Komentarze (90)

Muffiny rabarbarowe

Lekko słodkie, z chrupiącym wierzchem i kwaśnymi owocami. Z dodatkiem posiekanych orzechów włoskich i cynamonu; co za fantastyczne połączenie smakowe! Nie tylko dla miłośników rabarbaru :-).

Składniki na 10 – 12 sztuk:

  • 1 szklanka jasnego cukru muscovado
  • 1/3 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka maślanki (250 ml)
  • 170 g rabarbaru
  • 1/2 szklanki posiekanych łuskanych orzechów włoskich
  • 2 szklanki mąki pszennej np. tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej

Do posypania:

  • 2 łyżki cukru jasnego muscovado lub demerara
  • 1 łyżeczka cynamonu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W jednym naczyniu połączyć cukier z olejem, jajkiem, ekstraktem i maślanką, wymieszać rózgą kuchenną do połączenia się składników. 

W drugim naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną. Dodać do składnikow mokrych, wymieszać rózgą kuchenną, tylko do połączenia się składników i nie dłużej. Dodać pokrojony w kostkę rabarbar i orzechy, wymieszać.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Przełożyć do nich ciasto, do 3/4 wysokości papilotki. Po wierzchu posypać cukrem wymieszanym z cynamonem.

Piec około 25 minut w temperaturze 175ºC lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-). 

Muffiny rabarbarowe

Źródło przepisu – 'Feast' Nigella Lawson, przepis zmodyfikowany.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 90 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Ma ktoś może wcześniejszą wersję tego przepisu? Zarodki dawało się oprócz mąki czy zamiast? I jaką ilość? Pamiętam że robiłam kiedyś z zarodkami i mi to bardzo smakowało. Obawiam się że z samą mąką to już nie będzie to 🙁

    1. Zarodki były opcjonalne:

      Składniki:

      *1 – 1,25 szklanki cukru, najlepiej jasnego muscovado
      *1/3 szklanki oleju
      *1 jajko
      *aromat waniliowy
      *1 szklanka maślanki
      *około 170 g rabarbaru
      *1/2 szklanki pokrojonych łuskanych orzechów włoskich
      *2 szklanki i 3 łyżki mąki pszennej
      *2 łyżeczki proszku do pieczenia
      *1 łyżeczka sody
      *1/2 szklanki zarodków pszennych (opcjonalnie)

  2. Piekłam je kilka dni temu, wtedy przepis zawierał jeszcze zarodki pszenne. Zamiast nich dodałam otręby owsiane i to nie był najlepszy pomysł. Z pysznych, wilgotnych muffinek po jednym dniu otręby wciągnęły całą wilgoć i babeczki zrobiły się bardzo suche. Żałuję, że je dodałam i nie dziwię się, że zostały usunięte z przepisu. Niemniej jednak, myślę, że zrobię je jeszcze kiedyś 🙂

  3. Pycha:)) nie mam pojęcia ile to jest 170g rabarbaru, dałam 5 łodyg. Nie miałam zwykłej maślanki- dałam truskawkową;) jeszcze w trakcie okazało się, że nie mam zwykłego cukru- dałam cukier puder. Do tego to, co mialam w szafce- trochę migdałów i płatków owsianych. Mniam:):)

  4. Pyszne i szybkie. Można powiedzieć, że robi się w 5 minut jedną ręką. Dałam dużo więcej rabarbaru (300 g) i zamiast zarodków pszennych – otręby owsiane. Naprawdę świetne, polecam!

  5. Trochę za słodkie jak na mój gust, mimo że dałam nieco więcej rabarbaru niż w przepisie. Na drugi raz dam mniej cukru.

  6. Pyszne, delikatne, wilgotne 🙂 Dodałam zwykły cukier, odrobinę wiórków kokosowych, otrąb i słonecznika 😛 Część z nich ozdobiłam kremem

  7. PYSZNIUTKIE !!!! Zostalam nazwana…cordon bleu…hehehe… ja, ktora jeszcze rok temu nie umiala upiec biszkopta!

    Uscislam, ze zjadlam jedna sztuke, bo inne sie ulotnily w oka mgnieniu!

    Jesli by te slodkosci tak w biodra nie wchodzily, to bym piekla codziennie!
    niestety w moim nienajmlodszym wieku wchodza szybko i trudno sie ich pozbyc 🙂

    Pozdrawiam i…jak tu powiedziec, przekazuje komplement, bo ten wlasciwie nalezy sie Pani 🙂

  8. Dorotko te muffiny to coś wspaniałego! Są uzależniające! Wyszło ich faktycznie 16, a ja już zastanawiam się czy nie zrobić drugiej porcji. Znikają w mgnieniu oka! Od dziś są to moje muffinki nr 1. Dziękuję za przepis 🙂

  9. Pani Dorotko czy zamiast zarodków przennych mogą być otręby przenne?czy lepiej pominąć?aha i czy można dodać trochę daktyli a np mniej orzechów? ciasto chyba i tak powinno urosnąć z taka ilością spulchniaczy?

  10. Wczoraj zrobiłam te pyszne muffinki…Co prawda z obawą,bo nie przepadam za innymi niż czekoladowe, ale już po wyciągnięciu z piekarnika wiedziałam, że będą smakować. Wyszły dokładnie takie jak te na zdjęciu. Trochę się martwiłam, że coś będzie nie tak, bo strasznie gęste ciasto mi wyszło. Dokonałam trochę zmian, bo zamiast oleju słonecznikowego dałam rzepakowy, a zamiast zarodków pszennych-otręby żytnie i oczywiście dałam więcej rabarbaru!!! Są naprawdę PYSZNE!!!!

  11. Czy w przepisach można maślankę zastępować kefirem? Smak jest w sumie podobny, kilka razy już tak zrobiłam – ale czy ma to jakiś wpływ na ciasto lub czy czasem nie powinno się tego robić?

    Czy jeśli najpierw wrzucę rabarbar, a dopiero potem mąkę (zawsze mieszam wszystko mikserem na gładką masę, a dopiero potem wsypuję dodatki), to nie porobią się grudki z mąki nierozmieszane?

    1. Można, na pewno. Zamiana nie będzie miała złego wpływu na ciasto. 
      Nie zrobią się grudki, ciasta na muffinki nigdy nie mieszamy mikserem, tylko widelcem do połączenia. Inaczej nie będzie muffinkowate, a bardziej babeczkowe, zupełnie inne. Trzeba tylko pamiętać o przesianiu mąki.

  12. I dopiszę jeszcze, że dodałam zarodki pszenne, które są opcjonalnie wymienione, ale dzięki nim suchych składników jest więcej co wpływa na gęstość ciasta. Proponuje więc dodawać jeśli nie zarodki to coś w zamian, jakiś inny suchu składnik, żeby konsystencja ciasta była lepsza i by muffiny nie wylewały się.

  13. Sezon na rabarbar rozpoczęty muffinami 🙂 Są przepyszne ! Dla tych, którym wylewały się z formy z mojego doświadczenia moge napisać, że to kwestia gęstości ciasta – im żadsze, tym większa szansa, że się wyleją. Moje ciasto było bardzo gęste – nic nie wypłynęło.

  14. pyszne są! mam pytanie czy mozna zamiast rabarbaru dać dowolne owoce np. śliwki? czy rodzaj owoców ma znaczenie w tym przepisie?

  15. Muffiny są według mnie przepyszne. Piekłam je z zarodkami pszennymi, ale nie dodawałam już tych 3 łyżek mąki, bo bałam się, ze ciasto będzie za suche. Dodałam również więcej rabarbaru- 270g. W muffinkach czuć wszystkie aromatyczne składniki- orzechy, rabarbar, cynamon, cukier demerara- co sprawia, że mają bardzo bogaty smak. Polecam, są idealne!

  16. Pyszne i zdrowe muffiny rabarbarowe 🙂 Wzięliśmy je na piknik nad Wisłą i zniknęły w 10 min (a piekłam z potrójnej porcji), wygrały nawet z kiełbasą z grilla 🙂

  17. Mimo że krem wyszedł z grudkami podany z muffinkami smakował znakomicie (grudki były niewyczuwalne) wypiek w sam raz dla fanów kremów samo ciasto jest bardzo wilgotne

  18. Upieczone na drugie śniadanie dla całej rodzinki, jako zdrowa przekąska po basenie. Polecam wszystkim, są przepyszne i sycące dzięki otrębom i orzechom. Mniam! Dziękuję za przepis! 🙂

  19. Jedne z pyszniejszych muffinek na tym blogu – nie przekombinowane. Trzymałam się przepisu – dałam zarodki pszenne. Są bezproblemowe, pięknie rosną i jeszcze lepiej smakują. Bez zbędnej bitej śmietany czy masy budyniowej wspaniale nadają się na piknik, wycieczkę, czy dla dziecka do szkoły na drugie śniadanie.

  20. REWELACYJNE! Lekko przepis zmieniłam.Dałam zwykły cukier oraz zamiast maślanki – kefir 🙂 Wszyscy się zajadali!

  21. Potwierdzam: pyszne! Nawet tato, który nie lubi muffinów, oświadczył, że pyszne. Pewnie jakieś własne modyfikacje zastosuję następnym razem, ale pierwszym razem można śmiało robić ściśle według przepisu. Wyszło nam 20 sztuk. Pozdrawiam!

  22. kolejny fantastyczny przepis:) z braku maślanki dodałam jogurt naturalny i dałam również tylko 1 łyżeczkę proszku do pieczenia. Urosło mi 12 zgrabnych, nie przerośniętych pysznych muffinek:)

  23. Dorotko mam pytania odnośnie tych pyszności:) Czy zamiast maślanki mogę użyć jogurtu naturalnego? Czy można posypać muffiny kruszonką a nie cukrem? Uwielbiam smak kruszonki i nie chciałabym z niej rezygnować w muffinkach, ale obawiam się, że może sie nie utrzymać na tym cieście. Pozdrawiam cieplutko!

  24. Uwielbiam przepisy na owocowe muffiny z posypką z demerary! Te ciacha też są przepyszne, znakomicie sprawdzają się z suszonymi kandyzowanymi ananasami zamiast orzechów. 🙂 Osobom, którym muffiny za bardzo rosną, polecam dać mniej sody- bo ilość sody i proszku w tym przepisie jest naprawdę duża.

  25. Są przepyszne, nie spodziewałam się że to połączenie będzie tak do siebie pasowało. W tej chwili chyba mój nr 1 wśród muffinek 🙂

  26. witam, niedllugo urodziny mojego syna, szukam przepisu na piknik dla dzieciakow, a ze te mufinki sa z rabarbarem ktory moj syn uwielbia mysle ze beda idealne. Przeczytalam tyle pozytywnych wpisow ze chyba nie ryzykuje katastrofy, bo same wiecie w takim dniu wszystko musi isc jak po masle 😉
    Jednak jedno pytanie nasowa mi sie odnosnie zarodków pszennych. Jesli ich nie dodam czy powinnam zwiekszyc o 1/2 szklanki ilosc maki???

  27. Czy do tych muffinek zamiast rabarbaru mogłyby być truskawki? Próbowałam z rabarbarem i były pyszne i zastanawiam się czy z truskawkami byłby ten sam efekt.

  28. wyszły doskonałe!Dałam zarodki …. ale …. je chyba trzeba było wcześniej namoczyć albo coś chyba? Bo ciut twarde są 🙂 Zarodki same, nie muffiny 🙂 I dałam orzechy włoskie mielone, myślę, że tak lepiej :))) polecam.

  29. P-R-Z-E-P-Y-S-Z-N-E ! ! ! Z mielonymi migdałami zamiast zarodków pszennych i z orzechami laskowymi zamiast włoskich, najlepsze muffiny na świecie! Jutro znowu lecę po rabarbar!

  30. Mam pytanko – czym można zastąpić zarodki pszenne? Może otrębami? Mielonymi orzechami? Mąką razową? I czy jak dam po 1 płaskiej łyżeczce sody i proszku to nie będzie zakalca? Nie znoszę jak spulchniacze są za mocno wyczuwalne w ciastach, zawsze staram się redukować ilość proszku i sody, ale szkoda by mi było rabarbaru gdyby miały się nie udać bo kupiłam baaardzo ładne łodygi, czerwoniutkie aż do samych liści:))) Dziękuję z góry!

  31. Mmm, bardzo smaczne. W ogóle lubię muffinki z cukrem na wierzchu. Ważne aby dodać odpowiednią ilość rabarbaru: jak jest go za mało to nie czuć, a jak za dużo to muffinki są rozmoknięte. Polecam wypróbować, aby zobaczyć jak kot lubi.

