Komentarze (107)

Marchewkowe placuszki z orzechami

Jak dobrze jest wrócić do domu :-). Jednak powiedzenie ‚wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej’ jest ponadczasowe. Wiecie za czym tęskniłam? Za naleśnikami – zrobiłam je od razu po powrocie, jak tylko uzupełniliśmy pustą lodówkę. Na drugi dzień zrobiłam te właśnie marchewkowe pankejki. Robi się je szybko, składniki jak do ciasta marchewkowego, a ja musiałam coś od razu wrzucić do brzuszka, który miał dosyć (tak, dosyć, choć sama nie wierzę, że to piszę) croissantów na śniadanie. Są przepyszne i polecam je bardzo, najlepiej z syropem klonowym lub Waszym homemade, czekającym w szafkach golden syrupem. Pamiętajcie, by orzeszki koniecznie podprażyć (smak będzie o niebo lepszy!). Witam Was tym szybkim przepisem i wyciągamy patelnie ;-). 

Składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki podprażonych posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta imbiru
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 3/4 szklanki maślanki lub kefiru
  • 1 łyżka oleju
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 duże jajka, roztrzepane
  • 2 szklanki starej na tarce ubitej marchewki (około 450 g)
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy

W dużym naczyniu wymieszać mąkę, sól, proszek, przyprawy. W drugiej misce roztrzepać jajka z cukrem, maślanką, olejem i wanilią. Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać tylko do połączenia się składników. Dodać startą marchew, skórkę z pomarańczy, orzeszki, wymieszać.

Placuszki smażyć na rozgrzanej nieprzywierającej patelni, na minimalnej ilości oleju, z obu stron. Przewracać na drugą stronę, gdy powierzchnia placuszka pokryje się pęcherzykami powietrza.

Podawać ciepłe z syropem klonowym lub golden syrupem.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z tej strony.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 107 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Hej,
    Może ktoś zdąży odpowiedzieć przed śniadaniem…. 😉 ile placuszków wyszło Wam z porcji?
    I czy mogę zastąpić mąkę pszenną razową?
    Widziałam ze marchew każdy trze na innych oczkach, ja chyba zrobię na dużych…

    1. Zrobiłam i są Ok, ale chyba wystarczy mi jednorazowe ich wykonanie 🙂
      W każdym razie gdyby ktoś się zastanawiał, mąkę pszenną można zastąpić pszenną razową, a z porcji wyszło 12 placuszków.

  2. malzozn, wysoce podejrzliwie wskazujac palcem na patelnie: co to to jest?
    ja, niewinnie: pankejki.
    malzon, jeszcze bardziej nieufnie: hmmmm….
    ja: pankejki z ciasta marchewkowego.
    malzon, z ulga: acha, to super.
    🙂
    tradycja u nas jest robienie pankejkow w niedziele. w sumie to ja robie. przyznam szczerze, ze nie stosuje sie jakos specyficznie do przepisow, najwazniejsze, zeby konsystencja ciasta byla poprawna.
    tutaj dalam duzo mniej cukru, marchewke starta na malych oczkach a zamiast orzechow garsc platkow migdalowych. dolalam tez troche mleka bo wyszlo mi nieco za geste ciasto na poczatku. a z przypraw sypnelam tylko duza szczypte domowej przyprawy do piernika.
    wyszlo bardzo smacznie, polecam.

  3. Witaj Doroto, to znów ja – Marek Krzysztof.
    Korzystając z okazji, że Agnieszka nie wylogowała się ze strony, chciałbym zadać jedno konkretne, męskie pytanie:
    CZYŚCIE, KOBITY, POWARIOWAŁY Z TĄ MARCHEWKĄ?!
    Na obiad: placuszki z marchewką..
    Na weekend: ciasto marchewkowe..
    Coś do przekąszenia: muffiny marchewkowe.. i cholera wie, co jeszcze "marchewkowe"..
    Noż, kurde!
    Niedługo dojdzie do sytuacji, że otworzę lodówkę a tam sama marchewka..
    Wsiądę do samochodu a na siedzeniu pasażera będzie: MARCHEWKA!
    Włączę telewizor: a tam program o MARCHEWCE!
    Pozostaje tylko pochlastać się czerstwą bułką!

    Apeluję, błagam, proszę w imieniu swoim i innych facetów: wymyślcie i zróbcie coś dla nas..
    Nie wiem.. na przykład, takie placuszki, ale z KIEŁBASĄ!
    Takie ciasto, ale np. z BOCZKIEM!
    Albo, niech będą te muffiny, ale np. z metką tatarską..
    Nie znam się na tym, nie potrafię przytoczyć innych powiązań, ale widząc jakie cuda tu robicie wierzę, że "dacie Panie radę"..

    Pozdrawiam,
    Marek.

    1. Poruszył mnie głęboko ten męski krzyk rozpaczy… ale przecież marchewka jest taaaka zdrowa i świetnie robi na cerę! Pozwolę sobie zatem sparafrazować poetę:
      Marchewka druh jest nasz szczery, wcinajcie marchewkę, faceci, wcinajcie, do jasnej cholery!

      1. Ech, wrażliwa z Ciebie istota. Mnie ani trochę nie poruszył 😉 Ja wlaśnie łupię orzechy do tych placuszków na jutrzejsze śniadanie. Marchewkę zetrę, jak mąż weźmie psa na spacer z rana. Nawet mu nie będę mówiła, że w plackach jest marchewka, co go będę stresować.

          1. Kurka! Męzczyźni na serio mają jakąs marchewkową fobię! Podejrzliwe spojrzenia rzucane na placki. "A co to, to pomaranczowe? Skórka pomaranczowa?" Pokusa, by to potwierdzić, była silna, ale się przyznałam. "Żartujesz! Nie mów, że zrobiłaś na śniadanie swoje wegańskie kotlety! Jeśli tak, to gdzie jest sos tajski, żeby nadać temu smak!?" Po zjedzeniu kawałka stwierdził, że całkiem fajne sa, gdyby nie ta marchewka 😉 A tak na serio to smak mu bardzo odpowiadał, ale przeszkadzał fakt, że marchewka była lekko twardawa (w cieście czy muffinkach ciasto dłużej siedzi w wysokiej temp). Ostatecznie, po pierwszym szoku, placki zdobyły aprobatę. Zastanawiam się, czy następnym razem nie zetrzeć marchewki na tych najmniejszyk oczkach, żeby szybciej zmiekła w czasie smażenia. Z punktu widzenia osoby przygotowującej śniadanie jedyny minus, to długość przygotowywania, ale to tylko ze względu na obieranie i tarcie marchewki.

          2. Hmmm… może tak udałoby się im wmówić, że marchewka świetnie robi na potencję? Wtedy sami będą gorliwie obierać i trzeć i żądać JESZCZE WIĘCEJ MARCHEWKI.

    2. Zapewniam Was, Dziewczyny (a mam w tej kwestii 23 letnie doświadczenie), że marchewka do piwa nie pasuje :))).

    1. Twój wpis wyskoczył jako jeden z nowych i tym samym los weekendowego śniadania został przesądzony 😉

  4. Zrobiłam je w końcu, wszystko jak w przepisie, bardzo ciekawy smak, chyba przez te przyprawy 🙂 Przypadły mi do gustu, będę do nich wracać na pewno. Polecam, bo w sumie szybko się je robi (jak już marchewka starta).

  5. Wszystkie placuszki które robię na bazie maślanki wychodzą mi surowe w środku 🙁 te również, dlaczego? próbowałam różnych możliwości: na mniejszej i większej ilości oleju, na większej i mniejszej mocy palnika, cieńsze i grubsze placuszki i ciągle mam wrażenie ze są surowe, jakie one powinny wyjść w środku? Oczywiście używam patelni teflonowej wiec nie tu leży przyczyna.

    1. A może zbyt szybko przewracasz na drugą stronę? Lub robisz zbyt grube? Powinny być wypieczone, nie surowe. Przewracam na drugą stroną jak powierzchnia pokryje się bąbelkami/pęcherzykami powietrza.

