Komentarze (205)

Muffiny owsiane z miodem

Bardzo smaczne i pożywne muffiny. Doskonałe z dodatkową porcją miodu, z twarożkiem, jako przekąska. Muszę przyznać, że to będą jedne z moich ulubionych. Dlatego mocno polecam :-).

Składniki na 10 sztuk:

  • 250 g mąki pszennej
  • 85 g płatków owsianych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki soli
  • 85 g rodzynków
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 200 ml mleka
  • 75 ml oleju
  • 40 g jasnego cukru muscovado
  • 5 łyżek płynnego miodu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać, odłożyć.

W jednym naczyniu wymieszać mąkę, płatki, proszek do pieczenia, cynamon, cukier, sól i rodzynki. W drugim naczyniu wymieszać rózgą kuchenną jajko, olej, mleko i miód.

Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasto do 3/4 wysokości papilotki. Piec w temperaturze 175ºC przez około 20 – 25 minut. Wyjąć, wystudzić.

Smacznego :-).

Źródło przepisu – GoodFood Magazine '101 cakes & bakes'.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 205 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Wprowadziłam dwie modyfikacje: rodzynki wcześniej namoczyłam w wodzie, zamiast kefiru dodałam jogurt grecki wymieszany z mlekiem- konsystencja kefiru. Wyszły smaczne ale baardzo zbite.

  2. Dałam żurawinę zamiast rodzynek, ale taką prosto z paczki. Następnym razem dam moczona, bo wydaje mi się, że sucha żurawina wchlonela całą wilgoć z babeczek i już po 3h zrobiły się takie twarde, jakby miały 3 dni.

        1. Można dodać ją pół na pół z mąką pszenną. Bardziej chłonie płyny więc dodajemy jej odrobinę mniej. Muffiny wyjdą, ale będą cięższe.

  3. Muffiny ciężkie i kluchowate, nic nadzwyczajnego, takie zwyczajne śniadaniówki.
    Myślę, że to kwestia płatków owsianych, niektóre osoby pisały, że ich ciasto jest bardzo płynne, moje było bardzo gęste i nie chciało spływać z łyżki do papilotek, a płatki dałam górskie czyli grube i duże, chyba powinny być bardzo drobniutkie błyskawiczne albo należałoby je zmielić.

  4. Czy jesli roztopię skrystalizowany miód to jakoś wpłynie na muffinki? Nie mam zamiaru kupować miodu jak mam własne pszczoły ale niestety zawartość wszystkich słoików już dawno nie jest płynna 🙂

  5. Witam serdecznie!

    Co może być przyczyną tego, że powstałe muffinki są "ciężkie"? Ilość dodanej mąki jest taka sama, jak w przepisie, temperatura też nie była wyższa, niż podana, a jednak muffinki są twarde i sprawiają wrażenie ciężkich.

    1. Nie wiem, naprawdę… czy z proszkiem do pieczenia wszystko było ok? Nie był zwietrzały? Spróbowałabym obniżyć temperturę do 180 stopni.

          1. To tak, żeby uniknąć chemicznych składników w wypiekach. Ale w sumie, to może taka mała ilość skrobi zagęszcza ciasto tak, że po upieczeniu wydaje się bardzo zbite…

          2. Bez proszku do pieczenia babeczki te nie wyrosną. Dlatego są niewyrośnięte i ciężkie. 

        1. a wystarczy kupić bio proszek do pieczenia albo zmieszać sodę oczyszczona z winianem potasu (tzw cream of tartar czyli kamień winny) – ostatnio bez problemu do kupienia w polsce. mąka ziemniaczana nie ma żadnych właściwości, które ma proszek do pieczenia…

  6. Muszę to napisać. Te muffiny są idealne- delikatnie chrupiąca skórka, wilgotny środek, ale jednak bez wrażenia "zakalca", pulchniutkie i aromatyczne. W smaku przypominają cynamonowe płatki śniadaniowe znanej firmy. Ciekawa propozycja na śniadanie…

    1. Ale mina:) Herszt Kociej Bandy wlaśnie kombinuje jak dobrać się do smakołyku…oczywiście tak, żeby być całkowicie poza podejrzeniami:D

      1. Niestety, mam kota niejadka. "Ludzkiego" jedzenia to nawet nie powacha, ale interesuje go zawsze wszystko nowe. A poniewaz muffiny rzadko stoja na parapecie, wiec trzeba bylo to sprawdzic 🙂

        1. Dobrze widzę, że to Pan Kot? Naprawdę jest taki czarny czy tylko na zdjęciu tak wyszedł? Przepraszam za te pytania ale jestem prawdziwą kocią fanatyczką;)

    2. Hehe, on tu przechodził tylko przypadkiem 😛

      Mój kot zawsze zjada wszystkie drożdżowe okruszki z podłogi 🙂

      1. Jasne, przypadkiem… 😉 ale u moich rodzicow jest kotka, ktora je wszystko, byle w naszym towarzystwie. Nie pogardzi ani winogronami, ani kukurydza a czasami nawet suchym chlebem 😀

