Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



29 listopada 2015

Miodownik

z masą kajmakową, orzechami i kawą


Miodownik

Tradycyjne ciasto bożonarodzeniowe, przekładane pysznym kremem kajmakowym z dodatkiem kawy (by nie było nudno) i z orzechami włoskimi. Kilka warstw ciasta miodowego pieczonego oddzielnie. Ile domów - tyle przepisów na miodownika! Być może przekładacie go kremem budyniowym lub kremem z dodatkiem kaszy manny (na blogu pod nazwą Stefanka) może dodatkowo część blatów powidłami śliwkowymi? Za każdym razem to po prostu rozkosz dla podniebienia. I co ważne - upieczony i przełożony miodownik najlepiej mieć gotowy już tydzień przed świętami, co bardzo ułatwia świąteczne przygotowania :-). Bardzo polecam!

Blaty miodowe można upiec 2 tygodnie przed świętami, odłożyć je do zmięknięcia (jak pierniczki). Ciasto przełożyć kremem nawet tydzień przed świętami. Trzymać w chłodzie (np. lodówka) owinięte folią spożywczą lub woreczkiem. Gotowy miodownik przechowywany w chłodzie utrzyma świeżość bardzo długo, nawet powyżej miesiąca (podobno), a z każdym dniem smakuje lepiej. Przed podaniem wyjmujemy go z lodówki (nawet kilka godzin wcześniej), może długo leżakować w temperaturze pokojowej np. na świątecznym stole.

Składniki na 7 blatów:

  • 3 duże jajka
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 4 łyżki miodu
  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka octu (5 - 10%)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i kakao przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić jajka (w całości) i cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej piany, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 - 10 minut, mikserem ręcznym od 10 - 15 minut. Mieszanka podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund. Dodać miód i ubić, do połączenia.

Do kubeczka nalać octu, dodać sodę oczyszczoną, wymieszać (bardzo się spieni). Do ubitej masy jajecznej dodać przesianą mąkę pszenną i kakao. Dodać rozpuszczoną sodę w occie, wszystko razem dokładnie zmiksować mikserem (zmieniając końcówkę miksera na miksującą). Powstałe ciasto powinno być mięciutkie i lekko klejące - nie dosypywać mąki.

Zanurzając dłonie w mące podzielić ciasto na 7 równych części (przydatna będzie waga).

Tortownicę o średnicy 23 cm (jeśli macie więcej takich tortownic - jeszcze lepiej; można piec po 2 - 3 na jeden raz w piekarniku, pójdzie szybciej) wyłożyć papierem do pieczenia i jedną częścią ciasta równo wylepić formę - ja najpierw wałkowałam lekko oprószając mąką, następnie przenosiłam do formy, resztę rozprowadzałam palcami. Ponakłuwać widelcem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 7 - 10 minut. Wyjąć natychmiast, kiedy blaty zaczną się mocniej brązowić od brzegów formy (brązowe byłby zbyt twarde). Wystudzić.

Sześć blatów odłożyć, a siódmy blat pokruszyć w malakserze na okruszki (do dekoracji ciasta).

Krem kajmakowy z kawą:

  • 300 g masła
  • 800 g masy kajmakowej z puszki (tutaj instrukcja jak ją przygotować z mleka słodzonego skondensowanego)
  • 100 g drobno posiekanych orzechów włoskich
  • 5 łyżek ciemnego rumu
  • 2 łyżki kawy (zmielonej, prawdziwej) - opcjonalnie, jeśli lubicie

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło umieścić w misie miksera i ucierać do otrzymania jasnej, puszystej masy. Dodawać masę kajmakową, w kilku turach, cały czas ucierając. Dodać rum, kawę (opcjonalnie), utrzeć. Na samym końcu wmieszać orzechy włoskie.

Nasączenie:

  • 50 ml rumu
  • 50 ml wody

Składniki wymieszać.

Ponadto:

  • 50 g orzechów włoskich, grubo posiekanych
  • odrobina kakao do oprószenia
  • orzechy włoskie do dekoracji

Wykonanie

Krem podzielić na 7 równych części (przydatna będzie waga). Blaty układać na paterze, delikatnie nasączać wodą z rumem (np. przy pomocy pędzelka). Przekładać kremem, smarując nim każdy z 6 - u blatów. Siódmą, ostatnią część kremu wykorzystać na posmarowanie boków i wierzchu ciasta. Pokruszony blat miodowy wymieszać z grubo posiekanymi orzechami włoskimi, posypać nim wierzch i boki miodownika. Odstawić na kilka godzin w temperaturze pokojowej. Potem owinąć ciasto folią lub większą reklamówką jednorazową, obciążyć  deseczką, włożyć do lodówki na kilka godzin. Kiedy cały krem maślany w torcie stężeje (kolejne kilka godzin) położyć dodatkową deseczkę by lepiej docisnąć blaty do kremu.

Podawać najwcześniej po kilku dniach od przełożenia. Przed podaniem udekorować miodownik orzechami włoskimi, lekko oprószyć kakao.

Smacznego :-).

Miodownik

Miodownik

Miodownik

Średnia ocena: 9,1  (liczba głosów: 20)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (450)
1  2  3
karolina g profil
17.02.2018 12:00 odpowiedz
Niższy o jeden blat,ale i tak smaczny.
katharos06 profil
08.01.2018 11:32 odpowiedz
Pyszny miodownik! Goście się nim zajadali :) zrobiłam tydzień przed świętami, a na święta był idealny! Przy nasączaniu użyłam zdecydowanie większej ilosci płynu, w sumie jakieś 3/4 szklanki bo placki wyszły bardzo twarde. Perfekcyjny, wspaniały! Na pewno jeszcze nie jeden raz zagości na moim stole :))
beatti profil
05.01.2018 14:15 odpowiedz
Miodownik, jak dla mnie, przepyszny. A im starszy, tym lepszy. Właśnie delektuję się nim popijając kawą.
lukrenia profil
30.12.2017 21:25 odpowiedz
Biorąc pod uwagę wielki nakład pracy, miodownik mnie nie zachwycił. Może błędem była rezygnacja z kawy? Krem smakował po prostu jak cukier (mimo, że jedna warstwa była z dżemem porzeczkowym). Efekt: za słodkie, mdłe ciasto którego wykonanie zajmuje co najmniej 3 godziny.
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2017 21:44 odpowiedz
W kremie nie ma dodatkowego cukru, pochodzi on jedynie z kajmaku więc krem smakuje kajmakiem. Słodkości można się spodziewać, kajmak po prostu jest słodki. Dodatek kawy na pewno pomaga ją przełamać.
lukrenia profil
30.12.2017 21:49 odpowiedz
Wiem, wiem :) W każdym razie - chyba po prostu nie moje klimaty. Niemniej - przepis bez zarzutu bo technicznie wszystko się udało. I tak zostanę wierną fanką moich wypieków :)) nie zniechęci mnie ani rychłe nadwaga, ani wysokie ceny masła :)))
soczkowa profil
27.12.2017 12:34 odpowiedz
Miodownik wyszedł super do nasączania dałam zamiast rumu ekstrakt z migdałów. Pycha

