Komentarze (537)

Miodownik

Tradycyjne ciasto bożonarodzeniowe, przekładane pysznym kremem kajmakowym z dodatkiem kawy (by nie było nudno) i z orzechami włoskimi. Kilka warstw ciasta miodowego pieczonego oddzielnie. Ile domów – tyle przepisów na miodownika! Być może przekładacie go kremem budyniowym lub kremem z dodatkiem kaszy manny (na blogu pod nazwą Stefanka) może dodatkowo część blatów powidłami śliwkowymi? Za każdym razem to po prostu rozkosz dla podniebienia. I co ważne – upieczony i przełożony miodownik najlepiej mieć gotowy już tydzień przed świętami, co bardzo ułatwia świąteczne przygotowania :-). Bardzo polecam!

Blaty miodowe można upiec 2 tygodnie przed świętami, odłożyć je do zmięknięcia (jak pierniczki). Ciasto przełożyć kremem nawet tydzień przed świętami. Trzymać w chłodzie (np. lodówka) owinięte folią spożywczą lub woreczkiem. Gotowy miodownik przechowywany w chłodzie utrzyma świeżość bardzo długo, nawet powyżej miesiąca (podobno), a z każdym dniem smakuje lepiej. Przed podaniem wyjmujemy go z lodówki (nawet kilka godzin wcześniej), może długo leżakować w temperaturze pokojowej np. na świątecznym stole.

Składniki na 7 blatów:

  • 3 duże jajka
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 4 łyżki miodu
  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka octu (5 – 10%)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i kakao przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić jajka (w całości) i cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej piany, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 – 10 minut, mikserem ręcznym od 10 – 15 minut. Mieszanka podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund. Dodać miód i ubić, do połączenia.

Do kubeczka nalać octu, dodać sodę oczyszczoną, wymieszać (bardzo się spieni). Do ubitej masy jajecznej dodać przesianą mąkę pszenną i kakao. Dodać rozpuszczoną sodę w occie, wszystko razem dokładnie zmiksować mikserem (zmieniając końcówkę miksera na miksującą). Powstałe ciasto powinno być mięciutkie i lekko klejące – nie dosypywać mąki.

Zanurzając dłonie w mące podzielić ciasto na 7 równych części (przydatna będzie waga).

Tortownicę o średnicy 23 cm (jeśli macie więcej takich tortownic – jeszcze lepiej; można piec po 2 – 3 na jeden raz w piekarniku, pójdzie szybciej) wyłożyć papierem do pieczenia i jedną częścią ciasta równo wylepić formę – ja najpierw wałkowałam lekko oprószając mąką, następnie przenosiłam do formy, resztę rozprowadzałam palcami. Ponakłuwać widelcem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 7 – 10 minut. Wyjąć natychmiast, kiedy blaty zaczną się mocniej brązowić od brzegów formy (brązowe byłby zbyt twarde). Wystudzić.

Sześć blatów odłożyć, a siódmy blat pokruszyć w malakserze na okruszki (do dekoracji ciasta).

Krem kajmakowy z kawą:

  • 300 g masła
  • 800 g masy kajmakowej z puszki (tutaj instrukcja jak ją przygotować z mleka słodzonego skondensowanego)
  • 100 g drobno posiekanych orzechów włoskich
  • 5 łyżek ciemnego rumu
  • 2 łyżki kawy (zmielonej, prawdziwej) – opcjonalnie, jeśli lubicie

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło umieścić w misie miksera i ucierać do otrzymania jasnej, puszystej masy. Dodawać masę kajmakową, w kilku turach, cały czas ucierając. Dodać rum, kawę (opcjonalnie), utrzeć. Na samym końcu wmieszać orzechy włoskie.

Nasączenie:

  • 50 ml rumu
  • 50 ml wody

Składniki wymieszać.

Ponadto:

  • 50 g orzechów włoskich, grubo posiekanych
  • odrobina kakao do oprószenia
  • orzechy włoskie do dekoracji

Wykonanie

Krem podzielić na 7 równych części (przydatna będzie waga). Blaty układać na paterze, delikatnie nasączać wodą z rumem (np. przy pomocy pędzelka). Przekładać kremem, smarując nim każdy z 6 – u blatów. Siódmą, ostatnią część kremu wykorzystać na posmarowanie boków i wierzchu ciasta. Pokruszony blat miodowy wymieszać z grubo posiekanymi orzechami włoskimi, posypać nim wierzch i boki miodownika. Odstawić na kilka godzin w temperaturze pokojowej. Potem owinąć ciasto folią lub większą reklamówką jednorazową, obciążyć  deseczką, włożyć do lodówki na kilka godzin. Kiedy cały krem maślany w torcie stężeje (kolejne kilka godzin) położyć dodatkową deseczkę by lepiej docisnąć blaty do kremu.

Podawać najwcześniej po kilku dniach od przełożenia. Przed podaniem udekorować miodownik orzechami włoskimi, lekko oprószyć kakao.

Smacznego :-).

Miodownik

Miodownik

Miodownik

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 537 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Miodownik robiłam pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Sprawdził się na świątecznym stole. Dziękuję za przepis 🙂

  2. Witam, czy ciasto można trzymać cały czas w lodówce czy może kilka godzin przed podaniem lepiej wyciągnąć zeby nie było za zimne? Pozdrawiam

  3. Wyszedł piękny dużo z nim rozmawiałam i chwaliłam jak ubierałam zewnątrz kremem
    1. Z pośpiechu nie doczytałam przepisu i wszystkie składniki w temp pokojowej dałam do 1 miski i zagniotlam ciasto! (Tak miałam pomysł aby wywalić i robić po kolei ale raz kozie smierć)
    1. Ciasto miałam dosyć rzadkie, nie było go bardzo dużo i nie wierzyłam ze podzielę na tyle części a co dopiero rozmasowac w tortownicy
    2. Pomagałam sobie mąka aby jakoś je ogarnąć w tortownicy
    3. Było mega cienkie, miejscami przerywało mi się ale rozprowadziłam w miarę równo na tyle ile się dało
    4. Każdy blat wyrósł 🙂
    5. Kajmak robiłam zgodnie z przepisem z linku i wyszedł mega ekstra 🙂
    6. Blaty, zwłaszcza na brzegach nasączylam dosyć mocno aby mieć pewność ze nie będzie podeszwa (pieczone w piątek 20.12)
    7. Kawa dodała ekstra aromatu kremowi
    8. Blaty po upieczeniu leżały pod sterta książek cała noc aby były zwarte
    9. Następnego dnia przełożyłam kremem i tez odrazu nie włożyłam do lodówki aby blaty lepiej połączyły się z kremem
    10. Blaty przełożone kremem cały wieczor do późnych godzin leżały pod książkami dla dobrego scisniecia
    11. Dzisiaj (niedziela) ubrałam ciasto reszta kremu ze zblendowanym 1 blatem
    Prezentuje się pięknie, mam nadzieje ze będzie się super kroiło i nie będzie się rozpadało 🙂

  4. przeglądałam przepisy na ciasto do miodownika i wszędzie jest ono raczej typu kruche z masłem czy w Pani przepisie sa to raczej blaty typu biszkopt?

  5. Doradźcie!
    Chciałabym upiec ciasto w ten weekend, czyli 11-12 dni przed świętami. Czy ciasto nie zepsuje się? Jak będzie lepiej- upiec blaty i przełożyć je od razu, zostawiając do świąt w lodówce, czy w ten weekend upiec same blaty i dopiero w przyszły weekend przełożyć kremem (boję się, że będzie za późno i ciasto niewystarczająco miękkie)?
    Dorotko, doradź 🙁

    1. Nie zepsuje się 🙂 ja w tamtym roku blaty piekłam 2 tygodnie przed świętami, a przekładałam tydzień przed. Było bardzo dobre (i miękkie) jeszcze tydzień po świętach, bo wtedy poszedł ostatni kawałek 😀

  6. Zakręciłam się w tym roku i już w listopdzie upiekłam blaty na miodownik… Czy mogą tak leżakować do ok. 17 grudnia? Czy konieczne jest upieczenie ich jeszcze raz? A może zamrozić i wyjąć tydzień przed wigilią?
    Będę wdzięczna za radę!!

    1. Ma być klejące, możesz dodać odrobine więcej maki niż w przepisie ale ma pozostać klejące (słabo się nim pracuje ale trzeba dać radę)

  7. Pani Doroto potrzebna jest mi masa w różnych smakach (czekoladowa, kawowa i rumowa ) do przełożenia kruchych placków. Czy ten krem kajmakowy będzie się nadawał czy lepszy będzie krem budyniowy z Tortu egipskiego?

  8. Pani Doroto potrzebna jest mi masa w różnych smakach (rumowa, kawowa, czekoladowa) do przełożenia cienkich kruchych placków. Czy ten krem kajmakowy będzie się nadawać czy lepszy będzie krem budyniowy z Tortu egipskiego?

  9. Bardzo podoba mi się koncepcja przygotowania tego ciasta z wyprzedzeniem 🙂 Chciałabym upiec je w formie o dolnych wymiarach 23×33 ale jedynie 4 blaty. Nie będzie za niskie? 182% to ilość składników potrzebna na 7 warstw w takiej dużej formie. Myśli Pani, że nie braknie mi ciasta na 4 blaty jeśli użyję 150% składników? Z góry dziękuję za pomoc!

    1. Ja dzisiaj jestem zakręcona trochę, ale mąż wyliczył mi, że musi Pani użyć 104% składników. 150% to będzie aż nadto. Mam nadzieję, że się nie pomylił ;).

      1. Mężowie jednak są niezastąpieni 🙂 Ma rację, mi też po ponownym przeliczeniu wyszło dokładnie 104% 🙂 Czy to ciasto może poleżeć ze 3 dni w temperaturze około 11 stopni? 21 grudnia robię zawsze większe zakupy i miejsce w lodówce będzie potrzebne.

  10. Ostatnio koleżanka z okazji urodzin przyniosła takie ciastko szukałam przepisu ale niestety nie znalazłam, Pani którą upiekła nie chce się podzielić przepisem:( może jakaś propozycja wykonania? Powiem tylko że blaty to miodownik masa gruszkowa oraz masa smietankowa, ale nie była to sama kremówka. Z góry dziękuję za propozycje

  11. Musze upiec to ciasto na 9 mają. Czy upiec teraz blaty i za kilka dni przełożyć kremem czy lepiej od razu blaty przełożyć i niech całość czeka sobie na dzień imprezy?

    1. Upiec koniecznie teraz i odłożyć w wilgotne (nie suche) miejsce na 2 dni np. na parapecie przy uchylonym oknie podczas deszczu ;-). Potem przełożyć.

  12. Dzień dobry,

    proszę mi powiedzieć czym mogłabym zastąpić rum? tort będą jadły również dzieci i niestety jestem zmuszona nie dodawać alkoholu. I jeszcze mam pytanie co do kawy w kremie, rozumiem że dodać ją, nie w formie gotowego napoju, tylko sypką?

    1. Proszę przejrzeć komentarze lub skorzystać z wyszukiwarki w komentarzach, wiele razy pisaliśmy na temat rumu. Kawa sypka.

  13. Dzień dobry
    Ciasto może nie jest idealne do wykonania, ale to kolejne "kochane" ciasto które można zrobić dużo wcześniej przed świętami. Naprawdę jest fajne.
    Szczerze, to nie mam siły czytać wszystkich uwag. W przepisie krem mamy podzielić na 7 części. Myślę, że na 6. Wprawdzie nic się nie stało, ale…

    Pozdrawiam Basia

      1. 6 blatów smarujemy 6 warstwami kremu (nie 5 bo jeden pozostałby nieposmarowany) + boki = 7 warstw kremu. 

  14. Ze względu na brak dobrego ciemnego rumu pozwolilam sobie na modyfikacje. Do nasączenia blatów użyłam zdrowotnej nalewki z propolisu na 70% spirytusie. Stwierdzialam, że się nada, zwłaszcza, że tez od pszczół jak i miód wiec teoretycznie powinno pasowac, a czy w praktyce również- okaże się za kilka
    dni… 🙂

  15. Blaty już upieklam. Teraz czas na krem. Chciałam zapytać, czy próbowała Pani pomieszac krem ze stefański z tym kremem, to znaczy, czy można dodać ugotowana kasze manna do kremu kaimakowego, zmniejszając ilość masła.

  16. Witam, właśnie przełożyłam blaty kremem, zapakowałam i schowałam do lodówki. Jednak zorientowałam się, iż zapomniałam ich nasączyć! Czy ciasto nie będzie zbyt suche? Będzie jadalne? Twarde raczej nie będzie, bo już teraz blaty są dość miękkie.