  7. hmmm generalnie wyszły fajnie, ładnie wyrosły, ładny kolor, ale musze przyznać, że mimo iż lubię ogromnie główne składniki kazdy z osobna- miód, cynamon, rodzynki,płatki owsiane- to jakos za serce mnie nie złapało połączenie ich w tych muffinkach. Pomimając kwestię smakowego gustu to przepis warty wypróbowania- muffinki są mocno pachnące cynamonem, mokre, a wyglądaja jak na załaczonym obrazku 🙂

  8. Szybkie, łatwe i pyszne :))
    Dałam o wiele mniej cukru, mniej miodu, oleju – a i tak czuć słodycz :))
    pycha !!

  9. To była ostatnia szansa jaką dałam muffinkom – próbowałam wcześniej z dwa czy trzy przepisy i jakoś żadne nam nie podeszły, te natomiast… jestem na tak!! :)) Faktycznie mało słodkie (dałam cukier muscovado ciemny, bo jasnego nie miałam, ale nie wiem jak się ma jeden do drugiego) i trochę żurawiny, bo rodzynek miałam już trochę za mało. Są smaczne, jak już wiele osób wcześniej pisało – bardziej śniadaniowe niż deserowe. Podsumowując – fajna, zdrowa przekąska 🙂

  10. Wyszły pięknie, mięciutkie, puchate, rumiane. Nie mam wprawy w wymierzaniu ciasta na foremkę… i mogłam rozłożyć na więcej, więc wyszły spore 🙂 hhmm, bardziej jako przekąska do kawy/herbaty, dla mnie jako ciasto mało słodkie ale jako miłe śniadanko super. Użyłam mąki orkiszowej pełnoziarnistej zamiast pszennej i miód miałam akurat ‚sklepowy’, ale niby prawdziwy (spadziowy)

  11. Bardzo ciężkie, zbite i suche.Zjedliśmy, ale nie są do powtórzenia. Na blogu jest zdecydowanie więcej lepszych propozycji.

  12. Za pierwszym razem z braku płatków owsianych zrobiłam je z zarodkami pszennymi. Efekt: wyrosły mega duże, n ie pęknięte, ale strasznie suche. Jednak po rozcięciu ich i nasączeniu mlekiem było ok. Postanowiłam się zrehabilitować, poza tym byłam ciekawa, jak smakują normalnie. Efekt: normalnej wysokości (co mnie nieco rozczarowało), ale odpowiednio wilgotne, bardziej słodkie i przepyszne. W tym samym czasie piekłam babeczki espresso również z Twojego bloga i te były lepsze (według mnie, bo rodzina wybrała czekoladowe;-)
    Robiłam oczywiście bez rodzynek, których nie lubię.
    Za pierwszym razem dodałam miód naturalny, za drugim już miałam w domu sztuczny, więc go użyłam. Uważam, że jest lepszy do wypieków, chociaż mniej zdrowy. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

  13. Pyszne mufinki! Wyszły dość wilgotne, urosły średnio, ale prezentują się wspaniale i smakują wyśmienicie! Bardzo podoba mi się zgranie smaków, delektuję się właśnie mufinką wraz ze szklanką mleka. Polecam!

  14. Bardzo dobre. Dodałam jeszcze kilka kawałków posiekanej gorzkiej czekolady. Jak dla mnie czekolada pasuje wszędzie ;). Z racji braku papilotek, foremek i wszystkiego innego potrzebnego do wypieku muffinek zrobiłam prowizoryczne papilotki z papieru do pieczenia (coś ala tulipany). Wyszły kształtne. Miały tylko jeden minus – spaliły mi się od spodu.. Zwalam jednak winę na piec który ma zepsuty termostat i trzeba ustawiać temperaturę według termometru umieszczonego w piecu.. Nie jest łatwo.

  15. Wlasnie je upieklam i wygladaja ok. Wydaje mi sie tylko ze sa troche za tluste i czuc proszek do pieczenia w smaku. Upieke je jeszcze raz z mniejsza iloscia tluszczu i proszku i zobaczymy. Jestem zaskoczona ze zrobienie muffinek jest takie proste, dzis pieklam je pierwszy raz.

