Komentarze (55)

Millefeuille

Millefeuille (ciasto tysiąca listków) to dekadencki i oldskulowy francuski deser składający się z trzech płatów ciasta francuskiego przełożonego kremem cukierniczym (crème pâtissière), choć zdarza się, że i bitą śmietaną i owocami. Ostatnia warstwa francuskiego ciasta jest przykryta cukrem pudrem lub glazurą lukrową z paseczkami czekolady. Proste smaki, ale wykwintny deser. Od razu to napiszę – uwielbiam takie ciasta; wszelkiego rodzaju kremówki to prawdziwy test mojej silnej woli ;-). Trudno zresztą uniknąć porównania do rodzimej kremówki lub napoleonki; ciasto to występuje pod różną nazwą w wielu krajach. Jest pyszne, a najlepsze tuż po schłodzeniu budyniu, kiedy ciasto francuskie idealnie się listkuje i chrupie…

Baardzo dużym uproszczeniem będzie po prostu upieczenie dwóch blatów ciasta francuskiego i przełożenie ich kremem cukierniczym (nie będzie to już wprawdzie millefeuille, ale to wersja dla leniuszków lub osób zapracowanych, tak samo pyszna! ;-). 

Składniki na 6 porcji.

Składniki na ciasto:

  • około 500 g ciasta francuskiego na maśle (trzeba kupić 2 blaty – każdy około 300 g, które po upieczeniu będziemy przycinać), może być mrożone

Dużą płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na niego 1 płat ciasta francuskiego (jeśli jest zamrożone – wcześniej odmrozić). Ciasto powinno dojść do temperatury pokojowej (wtedy nie kurczy się podczas pieczenia). Ciasto dokładnie oprószyć mąką pszenną i przykryć ponownie papierem do pieczenia. Na papier położyć większą formę do pieczenia, by je obciążyć i by nie wybrzuszyło się podczas pieczenia (jeśli forma jest lekka, można na niej położyć dodatkowe obciążenie, np. kolejną formę). Ciasto podpiec w temperaturze 200ºC przez około 15 minut. Następnie usunąć obciążenie i piec dodatkowe 5 minut lub do zezłocenia/lekkiego zbrązowienia ciasta. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Dokładnie w taki sam sposób upiec drugi blat ciasta francuskiego.

Okrągłym nożem do pizzy przyciąć każdy blat ciasta do wymiarów 18 x 24 cm. Następnie każdy z otrzymanych prostokątów przeciąć na 3 części by otrzymać 6 prostokątów o wymiarach 6 x 24 cm.

Krem cukierniczy (crème pâtissière):

  • 600 ml mleka
  • ziarenka wydrążone z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka pasty z wanilii
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Żółtka i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do białości (np. trzepaczkami do białek). Dodać mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Do pasty dodać 100 ml  wrzącego mleka, zmiksować do połączenia.

Zahartowaną pastę jajeczną wlać do reszty zagotowanego mleka, dobrze wymieszać, do połączenia. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, często mieszając. Od momentu zagotowania gotować około 3 minuty, mieszając, aż krem/budyń zgęstnieje. Zdjąć z palnika. Gotowy krem przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała powierzchni kremu, odstawić do wystudzenia (podczas studzenia nie wolno mieszać!). Gotowy krem można przechowywać w lodówce do 3 dni.

Lukier:

  • 1 małe białko (30 g)*
  • 150 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka kakao

Przygotować lukier królewski – białko rozetrzeć grzbietem łyżki z przesianym cukrem pudrem i sokiem z cytryny; powinien powstać lukier o gęstej lecz smarownej konsystencji . Odłożyć 1 – 2 łyżki lukru i rozetrzeć z kakao.

Wykonanie:

Krem cukierniczy przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o szerokości 1 cm lub po prostu odciąć koniec rękawa na taki wymiar.

Z 6 otrzymanych prostokatów odłożyć 2 najbardziej proste – to będzie wierzchni blat ciastek. W formie ułożyć obok siebie 2 prostokąty 6 x 24 cm, wyłożyć na nie połowę kremu cukierniczego (przy pomocy rękawa), wyrównać. 4 pozostałe prostokąty 6 x 24 cm pokroić nożem do pizzy na ciastka 6 x 8 cm (potem będzie trudniej je pokroić bez wypływania kremu na boki, chyba, że posiadacie nóż elektryczny). Na kremie położyć drugi blat (już pokrojony), przykryć resztą kremu cukierniczego, na wierzchu poukładać najbardziej prosty blat ciasta francuskiego (już pokrojony). Odłożyć do lodówki na 3 godziny, do schłodzenia kremu.

