Komentarze (193)

Miodowe pierniczki

Duńskie miodowe serca piernikowe w polewie czekoladowej. Bez dodatku cukru, cała ich słodycz pochodzi z dobrej jakości miodu. Jakiego miodu użyć – najprościej odpowiedzieć, że prawdziwego, Waszego ulubionego, pamiętając, że jako główny składnik będzie miał istotny wpływ na smak pierniczków. Ciasto odstawiamy na 24 godziny do lodówki, by nabrało odpowiedniej konsystencji przed pieczeniem. Pierniczki miodowe pieczemy pod koniec listopada i umieszczamy w puszkach (by zmiękły → przeczytaj dopisek na dole przepisu) w oczekiwaniu na święta, czekoladą polewamy przed świętami. Pierniczki są delikatnie słodkie, pyszne :-).

Oryginalnie w starszych przepisach duńskich miód z mąką się wyrabia miesiąc wcześniej (podobnie jak w pierniku staropolskim), a po leżakowaniu w chłodnym miejscu dodaje się resztę składników (między innymi amoniak) i piecze pierniczki. U mnie przepis został uproszczony, ponieważ mam trudności zakupem tych spulchniaczy, które dostępne są w Skandynawii, ale pierniczki są nie mniej pyszne :-).

Składniki na 70 serc:

  • 450 g płynnego miodu*
  • 450 g mąki pszennej
  • 20 g przyprawy korzennej do piernika
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki wody

Mąkę pszenną, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną – przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki z przepisu i zmiksować. Powstanie klejące i miękkie ciasto. Przełożyć do miseczki, przykryć szczelnie folią spożywczą i odłożyć na 24 godziny do lodówki.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki i lekko podsypując mąką rozwałkować na grubość około 5 mm. Z ciasta foremką wycinać serca (u mnie foremka o szerokości 5.5 cm w najszerszym miejscu) i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach – rosną dość mocno. Piec w temperaturze 170ºC przez około 10 minut. Po upieczeniu przełożyć na kratkę i wystudzić.

Polewa czekoladowa:

  • 300 g deserowej czekolady

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali (zobacz, jak to zrobić prawidłowo). Pierniczki zanurzać w czekoladzie od strony wierzchniej i odkładać na kratkę do zastygnięcia polewy.

Co zrobić, by pierniczki zmiękły?

By pierniczki zmiękły potrzebują pochłonąć odpowiednią dawkę wilgoci np. z powietrza lub owoców. Wtedy będą rozpływały się w ustach! Ułóż pierniczki (jeszcze przed pokrywaniem czekoladą) na kratce i przenieś do pomieszczenia o wysokiej wilgotności, uchyl okno podczas deszczu 😉 (klimat brytyjski jest dość wilgotny, pierniczki miękną u mnie szybko, już po 3 dniach). Jeśli u Ciebie w domu jest dość sucho, schowaj pierniczki do szczelnej puszki z kawałkami obranych jabłek lub z kromką chleba. Jabłka wymieniaj co parę dni, by nie zaczęły pleśnieć. Pierniczki będą chłonęły wilgoć z owoców.

* Miód, jeśli jest o konstystencji stałej – należy umieścić w garnuszku i podgrzać do rozpuszczenia, wystudzić.

Smacznego :-).

Miodowe pierniczki

Miodowe pierniczki

Pierniczki, czekające na zastygnięcie czekolady:

Miodowe pierniczki

Miodowe pierniczki

Źródło przepisu – dk-kogebogen.dk.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 193 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam wszystkich,
    Skusiłam się w końcu na te serducha i tak mi się podobają, że zaraz nastawię następną porcje i jutro upiekę znowu. Korzenne, puchate, cudne, po prostu cudne.

  2. Przerobiłam przepis na bezglutenowy i pewnie dlatego ciasto wyszło bardzo miękkie i nie dało się wykrawać. Wylałam na blachę i pokroilam na kwadraty po upieczeniu. Wyszły wspaniałe.

  3. Zrobiłam ciasto wg.przepisu ale było bardzo lepkie i piaskowe. Po mimo chłodzenia w lodówce nie dało się go rozwałkować i wykrawać bo się przyklejało. Jaka może być przyczyna? albo co trzeba wtedy -zrobić dodać więcej mąki? Czy można używać roztopionego masła klarowanego robiąc pierniczki?

