Komentarze (127)

Mini serniczki dyniowe z pajęczyną

Moje ulubione wykorzystanie puree dyniowego w wypiekach to zdecydowanie ciasto drożdżowe z jego dodatkiem lub właśnie sernik. Tym razem, specjalnie na Halloween mini serniczki z delikatną chmurką bitej śmietany i czekoladową pajęczyną (proszę się nie śmiać z mojego nieudolnego pająka! ;-). Serniczki są delikatne, lekko kremowe, z delikatną nutą pomarańczy, rozpływają się w ustach – z chęcią do przepisu powrócę :-).

Składniki na około 9 mini serniczków:

  • 400 g twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 100 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
  • 2 duże jajka
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • pół szklanki puree z dyni*
  • 1 łyżka ekstraktu z pomarańczy
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cynamonu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki i zmiksować tylko do połączenia się składników. Nie dłużej, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej. Masę serową rozdzielić pomiędzy 9 papilotek, wyrównać.

Piec w temperaturze 150ºC przez około 30 minut. Powierzchnia serniczków powinna być ścięta i lekko sprężysta przy dotyku patyczkiem. Przestudzić w stygnącym piekarniku. Schłodzić przez noc w lodówce.

Kolejnego dnia serniczki udekorować bitą śmietaną i czekoladową pajęczyną.

Dodatkowo:

  • 250 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • kilka kostek czekolady, mlecznej lub gorzkiej, roztopionej w kąpieli wodnej

Śmietanę kremówkę ubić do sztywności, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Wyłożyć na schłodzone serniczki.

Roztopioną czekoladę umieścić w jednorazowym rękawie cukierniczym, odciąć cienki rożek. Wyciskać czekoladę w kształcie spiralnych kółek na każdy serniczek, następnie kilkoma szybkimi ruchami przeciągnać patyczkiem od środka w kierunku brzegów serniczka. Można zrobić też pająka!

Przechowywać w lodówce.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu – skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

Smacznego :-).

Mini serniczki dyniowe z pajęczyną

Mini serniczki dyniowe z pajęczyną

Mini serniczki dyniowe z pajęczyną

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 127 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Skusiłam się na ten serniczek, ale tak nieco mniej trzymałam się przepisu ponieważ robiłam go przy okazji Migdalowego Sernika z Amaretto; miałam świeżutkie puree z dyni Hokaido, ser twarogowy, co prawda z wiaderka, ale Piatnicy, naprawde DOBRY!
    I tak, z tego co mi zostało z Sernika Migdałowego – dodałam mniej sera niż w przepisie, za to dodałam ciut więcej kremówki i ciutke wiecej puree dyniowego, dolałam też mleka skondensowanego słodzonego zastepując część zwykłego cukru… zrobiłam spód ciasteczkowy jak do innych serników, i w formie keksowej szkalnej 😉
    Co wyjdzie to wyjdzie, pomyslałam i WYSZŁO pysznie 🙂 bardzo pysznie, bardzo aromatycznie (dynia, skórka otarta z pomarańczy), konsystencja lekka, puszysta… wyśmienity serniczek, wszystko sie trzymało razem z ciasteczkowym spodem i upekło ładnie.
    Gościom smakowąło… dla mnie dynia jest jednak troszkę mdła…na wierzch zrobiłam później polewe zcekoladową, błyszcząca z dodatkiem żelatyny 😉

        1. Jajka kurze można zastąpić przepiórczymi (3-4 zamiast 1 kurzego) lub przygotować sernik na zimno, bez jajek.

  2. Dorotko,
    czy można upiec dzień wcześniej (na imprezę do przedszkola) i położyć śmietanę?
    nie rozpuści się – będzie ładna na drugi dzień?

  3. Proszę o radę wszystkich doświadczonych w wypiekach: zrobiłam te serniczki (z dyni Hokkaido) i bardzo mi smakowały. Chciałabym zrobić je w formie normalnego sernika, najlepiej na jakimś czekoladowym spodzie, bo połączenie małych serniczków i roztopionej czekolady bardzo mi podeszło smakowo. I teraz pytanie – jaki będzie najlepszy spód czekoladowy pasujący do takiego sernika? I czy można dodać do masy serowej kawałki czekolady? Albo może lepsza byłaby polewa czekoladowa?