karolina g profil
27.12.2017 11:53 odpowiedz
Miodownik wyszedł -jak by to określić?...-połowicznie...tzn.krem smaczny (jak dla mnie niezbędna jest w nim kawa),a blaty za suche (pewnie za mało nasączyłam bo w przepisie jest żeby lekko nasączyć,ale najwyraźniej moje potrzebowały o wiele więcej),także efekt końcowy ,biorąc pod uwagę czas i wkład pracy jaki trzeba w niego włożyć,nie zachwycił mnie,ale to jest być może wina błędnego wykonania bo blaty zepsuły cały efekt,ale dziękuję za przepis.
Gość: Justyna
21.12.2017 16:20 odpowiedz
Zostalo mi duzo masy (robilam "na oko"), macie pomysl do czego ja wykorzystac?
Gość: Ajwon
21.12.2017 10:19 odpowiedz
Trochę późno ale dziś zabieram się za pieczenie:) Już jestem podekscytowana. To będzie mój 1 miodownik :D
Gość: misbobo
20.12.2017 21:51 odpowiedz
A może być rum jasny zamiast ciemnego?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 22:19 odpowiedz
Nie polecam, lepiej użyć np. brandy.
Gość: Mona
20.12.2017 23:40 odpowiedz
Ja uzylam jasnego i wcale nie jest taki zly :-) moim smakuje :-) ale to oczywiscie subiektywne zdanie :-) akurat mnie smakowo bardziej odpowiada jasny :-)
Gość: marta
20.12.2017 10:24 odpowiedz
Nie udało mi się z ciasta zrobić 7 blatów, zrobiłam 6, nie kruszyłam jednego do posypania po wierzchu tylko pokruszyłam płatki kukurydziane, dodałam trochę kakao i orzechy i tym posypałam całego miodownika :) mam nadzieję, że będzie ok
Gość: Beata
20.12.2017 07:01 odpowiedz
Pani Dorotko, czy jak dziś upiekę blaty, w sobotę przełożę masą, to w poniedziałek, wtorek ciasto będzie już dostatecznie miękkie? Blaty przechować tak jak pierniczki, w blaszanym pojemniku, żeby zmiękły?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 11:14 odpowiedz
Proponuję tylko na 1 dzień zostawić na zmiękniecie z kawałkami jabłka, już nie ma na co czekać, może nie zdążyć zmięknąć.
Kahhs profil
19.12.2017 23:20 odpowiedz
Deseczkę na placku trzymać aż do podania?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 11:11 odpowiedz
Nie, jak już ładnie ciasto się ściśnie i wyrówna można zdjąć.
Kahhs profil
18.12.2017 18:30 odpowiedz
Czy nada się tu masa krówkowa Bakallino? Na lepszą jakościowo musiałabym poczekać 2-3 dni
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 18:38 odpowiedz
Niestety, nie pomogę, nie znam tej marki.
Gość: Juka
18.12.2017 19:15 odpowiedz
Nada się próbowałam
Gość: ada
18.12.2017 11:29 odpowiedz
witam, czy do nasączania również używacie ciemny rum, czy golden bardziej?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 18:38 odpowiedz
Ja ciemny.
Gość: Goja
18.12.2017 01:04 odpowiedz
Witam. Mam dylemat i proszę o podpowiedź. Upiekłam ciasto ale zamiast 2 łyżeczek kakao dałam 2 łyżki. Ciasto wyszło bardzo ciemne i w związku z tym nie wiem co robić, czy zostawić tak jak jest czy upiec jeszcze raz? Czy wpłynie to na smak placka? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 01:17 odpowiedz
Zostawiłabym. Tak, smak będzie bardziej kakaowy.
Gość: Goja
18.12.2017 22:21 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedz.. Dam znać czy wyjdzie równie dobry :)
Gość: Maryś
17.12.2017 19:51 odpowiedz
Ciacho przygotowane do owinięcia i wsadzenia do lodówki. A ja nie mogę się doczekać, żeby spróbować :) mam tylko pytanko: zużywamy na blaty całe nasączenie? Wyszło jakieś 2/3 kieliszka na każdy blat, co dało bardzo obfite pędzlowanie płynem. To dobrze? Pozdrawiam i życzę udanego świątecznego wypoczynku!
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 20:01 odpowiedz
To dobrze :). Jeśli wydawało się Pani za dużo, można dać mniej.
Gość: Maryś
17.12.2017 20:58 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Nadmienię jeszcze, że krem z kawą i rumem jest przepyszny! :)
Gość: Maryś
04.01.2018 23:10 odpowiedz
Miodownik wyjedzony w Święta do okruszka. Mnie urzekł! Na pewno powtórzę, choć wymaga sporo pracy. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Iza64 profil
17.12.2017 17:57 odpowiedz
Blaty upiekłam tydzień temu, poszło dość sprawnie nie było dramatu ( pozwoliłam ciastu chwilę odpocząć). Dzisiaj zrobiłam masę, jest gęsta,bardzo smaczna i na koniec gafa, zapomniałam nasączyć blaty. Czy jest szansa, że zmiękną od masy? Pozdrawiam Iza.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 17:58 odpowiedz
Tak, jest szansa. 
pozdrawiam!
Gość: iza
31.12.2017 19:47 odpowiedz
Ciasto za bardzo się nie przegryzło. Ale dla wszystkich którzy zapomnieli nasączyć blaty: kroiłam po trzy, cztery kawałki, nasączałam, wkładałam do pojemnika i pełny sukces - pycha!! Ostatnie kawałki mam na Nowy Rok.
Gość: Jula
17.12.2017 11:20 odpowiedz
Dzień dobry proszę o szybką odpowiedź upieklam dziś blaty miodowe teraz pozostaje krem mogę to dziś zrobić czy lepiej bliżej świat kremem go posmarować nie zepsuje się jak go dziś zrobię??
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 12:17 odpowiedz
Można zostawić blaty w wilgotnym miejscu na 1-2 dni by zmiękły, następnie przełożyć.
Gość: Lukrenia
17.12.2017 03:47 odpowiedz
Upiekłam to ciasto. To chyba najbardziej pracochlonny wypiek w moim życiu. Nie mogę się doczekac rezultatów za tydzien. Dałam orzechy pekan zamiast wloskich, posmarowałam jedna warstwę drzemem porzeczkowym, a nasaczalam jedna część herbata earl grey, a druga wisniowką domowej roboty. Do kremu dodałam własnej roboty nalewkę pomarańczowo - kawową. Dekoracja mi zdecydowanie nie wyszła - blaty mam różnych rozmiarów (chciałam skrócić oczekiwanie więc wylepialam okręgi narysowane na papierze do pieczenia).
Gość: Agnieszka
16.12.2017 17:04 odpowiedz
Ciasto klei się do rąk, czy tak ma być? :(
Gość: adria
16.12.2017 13:22 odpowiedz
Właśnie piekę ostatnie blaty i wielki podziw dla tych, którzy zrobili je w blaszkach o średnicy 23 cm, ja miałam dwie o średnicy 21 cm i ledwie poradziłam sobie z wyłożeniem ich ciastem.
Ad rem, moje pytanie brzmi:
w jaki sposób przechowywać blaty nim się je przełoży masą? Kiedy położę jeden na drugim bez izolacji - posklejają się, zatem czym je oddzielić? Papierem do pieczenia, folią aluminiową czy folią spożywczą?
Będę wdzięczna za wsparcie. :)
Natalcis profil
16.12.2017 19:21 odpowiedz
Ja trzymalam ulozone w stosik na tym samym papierze na którym pieklam. Dziś odrywalam i bez problemu odchodzi. Całość zawinelam w sciereczki
Gość: Aga
15.12.2017 23:05 odpowiedz
Witam, czy masa zrobiona ze "stefanki" z kaszą manną wystarczy na przełożenie tylu blatów z tego przepisu na miodownik? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2017 00:11 odpowiedz
Trudno mi powiedzieć.
bożena76 profil
14.12.2017 11:13 odpowiedz
Witam Wszystkich! Przedwczoraj upiekłam blaty do miodownika,nie miałam czasu czytać komentarzy,a dzisiaj je czytam i nachodzą mnie wątpliwości,większość osób pisze o problematycznym cieście ,u mnie było może trochę klejące,ale lekkie podsypywanie mąką i wałkowało się bez problemu(?!),proporcje zmniejszyłam na średnicę 20cm i w ten sposób zmieściły mi się po dwa placki na blasze,więc pieczenie poszło sprawnie. Placki po upieczeniu są twarde,ale może zbyt twarde...;) Nie umęczyło mnie w ogóle to ciasto i mam obawy czy wszystko poszło ok....jedyną zmianą jaką wprowadziłam (bo jakoś wybitnie drażni mnie czas ubijania całych jajek z cukrem)było ubicie osobno białek i osobno żóltek,a potem je połączyłam....no nic zobaczymy co będzie ,dam znać po Świętach :)
Gość: ineska
14.12.2017 12:08 odpowiedz
ooo, witaj Bożenko! a wiesz, miałam i ja upiec ten tort na święta, i w sumie komentarze mnie zastanowiły, ale myślę, że nie ma co się dziwić, że tak doświadczona osoba w pieczeniu nie miała problemów :) rozumiem że piekłaś po dwa 20cm placki na blasze tak po prostu na papierze? czy może w tortownicy? jak wybrałaś ten pierwszy sposób to jak zachowywał się ich kształt? kiedy zamierzasz przekładać kremem?
pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie
aga
bożena76 profil
14.12.2017 14:49 odpowiedz
Hej :-) Hmmm doswiadczona mowisz...no zobacze czy mnie miodownik nie pokona ;) Co do pieczenia to przygotowalam 3 papiery do pieczenia i narysowalam po 2 okregi ,no i 4 z 1 okregiem .Ciasto zwazylam i podzielilam na 7 rownych czesci.Pieklam bezposrednio na blasze piekarnika,z ciastem nic sie nie dzaialo,lekko sie spulchnilo,podobnie jak przy pierniczkach.Co do przekladania to czytalam,ze ktos juz przelozyl kremem,ale nie ma informacji czy do zuzycia na swieta czy wczesniej,no ja myslalam o przelozeniu w niedziele,bo czesc chcialam wyslac...jak myslisz,to dobry pomysl? Nic sie nie stanie do swiat? Moze ktos kto robil cos podpowie? Pozdrawiam cieplutko :-)
