten moment opisany powyżej jako najtrudniejszy - można było mieszać chwilę dłużej. 
Gość: ja
15.07.2014 08:15 odpowiedz
możesz delikatnie zwilżoną łyżeczką wygładzić tą antenkę, ja tak zawsze robię :)
Gość: bis.scotti
13.07.2014 15:36 odpowiedz
ale Wam wyszły piękne makaroniki!!!!!!!!!!!! ja tez zrobiłam ale moje są w środku puste!!!!! co zrobiłam źle????
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 21:12 odpowiedz
Wydaje mi się, że zbyt dlugo się suszyły. 
Gość: bis.scotti
13.07.2014 22:34 odpowiedz
tez doszłam do takiego wniosku. Ech trudno... musze próbować az może kiedyś w końcu się uda? ;) :) a te niby puste i tak są pyszne. A z tym porzeczkowym curdem PYYYCHA!
13.07.2014 10:39 odpowiedz
... jeszcze zapomniałam dodać, że białka zaczęłam ubijać zanim syrop cukrowy osiągnął temp. 100 st. bałam się, że białka nie zdążą się ubić.
13.07.2014 10:30 odpowiedz
... :)
malgosiama profil
13.07.2014 11:41 odpowiedz
CUDOWNE :)))
13.07.2014 12:01 odpowiedz
Dziękuję Ci Małgosiu. Może namówię Cię do zrobienia... Jeżeli masz termometr cukierniczy to nawet nie ma co się wahać.
malgosiama profil
14.07.2014 18:31 odpowiedz
Niestety, nie mam termometru, ale może kiedyś ;)
pozdrawiam Asiu :)
13.07.2014 10:29 odpowiedz
Pani Dorotko idealnie dopracowany przepis!
Gratuluję!
Zdjęcia też są przepiękne!
ps.Zdecydowałam się na barwienie makaroników ale wyszedł mi strasznie brzydki kolor, całe szczęście później się rozbielił, następnym razem dodam tylko czerwony barwnik.
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 11:17 odpowiedz
A jakich barwników użyłaś, jakiej firmy? Może zbyt mało koloru?
13.07.2014 11:47 odpowiedz
zawsze używam Wiltona w żelu. Mam 3 kolory: czerwony, żółty, niebieski. W tym przypadku wzięłam czerwony i niebieski w stosunku 4:1.

Jeszcze jedna uwaga ogólna u mnie suszenie trwało ponad godzinę.
Makaroniki z zewnątrz mają delikatną skórkę, w środku są mięciutkie i lekko ciągnące. Nie wiem jakie powinny być bo nigdy nie jedliśmy...
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 11:53 odpowiedz
Powinny właśnie takie być: chrupiąca cienka skórka z zewnątrz a w środku miękkie :-).
LaMadeleine profil
13.07.2014 12:22 odpowiedz
Urocze są, na zdjęciu kolor ładniutki :) Zbieram się i zbieram na nie ale narzazie nie mam odwagi, bo może wyjść coś nie tak.
13.07.2014 15:10 odpowiedz
Ja też byłam pełna obaw... bo nie mam zbyt dobrych doświadczeń z bezami. Jeszcze na dodatek miałam mniej białek niż w przepisie... miałam 105 gr lub 115 gr, nie wiem bo moja waga w pewnym momencie zwariowała. Mimo to udało się ! Dziękuję za komplement i proszę koniecznie spróbować, warto!
Gość: ulula82
13.07.2014 13:29 odpowiedz
Cuuudne!!!
13.07.2014 15:11 odpowiedz
Dziękuję bardzo Ula :) Pozdrawiam!
bożena76 profil
13.07.2014 21:59 odpowiedz
Makaroniki idealne,a kompozycja jak zwykle urocza :)
Gość: janina8228
13.07.2014 23:02 odpowiedz
Dziękuję Bożenko. Ja patrze na twoje z agrestem i myślę sobie ale piękn, ta dziewczyna ma talent!
13.07.2014 10:26 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam te makaroniki, i jestem bardzo szczęśliwa i może nawet trochę dumna ;-)
Pierwszy raz robiłam makaroniki w życiu i pierwszy raz jadłam.
Łatwo to się tego nie robi, jest czasochłonne, pracochłonne, wymaga dużego skupienia, ale jest na prawdę pyszne, kwaskowaty krem bardzo pasuje do słodkości bezy.
Bezy piekłam 3 blaszki jednocześnie, odrobinkę się przyrumieniły, bo ich nie dopilnowałam. Wyszło mi około 60 pojedynczych bezików.