  17. Chciałam zapytać , czy jak upiekę ciasto i przełożę je 3-4 dni przed świętami to czy ono zdąży zmięknąć do świąt?

  18. Dzień dobry 🙂 dziś będę przekładać blaty kremem. Zastanawiam się jednak czy jak owinę ciasto folią po przełożeniu i przygniotę deseczką to czy górna warstwa nie przyklei mi się do folii?? Ratunku, bo jak zepsuje tym ciacho to się załamię ;)))

  19. Pani Doroto.
    bardzo chcę zrobić miodownik na święta, ale karmię piersią i alkohol nie wchodzi w grę. Czy mogę rum zastąpić zaparzoną kawą z ekstraktem rumowym?

    1. Z tego co sie orientuje, alkohol z czasem wyparowuje, stad nie trzeba sie go bac zwlaszcza przy tortach typu ten ktory mozna zrobic 2 tyg przed swietami. Moze juz sie nie przyda ale wydaje mi sie, ze warto wiedziec:)

  20. Witam, dziś rano upiekłam blaty. Jednak mam pewne wątpliwości, czy aby na pewno wyszły dobrze. Przede wszystkim dość mocno urosły, a poza tym są miękkie… Czy dopiero stwardnieją, czy coś zrobiłam nie tak? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam 😉

  21. Pani Dorotko,
    Kusi mnie ten tort. Jak Pani myśli, czy można zastąpić orzechy włoskie laskowymi? Rodzinka nie przepada za włoskimi stąd to pytanie. Nie chciałabym robić miodownika tylko dla siebie. 😉

  22. Witam 🙂 chciałabym przełożyć co drugi blat masą ze stefanki. Czy taki krem również może tak długo leżeć (tydzień przed planowanym jedzeniem). W komentarzach jest trochę informacji o tym kremie, ale akurat tego nie znalazłam. Pozdrawiam serdecznie 😉

  23. Pyszny miodownik! Goście się nim zajadali 🙂 zrobiłam tydzień przed świętami, a na święta był idealny! Przy nasączaniu użyłam zdecydowanie większej ilosci płynu, w sumie jakieś 3/4 szklanki bo placki wyszły bardzo twarde. Perfekcyjny, wspaniały! Na pewno jeszcze nie jeden raz zagości na moim stole :))

  24. Biorąc pod uwagę wielki nakład pracy, miodownik mnie nie zachwycił. Może błędem była rezygnacja z kawy? Krem smakował po prostu jak cukier (mimo, że jedna warstwa była z dżemem porzeczkowym). Efekt: za słodkie, mdłe ciasto którego wykonanie zajmuje co najmniej 3 godziny.

    1. W kremie nie ma dodatkowego cukru, pochodzi on jedynie z kajmaku więc krem smakuje kajmakiem. Słodkości można się spodziewać, kajmak po prostu jest słodki. Dodatek kawy na pewno pomaga ją przełamać.

      1. Wiem, wiem 🙂 W każdym razie – chyba po prostu nie moje klimaty. Niemniej – przepis bez zarzutu bo technicznie wszystko się udało. I tak zostanę wierną fanką moich wypieków :)) nie zniechęci mnie ani rychłe nadwaga, ani wysokie ceny masła :)))

  25. Miodownik wyszedł -jak by to określić?…-połowicznie…tzn.krem smaczny (jak dla mnie niezbędna jest w nim kawa),a blaty za suche (pewnie za mało nasączyłam bo w przepisie jest żeby lekko nasączyć,ale najwyraźniej moje potrzebowały o wiele więcej),także efekt końcowy ,biorąc pod uwagę czas i wkład pracy jaki trzeba w niego włożyć,nie zachwycił mnie,ale to jest być może wina błędnego wykonania bo blaty zepsuły cały efekt,ale dziękuję za przepis.

    1. Ja uzylam jasnego i wcale nie jest taki zly 🙂 moim smakuje 🙂 ale to oczywiscie subiektywne zdanie 🙂 akurat mnie smakowo bardziej odpowiada jasny 🙂

  26. Nie udało mi się z ciasta zrobić 7 blatów, zrobiłam 6, nie kruszyłam jednego do posypania po wierzchu tylko pokruszyłam płatki kukurydziane, dodałam trochę kakao i orzechy i tym posypałam całego miodownika 🙂 mam nadzieję, że będzie ok

  27. Pani Dorotko, czy jak dziś upiekę blaty, w sobotę przełożę masą, to w poniedziałek, wtorek ciasto będzie już dostatecznie miękkie? Blaty przechować tak jak pierniczki, w blaszanym pojemniku, żeby zmiękły?

    1. Proponuję tylko na 1 dzień zostawić na zmiękniecie z kawałkami jabłka, już nie ma na co czekać, może nie zdążyć zmięknąć.

  28. Witam. Mam dylemat i proszę o podpowiedź. Upiekłam ciasto ale zamiast 2 łyżeczek kakao dałam 2 łyżki. Ciasto wyszło bardzo ciemne i w związku z tym nie wiem co robić, czy zostawić tak jak jest czy upiec jeszcze raz? Czy wpłynie to na smak placka? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  29. Ciacho przygotowane do owinięcia i wsadzenia do lodówki. A ja nie mogę się doczekać, żeby spróbować 🙂 mam tylko pytanko: zużywamy na blaty całe nasączenie? Wyszło jakieś 2/3 kieliszka na każdy blat, co dało bardzo obfite pędzlowanie płynem. To dobrze? Pozdrawiam i życzę udanego świątecznego wypoczynku!

      1. Miodownik wyjedzony w Święta do okruszka. Mnie urzekł! Na pewno powtórzę, choć wymaga sporo pracy. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  30. Blaty upiekłam tydzień temu, poszło dość sprawnie nie było dramatu ( pozwoliłam ciastu chwilę odpocząć). Dzisiaj zrobiłam masę, jest gęsta,bardzo smaczna i na koniec gafa, zapomniałam nasączyć blaty. Czy jest szansa, że zmiękną od masy? Pozdrawiam Iza.

      1. Ciasto za bardzo się nie przegryzło. Ale dla wszystkich którzy zapomnieli nasączyć blaty: kroiłam po trzy, cztery kawałki, nasączałam, wkładałam do pojemnika i pełny sukces – pycha!! Ostatnie kawałki mam na Nowy Rok.

  31. Dzień dobry proszę o szybką odpowiedź upieklam dziś blaty miodowe teraz pozostaje krem mogę to dziś zrobić czy lepiej bliżej świat kremem go posmarować nie zepsuje się jak go dziś zrobię??

  32. Upiekłam to ciasto. To chyba najbardziej pracochlonny wypiek w moim życiu. Nie mogę się doczekac rezultatów za tydzien. Dałam orzechy pekan zamiast wloskich, posmarowałam jedna warstwę drzemem porzeczkowym, a nasaczalam jedna część herbata earl grey, a druga wisniowką domowej roboty. Do kremu dodałam własnej roboty nalewkę pomarańczowo – kawową. Dekoracja mi zdecydowanie nie wyszła – blaty mam różnych rozmiarów (chciałam skrócić oczekiwanie więc wylepialam okręgi narysowane na papierze do pieczenia).

  33. Właśnie piekę ostatnie blaty i wielki podziw dla tych, którzy zrobili je w blaszkach o średnicy 23 cm, ja miałam dwie o średnicy 21 cm i ledwie poradziłam sobie z wyłożeniem ich ciastem.
    Ad rem, moje pytanie brzmi:
    w jaki sposób przechowywać blaty nim się je przełoży masą? Kiedy położę jeden na drugim bez izolacji – posklejają się, zatem czym je oddzielić? Papierem do pieczenia, folią aluminiową czy folią spożywczą?
    Będę wdzięczna za wsparcie. 🙂

    1. Ja trzymalam ulozone w stosik na tym samym papierze na którym pieklam. Dziś odrywalam i bez problemu odchodzi. Całość zawinelam w sciereczki

  34. Witam, czy masa zrobiona ze "stefanki" z kaszą manną wystarczy na przełożenie tylu blatów z tego przepisu na miodownik? Pozdrawiam

  35. Witam Wszystkich! Przedwczoraj upiekłam blaty do miodownika,nie miałam czasu czytać komentarzy,a dzisiaj je czytam i nachodzą mnie wątpliwości,większość osób pisze o problematycznym cieście ,u mnie było może trochę klejące,ale lekkie podsypywanie mąką i wałkowało się bez problemu(?!),proporcje zmniejszyłam na średnicę 20cm i w ten sposób zmieściły mi się po dwa placki na blasze,więc pieczenie poszło sprawnie. Placki po upieczeniu są twarde,ale może zbyt twarde…;) Nie umęczyło mnie w ogóle to ciasto i mam obawy czy wszystko poszło ok….jedyną zmianą jaką wprowadziłam (bo jakoś wybitnie drażni mnie czas ubijania całych jajek z cukrem)było ubicie osobno białek i osobno żóltek,a potem je połączyłam….no nic zobaczymy co będzie ,dam znać po Świętach 🙂

    1. ooo, witaj Bożenko! a wiesz, miałam i ja upiec ten tort na święta, i w sumie komentarze mnie zastanowiły, ale myślę, że nie ma co się dziwić, że tak doświadczona osoba w pieczeniu nie miała problemów 🙂 rozumiem że piekłaś po dwa 20cm placki na blasze tak po prostu na papierze? czy może w tortownicy? jak wybrałaś ten pierwszy sposób to jak zachowywał się ich kształt? kiedy zamierzasz przekładać kremem?
      pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie
      aga

      1. Hej 🙂 Hmmm doswiadczona mowisz…no zobacze czy mnie miodownik nie pokona 😉 Co do pieczenia to przygotowalam 3 papiery do pieczenia i narysowalam po 2 okregi ,no i 4 z 1 okregiem .Ciasto zwazylam i podzielilam na 7 rownych czesci.Pieklam bezposrednio na blasze piekarnika,z ciastem nic sie nie dzaialo,lekko sie spulchnilo,podobnie jak przy pierniczkach.Co do przekladania to czytalam,ze ktos juz przelozyl kremem,ale nie ma informacji czy do zuzycia na swieta czy wczesniej,no ja myslalam o przelozeniu w niedziele,bo czesc chcialam wyslac…jak myslisz,to dobry pomysl? Nic sie nie stanie do swiat? Moze ktos kto robil cos podpowie? Pozdrawiam cieplutko 🙂

        1. wg mnie niedziela będzie idealnie:) zresztą Dorotka w przepisie mówi o przełożeniu tydzień przed, więc sądzę że wyjdzie idealnie:) mi zmieniła się nieco po raz kolejny lista przebojów na święta i miodownik niestety spadł do poczekalni 🙂

          1. A zdradzisz swoja liste ? Co do miodownika to juz jego kawalki podrozuja po Polsce 🙂 zrobilam na szybko zdjevie,ale takie byle jakie ,ze nawet nie wrzucam 😉 Troszke sprobowalam przy krojeniu,no jeszcze twardy jest, zobaczymy w swieta i mam nadzieje,ze obdarowani zębów nie stracą 😉

  36. Witam! Czy zamiast rumu mogę nasączyć herbata earl Grey? (gorzką lub z dodatkiem cytryny?). Lub w ogóle pominąć nasączanie?
    Mam w domu przeciwników kawy i alkoholu w ciastach 🙁

  37. Witam, zrobiłam i przełożyłam blaty i kremem, jednak zapomniałam zostawić kremu na górną warstwę (robiłam w dużej blaszce). Przez to prawdopodobnie górny blat będzie twardy… Mam pytanie czy da się to jakoś jeszcze uratować? Nasączać blat co parę dni, czy może pokroić kawałki jabłka (ale wtedy nie obciąże ciasta deseczkami)
    Z góry dziękuje za pomoc.

  38. Dzień dobry
    Czym zastąpić rum do nasączanie i kremu? Ciasto będą jadły małe dzieci i chciałam usunąć z przepisu rum i kawę

  39. Dzień dobry
    Chciałam zapytać czym można bezalkoholowym zastąpić rum do nasączanie i kremu? Ciasto będę jadły małe dzieci, wiec rum i kawę chce pominąć

  40. Pierwszy etap zrobiony-blaty upieczone!Jak dla mnie też trochę męczące bo ciężko rozprowadzić ciasto do wymaganych wymiarów.Piasek kinetyczny to dobre porównanie co do konsystencji tego ciasta :)Wałkowałam ile się dało,a dalej za radą p.Doroty rozciągałam rękoma (maczanymi co jakiś czas w wodzie).Trochę czasu to zajęło,ale mam nadzieję,że było warto:)Zrobiłam w tortownicy o średnicy 24cm. dlatego też zmniejszyłam ilość blatów do 6 ponieważ wydawało mi się to lepszym rozwiązaniem niż zwiększać ilość składników,gdzie po przeliczeniu wychodziły takie ilości,że ciężko odmierzyć np. 3,21szt. jajek:)Mam nadzieję,że pomniejszenie tego wspaniałego wypieku o tą jedną warstwę nie będzie znacząco wpływać na jego smak i wygląd:)Dam znać za parę dni jak wyszła całość,a tymczasem już dziękuję za kolejną inspirację i przepis (najbardziej skusiło mnie to,że można go przygotować z tak dużym wyprzedzeniem:))Pozdrawiam serdecznie.