Gość: ineska
16.12.2017 09:43 odpowiedz
wg mnie niedziela będzie idealnie:) zresztą Dorotka w przepisie mówi o przełożeniu tydzień przed, więc sądzę że wyjdzie idealnie:) mi zmieniła się nieco po raz kolejny lista przebojów na święta i miodownik niestety spadł do poczekalni :)
bożena76 profil
18.12.2017 22:57 odpowiedz
A zdradzisz swoja liste ? Co do miodownika to juz jego kawalki podrozuja po Polsce :-) zrobilam na szybko zdjevie,ale takie byle jakie ,ze nawet nie wrzucam ;) Troszke sprobowalam przy krojeniu,no jeszcze twardy jest, zobaczymy w swieta i mam nadzieje,ze obdarowani zębów nie stracą ;)
lukrenia profil
14.12.2017 08:01 odpowiedz
Witam! Czy zamiast rumu mogę nasączyć herbata earl Grey? (gorzką lub z dodatkiem cytryny?). Lub w ogóle pominąć nasączanie?
Mam w domu przeciwników kawy i alkoholu w ciastach :(
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2017 13:59 odpowiedz
Można.
Gość: Joanna
13.12.2017 17:42 odpowiedz
Witam, zrobiłam i przełożyłam blaty i kremem, jednak zapomniałam zostawić kremu na górną warstwę (robiłam w dużej blaszce). Przez to prawdopodobnie górny blat będzie twardy... Mam pytanie czy da się to jakoś jeszcze uratować? Nasączać blat co parę dni, czy może pokroić kawałki jabłka (ale wtedy nie obciąże ciasta deseczkami)
Z góry dziękuje za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2017 23:52 odpowiedz
Zmięknie od warstwy kremu pod spodem, tak myślę :).
Gość: Agnieszka
12.12.2017 14:01 odpowiedz
Dzień dobry
Czym zastąpić rum do nasączanie i kremu? Ciasto będą jadły małe dzieci i chciałam usunąć z przepisu rum i kawę
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2017 20:37 odpowiedz
Rum można zastąpić odrobiną ekstraktu/aromatu rumowego. 
Gość: Joanna
15.12.2017 15:17 odpowiedz
Ja co roku robię dwie wersje, "dziecięcą" nasączam wodą z miodem
karolina g profil
11.12.2017 23:30 odpowiedz
Pierwszy etap zrobiony-blaty upieczone!Jak dla mnie też trochę męczące bo ciężko rozprowadzić ciasto do wymaganych wymiarów.Piasek kinetyczny to dobre porównanie co do konsystencji tego ciasta :)Wałkowałam ile się dało,a dalej za radą p.Doroty rozciągałam rękoma (maczanymi co jakiś czas w wodzie).Trochę czasu to zajęło,ale mam nadzieję,że było warto:)Zrobiłam w tortownicy o średnicy 24cm. dlatego też zmniejszyłam ilość blatów do 6 ponieważ wydawało mi się to lepszym rozwiązaniem niż zwiększać ilość składników,gdzie po przeliczeniu wychodziły takie ilości,że ciężko odmierzyć np. 3,21szt. jajek:)Mam nadzieję,że pomniejszenie tego wspaniałego wypieku o tą jedną warstwę nie będzie znacząco wpływać na jego smak i wygląd:)Dam znać za parę dni jak wyszła całość,a tymczasem już dziękuję za kolejną inspirację i przepis (najbardziej skusiło mnie to,że można go przygotować z tak dużym wyprzedzeniem:))Pozdrawiam serdecznie.
edynka profil
11.12.2017 14:11 odpowiedz
Robiłam go w zeszłe Święta i wzbudził zachwyt całej rodziny. Ale obiecałam sobie ze juz NIGDY nie bede sie tak męczyć z ciastem - padło duuuuuzo niecenzuralnych słów
Gość: edynka
13.12.2017 23:03 odpowiedz
O kurka, urwalo sens mojej wypowiedzi :P
Przedwczoraj zrobilam go ponownie! I nie meczylam sie ani chwili. Dosypywalam po troszku mąki, dopoki ciasto LEKKO nie kleilo sie do rak. Zagniotlam i na kilka godzin wstawilam do lodowki. Po tym czasie walkowanie to pestka! A prace ulatwilam sobie jeszcze bardziej - pieklam na samym spodzie tortownicy, bez obreczy, jak pizze
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2017 23:08 odpowiedz
Czasem urywa po wstawianiu emotikonek z urządzenia mobilnego.
Bufetka profil
11.12.2017 07:48 odpowiedz
Pani Doroto,dzisiaj zabieram się za to ciasto.To będzie moja 3 próba.Za każdym razem wszystko lądowało w koszu na śmieci.Wszystko rzez nierówne blaty i krem.Podczas ubijania kremu z masła robią się grudki i krem wycieka spomiędzy blatów.Pomocy.
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2017 12:04 odpowiedz
Czy używa Pani prawdziwego masła, 82%? Czy masło jest mięciutkie (palec w nie lekko wchodzi) a pozostałe składniki w zbliżonych temperaturach? Czy dobrej jakości masa kajmakowa (zbyt rzadka zepsuje krem)?
Bufetka profil
11.12.2017 12:24 odpowiedz
Masło prawdziwe z 82% tłuszczu.Możliwe ,że za zimne.Mase kajmakową właśnie ugotowałam.Zobaczę po otwarciu puszki.Powiedziałam mężowi,że to moja ostatnia próba.Blaty wyszły równiutkie.Mam nadzieję,że dalej tez pójdzie dobrze.Czy można przełożyć już jutro i odstawić w chłodne miejsce do świąt?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2017 13:25 odpowiedz
Tak, można. Jeśli masa po zmiksowaniu wyjdzie zbyt rzadka proszę ją umieścić w lodówce, dopóki nie będzie miała odpowiedniej konstystencji do przekładania, by nie wylewała się z ciasta.
arachia1 profil
10.12.2017 19:35 odpowiedz
Blaty upieczone. Po przeczytaniu komentarzy nastawiłam się na nieziemski bój z ciast a tu proszę... Ciasto miało zabawą konsystencję, cały czas kojarzyło mi się z piaskiem kinetycznym, którym bawią się moje dzieciaki
arachia1 profil
12.12.2017 18:38 odpowiedz
Hmm, widzę, ze ucina moje komentarze w połowie, już drugi raz tak się porobiło...
agnsud profil
12.12.2017 19:19 odpowiedz
Czasami ucina komentarze po emotikonie, jeśli są pisane z urządzenia mobilnego.
arachia1 profil
12.12.2017 20:24 odpowiedz
Ot rozwiązana zagadka :) dzięki za podpowiedź :*
Gość: Basia
10.12.2017 12:28 odpowiedz
Czy rum można zastąpić wódką?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2017 18:31 odpowiedz
Tak. Może do nasączenia mniej wódki. Można wymieszać z herbatą. 
Gość: Malwina
10.12.2017 08:42 odpowiedz
Czy można jakoś odchudzić krem np. zamieniając masło na mascarpone, dodając żelatyny, lub ze śmietaną kremówką? Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2017 20:22 odpowiedz
Niestety, nie testowałam :/.
Gość: Martyna
09.12.2017 19:49 odpowiedz
Witam, czy tych blatów do miodownika nie da się upiec bez tortownicy? Tylko na takiej dużej blaszce, na papierze do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2017 19:53 odpowiedz
Można. Jeśli mają być w okrągłym kształcie wtedy przykładamy do rozwałkowanego ciasta talerzyk i wycinamy koło. Takie ciasto urosnie nieco na boki, nieregularnie, wtedy trzeba je z powrotem przyciąć do wymiarów. Dlatego w tortownicy jest to bardziej proste, ciasta jest dość mało na każdy blat.
Gość: Emilia
08.12.2017 21:46 odpowiedz
Witam. Tak dawno nie bylo u nas na święta miodownika i chciałabym upiec idealny. Mógłby mi ktos doradzić, czy lepszy jest z tego przepisu czy marlenka?
Gość: Kada
09.12.2017 20:09 odpowiedz
robię ten miodownik od dobrych paru lat - jest przepyszny.
Emilka88 profil
10.12.2017 11:38 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, tez skłaniam sie ku temu przepisowi, zrobię tylko niższy w prostokatnej blaszce z tej samej porcji skladnikow
Gość: Paulina
08.12.2017 09:50 odpowiedz
Czy ciasto można przygotować w całości (łącznie z przełożeniem masą) dwa tygodnie przed świętami?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2017 10:53 odpowiedz
Tak. Powinno być przechowywane w chłodzie (nie musi to być lodówka).
Gość: aga
05.12.2017 21:20 odpowiedz
Czy miodownik nie przyklei sie do folii?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2017 23:02 odpowiedz
Nie. Ciasto jest upieczone.
Gość: Kasia
08.12.2017 10:54 odpowiedz
Również zastanawia mnie ten etap, boki ciasta mają być posmarowane kremem
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2017 10:57 odpowiedz
Krem mocno zastyga - jest maślany. Ja bym się nie obawiała. Nawet jak folia oderwie się z kremem można ten krem z niej ściągnąć i z powrotem posmarować nim ciasto.
Gość: Natalia
28.11.2017 12:59 odpowiedz
Witam, chciałam zapytać czy mogę upiec z tego przepisu mniej blatów ? I jak wtedy zmniejszyc skladniki? Czy wszystko podzielić przez 7 i wtedy wyjdzie mi porcja na 1 blat czy to tak nie działa. Myślę ze wystarczyłyby mi 4. Chyba że wziąć większą formę. Co Pani proponuje?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2017 13:09 odpowiedz
Składniki na 4 blaty: podzielić na 7 a następnie razy 4. 
Proponuję zrobić z całości a resztę ciasta zamrozić na kolejny raz. 
Gość: Natalia
02.12.2017 18:53 odpowiedz
Dziekuje bardzo za odpowiedz :) albo podzielę to na dwa ciasta bo podejrzewam ze szybko zniknie ^^
Gość: Lou
20.10.2017 11:00 odpowiedz
Witam,