Uwaga: warto posmarować blachę tłuszczem, a na to papier do pieczenie bo nie ma problemu później ze zdejmowanie bezików, w jednej blaszce nie posmarowałam masłem tylko od razu dałam papier to miałam problem ze ściągnięciem. Odstępy między wyciskanymi bezami powinny być min 2 cm.

Curd mi nie wyszedł zbyt gęsty, więc musiałam zagęścić 1/2 opakowania budyniu waniliowego, po zagęszczeniu wszystko było git (musiałam zblendować, by nie było grudek) :)
Krem robiłam z gotowego już musu porzeczkowego, więc być może dałam go za dużo w stosunku do jajek.
Moje pytanie ile tego musu wyszło Pani po przetarciu? Ja dałam 260 gr gotowego musu.
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 11:16 odpowiedz
Idealne, zakładaj makaronikarnię :-). 
Odnośnie curdu, w przepisie jest 250 g owoców, wychodzi z nich około 180 g puree, nie pamiętam dokładnie. Stąd ta rzadkość. 
 
13.07.2014 11:56 odpowiedz
... aaa to na pewno jest przyczyna, następnym razem dodam 180 gr musu. Dziękuję za komplement :) Cieszę się że się Pani spodobały, gdyby nie Pani precyzyjny przepis w życiu by mi nie wyszły.
Gość: ladyinred
12.07.2014 17:20 odpowiedz
Nie jestem zwolenniczką makaroników, aczkolwiek muszę przyznać, że wyglądają fantastycznie!!! cudne:-)
Gość: Ada
12.07.2014 17:13 odpowiedz
mam pytanie: curd gotowalam dosc dlugo na malym ogniu (okolo 15 minut) i juz nie chcial bardziej zgestniec a jest dosc rzadki.... czy w lodowce zgestnieje??? musze nim przelozyc makaroniki i nie wiem co mam zrobic :P
kamila288 profil
12.07.2014 19:18 odpowiedz
Tak, zgęstnieje :)
Gość: Brzoza
12.07.2014 15:35 odpowiedz
Wyglądają bardzo apetycznie...Pozdrawiam:)
Gość: Montana
12.07.2014 13:56 odpowiedz
Witajcie,
może zadam głupie pytanie, ale nigdy nie jadłam makaroników stąd i moje pytanie.
Czy migdały są w nich bardzo wyczuwalne?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 21:46 odpowiedz
Tak.
Gość: bis.scotti
12.07.2014 13:12 odpowiedz
Padłam z wrażenia jak je zobaczyłam! są prześliczne!!! Ja już wprawdzie mam za sobą doświadczenia makaronikowe, ale niezbyt udane. W związku z tym mam pytanie: Dorotko, czy do ich zrobienia użyłaś świeżych czy starych, płynnych białek? Pytam, bo w kilku miejscach znalazłam uwagę, że makaroniki należy koniecznie robić z płynnych białek, czyli takich oddzielonych od żółtka 3-4 dni wcześniej. Świeże białka ponoć maja tendencję do opadania. Myślisz ze to prawda? jest sens próbować zrobić je ze świeżych białek?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 21:48 odpowiedz
To jest metoda wykonania makaroników na tzw. bezie włoskiej. Tutaj nie trzeba białek wcześniej postarzać. Powinny być tylko w temp. pokojowej. Metodę postarzania białek stosujemy w tzw. bezie francuskiej. Tutaj na blogu taki przepis.
Gość: bis.scotti
12.07.2014 22:59 odpowiedz
dziękuje! jutro zabieram się do roboty;
Gość: D.
12.07.2014 12:35 odpowiedz
na pewno ich nie zrobię bo są dla mnie zdecydowanie zbyt trudne ale są PRZEPIĘKNE - gapię się na nie już kilkanaście minut :))
Bunny profil
12.07.2014 11:50 odpowiedz
Tak Pani kusi tymi przepisami na makaroniki że kiedyś i ja się chyba odważe... ale mam pytanie z trochę z innej beczki (chociaż w tym wypadku bardziej pasowało by 'słoika' ;)) a mianowicie czy ma Pani może w planach jakiś post z serii porad kulinarnych na temat przetworów? Marzy mi się zapełnić kilka słoiczków w tym roku, a z Pani radami zawsze jakoś tak raźniej :)
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 21:50 odpowiedz
Może w przyszłym roku? :-) Nie obiecuję, że w tym dam radę.
Bunny profil
13.07.2014 23:22 odpowiedz
No to nie pozostaje mi nic innego jak czekać i korzystać z przepisów które już się pojawiły, na szczęście jest ich pod dostatkiem ;)
Gość: Kukuluku
12.07.2014 11:15 odpowiedz
Piekne!!!!