    1. Na spód najlepsze chyba będą ciasteczka czekoladowe+masło+ewentualnie jeszcze kakao. Jeśli lubisz, zrób czekoladowy spód brownie. Lepsza chyba polewa 🙂

        1. Szczerze mówiąc, nie gustuję w wypiekach z dynią. Jeśli to Twoje klimaty, to oczywiście, bedzie dobrze. A to brownie jest rzeczywiście super 🙂

  4. Witam, robię pierwszy raz te serniczki i mam takie pytanie- robię z podwójnej ilości i serniczków będzie więcej, niż mam foremek więc muszę robić je na 2, a może nawet 3 razy. Jak poradzić sobie wówczas ze studzeniem ich w piekarniku? Czy jest to konieczne? Takie studzenie znacznie wydłuży mi czas pieczenia kolejnych partii.
    W poradach na idealny sernik czytałam, że należy studzić sernik przez godzinę, ale czy naprawdę coś mu się stanie gdy się do tego nie zastosuję?
    Pozdrawiam!

    1. Może lekko opaść, ale wyjęłabym je po prostu z piekarnika na to nie zważając. I tak będzie bita smietana na górze :).

  5. przepyszne serniczki. ja do swoich zamiast śmietany kremówki, dodałam jogurt grecki.
    Dziękuję za przepis i załączam swoją wersję 🙂

  6. Hit wieczoru – przepyszne! Zrobilam pajaki z masy cukrowej – tak realistyczne, ze moja 3-letnia corka powiedziala – mamo, ale ja chce ciasteczko bez robaka.

  7. Witam, serniczki studziłam w uchylonym piekarniku. Piekłam w formie na muffinki wyłożonej papilotkami i niestety mi się "zapociły". Od spodu są mokre. To chyba nie wina sera – użyłam sera w wiaderku " Piątnicy". I teraz nie wiem czy przez noc wyschną i będą dobre? Czy już zostaną takie mokre? Ktoś miał podobny problem?

    1. Miałam ten sam problem. Jak na mój gust to kwestia sera … musi to być prawdziwy twaróg a nie jakiś "gotowiec" bo one są z reguły bardziej wilgotne

    2. Piekłam w papierowych papilotkach i w silikonowych foremkach te serniczki są bardzo wilgotne- to ich zaleta. Polecam po ostygnięciu wyłożyć na docelową paterę.
      U mnie po nocy, papierki pozostały mokre. Jedzone z talerzyków łyżeczką dają radę utrzymać formę. Są przepyszne, nikt nie zjadł papieru:-)

  8. Smak jest super. Pieke w formie do muffinek – pieke i pieke i dopiec nie moge… W srodku sa nadal dosyc rzadkie. Dalam im 15 minut wiecej i termoobieg. Teraz sie boje, ze wyschna…

  9. Od jakiegoś czasu korzystam z przepisów na Pani blogu, są naprawdę wspaniałe!! W końcu postanowiłam się zalogować i pochwalić blog 😀 I ku mojemu zdziwieniu do tej pory wszystkie ciasta/ciasteczka wyszły bardzo smakowite, bez żadnych zakalców czy innych problemów. Przy okazji mam też pytanie, bo planuje zrobić te mini serniczki, chciałabym zrobić do nich kruchy spód. Czy jakiś spód w ogóle pasuje? Czy mógłby to być ten z sernika dyniowego na imbirowym spodzie? I czy powinnam go trochę podpiec nim nałożę masę serową? Jeszcze raz gratuluje bloga i wydanej niedawno książki i czekam na odpowiedź 🙂

  10. Mam pytanie, czy papilotki trzeba jeszcze włożyć do blach z otworami, czy można same papierowe włożyć do piekarnika, bo boję się, że mi się papier rozjedzie 🙂