Czy 3 dni to wystarczajacy czas, aby ciasto się "ułożyło"?
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2017 18:05 odpowiedz
Zależy od wilgotności, może być za mało.
Gość: Lou
20.10.2017 19:26 odpowiedz
Zostawienie na nieco dłużej w temperaturze pokojowej by nie pomogło? Czy raczej popsuje ciasto?

Prawdopodobnie ciasto przeżyje jakieś 3-5 godzin od momentu podania, więc długie przechowywanie nie jest konieczne :)
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2017 18:58 odpowiedz
Nie zepsuje ciasta, trzeba próbować :).
Gość: Katarzyna G
04.09.2017 20:54 odpowiedz
Pani Doroto,
czy mogę pominąć jajka (alegia)? ewentualnie czymś zastąpić, np. rozgniecionym bananem?
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2017 10:34 odpowiedz
Niestety, nie. Może użyć jajek przepiórczych, jeśli alergia jest tylko na kurze?
Gość: Katarzyna G
09.09.2017 21:51 odpowiedz
Niestety nie mogę ryzykować użycia przepiórczych. Będę kombinować, jeśli coś dobrego mi wyjdzie dam znać. :-) Dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam
dorota.m. profil
04.09.2017 19:19 odpowiedz
pytanko mam.
zrobilam wlasnie tort ormianski, ktory dosc podobny jest do miodownika w sumie (miodownik moze zrobie na swieta). w kazdym razie, ten tort ormianski tez ma maslany krem kawowy ale robi sie go tak, ze jajka z cukrem i kawa ubija sie na parze a potem powoli dodaje do ubitego masla (200 gr).
no i powiem szczerze: maslo czuc. FUJ. kremom maslanym ja mowie jednak zdecydowane nie. jednakowoz lzejszy krem (w stylu kremowka z mascarpone) moim zdaniem slabo pasuje do takich twardych blatow.
a zatem: o ile moge zredukowac maslo, zeby krem wciaz byl dosc sztywny ale nie bylo tego nieprzyjemnego maslanego smaku? czy gdybym zwiekszyla ilosc jajek a maslo obciela o polowe to taki krem wciaz by sie trzymal? albo w tym przepisie, czy moglabym zredukowac maslo do 100 gr a dulce de leche bez zmian, wzglednie dac 100 gr masla i 200 gr mascarpone? dodam jeszcze, ze u mnie dulce de leche ze sloika jest bardzo geste, w lodowce zastyga prawie jak nutella czy peanut butter, na prawie sztywno (choc nie robi sie tak twarde jak maslo).
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2017 10:39 odpowiedz
Dorotko, musisz sama popróbować, zwłaszcza, jeśli dulce de leche u Ciebie ma inną konsystencję. Ja zawsze jak wypróbowuję nowy krem przygotowuję go z 1/4 porcji i wkładam do pucharków. Każda mała zmiana, np. 50 g mascarpone więcej/mniej może powodować już zmianę konsystencji. Obawiam się też, że krem na zmniejszonej ilości masła i zwiększonej jajek będzie zbyt mocno czuć jajkami. Jeśli dulce de leche jest aż tak gęste można zredukować ilość masła o połowę :-). Trzeba testować.
dorota.m. profil
05.09.2017 13:47 odpowiedz
dziekuje! wlasnie do takiego samego wniosku doszlam dzis rano: kto nie probuje, ten nie je :)
moze zrobie jakies muffinki i babeczki i je poprzekladam kremami, zeby zobaczyc, jak to sie trzyma.
co do naszego dulce de leche to na przyklad do tego tortu tysiaca warstw z chile musialam zrobic swoje wlasne z mleka z puszki bo kupnego nie dalabym rady rozsmarowac na blatach.
ostatnio tez na kilku rosyjskich blogach widzialm ichni bazowy krem do tortow z mleka skondensowanego i masla. tez sobie wyprobuje :)
elabaz profil
15.05.2017 14:31 odpowiedz
Jest przepyszny przy pierwszych kilku łyżeczkach, niestety zjedzenie niewielkiego kawałka jest wręcz niemożliwe przez ogromną słodycz. Dla mnie za słodkie, aczkolwiek będeękombinować jak jej odsłodzić troche, bo robi się łatwo, szybko, pięknie się prezentuje no i trzeba je zrobić wcześniej co jest ogromnym plusem. Dla łasuchów.
Gość: Letycja
08.04.2017 15:06 odpowiedz
Dorotko, gdyby tak zmniejszyć, powiedzmy, o połowę ilość cukru w cieście - przyniosę mu szkodę (zastanawiam się nad jego konsystencją), czy można to zrobić bez większych konsekwencji?
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2017 21:45 odpowiedz
Można, bez problemu :).
Esme profil
12.03.2017 13:45 odpowiedz
Upiekłam. Przepyszny krem, koniecznie z kawą. Tylko czy miodownik powinien być tak niesamowicie słodki? Mój jest. Spróbuję następnym razem upiec blaty tylko na samym miodzie albo z niewielkim dodatkiem cukru. Orzechy pokroiłam zbyt drobno, lepiej jeśli będą bardziej wyczuwalne.
Esme profil
13.03.2017 06:30 odpowiedz
Bez ozdób, skoro ma poleżeć w lodówce;) Jedna warstwa kremu ze stefanki no i powidła śliwkowe.
Asik1603 profil
05.03.2017 22:47 odpowiedz
Blaty po upieczeniu pozostały miękkie. Nie ponczowałam ich przed przełożeniem masą, bo nie wiem, jak to się stało, ale nie doczytałam. Mam pytanie: kiedy i jak obciążyć placek, bo masa na wierzchu jest dość rzadka, zatem wszystko, co na niej położę, przyklei się. Na razie miodownik stoi w temp. pokojowej, ale jutro planuję go wstawić do lodówki. Potrzebny jest na sobotę. Dodam jeszcze, że piekłam dzisiaj.
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2017 22:59 odpowiedz
Może masa kajmakowa z puszki była za rzadka. Po odstaniu w temp. pokojowej trochę tej masy wsiąknie w blaty, powinna się zrobić bardziej gęsta. Wtedy wstawić do lodówki i po schłodzeniu obciążyć.
Asik1603 profil
06.03.2017 17:43 odpowiedz
Dorotko, wygląda, ze będzie dobrze. Zrobiłam, jak mi doradziłaś. Dzisiaj już spróbowałam, leciutko odkrawając boczek i jest pysznie. Ciasto wyszło bardzo duże, bo piekłam w blaszce 21 na 33 cm, zatem spokojnie mogę próbować:) Mam jeszcze pytanie, czy masa z karmelem kawą nadawałaby się po schłodzeniu do dekorowania np. muffinek?
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2017 20:13 odpowiedz
Tak, tutaj mam podobny krem. Najlepiej samemu gotować masę kajmakową.
Asik1603 profil
06.03.2017 23:12 odpowiedz
Dziękuję:)
a-Agnieszka profil
14.02.2017 19:03 odpowiedz
Proszę pomóżcie szybko jaki inny alkohol może być zamiast rumu
agnsud profil
14.02.2017 19:41 odpowiedz
Miód pitny? Wódka? Odrobinka spirytusu?
a-Agnieszka profil
13.02.2017 12:18 odpowiedz
witam . wczoraj upiekłam blaty do ciasta,. obawiam si e tylko ze za krotki czas mi pozostał bo ciasto potrzebuje na sobotę, czy jest szansa aby jakoś przyspieszyć jego zmiękczenie, czy ewentualnie mogę je przyłożyć innym kremem np, tym ze stefanki? kiedy najpóźniej mogę je przyłożyć aby było w miarę odpowiednie, czy po prostu zostawić go i dać sobie spokój z tym ciastem na sobotę?