    2. Dodaj więcej mąki, miałam ten sam problem i dodałam 1/3 szkl mąki do ciasta i juz super sie piekły i nie były surowe w środku. Marchewke mialam bardzo soczysta i jajka "naprawdę" duże i cistao widocznie było za mało gęste. pozdrawiam

    3. Dodaj więcej mąki, miałam ten sam problem i dodałam 1/3 szkl mąki do ciasta i juz super sie piekły i nie były surowe w środku. Marchewke mialam bardzo soczysta i jajka "naprawdę" duże i cistao widocznie było za mało gęste. pozdrawiam

  6. Zrobiłam trochę za grube, ale w środku były wysmażone, idealne w smaku! I orzechy genialnie pasują do placków. Polecam!!!

  7. Czy można w tym przepisie użyć wiórek marchewkowych z sokowirówki? Zostały mi po robieniu soku i szukam sposobu na ich wykorzystanie. Przypuszczam, że trzeba by zwiększyć ilość mokrych składników, żeby to się wszystko trzymało kupy. Mogę prosić o radę Pani Dorotko ? A może można ich użyć w jakimś innym przepisie, np na ciasteczka ?

  8. chyba spodziewałam się czegoś innego. nie jest to słodki deser, bardzo ciekawa kombinacja smakowa ale więcej nie bedę ich robić. dodatek orzechów nie dodaje im lekkości :/

  9. A ja uwielbiam marchewke! i moje dzieci tez! Placuszki pycha, z przypraw dalam tylko cynamon, aby maluchow nie zniechecic 😉

  10. Przepyszne. Na pewno staną się jednymi z moich ulubionych. Puszyste, delikatne, korzenno- pomarańczowe mmm no i ten cudowny kolor 😉

  11. Naprawdę smaczne placuszki. Nie miałam orzechów więc zamieniłam na płatki migdałów i były takie fajnie chrupiące. Ponieważ mojego M gryzły w zęby, bardzo mnie to ucieszyło – więcej dla mnie 🙂

  12. Przepyszne placuszki z orzechami. Polane golden syropem,wprost wyśmienite. Proste, szybkie,dobre na urozmaicenie codziennego jadłospisu. Pozdrawiam 😉 ps. zamiast kefiru dałam jogurt naturalny i wyszły ok.

  13. Wspaniałe placuszki, świetne wrażenie z tymi orzeszkami 😉 polecam jak zawsze wszystkie Pani wypieki niezależnie od formy. Pozdrawiam serdecznie!

  14. Twoje przepisy na placki i naleśniki nie zawodzą nigdy, ale to zdecydowanie jedne z naszych ulubionych. Piernikowy smak świetnie pasuje do marchwi i orzechów, szczypta proszku też się przydaje, przez to wychodzą bardziej puchate. Jako dodatek wszyscy lubimy pannenkoek stroop (syrop owocowy), ale gęsty jogurt też pasuje, jak zawsze.

  15. Właśnie się smażą. Jeden zjedzony. Byłam bardzo ciekawa tego smaku. Aromat zdecydowanie cynamonowy, to lubię. Jako, że nie mogę jeść orzechów, pominęłam je. Mąkę dałam orkiszową i pół łyżeczki proszku do pieczenia. Następnym razem pominę proszek. Dałam maślankę. Smażę bez oleju na teflonowej patelni, na każdą stronę ok. 10 min. Marchew starta na dużych oczkach, fajnie wygląda w placku. Smak ciekawy, to na pewno nie ostatnie takie placki u nas. Dziękuję i polecam

  16. Uwielbiam ciasta marchewkowe, ale te placuszki nie bardzo mi podeszły. Może za dużo było marchewki? Albo za grubo ją starłam? W każdym razie gratuluję wspaniałego bloga:).

  17. Zrobilam je po raz pierwszy, wyszly bardzo pulchne, zlociste, rozplywaja sie w ustach. Nie dodalam jednak skorki z pomaranczy bo akurat nie mialam w domu. Wyszlo mi 21 racuszkow (raczej mniejsze smazylam). Jajka ubilam z cukrem tak jak do ciasta 🙂

    Jesli kogos zainteresuje ta informacja to na 2 szklanki starlam 6 marchewek, raczej dluzszych i cienszych 🙂

    Dziekuje za kolejny fajny przepis 🙂

  18. Witam Pania serdecznie..Po pierwsze chce podziekowac za te wszystkie przepisy na rzeczy, ktore umilaja mi zycie:-)Po drugie…a propos placuszkow z marchewka…Czy marchewka ma byc starta na drobnych czy wiekszych oczkach tarki?To wazne dla takiego kuchennego laika jak ja.Dziekuje i pozdrawiam.Ania

