Ładowanie strony





13 kwietnia 2008

Muffiny cytrynowe z malinami


Muffiny cytrynowe z malinami

Smakowite, lekkie i puszyste muffinki; bardziej może jak babeczki właśnie a nie muffiny, przez ich lekkość... Smakowały tak dobrze, jak się spodziewałam, że będą ;-).



Składniki na 12 sztuk:

  • 60 g masła
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 1/4 łyżeczki soli
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • około 120 ml mleka
  • 1 duże jajko
  • 150 g malin (świeżych lub mrożonych)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło roztopić, odstawić do przestudzenia. W dużym naczyniu wymieszać mąkę, proszek, sodę, cukier, sól i skórkę z cytryny.

Do naczynia z podziałką wlać sok z naszej cytryny, następnie dopełnić mlekiem do 200 ml. Dodać roztrzepane jajko i rozpuszczone masło, wymieszać.

Połączyć oba naczynia, wymieszać tylko do połączenia się składników, na końcu wmieszać maliny.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, napełnić je ciastem do ich 3/4 wysokości.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut. Wyjąć z piekarnika, lecz pozostawić w formie przez około 5 - 10 minut (będą bardzo miękkie). Wystudzić.

Smacznego :-).

Muffiny cytrynowe z malinami

Przepis Nigelli Lawson z 'How to be a domestic goddess'.


Dodaj komentarz
Komentarze (124)
1  2
Gość: Paulina
18.04.2019 20:43 odpowiedz
Witam, chcę przygotować te muffinki jako babeczki do koszyczka. Mam małe, metalowe foremki. Jak przygotować foremkę aby łatwo wyciągnąć upieczoną babeczkę?
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2019 20:46 odpowiedz
Wysmarować masłem w temp. pokojowej i oprószyć mąką pszenną.
reniferze profil
17.07.2018 18:55 odpowiedz
Przyzwoite muffinki - wilgotne, mięciutkie, w sam raz kwaśne i słodkie zarazem. Maliny zgodnie z radami poniżej wciskałam już po nałożeniu ciasta do papilotek, żeby nie opadły na dno, i istotnie utrzymały się na powierzchni.
aniaBravo profil
26.03.2018 21:00 odpowiedz
Chciałabym upiec te muffinki w dużej foremce papierowej w kształcie baranka - wielkość ok 30x10 /mniej więcej, bo kształt niespecjalnie da się zmierzyć/. Zastanawiam się o ile wydłużyć czas pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2018 21:27 odpowiedz
Wydaje mi się, że nawet do 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Gość: Joan.na30
21.02.2018 19:09 odpowiedz
Fantastyczne! Zdecydowanie jedne z moich ulubionych. Maliny zastapilam mrozonymi jagodami, ktore po upieczeniu nie opadly na dno, ale pozostaly na swoim miejscu, a na gore dalam lukier cytrynowy. Zrobilam je takze jako duze muffiny zwiekszajac nieco czas pieczenia. Polecam!
Gość: Oliwka
14.10.2017 16:29 odpowiedz
Czy to normalne, że po połączeniu składników ciasto mi "syczy"? Zakładam, ze to po relacji sody z sokiem z cytryny :)