Doro74Kraków profil
13.02.2017 18:56 odpowiedz
Jak dasz radę to przełóż powyższym kremem jeszcze dzisiaj. Owiń szczelnie woreczkiem foliowym i włóż do lodówki. Powinno zmięknąć do soboty.
a-Agnieszka profil
14.02.2017 09:20 odpowiedz
przyłożę go dzisiaj mam nadzieje ze coś się uda. nawet włozyłam do pudełka z tymi blatami cząstki jabłka może coś pomoże.
kropki profil
04.01.2017 22:49 odpowiedz
Czy będzie pasowało jeśli dwa blaty przełożę masą z kaszy manny?
Dostaliśmy w paczce na święta miodownik czeski, składał się z 5 blatów i dwie warstwy były przełożone kremem ciemniejszym, kawowo-orzechowym, a 2 jasnym, czyli pewnie podobnym do takiego z kaszki. Smak bardzo znajomy z dzieciństwa i dlatego kuzynka go wysłała, bo twierdziła, że coś takiego piekły nasze babcie (były siostrami). Mówiła, że robiły taką masę z kaszy a ja ją wyjadałam łyżką (nie pamiętam, bo miałam wtedy jakieś 2.5 roku:)
Pyszny był ten czeski miodownik, (mimo że kupny), ostatni kawałek doprowadził do kłótni małżeńskiej (mąż zjadł po kryjomu sam i się nie podzielił) i teraz planuję skorzystać z tego przepisu i popełnić coś podobnego albo i pyszniejszego!
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2017 21:31 odpowiedz
Będzie pasowało :).
Miloopa profil
04.01.2017 10:19 odpowiedz
Upiekłam miodownik na tydzień przed świętami. Wyszedł przepyszny. Był hitem na świątecznym stole. Miałam wątpliwości, ponieważ inaczej niż większości ciasto wyszło gęste i spokojnie mogłam je wałkować. Masa również wyszła gęsta. Nic się nie wylewało. Im dłużej stał tym był lepszy. Tydzień to minimum jakie musi postać. następnym razem zrobię zgodnie z przepisem na dwa tygodnie przed świętami rozpocznę pieczenie. Coś pysznego.
Mam dodatkowe pytanie. Miodownik tak posmakował mojemu mężowi (głównie ze względu na orzechy) że postanowiłam że zrobię mu na urodziny torta w podobnym klimacie tylko lżejszy na biszkopcie i że śmietaną. Czy mógłby mi ktoś doradzić jakis przepis lub poszczególne części z wypróbowanych ciast? Myślałam o masie z tego przepisu https://www.mojewypieki.com/przepis/tort-kajmakowo-gruszkowy do tego orzechy włoskie i biszkopt, tylko nie wiem czy orzechowy czy czekoladowy czy może zwykły jasny? Jeśli ktoś może pomóc to bardzo proszę o sugestię. Pozdrawiam
Miloopa profil
04.01.2017 10:28 odpowiedz
Acha mysłałam jeszcze żeby dodać warstwę chrupiącą z marysieńki lub ze słonecznikowca tylko nie ze slonecznikiem tylko z orzechami. Czy to dobry pomysł? Czy na te warstwy może być krem ze śmietany i mascarpone + kajmak? Zadnej z tych warstw nie kosztowałam więć może ktoś poradzi :)
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2017 21:37 odpowiedz
Może być krem kajmakowy z tamtego tortu, bdb pomysł :). Do niego pasuje każdy biszkopt: jasny, kakaowy lub orzechowy. Można wcisnąć gdzieś warstwę powideł. Karmel, którym jest pokryty słonecznik (lub orzechy) w pewnym momencie zaczyna się roztapiać w kremie - dlatego w słonecznikowcu był w masie maślanej, w której dłużej to trwa i karmel jest dłużej chrupiący. 
Miloopa profil
05.01.2017 10:30 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź. W takim razie może dolną warstwę zrobić ze słonecznikowca (chrupiące orzechy + masa z masła i kajmaku) a drugą warstwę i obłożenie na zewnątrz jak w torcie z gruszkami? Co Pani o tym myśli?
Wykluczyłam biszkopt czekoladowy żeby nie zdominował smaku masy. Czy jeśli zrobię jakiś biszkopt orzechowy nie będzie zbyt orzechowo? Mało piekę w takich smakach więc trudno mi sobie to wyobrazić :)
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2017 21:20 odpowiedz
Można. Drugi biszkopt można zrobić biały lub orzechowy. Nie powinno być zbyt orzechowo, ale to kwastia upodobań ;-).
annna84 profil
30.12.2016 17:37 odpowiedz
Zrobiłam ten miodownik w mniejszej tortownicy i z połowy składników, bo miałam obawy, że mi nie posmakuje. Niepotrzebnie. Ciasto jest pyszne! A to połączenie masła, kajmaku, kawy i rumu tworzy obłędny smak.
EWA Ma profil
23.12.2016 11:34 odpowiedz
Nie mam octu...i czy sama soda da radę?
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2016 13:16 odpowiedz
Proszę spróbować z sokiem cytryny zamiast octu.
AniaKlo profil
22.12.2016 14:59 odpowiedz
Taka sytuacja: blaty przelozone i obciazone w lodowce. Wyszlo wysoko bo sie rozpedzilam i nie mam blatu do pokruszenia! Na oko nie zostalo mi wystarczajaco masy zeby udekorowac na gorze i dookola wiec postanowilam ze jej dokrece. Przeliczylam proporcje pod katem tego ile wagowo masy kajmakowj mi zostalo i zdecydowalam ze i tak moze byc za malo i ze dodam wiecej masla i dorzuce miodu zamiast czesci "brakujacej" proporcji kajmaku (tesciowie lubia slodkie).
Pominelam krok bicia masla na puszysto bo bylo bardzo miekie i wrzucialm je razem z kajmakiem i miodem do miksowania. Bardzo szybko zauwazylam ze masa zaczela sie wazyc / rozwarstwiac. Czy masa sie zwazyla przez to ze pominelam ubijanie masla zanim dodalam kajmak i miod? Czy to moze chodzi o miod w kombinacji?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2016 15:05 odpowiedz
Tak, prawdopodobnie przez pominięcie ubijania masła. Masa jest bardzo słodka od kajmaku, nie trzeba dodawać miodu.
AniaKlo profil
22.12.2016 15:25 odpowiedz
Dziekuje. Zgadzam sie ze masa wedlug Twoich proporcji jest Pyszna i wystarczajoco slodka. Dorabiajac na oko brakujaca czesc zmienilam proporcje zeby nie lecic do sklepu po kolejna puszke kajmaku ktoregoby mi potem zostalo i w dosztukowanej wersji mialam tyle samo masla co kajmaku (po 100gr) stad ten miod (3 lyzki).
Zanim mi sie masa kompletnie rozwarstwila migiem wlaczylam piekarnik na 160C, dorzucilam jedno jajo, 200gr maki, lyzke kawy, wymieszalam i wstawilam w wysmarowanej tortownicy do piekarnika na 35 min. Wyglada na to ze rykoszetem mam kajmakowo-kawowego placka do popoludniowej herbaty :-)
Gość: misbobo
20.12.2016 22:20 odpowiedz
Nie dodałam do kremu kawy. Teraz coś mnie podkusiło by spróbować jak smakuje krówka z rumem i kawą i jest obłędne! Nie mogę sobie wybaczyć nie dodania kawy. Czy mogę jeszcze jakoś nadać ciastu kawowy smak, np. oprószając go kawą?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2016 23:57 odpowiedz