  16. Babeczki zrobiłem przed chwilą. Są inne niż takie normalne. Bardzo, bardzo pożywne, idealne do szkoły (specjalnie po to je zrobiłem, bo jutro dłuuugi dzień). Dodałem jeszcze oprócz rodzynek żurawinę i skórkę pomarańczową. Pyszne 😛

  17. Mam pytanie odnosnie maki, czy jesli zamiast zwyklejpszennej, dodalam pszenna pelnoziarnista, to czy proporcje sa takie same? Wyszlo mi troche za geste…

    1. Wtedy trzeba dodac wiecej płynów, maka razowa chłonie ich więcej i ciasto wychodzi bardziej geste i zbite.

  18. A ja nie dodalam rodzynek i miodu ale w srodek wlozylam piankę marshmallow bo akurat to mialam w szafce….polaczenie platkow owsianych i pianek wybitnie smakowalo moim dzieciom…mi zresztą też 🙂

  19. Na prawde wyszły pycha. Zamiast rodzynek dodałam pociachaną czekolade ktora sie wspaniale roztopila dlatego byly super mieciutkie 🙂

  20. Moje modyfikacje: zrobiłam bez cukru, dałam sam miód, trochę mniej mąki a wiecej płątków owsianych, zamiast rodzynek żórawinę, oprócz cynamonu dałam też kardamon, zamiast proszku do pieczenia 1 łyżeczkę sody, wkroiłam jedno jabłko. Siedzą w piekarniku, mam nadzieję, że wyjdą dobre… Ale czy muffinki mogą się nie udać? 🙂

  21. Mam ciąg muffinkowy – wczoraj były czekoladowe brownie z malinami (jak na razie moje ulubione), dziś z powodu braku malin miodowo-owsiane. Zupełnie inne w smaku, ale równie pyszne. Z resztą wszystkie przepisy z pani blogu są niesamowite. Czekam na sezonowe owoce i rzucę się w wir pieczenia z nimi. Już mnie kusi beza z truskawkami i rabarbarem.

  22. Przepyszne muffiny! Aromatyczne, nie bardzo slodkie, o miodowym smaku. Wedlug glownego zjadacza, czyli mojego Meza, najlepsze jakie do tej pory jadl.
    Serdecznie polecam!

  23. Pyszne i sycące muffiny 🙂 rodzynki zastąpiłam suszoną żurawiną.
    Ciasto wydawało mi się nieco rzadkie, więc dosypałam jeszcze "na oko" płatków i otrębów owsianych.
    Idealna słodka przekąska, należąca do tych nieco zdrowszych 😉

    niestety troszkę mi się przypaliły od spodu, ale to wina szalonego piekarnika :/

  24. Pyszne i samo przygotowanie zajmuje dosłownie 5 minutek 🙂 Miałam ochotę na coś słodkiego i spontanicznie zdecydowałam zrobić coś z Pani bloga, a na co mam składniki w domu.

    Moje wyglądają troszkę inaczej (czytaj: nie tak pięknie), nie dodałam rodzynek, i może dlatego, że wszystko sypałam/wlewałam ‚na oko’?

    Pycha, polecam wszystkim!

  25. Przepyszne muffinki jak do tej pory chyba najlepsze z bloga jakie robiłam. Podczas przygotowania okazało sie że nie mam oleju, więc dodałam niecałe 100 ml roztopionego masła, rodzynek wrzuciłam ‚na oko’ i do tego dorzuciłam troche jabłek pokrojonych w kostke. W smaku sa cudowne, chrupiące na zewnątrz a miękkie i delikatne w środku ! Rozpływają sie w ustach 🙂

  26. Zrobiłam kiedyś te mufinki i niestety byłam zawiedziona, choć na twoim zdjęciu wyglądają super apetycznie. Wyszły gumowate i wyczuwałam smak płatków owsianych jakbym jadła surowe. Dlaczego??? nie mam pojęcia. Niestety nie podeszły mi choć muffinki uwielbiam. Jak narazie nie znalazłam lepszych niż Muffinki budyniowe z lukrem z twojej stronki.

  27. a ja myśle czy by nie zrobić tych muffinek ale z żurawiną bo za rodzynkami nie przepadam, dać mniej cukru (bo niestety mam tylko zwykły) i przełożyć budyniem . da rade ? ;p

  28. Ponieważ staram się ograniczyć jedzenie słodyczy (co jakoś kiepsko mi wychodzi) chciałam dziś upiec bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką. Niestety nie udało mi się kupić mąki chlebowej, więc postanowiłam zrobić muffinki z płatkami owsianymi. Wprowadziłam do przepisu kilka zmian (nie miałam oleju, więc zastąpiłam go oliwą, zamiast cukru muscovado dodałam cukier brązowy, a rodzynki zastąpiłam żurawiną i skórką pomarańczową), ale i tak muffinki wyszły wspaniałe! Zachwycam się Twoim blogiem już od dłuższego czasu (co niestety ma odzwierciedlenie w moim obwodzie w pasie 😉 Twoje wypieki i ich zdjęcia są wspaniałe!

  29. a mozna zamiast rodzynek dodac przyprawy piernikowej i wtedy muffinki bylby bardziej swiateczne i zdrowe? mysli pani ze to byloby dobre polaczenie? 🙂

  30. Mam pytanie odnośnie do zamiany mąk – można bezkarnie w muffinkach zmienić pszenną mąkę na orkiszową? Niedawno kupiłam paczkę i chciałabym ją wypróbować właśnie w muffinkach. Nie będą twarde, oklapłe i niejadalne?