Dorota, Moje Wypieki
14.10.2017 18:01 odpowiedz
Nigdy się z tym nie spotkałam ;-).
Gość: Antonina
04.11.2016 19:26 odpowiedz
Czy te babeczki są smaczne na drugi dzień, czy wysychają albo robią się twardsze?
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2016 22:55 odpowiedz
Będą smaczne, ale nalezy je przechowywać pod przykryciem.
Patrycja. profil
14.10.2016 20:19 odpowiedz
Pani Doroto czy mogę zwiększyć ilość malin w przepisie? Jeśli tak, to do ilu? Baaaardzo lubię te owoce i chciałabym, żeby muffiny były na maxa malinowe
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2016 23:10 odpowiedz
Tutaj raczej nie, maliny opadną na dno.
arachia1 profil
10.09.2016 15:41 odpowiedz
Właśnie spróbowałam :) smak świetny,ale czego tu nie lubić;) jednak ja jak to ja, szkoda mi było wyrzycać nadmaru ciasta,, więc nałożyłam więcej niż 3/4 papilotki no i rozlały się nieco na boki przez co rant papilotek dosyc mocno spoił się z ciastem. Więc nie polecam powielać mojego sknerstwa i napełbiaç jak w przepisie ;) dziękuję za świetny podwieczorek!
bodzek profil
04.07.2016 23:12 odpowiedz
Pani Dorotko,
mam wielki problem... Mój brat poprosił mnie, żebym jako jego świadek na ślubie upiekła mnóstwo muffinek na stół słodko-słony.
Mogłaby mi Pani powiedzieć, który z przepisów sprawdzi się najlepiej, aby wypieki były dalej w miarę "świeże" na następny dzień, przetrwają podróż oraz jak je przechowywać ?
I ja i Państwo Młodzi będziemy wdzięczni za pomoc :)
Pozdrawiam serdecznie ! :)
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2016 12:19 odpowiedz
Czy to mają być wyłącznie muffiny, czy babeczki również?
bodzek profil
05.07.2016 13:04 odpowiedz
Myślę, że mogą być to również babeczki, ważne żeby były małe i słodkie. A czy muffinki czy babeczki to i tak na pewno nie zwróci uwagi :)
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2016 11:24 odpowiedz
Wszystkie muffinki i babeczki (bez kremów) najlepiej przechowywać pod kloszem do ciasta lub w szczelnym pojemniku w temp. pokojowej. 
Polecam np:
babeczki z brzoskwiniami
babeczki waniliowe z lukrem królewskim
babeczki z truskawkami [można wymienić na inne seozonowe owoce]
babeczki Raffaello [krem przygotowujemy dzień wcześniej i pod nałożeniu na babeczki przechowujemy je w lodówce]
czekoladowe babeczki [pominęłabym przyprawy korzenne, podałabym z polewą czekoladową i malinami]
babeczki jogurtowo-cytrynowe
red velvet powinny wyglądać pęknie na stole weselnym [oczywiście bez 'krwi';-)]
babeczki czeko-wiśniowe
muffiny z colą
muffiny czekoladowe z choc-chips
muffiny marcepanowe
muffiny jagodowe
i... można jeszcze rozważyć kilka innych, aby był spory wybór smaków ;-).
 
Esme profil
06.07.2016 12:29 odpowiedz
Gorąco polecam też babeczki z przepisu na babkę z nutella i orzechami laskowymi. Bardzo smaczne i długo zachowują świeżość. Wydaje mi się też, że babeczki dłużej niż muffiny zachowują świeżość.
bodzek profil
06.07.2016 23:38 odpowiedz
Cudownie ! Dziękuję bardzo za tak szybkie odpowiedzi i gotowe odnośniki, bo pomimo tego, że codziennie sprawdzam MW, ciężko jest czasem znaleźć coś odpowiedniego w takiej ilości przepisów :)
Pieczenie przynajmniej uwolni mnie od przedślubnego stresu, a jeśli będzie czas to oczywiście zrobię zdjęcia :)
Pozdrawiam !
zabcia87 profil
29.05.2016 13:00 odpowiedz
Najgorszy przepis na muffiny jakie piekłam, a pieklam ich mnóstwo. Może i smakują bardzo dobrze, ale nie da się ich podać gością, wstyd.Rozlazłe gluty. Miękie i beznadziejne.
polyanna profil
23.01.2016 21:21 odpowiedz
To są najlepsze muffinki jakie do tej pory upiekłam. Są przepyszne. Zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia do 1 łyżeczki i dodałam 8 gram cukru waniliowego. PYSZNE.
kamila_20 profil
06.01.2016 21:26 odpowiedz
:)
Wiktoria1 profil
07.01.2016 16:43 odpowiedz
Wyglądają przecudnie. ;-)
kamila_20 profil
08.01.2016 08:53 odpowiedz
bardzo mi miło:)
11.01.2016 09:45 odpowiedz
Zdjęcie przepiękne, jak z okładki dobrego magazynu kulinarnego :)
kamila_20 profil
11.01.2016 14:38 odpowiedz
Dziękuję! Ale mi zrobiłaś dzień :)
kamila_20 profil
06.01.2016 21:26 odpowiedz
u mnie z pomarańczą i powidłami śliwkowymi :)
Aga Mars profil
07.01.2016 17:49 odpowiedz
Jak zwykle piekne zdjecie :)
kamila_20 profil
08.01.2016 08:52 odpowiedz
dziękuję :)
dorcia_uk profil
25.11.2015 16:42 odpowiedz
Pani Dorota zwarzylo mi sie mleko jak dodalam do soku z cytryny. Powinnam zrobic nowe czy dodac do maki...
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2015 17:14 odpowiedz
Dodać.
Ciastoniowa profil
03.08.2015 13:29 odpowiedz
Pyszne i bardzo łatwe w przygotowaniu. Moje w formie bardzo małych muffinek.