Można oprószyć, bardzo delikatnie.
Gość: misbobo
21.12.2016 12:30 odpowiedz
W związku z tym że wyciekło mi trochę kremu, planuję dorobić na wierzch trochę właściwego kremu z kawą- zniewalający ;-) Jak mogłam Ci nie zaufać i nie dodać kawy :(
Gość: misbobo
20.12.2016 21:59 odpowiedz
Czy ten krem ma być taki lejący? Nie wyszedł mi sztywny mimo trzymania w lodówce przez około 2 godziny...
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2016 22:02 odpowiedz
Nie lejący. Jakie masło było użyte?
Gość: misbobo
21.12.2016 12:28 odpowiedz
Z Warlubia biedronkowe extra 82 % tłuszczu...Teraz po nocy wygląda, że zastygło trochę, ale to chyba i tak nie ta konsystencja.
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2016 12:36 odpowiedz
A masy kajmakowej nie dodałaś więcej niż w przepisie?
Gość: misbobo
21.12.2016 13:50 odpowiedz
Miałam masę kajmakową z puszki z Gostynia ( oni robią też to słynne mleko skondensowane). Wszystko odmierzyłam dokładnie...Krem zastygł na tyle, że nie wycieka, jednak tak ładnie jak u Pani kroić się nie będzie. Myśli Pani, że to ciasto będzie do wyrzucenia czy raczej przechować je do świąt? Dorobię jeszcze kremu na wierzch i zobaczymy jaka będzie tym razem konsystencja...
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2016 19:25
Myślę, że część kremu wsiąknie w blaty, mają od kremu zmięknąć. Zaryzykowałabym.
Gość: misbobo
22.12.2016 22:34 odpowiedz
Masa dosyć zgęstniała, nie wylewa się, nie jest to konsystencja która powinna być, ale da się kroić, więc nie jest źle- tort tylko dla domowników, więc wygląd nie ma znaczenia ;-)Tam gdzie wyciekło- na brzegach dorobiłam jeszcze tego kremu, tym razem w wersji kawowej, ale bez orzechów i tym razem krem wyszedł o idealnej konsystencji. Dodałam tylko trochę więcej masła niż wg obliczeń (dorabiałam 1/3 kremu) i trochę mniej krówki. Mój miodownik będzie więc dwu smakowy- dwa kremy ;-) Dodam, że ten miodownik takie nieobsmarowany nowym kremem, ociekający zastygłym poprzednim kremem wyglądał super :D i nawet trochę żal mi było dawać drugi krem ;-) Dziękuję Pani Doroto za pomoc. Przeklinałam strasznie na ten miodownik ale coś czuję, że po konsumpcji na stałe będzie gościł w moim domu ;-)
Doro74Kraków profil
21.12.2016 14:20 odpowiedz
Czy rumu dodałaś na pewno 5 łyżek, czyli 75 ml?. Nie chlupnęło Ci się czasem za dużo?. Mnie tak raz się stało i była piękna katastrofa, musiałam użyć żelatyny.
Gość: patrysss1994
18.12.2016 08:30 odpowiedz
Witam! Wczoraj upiekłam z półtorej porcji blaty na duza blaszkę. Wyszły mi z tego 4 blaty ale nie są twarde tak jak wszyscy opisują. I czy w takiej sytuacji mam upiec od nowa blaty czy przełożyć kremem te już upieczone? Z góry dziękuje za odpowiedz. Pozdrawiam
Gość: dominika
18.12.2016 16:51 odpowiedz
Moje blaty również od upieczenia są miękkie, upiekłam je już tydzień temu. Dziś zamierzałam przełożyć je kremem, ale po przeczytaniu komentarzy również zwątpiłam..
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2016 17:58 odpowiedz
Są ok, nie trzeba piec nowych. Można je przełożyć.
Gość: lena
18.12.2016 20:18 odpowiedz
moje też nie były twarde :), wczoraj przełożyłam i miodownik odpoczywa w lodówce :)
w tamtym roku miałam tak samo ;) pozdrawiam
beza56 profil
16.12.2016 20:57 odpowiedz
Witam, Pani Doroto. Wczoraj (15.12) upiekłam blaty do Miodownika, mam jednak pytanie. Jak mam je przechować by zmiękły?
Obecnie mam je zawinięte w ręcznik jednak boję się że nie zmiękną. Na tę chwilę są bardzo twarde. Czy muszą leżeć w miejscu wilgotnym czy raczej suchym? Czy muszą być czymś obciążone?
Życzę zdrowych i spokojnych świąt.
Dziękuję, pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2016 21:46 odpowiedz
Trzeba przechowywać w wilgotnym miejscu by jak pierniczki - chłonęły wilgoć. Nie obciążamy, dopiero po przełożeniu. Wilgoć otrzymują również od kremu, po przełożeniu.
pozdrawiam :)
Miloopa profil
17.12.2016 18:09 odpowiedz
W takim razie można kremem posmarować już dzisiaj i tak trzymać do świąt?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2016 18:44 odpowiedz
Tak.
asis profil
16.12.2016 13:20 odpowiedz
Witam
Czy przełożonym blatom wystarczy trzy godziny w temperaturze pokojowej? Strasznie mi krem spływa i mam wielką ochotę ciacho zapakować do lodówki;)
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2016 16:08 odpowiedz
Proszę schować do lodówki.
Gość: Asia
16.12.2016 13:00 odpowiedz
Czy konieczne jest dodawanie do masy alkoholu?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2016 13:08 odpowiedz
Nie.
Gość: Asia
16.12.2016 14:06 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź ☺
Miloopa profil
15.12.2016 21:25 odpowiedz
Czy jeśli upiekę blaty 17 grudnia jest szansa że ciasto będzie dobre na święta? Jeśli tak to czy od razu przełożyć je kremem?
Doro74Kraków profil
15.12.2016 22:16 odpowiedz
Cytuję Dorotę: " I co ważne - upieczony i przełożony miodownik najlepiej mieć gotowy już tydzień przed świętami, co bardzo ułatwia świąteczne przygotowania :-)."
rozm.40 profil
15.12.2016 19:10 odpowiedz
co to za końcówka miksująca? czy to te haki do np. drożdżowego?? a jak nie mam tej końcówki to jak sobie poradzić?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2016 19:17 odpowiedz
Nie hak, przystawka mieszająca/miksująca.
rozm.40 profil
15.12.2016 19:59 odpowiedz
dziękuję ;-) nie wiem czemu wyszukiwarka w komentarzach nie znalazła nic o końcówce miksującej....
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2016 20:01 odpowiedz
Może nikt nie zadał takiego pytania?
Kasia_G profil
14.12.2016 10:30 odpowiedz
Jak grube blaty surowego ciasta powinnam rozwałkować?
Zrobiłam z proporcji z przepisu, ale chciałabym jednak zrobić z tego dwa osobne ciasta.
Gość: Natalia
13.12.2016 08:30 odpowiedz
Witam,
Mam bardzo dużą prośbę. Przeliczam składniki na formę o wymiarze 31x26. Wychodzi mi 7 szklanek mąki? Trzymać się tego przeliczenia? (6 jaj, 2 szkl cukru,8 łyżek miodu, 7szkl mąki). A na masę wychodzi 1.masło 636,09 g 2.kajmak 1696,25 g. Olbrzymie ilości :( Bardzo proszę o pomoc
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2016 08:37 odpowiedz