    1. Ciasto ma być klejące, tak je opisałam w przepisie, wszystko było ok. Może było zbyt krótko schładzane, może nie podsypała Pani mąką? Niestety, nie wiem, czy można użyć tego masła.

  4. Właśnie zastanawiam się nad wykorzystaniem mąki słonecznikowej; bezglutenowa jest i mam jej sporo. Ktoś próbował?

  5. Pani Doroto, dałam trochę mniej miodu -400g i nie wiem, czy to było przyczyną, ale ciasto które od niedzieli siedzialo w lodówce jest dość mocno sypkie, na tyle, ze ciężko mi wykrawac pierniczki 🙁 czy na tym etapie da się jeszcze jakoś to ciasto uratować?

  6. Bardzo bym chciala upiec te pierniczki jednak zastanawiam sie czy zmiekna one na tyle zeby roczne dziecko moglo je bez problemu zjesc?
    Czy poleci Pani tez jakis inny przepis, ze swoich, na pierniczki dla tak malych dzieci?

  7. Jak toś chce mieć bardziej ciemne to trzeba dodać kakao, i trochę za dużo jest podane miodu jeśi ktoś nie lubi słodkiego. Ale poza tym jest bardzo dobre , proste i trochę słodkie 🙂 .

  8. Cześć,
    Mam amoniak spożywczy (kupiłam w polskim sklepie w UK) i chciałam zapytać o oryginalne proporcje z zastosowaniem amoniaku. Czy mogłabyś napisać?

  9. Robilam te pierniczki juz dwa razy w tym roku i chyba bede musiala zrobic trzeci raz, bo nie sadze, by doczekaly Swiat 🙂 Rewelacja, latwo sie robi, smakuja wysmienicie – troche podobne do piernikow torunskich. Bardzo polecam!

  10. To są pierniczki,jakich szukałam od kilku lat,próbując wiele przepisów! Idealne! Nie tłuste,nie słodkie, po prostu fantastyczne! Jeśli ktoś się waha nad wyborem przepisu,to ten jest
    najlepszy. Dziękuję! Polecam!

  11. Pierniki upieczone według tego przepisu są idealne. Piekłam na mące orkiszowej. Polecam niezdecydowanym, którzy wahają się, jaki przepis wybrać.

  12. Proszę o poradę. Chciałabym nadziać te pierniczki. Do tej pory nadziewałam alpejskie (b. smaczne), ale po 3 tygodniach na tych kilku, które zostały, pojawiła się pleśń (na tych bez nadzienia pleśni nie było). Uznałam więc, że nadziane nie powinny leżeć dłużej niż 3 tygodnie. I teraz chcę zrobić te miodowe, które powinny być upieczone jeszcze w listopadzie. W komentarzach pojawia się informacja, że można je nadziać. Czy naprawdę ktoś nadziewał je te 4-5 tygodni wcześniej i się nie popsuły? A może jeśli chodzi o pierniczki, psują się tylko te, z których nadzienie troszkę wyciekło podczas pieczenia, a te w których nadzienie siedzi w środku i ani trochę nie prześwituje na pierniczku, mogą leżeć tygodniami (nie pamiętam, czy z moich wyciekało nadzienie podczas pieczenia, ale możliwe, że z kilku tak)? Może ktoś ma doświadczenie w tym temacie? Boje się, że te miodowe z nadzieniem po prostu nie wytrzymają do świąt.

  13. pyszne pierniczki !! nie mozna przestac ich jesc, u mnie trwalo ok 1,5 tygodnia w szczelnej puszcze z kawalkami jablka/chleba az zmiekly. Koniecznie z deserowa/gorzka czekolada, czesc zrobilam z mleczna polewa i byly zdecydowanie gorsze. Dziekujemy za przepis

  14. W tym roku piekłem trzy rodzaje pierników, wszystkie z MW. Te zdecydowanie wygrywają. Upiekłam je dwa tygodnie temu, niedawno polukrowałam, teraz są idealne. Lukier pokrył je cienką, chrupiącą skorupką, smakują jak toruńskie… Dla mnie najlepsze, przebijają nawet alpejskie. Przepyszne. Dziękuję za przepis.