dziewczynazperla profil
18.01.2015 17:34 odpowiedz
Ostatnio mam fazę na pieczenie muffinek i babeczek (już rozglądam się za nowymi foremkami i przepisami). Ciasta cytrynowe wprost uwielbiam - dlatego te muffinki przypadły mi bardzo do gustu. A połączenie - cytryna i malina... mniam. Upiekłam muffinki na urodziny męża (razem z tartą jabłkową). Do zdjęcia uratowały się tylko 3 :)
Gość: Julitka
17.10.2014 13:49 odpowiedz
Mam pytanie - w którym przepisie na MUFFINKI wychodzą one takie najbardziej wilgotne?
Grzegorzowa profil
08.08.2014 22:59 odpowiedz
Świetne muffinki - połączenie lekkiego, puszystego ciasta o aromacie cytrynowym z malinami cudowne smakuje. Rzeczywiście pieką się równo, bez górki, polukrowałam lukrem cytrynowym z otartą skórką cytryny. Dodatkową zaletą jest błyskawiczne ich wykonanie. Część muffinek piekłam w papilotkach a część bezpośrednio w foremce, te bez papilotek są lepiej wypieczone i bardziej mi odpowiadają, natomiast w tych drugich zaraz po upieczeniu można wyczuć środki spulchniające.
Gość: anedda
29.07.2014 10:48 odpowiedz
Co zrobić, żeby maliny nie opadły na spód muffinek?
Należy dodać rozmrożone?
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2014 10:50 odpowiedz
Raczej nie ma to znaczenia. Ciasto jest rzadkie, więc opadają.
Gość: ja
29.07.2014 10:58 odpowiedz
nie mieszaj ciasta z malinami, tylko wyłóż do papilotek a na końcu na wierzch połóż po kilka malin. Zawsze tak robię i jeśli opadają to maksymalnie do połowy muffinki :)
alicez profil
27.07.2014 16:09 odpowiedz
Pyszne! Zdecydowany nr 1 wśród owocowych muffinek tego lata!
Gość: Monek
19.03.2014 10:38 odpowiedz
A co trzeba zobic, zeby mufinki mialy taka idealnie plaska gore jak na zdjeciu?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2014 10:40 odpowiedz
Nic nie trzeba robić, z niektórych przepisów tak po prostu wyrastają :).
Gość: Monek
19.03.2014 11:33 odpowiedz
Bardzo dziekuje za odpowiedz. Mam w planach upiec te babeczki na szkolne urodziny mojego synka. Musza byc w wersji ze Star Wars, wiec takie rowniutkie bylyby doskonale. O ile wyjda. ;) Czy maliny mozna zastapic jakimis innymi owocami i jesli tak to jakimi? Albo drobinkami czekolady? A moze to dodatek owocow powoduje, ze one nie wyrastaja tak bardzo?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2014 11:53 odpowiedz
Proszę jeszcze spróbować upiec babeczki z tego przepisu - również wyrastają na płasko, bardzo je lubię. Maliny można zastąpić czekoladą. Warto również piec bez termoobiegu.
Gość: Monek
19.03.2014 14:43 odpowiedz
Raz jeszcze dziekuje!
Gość: Aluś
19.09.2013 13:21 odpowiedz
Babeczki wyszły "prawie" dobrze. Jedyny minusik to zbyt wyczuwalny po upieczeniu proszek do pieczenia. Następnym razem dam 1 łyżeczkę:)
Gość: olcia
23.09.2013 16:35 odpowiedz
u mnie ani trochę nie było go czuć, a jestem na to dość wrażliwa... dałaś płaskie łyżeczki?
Gość: poziomka
17.09.2013 15:52 odpowiedz
a co myślicie o udekorowaniu ich ubitą kremówką..? nie jestem pewna czy będzie tu pasowała, a chciałabym je zrobić jako prezent i z kremówką byłyby nieco bardziej wyszukane... :D
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2013 21:08 odpowiedz
Można, choć muffinek zazwyczaj niczym nie dekorujemy :).
agrestka profil
11.09.2013 09:02 odpowiedz
a ja mam pytanie odnośnie wszystkich muffinek, nie tylko tych. Każde ale to każde które robię mają przypalony spód, góra i środek super a spód zawsze przypalony i to bez względu na to w czym piekę, zawsze spód mam zjarany. Może tak powinno być... chociaż raczej nie, to co robię nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2013 17:31 odpowiedz
Czy możesz wyłączyć grzanie z dołu, ewentualnie włączyć tylko górę i termoobieg?
Gość: agrestka
13.09.2013 11:38 odpowiedz
niestety mam stary piekarnik, bez termoobiegu, blachę stawiam na samej górze a niżej stawiam jeszcze jedną żeby tak nie grzało. I problem jest tylko z muffinami ciasta i babeczki wychodzą ok.
Gość: olcia
19.12.2013 21:25 odpowiedz
skoro tylko muffinki sprawiają problem, to może warto spróbować upiec je w innych foremkach albo wykładać dna foremek papierem do pieczenia..? nie mam pojęcia w czym może tkwić problem i czy to coś da, ale może warto popróbować ..
Gość: zarozumialałyżeczka
15.08.2013 11:04 odpowiedz
przeeeeeepyszne są, Doroto, te muffinki! zmieszałam maliny z jeżynami i wprost rozpływają się w ustach!
Gość: olcia
14.07.2013 20:35 odpowiedz
bardzo smaczne:) aromatyczne, lekkie i wilgotne jednocześnie, mniam! no i oczywiście jak to muffinki szybkie i proste:)
zmniejszenie ilości cukru to zdecydowanie trafiony pomysł
Gość: marta
05.06.2013 17:08 odpowiedz
Witam
mam ogólne pytanie dotyczące muffinów - czy mogę przygotować ciasto wieczorem, schować je do lodówki na noc, a muffiny piec dopiero rano? Czy składniki leżakujące w zimnie przez kilka godzin, nie wejdą przypadkiem w jakąś dziwną reakcję skutkującą tym, że następnego dnia muffiny np. nie wyrosną?
Chodzi mi o to, żeby je zrobić na śniadanie, przy minimalnym skracaniu czasu snu;-)
Z góry dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2013 22:39 odpowiedz
Niestety, nie można tak zrobić.
Gość: Agnieszka
12.05.2013 13:56 odpowiedz
Jaka moze być przyczyna, tego, ze moje muffiny nigdy nie rosną w "górę" tylko są takie jak na powyzszym zdjęciu płaskie..?:(