  32. Przeczytałam ten przepis zimą i dostałam ślinotoku. Nie mogłam się doczekać rabarbaru, żeby je zrobić. Gdy zobaczyłam, że rabarbar podrósł już na tyle że można było ciąć – upiekłam. W związku z tym, że rodzinka nie przepada za orzechami zrobiłam je pomijając ten składnik. Moi drodzy poezja smaku. Po prostu rewelacja. Na sobotnim grillu rozeszły się z prędkością światła. Dziś piekę po raz drugi. Kolejne niestety za trochę, bo muszę pozwolić rabarbarowi odrosnąć 😉
    Dorotko – dzięki

  33. A więc upiekłam te muffinki i jestem zachwycona, a rodzinka już mi spokoju nie daje (zwłaszcza mąż :p) – robiłam je 3 razy w ciągu tygodnia :))) dziękuję za świetny przepis

  34. mam zamiar jutro wypróbować ten przepis i chciałam zapytać czy można pomieszane składniki podzielić na 2 tury pieczenia, tzn. najpierw upiec 12 szt (taką mam formę) a potem z reszty ciasta? Czy ciasto może stać i czekać aż pierwsza tura muffinek się upiecze?

  35. muffinki pyszne 🙂 zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia i sody i babeczki ładnie urosły bez "wylewania się". dałam też ponad 200 g rabarbaru, dzięki czemu są jeszcze bardziej wilgotne. następnym razem spróbuję ograniczyć cukier – przy 1 szklance i tak były bardzo słodkie. Połączenie rabarbar + cynamon = rewelacja!

  36. Zrobione! I bardzo dobrze, że zrobione, bo gdyby nie, byłaby wielka szkoda. A tak mój rabarbar trafił w najodpowiedniejsze miejsce 🙂 Z tym, że ja posłużyłam się ciemnym cukrem muscovado, gdyż jasnego akurat zabrakło. Muffiny wyglądają jak czekoladowe, ale są naprawdę pyszne! Lekko kwaskowate i odpowiednio słodkie (zasługa ciemnego cukru). Świetny przepis. Teraz planuję jeszcze upiec budyniowe ciasto z rabarbarem, by wykorzystać ten majowy cud do końca 🙂

  37. Muffinki są baaaardzo dobre.Dałam łyżeczkę proszku do pieczenia i łyżeczkę sody.Nic nie wylewało się z formy.Wyszło mi 24 muffinki normalnych rozmiarów.Świetne.Przepis oznaczyłam w zeszycie”perełka”.

  38. Moja standardowa foremka ma średnicę górną 7 cm, dolną 5,5 cm, jest na 12 sztuk i taka jest najlepsza,
    pozdrawiam

  39. Witam, Mam pytanie: ponieważ chciał bym kupić sobie blaszkę do pieczenia muffinek chcę się poradzić Pani na ile ma być sztuk i jaką średnicę powinny mieć otwory na babeczki nie wiem jaka jest najlepsza, bo nie znam się na tym. Proszę o poradę, z góry dziękuje 🙂

  40. Nie byłam pewna co do tego połączenia – rabarbar i orzechy ale właśnie zajadam się tymi mufinkami i są RE WE LA CYJ NE ! 🙂 i super chrupiące. Nic mi się nie rozlało, konsystencja ok. Użyłam jogurtu naturalnego i zwyklego cukru i są pyszne. Po raz kolejny dziękuję za świetny przepis 🙂

  41. Ostatnio wróciłam z działki ze sporą reklamówką rabarbaru. Od razu sprawdziłam Twoje przepisy w poszukiwaniu tych z rabarbarem i padło własnie na te muffiny.
    Mój instykt;) mnie nie zawiódł!!! Muffiny sa baaaardzo smaczne, na pewno nie raz do nich wrócę.
    Dałam 1,25 szkl cukru, ale następnym razem zdecydowanie dam tylko jedną szklankę, ponieważ muffiny wyszły dość słodkie, nie mniej jednak większości już nie ma.
    A jesli chodzi o samo wykonanie, to wymieszalam osobno skladniki mokre i osobno suche (razem z orzechami) a nastepnie mokre z suchymi, na koniec dodalam rabarbar i wyszlo okej.
    Acha, z podanego przepisu wyszło mi 20 muffin, ale zdążyłam sie już przyzwyczaić, że z proporcji podawanych przez Ciebie zazwyczaj wychodzi mi ok. 1,5 blachy;)

  42. Upiekłam je dla przyjaciółki – świeżo upieczonej mamy. Dałam mniej proszku do pieczenia (tylko jedną łyżeczkę) i wcale nie wyrosły jak wściekłe, można było nakładać formy do pełna. Najbardziej podobało mi się połączenie kwaskowatego rabarbaru i cynamonowej skorupki. Przyjaciółka zachwycona ciastem.