Po tym czasie wierzch ciasta posmarować białym lukrem, wyrównać. Lukier z kakao przełożyć do rękawa cukierniczego z cienką tylką (lub odciąć tylko końcówkę rękawa cukierniczego) i szybko wycisnąć na biały lukier linie z lukru kakaowego, po skosie. Wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyków przeciagać po liniach by uzyskać charakterystyczny wzorek.

Przechowywać w lodówce.

Millefeuille jest najsmaczniejsze, kiedy ciasto francuskie jest idealnie chrupkie, kolejnego dnia blaty już zaczynają mięknąć w lodówce.

* Lukier z białek można zastąpić zwykłym lukrem na wodzie: 1 szklankę cukru pudru rozcieramy z 2 – 3 łyżkami soku z cytryny, do części dodając małą ilość kakao, jak powyżej.

Smacznego :-).

Millefeuille

Millefeuille

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 55 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Mało mi wyszlo kremu jak na ilość ciasta. Pomyslalam zeby do polowy kremu dodac maliny i miec jedna warstwe malinowa. Mozna? Piszesz dorotko ze w czasie stygniecia nie wolno mieszac, wiec nie wiem czy ostudzany, zsiadniety mozna zmiksować z owocami…??

    1. Może się wydawać, że kremu jest mało, ale wystarczy do przełożenia. Niestety, nie można go zmiksować z owocami. Owoce można położyć na krem. Tutaj na zdjęciu Gordona Ramsaya:

  2. Pani Doroto, czy to ciasto najlepiej zjeść w dniu przełożenia? Wydaje mi się, że drugiego dnia ciasto francuskie będzie już zbite.

    1. Zgadza się, napisałam na dole przepisu "Millefeuille jest najsmaczniejsze, kiedy ciasto francuskie jest idealnie chrupkie, kolejnego dnia blaty już zaczynają mięknąć w lodówce. "

    1. W przepisie napisałam "Millefeuille jest najsmaczniejsze, kiedy ciasto francuskie jest idealnie chrupkie, kolejnego dnia blaty już zaczynają mięknąć w lodówce. "

  3. ciasto Millefeuille chodzilo za mna od dluzszego czasu. Z braku czasu poszlam jednak na latwizne i skorzystalam z gotowego ciasta francuskiego na masle. Wykorzystalam paczuszke malin – i tak oto mamy deser na 1 maja. Krem waniliowy zrobiony wedlug przepisu Pani Doroty udal sie i jest wyborny. Reszte wykorzystam do ptysiow.

    1. Ciastko piekne 🙂 Ale mam pytanie, gdzie kupiła Pani ciasto francuskie na maśle? Ja szukałam niemal wszedzie i nie ma 🙁 Dostępne są tylko z tluszczami palmowymi i innymi swinstwami.

      1. oh, ja mieszkam w Szwajcarii – sorry! Tutaj mamy naprawde dobre ciasta, ktore smakuja jak na prawdziwym masle – ale czy sa one na prawdziwym masle – za to nie oddam reki

  4. O losie…dwadziescia lat jadłam le millefeuille ze sklepu czy cukierni by sie dzis okazało ze sama moge zrobic smaczniejsze 🙂

  5. Nie polecam używać do tego wysokiej klasy ciasta, kupnego ciasta francuskiego, przygotowane z domowym ciastem francuskim smakuje nieziemsko, ideał! 🙂

    1. Też miałam taki plan co do tego deserku – obowiązkowo z domowym francuskim, inaczej za prosto, za prosto! 😉 Podziwiam, że się do tego zabrałaś, ja zanim się doczłapię… 😉 Chociaż teraz to czuję się zmobilizowana 🙂
      A jak smakuje Ci krem z tego przepisu?

      1. Proszę jak najszybciej brać się do pracy, bo naprawdę warto. 🙂
        Bardzo lubię ten krem, czy w ptysiach, eklerkach, jak i tutaj pasuje on idealnie.