  15. Zrobilam w niedzielę ciasto i prawdę mówiąc z obawą wkladalam do lodówki, bylo lepkie i nie wyglądało na takie, co da się rozwałkować. Niesłusznie, bo po nocy zgęstniało ale trzeba odpowiednio je traktować, nie jak zwykłe kruche, wybrać z naczynia łyżką, podsypywać mąką przy wałkowaniu. Efekt bardzo fajny, faktycznie jak toruńskie zwykłe pierniki, podoba mi się w nich też brak cukru i tłuszczu. Na razie twarde ale i tak kuszą☺

  16. Pomocy! Wstyd się przyznać, ale moje ciasto na pierniczki leżakuje w lodówce już trzecia dobę (zamiast 24-ech godzin). Wypadło mi kilka pilnych rzeczy i nie mogłam ich dokończyć 🙁 Czy ciasto mogę jeszcze użyć, czy już jest do wyrzucenia? Proszę o radę…

      1. 😀 jak zawsze można na Pania liczyć. Pierniczki upieczone! Nawet jakby delikatniejsze w smaku..? Albo to już tylko moja wyobraźnia. Piekłam je już drugi raz. Za pierwszym razem wszystko zgodnie z przepisem – po 24 godzinach, ale… nie dotrwały do świàt, dlatego chciałam je upiec jeszcze raz, bo naprawdę sà na TIP TOP! Dziękuję i pozdrawiam.

    1. Jeśli można to podepnę się pod pytanie :).
      Czy jest jakiś maksymalny okres do którego mogą leżakować w lodówce? Czy tak jak piernik staropolski im dłużej tym lepiej?
      Pytam ponieważ moje zostało zapomniane na…tydzień i nie wiem czy nie potruję rodziny (choć w piekarniku wyglądają apetycznie).

  17. Pani Doroto, mowil Pani ktos, ze ma Pani niebianska cierpliwosc do tych wszystkich komentarzy? 🙂 Ajj ile problemow by rozwiazalo czytanie ze zrozumieniem…

    1. To zależy od wilgotności powietrza i warunków, w jakich są przechowywane, czasem na drugi dzień są miękkie, czasem po kilku dniach.

  18. Pani Doroto, dzień dobry! Upiekłam, z ciastem pracowało się całkiem ok, zrobiłam grubszą i cieńszą wersję, smak jest dobry ale zaczęłam się martwić konsystencją – pierniczki są tak jakby ciągnące, raczej twarde, nie kruche ani nie miękkie – czy Pani również tak ma po upieczeniu? I rzeczywiście jest to tylko kwestia tego, że nie zdążyły zmięknąć (zresztą nie dodawałam jabłek do puszki bo zawsze z Pani przepisów pierniki wychodziły idealnie bez dodatkowego zmiękczania)?

  19. Ciasto po wyrobieniu wyglądało trochę jak mokry piasek… po podzieleniu i ugnieceniu ich w kilka kulek i schłodzeniu, jednak dało radę wałkować i wykrawać.
    Ale mam wrażenie że nie wyrosły, są o mm większe od foremek, raczej nie przypominają tych ze zdjęcia, są płaskie….. Zrobiłam z pół porcji, dzieliłam wszystkie składniki na pół.
    Zaczęłam się zastanawiać czy dałam proszek/sodę ale wiem, że specjalnie szukałam miarki na 1/4 łyżeczki… nie wiem co poszło nie tak. Ale chyba będzie drugie podejście 😉

  20. Stała się rzecz dziwna – pierniczki zmiękły już po kilku dniach, a zwykle nie zdarza im się to do samego Bożego Narodzenia… I teraz mam dylemat co do przechowywania: trzymam je w takim słoju zamykanym na klips, z uszczelką, więc jest 100% szczelności, podczas gdy puszki mają jednak minimalną "oddychalność". Niby miód powinien je konserwować, ale boję się trochę, czy jakaś pleśń się nie czepi czy coś? Czy lepiej je od czasu do czasu otworzyć i przewietrzyć? :/

    1. Nie powinny spleśnieć, naprawdę, nie martwiłabym się tym ;-). Jeśli bardzo się boisz połóż je w chłodniejsze mniejsce.