Celina13 profil
12.07.2014 01:49 odpowiedz
na pewno je zrobie!!! Musze tylko poczekac na jakas spokojna noc, kiedy moj synus zasnie a ja bede wypoczeta:))
Gość: Krystyna
12.07.2014 01:45 odpowiedz
trudne, ale zrobie.Czesto myslalam : kiedy Dorota odwazy sie to zrobic I jest!!!WSPANIALE.
Jedzie Pani do Francji - proponuje Apt - Luberon - Provence - maja przepyszne clementynki w syropie ( z tego slynie to miasto), niebo w gebie. Mam przepis, gdyby Pani zechciala - podziele sie! Milego urlopu.
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 21:53 odpowiedz
Poproszę o przepis, koniecznie :-).
Celina13 profil
12.07.2014 01:45 odpowiedz
O NIEEEEEE!!! Pani Dorotkooo, ratunku!!!! Jak mozna zmienic ocene w tym przepisie??????????? Chcialam wejsc na ta strone zeby dodac do ulubionych i nie chcacy ocenilam na 1 :((( Prosze o usuniecie oceny, ja nie wiem jak:(
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 21:54 odpowiedz
Usunęłam, nie ma problemu.
Gość: Ania
11.07.2014 22:15 odpowiedz
jak dobrze,że Bóg nam Panią dał!!!!! jest Pani cudowna :)
Gość: lulu
11.07.2014 21:25 odpowiedz
czy można wykonać curd z czerwonych porzeczek? lub białych? białe są bardziej słodkie od czerwonych i akurat mam jeden krzaczek, a czarną dopiero tej wiosny zasadziłam i nie ma owoców ;p
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 21:28 odpowiedz
Można. Nie wiem, czy z białych wyjdzie ciekawy kolor, raczej będzie taki 'jajeczny' więc zrobiłabym z czerwonych, zdecydowanie.
Gość: kaja
11.07.2014 20:46 odpowiedz
Czy da się zrobić makaroniki bez termometru cukierniczego??? Po czym poznać, że ten płyn jest już gotowy?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 21:17 odpowiedz
Gość: wierna fanka
11.07.2014 19:19 odpowiedz
NIECH MNIE PANI ZAADOPTUJE :) WSZYSTKO Z TEGO BLOGA WYGLĄDA I SMAKUJE OBŁEDNIE :)
Gość: mimka
11.07.2014 19:04 odpowiedz
Makaroniki ZABÓJCZE!!! Dorotko, jesteś mistrzynią. :-)
Gość: Oligatorka
11.07.2014 18:12 odpowiedz
A nie chciałaby mi Pani przysłać paczuszki tych cudów?:O
Gość: makutra
11.07.2014 18:07 odpowiedz
Makaroniki lepsze niż we Francji:P? To trzeba mieć taki talent jak Ty:).
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 18:19 odpowiedz
To nie talent, makaroniki trzeba nauczyć się robić, to wszystko :-)
morskooka profil
11.07.2014 19:32 odpowiedz
W maju tego roku byłam w Paryżu i zajadałam się makaronikami. Pomarańczowe, różane i ananasowe wygrywają. Może by Pani spróbowała zrobić pomarańczowe? Wtedy bym zaryzykowała i je zrobiła, bo tak to zawsze uważałam, że są dla mnie za skompliowane (mimo, że nie jestem taka początkująca ;)). Ale w pomarańczowych się zakochałam :) a może ktoś wie gdzie można je kupić w warszawie, bo ja nigdzie nie widziałam :(
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 19:35 odpowiedz
W sierpniu jedziemy do Francji, więc najpierw skosztuję tych smaków, a potem spróbuję odtworzyć :-). Najtrudniej mi sobie wyobrazić ananasowe ;-).
Gość: D.
12.07.2014 12:36 odpowiedz
w Warszawie jest całe stoisko w Galerii Mokotów - nie jadłam więc nie wiem jak smakują ale też wyglądają pięknie
Gość: Gra-żyna L
13.07.2014 09:30 odpowiedz
Makaroniki dostaniesz w Galerii Mokotów : parter, obok Empiku
w Centrum Handlowym Arkadia: parter, obok Carrefour
w Winiarni Mielżyński, ul. Burakowska 5/7 (od Powązkowskiej)
:)
morskooka profil
14.07.2014 19:52 odpowiedz
Dziękuję! Na pewno tam skoczę i sobie porównam z paryskimi :)
Pilotka mówiła nam na wycieczce, że bardzo dobre i tanie są w macdonaldzie! Osobiście nie próbowałam, bo akurat nie było... natomiast te z carrefoura są niezbyt dobre. NAJLEPSZE Z CUKIERNI! A jak ktoś się martwi kasą to warto odwiedzić kilka cukierni bo ceny bardzo się wahają. :)
11.07.2014 17:09 odpowiedz
Witam,
Pani Dorotko, przymierzam się właśnie to tego przepisu. Mam dwa pytania:
1) przy białkach jest gwiazdka i nie mogę znaleźć odnośnika do niej, jestem ślepa chyba.
2) czy zamiast maty teflonowej można w tym przypadku użyć silikonowej, niestety nie mam teflonowej, czy już lepiej użyć papieru?
3) nie chce barwić, nie mam gotowego barwnika a boje się mieszać z czerwonego, żółtego, niebieskiego - mam nadzieję że można ominąć barwienie.
4) czy ten najtrudniejszy etap-czyli wmieszanie ubitych białek do masy migdałowej można zrobić na najniższych obrotach miksera w 3 turach (mam robot planetarny KMX)?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 18:08 odpowiedz
1. Gwiazdka usunięta :-).
2. Lepszy będzie papier do pieczenia. Należy pamiętać, że gorące makaroniki kleją się do papieru/maty. Należy poczekać ze ściąganiem aż wystygną. 
3. Można.
4. Nie ryzykowałabym. Najlepiej to zrobić ręcznie. Trwa to krótko i będziesz miała większą kontrolę nad bezą. 
pozdrawiam :-)
Gość: Ania
11.07.2014 15:46 odpowiedz
A jak Pani to robi, że wszystkie makaroniki są takie równe?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 16:23 odpowiedz
Nie są równe :-). Spójrz na ujęcie z góry - jeden mniejszy, drugi większy. Nie rysuję na macie kółeczek, odmierzam ilość wyciskanej bezy 'na oko'. Ale po upieczeniu trzeba sparować je razem pod wzg wielkości, dlatego wyglądają na równe. 
Gość: ELA
11.07.2014 15:29 odpowiedz
Czy mogę zastąpić porzeczki malinami lub truskawkami?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 16:23 odpowiedz
Tak, maliny będą smakowały lepiej (według mnie).
Gość: BumBum
11.07.2014 14:38 odpowiedz
Zrobisz kiedyś pistacjowe makaroniki? : )
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:41 odpowiedz
Ok!
Gość: BumBum
11.07.2014 14:49 odpowiedz
jej, ale super! :) będę na nie czekać z niecierpliwością, pozdrawiam cieplutko!!!
Gość: Magda G
11.07.2014 14:37 odpowiedz
Pani Doroto, czy ten porzeczkowy curd może być bazą do nowo dodanych lodów (przepisów) na bazie curdów? Np. zamiast malinowego, cytrynowego?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:38 odpowiedz
Tak :-).
Gość: Magda G
11.07.2014 19:53 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź :)
Gość: ana85
11.07.2014 14:33 odpowiedz
A ten likier, to obowiazkowy? Mozna go pominac, albo czyms zastapic?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:34 odpowiedz
Nie jest obowiązkowy, zazwyczaj alkohole w wypiekach i deserach można pominąć, one 'podkręcają' tylko smak, jest lepszy.
Gość: ToJa
11.07.2014 14:24 odpowiedz
Zdjęcie jak z jakiegoś kalendarza z wypiekami, nie myślała Pani o tym?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:30 odpowiedz
Dziękuję, pomyślę ;-).
Miss.Cookie. W profil
11.07.2014 14:36 odpowiedz
O! To jest doskonały pomysł!
Gość: Iss
11.07.2014 14:54 odpowiedz
Oooo świetny pomysl:)))) juz go widze u mnie na ścianie.
Gość: Ola Ka.
11.07.2014 14:05 odpowiedz
Czy w makaronikach zawsze są migdały zmielone?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:16 odpowiedz
Nie, mogą być inne zmielone orzechy, np. tutaj piekłam z laskowymi.
Gość: Ola Ka.
11.07.2014 14:19 odpowiedz
chodziło mi bardziej o to, czy w makaronikach są zawsze jakieś migdały albo orzechy? bo jestem na nie bardzo uczulona w makaronikach się ich zupełnie nie spodziewałam ;)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:21 odpowiedz
Tak, zawsze są to jakieś orzechy :-).
Gość: PARYŻANKA
11.07.2014 14:02 odpowiedz
Mam pytanie - czy można wykonać makaroniki z proszku bezowego?? zamiast białek??
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 14:17 odpowiedz
Można, ale niestety nie znam proporcji, nigdy z proszku nie piekłam. Kierowałabym się proporcjami na pudełku z proszkiem.
slodkavanilia profil
11.07.2014 13:55 odpowiedz
Piękny kolor :)
Gość: ruda
11.07.2014 13:46 odpowiedz
przepiekne!



Składniki / tagi