  11. Do dudusiek (ale może przyda się to i innym wypiekającym): jeśli kupujesz gotowy ser, już mielony, sprawdzaj składniki. Są sery z zawartością tłuszczu 4 g w 100 g produktu – czyli odtłuszczone (4% tłuszczu), do których producent dodaje mleko w proszku (bo stabilizuje wodnisty ser), jakieś inne dodatki (po co?) masło! (ha ha, najpierw odtłuścił ser a potem dodał masło? drogie masło, droższe od margaryny i taki ser ma często niższą cenę niż ser bez tych "super dodatków" – jakim cudem?). Radzę więc sprawdzać zawartość kupowanego sera, żeby nie było zaskoczenia, że się przepis nie sprawdził 😉

    1. Wiesiu kupiłam ser Mój Ulubiony- zawsze na nim piekę serniki i sie sprawadza-bez dodatków, tłuszczy ma 28 g w 100 g. Nie wiem czy to ser czy puree bylo zbyt wodniste, w smaku super, naprawde polecam.Wyprubuje na innym serku, choć Pani Dorota zawsze podkresla, że ser ma byc tłusty:)
      Zrobie jeszcze raz i zobaczymy. Dzięki za odpowiedź.

  12. Zrobiłam zamiast babeczek sernik. Podwoiłam ilość składników, zamieniłam mąkę pszenną na ziemniaczaną i upiekłam całość w kąpieli wodnej. Efekt cudowny. Sernik zniknął z prędkością światła, moi goście byli zachwyceni!!! Pyszne jesienne ciasto!

  13. Czy komuś wyszły trochę mokre te serniczki? Papilotki są nasiakniete jakby tłuszczem a na górze serniczków zebrał się płyn, dałam moze za duzo puree i za tłusty ser…
    Czym zamiast śmietany można je udekorować?

    1. Cytuję panią Dorotę:
      "Można serniczki zapiec z kwaśną śmietaną jak przy serniku londyńskim. Można zrobić również polewę z białej czekolady".

  14. A może to pająk z laboratorium radzieckiego naukowca? (ze znanego dowcipu: "No idź… Po wyrwaniu sześciu nóg mucha chodzi… No idź… Po wyrwaniu siedmiu nóg mucha ogłuchła…")

  15. Dzień dobry! Mam takie pytanko, czy takie serniczki można zrobić wcześniej (oczywiście bez kremiku) i przechowywać np w lodówce. Ponieważ lada dzień czeka mnie wizyta na porodówce a synek chciałby takie cudo na halloween 🙂

  16. Serniczki kończą się piec. Pachnie wspaniale. Pieką się 35 min jednak nie są jeszzce ścięte i sprężyste. Możliwe że czas pieczenia będzie okolo 40 min?

  17. Witam ! Czy przepis na serniczki można wykorzystać do zrobienia w jednej dużej tortownicy ? Jeżeli tak, jak zmieni się ilość potrzebnych składników ? Pozdrawiam Patrycja

  18. Hej. Mam pytanie dotyczące tego ile wlać masy do papilotek? Chodzi mi dokładnie o to czy ona rośne delikatnie, bo chciałabym zrobić większą warstwę ze śmietany, więc muszę troszkę miejsca zostawić.
    Pozdrawiam 🙂

    1. Nakładałam prawie do pełna, około 5 mm przed brzegiem papilotki. Nie powinny rosnąć. Najcześciej rosną minimalnie i po upieczeniu opadają do takiego samego poziomu.

  19. witam miłośników słodkości:)

    podpowiedzcie proszę, czy takie puree z dyni mogę zamknąć w słoiku i trzymać dłuższy czas? jak sie takie coś robi. jestem kompletnym laikiem w tych sprawach.
    wystarczy jak zrobię dynie jak napisała p.Dorota, zmiksuje na puree, włożę do wygrzanych słoików i muszę wstawiać do wody żeby się zawekowały? czy coś takiego?
    hmm..?