  41. Robiłam go w zeszłe Święta i wzbudził zachwyt całej rodziny. Ale obiecałam sobie ze juz NIGDY nie bede sie tak męczyć z ciastem – padło duuuuuzo niecenzuralnych słów

    1. O kurka, urwalo sens mojej wypowiedzi 😛
      Przedwczoraj zrobilam go ponownie! I nie meczylam sie ani chwili. Dosypywalam po troszku mąki, dopoki ciasto LEKKO nie kleilo sie do rak. Zagniotlam i na kilka godzin wstawilam do lodowki. Po tym czasie walkowanie to pestka! A prace ulatwilam sobie jeszcze bardziej – pieklam na samym spodzie tortownicy, bez obreczy, jak pizze

  42. Pani Doroto,dzisiaj zabieram się za to ciasto.To będzie moja 3 próba.Za każdym razem wszystko lądowało w koszu na śmieci.Wszystko rzez nierówne blaty i krem.Podczas ubijania kremu z masła robią się grudki i krem wycieka spomiędzy blatów.Pomocy.

    1. Czy używa Pani prawdziwego masła, 82%? Czy masło jest mięciutkie (palec w nie lekko wchodzi) a pozostałe składniki w zbliżonych temperaturach? Czy dobrej jakości masa kajmakowa (zbyt rzadka zepsuje krem)?

      1. Masło prawdziwe z 82% tłuszczu.Możliwe ,że za zimne.Mase kajmakową właśnie ugotowałam.Zobaczę po otwarciu puszki.Powiedziałam mężowi,że to moja ostatnia próba.Blaty wyszły równiutkie.Mam nadzieję,że dalej tez pójdzie dobrze.Czy można przełożyć już jutro i odstawić w chłodne miejsce do świąt?

        1. Tak, można. Jeśli masa po zmiksowaniu wyjdzie zbyt rzadka proszę ją umieścić w lodówce, dopóki nie będzie miała odpowiedniej konstystencji do przekładania, by nie wylewała się z ciasta.

  43. Blaty upieczone. Po przeczytaniu komentarzy nastawiłam się na nieziemski bój z ciast a tu proszę… Ciasto miało zabawą konsystencję, cały czas kojarzyło mi się z piaskiem kinetycznym, którym bawią się moje dzieciaki

  44. Czy można jakoś odchudzić krem np. zamieniając masło na mascarpone, dodając żelatyny, lub ze śmietaną kremówką? Pozdrawiam serdecznie

  45. Witam, czy tych blatów do miodownika nie da się upiec bez tortownicy? Tylko na takiej dużej blaszce, na papierze do pieczenia?

    1. Można. Jeśli mają być w okrągłym kształcie wtedy przykładamy do rozwałkowanego ciasta talerzyk i wycinamy koło. Takie ciasto urosnie nieco na boki, nieregularnie, wtedy trzeba je z powrotem przyciąć do wymiarów. Dlatego w tortownicy jest to bardziej proste, ciasta jest dość mało na każdy blat.

  46. Witam. Tak dawno nie bylo u nas na święta miodownika i chciałabym upiec idealny. Mógłby mi ktos doradzić, czy lepszy jest z tego przepisu czy marlenka?

      1. Dziękuję za odpowiedź, tez skłaniam sie ku temu przepisowi, zrobię tylko niższy w prostokatnej blaszce z tej samej porcji skladnikow

        1. Krem mocno zastyga – jest maślany. Ja bym się nie obawiała. Nawet jak folia oderwie się z kremem można ten krem z niej ściągnąć i z powrotem posmarować nim ciasto.

  47. Witam, chciałam zapytać czy mogę upiec z tego przepisu mniej blatów ? I jak wtedy zmniejszyc skladniki? Czy wszystko podzielić przez 7 i wtedy wyjdzie mi porcja na 1 blat czy to tak nie działa. Myślę ze wystarczyłyby mi 4. Chyba że wziąć większą formę. Co Pani proponuje?

    1. Składniki na 4 blaty: podzielić na 7 a następnie razy 4. 
      Proponuję zrobić z całości a resztę ciasta zamrozić na kolejny raz. 

      1. Zostawienie na nieco dłużej w temperaturze pokojowej by nie pomogło? Czy raczej popsuje ciasto?

        Prawdopodobnie ciasto przeżyje jakieś 3-5 godzin od momentu podania, więc długie przechowywanie nie jest konieczne 🙂

      1. Niestety nie mogę ryzykować użycia przepiórczych. Będę kombinować, jeśli coś dobrego mi wyjdzie dam znać. 🙂 Dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam

  48. pytanko mam.
    zrobilam wlasnie tort ormianski, ktory dosc podobny jest do miodownika w sumie (miodownik moze zrobie na swieta). w kazdym razie, ten tort ormianski tez ma maslany krem kawowy ale robi sie go tak, ze jajka z cukrem i kawa ubija sie na parze a potem powoli dodaje do ubitego masla (200 gr).
    no i powiem szczerze: maslo czuc. FUJ. kremom maslanym ja mowie jednak zdecydowane nie. jednakowoz lzejszy krem (w stylu kremowka z mascarpone) moim zdaniem slabo pasuje do takich twardych blatow.
    a zatem: o ile moge zredukowac maslo, zeby krem wciaz byl dosc sztywny ale nie bylo tego nieprzyjemnego maslanego smaku? czy gdybym zwiekszyla ilosc jajek a maslo obciela o polowe to taki krem wciaz by sie trzymal? albo w tym przepisie, czy moglabym zredukowac maslo do 100 gr a dulce de leche bez zmian, wzglednie dac 100 gr masla i 200 gr mascarpone? dodam jeszcze, ze u mnie dulce de leche ze sloika jest bardzo geste, w lodowce zastyga prawie jak nutella czy peanut butter, na prawie sztywno (choc nie robi sie tak twarde jak maslo).

    1. Dorotko, musisz sama popróbować, zwłaszcza, jeśli dulce de leche u Ciebie ma inną konsystencję. Ja zawsze jak wypróbowuję nowy krem przygotowuję go z 1/4 porcji i wkładam do pucharków. Każda mała zmiana, np. 50 g mascarpone więcej/mniej może powodować już zmianę konsystencji. Obawiam się też, że krem na zmniejszonej ilości masła i zwiększonej jajek będzie zbyt mocno czuć jajkami. Jeśli dulce de leche jest aż tak gęste można zredukować ilość masła o połowę :-). Trzeba testować.

      1. dziekuje! wlasnie do takiego samego wniosku doszlam dzis rano: kto nie probuje, ten nie je 🙂
        moze zrobie jakies muffinki i babeczki i je poprzekladam kremami, zeby zobaczyc, jak to sie trzyma.
        co do naszego dulce de leche to na przyklad do tego tortu tysiaca warstw z chile musialam zrobic swoje wlasne z mleka z puszki bo kupnego nie dalabym rady rozsmarowac na blatach.
        ostatnio tez na kilku rosyjskich blogach widzialm ichni bazowy krem do tortow z mleka skondensowanego i masla. tez sobie wyprobuje 🙂

  49. Jest przepyszny przy pierwszych kilku łyżeczkach, niestety zjedzenie niewielkiego kawałka jest wręcz niemożliwe przez ogromną słodycz. Dla mnie za słodkie, aczkolwiek będeękombinować jak jej odsłodzić troche, bo robi się łatwo, szybko, pięknie się prezentuje no i trzeba je zrobić wcześniej co jest ogromnym plusem. Dla łasuchów.

  50. Dorotko, gdyby tak zmniejszyć, powiedzmy, o połowę ilość cukru w cieście – przyniosę mu szkodę (zastanawiam się nad jego konsystencją), czy można to zrobić bez większych konsekwencji?

  51. Upiekłam. Przepyszny krem, koniecznie z kawą. Tylko czy miodownik powinien być tak niesamowicie słodki? Mój jest. Spróbuję następnym razem upiec blaty tylko na samym miodzie albo z niewielkim dodatkiem cukru. Orzechy pokroiłam zbyt drobno, lepiej jeśli będą bardziej wyczuwalne.

  52. Blaty po upieczeniu pozostały miękkie. Nie ponczowałam ich przed przełożeniem masą, bo nie wiem, jak to się stało, ale nie doczytałam. Mam pytanie: kiedy i jak obciążyć placek, bo masa na wierzchu jest dość rzadka, zatem wszystko, co na niej położę, przyklei się. Na razie miodownik stoi w temp. pokojowej, ale jutro planuję go wstawić do lodówki. Potrzebny jest na sobotę. Dodam jeszcze, że piekłam dzisiaj.

    1. Może masa kajmakowa z puszki była za rzadka. Po odstaniu w temp. pokojowej trochę tej masy wsiąknie w blaty, powinna się zrobić bardziej gęsta. Wtedy wstawić do lodówki i po schłodzeniu obciążyć.

      1. Dorotko, wygląda, ze będzie dobrze. Zrobiłam, jak mi doradziłaś. Dzisiaj już spróbowałam, leciutko odkrawając boczek i jest pysznie. Ciasto wyszło bardzo duże, bo piekłam w blaszce 21 na 33 cm, zatem spokojnie mogę próbować:) Mam jeszcze pytanie, czy masa z karmelem kawą nadawałaby się po schłodzeniu do dekorowania np. muffinek?

  53. witam . wczoraj upiekłam blaty do ciasta,. obawiam si e tylko ze za krotki czas mi pozostał bo ciasto potrzebuje na sobotę, czy jest szansa aby jakoś przyspieszyć jego zmiękczenie, czy ewentualnie mogę je przyłożyć innym kremem np, tym ze stefanki? kiedy najpóźniej mogę je przyłożyć aby było w miarę odpowiednie, czy po prostu zostawić go i dać sobie spokój z tym ciastem na sobotę?

    1. Jak dasz radę to przełóż powyższym kremem jeszcze dzisiaj. Owiń szczelnie woreczkiem foliowym i włóż do lodówki. Powinno zmięknąć do soboty.

      1. przyłożę go dzisiaj mam nadzieje ze coś się uda. nawet włozyłam do pudełka z tymi blatami cząstki jabłka może coś pomoże.

  54. Czy będzie pasowało jeśli dwa blaty przełożę masą z kaszy manny?
    Dostaliśmy w paczce na święta miodownik czeski, składał się z 5 blatów i dwie warstwy były przełożone kremem ciemniejszym, kawowo-orzechowym, a 2 jasnym, czyli pewnie podobnym do takiego z kaszki. Smak bardzo znajomy z dzieciństwa i dlatego kuzynka go wysłała, bo twierdziła, że coś takiego piekły nasze babcie (były siostrami). Mówiła, że robiły taką masę z kaszy a ja ją wyjadałam łyżką (nie pamiętam, bo miałam wtedy jakieś 2.5 roku:)
    Pyszny był ten czeski miodownik, (mimo że kupny), ostatni kawałek doprowadził do kłótni małżeńskiej (mąż zjadł po kryjomu sam i się nie podzielił) i teraz planuję skorzystać z tego przepisu i popełnić coś podobnego albo i pyszniejszego!

  55. Upiekłam miodownik na tydzień przed świętami. Wyszedł przepyszny. Był hitem na świątecznym stole. Miałam wątpliwości, ponieważ inaczej niż większości ciasto wyszło gęste i spokojnie mogłam je wałkować. Masa również wyszła gęsta. Nic się nie wylewało. Im dłużej stał tym był lepszy. Tydzień to minimum jakie musi postać. następnym razem zrobię zgodnie z przepisem na dwa tygodnie przed świętami rozpocznę pieczenie. Coś pysznego.
    Mam dodatkowe pytanie. Miodownik tak posmakował mojemu mężowi (głównie ze względu na orzechy) że postanowiłam że zrobię mu na urodziny torta w podobnym klimacie tylko lżejszy na biszkopcie i że śmietaną. Czy mógłby mi ktoś doradzić jakis przepis lub poszczególne części z wypróbowanych ciast? Myślałam o masie z tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/tort-kajmakowo-gruszkowy do tego orzechy włoskie i biszkopt, tylko nie wiem czy orzechowy czy czekoladowy czy może zwykły jasny? Jeśli ktoś może pomóc to bardzo proszę o sugestię. Pozdrawiam

    1. Acha mysłałam jeszcze żeby dodać warstwę chrupiącą z marysieńki lub ze słonecznikowca tylko nie ze slonecznikiem tylko z orzechami. Czy to dobry pomysł? Czy na te warstwy może być krem ze śmietany i mascarpone + kajmak? Zadnej z tych warstw nie kosztowałam więć może ktoś poradzi 🙂

      1. Może być krem kajmakowy z tamtego tortu, bdb pomysł :). Do niego pasuje każdy biszkopt: jasny, kakaowy lub orzechowy. Można wcisnąć gdzieś warstwę powideł. Karmel, którym jest pokryty słonecznik (lub orzechy) w pewnym momencie zaczyna się roztapiać w kremie – dlatego w słonecznikowcu był w masie maślanej, w której dłużej to trwa i karmel jest dłużej chrupiący. 

