Komentarze (195)

Muffiny dyniowe

Wspaniałe jesienne muffiny z dodatkiem dyniowego puree, jabłka i dużej ilości cynamonu. Szybkie w przygotowaniu, nie potrzeba nawet uruchamiać miksera. Przepisem na nie podzieliła się wczoraj jedna z czytelniczek (dziękuję, born.to.bake.123 :-), dokonałam w nich jednak trochę zmian. Obniżyłam zawartość cukru, tłuszczu i spulchniaczy, dla zachowania wilgotności dodając do muffinek starte na tarce jabłko. Ponieważ u nas cały czas letnia pogoda, zrezygnowałam z przypraw korzennych, pozostawiąc jedynie cynamon. Muffiny są przepyszne, wigotne, miękkie, dyniowo – jabłkowe. Polecam!

Składniki na 12 – 15 sztuk:

  • 250 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 130 g drobnego cukru do wypieków lub jasnego brązowego cukru
  • 4 jajka
  • 200 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 200 g puree z dyni*
  • 1 jabłko (średniej wielkości) starte na tarce o dużych oczkach
  • cukier demerara – do posypania

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: przesianą mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną, cynamonem, szczyptą soli.

W drugim naczyniu lekko roztrzepać jajka, wymieszać z olejem, puree z dyni, startym jabłkiem i cukrem.

Połączyć zawartość obu naczyń i wymieszać rózgą kuchenną tylko do połączenia się składników.

Formę do muffinków wyłożyć papilotkami. Nałożyć do nich ciasta do około 3/4 wysokości papilotki. Posypać cukrem demerara. Piec w temperaturze 175ºC przez około 20 – 25 minut do tzw. suchego patyczka.

Wyjąć, wystudzić na kratce.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu – skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

Smacznego :-).

Muffiny dyniowe

Muffiny dyniowe

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 195 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Z powodów rodzinnych eksperymentuję teraz z wypiekami bezglutenowymi – i te muffinki dają radę, choć w takiej wersji są dość ciężkie. I wiadomo, na drugi dzień robią się suche, ale to problem wszystkich bezglutków.

    Natomiast wersją pszenną w tortownicy się rozczarowałam, ponieważ była niesamowicie tłusta (choć smaczna). Olej wręcz wyciekał po naciśnięciu, więc następnym razem zmienię proporcje.

  2. Obłędne! Zrobiłam w całości z mąki pełnoziarnistej Basia, zamiast 3 łyżeczek cynamonu dałam 2 przyprawy do piernika i 1 cynamonu i pominęłam posypkę cukrową. Cudownie wilgotne, mięciutkie, próbowałam jeszcze ciepłe – pyszności!

  3. Pyszne muffiny, od miesiąca nie ma tygodnia, żeby nie gościły na naszym stole. Zmniejszyłam jedynie o połowę ilość oleju.

  4. Ciasto bardzo tłuste, ilość proszku i sody zdecydowanie za duża, a i tak dałam mniej, mimo to piecze w język. Do tego mało słodkie. Szkoda bo miały być muffiny do przedszkola, musiałam szybko zrobić z innego przepisu.

  5. Zbliża się Halloween a co za tym idzie i przepięknie wydrążone dynie. Radość dla dzieci. Tylko miąższ zostaje i nie wiadomo co z nim zrobić. Chętnie wykorzystam ten przepis i upiekę coś dla moich najbliższym.

  6. Muffiny są pyszne! Ilość cukru zmiejszyłam do 100g i myślę, że spokojnie jeszcze 20-30g można uciąć, jeśli chodzi o mój poziom słodkości.

    Zrobiłam w wersji bezglutenowej mieszając około 120g mąki ryżowej, 80g kukurydzianej, 30g jaglanej i 20g ziemniaczanej. Wyszły bezproblemowo, wyrosły, są puszyste, trzymają się. Dopiero podczas jedzenia czuć konsystencję typową tj. są takie kruche, lekko sypkie.

    Użyłam dyni hokkaido, która po upieczeniu i rozdrobnieniu była zwarta, gęsta, nie miała żadnej wody. Dodatek jabłka idealnie dopełnia smak, wnosi wilgotność i świeżość. Przepis jak najbardziej do powtórki ️

  7. Witam. Pani Dorotko czym mogę zastąpić dynię? Babeczki robiłam od jesieni, ale niestety zapas dyni się skończył, a że muffinki są bez białka mleka krowiego, to w tym czasie są numerem jeden. Może zrobię puree z marchwi? Myśli Pani, że będą smaczne?

  8. Zrobiłam w dużej formie na babkę i wydłużyłam czas pieczenia do 40 minut, wyszła fantastyczna babka – a moje dziecko, które jest absolutnie nieciastowe, zajadało ją ze smakiem… Jak dla mnie MAGIA 🙂

  9. Bardzo dobre, aromatyczne muffiny – ale niestety, wiele zależy od dyni! Trzeba wybrać z rozmysłem, bo przy niektórych odmianach sporo tracą zarówno na kolorze, jak na aromacie. Ale przepis jest świetny :).