  20. Jak ja zazdroszczę Dawidowi i innym.Nie mam kasy na książkę i nie jestem pewna czy wytrzymam żyć w niepewności do świąt.Niezależnie od tego i tak wiem,że zrobię wszystko by ją mieć.
    A serniczki muszę zrobić,moje dzieci oszaleja z radości,takie są śliczne 🙂

  21. Huraaaaaa!!!! Ja też mam książki(druga na prezent), które zamówiłam w przedsprzedaży. Dzisiaj kurier dostarczył do domku. Książka jest pięęękna tak jak piękne są zawsze przepisy i zdjęcia autorki, a jak paaachnie!!! . Na razie tylko do "nabożnego" oglądania. Nie wiem czy odważę się z niej korzystać przy pieczeniu bo taka śliczniutka, że aż strach zniszczyć. Polecam kupujcie dla siebie, mam, sióstr, przyjaciółek! Takiego prezentu nikt się nie powstydzi…
    Dziękuję i gratuluję Pani Doroto :)))

  22. Pani Dorotko! jestem zachwycona Pani blogiem, do którego chętnie zaglądam i ciągle uczę się od Pani. Teraz w prezencie od mojego męża dostałam Pani "cieplutką" książkę.Ten wieczór w Krakowie upłynął nam na intensywnych poszukiwaniach Pani dzieła. Serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów.

  23. Pani Dorotko! Właśnie dzisiaj dostałam od męża prezent urodzinowy, Pani książkę :)jest piękna ! Dziękuję. Wydana prześlicznie, zdjęcia fantastyczne. Mąż sprawił mi ogromną radość…od jutra zabieram się do pieczenia, bo chociaż wiele przepisów z tej książki wypróbowałam wiele razy to jeszcze sporo przede mną…Dziękuję za taki miły prezent urodzinowy!

  24. Pracuję w największym w kraju Empiku, muszę Ci powiedzieć Dorotko, że tylu pytań o książkę kucharską od klientów to ja przez 7 lat nie miałam 🙂 Masz zapewnione fantastyczne miejsce, od razu na wejściu do salonu i zadbam też o dobrą ekspozycję w innych miejscach, tak by wszyscy mogli zapoznać się z tymi wspaniałościami! Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      1. Tak 🙂 Wiem jednak, że każdy Empik ma na książkę "Moje wypieki i desery" przeznaczone świetne miejsce 🙂 Książka dzieli stół z dwoma tylko tytułami: z nowym Olivierem i jego 15 minut w kuchni oraz z Chodakowską 🙂 Miejsce marzenie! Trzymam kciuki za piękną sprzedaż 🙂

  25. Kochana, nie dość, że rozdeptane te pajączki, to jeszcze jakiś sadysta pourywał im po 2 nóżki! xD Serniczki cudne – koniecznie muszę zrobić:-)

  26. tak jeszcze w temacie pająków – mają 6 par odnóży, z czego cztery pary są na tułowiu i służą do chodzenia – czyli trzeba "dorysować" więcej nóg :))
    ale i tak serniczki wyglądają fantastycznie

    1. Zwykłe, ale wtedy na stelażu. Mogą byc usztywniane. To ważne, ponieważ serniczki lubią się kurczyć, minimalnie ale zawsze. Jeśli papilotka nie jest usztywniana, wtedy serniczek ciągnie za sobą papilotkę i serniczek prezentuje się nieciekawie. Ja stalaż usunęłam kolejnego dnia, po lodówkowaniu.

  27. A ja właśnie pomyślałam, że to bardzo udany pająk i przeraziłam się co by wyszło gdybym sama spróbowała takiego zrobić;) świetny pomysł, muszę wypróbować!

    1. Puree z dyni mozna przygotowac samemu 🙂 Wystarczy tylko poddusic do miekkosci w garnku pokrojona i obrana dynie z mala iloscia wody. Rozgniesc jeszcze widelcem i puree gotowe 🙂

  28. Też robiłam dziś dyniowy serniczek! To chyba mój ulubiony jesienny deser 🙂 Koniecznie muszę spróbować takiej wersji z kremem i "pajęczynką", bo prezentuje się wspaniale.