        1. Dziękuję bardzo za odpowiedź. W takim razie może dolną warstwę zrobić ze słonecznikowca (chrupiące orzechy + masa z masła i kajmaku) a drugą warstwę i obłożenie na zewnątrz jak w torcie z gruszkami? Co Pani o tym myśli?
          Wykluczyłam biszkopt czekoladowy żeby nie zdominował smaku masy. Czy jeśli zrobię jakiś biszkopt orzechowy nie będzie zbyt orzechowo? Mało piekę w takich smakach więc trudno mi sobie to wyobrazić 🙂

          1. Można. Drugi biszkopt można zrobić biały lub orzechowy. Nie powinno być zbyt orzechowo, ale to kwastia upodobań ;-).

  56. Zrobiłam ten miodownik w mniejszej tortownicy i z połowy składników, bo miałam obawy, że mi nie posmakuje. Niepotrzebnie. Ciasto jest pyszne! A to połączenie masła, kajmaku, kawy i rumu tworzy obłędny smak.

  57. Taka sytuacja: blaty przelozone i obciazone w lodowce. Wyszlo wysoko bo sie rozpedzilam i nie mam blatu do pokruszenia! Na oko nie zostalo mi wystarczajaco masy zeby udekorowac na gorze i dookola wiec postanowilam ze jej dokrece. Przeliczylam proporcje pod katem tego ile wagowo masy kajmakowj mi zostalo i zdecydowalam ze i tak moze byc za malo i ze dodam wiecej masla i dorzuce miodu zamiast czesci "brakujacej" proporcji kajmaku (tesciowie lubia slodkie).
    Pominelam krok bicia masla na puszysto bo bylo bardzo miekie i wrzucialm je razem z kajmakiem i miodem do miksowania. Bardzo szybko zauwazylam ze masa zaczela sie wazyc / rozwarstwiac. Czy masa sie zwazyla przez to ze pominelam ubijanie masla zanim dodalam kajmak i miod? Czy to moze chodzi o miod w kombinacji?

    1. Tak, prawdopodobnie przez pominięcie ubijania masła. Masa jest bardzo słodka od kajmaku, nie trzeba dodawać miodu.

      1. Dziekuje. Zgadzam sie ze masa wedlug Twoich proporcji jest Pyszna i wystarczajoco slodka. Dorabiajac na oko brakujaca czesc zmienilam proporcje zeby nie lecic do sklepu po kolejna puszke kajmaku ktoregoby mi potem zostalo i w dosztukowanej wersji mialam tyle samo masla co kajmaku (po 100gr) stad ten miod (3 lyzki).
        Zanim mi sie masa kompletnie rozwarstwila migiem wlaczylam piekarnik na 160C, dorzucilam jedno jajo, 200gr maki, lyzke kawy, wymieszalam i wstawilam w wysmarowanej tortownicy do piekarnika na 35 min. Wyglada na to ze rykoszetem mam kajmakowo-kawowego placka do popoludniowej herbaty 🙂

  58. Nie dodałam do kremu kawy. Teraz coś mnie podkusiło by spróbować jak smakuje krówka z rumem i kawą i jest obłędne! Nie mogę sobie wybaczyć nie dodania kawy. Czy mogę jeszcze jakoś nadać ciastu kawowy smak, np. oprószając go kawą?

      1. W związku z tym że wyciekło mi trochę kremu, planuję dorobić na wierzch trochę właściwego kremu z kawą- zniewalający 😉 Jak mogłam Ci nie zaufać i nie dodać kawy 🙁

      1. Z Warlubia biedronkowe extra 82 % tłuszczu…Teraz po nocy wygląda, że zastygło trochę, ale to chyba i tak nie ta konsystencja.

          1. Miałam masę kajmakową z puszki z Gostynia ( oni robią też to słynne mleko skondensowane). Wszystko odmierzyłam dokładnie…Krem zastygł na tyle, że nie wycieka, jednak tak ładnie jak u Pani kroić się nie będzie. Myśli Pani, że to ciasto będzie do wyrzucenia czy raczej przechować je do świąt? Dorobię jeszcze kremu na wierzch i zobaczymy jaka będzie tym razem konsystencja…

          2. Myślę, że część kremu wsiąknie w blaty, mają od kremu zmięknąć. Zaryzykowałabym.

          3. Masa dosyć zgęstniała, nie wylewa się, nie jest to konsystencja która powinna być, ale da się kroić, więc nie jest źle- tort tylko dla domowników, więc wygląd nie ma znaczenia ;-)Tam gdzie wyciekło- na brzegach dorobiłam jeszcze tego kremu, tym razem w wersji kawowej, ale bez orzechów i tym razem krem wyszedł o idealnej konsystencji. Dodałam tylko trochę więcej masła niż wg obliczeń (dorabiałam 1/3 kremu) i trochę mniej krówki. Mój miodownik będzie więc dwu smakowy- dwa kremy 😉 Dodam, że ten miodownik takie nieobsmarowany nowym kremem, ociekający zastygłym poprzednim kremem wyglądał super 😀 i nawet trochę żal mi było dawać drugi krem 😉 Dziękuję Pani Doroto za pomoc. Przeklinałam strasznie na ten miodownik ale coś czuję, że po konsumpcji na stałe będzie gościł w moim domu 😉

    1. Czy rumu dodałaś na pewno 5 łyżek, czyli 75 ml?. Nie chlupnęło Ci się czasem za dużo?. Mnie tak raz się stało i była piękna katastrofa, musiałam użyć żelatyny.

  59. Witam! Wczoraj upiekłam z półtorej porcji blaty na duza blaszkę. Wyszły mi z tego 4 blaty ale nie są twarde tak jak wszyscy opisują. I czy w takiej sytuacji mam upiec od nowa blaty czy przełożyć kremem te już upieczone? Z góry dziękuje za odpowiedz. Pozdrawiam

    1. Moje blaty również od upieczenia są miękkie, upiekłam je już tydzień temu. Dziś zamierzałam przełożyć je kremem, ale po przeczytaniu komentarzy również zwątpiłam..

    2. moje też nie były twarde :), wczoraj przełożyłam i miodownik odpoczywa w lodówce 🙂
      w tamtym roku miałam tak samo 😉 pozdrawiam

  60. Witam, Pani Doroto. Wczoraj (15.12) upiekłam blaty do Miodownika, mam jednak pytanie. Jak mam je przechować by zmiękły?
    Obecnie mam je zawinięte w ręcznik jednak boję się że nie zmiękną. Na tę chwilę są bardzo twarde. Czy muszą leżeć w miejscu wilgotnym czy raczej suchym? Czy muszą być czymś obciążone?
    Życzę zdrowych i spokojnych świąt.
    Dziękuję, pozdrawiam

    1. Trzeba przechowywać w wilgotnym miejscu by jak pierniczki – chłonęły wilgoć. Nie obciążamy, dopiero po przełożeniu. Wilgoć otrzymują również od kremu, po przełożeniu.
      pozdrawiam 🙂

  61. Witam
    Czy przełożonym blatom wystarczy trzy godziny w temperaturze pokojowej? Strasznie mi krem spływa i mam wielką ochotę ciacho zapakować do lodówki;)

  62. Czy jeśli upiekę blaty 17 grudnia jest szansa że ciasto będzie dobre na święta? Jeśli tak to czy od razu przełożyć je kremem?

    1. Cytuję Dorotę: " I co ważne – upieczony i przełożony miodownik najlepiej mieć gotowy już tydzień przed świętami, co bardzo ułatwia świąteczne przygotowania :-)."

  63. co to za końcówka miksująca? czy to te haki do np. drożdżowego?? a jak nie mam tej końcówki to jak sobie poradzić?

  64. Jak grube blaty surowego ciasta powinnam rozwałkować?
    Zrobiłam z proporcji z przepisu, ale chciałabym jednak zrobić z tego dwa osobne ciasta.

  65. Witam,
    Mam bardzo dużą prośbę. Przeliczam składniki na formę o wymiarze 31×26. Wychodzi mi 7 szklanek mąki? Trzymać się tego przeliczenia? (6 jaj, 2 szkl cukru,8 łyżek miodu, 7szkl mąki). A na masę wychodzi 1.masło 636,09 g 2.kajmak 1696,25 g. Olbrzymie ilości 🙁 Bardzo proszę o pomoc

    1. Zgadza się, forma jest 2 x większa stąd i większa ilość składników. Ale ciasto wtedy będzie wysokie jak na zdjęciu – to będzie bardzo dużo ciasta! Można jednak zdecydować się zwiększyć składniki tylko o połowę ale upiec mniej blatów.

  66. To jeszcze ja tylko juz w temacie kremu do przełożenia :-).
    Czy będzie pasowało dołożenie jednej warstwy do przełożenia tj. DODATKOWO na masę zaproponowaną przez Ciebie Dorotko – warstwa kwaskowych konfitur/powideł np. z wiśni, śliwek. Chodzi mi o uzyskanie przełamania słodyczy kremu kajmakowego. Czy to jest wogole dobry pomysl? pozdrawiam serdecznie 😉

  67. Dorotko help! Ciasto po ukreceniu nie jest lejace. Ma konsystencję raczej kruchego. ..Trzymałam się ściśle przepisu. .Coś dodać aby go zmienić? Proszę o pilna informacje. Dziękuję.

    1. musialam dzialac, bo ciasto bylo zrobione i nie moglam dluzej czekac na Dorotke…. Dolalam mleka do ciasta, okolo 3/4 szklanki i polaczylam wszystko w mikserze. Ciasto nadal nie bylo lejace, raczej mniej zwarte niz kruche, plastyczne, podobne do ciasta na pierniczki, ale mozna je bylo juz dzielic na porcje. Dobrze sie walkowalo, szczegolnie ostatnie 3 blaty, jak ciasto swoje odstalo. Robilam w tortownicy 27cm. z proporcjonalnie powiekszonych skladnikow.
      Wyszlo 7 blatow, calkiem niezlych jak na debiut miodownikowy ;-). Za tydzien przekladanie i oczekiwanie….:-)

  68. zgadzam się z marys:-) ciasto potrafi umęczyć …mam nadzieje że będzie tego warte;-)
    moje BAAARDZO się klei, aż ciężko zdjąc placki do blachy muszę bardzo mocno obsypywać mąką dłonie, ale pierwsze 2 upieczone pachną nieziemsko:-)

    1. A ja zalatwilam moje rowniez bardzo klejace lyzka i umaczonymi rekami 🙂
      Przed miksowaniem zwazylam miske. A potem zwazylam ja z zawartoscia ciasta. Wage ciasta podzielilam przez 7.
      Przygotowalam 7 wysmarowanych papierow z odrysowanym kolem wielkosci tortownicy.
      Na kazdy papier kolejno polozony na wadze, na srodek kola dwoma lyzkami kladlam w miare okragly blob o odpowiedniej wadze.
      Umaczylam rece i pierwszy blob ciastowy rozgniotlam rekami do wielkosci tortownicy.
      Jak pierwszy blat byl w piekarniku zaczelam rozplaszczac pozostale blaty do wielkosci wyrysowanego na papierze kola…
      Im dluzej ciasto czekalo na swoja kolej tym mniej sie lepilo. Ostatnie 4 nawet dalo sie walkowac!
      Nastepnym razem odstawie ciasto na 30 min w chlodne miejsce zanim zaczne je dzielic i piec 🙂

  69. Dorotko, czy moge jutro upiec blaty do miodownika? Nie bedzie za wczesnie jesli degustacja bedzie w Swieta….Bardzo prosze o informacje i serdecznie dziekuje.