  31. Smaczne, miękkie, delikatne… Co do modyfikacji – zwiększyłabym ilość płatków(dodałam więcej a i tak wydawało mi się,że odrobinę za mało) i cynamonu(jeżeli lubicie wypieki z wyczuwalną nutą cynamonu) dałabym (tak na początek) 3/4 – 1 łyżeczkę. Zwiększyłam również ilość cukru(odrobinkę),ale pomyliłam się -właśnie o tę odrobinkę za słodkie 🙂 Wszystkie te zmiany zostały wykonane w wersji "babeczki bez rodzynek-" Pzdr

  32. Jutro spotkanie rodziców i dzieci w przedszkolu… Pamiętacie książkę "Nie wiem, jak ona to robi", kiedy bohaterka przed takim spotkaniem rozbijała młotkiem sklepowe babeczki, żeby wyglądały na "domowe"?
    Ja dzisiaj podobnie, zrobiłam te muffiny, a żeby nadać im wyglądu nie pozostawiającego wątpliwości, jak bardzo są zdrowe (obecnie społecznie wymagany jest slow foodowy styl życia) obsypałam je płatkami owsianymi wymieszanymi z muscovado. Wyglądają zgrzebnie i bardzo zdrowo. Brakuje, żebym je podała na kawałku pnia wybielonego przez fale i owinęła płachtą lnu przetkaną lawendą.

    Dorotus… jakie inne szybkie wypieki nadają się na takie społeczne powinności?

  33. nie dodałam jajek!!!!!!!!!!!!!!! makabra i w dodatku dziwiłam się że w tym przepisie nie ma jajek! niech żyje spostrzegawczość. Mufiny pieką się już 18 minut…..będziemy jeść łyżeczką..

  34. Można zastąpić olej masłem? Nie przepadam za muffinkami z olejem. 🙁 jeśli można, to jaką ilość masła dodać? Z góry dziękuję!

  35. Bardzo fajne, smaczne muffiny. Dodatkowo fakt, że mają płatki owsiane, czyli coś zdrowego, sprawia, że chętniej sie je robi ;p

  36. To moje pierwsze muffinki, wyszły cudne…pyszne, pulchne. Wyszła cała blaszka 12 sztuk. Szyko się je robi i pięknie pachną. Polecam

  37. Wyszły świetne, chociaż następnym razem dodam więcej rodzynek, żeby były wilgotniejsze 😉 i dałam tylko jedną łyżeczkę proszku do pieczenia, a i tak pięknie wyrosły. Przymierzam się do żurawinowych i czekam na więcej przepisów! 😀

  38. Robię je już po raz drugi bo są naprawdę przepyszne. Własnie wymieszałam wszystkie składniki i faktycznie ciasto jest dość rzadkie ale myśle że poczekam kilka minut kiedy płatki napęcznieją i będzie zupełnie inna konsystencja 😉
    jedne z moich ulubionych muffinek, najlepsze z dżemem żurawinowym…. 😀

  39. A moje się właśnie pieką! 🙂 Wyszło trochę rzadkie ciasto, więc dosypałam odrobinę mąki i zamiast rodzynek właśnie suszoną żurawinę :). Zobaczymy co wyjdzie i dam znać! 🙂

  40. Postanowilam zamienic czekolade na owsianke. Znudzil mi sie flap jack. Muffinki wyjme za 5 min. Kuchnia pieknie pachnie, a one ladnie wyrosly. Nie moge siedoczekac!

  41. Własnie zrobiłam moje pierwsze muffinki 🙂 Ogólnie za takimi wypiekami nie przepadam, ale co swoje, to swoje wiec całkiem nieźle wyszły. Ale zamieszania trochę było bo miałam tylko foremki na kruche babeczki + papilotki o całkiem innym kształcie. Poza tym robiłam z podwójnej porcji i trochę za mało papilotek było, tak więc 5 z nich powędrowało do samych foremek (nie posmarowanych niczym – przyznam, że z czystego lenistwa…). No i moje młodsze rodzeństwo miało niezły ubaw rzucając muffinkami w foremkach o blat żeby powychodziły. Tak czy siak, przepis jest jak zwykle bezbłędny i pewnie jeszcze kiedyś się skuszę na jakieś muffiny 🙂

  42. Właśnie zajadam sie wypiekiem pyszności !!!!! Już drugi raz je piekłam pierwsze na urodzinki dla synka a teraz na życzenie mojej mamy chciała je mieć na swoim świątecznym stole:)