I druga sprawa: czy papierek od muffinów odchodzi na drugi dzień prawidłowo, czy jest cos nie tak, kiedy kilka godzin po upieczeniu nie chce odejść bez ciasta czy to normalne?
Gość: Anaa
15.04.2013 18:33 odpowiedz
Właśnie się pieką, boje się tylko, że za mocno wymieszałam ciasto. Dam znac jaki był efekt końcowy;)
justynka motylek profil
13.04.2013 12:07 odpowiedz
Jeśli ktoś chciałby spróbować zrobić z mąki orkiszowej - to Śmiało! polecam, wychodzą pyszne!
Gość: olapanikara
30.03.2013 16:20 odpowiedz
Wyszły, wyszły! i to jakie! tylk oczekać na sezon malinowy!:)
Gość: Aga
26.03.2013 22:07 odpowiedz
Naprawdę jest koniecznym dodać 2 łyżeczki proszku do pieczenia i jeszcze sodę żeby te babeczki wyrosły?
nomia profil
10.03.2013 16:52 odpowiedz
Pycha !! Wilgotne, cytrynowe, malinowe. Na pewno zrobię jeszcze nie raz :)
Gość: Mama Mi
07.03.2013 18:19 odpowiedz
moje nie wyszły, ciasto strasznie rzadkie wyszło i sie większość wysłała z foremek ;/
Gość: Mama
07.03.2013 17:51 odpowiedz
a mi nie wyszły :(
kaska1325 profil
04.03.2013 14:33 odpowiedz
Po zmieszaniu składników suchych i mokrych i spróbowaniu ciasta piekło troszkę w język. Obawiałam się, że po upieczeniu proszek i sodę będzie bardzo czuć. Na szczęście wszelkie ostrości zniknęły podczas pieczenia :) Babeczki są lekkie, puszyste i smaczne!
Gość: Isa.
12.02.2013 11:35 odpowiedz
Trochę za dużo sody oczyszczonej i proszku do pieczenia, ale z kremem cytrynowo-limonkowym pyszne. ;)
egga profil
10.02.2013 19:11 odpowiedz
Tak jak pisałam przy okazji babeczek czekoladowo-korzennych, kolejnym wyzwaniem miały być muffiny cytrynowo-malinowe, i tak też się stało :D Muffiny wyszły super pomimo, że maliny z jakiegoś powodu opadły na spód. Nie zmienia to faktu, że smakowały wyśmienicie :)
Pozdrawiam serdecznie i oby więcej takich przepisów :D
cypisek profil
30.01.2013 14:21 odpowiedz
Przepyszne! Zrobiłam i wyszły znakomite. Jadłam jak jeszcze były lekko ciepłe, pycha, pycha, pycha. Dodam, że nie miałam tyle mąki pszennej i ok. 80 g dałam mąki orkiszowej .
ninitoja profil
05.11.2012 10:43 odpowiedz
Póki co moje ulubione muffinki. Często wracam do tego przepisu, tym bardziej, że teraz nie ma większego problemu by kupić mrożone maliny o każdej porze roku.
Gość: chocolate
14.05.2012 17:49 odpowiedz
Jaką ciasto powinno mieć konsystencje?
Bo moje wyszło strasznie gęste i nie wiem czy takie powinno być czy czegoś nie dodałam...
Gość: kruszysia
05.05.2012 06:16 odpowiedz
Olu Fasolu,
przeczytaj wpisy 40 i 41 powyżej, a wszystko stanie się jasne!
Gość: Ola Fasola
04.05.2012 21:09 odpowiedz
Witam!