  70. Jednak schłodziłam ciasto w lodówce przez całą noc. Wyszło bardzo ciągnące i klejące, nie byłoby możliwości rozwałkowania go. Po nocnym leżakowaniu ciasto stężało. Było na tyle plastyczne, że bez problemu dało się rozciągać na papierze do pieczenia. Upieczenie i formowanie siedmiu placków zajęło mi niecałą godzinę:) Uff, a już się bałam, że będzie ciężko:) Placki schowałam do pojemnika na tort. Za tydzień przekładanie i już nie mogę się doczekać…

  71. Dzień dobry
    Pani Doroto, czy ciasto po przygotowaniu można schłodzić przez całą noc w lodówce a piec następnego dnia?
    Asia

  72. Och, co za ciasto! Nawet 15-warstwowy Marcinek mnie tak nie wymęczył 🙂 Ciasto żyje własnym życiem i zupełnie nie chce współpracować, jest zbyt gęste, by nakładać go łyżką i za rzadkie, by móc wałkować… Czyste szaleństwo! Blaty po upieczeniu były miękkie, obawiam się, czy wszystko z nimi w porządku. Ciasto przygotowuję już na święta, zobaczymy, w jakiej kondycji będzie, w razie czego spożytkuję go wcześniej 🙂

  73. witam, chcialam zapytac, czy kawe do masy dodaje sie jako zaparzony wywar z dwoch lyzek czy to jest tylko zmielona nie parzona? dziekuje i pozdrawiam

  74. Bardzo dobre ciasto.
    Idealne do przygotowania wcześniej kiedy nie mamy czasu w dniu imprezy 🙂
    Spokojnie przetrwało kilka godzin w transporcie.
    Pięknie się prezentuje 🙂

  75. Dzień dobry, miodownik wygląda cudnie. Ma pani olbrzymie doświadczenie w pieczeniu, może podpowiedziałaby mi pani jak można upiec to ciasto z wykorzystaniem jakiejś mąki bezglutenowej, może gryczana i migdałowa plus skrobia ziemniaczana? serdecznie pozdrawiam

  76. ten Miodownik pokochała moja wnuczka ,jest proste w wykonaniu trzeba tylko szczegółowo trzymać się przepisy . i może dość długo poleżeć w lodówce.Polecam 🙂

  77. Robiłam ten miodownik juz dwa razy i nie miałam z nim żadnych problemòw. Obłędne ciacho i im dłużej leży tym lepsze tylko cierpliwości brak ☺

  78. Dylemat z poprzedniego wpisu już nieaktualny – przemyślała sprawę i przełożyłam dzisiaj.
    Potrzebowałam mały torcik (16 cm) więc rano upiekłam blaty z połowy składników (z octem ryżowym bo nie znalazłam innego w domu). Gotowe ciasto było klejące, wałkowanie byłoby zbyt uciążliwe więc podzieliłam je na 6 porcji i rozciągałam palcami na kwadratach papieru do pieczenia. Po dwa kwadraty włożyłam na trzy blaszki i upiekłam na raz (z termoobiegiem). Po wystudzeniu zapakowałam do woreczka. Przed momentem przełożyłam. Zamiast rumu użyłam domowej nalewki na orzechach włoskich. Mój krem wyszedł wspaniale zwarty, nie wyciekał więc od razu położyłam deseczkę, zapakowałam w folię i włożyłam do lodówki. Jutro dołożę dodatkowe obciążenie.
    Miodownik jest na prezent walentynkowy dla sąsiadów więc pewnie nie spróbuję ale degustacja okruchów i kremu wypadła bardzo, bardzo pomyślnie 🙂

    1. Zapomniałam dodać, że okruszki uzyskałam przykrawając każdy z 6 blatów od dna małej tortownicy. Rozciągane palcami upiekły się bardzo nieregularnie – ale taki był od początku mój zamysł: łatwiej podzielić ciasto na 6 równych części i przyciąć potem.

  79. Potrzebuję miodownik na niedzielę. Upiekłam dziś rano (poniedziałek) blaty ale są ciut twarde. Czy lepiej zamknąć je z jabłkiem na dwa-trzy dni a potem przełożyć kremem czy przełożyć kremem dziś/jutro bo wtedy zmiękną do kremu?

  80. Pyszny ale naprawde slodki za sprawa masy kajmakowej . Jego duzym plusem jest to ze mozna go przygotowac duzo wczesniej a jemu to tylko sluzy . Godny polecenia I reprezentacyjny , nadaje sie na wszelakie uroczystosci

  81. Pani Doroto chcialabym zrobic ciasto czekoladowe z kremem z miodownika i sliwkami z nalewki czy moglaby mi Pani podpowiedziec, ktore najlepiej wybrac? Moze jakis biszkopt?

  82. Pyszny zrobiłam 6 blatow w blaszcze 23 na 33 cm wyszły cienkie jak pergamin. Do masy dodalam więcej kawy aby nie była taka słodka. Polecam w wszystkim:-)

  83. Ten miodownik jest rewelacyjny, przełożyłam go tydzień przed Świętami, wczoraj zjedliśmy ostatni kawałek, robiłam w dużej kwadratowej formie, cały czas był przechowywany w lodówce i z dnia na dzień był coraz lepszy. pozdrawiam

  84. Upiekłam miodownik na święta, wyszedł super – bardo smaczny jednak masa jak dla mnie za słodka. Proszę o poradę czym zastąpić część masy kajmakowej (użyłam gotowej) aby masa nie była taka słodka. Pozdrawiam

      1. Poniewaz wszystko pieke w malych formach, moge sobie poszalec. Chyba 6. Czyli nic nadzwyczajnego 😉 Reniferki sa do babeczek Meri Meri, ktore niedlugo (mam nadzieje beda mialy premiere ;D )

      1. Z jakiejs gazety sprzed chyba 30 lat. Ja potrzebowalam na moj 16 cm z prawie calego przepisu.
        Zemlec 300 g orzechow wloskich i zalac je szkalnka goracego mleka. Osobno utrzec 250 g masla, 250 g cukru pudru ( ja dalam 180-190) i dwa zoltka. Dodac orzechy i dalej ucierac. Na koncu dodac sok wycisniety z jednej cytryny Pychota. Blaty nasaczylam espresso. Teraz widze, ze zaponialam do niego dodac likieru kawowego ;D Ale i tak ciacho bylo prima sort 😀 Niestety nie moze za dlugo stac poza lodowka. Tzn mi smakuje bardziej krem z lodowki, inni byli nadal zadowoleni nawet po dluzszym staniu tego ciacha na stole.

  85. Wyszło super.wielka zaleta jest taka ze można zrobić dużo wcześniej.5dni wcześniej prźelozylam kremem i trzymałam na werandzie w 8-10st. Bardzo ładnie się kroi, bardzo smaczne. Trzeba tylko uważać z dodawaniem rumu do kremu, bardzo powoli, aby krem się nie zważył. Polecam…

  86. Witam,
    dziś przełożyłam blaty kremem. Wszystko wyszło rewelacyjnie! Blaty piekłam na prostokątnej blaszce (zapomniałam nabić widelcem, ale urosły ładne). Bałam się robić krem, czytając Wasze komentarze… jednak wyszedł przepyszny, a konsystencja super 🙂 Oby w święta smakował tak jak wygląda 🙂 Wesołych Świąt!

  87. Nie za bardzo kumam jak obciążyć talerzykiem ciasto posmarowane od góry kremem??? Chyba, że krem na wierzch kładzie się później. W przepisie jest, że posmarować boki, a na zdjęciach widzę, że krem jest też na wierzchu. Czy położony był później???

    1. Dopisałam, trzeba posmarować też wierzch. Kremu jest mało na górze, potem oprószamy go okruchami i nie ma problemu z obciążeniem. 

  88. Ja też odnośnie miodownika. Blaty piekłam dwa tygodnie temu i nie było z nimi problemu. Nie były nadto pofalowane, trzeba ponakłuwać przed pieczeniem. Potem leżakowały w stosiku do góry nogami, zmiękły i były równiuteńkie. Gorzej z masą. Na początku krem był super, potem za szybko dodałam rumu i się zwarzył. Dlatego rum dodajemy pomału, można wcześniej wymieszać z masą kajmakową. Uratowałam krem podgrzewając go aż masło się rozpuściło. Potem mocno schłodziłam i ubiłam jeszcze raz. Było to konieczne żeby wszystko idealnie się połączyło. Masa nie była super gęsta ale też nie za rzadka. Przełożyłam miodownik, wstawiłam do lodówki na całą noc. Dziś jest oki. Obciążyłam talerzykiem i teraz czekam do świąt 🙂 Zobaczymy jaki będzie.

  89. Dzień dobry, chciałabym spytać się w jaki sposób należy obciążyć placek, jeżeli jest on z wierzchu posmarowany masą i posypany orzechami z pokruszonym blatem miodowym; czy masa nie przyklei się do deski obciążającej ciasto? Dziękuję i pozdrawiam, życząc zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia

  90. Witam,
    Ponieważ mi krem wyszedł idealny, nawet bardziej zwarty niż ubita śmietana na sztywno podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami. Po pierwsze rum wmiksowałam najpierw z samą masą kajmakową (gotowałam mleko skondensowane w puszce, bo uważam, że jest lepsze niż gotowe masy kajmakowe), tym bardziej, że masa ta po wyjęciu z puszki nie jest jednolita. Po wymieszaniu z rumem stała się gładziutka, ale nie rzadka.
    Po drugie masło i kajmak stały na blacie kilka godzin przed miksowaniem czyli miały taką samą temperaturę.
    Po trzecie ważne jest masło, moim zdaniem, a piekę naprawdę dużo ciast, najlepszym masłem do kremów jest zwykły Pilos z Lidla. Konsystencja jest zawsze gęsta, nawet, jeśli masło stoi w temperaturze pokojowej.
    Po czwarte kajmak dodawałam po łyżce do masła i miksowałam na najniższych obrotach.
    Następnie dodałam kawę i orzechy, które nadały wyrazistości kremowi.
    Masa wyszła przepyszna i gęsta.
    Jeśli chodzi o ciasto, to trzeba sobie radzić. Każdą porcję ciasta wkładałam na pergamin na podsypaną mąkę i rękami grubo obsypanymi mąką wyklepywałam koło, częściowo wałkując wałkiem, po wcześniejszym podsypaniu mąki, następnie przykładałam tortownicę w celu uformowania z ciasta koła. Blaty piekłam na samym pergaminie bez tortownicy.
    Życzę udanych wypieków i Wesołych Świąt

    1. Wpadłam na ten sam pomysł odnośnie rozprowadzenia ciasta na papierze. Chociaż nie miałam większych problemów z jego konsystencją – nie było ono rzadkie, nie kleiło się dramatycznie do rąk. Pracowało się z nim dosyć dobrze.
      Natomiast chciałam Pani ogromnie podziękować za komentarz dotyczący masy. Stosowałam się krok po kroku do Pani instrukcji i krem mi wyszedł wręcz fantastyczny! Super gęsty, świetnie się go rozprowadzało po cieście… nie było mowy o żadnym spływaniu masy! 🙂

  91. Dziękuję za odpowiedź. Jednak zmiksowałam po ostudzeniu. Krem jest oki, jednak jakby za rzadki. Zobaczymy po leżakowaniu w lodówce oczywiscie już jest po nałożeniu. Na razie nie obciążyłam żeby nic nie wypłynęło. I przepraszam za błedy ort.pisałam szybko i w stresie. Dam znać jak się kroił i smakował. Teraz makowiec z żurawinami i sernik z lemon curdem 🙂

  92. Dzień dobry, chciałabym podzielić się moimi doświadczeniami z miodownikiem. W tym roku zrobiłam go po raz pierwszy. Z blatami było to samo, co u wielu czytelniczek – nie było mowy o wałkowaniu masy, bo lepiła się do rąk – przenosiłam ją do tortownicy i formowałam zwilżonymi dłońmi. Upiekły się dużo grubsze niż u Pani Doroty, mocno pofalowane. Leżakowały "pod kopułką", zmiękły na czas. 😉
    Wczoraj zrobiłam krem – wszystko zgodnie z przepisem, a nawet dałam 3 łyżki alkoholu zamiast 5 i trochę się podłamałam. Masa – również podobnie jak u niektórych czytelniczek – zaczęła wypływać bokami! Mój miodownik wyglądał jak bałwan na wiosnę… O odstawieniu w temperaturze pokojowej nie mogło być mowy. Bardzo mi ta sytuacja napsuła krwi. Wstawiłam miodownik do lodówki. Na szczęście masa zaczęła gęstnieć. W takiej sytuacji najlepiej poczekać noc z jego dokończeniem. Dzisiaj udało się ogarnąć miodownik, a nawet udekorować boki i górę pokruszonym blatem z orzechami. Miodownik owinęłam foliówką, obciążyłam talerzykiem (boję się czymś cięższym) i wstawiłam do lodówki. Mam nadzieję, że jednak zachwyci gości w Wigilię. Dodam, że jedną warstwę przełożyłam dżemem śliwkowym, bo krem choć pyszny, wydał mi się strasznie słodki.
    Pani Doroto, dziękuję za ten przepis, ale mam dwa pytania:
    – Co mogło być przyczyną wypływania masy? Wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem.
    – Sugeruje Pani, aby ciasto wyjąć parę godzin przed podaniem. Czy w takiej sytuacji, gdy był problem z masą, też tak zrobić? Czy też trzymać miodownik w lodówce i podać prosto z lodówki?
    Wesołych świąt!
    Ewa

    1. Może masło było zbyt miękkie? Wtedy zawsze wkładamy masę na chwilę do lodówki, smarujemy po lekkim steżeniu, wtedy nie będzie wypływała. Wilgoć z masy wchłonięta zostanie przez blaty, dlatego nie powinna już wypływać przy podaniu. Chyba, że ma Pani bardzo ciepło w domu, wtedy prosto z lodówki.
      pozdrawiam 🙂

  93. Jedno pytanko, wczoraj przkładałam ciasto kremem, ale mam wrażenie, że po dolaniu do masy rumu, lekko się zdążyło. Będzie OK? Cała w stresie czekam do świąt

  94. Krem wyszedł mi za rzadki, jak go położę na blaty to się rozleje 🙁 Robiłam wszystko zgodnie z przepisem, nie wiem co się stało, jak mogę go uratować?