  43. Pani Dorotko! 🙂
    Pisałam do Pani kiedyś na maila o tym że jak znajdę czas to wypróbuję coś z Pani wypieków. No i trafiło na muffinki ze składników które akurat były w domku. Muszę powiedzieć że smakowały wszystkim! Mam tylko pytanie- jak zrobić aby wystawały one tak cudownie jak na zdj? Bałam się że jak nałożę za dużo ciasta to się rozleją…
    Pozdrawiam 🙂

  44. Najlepsze muffinki jakie robiłam do tej pory. Jeszcze lepsze podane z dżemem – jestem zachwycona. Mam pytanie – ile w przybliżeniu wynosi wartośc kcal jednej muffinki?
    Pozdrawiam

  45. Babeczki oczywiście wyszły pyszne! Nie za słodkie i mięciutkie;-). Choć moje są mega oszukane bo: płatki owsiane i rodzynki zamieniłam na musli, miód na Golden syrop i jako że nie mam formy do muffin wyłożyłam papilotkami tarteletki;-p. Ale i tak dzieciaki były zachwycone. Dziękuje za te wspaniałe przepisy!

  46. Potwierdzam, bardzo smaczne muffiny :). Zrobiłam je z małą modyfikacją – rodzynki zastąpiłam suszoną żurawiną i to był strzał w dziesiątkę.

  47. 62.mama_niusi 2009/10/10 14:49:47Jedne z moich ulubionych, pożywne i bardziej śniadaniowe niż deserowe, ale włanie za to je lubie. Mąż troche narzekał,że za mało słodkie, ale on słodzi herbatę 3 łyżeczkami cukru, więc co się dziwić;)

    ja słodzę 7 łyżeczek… 🙂

    zrobię je dziś mamie, bo się odchudza to zmodyfikuję ten cukier i dodam więcej płatków owsianych:)

  48. Wszystko pięknie, muffinki super, tylko te cholerne papilotki ! Za nic nie chcą mi się odrywać od babeczek. Próbowałam już na zimno, na ciepło, od razu po upieczeniu i nic. Przyklejają się jak rzep. Jedyna metoda to wygryzać muffiny z tych papierków, ale to domownicy – a jak dać to gościom ? Może macie na to metody – a może ja coś źle robię ?

  49. Powinny się nazywać owsiane pychotki!!
    Dałam mniej miodu i dodałam kawałeczki czekolady, są super!
    A zapach utrzymuje się długo w całym domu. Taką jesień to ja lobię ;P

  50. są przepyszne!
    miałam ogromną ochotę coś upiec i chciałam się obejść bez wychodzenia do sklepu;) i te muffinki tak mnie ucieszyły:)
    dałam zwykły cukier i zamiast rodzynek wiórki migdałów;)

  51. Bardzo smaczne, tylko nam nie pasowały w nich rodzynki. Następnym razem po prostu je pominę, bo przepis jest jak najbardziej do powtórzenia.

  52. Bardzo dobre muffinki:). Bardziej "śniadaniowe" niż typowy deser. Koniecznie nie zapomnijcie o cynamonie! W połączeniu z lekko miodowym smakiem i płatkami owsianymi dodatek cynamonu daje świetny efekt :).
    Bardzo mi samkowały jednak nie przebijają narazie muffinek ze śliwkami 😉

  53. @Kimi – zdarzyło mi się pewien raz zrobić muffinki z wodą mineralną gazowaną zamiast mleka. Wszystko już było gotowe to mieszania muffinek, a tu klops – nie ma mleka. 🙁
    W smaku były oczywiście nieco inne… ale tylko ciut mniej smaczne ;), ale i tak zniknęły w oka mgnieniu. Moj M. nawet nie zauważył, że coś z nimi nie tak. :)) Innym razem zamiast mleka wlałam 3/4 puszki coli – wychodzi ciekawy, nieco piernikowy smak 🙂

    Jeśli nie możesz użyć mleka, spróbuj dodać do wody soku z cytryny lub innego, może malinowy? Osobiście nie próbowałam takiej wersji, ale im więcej przepisów na muffinki znajduję, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że do muffinek można dodać dosłownie wszystko i tak wyjdą pyszne 🙂

    E.

  54. Smakują ciekawie,inaczej-czuć dodatek miodu…ale to nie mój gust, poczekam na drugą opinię męża jak już się pokaże po pracy. Ja również nie mogłam wyciągnąc ich z papilotek a takie poszarpane nie za bardzo prezentują się apetycznie:( Nigdy wcześniej nie miałem tego problemu z muffinkami

  55. właśnie wyjęłam z piekarnika – zajadam właśnie jedną mufinkę na ciepło – jest niezwykle puszysta i delikatna – PYCHA! moje nie popękały, i w ogóle nie wyglądają jak Twoje – może to kwestia tego, że tradycyjnie przepis nieco zmodyfikowałam (nie wiem czy w ogóle zachowałam proporcje – bo rozbiłam z 1/2 porcji a wszystko odmierzałam na oko 🙂 ) – dodałam znacznie więcej cynamonu, mąkę – Lubella Pełne Ziarno, aha i dodałam orzechy! ile to jest 85g płatków owsianych w przeliczeniu na szklanę lub łyżki? (nie mam wagi – dałam na oko 4 czubate łyżki)
    po mufinach w piekarniku siedzi chleb wieloziarnisty (tu o dziwo trzymałam się proporcji i nic nie modyfikowałam)