Śledzę Twój blog od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że niektóre przepisy bardzo mi przypadły do gustu. Wcielanie ich w życie postanowiłam zacząć od mufinek. Mam jednak pewną wątpliwość. Nie posiadam formy do mufinek, jedynie papilotki. Czy forma jest niezbędna, czy mogę je piec bezpośrednio w papilotkach?
Dorota, Moje Wypieki
01.04.2012 08:22 odpowiedz
Tak.
Gość: karolinasttl
31.03.2012 16:23 odpowiedz
Czy to normalne że mleko ścięło się po dodaniu do soku z cytryny ? Użyłam dopiero co otwartego.
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2012 18:25 odpowiedz
Tak bywa..
Gość: mcmuffinka
14.03.2012 13:28 odpowiedz
Czy to normalne, że wszystkie maliny poleciały na spód? Ja też czuje proszek do pieczenia, ale nie aż tak bardzo. Troche szczypie w język. Od razu dodam, że jestem zupełną indolentką w dziedzinie wypieków, więc wybaczcie pytania typu ile to jest szczypta :)
Gość: mcmuffinka
14.03.2012 12:44 odpowiedz
Witam
przygodę z muffinkami rozpoczynam z Wami właśnie tym przepisem. Okaże się za 20 minut, czy godna jestem swojego nicka :) już mi ślinka cieknie :D
Gość: Ola z Poznania
15.11.2011 15:16 odpowiedz
Po pierwsze: gratuluję niezwykłego talenu! Po drugie, dzięki Pani zaraziłam się pasja do pieczenia i jeśli już coś robię to tylko z Pani strony, polecam ją także znajomym, bo naprawdę warto! Właśnie zrobiłam te babeczki i są wspaniałe!
Gratuluję jeszcze raz i życzę wielu sukcesów nie tylko w kuchni:)
Gość: Ola
11.10.2011 15:53 odpowiedz
Właśnie zrobiłam i wszystko O.K., tylko strasznie czuć proszek do pieczenia... aż piecze w gardło. Nie wiem, czy tylko ja tak mam?
Gość: serena91
25.09.2011 11:47 odpowiedz
Och, jakie pyszne!!! Po pierwszym kęsie powiedziałam: Boże, kto stworzył coś tak cudownego?! ;) Super, że są takie mięciutkie i wspaniale komponuje się smak cytryny i malin. Trochę się bałam, że będzie mało ciasta na 12 muffin i że coś nie wyjdzie, bo jest dość rzadkie, ale wyszło dobrze. Choć szczerze powiem wolę takie bardzo wyrośnięte muffinki :)
Dorota, Moje Wypieki
03.08.2011 07:39 odpowiedz
Piękne zdjecie, dziekuje :)
Gość: kamila
02.08.2011 23:08 odpowiedz
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ge/vj/y0no/NeRQx3XdiMatl84k9X.jpg
Gość: kamila
02.08.2011 23:08 odpowiedz
popełniłam babeczki, są pyszne i bardzo szybko się je przygotowuje, a to zaleta zwłaszcza wczesnym rankiem... nawet dla udokumentowania pstryknęlam im apetyczną fotke :)
pozdrawiam późną nocą :)
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2011 12:52 odpowiedz
Chyba najlepszym wyjściem jest kupno usztywnianych papilotek, lub tzw. papilotek na stelażu. Wtedy forma nie jest potrzebna.
Gość: esti
27.06.2011 12:39 odpowiedz
zastanawia mnie tylko czy można je upiec nie posiadając formy do miffinek. mam tylko same papilotki, a piszesz tu, że po upieczeniu są one bardzo miękkie. przeczytałam kiedyś na Twoim blogu, że zamiast formy można użyć foremek na babeczki, czy tutaj się to sprawdzi? tylko, że moje papilotki mają większą średnicę niż formy do babeczek :/:(