      1. Dziękuję za szybką odpowiedź, niestety pomogło to tylko troszkę, bo krem nawet po porządnym schłodzeniu zaczął wylewać się bokami. Jak dotąd wszystkie Pani przepisy wychodziły mi rewelacyjnie, z tym jednak coś poszło mi nie tak. Ale może jeszcze coś z tego miodownika będzie. Czekam do Wigilii 😉

    1. Zważył mi sie krem po dodaniu rumu. Chcę go uratować. Podgrzałam trochę, wszystko się połączyło ładnie. Czy zmiksować po ostudzeniu? Pomóżcie!

  95. Dzień dobry Pani Doroto
    Kilka dni temu upiekłam blaty, które wyszły całkiem przyzwoicie, a dziś przekładałam kremem, który niestety cały czas wypływa, więc szybko włożyłam do lodówki. Czy jak nie obciążę go deseczką to wyjdzie tak jak powinien? Boję się, że jak to zrobię to cały krem wypłynie o tym co jest na samej górze niewspominając ;).

  96. A ja zaryzykowałam i wczoraj upiekłam placki (wraz z partnerem) , dzisiaj przełożyłam i jak nie wyjdzie na święta to będzie na sylwestra 😉

    1. moj tez sie zwazyl ale jeszcze bardziej po dodaniu orzechów (dalam laskowe) , ale krecilam dalej a potem normalnie przelozylam blaty, nic im sie nie stalo. Jedynie ta 7 czesc kremu ledwo starczyla na pokrycie bokow, mysle ze moznaby zostawic na nie troche wiecej kremu. W wigilię się okaze czy ciasto wyszlo smaczne

  97. Witam, chciałabym zrobić ten miodownik na Święta, ale przekładany powidłem śliwkowym i kremem z kaszy manny (to wspomnienie z dzieciństwa mojej Mamy, ale nigdy nie chciało jej się samej go odtworzyć 🙂 ) Placki mam już upieczone oczywiście, ale mam 2 pytania:
    – jaka ilość kremu z przepisu na Stefankę będzie mi potrzebna? czy wystarczy taka jak w przepisie, na aż 6 placków?? Czy trzeba zrobić np. z półtorej porcji albo z 2??
    – czy mam czymś naponczować placki? Myślałam o rozcieńczonej pół na pół z wodą wódce śliwkowej, ale jest tak słodka, że obawiam się, że ciasto będzie przesłodzone 🙁 Z 2 strony boję się, że placki od samego powidła i masy z kaszy nie zmiękną 🙁

    Z góry dziękuję za pomoc 🙂

    1. Ja do przełożenia 6 placków o średnicy 23 cm zrobiłam krem do Stefanki z półtorej porcji. Rozsmarowałam dość grubo i na boki też starczyło. Ale jakby wyliczyć w to podjadanie, to można zrobić nawet z 2 porcji;-) Z kolei ponczowałam rumem, więc tu nie pomogę. Ale jakbym miała Amaretto, to zrobiłabym z nim.

  98. Trochę późno się obejrzałam na ten miodownik ale zapytam: czy jeżeli jutro upiekę blaty a w niedzielę przełożę masą to będą dobre na Boże Narodzenie?

  99. zrobione, jeszcze nie skonsumowane 🙂 czeka na święta 🙂 zrobiłam krem z masła i 400 g masy kajmakowej oraz… 250 g mascarpone. po ubiciu masła, dodałam kajmak, a potem partiami mascarpone. Na koniec kawa, alkohol i orzechy. Krem jest pyszny! 🙂 jest słodki (więc nie mogę sobie wyobrazić jak bardzo jest słodki krem z 800g kajmaku) i utrzymuje konsystencję. Także jakby ktoś nie miał wystarczająco kajmaku polecam mascarpone 🙂

  100. Tak wyglądają moje placki ( i dobierająca się do nich rączka) . Wyszły chyba cieńsze niż u Dorotki,mają ok 0,5 cm grubości

  101. Ja również upiekłam te placki. Ciasto było klejące, ale posypane lekko mąką od góry dało się wałkować. Oczywiście bezpośrednio na tym papierze na którym było pieczone. Mam tylko jedna tortownicę więc kładłam spód od tortownicy pod papier na którym wałkowałam ciasto ( żeby wiedzieć jaki rozmiar) A potem zabierałam spód -a ciasto z papierem do piekarnika. Jutro przekładanie.

  102. Wiēkszość osób skarży się na pofalowane blaty, a ja uważam, że to w łaśnie tkwi cały urok ciasta:) Jutro przekładam blaty kremem i mam pytanie, czy jak będę ewentualnie docinać blaty do tortownicy to czy nie będą sie one całe łamać?:)

    1. Moj miodownik jest juz przełożony kremem i nie robiłam tego w tortownicy bo przeciez boki trzeba tez posmarować kremem:)

    2. Jeśli tylko zdążyły zmięknąć, to na pewno nie. Ja swoje upieczone 14. bm. trzymam w pojemniku z kawałkami jabłek, jak pierniczki.

  103. Witam. Mój miodownik już właśnie chłodzi się w lodówce. Położyłam pod spód i na wierzch tekturki o większej średnicy niż ciasto i owinęłam szczelnie folią. Na górę ciasta, przed położeniem tekturki, poukładałam orzechy włoskie, aby zapobiec uszkodzeniom podczas zdejmowania folii. Jutro wyjazd do Polski i mam nadzieję, że ciasto da radę 😉 A ten krem to normalnie niebo w gębie 😀 Dziękuję za przepis i Wesołych i Smacznych Świąt życzę

  104. a ja właśnie wyjmuję placuszki z piekarnika – cudnie pachną i smakują
    o dziwo ciasto bardzo ładnie się wałkowało (ale ja robiłam z połowy porcji w tortownicy 16 cm)
    już nie mogę się doczekać aż przełożę je kremem bo czuję, że będzie pysznie

  105. Dla wszystkich, ktorzy maja problemy z rozprowadzeniem ciasta polecam maly waleczek do ciasta. Uzywam go do rozprowadzenia ciasta, ktore jest juz w formie. Niezastapiony przy pieczeniu chleba w foremkach ale takze przy ciastach, ktore ciezko rozprowadzic na blaszce. Bardzo mi pomogl przy miodowniku. Formowalam rekami z czesci ciasta jak najwiekszy placek, a potem rozwalkowywalam go w tortownicy.

  106. Ja swoje ciasto po podzieleniu na porcje w formie do pieczenia po nałożeniu łyżką następnie rozciągałam mokrą rękę

  107. Moje placki na miodownik to porazka,podobnie jak innym osobom,ktore napisaly w komentarzach.Udalo mi sie upiec zaledwie cztery nierowne,pofalowane placki.Rozprowadzenie tego ciasta na papierze to koszmar,ktorego chyba wiecej nie powtorze.O walkowaniu nie bylo mowy.Teraz sprawdzalam inne przepisy na miodownik i w kazdym przepisie jest maslo lub margaryna.Podbudowalo mnie to,ze innym to ciasto tez sprawilo trudnosc,ale nie oto chodzi.Nie jestem osoba,ktora poczatkuje w pieczeniu ciast..Szkoda,ze tak wyszlo,teraz zastanawiam sie czy konczyc i przekladac kremem.

    1. Placki są bardzo cienkie. Takie jak w Marcinku, ale bardzo rosną. Jeśli na taką tortownicę jak w przepisie rozwałkowałaś tylko 4, wtedy wyrosną bardzo mocno, będą za grube. 

    2. Niestety ale miałam ten sam problem. Ciasto bardzo się kleiło, nie było mowy o rozwałkowaniu. Narysowałam okręgi na papierze i wyklejalałam, a właściwie rozciągałam ciasto dłonią. Sporo urosło ale też jest bardzo nierówne i pofalowane. I wystarczyło mi masy na 6 placków. Jutro zrobię krem do Stefanki, obciążę miodownik i poczekam. Może do świąt zyska na wyglądzie…

  108. Właśnie upiekłam blaty i mam takie spostrzeżenie, dwa ostatnie już się bardzo ładnie dało wałkować, więc może powinno się to ciasto po zrobieniu zostawić na chwilę żeby "odpoczęło".

  109. Hej wszystkim,oczywiście musiałam upiec TEN miodownik;)więc podzielę się informacją że "ciasto"nakładałam łyżką z uporem maniaka bo łatwo nie było(było zbyt klejące i daleko mu było konsystencją do ciasta)krążki jednak wyszły ładne,puchate z lekkimi pagórkami w ilości 4 szt(wygląda że bez problemu przekroję każdy na dwa)piekłam w tortownicy 21cm.Miękkie po upieczeniu i takie też pozostały.Czy smaczne?Nie mam pojęcia ale jestem dobrej myśli; )
    Życzę wszystkim udanych wypieków no i oczywiście słodkich,wesołych Świąt BożegoNarodzenia!

  110. Czy proporcje na krem do Stefanki wystarczą do tego miodownika czy należałoby zwiększyć ilość składników? Pozdrawiam

  111. Dziś upiekłam te ciasto gdyż chciałam coś nowego upiec na święta, a nigdy nie jadłam miodownika. Ciasto się chłodzi w lodówce i czeka na święta, ale chciałam się podzielić kilkoma refleksjami: z podanej ilości nie udało mi się wydzielić siedmiu części, ciasto jest tak mocno lepiące się, że jedynym sposobem było uformowanie kilku placków i wylepienie nimi tortownic. Wyszły mi 3 blaty a nie zalecane 7. Ciasto dobrze się upiekło. Jeśli chodzi o krem kajmakowy to dwukrotnie zmniejszyłam porcję podaną w przepisie, ale i tak wyszło go bardzo dużo. Podczas przekładania dużo kremu powypływało na zewnątrz więc obróciłam ciasto i ponownie posmarowałam blaty kremem który wypłynął. Na szczęście w miarę upływu czasu krem zastyga, teraz ciasto jest w lodówce. Może nie jest tak piękne jak pani Doroty i dwukrotnie niższe ale mam nadzieję, że będzie smaczne 🙂

      1. Ja zaczelam piec w tortownicy i na odrysowanych okregach na papierze. Potem pieklam juz tylko na duzej blaszce wylozonej papierem bo tak bylo mi wygodniej walkowac ciasto bezpośrednio na nim.

        1. Ja ostatecznie walkoalam na papierze potem pokrywką od garnka 23 cm wykrawanie.wyszło 7 blatów. Mam już przełożony i wydaje mi się że już bardzo zmieknol, boje się czy faktycznie może leżeć tydzień?

  112. Czy jeszcze nie jest za późno na to ciasto? Jeśli upieke spody dzisiaj, a przełoże w weekend to zdązy zmięknąć do Bożego Narodzenia?

  113. Dziewwczyny dajcie zdjecie upieczonego blatu zeby Pani Dorota potwierdzila ze tak to ma wygladac. Lubie wiedziec do czego mam dazyc☺

    1. Jest średniogruby, lekko pofalowany – rośnie nierówno. Po lekkim obciążeniu masło wchodzi we wszystkie zakamarki i jest ok :).

      1. Moje wyszły bardziej płaskie,ale w takim właśnie kolorze!
        Co się namęczyłam z tym czymś…Najpierw źle przeczytałam przepis(blondynka!!)i ubiłam same jajka bez cukru!!przed samym wałkowaniem naszło mnie pytanie,czy w tym cieście oprócz miodu nie ma cukru????Zaczęłam czytać,tamto wywaliłam,bo pomimo dodania cukru nie dało rady już uratować ciasta…:-/
        Zrobiłam nowe już z cukrem i matko i córko jak to się kleiło,rwało itd….Zrobiłam w końcu te 7 blatów,ale musiałam podsypywać mąką-wcale nie mało…Upiekłam!Każdy innej wielkości(jak to się mogło stać;???-))przed chwilką przełożyłam kremem i zobaczymy….ale krem pyszny!!!:-)

  114. Może ktoś podpowie, może ktoś doradzi? Robiłam wczoraj blaty, jednak nie wyszły one tak, jak u Pani Doroty na zdjęciach – moje są znacznie cieńsze, i nie tak ładne. Nie miałam tortownicy, więc robiłam bezpośrednio na blaszce, docinając odpowiednią średnicę. Środek każdego blatu wyrósł mocniej, niż bliżej krawędzi. Robiłam wszystko tak, jak w przepisie. Czy w taki razie warto robić krem do tych blatów, czy zrobić blaty od nowa? Nie wiem co robić, czy ktoś miał taki sam problem, czy tylko moje nie wyrosły tak, jak powinny?? Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.