  56. siedzą w piekarniku 🙂
    mam nadzieję, że wyjdzie coś z tego, 3 muffiny z tej strony i jestem w nich zakochana 😉
    genialny blog!
    pozdrawiam

  57. Pycha. Robiłam je już kilka razy, ale ostatnio zmodyfikowałam. Połowę mąki zastąpiłam mąką pszenną razową (typ 2000), dodałam psiekane grubo migdały i trochę więcej cynamonu. Palce lizać:)

  58. Upiekłam je dzisiaj, z podanej porcji wyszło mi 14 muffinek. Nie dodałam do nich rodzynek (skleroza!), ale i tak były pyszne. Bałam się, że dla moich domowników będą za mało słodkie (zredukowałam nieco ilość cukru), więc po pierwszej degustacji udekorowałam je lukrem zrobionym z cukru pudru i likieru pomarańczowego. Ponieważ mam tylko 12 silikonowych foremek, dwie ostatnie muffinki piekłam tylko w papilotkach (podwójnych) – nie dość, że ciasto się rozlało, to jeszcze faktycznie nie odchodziło po upieczeniu od papierków. Ale te z silikonowych foremek wręcz wyskakiwały, więc wszystko w porządku. Dodaję je do ulubionych, ale w kategorii drugiego śniadania, a nie deseru 🙂
    Pozdrawiam!

  59. Dorotko, czy mogę do nich zamiast rodzynek dodać posiekane orzechy włoskie? 😉 Bo niestety rodzynek brak, za to nadmiar orzechów w domu. Poza tym, chcę je upiec jutro rano, zeby do kawki były, a do sklepu w ten mróz to aż strach iść. 😀

  60. Witam raz jeszcze!

    dziękuję za szybką odpowiedź 😉
    wypróbuję inne papilotki.
    choć rodzince to nie przeszkadzało.
    znikały błyskawicznie!

    z niecierpliwością czekam na kolejne przepisy
    a teraz przeglądam jak zrobic makowca…
    :*

  61. Czasem tak bywa, albo zalezy to od ciasta albo od papilotek..Jeśli bardzo przeszkadza, mozna piec bez papilotek, natłuścić formę i wysypać bułką tartą lub piec w formie silikonowej.
    pozdrawiam

  62. witam serdecznie!

    to kolejny przepis na muffiny ktory wyprobowalam…
    wszystkie sa swietne 😉
    mam maly problem…
    za kazdym razem po upieczeniu nie moge wyjac ich z papilotek – spod ciasta zostaje na papierku.
    mialam juz tak przy kilku innych przepisach…
    czy winowajca moze byc piekarnik?
    prosze o rade.

    dziekuje serdecznie!

  63. O matko i córko, jakie dobre te muffiny 🙂 Zrobiłam z czekoladą zamiast rodzynek, wyrosły pięknie, robi się je błyskawicznie. I są bardzo sycące – zjadłam jedną po obiedzie (nie mogłam się powstrzymać) i prawie umarłam z przejedzenia 😉 A wybrałam małą. Fajna sprawa, można sobie nawet rano wstać, zamieszać, upiec i mieć na śniadanie – super alternatywa dla słodkich bułek z kiosku koło uczelni. Jutro poczęstuję znajomych, mój chłopak pochwalił, kazał piec częściej, a ja uwierzyłam na nowo w pieczenie muffinek 🙂 Serdeczne dzięki, Doroto 🙂

  64. No właśnie sama zaczęłam przeglądać na allegro, problem w tym, ze mam mikro kuchnie i zero miejsca w szafkach, więc muszę zainwestować w płaską 😉 Dzięki za szybką odpowiedź, dam muffinom jeszcze jedną szansę 😀

  65. Jedne z moich ulubionych, pożywne i bardziej śniadaniowe niż deserowe, ale włanie za to je lubie. Mąż troche narzekał,że za mało słodkie, ale on słodzi herbatę 3 łyżeczkami cukru, więc co się dziwić;)

  66. Przepyszne! jak zwykle zrobiłam "po junowemu" czyli właściwie większosć na oko, zamiast płatków owsianych i rodzynek dodałam Vitalis, takie musli posklejane w kulki (u mnie większe kulki wyjedzone i zostały tylko małe sklejki 😉 ), tyle ile było, bo przecież nie zostanie, a było tak ze 150g 🙂 wyszły… GENIALNE! Nie spodziewałam się takiego szału. Szkoda tylko, że Mama nie spróbuje, nienawidzi płatków owsianych! Tata lakonicznie stwierdził "dobre", ale ja wiem, że już parę zniknęło 😉

  67. Kolejne muffiny które przypadły mi do gustu ;). Jak dla mnie pyszne. Dodałam jasnego brązowego cukru, bo nie miałam cukru muscovado i nie dałam cynamonu, nie przepadam. Z podanej porcji wyszło mi 14 sporych muffinek.