Gość: annadn
10.04.2011 15:45 odpowiedz
Wyszły pyszne, ale następnym razem nie będę dawać skórki cytrynowej bo dała lekko gorzkawy posmak :), dziękuję za kolejny fajny przepis, pozdrawiam ciepło :)
Gość: agunia
25.03.2011 16:15 odpowiedz
Dzisiaj je upiekłam i mimo że nie pachniało cytrynkami przy pieczeniu, to jak się je je, to czysta cytrynka, dodałam kawałki mrożonych truskawek i pyyychota. REWELACYJNE! :D Uwielbiam Twoje przepisy :]
Gość: Bakerdevil
27.11.2010 21:14 odpowiedz
Właśnie upiekłam te wspaniałe Muffinki,wszyscy są zachwyceni,włącznie ze mną,dzięki!
Gość: abaszka
15.09.2010 09:45 odpowiedz
przepyszne muffinki! Ja nie miałam wystarczającej ilości malin (a robiłam podwójną porcję) i dodałam skruszoną tabliczkę czekolady - wyśmienite :) Zrobiłam zarówno w zwykłych foremkach muffinkowych jak i w silikonowych babeczkach a także w foremkach większych kubuś puchatek wszystko się udało :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
Gość: agnia1
31.08.2010 21:03 odpowiedz
Babeczki...... rewelacja!!!!!!! nie moge robic z pojedynczej porcji bo w takim tempie znikaja, ze dla mnie nie bedzie :D
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2010 15:41 odpowiedz
Nie wiem jakie mają wymiary, nigdy nie sprawdzam.. są to papilotki do standardowej formy do muffinek.
Gość: wryip
21.08.2010 12:16 odpowiedz
jakiego rozmiaru używasz papilotek?
Gość:
06.07.2010 06:50 odpowiedz
Dziekuje za przepis :-)
Zrobilam mufinki w foremkach na babeczki :-)
sa super!!!
W smaku prawie jak sklepowe magdalenki
a prawie bo troche bardziej suche i plaskie ;-)
A.. i teraz wiem dlaczego piszecie ze na 2 dzien sa lepsze...
Wlasnie nabieraja wilgoci...
Niebo w ustach :-)
z powdojnej porcji wyszlo mi 50 babeczek!! :-)
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2010 09:54 odpowiedz
Papierki nie są konieczne, wystarczy wysmarować tłuszczem i wysypać bułką, jak zwykłe formy. Ja bym piekła w takich foremkach ciasto babkowe, lepsze jest niż biszkopt. Z przepisu na dowolną babkę z bloga, np. marmurkową. Jest wilgotna i misie wyjdą fajne, jedyny problem z takimi foremkami, że babka urosnie i misie będa miały wybrzuszone plecki ;). No chyba, żeby upiec w nich brownies? Sama nie wiem.. pozdrawiam!
Gość:
30.06.2010 21:28 odpowiedz
Dorotko..
A jak myslisz.. czy papierki spelniaja duza role w calym pieczeniu..
bo do misi nie bede miala pergaminkow :-)
a co do tej kruchosci...
chodzi mi wlasnie o cos "mokrego" do pieczenia..
biszkopty raz pieklam moim zdaniem tragedia :-)
Rodzina byla zachwycona bo je potraktowalam na pol i kremem przelozylam..ale mnie to osobiscie nie pasuje..
Wolalabym wlasnie jakies ciasto wilgotne..
Szukalam w necie przepisu na "mokry biszkopt" ale nie znalazlam (trfilam iedys na biszkopt wlasnie pod podobna nazwa i chyba sie dodaje olej -ale nie jestem pewna - bo olej mi sie za ciazki zdaje do biszkopta)
Moze masz jakas proozycje :-)
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2010 09:46 odpowiedz