    1. Moje blaty też nie były idealnie równe, były lekko pofalowane. Wtedy bym je zostawiła. Jeśli jednak na środku jest znaczna górka (czy ciasto było równo rozwałkowane?) ścięłabym/wyrównała je nożem, by nie piec ponownie. Okruszki mogą zostac wtedy na dekorację. 

  115. Witam. Nakładanie tego ciasta na blaszki to koszmar. Może tylko dla mnie, bo nikt inny nie narzekał :). Jakim cudem Pani je wałkowała? 🙂 Dobrze, że piekłam tylko cztery blaty, bo z siedmioma chyba bym oszalała. No, ale ostatecznie się udało. Pozdrawiam.

    1. Dla mnie tez to był koszmar:) przy pierwszym blacie myślałam ze zrezygnuje ale nie poddałam sie tylko dlatego, ze to przepis Pani Doroty, której ciasta zawsze sie udają:) przy drugim blacie podsypalam wiecej maki i mogłam wałkować. Przed pieczeniem wycielam z papieru do pieczenia 7 jednakowych okręgów, które pokrylam ciastem. Piekłam na dwóch poziomach w tortownicy i na okrągłej blaszcze do pizzy żeby bylo szybciej. Aktualnie blaty miękną:)

  116. Witam – placki już upieczone i w ten weekend mam zamiar je przekładać kremem. Moje pytanie o to owinięcie folią. Czy po kilku godzinach od przełożenia nie zaszkodzi to estetyce wypieku, jeśli owinę miodownik folią, a potem będę ją musiała zdjąć?

      1. No tak, ale jak na tym mam położyć deseczkę, to czy ta folia nie przyklei się do wierzchu i jak będę ją ściągać to nie popsuje góry ciasta?

        1. Na górze leży pokruszony blat miodowy, nic się nie dzieje z nim po obciążeniu, naprawdę. Można wstrzymać się z wykładaniem ostatniej warstwy kremu i okruszków. Można dokończyć tort po obciążeniu.

    1. Moj miodownik od wczoraj jest juz przełożony. Znajduje sie w lodowce w jednorazowej foliówce. Foliówka w żaden sposób nie zagraża modownikowi:) Wierzch ciasta jest sypki wiec reklamówka nie ma możliwości przykleić sie. Dodam, ze smak kremu fenomenalny!

      1. Chce wiedziec czy moze byc np wodka w zastepstwie bo nie chce mi sie kupowac calej butelki bo uzylabym go tylko do tego ciasta?

        1. Popełniłyśmy ten sam błąd, nie przeczytałyśmy komentarzy. 🙂 Dorotka odpowiedziała już w nich na Twoje pytanie. 🙂

  117. Witam. Mam pytanie odnośnie przechowywania blatów oraz przygotowanego tortu. Mam zamiar upiecz blaty jutro 15.12 a przełożyć je kremem 1 czwartek ( tydzień przed świętami) 17.12. czy upieczone blaty mogę przechowywać w pojemniku plastikowym na torty ale już bez owijania ich folią? i również już przełożone blaty trzymać w tym pojemniku chodnym miejscu ( nie w lodówce) ?

  118. Witam, w mojej rodzinie nie bardzo lubimy kajmak, jaką inną masą mogłabym zastąpić? Co polecacie? Z góry dziękuje 🙂

  119. Dzis rano upiekłam spody- zastanawia mnie tylko czy wszystko z nimi w porządku. Blaty wcale nie są twarde jakos strasznie- czy to normalne? Zwykle przy miodowych ciastach wychodziły mi twardsze. Dodam, że zgodnie z przelicznikiem foremek zwiększylam proporcje aby w prostokątnej blaszce również wyszlo 7…
    Czy popełniłam gdzieś bład? Mam nadzieję że to tylko panikuję i ciasto będzie pycha!
    Ps. Uwielbiam Pani blog!

      1. Ufff to super! Ale mogę je od razu na stosiku trzymać? Trochę się kleją do papieru ale taki ich urok widocznie 🙂

    1. Motylek, chciałabym się dowiedzieć, ile kremu kajakowego potrzeba do prostokątnych blatów? Zgodnie z przepisem? Mam cztery blatu z ilości ciasta podanego w przepisie, nie wiem teraz, ile kremu zrobić… Tylko nie każcie mi korzystać z przelicznika, mam już gorączkę przedświąteczną i tego nie ogarnę…:)

      1. Przykro mi to mówić ale ja zachowalam proporcje jakie podała Pani Dorota- tylko w przeliczeniu na moją blachę. W sumie dla formy 22×35 i 7 blatów na krem dałam 3 puszki po 460g masy kajmakowej, 555 g masła, 185g orzechów, 9,5 łyżki whisky ( nie lubię rumu a to miałam w barku :-)) i 3,5 łyżki kawy. Krem wyszedł boski! A ciasto ogromne, ale na moje dwie rodzinki bedzie w sam raz 🙂

        1. O matko, co za ilości! :)W takim razie ja chyba zrobię według przepisu, powinno wystarczyć do przełożenia czterech blatów… Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam i wesołych!

          1. Duuuuzo pyszności! Mam fanów masy krowkowej w domu 🙂
            Również życzę Wam Wesołych Świąt!!!

  120. Witam, zamierzam zrobić na święta, wygląda obłędnie. Mam tylko tortownicę 24 cm, czy muszę zmieniać proporcję? i jeszcze jedno ile same blaty mogę przechowywać .:)

    1. Co do drugiego pytania, to na samym początku przepisu stoi: "Blaty miodowe można upiec 2 tygodnie przed świętami, odłożyć je do zmięknięcia (jak pierniczki). Ciasto przełożyć kremem nawet tydzień przed świętami".

  121. Witam poniewaz ciasto beda jesc osoby nie pijace alkoholu zqstanawiam sie czy nasaczenie mocna herbata z esencja migdalowa to dobry pomysl czy moze tylko kawa.

  122. Witam. W przeliczniku podane jest, że szklanka mąki pszennej to 150-160 g i tego się zawsze trzymalam. Dzis pieklam miodownik. Mialam tortownicę 24cm, wiec skorzystalam z przelicznika i wyszlo az 952ml maki. Ciasto wyszlo bardzo gęste, wyrabialam reka. Mam pytanie, czy nie za duzo tej maki. Gdybym wziela po uwage gramy a nie ml to by maki bylo mniej i ciasto by wyszlo rzadsze.

    1. 952 ml mąki to nie jest 952 g mąki. Odmierzała Pani marką objętościową? To niecałe 4 szklanki mąki.

      1. Pani Dorotko mam wage z opcja roznych jednostek i chyba cos jest nie tak z odmierzaniem ml. Z przeliczenia na tortownice 24cm wyszlo 952ml maki i wazac te ilosc maki nie zgodzilo mi sie to z 610g (przeliczajac szklanki na gramy)bylam zdziwiona ta iloscia maki i stad wyniklo moje pytanie. Placki juz upieczone, wygladaja ok. Ale czy je przekladac skoro dalam tyle maki do ciasta , chociaz inne skladniki tez zwiekszylam podobnie. Prosze o rade.

          1. Pani Dorotko przepraszam moze niezrozumiale napisalam. Moja waga potraktowala ml z przelicznika jako gramy. Stad dodalam az 950g maki i odpowiednio 272g cukru, miodu 65g, 11g kakao i 11g sody. Wszystkiego za duzo ale maki az o 350g za duzo. Ciasto musialam wyrabiac rek, bylo tak geste.I nie wiem czy te placki nadaja sie do przelozenia. Z wygladu sa ok. Nie wiem czy zmiekna z masa? Czy upiec nowe.Juz nie zawracam wiecej glowy Pani

  123. Czy blaty zamiast piec w tortownicy, moge piec na zwyklej blaszcze? Odrysowalabym sobie okregi i na nie wylozyla ciasto? Czy wtedy sie nie rozleja?:)

  124. Czy mozna zamiast sody uzyc proszku do pieczenia? poniewaz wg mnie soda zabija smak ciast jest zbyt intensywna i zastanawiam sie nad zastepnikiem ??

    1. Potwierdzam – sody nie czuć wcale. Ja też jej nie znoszę i w sumie w 99% przypadków zastępuję, ale tu zaryzykowałam, a później specjalnie upiekłam sobie maleńki placuszek, żeby sprawdzić smak i na szczęście ciasto nie ma w ogóle goryczki 🙂 Placek był pyszny sam w sobie, jako ciasteczko 🙂

  125. W domu mam blender z wymienna koncowka do ubijania, wiec mialam niesamowity problem z utarciem jajek z cukrem do odpowiedniej konsystencji jedna, jedyna koncowka do ubijania. Zwykle moj blender-mikser raczej radzi sobie spokojnie z ubijaniem w dosc szybkim tempie, jednak do tej czynnosci podchodzilam az 3 razy, dajac mu chwile wytchnienia ;p Podzielilam ciasto na 6 częsci, poniewaz posiadam tortownice o srednicy 24cm i mialam wrazenie, ze 1/7 ciasta nie wystarcza na wyklejenie jej calej 🙂 Troche to wszystko zajelo mi czasu, bo mialam do dyspozycji tylko 1 tortownice o tym wymiarze, ale jestem przekonana, ze bylo warto sie troszke pomeczyc ^^ Juz sie nie moge doczekac, az przeloze moje blaciki kremem!

  126. Witam. Planuję upiec tort na święta, jednak będą go jadły również dzieci. Czy zamiast kawy do kremu można użyć maku? Jeśli tak to czy może to być mak prosto z torebki czy powinien być wcześniej sparzony lub zagotowany?

  127. Za ciasto zabrałam się prawie zaraz po publikacji na stronie. Postanowiłam je zrobić na mikołajki. Moim zdaniem przepis genialny i oryginalny – jeszcze czegoś takiego nie jadłam. Fakt kawałek takiego ciacha jest sycący i warto kroić małe porcje, ale nikt nie pozostawił na talerzu nawet okruszka. Ciasto bardzo dobre do transportu na dłuższe dystanse 😉

      1. Tak jak każe przepis ciasto owinęłam szczelnie folią po schłodzeniu pierwszego dnia i w takim tez stanie jechało w samochodzie – dodatkowo zapakowane w transporter, ale raczej nie był potrzebny 😉

    1. Myślę że serniki się nadają, ten z dynią i pomarańczą i kostka serowa z jeżynami bardzo długo mogą siedzieć w lodówce. Albo może bezę? Upieczesz wcześniej a potem tylko ubijesz śmietanę z serkiem mascarpone i już. Albo jakiś makowiec, np ten z żurawiną możesz zamrozić nawet. Ooo i jeszcze brownies posiedzi np też ten z serem.

      1. Dzięki za pomoc, niestety serniki już orobi ktoś inny, myślałam raczej o jakimś torcie… a opcja z przełożeniem w ostatniej chwili odpada bo ciasto jedzie do rodziny beze mnie właśnie we wtorek rano……

  128. Witam.
    Niestety nie zdążę zrobić juz tego cudownego ciacha – wyjazd.
    Ale mam pytanie – potrzebuję podpowiedzi odnośnie wyboru przepisu – muszę upiec coś ekstra na święta, ale mogę to zrobić tylko wniedzielę lub w poniedziałek przed świetami [ a wigilia jest dopiero w czwartek]
    Bardzo proszę o pomoc i podrzucenie paru sugestii
    pozdrawiam

  129. Witam. Ja mam mały problem – chciałabym te blaty przełożyć masą budyniowo-maślaną i tutaj moje pytania :
    -chciałabym użyć budyniu w proszku(niestety na domowym budyniu mi się zwarzył i boję się już eksperymentować), ale nie wiem ile budyniu(1,2,3 opakowania?) oraz ile masła(by krem nie wypływał, ale nie był bardzo maślany) potrzebuje by przełożyć całe ciacho (planuje tylko krem dać między blaty).
    Bardzo bardzo bardzo z góry dziękuje za odpowiedź!! 🙂

    1. 2 opakowania budyniu (małego) na 700 ml mleka + 250 g masła + cukier do smaku.
      Jedna taka porcja może nie wystarczyć. Trzeba mieć w zapasie składniki na może jeszcze pół takiej porcji?