      1. W chłodzie są, także lux 🙂 Dziękuję za odpowiedź 🙂 Wreszcie będę miała miękkie pierniki na święta 😀

      1. Dziękuje za odpowiedź. Mój Tata jest diabetykiem a zachwycił się smakiem tych miodowych pierniczków. Jakie pierniki mogę zrobić, tak była jak najmniejsza ilość miodu?

  21. Kiedy najpozniej przedc swietami moge je zrobic, zeby zmiekly? Czy moge nie dodawac proszku do pieczenia, tylko sama sode? Jezeli tak to jaka ilosc? Albo czym ewentualnie go zastapic?

  22. czy moge je teraz upiec a przed swietami oblewac czekolada, lukrem i dekorowac? czy tez istotne jest zeby te trzy tygodnie spedzily w polewie?

  23. Pierniczki wyszły super ! Nie miałam problemu z wałkowaniem ciasta po leżakowaniu w lodówce , nawet nie musiałam tak dużo podsypywać mąką . Robi sie je na prawde łatwo a robiłam pierniczki pierwszy raz wiec polecam wszystkim którzy nie mają doświadczenia 🙂 teraz mam zamiar je trzymać w wilgotnej spiżarce aż zmiękną i jak już zmiękną to moge przełożyć do metalowych puszek i nie zrobią sie tam znowu twarde ??

  24. Droga Dorotko,ile dni ciasto może poleżeć w lodówce.Zrobiłam wczoraj ale mogę piec dopiero w niedzielę, czy coś się stanie?

  25. A jeśli chciałabym z połowy składników to wystarczy tylko zmniejszyć ilość składników o połowe? a prosze mi jeszcze powiedzieć ile to mniej wiecej będzie miodu na szklanki, nie mam niestety wagi elektronicznej w domu i ciezko mi tak na gramy odmierzać

    1. Tak: jeśli z połowy składników, to trzeba wszystko podzielić przez 2. W lewej kolumnie jest przelicznik kulinarny – powini en być tam i "przelicznik" miodu.

  26. Ciasto przedwczoraj zakręcone, wczoraj upieczone. Kleiło się masakrycznie, dużą ilość mąki musiałam podsypać. Teraz czekają zamknięte na święta 🙂

  27. Witam Pani Dorotko, jak zwykle moje Święta będą przybrane tylko Pani wypiekami 🙂
    Bardzo proszę o informację na ile dni/tygodni przed świętami można przygotować te pierniczki, żeby zachowały świeżość?

  28. Walczyłam naprawdę długo… ale tego ciasta nie da się rozwałkować. Kleiło się nie miłosiernie. nie odchodziło od wałka. Po użyciu mąki, z pewnością zbyt duże ilości, coś tam rozwałkowałam. To nie dały się ich odkleić od stolnicy 😀

    1. Odczekałaś 24 h? Może składniki źle odmierzone, ponieważ po lekkim oprószeniu wałka i ciasta idealnie się wałkują i wycinają…

  29. Wyśmienite pierniczki, w smaku przypominają mi bardzo te klasyczne toruńskie. Wykrawałam foremkami ikeowymi (duże zwierzaki) i bardzo fajnie zachowały kształt. Wcale nie są też twarde, raczej grube i puchate. Nie sądzę żeby wytrzymały do świąt.

  30. Pytanko – jako że pierniczki mają być elementem prezentu dla osoby bezcukrowo-bezbiałomącznej: cukier załatwia miód, a czy mąkę można dać jakąś pełnoziarnistą czy żytnią? Czy jakieś twardziuchy w brzydkim kolorze z nich nie wyjdą wtedy i nie odbije się to niekorzystnie na smaku?

      1. No właśnie taka ciemna mąka kojarzy mi się niestety z mąką ciężką.
        Z orkiszową jeszcze nigdy nie współpracowałam, ale brzmi zdrowiej od białej pszennej 😉 więc o ile uda mi się ją znaleźć, niechybnie wypróbuję. A dla siebie zrobię porcyjkę zwykłych 😉
        Dziękuję za poradę 🙂

          1. Tylko prawdziwy znawca odróżni jasną mąkę pszenną od pszennej orkiszowej, a po smaku wypieku to już na pewno naprawdę żaden, jeśli typy maki są do siebie zbliżone.