  68. Jedne z moich ulubionych śniadaniowych muffin, pożywne, zdrowe i pyszne. Zajadam się nimi z 2-letnią córcią, dla męża za dużo trzeba gryźć;)

  69. Niedawno zakupiłam formę na muffiny i jak na razie wypróbowałam ten przepis oraz na muffiny z jagodami, i te z ananasem. Nigdy wcześniej nie jadłam muffin i muszę przyznać, że ich smak za każdym razem mnie rozczarowuje. Ni to babeczka, ni to ciasto, dla mnie osobiście są jakieś takie "obojętne". Rodzina oczywiście sie zachwyca muffinkami (choć najmniej smakowały im te z jagodami), ale oni zadowoliliby się nawet zakalcem 😉 Nie wiem, czemu mi tak nie smakują muffiny, dla mnie coś jest z nimi nie tak. Nie chcę przez to powiedzieć, że Twoje przepisy są złe, bo są wręcz wspaniałe, ale muffiny coś mi nie przypadły do gustu, są jakieś takie bez charakteru 😉

  70. bardzo dziękuję za ten pyszny choć taki prosty przepis. Uwielbiam odwiedzać Pani bloga, próbowałam jeszcze kilku przepisów (m.in. ciasta z owocami, tego najprostszego:) w wersjach z truskawkami i brzoskwiniami) i wszystkie wyszły cudnie:) dziękuje za inspirację do rozwijania swoich talentów kulinarnych;-)

  71. Chyba też się skuszę .. 🙂
    Mam pytanie co do płatków – czy mogą być takie solidne z całego ziarna żeby było co w mufince ugryźć czy muszą być pokruszone błyskawiczne ?

  72. byłam nieco sceptyczna mimo, że płatki owsiane bardzo lubię. to jest to co lubie, puszyste, miekkie, duże i nie za słodkie muffinki 😀 w sam raz na późne śniadanko.

  73. upeiklam wczoraj, bardzo pozywne i smaczne. wyszly nieco ciezkie, ale to nie zakalec, czy to moze byc efekt, ze dalam za duzo platkow owsianych? bo szczerze mowiac odmierzylam na oko, moja scale ostatnio szwankuje. a moz takie powinny byc?

  74. Zrobiłam. Przepyszne są, umiarkowanie słodkie, cynamonowe i bardzo wilgotne, choć może być to także zasługa tego, że chlupnęło mi się trochę za dużo mleka. x)
    Mlask, mlask!

  75. Muffiny sa genialne! przed chwila zjadlam pierwszego – i musialam uciec z kuchni, zeby nie zjesc wszystkich. Sa genialne, pachna przepieknie, rodzice tez zadowoleni, ze im ladnie w pokoju pachnie ;dd – same pozytywy. W dodatku przepis z samych zdrowych rzeczy i tak malo cukru! Ekstra :D. Jako, ze nie mialam rodzynek, a koniecznie musialam wyprobowac i nowe foremki i ten przepis – muffinki zrobilam z suszonymi wisniami i sliwka i wyszly boskie :3. Bardzo dziekuje za przepis 😀

  76. Wlasnie wyjelam z pieca. Pachnie cudnie, ladnie popeklay a teraz bede testowac na chlopie :)))) ja wole cos chrupiacego np. digestive! Siwetne przepisy… Pozdr z Waszyngtonu!

  77. zawsze nabiał lepszy niż woda, moze byc maslanka jogurt naturalny, mowie Ci lepsze bedzie mleko niz woda, jesli dasz wode mozesz sie smakiem rozczarowac, tak jak ja robilam dzisiaj owsianke z pol na pol woda z mlekiem, ja nie moglam tego zjesc, slowo….

  78. właśnie upiekłam – są pyszne! a jakie to proste!:) to był mój muffinowy debiut, więc tym bardziej się cieszę, że taki udany:)

  79. Dorotus, one są fenomenalne… od dziś moje ulubione… pewnie do następnego pieczenia;)))) mi też troszkę pękają, ale myślę, że dużo w tym ich osobistego uroku;) Pozdrawiam:)

  80. muffinki wyszly bardzo dobra ale za kazdym razm jak robie jakiekolwiek muffinki one nie pekaja.. z czego moze to wynikac ?

  81. a ja się przymierzam i mam pytanie (jestem dziewicą muffinkową hehe)
    mam małe papilotki do jakiej wysokości je wypełniać, aby nie wypłynęły i aby nie były za niskie?