Zgadza się, forma jest 2 x większa stąd i większa ilość składników. Ale ciasto wtedy będzie wysokie jak na zdjęciu - to będzie bardzo dużo ciasta! Można jednak zdecydować się zwiększyć składniki tylko o połowę ale upiec mniej blatów.
Gość: Natalia
13.12.2016 09:23 odpowiedz
Bardzo dziękuję :)
madzia0310 profil
12.12.2016 15:50 odpowiedz
To jeszcze ja tylko juz w temacie kremu do przełożenia :-).
Czy będzie pasowało dołożenie jednej warstwy do przełożenia tj. DODATKOWO na masę zaproponowaną przez Ciebie Dorotko - warstwa kwaskowych konfitur/powideł np. z wiśni, śliwek. Chodzi mi o uzyskanie przełamania słodyczy kremu kajmakowego. Czy to jest wogole dobry pomysl? pozdrawiam serdecznie ;-)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2016 18:40 odpowiedz
Tak, wydaje mi się, że Czytelnicy tak robili w komentarzach, proszę przejrzeć :-).
madzia0310 profil
11.12.2016 12:51 odpowiedz
Dorotko help! Ciasto po ukreceniu nie jest lejace. Ma konsystencję raczej kruchego. ..Trzymałam się ściśle przepisu. .Coś dodać aby go zmienić? Proszę o pilna informacje. Dziękuję.
madzia0310 profil
11.12.2016 17:31 odpowiedz
musialam dzialac, bo ciasto bylo zrobione i nie moglam dluzej czekac na Dorotke.... Dolalam mleka do ciasta, okolo 3/4 szklanki i polaczylam wszystko w mikserze. Ciasto nadal nie bylo lejace, raczej mniej zwarte niz kruche, plastyczne, podobne do ciasta na pierniczki, ale mozna je bylo juz dzielic na porcje. Dobrze sie walkowalo, szczegolnie ostatnie 3 blaty, jak ciasto swoje odstalo. Robilam w tortownicy 27cm. z proporcjonalnie powiekszonych skladnikow.
Wyszlo 7 blatow, calkiem niezlych jak na debiut miodownikowy ;-). Za tydzien przekladanie i oczekiwanie....:-)
Barbaryta profil
11.12.2016 04:54 odpowiedz
Gdzie przechowywac juz upieczone placki.
Z gory dziekuje. Pozdrawiam serdecznie
agnsud profil
11.12.2016 13:26 odpowiedz
Trzymałam w szczelnym worku, można pewnie w pudełku plastikowym
asienka27 profil
10.12.2016 21:13 odpowiedz
Miodownik czy stefanka
rozm.40 profil
10.12.2016 18:28 odpowiedz
zgadzam się z marys:-) ciasto potrafi umęczyć ...mam nadzieje że będzie tego warte;-)
moje BAAARDZO się klei, aż ciężko zdjąc placki do blachy muszę bardzo mocno obsypywać mąką dłonie, ale pierwsze 2 upieczone pachną nieziemsko:-)
AniaKlo profil
22.12.2016 16:11 odpowiedz
A ja zalatwilam moje rowniez bardzo klejace lyzka i umaczonymi rekami :-)
Przed miksowaniem zwazylam miske. A potem zwazylam ja z zawartoscia ciasta. Wage ciasta podzielilam przez 7.
Przygotowalam 7 wysmarowanych papierow z odrysowanym kolem wielkosci tortownicy.
Na kazdy papier kolejno polozony na wadze, na srodek kola dwoma lyzkami kladlam w miare okragly blob o odpowiedniej wadze.
Umaczylam rece i pierwszy blob ciastowy rozgniotlam rekami do wielkosci tortownicy.
Jak pierwszy blat byl w piekarniku zaczelam rozplaszczac pozostale blaty do wielkosci wyrysowanego na papierze kola...
Im dluzej ciasto czekalo na swoja kolej tym mniej sie lepilo. Ostatnie 4 nawet dalo sie walkowac!
Nastepnym razem odstawie ciasto na 30 min w chlodne miejsce zanim zaczne je dzielic i piec :-)
madzia0310 profil
10.12.2016 10:25 odpowiedz
Dorotko, czy moge jutro upiec blaty do miodownika? Nie bedzie za wczesnie jesli degustacja bedzie w Swieta....Bardzo prosze o informacje i serdecznie dziekuje.
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2016 10:29 odpowiedz
Można, nie będzie za wcześnie. Proszę tylko trzymać w chłodzie, nie musi to być lodówka. 
madzia0310 profil
10.12.2016 11:24 odpowiedz
Dziękuję . Jaka może być max temperatura przechowywania przez 2 tygodnie do Świat?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2016 11:26 odpowiedz
Około 10 - 12 stopni.
madzia0310 profil
10.12.2016 11:39 odpowiedz
Już ostatnie pytanie
asis profil
09.12.2016 12:01 odpowiedz
Jednak schłodziłam ciasto w lodówce przez całą noc. Wyszło bardzo ciągnące i klejące, nie byłoby możliwości rozwałkowania go. Po nocnym leżakowaniu ciasto stężało. Było na tyle plastyczne, że bez problemu dało się rozciągać na papierze do pieczenia. Upieczenie i formowanie siedmiu placków zajęło mi niecałą godzinę:) Uff, a już się bałam, że będzie ciężko:) Placki schowałam do pojemnika na tort. Za tydzień przekładanie i już nie mogę się doczekać...
asis profil
08.12.2016 12:34 odpowiedz
Dzień dobry
Pani Doroto, czy ciasto po przygotowaniu można schłodzić przez całą noc w lodówce a piec następnego dnia?
Asia
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2016 19:18 odpowiedz
Wydaje mi się, że to ciasto lepiej się rozwałkowuje, jak nie leżakuje całą noc w lodówce.
Gość: marys
01.12.2016 14:15 odpowiedz
Och, co za ciasto! Nawet 15-warstwowy Marcinek mnie tak nie wymęczył :) Ciasto żyje własnym życiem i zupełnie nie chce współpracować, jest zbyt gęste, by nakładać go łyżką i za rzadkie, by móc wałkować... Czyste szaleństwo! Blaty po upieczeniu były miękkie, obawiam się, czy wszystko z nimi w porządku. Ciasto przygotowuję już na święta, zobaczymy, w jakiej kondycji będzie, w razie czego spożytkuję go wcześniej :)
Gość: efka1962
22.11.2016 07:49 odpowiedz
Czy do ciasta nie dodaje się żadnego tłuszczu ?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2016 08:59 odpowiedz
Nie.
Gość: Barbara
20.11.2016 18:03 odpowiedz
witam, chcialam zapytac, czy kawe do masy dodaje sie jako zaparzony wywar z dwoch lyzek czy to jest tylko zmielona nie parzona? dziekuje i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2016 18:26 odpowiedz
Kawa zmielona nie parzona :-).
Cziburaszka profil
24.10.2016 22:37 odpowiedz
Bardzo dobre ciasto.
Idealne do przygotowania wcześniej kiedy nie mamy czasu w dniu imprezy :)
Spokojnie przetrwało kilka godzin w transporcie.
Pięknie się prezentuje :)
Cziburaszka profil
25.10.2016 11:37 odpowiedz
Foto :)
magma24 profil
22.10.2016 09:18 odpowiedz
Dzień dobry, miodownik wygląda cudnie. Ma pani olbrzymie doświadczenie w pieczeniu, może podpowiedziałaby mi pani jak można upiec to ciasto z wykorzystaniem jakiejś mąki bezglutenowej, może gryczana i migdałowa plus skrobia ziemniaczana? serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2016 21:59 odpowiedz
Niestety, nie piekę z mąk bezglutenowych :/.
tatala profil
19.09.2016 15:46 odpowiedz