    1. Ja też upiekłam z mąką orkiszową jasną(typ 700). Nie wiem czy jest różnica w smaku (w przypadku użycia zwykłej mąki pszennej). Jak dla mnie te pierniki są pyszne! Ta porcja nie doczeka świąt ( już pochłonęłam połowę). Będę musiała zrobić drugi raz. I też nie będę na nic czekać:) Dorota, dzięki za przepis:)

  31. "Jeśli u Ciebie w domu jest dość sucho, schowaj pierniczki do szczelnej puszki z kawałkami obranych jabłek lub z kromką chleba. Jabłka wymieniaj co parę dni, by nie zaczęły pleśnieć. Pierniczki będą chłonęły wilgoć z owoców."
    Czy to znaczy, że skoro dziś upiekłam, to muszą leżeć z tymi kawałkami jabłek aż do świąt? Już od teraz?

    1. ja nie mam bo tych nie robiłam, ale lebkuchen są chyba bogatsze w smak. Te mają tylko miód i przyprawę, tamte jeszcze cytrusy. Lebkuchen to moje ulubione pierniki! 🙂

      1. Lebkuchen czuc cytrusami nawet po zredukowaniu o polowe ich ilosci (ja lubie ale TŻ marudzi). Ale sa mieciutkie od razu po upieczeniu. Co kto lubi. Ja robie i te i te

    1. Najlepiej skorzystać z dobrej jakościowo optymalnej mieszanki takich mąk, by była pewność, że pierniczki wyjdą.

  32. Czy jeśli teraz polukruje lub dam polewę czekoladowa na pierniki i zapakuje w ozdobne cylafonowe torebeczki to na święta bedą one miękkie i nie zepsują sie. Pytam, ponieważ wyjeżdżam na miesiąc i chce teraz popakowac
    pierniki na prezenty i zabrać ze sobą. Robiłam cztery rodzaje pierników. Bakaliowe wyszły miękkie, dosyć dobre tylko wizualnie nie za ładne, drugie to brukowce wyszły duże, miałam problem z nadziewane ale w smaku pyszne mięciutkie, następnie lebkuchen sa twarde pewnie zmiękną ale wyszły ładne, malutkie, zgrabne, te polukrowalam i ostanie pierniki przepis II wyszły zgrabne twarde późnej zmiękną i te polałam polewa czekoladowa. Taka moja przygoda z piernikami. Myśle jeszcze o tym przepisie…

  33. Czy pierniczki z tego przepisu nadają się do nadziewania? Jeśli nie bardzo, który z przepisów będzie do takich pierniczków odpowiedni (poza dojrzewającym staropolskim)? 🙂

          1. Upiekłam dziś i nie bardzo wiem, gdzie miałoby zmieścić się nadzienie. Są dość płaskie. Chyba że to te moje takie wyszły

          2. Upiekłam dziś i nie bardzo wiem, gdzie miałoby zmieścić się nadzienie. Są dość płaskie. Chyba że to te moje takie wyszły

        1. A duzo czasu zajęlo Pani zeby zmiekły? Moje wyladaja jak te na Pani zdjeciu . Wlasnie dzisiaj upieklam i poki co sa zupelnie twarde. Martwie sie ze nie zmiekna bo na innej stronie zwiazanej z pieczeniem było napisane zeby zawsze wykrawac na 1 cm zeby były miekkie. Bede wsadzac skorke od jabłka ale mimo to mam obawy… wyszły takie twarde jak suchary.. to moj debiut z pierniczkami 🙂 ale jesli nie wyjdą to sie nie poddam.
          Pozdrawiam 🙂

          1. W pojemniku zamkniętym ze skórkami jabłek nie ma opcji żeby nie zmiękły. U mnie to 2-3 dni i były super !
            Nie ma co się zamartwiać. W razie potrzeby wymienić skórki na świeże i jeszcze poczekać :)))

    1. Trudno i darmo. Moja dekoracja lukrem skończyła się szybciej niż zaczęła na artystycznych pomazańcach xD
      Ale co tam. Będę niedługo robiła pepperkake i może lepiej mi pójdzie ;)))