  82. mmm zdecydowanie przepyszniaste 🙂 zrobiłam je dzisiaj i sa ekstra 🙂 a dzisiaj to chyba mam jakis dzien platków owsianych bo rano placuszek owsiany ( tez super) a teraz te muffiny 🙂 niebo w buzi 🙂

  83. Właśnie zrobiłam muffinki, moje pierwsze 🙂 Świetny przepis. Wspaniały blog i piękne zdjęcia.Ostatnio często tu bywam:)
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  84. wspaniałe! moje naj-ulubieńsze! bardzo często witają na moim stole i smakują dzieciom, nawet bardziej niż czekoladowe nigelli 😉

  85. Smaczne muffinki ,ale raczej śniadaniowe niż deserowe:)Ja do moich oprócz rodzynek dodałam suszone śliwki.Fajny,zdrowy przepis.P.S.Nie wiem jak usunąć poprzedni wpis…

  86. Wyszły super:) dodałam trochę więcej rodzynek no i piekłam je w mniejszych foremkach (wyszły mi 23 śliczne muffinki). Na pewno jeszcze nie raz do nich wrócę, a jak na razie przymierzam się do następnych.

    Odwiedzam Twój blog chyba 2 razy dziennie albo częściej. Świetne przepisy i piękne zdjęcie.

    Pozdrawiam :))

  87. Zrobiłam je dziś i jestem zachywcona 🙂 Co prawda dałam mniej miodu i zamiast rodzynków żurawinę suszoną, ale i tak wyszły złociste w środku, wyrośnięte a w smaku … żadne słowa nie oddają tego 🙂 Są idealnie takie jakie muffinki być powinny! Warto je upiec choćby dla samego zapachu cynamonu jaki się wydobywa w trakcie pieczenia (w sumie przesiadziałam w nosem pod piekarnikiem i wąchałam – taka mała aromaterapia). Na pewno wrócę do nich nie raz! Pozdrawiam! 🙂

  88. Zapodalam ten przepis, jak i w ogole link do Twojego bloga na forum, na ktorym sie udzielam i pol forum rzucilo sie do ogladania + czesc do wyprobowywania przepisow. 🙂

  89. Bardzo sie cieszę, że się Tobie ze mną coś upiekło 😉
    Zapraszam w takim razie często 🙂
    pzdr

  90. No i przyszedl czas na zrobienie pierwszych w zyciu muffinkow. Zrobilam wczoraj. Mniaaaammmm… Mniam….
    Juz mam na oku nastepne, w koncu nie na prozno kupilam sobie foremki do muffinek. Takie fajne, kolorowe, z… silikonu. Bardzo wygodne i ciasto sie w ogole nie przykleja, a potem je latwo z tej… gumy 😉 wyjac.

  91. Niedużo, one nie są mocno słodkie, tylko delikatnie. A cukier jest jasny, nie ciemny, wiec dużej straty nie będzie :).
    pozdrawiam 🙂

  92. Dziekuję!
    Jak tylko rozwiniesz działalność na wypieki, na pewno Cię będę odwiedzać 🙂
    pozdrawiam!

  93. Blog masz ogólnie świetny, bardzo smakowity. A jeśli chodzi o muffinki, to jak na razie nie mam takiej formy, ale jak tylko sobię kupię, to jako pierwsze zrobię właśnie te owsiane z miodem. Są takie apetyczne. Póki co zapraszam do siebie na: http://www.kuchniadomowa.bloog.pl. Liczę na jakiś komentarz:)

  94. To jest już drugi Twój przepis który przetestowałam i nie zawiodłam się! Pycha! Genialny smak. Teraz chcę uderzyć w pączki, ale strach mam w oczach 🙂 Pozdrawiam.

  95. Dorotus, jesli kupie sobie kiedys forme do muffinek, to nie nadaze z robieniem babeczek 🙂 Tyle tych przepisow! :)Te mi bardzo pasuja, lubie owsiane wypieki 🙂
    Piekne są Twoje muffinki.

  96. No to mam szczęście dziś do przepisów Tobie pasujących 🙂 (ale mi to tez pasuje, Pola ostatnio znów przejawia większa nietolerancję mleka)
    pzdr

  97. robiłam podobne kilka dni temu – moje też nie tuczą tylko są dla zdrowotności hehe (dałam białą mąkę pół na pół z orkiszową). Ten typ muffinów jest jednym z moich ulubionych, bo jak wiesz masło zastępuję oliwą 🙂 dlatego cieszą mnie wszelkie przepisy, które mogę zrobić bez obaw o moją małą alergiczkę a to już drugi dziś u Ciebie (o omlecie już pisałam – u mnie mówiło się na niego GRZYBEK)

  98. Właśnie upiekłam te babeczki. Są smaczne, pięknie pachną cynamonem, a dzięki płatkom owsianym jem je bez robienia sobie wyrzutów, że utyję. Bo to przecież samo zdrowie:)