Możesz spróbować, tylko nie wiem, czy akurat muffinki się będą nadawać - są b.delikatne. Czas pieczenia trzeba wydłużyć, jesli foremki są większe, piec do suchego patyczka, pozdrawiam
Gość:
30.06.2010 09:29 odpowiedz
a ja mam pytanie..
Czy moge takie mufinki upiec zamiast w mufinkowych formach w formach misia
mam taka blaszke wlasnie gdzie sa misiaczki...
Biszkopciki za suche sa to moze mufinki by byly dobre...
Tylko pytanie czy taka zamiana na wieksza powierzchnie ciasta wiaze sie z dluzszym jego pieczeniem np...?
Ania
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2010 13:39 odpowiedz
Hm..nic nie robię szczególnego, papierki zawsze mam pojedyncze, nie nakładam zbyt duzo, by nie wyleciały z foremek.. pozdrawiam
Gość: Sara
28.05.2010 13:28 odpowiedz
Doroto, błagam, zdradź mi ten sekret - jak Ty to robisz, że Twoje muffiny mają taki piękny kształt? Mi zawsze takie "kapcie" wychodzą, a foremki papierowe mam identyczne jak Twoje.. może wlewam za dużo ciasta? czy może Ty dajesz podwójne/potrójne papilotki?:)
Gość: Madzik_z_Łodzi
07.05.2010 15:33 odpowiedz
Wyszły pięknie:] Niesamowity smak, lekkość...niebo w gębie!
Gość: viperine
12.02.2010 10:46 odpowiedz
Pyszne! Za oknem pół metra śniegu a w domu pachnie malinami i latem:-) Zrobiłam z mrożonymi malinami wyszły super. Kolejny przepis na mufinki z twojej listy przetestowany. Wszystkie oczywiście niezawodne. Następnym razem zrobię podwójną porcję ;-)
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2009 09:01 odpowiedz
Im starsze tym papierki rzeczywiście lepiej odchodzą :)
Gość: kotwtrampkach
25.10.2009 11:26 odpowiedz
hmm, ja liczyłam na polecenie - piecz dłużej, schładzaj szybciej, więcej maki mniej czegoś ;-) Na drugi dzień już się odklejały, może przez to, ze były zbyt mokre?
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2009 07:17 odpowiedz
Polecam pieczenie w silikonowej formie, albo wysmarowanie blaszki masłem i wysypanie bułka tartą. Czasem tak bywa, że ciasto się lubi przyklejać do papilotek. pozdrawiam
Gość: kotwtrampkach
17.10.2009 18:47 odpowiedz
blog super ;-)
a z cytrynowymi mam problem.. nie mogę ich oderwać od papierka.. mogę liczyć na jakąś podpowiedź? gdzie namieszałam.. W smaku pycha, tylko mało eleganckie jest wygryzanie ;)
Gość: GOSIA
27.07.2009 21:11 odpowiedz
Po tym przepisie , muffiny to moje ulubione wypieki. Połączenie malin z cytrynką mistrzostwo świata. Szybko i przyjemnie. Mogłabym rozpisywać się w nieskończoność...pyyyyycha :)))) Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
21.05.2009 17:11 odpowiedz
Do bułeczek zawsze masło, do muffinek można juz dać margarynę, choć ja też daję masło ;)
Gość: Monia
21.05.2009 09:00 odpowiedz
Dziękuje serdecznie za odpowiedz. Mam jeszcze jedno malutkie pytanko, mam w planach zrobić bułeczki i muffiny z Twojego przepisu i chciałam się spytać czy do obu dajesz masło, czy może margarynę? To już chyba wszystko:) i w weekend biorę się za pieczenie.
P.S. Robiłam z Twojego przepisu "Lekkie ciasto z owocami" wyszło pyszniutkie nic dodać nic ująć:).
Dorota, Moje Wypieki