        1. Żarty żartami ale szczerze mówiąc mam z tym pewien problem. Czy jeśli poświęcę pół godzinki (przy moim tempie to bardzo prawdopodobne) na dekorowanie jednego pierniczka, to później nie rzucę się na gości, żeby im wyrwać go z rąk, przy próbie zjedzenia;)

          1. No ja mam dokładnie takie same przemyślenia – serio, serio. Jak tu zjadać arcydzieła sztuki ludowej?!

        1. Dziękować ! 😉
          Popełniłam i kilka zdobień na pepparkakor i powiem tak … pozostaję przy swoich serduszkach EKG ! xD
          Ale i tak dodam zdjęcie a co mi tam, nie wszystko ptzecież musi mi wychodzić xD

  34. Ja nie w temacie… Ale też w sumie świątecznie… Bo to z myślą o Świętach…
    DOROTO!!!
    Które ciasto na blogu jest najlepsze>
    🙂
    Dziękuję.

  35. no to sezon świąteczny uważam za otwarty >>> pierniczki w piecu, wieniec adwentowy kupiony, się będzie dekorował już niedługo, kalendarze adwentowe dla dzieci kupione, nisse drzwi już tez się pojawiły u wylotu do strychu, ozdoby choinkowe w przyszły weekend tez będzie czas zacząć 🙂

    1. I u mnie też 😉
      Rozumiem, że po upieczeniu będą twarde i aby zmiękły …. wiem, ale czy przechowując je w puszce do świąt nie ma szansy żeby zmiękły bez np skórki ? Czy ten czas to optymalny i po nim będą ok ?
      Bo rozumiem, że jeśli teraz włożę twarde i chcąc by za kilka już dni były miękkie muszę je wspomóc wilgocią ?
      Jak z tym moim myśleniem dzisiaj? Bo może faktycznie ta burza magnetyczna mnie rozstroiła ? xD

      1. Nie zmiękną jak nic nie włożymy do puszki, będą w zamkniętej atmosferze, bez dostępu wilgoci z zewnatrz. Właśnie dlatego wkładamy do puszki kruche ciasteczka, by nie zmiękły i pozostały kruche :-). 
        Trzeba im pomóc by zmiękły. Chyba najszybsza i najbardziej radykalna metoda to 'parówka' czyli gotująca się woda obok pierniczków, razem pod pod jakimś ręczniczkiem. 

  36. Zrobiłam xD
    Jakoś już wyłapałam fazę na pierniczenie i ten aromat, mhmmm
    Choć miałam robić ze staropolskiego, ale kto wie może i z niego też 😉
    Doroto, czy kształty bardziej precyzyjne można z nich zrobić? Czy raczej po upieczeniu "zleją" się ?

    1. "Pierniczki miodowe pieczemy pod koniec listopada i umieszczamy w puszkach (by zmiękły → przeczytaj dopisek na dole przepisu) w oczekiwaniu na święta, czekoladą polewamy przed świętami. Pierniczki są delikatnie słodkie, pyszne :-)."

  37. Zrobiłam xD
    Jakoś już wyłapałam fazę na pierniczenie i ten aromat, mhmmm
    Choć miałam robić ze staropolskiego, ale kto wie może i z niego też 😉
    Doroto, czy kształty bardziej precyzyjne można z nich zrobić? Czy raczej po upieczeniu "zleją" się ?

      1. Dzięki. 🙂

        Węglan potasu, czyli nasz potaż – wreszcie wszystko jasne, widziałam chyba u Disslowej albo Ćwierczakiewiczowej kilka przepisów na ciasta dojrzewające z nim. Internet twierdzi, że to dobrze znany E501. Upiekłabym któreś z tamtych ciast, ale faktycznie bardzo ciężko kupić wersje spożywczą i w ilościach niehurtowych.

  38. Twoja polewa zawsze pięknie błyszczy , nie wiem co robię źle , że moja zawsze jest matowa i gęsta ciężko nią pokryć pierniki

    1. Jest napisane nad zdjęciami, że polewa jeszcze nie zastygła, dlatego się błyszczy. Jeśli polewa jest za gęsta to znaczy czekolada nie została poprawnie roztopiona, w przepisie podałam link. Aby czekolada się błyszczała trzeba ją temperować.

  39. Udekorować je można od razu, czy kilka dni przed zjedzeniem? Boję się żeby czekolada mi się biała miejscami nie zrobiła :/