        1. Ok, ok 😉 Może jednak zaryzykuję z kremami z MW, choć coś nie mogę pokonać mojego oporu, bo zawsze więcej w nich mąki niż w moich kremach ”z domu”.

  6. Ciasto juz zrobilam dwa razy bo tak wszystkim smakowalo:))) Przyznam sie,ze za drugim razem dodalam do kremu 2 plaskie lyzeczki zelatyny aby latwiej sie kroilo.Dziekuje za pyszne przepisy i pozdrawiam:))

  7. nie wiem o co ci chodzi ilo79.
    Jak masz nadmiar wolnego czasu to …zacznij składać i wałkować ciasto francuskie. A jak mało – to kup mleko i zacznij od zrobienia masła.
    Ja mogę fajne rzeczy robić z TEGO BLOGA /tak pani Dorotko prawie wyłącznie/ po pracy i takich propozycji szukam. Super i ciągle Panią polecam.
    A marudy były i będą, szkoda energii na ich "prostowanie". Pozdrawiam

    1. A dlaczego tak złośliwie i niemiło…? Ja nie odebrałam wypowiedzi ilo79 jako marudzenia. Napisała prawdę, kulturalnie i bez agresji, nikogo nie obrażając…

    2. Mój post był nawiązaniem do wcześniejszych wypowiedzi. Niefortunnie nie umieściłam go jako odpowiedź tylko osobny post. Gdybyś czytał/czytała posty od najstarszych to może by Ci tak ciśnienie nie skoczyło 😉
      Nie było w nim ani nuty złośliwości i myślę, ze Pani Dorotka i inni w przeciwieństwie do Ciebie to zrozumieli 🙂

  8. Ciasto francuskie na maśle bardzo dobrej jakości firmy Blikle kupisz w supermarkecie.
    W Warszawie- Carrefour, Leclerc, pewnie nie tylko.
    Piszę pełną nazwę firmy nie dla reklamy ,ale aby polecić na prawdę dobry produkt.
    Kosztuje kilkanaście złotych co w porównaniu do innych ciast francuskich sporo, jednak jakość bez porównania i do dobrego wypieku warto kupić.

  9. Uwielbiam ten deser!!!! Przyznaję, że też najczęściej idę na łatwiznę i kupuję gotowe ciasto francuskie… podzielę się moimi różnicami: po zdjęciu blachy z ciasta posypuje je obficie cukrem pudrem i tak piekę ostatnie pięć minut , ciasto się pięknie karamelizuje i już nie potrzebuje lukru. Poza tym ubijam kremówkę i dodaje do niej stopniowo creme pattisseri.. jest wtedy lekki jak chmurka.. mniam 😀

  10. Gdzie kupie ciasto na maśle ? Moze ktoś podpowie ? Szukałam w nigdzie znaleźć nie mogę a jednak wolałabym użyć gotowego

    1. W Carrefour bywa, w cukierniach Blikle. Przejrzyj komentarze pod innymi przepisami z ciastem francuskim (np. wpisując w wyszukiwarkę "maśl") – chyba zawsze padało takie pytanie i są wymieniane sklepy

  11. Nie ujmując umiejętności Pani Dorocie, którą uwielbiam i podziwiam, to akurat to ciasto jest jednym z łatwiejszych do wykonania. Cóż trudnego może być w przełożeniu gotowego ciasta francuskiego budyniem.
    Co innego wykwintne torty lub chociażby makaroniki. Nawet ciasto ucierane wymaga większej wiedzy, żeby zakalec nie powstał 😉

      1. Na blogu sa ciasta dla bardziej lub mniej zaawansowanych cukiernikow 😉 Albo dla tych, ktorzy akurat nie maja zybt wiele czasu na przygotowywanie ciasta 🙂 Super, ze dodalas ten przepis 🙂

    1. Powyższy post był nawiązaniem do wcześniejszych wypowiedzi na temat pracochłonności itd. ;D Tak dla wyjaśnienia, bo niektórzy mają z tym problem widzę 😀

  12. Kiedyś w TV widziałam, jak Michel Roux Jr przygotowywał ten deser. To jest cukiernictwo najwyższych lotów! Bardzo wykwintne. Podziwiam Panią za zdolności.

    1. Podobno przyszli cukiernicy francuscy uczą się przygotowywać millefeuille na jednych z pierwszych zajęć. Co się musi dziać później ;-).
      dziękuję i miłego dnia!