21.05.2009 08:21 odpowiedz
Jeśli używam masła - to unsalted butter (najtańsze), jeśli margaryny - Storck. pozdrawiam :)
Gość: Monia
20.05.2009 23:23 odpowiedz
Witam, mam takie jedno pytanie. Jakiego masła używasz do swoich wypieków? Masło czy margaryna? I jeżeli kupujesz w angielskich sklepach czy mogła byś mi podać nazwę tego masła. Mieszkam w Irlandii i nie bardzo orientuje się w angielskich nazwach. Nie wiem które jest odpowiednie do wypieków a które nie. Może już wcześniej było zadane takie pytanie,ale ja nie znalazłam na ten temat informacji, więc jeżeli tak to z góry przepraszam. Pozdrawiam, Monika!
Gość: tosia_antosia
02.05.2009 11:43 odpowiedz
Zastąpiłam sok z cytryny sokiem z pomarańczy i przyznam , że jednak sok pomarańczowy nie daje tak zdecydowanego smaku i aromatu jak cytrynowy. Maliny były kwaskowate ale same babeczki miały smak mało zdecydowany - dopiero posypanie cukrem pudrem dało wyraźny słodki akcent ku uciesze moich ukochanych Słodkożerców. Następnym razem będę się trzymać przepisu! Polubiłam muffiny, choć wcześniej ich nie robiłam - a jedynie jadłam, gdy uczyłam się w USA. Nie sądziłam, że to takie szybkie - nawet w obliczu niespodziewanej wizyty można wyjść z twarzą szykując muffiny - pod warunkiem, że ma się wszystkie składniki w domu - a na kinderbal to chyba najlepszy sposób!!!
Pozdrawiam
mama Klary i Antosi
Gość: sweeperka
03.10.2008 17:43 odpowiedz
pychotka, baaardzo delikatne i baaardzo malinowe :) super przepis!! dałam świeże maliny i muffinki wyszły idealne :) pozdrawiam :)
Gość:
06.08.2008 15:35 odpowiedz
Cytrynowy zapach w całym domu... Zrobiłam też takie muffinki w wersji pomarańczowej - jeśli maliny są kwaskowate, całość jest dla mnie za wytrawna. Z innymi owocami także pysznie smakują. Kolejny świetny przepis! A teraz biegnę zajrzeć, czy wyrosło ciasto na bułeczki cynamonowe... Miałam zrobić moje ulubione drożdżowe o subtelnej nazwie "topielec", ale ten cynamon mnie skusił i znów Nigella (i Twój blog) jest górą :)

E.
Gość: ewmag
06.08.2008 14:28 odpowiedz
Juz ten wpis usunieto:-)
Gość: minimania2
06.08.2008 11:11 odpowiedz
www.mojeciasto.pl/lato/lato/muffinki_z_malinami współczuję kradzieży zdjecia z blogu
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2008 12:31 odpowiedz
Tak, nagrzany, zawsze muffinki wkładam do rozgrzanego piekarnika.
Gość: gosc
21.05.2008 12:30 odpowiedz
piekarnik ma byc nagrzany??
Gość: marumaru
11.05.2008 07:38 odpowiedz
Moje pierwsze muffinki, jako próba blachy do muffinek. Zamiast mrożonych malin dałam świeże truskawki pokrojone na 4 by były mniejsze. W całej kuchni pachniało cytrynami, a same muffinki urosły ślicznie, były takie ...muffinkowate, ale delikatne. Następnym razem dam chyba jednak więcej soku. A i truskawki, jak to truskawki, po upieczeniu były trochę mało wyraziste, choć nie rozciaptały się całkiem.
Przepis prosty i przyjazny dla początkujących :)
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2008 08:20 odpowiedz
Edysiu, ja dawałam mrozone. pozdrawiam :)
1  2



Składniki / tagi