  130. Mam pytanie odnośnie blatów może ktoś wie. Upiekłam w sobotę siedem. Leżą na papierze do pieczenia. Poukładałam jeden na drugim i trzymam w chłodnym miejscu w pudełku tekturowym. Już zmiękły. Czy mam je trzymać w lodówce, czy wystarczy to pudełko i chłodne miejsce? Czy ściągnąć papier? Czy trzymać je jeden obok drugiego, czy mogą być w stosiku?

    1. Mogą tak leżeć dalej, w chłodnym miejscu, w pudełku, jak do tej pory – idealnie! Mogą być w stosiku.

      1. Sama nie wiem, ale w przepisie jest żeby przechowywać jak pierniczki, więc lodówka niekonieczna, ale mam ten sam problem. Jak pisałam moje w pudełku już zmiękły (po dwóch dniach).

    1. Proszę je wyjąć z lodówki. Położyć gdzieś w wilgotne miejsce w domu, blisko jabłek, nie blisko kaloryfera. To nic, że jeszcze nie zmiękły. Zmiękną głównie po przełożeniu. 

  131. Witam:) Mam pytanie do blatow: ile mniej wiecej powinien wazyc kazdy z nich? Liczac, ze szklanka to 250ml czyli 3,5szklanki to 875ml dzielac to przez 7 wychodzi gdzies 125ml kazdy. Czyli policzyc to jako 125g?:) Bralam pod uwage tylko ilosc maki, nie doliczalam juz reszty skladnikow, a to tez po czesci jakis ulamek wagi calego ciesta, wiec nie wiem do konca jak to przeliczyc. Bardzo prosze o pomoc;) Pozdrawiam:)

    1. Tak, mniej więcej 120 g. Nie pamiętam już dokładnie, ponieważ niedawno też piekłam Marcinka, też było podobnie ;-). Najlepiej zważyć całą kulę ciasta – ja tak zrobiłam, potem podzieliłam równo.

    2. Ja piekłam w sobotę, moje ważyły dokładnie po 141 gramów. Piekłam w formie na tartę. Wycięłam 7 krążków z papieru do pieczenia. Jak jeden blat się piekł to drugi rozwałkowywałam na rozmiar krążka i jeden wyciągałam a następny z papierem wkładałam. Upiekły się super.

    3. Właśnie upiekłam 7 blatów. Moje ciasto ważyło 1 kg, więc ciasto na jeden blat 143 g. Trzeba po prostu zważyć, podzielić na 7 i gotowe 🙂 W przyszłym tygodniu przekładanie 😉

  132. Bardzo kusi mnie ten miodownik, ale nie wiem czy po przełożeniu – tydzień przed świętami, ciasto może stać na balkonie, wiem, że w lodówce nie będę miała aż tyle miejsca, żeby przechowywać to ciasto. Prosiłabym o opinie Dorotko Twoją albo osób , które w podobnym miejscu przechowywały takie ciasta.
    z góry dziękuje za odpowiedź 🙂 pozdrawiam

    1. Tak, o ile na dworze będzie temp. lodówkowa (0-8 stopni). Teraz u mnie jest 12 stopni, za ciepło na długie przechowywanie miodownika.
      pozdrawiam!

  133. Gotowałam puszkę z mlekiem ponad 2 godziny i po otwarciu nie zrobił się do konca kajmak :/ na wierzchu wciąż było mleko. Czy mogę wszystko przełożyć do garnka i gotować czy już nic się nie da zrobić ? 🙁

      1. Jednak nie był to najlepszy pomysł w moim wykonaniu, bo nie dopilnowałam i sie przypaliło :/ ale po zebraniu tego co sie nadaje i tak wyszedł pyszny krem 😀 szkoda, że teraz tyle czekac trzeba

  134. Pani Doroto, czy można upiec to ciasto w wersji bezglutenowej?
    I czy w pierniczkach lub kruchych ciasteczkach mozna mąke pszenną zastąpić tak, aby uzyskać wypiek bezglutenowy?
    Pozdrawiam

  135. Ciasto właśnie przełożone, masa pachniała naprawde wybornie choć nie powiem troche panikowałam na poczatku. Masa po dodaniu alkoholu wygladała na zważona ale po zwiekszeniu obrotów jakos poszlo i efekt końcowy to przepyszny krem z nuta kawy. Teraz leżakowanie, piernik staropolski ma kumpla w lodówce

    1. Przepraszam,czy twoi kuple w lodówce czekają do Świąt, czy to nie za wcześnie? Pytam,bo teraz tez mam czas na upieczenie,ale boję się,że to troche za wcześnie

      1. Według mnie trochę za wcześnie na cały złożony miodownik. 2 tygodnie przed świętami upiekłabym blaty, tydzień przed przełożyłabym kremem. Teraz złożony zamroziłabym i wyjęłabym tydzień przed świętami.

        1. Oj,gdybym tylko miała zamrażarkę wielkości szafy trzydrzwiowej…
          a tu tylko trzy szuflady… i musze wybierać!
          Pozdrawiam, Dorotko,gorąco!

    2. Bardzo proszę o opinię na temat smaku po niedzielnej kawce :-). Planuję go zrobić na Święta i jestem ciekawa wrażeń.

      1. Podejrzewam ze bedzie przepyszne sadzac po tak smacznym kremie az zal bylo sie z nim pozegnac:)miejmy nadzieje ze ciasto zmieknie ciut bardzoej niz do tej pory. Oczywiscie podziele sie opinia po sprobowaniu. Pozdrawiam

      2. Ciasto juz dzis poszlo pod noz:) Bardzo smaczne tylko wydaje mi sie ze same blaty miekly zbyt krotko przed przelozeniem.Poza tym 10/10. Pani Doroto, dziekuje za smaczny przepis. Pozdrawiam.

    1. Hak służy do ciasta drożdżowego lub pierogowego.
      Dorota używa miksera planetarnego – do jajek "balonik", potem końcówka do ucierania ("płaska"). Tej jednak nie mają roboty ręczne – więc trzeba działać tymi samymi cały czas.

  136. dzien dobry, z jakiejs przyczyny przepis na miodownik nie jest dostepny w aplikacji (iphone) po jej aktualizacji.. czy ktos ma podobny problem?

    1. Zauważyłam i poprawiłam, ale czy mi się to udało przekonam się jutro (przepisy do aplikacji przechodzą o 2 nad ranem). Jeśli nie, jutro znowu spróbuję.

  137. Witam, chciałabym zrobić tort na sobotę, zaczęłabym robić go we wtorek, czy to nie za późno? chciałbym żeby był jak najlepszy.
    pozdrawiam

  138. Witam, witam:) Pytanie odnosnie przechowywania blatow. Czy wystarczy przelozyc blaty ciasta papierem do pieczenia i ulozyc jeden na drugim i niech czekaja w zimnym pomieszczeniu? Czy owinac folia spozywcza? Nie posiadam zadnego pojemnika, jak np. do przechowywania pierniczkow. Jaki jest najlepszy sposob? I naprawde super, ze mozna to ciasto upiec duzo wczesniej. Co za ulga:)) Pozdrawiam serdecznie.

    1. Tak, ja tak właśnie robiłam. U mnie leżały w chłodzie (nie w lodówce) chyba przez 7 – 10 dni, bo nie miałam czasu go przełożyć ;-). Przewracałam od czasu do czasu, ponieważ się lekko wyginały na kratce.
      pozdrawiam

  139. Witam!
    Cudownie ,że to ciasto można upiec wcześniej i przechować. Dorotko Kochana, jesteś niezastąpiona w pomysłach !!!.
    Pozdrawiam i życzę wspaniałych świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.

  140. Witam. Z kilku powodów wolałabym kupiec takie ciasto w formie prostokątnej. Wymiary dolne 22×33. Z szybkich wyliczeń wynika, że z tej ilości ciasta wyszłyby cztery placki. Czy wtedy przełożyć trzy, a czwarty poświęcić na okruszki, czy okruszki sobie darować i zrobić cztery warstwy…? Jak Pani myśli, Pani Doroto? Dziękuję za przepis i pozdrawiam!

    1. Darowałabym sobie okruszki, już z mojego mniejszego blata było ich zbyt dużo ;-). Okruszki zrobiłabym z biszkoptów i drobno posiekanych orzechów.
      Pozdrawiam!

      1. Dzięki, tak właśnie zrobię. A jeszcze przyszło mi do głowy, jeśli nie kawa w kremie, to może troszkę maku, żeby nie pozbawiać się fajnych kropek…? Czy nie pasuje? Jeszcze raz dzięki za pomoc!

  141. Jestem z Polski, a nigdy o tym cieście nie słyszałam. Pisze Pani: tradycyjne ciasto bożonarodzeniowe, a ja ani w moim domu ani u nikogo z krewnych/znajomych nigdy go nie spotkałam na święta czy bez świąt. To chyba nie jest tradycja ogólnopolska tylko z jakiegoś konkretnego regionu? Czy ktoś wie skąd?

      1. Potwierdzam, ze wschodniej części u nas w domu takie ciasto było zawsze na Boże Narodzenie, tylko bez kawy :)co region inne nazwy i obyczaje 🙂

      2. Ja również znam to ciasto, od lat w naszej rodzinie. Pochodzę z regionu krakowskiego, u nas raczej znane. O dziwo – nazywane mazurkiem 🙂 Pieczemy go w wersji z masą grysikową i z polewą czekoladową. Jest przepyszne i zawsze w domu musi być na święta, zarówno Boże Narodzenie, jak i Wielkanoc, nie dlatego by było szczególnie trudne do wykonania, choć nie każdy potrafi go zrobić w wersji lux, ale rzadziej pieczone smakuje jeszcze bardziej wyjątkowo!!!

        1. Zastanawiam się właśnie, czy któreś ciasto z tych na MW przypomina w smaku Marlenkę – ja preferuję tę ciemną. Dawniej ją bardzo lubiłam, ale ostatnio przyzwyczaiłam się do mniej słodkich ciast i porcja Marlenki mnie "zmuliła" 😉 Upiekłabym chętnie coś podobnego, ale mniej słodkiego.

          1. Moze mozna zrobic mniej slodka wersje? Ja miodownik tez prawdopodobnie upieke bez cukru (tak jak szybkie pierniczki). Wydaje mi sie, ze slodycz kremu wystraczy az nadto 😀

    1. Będą grubsze, będą dłużej się piekły a potem miękły… Generalnie można, ale użyłabym wtedy dużej prostokątej blaszki do większych ciast.

  142. Mam pytanie, czy na taki krem można położyć masę cukrową? Czeka mnie robienie tortu na chrzciny, które będą w święta. Zastanawiam się nad kremem, dekoracją itd. Zależy mi na wcześniejszym przygotowaniu tego tortu z wiadomych powodów 😉 Może jakaś podpowiedź 😉 ?

  143. Doroto kochana, dzieki za ten przepis!!!!!!!!!!!! 🙂 Szukalam wlasnie czegos, co moglabym zrobic duzo wczesniej. Sama wiesz, jak to jest przed Swietami ;D
    Piernik juz siedzi w piwnicy, makowiec upieke w tym tygodniu i zamroze, teraz jeszcze ten torcik, ze o pierniczkach nie wspomne ;D)))
    Moja lista "to do" przed samymi Swietami zaczyna sie powoli skracac 😀
    Dzieki!!!!!!!

    1. Wlasnie upieklam blaty 🙂
      Zrobilam z polowy porcji. Pieklam w tortownicach 16 cm. Troche sie marwilam, ze bedzie za malo ciasta i blaty beda za plaskie, ale moim zdaniem wygladaja ok. Dalam polowe cukru. Sa malo slodkie, ale wydaje mi sie, ze z kremem bedzie bardzo fajnie 😀

  144. Ryzykujac, ze wyjde na nieco nierozgarnieta dolaczam zdjecie moich koncowek. Czy ktoras z nich jest do miksowania? Bo wedlug mnie nie bardzo. Ubijanie, mieszanie, hak wiadomo. Mam jeszcze noze 🙂 ale koncowka do miksowania, no niestety nie mam pojecia jak wyglada:-(

  145. Czym można zastąpić 100g orzechów w kremie?
    Niestety ze względu na alergie na wszelkie orzechy muszę je pominąć.
    Ciasto pyszne, kiedyś jadłam z białym kremem, bardzo chciałabym zrobić.

  146. Dzien dobry pani Doroto. Mam pytanie odnosnie koncowki miksujacej. Czy ma pani na mysli noze miksujace czy tez pani koncowka miksujaca to jeszcze cos innego?

    Zycze milej niedzieli

    1. Końcówki do miksera planetarnego z misą lub do miksera ręcznego. Końcówki do miksowania, nie do cięcia. 
      pozdrawiam 🙂