Który tort Pani poleca, oprócz powyższego miodownika, aby upieczony w piątek był dobry na niedzielny wieczór?
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2016 22:08 odpowiedz
Tylko upieczone blaty czy złożony cały tort? Jakie smaki/kremy?
tatala profil
20.09.2016 16:06 odpowiedz
Chodzi mi o cały tort. W smaku może być coś z masłem orzechowym, albo kajmakiem, albo coś z czekoladą.
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2016 18:43 odpowiedz
ila57 profil
19.04.2016 16:52 odpowiedz
ten Miodownik pokochała moja wnuczka ,jest proste w wykonaniu trzeba tylko szczegółowo trzymać się przepisy . i może dość długo poleżeć w lodówce.Polecam :)
Jolla profil
03.04.2016 00:28 odpowiedz
U mnie bez kawy, za to dwie warstwy z czarną porzeczką . Zrobiony tydzień przed Świętami a najlepszy tydzień po :)
ansela profil
23.03.2016 23:07 odpowiedz
Robiłam ten miodownik juz dwa razy i nie miałam z nim żadnych problemòw. Obłędne ciacho i im dłużej leży tym lepsze tylko cierpliwości brak ☺
agnsud profil
08.02.2016 20:33 odpowiedz
Dylemat z poprzedniego wpisu już nieaktualny - przemyślała sprawę i przełożyłam dzisiaj.
Potrzebowałam mały torcik (16 cm) więc rano upiekłam blaty z połowy składników (z octem ryżowym bo nie znalazłam innego w domu). Gotowe ciasto było klejące, wałkowanie byłoby zbyt uciążliwe więc podzieliłam je na 6 porcji i rozciągałam palcami na kwadratach papieru do pieczenia. Po dwa kwadraty włożyłam na trzy blaszki i upiekłam na raz (z termoobiegiem). Po wystudzeniu zapakowałam do woreczka. Przed momentem przełożyłam. Zamiast rumu użyłam domowej nalewki na orzechach włoskich. Mój krem wyszedł wspaniale zwarty, nie wyciekał więc od razu położyłam deseczkę, zapakowałam w folię i włożyłam do lodówki. Jutro dołożę dodatkowe obciążenie.
Miodownik jest na prezent walentynkowy dla sąsiadów więc pewnie nie spróbuję ale degustacja okruchów i kremu wypadła bardzo, bardzo pomyślnie :)
agnsud profil
08.02.2016 20:49 odpowiedz
Zapomniałam dodać, że okruszki uzyskałam przykrawając każdy z 6 blatów od dna małej tortownicy. Rozciągane palcami upiekły się bardzo nieregularnie - ale taki był od początku mój zamysł: łatwiej podzielić ciasto na 6 równych części i przyciąć potem.
agnsud profil
08.02.2016 16:56 odpowiedz
Potrzebuję miodownik na niedzielę. Upiekłam dziś rano (poniedziałek) blaty ale są ciut twarde. Czy lepiej zamknąć je z jabłkiem na dwa-trzy dni a potem przełożyć kremem czy przełożyć kremem dziś/jutro bo wtedy zmiękną do kremu?
Sara. profil
04.02.2016 15:46 odpowiedz
pierwszy jaki robiłam, trochę dużo pracy z blatami ale było warto :))
goga123 profil
26.01.2016 11:40 odpowiedz
Pyszny ale naprawde slodki za sprawa masy kajmakowej . Jego duzym plusem jest to ze mozna go przygotowac duzo wczesniej a jemu to tylko sluzy . Godny polecenia I reprezentacyjny , nadaje sie na wszelakie uroczystosci
tusiakm profil
18.01.2016 17:42 odpowiedz
Pani Doroto chcialabym zrobic ciasto czekoladowe z kremem z miodownika i sliwkami z nalewki czy moglaby mi Pani podpowiedziec, ktore najlepiej wybrac? Moze jakis biszkopt?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2016 10:45 odpowiedz
Te śliwki w jaki sposób planuje Pani umieścić w cieście?
tusiakm profil
19.01.2016 10:59 odpowiedz
Chciałam je umieścić na samej górze i polać czekoladą
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2016 10:52 odpowiedz
Można użyć spodu np. migdałowego brownies lub coś lżejszego - może być to kakaowy biszkopt lub ciasto czekoladowe (z połowy składników, jeśli mała forma).
magi80 profil
10.01.2016 12:53 odpowiedz
Pyszny zrobiłam 6 blatow w blaszcze 23 na 33 cm wyszły cienkie jak pergamin. Do masy dodalam więcej kawy aby nie była taka słodka. Polecam w wszystkim:-)
lena88 profil
01.01.2016 10:09 odpowiedz
Ten miodownik jest rewelacyjny, przełożyłam go tydzień przed Świętami, wczoraj zjedliśmy ostatni kawałek, robiłam w dużej kwadratowej formie, cały czas był przechowywany w lodówce i z dnia na dzień był coraz lepszy. pozdrawiam
lucja155 profil
29.12.2015 11:46 odpowiedz
Upiekłam miodownik na święta, wyszedł super - bardo smaczny jednak masa jak dla mnie za słodka. Proszę o poradę czym zastąpić część masy kajmakowej (użyłam gotowej) aby masa nie była taka słodka. Pozdrawiam
Beami profil
27.12.2015 19:58 odpowiedz
Miodownik super. Kawa niezbędna w masie, wszystkim smakował.
muffinka77 profil
27.12.2015 09:23 odpowiedz
Część świątecznych wypieków. Miodownik boski :)
Aga Mars profil
27.12.2015 15:17 odpowiedz
Super :)
Wiktoria1 profil
28.12.2015 13:11 odpowiedz
Śliczny. :-)
Aga Mars profil
26.12.2015 16:27 odpowiedz
:D
Kierownica profil
26.12.2015 17:32 odpowiedz
Piękny. Fajny pomysł z tymi reniferkami do ozdoby ;) Hmmm ile Ty ciast na święta upiekłaś?! ;)
Aga Mars profil
26.12.2015 19:25 odpowiedz
Poniewaz wszystko pieke w malych formach, moge sobie poszalec. Chyba 6. Czyli nic nadzwyczajnego ;) Reniferki sa do babeczek Meri Meri, ktore niedlugo (mam nadzieje beda mialy premiere ;D )
Aga Mars profil
26.12.2015 16:26 odpowiedz
Super. Zrobilam z pieciu blatow i przelozylam kremem orzechowym z przepisu mojej cioci :)
Wiktoria1 profil
26.12.2015 19:34 odpowiedz
Świetnie się prezentuje. ;-)
Aga Mars profil
26.12.2015 23:02 odpowiedz
;)
Esme profil
27.12.2015 19:48 odpowiedz
Wygląda bardzo ładnie:) Co to za krem orzechowy?
Aga Mars profil
27.12.2015 20:22 odpowiedz
Z jakiejs gazety sprzed chyba 30 lat. Ja potrzebowalam na moj 16 cm z prawie calego przepisu.
Zemlec 300 g orzechow wloskich i zalac je szkalnka goracego mleka. Osobno utrzec 250 g masla, 250 g cukru pudru ( ja dalam 180-190) i dwa zoltka. Dodac orzechy i dalej ucierac. Na koncu dodac sok wycisniety z jednej cytryny Pychota. Blaty nasaczylam espresso. Teraz widze, ze zaponialam do niego dodac likieru kawowego ;D Ale i tak ciacho bylo prima sort :D Niestety nie moze za dlugo stac poza lodowka. Tzn mi smakuje bardziej krem z lodowki, inni byli nadal zadowoleni nawet po dluzszym staniu tego ciacha na stole.
Esme profil
27.12.2015 23:51 odpowiedz
Może w przyszłym roku wypróbuję ;) Dużo wcześniej upiekłaś blaty?
Aga Mars profil
28.12.2015 00:41 odpowiedz
Rowno dwa tygodnie przed swietami.
1  2  3



Składniki / tagi

Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach