Komentarze (196)

Mocno cytrynowe babeczki

Niesamowite, miękkie, wilgotne babeczki, którym można nadać dowolne kształty… Ich zapach zaprosi do kuchni wszystkich i nikt, absolutnie nikt, nie będzie w stanie im się oprzeć :-). Polecam!

Składniki na około 10 babeczek:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 60 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2 jajka
  • 6 łyżek (90 ml) maślanki lub jogurtu naturalnego
  • sok z 1 cytryny
  • otarta skórka z 2 cytryn

Ponadto:

  • cukier puder , do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i sól – przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić masło i cukier. Utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując do połączenia po każdym dodaniu. Dodać skórkę cytrynową i zmiksować. Dodawać przesiane suche składniki, na zmianę z maślanką i sokiem z cytryny.

Przygotować formę do muffinków i wyłożyć ją papilotkami (lub dowolną formę do babeczek). Wypełnić papilotki zostawiając 1 cm wolnej papilotki od góry.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 18 – 20 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z tej strony.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 196 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Wspaniałe babeczki, były dziś do święconki i wszystkie zniknęły potem przy kawie! Dobrze cytrynowe, lekko mokre w środku. Też piekłam dłużej niż 20 min, aż się ładnie przypiekły z wierzchu.
    Dałam ksylitol zamiast cukru, dwie pełne łyżki. Masło ubiło się ładnie, babeczki były lekko słodkie i bardzo cytrynowe. Pyszne!

  2. Pyszne, puszyste, mięciutkie i wilgotne 🙂 udały się bez ucierania – rozpuściłam masło i robiłam a’la muffinki

  3. Ile wcześniej można je upiec I jak je przechowywać by były świeże?
    Chce jakieś upiec dzisiaj a urodziny córki są w sobotę.
    Pozdrawiam

  4. Idealne nie ma możliwości żeby się nie udały, zawsze smakowite i nie tylko cytrynowe, ale również migdałowe czy kokosowe. Pozdrawiam 🙂

  5. Potrzebowalam na szybko przepis na babeczki. Znalazlam. Zrobilam. I niestety nie zachwycily. Jakies takie malo wypieczone choc kazda partie pieklam po 20 pare minut.Ale moze tylko mi sie tak wydaje. Podejrzewam ze to ciasto takie juz jest. Srodek bardzo zwarty. Niby nie zakalec. Ale jakies takie dziwne. Troche jak sernik smakuje. Nie polecam zbytnio. Mysle ze sa duzo bardziej udane przepisy na tej stronie.

  6. Przepis rewelacja! Robiłam już kilka razy – jedynie dolewam troszke mleka na końcu bo zawsze wychodzi mi bardzo gęste ciasto , ale podstawa to duzo skórki i soku z cytryny to daje rewelacyjny efekt w postaci cudownego smaku i zapachu babeczek . Mega cytrynowe.

  7. Skusiła mnie nazwa, ale to chyba najgorsze babeczki, jakie w życiu zrobiłam, a piekę je od 12 roku życia regularnie i przetestowałam dziesiątki przepisów :<
    Po 15 minutach wciąż były surowe, piekłam ponad pół godziny (!) a pod ładnie zarumienionym wierzchem OKROPNA KLUCHA, zbite, klejące maślane fuj. Nie dało się kompletnie wyjąć z papilotki, w dotyku jakby mokra od spodu :/
    Starałam się bardzo robić wszystko jak w przepisie, nie popełniłam żadnego błędu. Skoro raz wychodzą, raz nie, to chyba próbować znowu nie będę. A szkoda, bo pachniały pięknie :

  8. Mnie bardzo smakują, są mocno cytrynowe i mocno wilgotne (co mnie zdziwiło na początku, bo nie wiem czemu się spodziewałam, że będą bardziej przypominać suche ciasto babkowe). Faktycznie nie rosną za bardzo i są raczej mocno zbite.

  9. Dorotko, czy z tego przepisu można upiec jedno ciasto, zamiast pojedynczych babeczek? Chciałabym użyć go jako bazy do tortu, ale nie jestem pewna, czy się nada.

    1. Nie, nie polecam. Nie jestem zbyt bardzo zadowolona z tego ciasta. Jako małe babeczki jeszcze może być ;-).

      1. Właśnie jako babeczki mi bardzo smakuje 🙂
        A jakie byś poleciła? Będę robiła tort cytrynowy – mam fajną masę cytrynową do przełożenia, tylko ciasta mi brakuje. Myślałam o tym, żeby też było cytrynowe, żeby odejść od utartego (choć pysznego) biszkoptu.

  10. Wypełniłam foremki po same brzegi, dlatego nic nie opadło 🙂
    Nie mam zbyt dużego doświadczenia w pieczeniu, dlatego też wyszedł mi zakalec ( chłopakowi jednak smakowało ;p)
    Następnym razem pomine skórkę z cytryny i będę krócej miksować. Mam nadzieje, że się uda.

  11. witam 🙂 do upieczenia tych babeczek skłoniły mnie radosne okrzyki dzieci z przedszkola 🙂 "precz zimno zła,witaj WIOSNO !" dobiegało skandowanie zza uchylonego okna … więc i ja chciałam jakoś zaakcentować nadejscie WIOSNY!
    Babeczki mocno cytrynowe ,ale istotnie ładnie oddają kształt foremki.
    Dziękuję za to inspirację 🙂

  12. Szukałam pomysłu na prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka i przypomniałam sobie o tych babeczkach. Razem z synem przygotowaliśmy dwa jadalne 😉 bukieciki dla Dziadków. Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania – dlatego się chwalę 🙂

    1. Mam pytanie, jeśli mogłaby Pani odpowiedzieć z czego są zrobione łodygi do różyczek to będę wdzięczna 🙂

      1. Łodygi zrobiłam z grubych rurek – takich do napojów. Liście i wszystko co zielone zrobiłam z marcepana, który zabarwiłam barwnikiem.

      1. Pojedynczej papilotki nie można, ale jak się włoży jedną w drugą to całość jest bardziej sztywna i wtedy można. Dodatkowo, ta zewnętrzna (o ile jej się nie pobrudzi) nadaje się do powtórnego wykorzystania.

  13. Zrobiłam te babeczki z siostrą a ja mam13 lat a siostra 11…..babeczki wyszły prze prze prze pyszne po prostu boskie…..
    Świetny przepis

  14. Kurcze wczoraj robiłam muffinki bananowo-miodowe i wyszły bosko, a dzisiejsze cytrynowe zakalce… Ale zauważyłam już zależność: wszystkie te, do których muszę użyć miksera nie wychodzą, a te które wystarczy przemieszać do połączenia składników zawsze są ekstra… Czyżbym zbyt długo mieszała? Jaka może być inna przyczyna?

  15. Zrobiłam te babeczki drugi raz i drugi raz, przez mój pośpiech i niezbyt dokładne trzymanie się przepisu, wyszły mi zakalcowate w środku, co nie zmienia faktu, że są pyszne i konsumpcję zaczynam od razu po wyjęciu z piekarnika 🙂
    Ponieważ lubię bardziej słodkie wypieki, dodałam więcej cukru i za I razem więcej soku z cytryny (co wyjaśnia wilgotność w środku). Babeczki są naprawdę fajnie cytrynowe i choć w moim przypadku raczej "nie na pokaz", są świetne do uzupełnienia poziomu szczęścia w organizmie (zwłaszcza podane z lukrem cytrynowym) :).

  16. Mam pytanie – pani Doroto, jak Pani uformowała takie piękne różyczki? Będę wdzięczna za odpowiedź :]

  17. te babeczki sa na prawde pyszne i pachna w calym domu.sa latwe nawet dla siedmio i pieciolatka,to wlansie moi synowie je zrobili,mlodszy tarl i wyciskal cytryny a starszy mikserem wyszstko wymieszal w misce,ja tylko wsunelam i wyciagnelam z piekarnika…deser na niedziele jak ta lala…polecam

  18. Babeczki są boskie… mięciutkie, mocno cytrynowe i bardzo puszyste 🙂 a co najważniejsze robi się je błyskawicznie! Zrobiłam od razu z podwójnej porcji, żeby wszyscy się najedli 🙂
    Wiele już Twoich przepisów wypróbowałam i wszystkie są wspaniałe!

  19. Robiłam je kilka razy i mam wrażenie, że najfajniejsze wyszły z greckiego jogurtu. I jakoś najlepiej się upiekły, więc go zdecydowanie polecam.
    A teraz się zastanawiam nad cytrynową babą – czy z tego przepisu mogłabym ją zrobić czy lepiej z przepisu na cytrynową oryginalnie, jak myślisz Doroto?

  20. Mam zamiar zrobić te babeczki, tylko mam jedno pytanie odnośnie foremek. Mam tylko 6 silikonowych foremek, a co z resztą ciasta, bo podejrzewam, że całe ciasto nie zmieści się do tych 6 foremek?

  21. Babeczki cudowne, wilgotne, aromatyczne. Nie są za łatwe w wykonaniu, mnie się raz nie udały, trzeba bardzo dokładnie przestrzegać przepisu.

  22. Dwa razy podchodziłam do tego przepisu i dwa razy totalna klapa – dosłownie i w przenośni. Nigdy wcześniej nie wyszedł mi taki zakalec; za pierwszym razem sądziłam, że babeczki nie wyszły z powodu zbyt dużej ilości jogurtu naturalnego, ale za drugim pieczeniem trzymałam się przepisu i co – wyszedł mi jeszcze bardziej masakryczny zakalec – kapeć. Tyle czasu, serca włożonego, pieniędzy na składniki i na koniec wielkie rozczarowanie 🙁 może chociaż kaczki zjedzą te gnioty.

  23. zrobiłam je na dzień babci w kształcie domków 🙂 pięknie przystroiłam lukrem i kolorowymi cukierkami. Wyglądają super, ale w środku to gliniaste kluchy pachnące cytryną :). Słodki prezent się nie udał, idziemy po kwiatka ;).

  24. zrobiłam te babeczki, wyszły całkiem smaczne, ale bez rewelacji. myślę, że jeszcze je powtórzę, ale tym razem bez soku cytrynowego, ponieważ wnętrze jest zbyt wilgotne :c

  25. Przedwczoraj były cytrynowe, dzisiaj w wersji pomarańczowej z kandyzowaną skórką na wierzchu : ))) właśnie stygną i pachną, może przed zjedzeniem uda mi się zrobić zdjęcie 🙂

  26. Super te motyle , a ja mam pytanie do p. Dorotki jak już jesteśmy przy smaku cytrynowym to jest takie ciasto cytrynka z herbatnikami na wierzchu , na biszkopcie i dwoma warstwami takiej pianki cytrynowej tylko nie mam dobrego przepisu a innym blogom jakoś…….

  27. sa pyszne, pieklam wczoraj i juz sladu nie ma a porcja byla x2 😉
    musialam kolezankom z pracy link to Twojej strony podac!!!
    tez mam takie foremki 😉

  28. skoro można wstawiać to wstawiam na próbę moje babeczki wg Twojego przepisu :)))
    babeczki wyszly przepyszne i oczywiscie zniknęły szybciej niż się piekły

  29. Nieco zmodyfikowałam przepis i wyszły rzeczywiście mocno cytrynowe, pyszne babeczki.
    Przepis dodałam na swoim blogu i zamieściłam link do tego postu ; ).
    Dzięki za inspirację!

  30. Dzisiaj po raz pierwszy upiekłam te babeczki, ale niestety wyszedł mi lekki zakalec, a do tego mają gorzki posmak. Co mogłam źle zrobić? Możliwe, że dałam za dużo soku lub skórki z cytryny (chociaż zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem)?

    1. Gorzki smak moze byc spowodowany starciem bialej czesci cytryny, zamiast samej skorki. Gdy trzemy cytryne, ta biala czesc pod skora powinna zostac na cytrynie, bo wlasnie ona ma gorzki smak.

  31. Niedawno zrobiłam te muffinki i rzeczywiści wyszły wilgotne w środku. Ciasto było nawet niezłe, ale mi nie przypadły do gustu, za to moja siostra i tata zjedli wszystko 😉 Co oznacza, że były naprawdę dobre.

  32. Dziś po raz pierwszy w życiu coś sama upiekłam. Padło na babeczki cytrynowe-bo przepis nie skomplikowany:). Jestem bardzo wdzięczna że zamieściłaś na blogu ten przepis. Wyszły wspaniałe!! Rzeczywiście są lekko wilgotne w środku i mają lekko jogurtowo-cytrynowy smak. Niestety kuchenka mojej mamy pamieta czasy lat 70 i ciepło z niej ucieka;] wiec aby dobrze je upiec musiałam trzymać w piekarniku 25 minut w 190 stopniach;] ale sie udały!! Choć moja mama na początku była nieufna wobec tego wilgotnego ciasta-"czy aby one na pewno sa upieczone?" ale dała się przekonać i w efekcie cała rodzina wcieła babeczki w ciągu 10 minut! :)pozdrawiam!

  33. Są przepyszne! Robimy je już w domu regularnie i za każdym razem się zachwycamy 🙂
    Pozwoliłam sobie wrzucić ten przepis na swój blog, żeby podzielić się nim ze znajomymi

  34. A można upiec je w normalnej formie do babeczek , po czym ozdobić kremem maślanym ? I jakim najlepiej ? Bo ten z urodzinowych babeczek wydawał się jakiś za słodki 🙁 .

  35. Właśnie się upiekły 🙂 I pierwszy raz poparzyłam paluszek przy wyjmowaniu blachy. Jeszcze ciepłą skosztowałam i nie wiem czy one są takie delikatne czy za krótko piekłam(12min.) włożyłam jeszcze na 4 min, ciekawe czy będą nadal takie mmm…..:)
    Dziękuję dorotus za to, że prowadzisz tego bloga i za to, że jesteś. :))

  36. Właśnie się upiekły 🙂 I pierwszy raz poparzyłam paluszek przy wyjmowaniu blachy. Jeszcze ciepłą skosztowałam i nie wiem czy one są takie delikatne czy za krótko piekłam(12min.) włożyłam jeszcze na 4 min, ciekawe czy będą nadal takie mmm…..:)
    Dziękuję dorotus za to, że prowadzisz tego bloga i za to, że jesteś. :))

  37. grzecznie przeczytałam wszystkie wpisy zanim zadaję pytanie, bo chyba nie mogę znaleźć odpowiedzi…czy forma jest rozmiaru muffin czy mini-muffin? i czy powinnam czekać zanim wyciągnę z silikonu? nie ukrywam– po ostatnich wypiekach jestem trochę sceptycznie nastawiona do sili…albo może powinnam powiedzieć silly <me?>

  38. przepis wydawał mi się rewelacyjny, robiłam tak jak w przepisie, piekłam nawet trochę dłużej, jednak wyszedł mi zakalec, skórka upieczona, chrupiąca, ale jednakże zakalec. Mógłby mi ktoś pomóc i powiedzieć co robię źle? bo mam ogromną ochotę, ale już drugi raz mi nie wyszło

  39. Ahhh 😀
    Dobrze, ze wpadly mi w oko, bo kompletnie zapomnialam, ze od wczoraj maja byc znow te foremki w Lidlu w Londynie !!
    Mam nadzieje, ze nie jest jeszcze za pozno, bo ostatnio je przegapilam …

  40. Uwielbiam te babeczki, po prostu muszę od czasu do czasu je upiec, żeby być szczęśliwą 🙂 Tym razem zaryzykowałam i przygotowałam je z mąki orkiszowej (typ 750). I jestem zachwycona efektem! Wyrosły troszkę mniej, ale o dziwo są bardziej puszyste, lekkie. Mama natomiast powiedziała, że nie zauważyłaby różnicy, gdybym jej nie powiedziała. W takim razie ten przepis jest jeszcze bardziej odpowiedni dla odchudzających się łasuszków 🙂

  41. witam , od dawna ślędzę Pani blog, jest rewelacyjny , chociaz wypieki nie są moja domeną(sałatkowa ze mnie kucharka) to i ja odważyłam sie wykorzystać juz kilka przepisów i o dziwo WYSZŁY:) i wiem ze to dzieki Pani, mam jednak pytanie – też nabyłam w przypływie weny taka forme jak przy tych babeczkach i bardzo podoba mi sie ten wzór , chciałabym jednak wykorzystać to do takich wypieków w których ten wzór byłby wyrazisty( mufinki nie specjalnie sie nadaja – to chyba przez konsystencje ) – moze mogłaby mi Pani polecic przy jakich wypiekach one się sprawdzą. Pozdrawiam serdecznie

  42. Pierwszy raz jestem niezadowolona z efektu Pani przepisu. Babeczki są okropne, wilgotne i miękkie to fakt, ale takie ciężkie i strasznie opadły, takie placuszki, zresztą u Pani na zdjęciu tez są niziutkie. Uwielbiam cytrynowe babki i muffinki, ale z tego przepisu juz nie skorzystam, bo mają nieciekawy smak, za dużo skórki w przepisie przez co sa gorzkie. Tych nie polecam.

    1. U mnie wyszlo to samo! Gorzkie zakzlce, jak dla mnie niejadalne, ale rodzina zjadla 😛 czy jeśli zmniejsze ilość cytrynowych dodatków i będę króciutko mieszała to jest szansa, że wyjda?

  43. Właśnie zrobiłam te cudeńka. Wyszedł niestety zakalec – nieźle opadły po wyjęciu z piekarnika. Moja córunia się teraz nimi zajada 😀
    Dziękuję, za przepis! : )

  44. Ha! Negatywnych komentarzy sie nie dodaje. Szkoda, bo bym nie tracila czasu wczoraj na te gnioty.
    Wracam do strony wielkiezarcie, przynajmniej jest obiektywna!
    Powodzenia w sciaganiu przespisow od amerykanskich szefow kuchni.

  45. Zrobiłam babeczki po raz drugi, ale tym razem wykorzystałam domowy jogurt, co było, mówiąc szczerze, dość ryzykowne 🙂 Zaobserwowałam pewną zależność. Wydaje mi się, że jeśli ktoś ma problem z babeczkami, do których trzeba dodać jogurt czy maślankę i pomimo tylu starań wychodzą mu suche, być może zależy to od jakości użytego jogurtu lub maślanki? Po zrobieniu tych babeczek z domowego jogurtu po upieczeniu okazało się, że są serowe, wilgotne, a przecież żadnego sera nie dodawałam. Poprzednim razem wykorzystałam jogurt kupny i takiego efektu nie było. Jeśli komuś wychodzą suche, proponuję spróbować z domowym jogurtem. Można go bardzo łatwo zrobić, ja robię nawet z mleka uht, które powinno być dostępne w każdym sklepie. Poniżej podam krótki opis, może warto spróbować? 🙂
    Przygotowuję 1 l mleka uht np. 1,5%, wlewam do garnka, doprowadzam do wrzenia i gotuję przez około 5 minut. W ten sposób oczyszczam mleko z niepotrzebnych bakterii. Czekam, aż wystygnie i osiągnie temp. około 45 stopni. Można spokojnie obejść się bez termometru cukierniczego. Ostrożnie zanużamy palec w mleku i jeśli potrafimy wytrzymać 10 sekund, temperatura jest dobra. Potem wlewam 1 opakowanie kupnego jogurtu naturalnego (jeśli nie mamy specjalnych bakterii), dokładnie mieszam i przykrywam garnek pokrywką. Zawijam garnek w koc i pozostawiam na noc np. na kuchennym stole, jeśli jest ciepło albo wstawiam do piekarnika obok zakwasu, lekko podgrzewając. Ważne jest to, aby jogurt miał zapewnioną temperaturę przez najbliższą godzinę. Potem wystarczy poczekać około 8-10 godzin. I tak można mieć naprawdę dobry jogurt, może nawet za dobry 😀 Sposób znalazłam na jakimś blogu, niestety, nie pamiętam na jakim, ale musiałam znaleźć jakąś metodę, żeby można było wykorzystać mleko niekoniecznie świeże, ale to, do którego jest prawie zawsze dostęp.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

  46. Babeczki są naprawdę urocze. Urocze, bo to określenie pasuje do nich najbardziej. Bardzo delikatne, cytrynowe, mięciutkie, wilgotne i wciągające.
    To moje pierwsze babeczki. Zrobiłam jednak w mniejszych foremkach silikonowych o średnicy dolnej 3,2 cm. Jeśli mogę, to polecam wszystkim foremki silikonowe, szczególnie do tych mniejszych wypieków, które wymagają troszkę delikatności i cierpliwości, zwłaszcza przy wyjmowaniu. Jednak posiadając foremki silikonowe, po upieczeniu, nawet jeszcze gorące, można swobodnie wyjmować, np. naciskając delikatnie boki foremki, a potem odwracając do góry nogami.
    Z tego przepisu wyszły mi 24 babeczki o średnicy dolnej 3,2 cm. Jedyna ich wada polega na tym, że nie dotrwały nawet do południa 🙂
    Pozdrawiam

  47. Do Mili:

    po lewej stronie u góry nad spisem treści widnieje "Przelicznik kulinarny" gdzie znajdziesz zestawienie objętości i ciężarów produktów używanych przy pieczeniu (przynajmniej w tym blogu).
    Powodzenia!

  48. Muszę się pochwalić:) zrobiłam dziś te babeczki chociaż nie cytrynowe bo nie miałam cytryny w domu więc dodałam pokrojoną czekoladę i naprawdę wyszły świetne, nie mam też piekarnika z ustawianą temperaturą ale wkładam babeczki prawie do zimnego i naprawdę się udają, papilotek też dziś nie miałam więc użyłam papieru do pieczenia.Wychodzi na to że chcieć to móc:) Gratuluję bloga, tyle tych pyszności że nie wiadomo na co się zdecydować:)

  49. Zrobiłam 2 błędy – upiekłam babeczki z 2,5 porcji i użyłam za dużych cytryn. Babki były za bardzo cytrynowe. Wyszła mi szklanka soku na 2,5 porcji mąki. Metoda łączenia składników: najpierw masło z cukrem potem jajka a potem dopiero mąka spowodowała, że ciasto się zważyło. Ja zazwyczaj dodaję jajka na przemian z mąką. Ciasto wyszło bardzo rzadkie – to pewne z powody zbyt dużej il. soku. Po 15 minutach w piekarniku ciasto było całkowicie surowe, czy te blade babeczki na zdjęciu sa upieczone? Ja trzymałam chyba 40 minut i tak były w środku gliniaste. Do 2 porcji ciasta dodałam mąki żeby nie było takie rzadkie to wyszły strasznie suche. Ile mniej więcej powinno być soku na jedna porcję? Szkoda, że nie wyszły bo miałam straszną ochotę na nie… 🙁

  50. Babeczki są po prostu cudowne! Cytrynowe wnętrze i lekko chrupiący wierzch! Ja sobie teraz trochę modyfikuję ten przepis, bo nie lubię ocierać skórki z cytryny, poza tym jak się nie robi tego cieniutko, to dostaje się wiele tego białego pod skórką, które powoduje, że babeczki są gorzkawe. Dlatego ja zastępuję połowę porcji maślanki sokiem i dodaję skórkę otartą z pomarańczy- wychodzi idealnie!

  51. Fantastyczne! Dzisiaj dopiero ośmieliłam się je zrobić (po wcześniejszych nieudanych próbach z innymi muffinkami). Wyśmienite! Wilgotne, orzeźwiające po prostu pycha! No i to wrażenie, że na pewno są mało kaloryczne skoro są z jogurtu i cytryn 😉
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuje!

  52. Za pierwszym razem wyszly mi genialne-stwierdzilam ze to moje ulubione. Niestety zrobilam je jeszcze dwa razy i za kazdym razem jakies takie suche i drewniane:(. Nie wiem co robei nie tak. Trudno, moj kochany i tak nei przepada za cytryna.

  53. Od jutra znowu te piękne różyczkowe formy w Lidlu i inne też! Pędzę kupować.
    Mam tylko pytanie: Czy natłuszcza Pani silikonowe formy? Niestety,ja z nienatłuszczonej za nic nie mogłam wyjąć ciasta w całości. Pozdrawiam moją ulubioną "wypiekarkę":)

  54. Tak w sumie nie wiem gdzie mogę wpisać moje zapytanie?
    Zakupiłam w Lidl-u formę a la muffinowa w kształcie misiów (specjalnie dla mojego synka). Wypróbowałam ją robiąc ciasto biszkoptowe, ale ciasto się piekło ponad godzinę (zanim się przyrumieniło) i w sumie wyszło jakieś zakalcowate. Może lepiej do tego typu form robić ciasto jak na muffiny czy może babkę piaskową ? Poradźcie
    🙂

  55. Wlasnie wyjelam je z piekarnika – wyszly cudowne, pachnace i zachwycily wszystkich! Poza tym banalne w wykonaniu.
    Dorotus jak zwykle nie zawiodlam sie na Twoim przepisie 🙂

  56. Dorotko, a czy mozna dodac do nich maku? Uwielbiam Lemon Poppy Seed Loaf ze Starbucks i ciagle szukam tego idealnego przepisu probujac kolejne cytrynowe slodkosci. Czy moze sa jakies przeciwskazania? Cudny blog, dziekuje!

  57. Cytrynowe niebo w gębie! 🙂 Boskie, puchate, lekko wilgotne..mniam 🙂 Oczywiście juz 3 pożarte na ciepło 😉
    Dziękuję bardzo za ten przepis – szukałam coś o cytrynowym smaku i mam genialne babeczki 🙂 Dodałam tylko trochę cukru waniliowego 🙂 Poza tym ładnie, wysoko mi wyrosły, a bałam się, że będą plaskate 😉

  58. Dziękuję.upiekłam wczoraj rano,wyszły pyszne.Trochę za długo trzymałam w piekarniku i były trochę suche,muszę je szybciej wyjąć następnym razem.Studziłam w formie mufinowej,nastepnym razem wyjmę.

  59. Możesz piec z termoobiegiem lub bez – jak wolisz. Studzisz na metalowej kratce po wyjęciu z piekarnika, by się od spodu nie zaparzyły.
    pozdrawiam

  60. ten poprzedni, to mój komentarz… zapomniałam się zalogować…
    kopiuję – Przed chwilą je robiłam, i niestety wyszedł zakalec. no ale muszę przyznać, że w smaku są przepyszne 😉
    dodaję – jak ostygły, to zakalec zrobił się mniejszy. jeszcze raz powtórzę pieczenie tych babeczek – bo niezwykle smaczne – wprost cudowne w smaku 🙂 no i mają pyszną chrupiącą skórkę na wierzchu.

  61. No niestety mi nie wyszły, zakalec jak ta lala, ale w smaku niezłe. Zresztą i mufinki z ananasem też wyszły zakalcowate. Co ja robię nie tak, że mufinki mi nie wychodzą. Może ktoś ma jakiś pomysł, wszystko według przepisu, nawet foremki takie same, termoobieg i nic. Nienawidzę zakalca, chyba go dzis zabiję.

  62. Eh… wyglądają ślicznie, ale mi już po raz 2 wyszedł zakalec. Nie wiem co robię źle. Zastanawiam się czy czas pieczenia nie jest za krótki… Muszę przyznać, że nawet z zakalcem są niezłe, ale wolałabym jednak ładnie wyrośnięte:)

  63. Mam pytanie. Czy gotowe babeczki wstawiać do już nagrzanego piekarnika, czy do zimnego i nagrzewać go razem z nimi do tych 190 st.?
    Ostatnio wyszedł mi zakalec, ale z innego przepisu i jutro chcę spróbować wyżej opisany. 🙂

  64. Moja rodzina się nimi zajada. Wychodzą zawsze i wszędzie, choć za każdym razem smakują inaczej 😉 Jako, że uwielbiam cytrynę, to dodaję jeszcze zawsze łyżeczkę "cytrynki";-) Pyszota.
    Nie ma to jak Twoje przepisy Dorotus 😉 Robiłam wiele i zawsze wychodzi. A sernik krakowski to już legenda.

  65. Ja zapadłam już na ten blog kompletnie i kupowanie przydasiów. Właśnie kupilam sobie w Lidlu te foremki, ale udało mi sie trafić na wyprzedaż i mam je za połowę ceny. Nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuję.
    Czy w tych foremkach można piec babeczki z przepisów muffinkowych?

  66. Witam, w czwartek znów będą te foremki w Lidlu, cieszę się bo sama na nie poluję, w zeszłym roku bardzo żałowałam, że ich nie kupiłam 🙂

  67. Znam firmę, która ma takie formy (i wiele innych) za 26,32 netto. Ale wolę żeby Dorota wyraziła zgodę na zamieszczenie tego adresu, bo to jej blog.

  68. zazdroszczę formy, widziałam taka, strasznie ciężka, nie wiem co to za tworzywo ale kosztuje 38 euro! Podarowałam sobie, bo to jakaś zboczona cena jak dla mnie;) Poczekam, może lidl się zlituje i ponownie wypuści tańszą wersje 😉 Chyba, że któraś z Pań ma za dużo i sprzeda;)

  69. Doroto, opętana muffinkami piekłam dziś te cytrynowe. Wyszedł mi mały zakalec. Pod papilotką, na foremce (takiej jednorazowej aluminiowej) były kropelki wody, jakby para wodna.Czy jest jakaś generalna przyczyna zakalca? Za niska temperatura, źle zmiksowane składniki? Może podpowiesz? Nie zniechęcam się oczywiście i będę piekła dalej, tym bardziej, że z zakalcem, czy bez i tak zostaną pożarte. Pozdrawiam

  70. Szczerze mówiąc, ja formę silikonową niczym nie smaruję ani nie wysypuję, nalewam ciasto bezp. do niej. I mimo to, nic nie przywiera. Także myślę, że nie ma potrzeby tego robić.
    pozdrawiam

  71. Mam silikonową formę "serduszka" i chciałabym zrobić w niej babeczki. Ale nie mam papilotek w kształcie serca, czy jeśli wysmaruję formę masłem i wysypię mąką/ bułką tartą będzie dobrze?

  72. o niebo, jak sie ciesze, jestem troche nowicjuszem w robieniu muffinek, owsiane wyszly mi nieco ciezkie (ale smaczne), z serkiem, byly ok, ale nieco zakalec….i w koncu alleluja!!! cytrynowe wyszly przepieknie, a jakie smaczne!!! to chyba tak do trzech razy sztuka 😉 Dorotko, dzieki za fantastyczne przepisy, buzka

  73. Dodam jeszcze, co się okazało później – jedna partia babeczek była gorzkawa, widocznie ze słabej jakości cytryn. My próbowałyśmy ich jeszcze na ciepło, wtedy nie było tego czuć ;). Pewnie to nic odkrywczego :D, ale bardzo ważna jest jakość owoców, bo jak nam zabrakło cytrynek kupiłyśmy kilka i babeczki z nich były bez zarzutu, tylko te pierwsze tak średnio – chociaż nadal były smaczne ;). Miłego dnia 😉

  74. Właśnie upiekłam – miałam pewien problem z określeniem, czy wlewać wprost do formy, czy do papilotek 😀 Mam teflonową formę i zdecydowałam się nalać bezpośrednio do niej. Wyszły pyszne, puszyste, smak jest świeży i cytrynowy – bardzo fajne 🙂

  75. Wspaniałe muffinki!!!
    Robiłam już 3 razy i za każdym razem wyśmienite, cudownie cytrynowe!!
    Pozdrawiam i dziękuję za przepis!!

  76. Ja robiłam te ciasteczka ale dla mnie o wiele lepsze było ciasto cytrynowe , które zrobiłam właśnie w formie do muffinek. Te babeczki nie były tak udane jak właśnie ciasto cytrynowe. Znajdż na google przelicznik wagi. Wpisuje się np. 250 gram i wychodzi Ci ile to jest szklanek.

  77. Hej, czy ktoś kto piekł te babeczki/w ogóle wie;) mógłby mi powiedzieć, czy szklanka to 250g czy w zależności od tego czy jest to szklanka mąki/cukru musze użyć innej wagi?

  78. babeczki rzeczywiście są bardzo cytrynowe (może mniej soku z cytryny dać?) ale i tak pycha.
    ja zrobiłam 12 sztuk w formie od muffinek, ale wyszły dość niskie.

    a tak przy okazji Doroto – jesteś dla mnie Kreativ Blogger.
    pozdrawiam.

  79. Gratuluje wygranej w konkursie najlepszy blog!
    Jakiś czas temu ""odkryłam Panią" i uważam , że w pełni zasługuje na tytuł.
    Teraz polecam innym a sama uczę się wypieków wzorując na Pani.
    jak napisałam- uczę! dlatego prosiłabym prócz przepisów – zdradzać kilka tajników – czyli czym- czyli jak to zrobić najlepiej?
    jak ubić piankę na ciasto i co zrobić, aby nie opadła ani się nie przypaliła? itp.
    dla mnie np. samo "suszenie na kratce" jest zagadkowym sformułowaniem-)
    pozdrawiam

  80. Piekne! a ja wzgardzilam tymi foremkami, wydawalo mi sie ze ten rozany ksztalt nie odcisnie sie tak ladnie na wypiekach… chyba czeka mnie kolejna wyprawa do Lidla, moze jeszcze beda :))

  81. Gratuluję! Zaglądam tu regularnie, zwłaszcza, gdy mam upiec jakieś ciasto. Ostatnio przebojem było ciasto cytrynowe, makoweic i makowe rogaliki

  82. bardzo mi się podoba ten bloga od samego patrzenia robię się głodny 😉 jak tylko będę miał możliwość to skorzystam z któregoś przepisu 😉

  83. Dorotus chciałam wpadam regularnie podglądnąć Twoje cuda i pozajadać wzrokiem, ale dziś : GRATULACJE składam 🙂 Pysznego kolejnego roku z blogowaniem!!! Pozdrawiam!

  84. Asiulko: wszystkie babki i babeczki w tych foremkach będą wyglądać cudownie. Mam szczególnie ochotę na marcepanowe (z przepisu na babkę marcepanową).
    Niczym nawet nie natłuszczałam, ani nie wysypywałam, a ponieważ są silikonowe, odchodziły idealnie 🙂
    Olala: może chleb?
    Olasz: na rozdaniu nagród nie mogłam się pojawić, bo w Pl będę w kwietniu (ale juz o tym pisałam), w moim imieniu nagrodę przyjmuje Agatka z blogu ‚Mój słodki świat’
    mojslodkiswiat.blogspot.com/
    Jestem jej tak mocno wdzięczna, że się zgodziła 🙂

    Dziękuję!

  85. po raz pierwszy na Twoim blogu pojawil sie przepis ktory znalam i probowalam wczesniej, jednak moje nie byly az tak ladne:). te muffinki sa rewelacyjne!. tez kupilam ta foremkę;)

  86. przepiekne Ci wyszły i jeśli pozwolisz wypróbuję przy okazji 🙂 A te foremki tez zakupiłam i teraz cuduje z przepisami ;o)

  87. Babeczki cudne, wpróbuję na walentynki, bo mój małżonek, uwielbia wszystko co cytrynowe. Ciasto drożdżowe cytrynowe piekę juz regularnie specjalnie dla Niego, żeby było jeszcze intensywniej cytrynowe polewam je lukrem z soku z cytryn. Mam małe pytanie co można zrobić z mąki żytniej ale nie razowej, zostałą mi z świątecznego piernika?

  88. …a ja kupilam w Lidlu takie foremki sylikonowe ale do mufinek i właśnie się zastanawiałam czy dobrze zrobiłam bo jeszcze w takich nie piekłam:( no i nie wiem czy dodatkowo takie foremki wykładać jeszcze papilotkami a może się je natłuszcza???
    Może ktoś wie jak się z nimi obchodzić???
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź;)