  19. Byliśmy na Teneryfie, udalo sie nam wrócić dzień zamknięciem lotniska, mamy szczęście, uff.. Też siedzę z chusteczką przy nosie, wysiadłam z samolotu i od razu sie przeziębiłam – dużo zdrówka Tobie życzę!
    pozdrawiam 🙂

  20. Bardzo fajna propozycja! Robiłam kiedys placuszki z samej marchewki, jajka, i odrobiny mąki oraz proszku do pieczenia. Niezbyt fajnie sie to smażyło, ale jadło chętnie 😀

  21. Super, że już wróciłaś! 😀
    Już nie mogłam się doczekać, bo bardzo mi brakowało Twoich zdjęć i inspirujących przepisów.
    A placuszki na pewno będą super, ostatnio bardzo potrzebuję "comfort food" 😉
    Pozdrowienia,
    Julia

  22. Zrobilam wczoraj, ale zapomnialam dodac masla. Mimo to wyszly pyszne i jakie dietetyczne 🙂 czytam twoje przepisy od dawna ale to moj 1 post. Niezle pieczesz. Pozdrawiam.

  23. Placki sa rewelacyjne!!!
    Właśnie zrobiłam, dzieciaki wcinają:)
    takie małe niby pierniczki:) Nie miałam niestety włoskich więc dalam orzechy laskowe, super smak…najbardziej mi smakuja z musem jabłkowo-jagodowym:)
    Dzieki za przepis:)

  24. :))))))) no nareszcie 🙂 Dzień dobry Dorotko! Mam nadzieję, że urlop się udał 🙂
    Placuszki zjedliśmy przed chwilą na ciut opóźnione śniadanie 😉 Bardzo sycące 🙂 ale też niezmiernie smaczne. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz ciepło witam 🙂
    Patrycja

  25. Cóż, a byłam pewna,że to jest tylko mój, AUTORSKI przepisik! Hmm, pewnie już takich nie ma..wszystko zostało "wymyślone".

    Sama placuszki marchwiowe z orzechami robię, kiedy mam chęć na orzechy..tylko, że ja zawsze je robię ze szklanką (lub mniej) tartych orzechów lasowych, przy czym mąki tylko odrobinę.
    Pozdrawiam!

  26. witaj Dorotko!!!
    Ucieszyłam się widząc nowy wpis:)
    i to taki w sam raz na dzisiejsze popołudnie!!!
    Pędzę do sklepu po pomarańcze, bo mi wybyły wszystkie…

    Ksiązka jest super! i tyle w niej moich ulubionych przepisów:)

  27. No nareszcie wróciłaś do domu….Jak fajnie,bo od kilku dni zaglądałam z nadzieją,że już jesteś,ale wciąż Cię nie było,aż do dzisiaj.
    Cieszę się z Twojego powrotu…chociaż marchew to nie moje klimaty.Ale czekam na inne cuda.
    Pozdrawiam serdecznie ze Świdnicy.

  28. Super!
    A ja tak z innej beczki….
    A czy przepis na marmoladę z pomarańczy doczekamy się??:)
    Jeśli znajdziesz czas i ochotę na zrobienie jej będzie super.
    pozdrawiam.

  29. Takie poranki lubię… Wchodzę na Twojego bloga i widzę nowy przepis 🙂
    W weekend mąż wybywa na weekend, z tego tytułu rozpieszczę siebie placuszkami 🙂
    Witaj Dorotko ponownie. Dobrze że już jesteś 🙂

  30. Dobrze, ze juz jestes. Zagladalam tu codziennie 🙂 Placuszki zaserwuje jutro corce. Wsunie pewnie jak wszystkie pankejki od Ciebie. I jeszcze uda sie przymycic troche marchewki przy tym. Lepiej byc nie moze 🙂
    Jako, ze juz na diecie nie jestem, z powodu Nadziei, wiec z niecierpliwoscia czekam na kolejne wpisy na MS
    pozdrawiam wiosennie

  31. Dziękuję za ciepłe przywitanie 🙂
    Ja Was również witam!

    Mama-Alinki: możesz zawsze zastępować cukier biały brazowym i odwrotnie, tracisz trochę na smaku, ponieważ brązowy ma smak trochę karmelowy/toffii.

    Witam wszystkich, którzy komentują po raz pierwszy i stalych bywalców, oczywiście też! 🙂
    dziękuję i pozdrawiam 🙂

  32. Witaj Dorotko! :))
    Cieszę się,ze jesteś:)) I to z takimi pysznymi placuszkami. Bardzo mi się podobają, a że kocham wszelkie placuszki, więc pewnie je zrobię:))

    Pozdrowienia:))

  33. Ach, jak cudownie, że wróciłaś!

    Podążając za znanym powiedzeniem ‚przez żołądek do serca’ trochę się cieszę, że mój Narzeczony jeszcze nie trafił na Twojego bloga i nie ma pojęcia, że to tak na prawdę Ty go w sobie rozkochałaś 🙂

    Czekamy niecierpliwie na kolejne ciekawe przepisy!

  34. Ja rowniez witam! Pisze tutaj po raz pierwszy ale nie pierwszy raz tutaj zagladam!:) Twoj blog jest bardzo uzalezniajacy!:) Wyprobowalam juz mnostwo Twoich przepisow (a nawet zainspirowana Twoja dzialalnoscia otworzylam wlasny blog) i mam zamiar wciaz to robic:) Placuszki wygladaja smakowicie – jak wszystko tutaj! Zapewne kiedys i one trafia do brzuszkow mojej rodzinki:)
    Gratuluje wspanialej strony i pozdrawiam serdecznie!
    Marzena

  35. a ja jakoś nie przepadam za takimi smażonymi plackami, no oprócz może takich prostych z jabłkiem, i ten duszący zapach przy smażeniu… jednak wole wypieki z piekarnika, i czekam na takowe, kolejne Dorotki :))

  36. Dorotko, wracasz w wielkim stylu! ale tego sie mozna bylo po Tobie spodziewac! wlasnie mialam tutaj napisac, ze upieklam ciasteczka Anzac prawie z tego samego przepisu co Ty, tylko w moim byl caster sugar. uleglam ich czarowi! placuszkow tez i pewnie przepis kiedys wyprobuje. pozdrawiam serdecznie! 🙂

  37. Dzien dobry,
    po raz pierwszy "zrobilam" z Toba Wielkanoc i nawet nie zdazylam podziekowac. Po raz pierwszy tez pisze tu i musze przyznac, ze czekalam na Twoj powrot. Witaj w domu:)

  38. Jak sie ciesze ze wrocilas 🙂
    Musze wyprobowac te placuszki.
    Z twojego przepisu juz wyprobowalam :
    makowiec zawijany, baba drozdzowa z rodzynkami, sernik tradycyjny,rogaliki maslane, sernik cytrynowy,tort szwarcwaldzki oraz ciastka karmelowe z orzechami.
    Musze powiedziec ze uwielbiam twoje przepisy, bo kazde ciasto robione przeze mnie wychodza zawsze. W ten weekend mam zamiar cos upiec ale jeszcze nie wiem co.
    Oczywiscie zamowilam ksiazke i juz dostalam. Pieknie wyglada, teraz to moge z ksiazka isc do kuchni 🙂 bo tak to zawsze latalam do komputera, albo drukowalam przepisy.

    Pozdrawiam Cie serdecznie Renia!!

  39. Świetny przepis:) Gdzieś już widziałam placuszki marchewkowe ibardzo chciałam je zrobić, ale teraz zobaczyłam tą wersje z orzechami i ta jeszcze bardziej mi się podoba:))

  40. mam pytanie,
    jak zmieni się smak placuszków, jeśli dam biały cukier?
    No i czy do muffinek w których w składnikach jest cukier muscovado, mogę dawać biały drobny? czy one i tak będą smaczne?

  41. Jak miło zajrzeć na Twoją stronę i ujrzeć nowy wpis! 🙂 Placuszki na pewno polełnię w nadchodzący weekend, zastąpię jedynie część mąki pszennej razową, mam nadzieję, że się udadzą 😉
    Pozdrawiam serdecznie!