  43. mogłabyś odświeżyć ten wpis, bo zdjęcia nie są tak dobre jak te nowe, a muffinki przepyszne i warte rozreklamowania ;).

  44. Kilka dni temu kupiłam blachę to muffinek i dziś na pierwszą próbę wybrałam muffinki z rabarbarem i orzechami.
    Są świetne, bardzo fajne połączenie rabarbaru i orzechów.
    Polecam ten przepis.
    Magda:)

  45. Przepyszne muffiny! Zrobiłam je zachęcona komentarzem mamy Hani i potwierdzam, że są nie tylko warte zrobienia ale koniecznie trzeba je zrobić! Doskonałe połączenie rabarbaru, orzechów i cynamonowej posypki. Zrobiłam je dokładnie według przepisu, w wersji optymalnej tzn. dosypałam zarodki. Ciasto wyszło bardzo gęste, a muffiny pięknie wyrosły i lekko popękały. Piekłam je w silikonowych foremkach, wyszło mi 18 sztuk. Przepis troszkę zapomniany chyba a szkoda, bo doskonały!

  46. Od soboty jedne z moich ulubionych muffinek. Są po prostu rewelacyjne! Miałam pewne wątpliwości co do połączenia rabarbaru, orzechów i cynamonu, ale po raz kolejny przekonałam się, że po prostu należy zaufać sprawdzownym przepisom Dorotus 🙂 Zrobiłam też muffiny z ananasem, ładnie wyszły i były smaczne, ale już mnie tak nie powaliły (jak dla mnie ananas jest troszkę słabo wyczuwalny).

  47. właśnie upiekłam i zjadłam pierwszego muffina – boski! a jak dużo ich wyszło! trochę zmieniłam przepis i zamiast orzechów dodałam truskawki polecam:)

  48. A ja z uporem maniaka, zwracam Wam uwagę na te muffiny. Zostały zamieszczone dawno, ale są warte zrobienia póki jest rabarbar!! Polecam ;D

  49. Dziewczyny wykorzystajcie okres rabarbarowy i upieczcie je. Jesteście tego warte! a za ten luksus (rabarbar) naprawdę nie trzeba dużo płacić, są to ok. 2 laski. A jaki zapach w mieszkaniu, a jaki smak…. To trzeba spróbować!

  50. przepis super – dawno muffinki tak pięknie mi nie wyrosły, niestety miałam mało rabarbaru i były trochę mało kwaśne, ale ogólnie bardzo dobre!
    (i zamiast orzechów dałam płatki migdałowe 😉

  51. Ja myślałam że dostanę zawału serca.
    Piekłam te mufiny 50 min. ale sądzę że to przez moje eksperymenty z piekarnikiem hehe.
    W końcu sie upiekły! Są wspaniałe, idealne. Orzechowo-rabarbarowie.
    Myślę że maślanka sprawiła że mają taki cudowny smak !!!
    Polecam każdemu :):):)

  52. zdarzyło mi się to samo co poprzedniczkom, zastanawiam się czy maślanka w połaczeniu z sodą nie powoduje nadmiernego rośnięcia. W kazdym razie, gdy robiłam je po raz drugi, dałam mleko zamiast maslanki i tym razem się nie wylały. Ale smak był nieco inny. Jak je będę robiła po raz trzeci, dodam maslankę, ale więcej maki i będę nakladać mniejsze porcje.
    pozdrawiam

  53. Mozna dodac troszkę więcej mąki, ciasto nie ma być rzadkie. Ponadto nie nakładajcie za duzo do foremki, wtedy rosnie i ucieka na boki, myślę, że 2/3 papilotki w zupełności wystarczy.
    pzdr

  54. dokładnie przydarzyło mi się to co poprzedniczce- muffiny rozlały mi sie po całej foremce na muffinki i miałam problem zeby je jakoś wykroić, co może być przyczyną i jak tego uniknąć?

  55. Te muffinki zrobiłam już dwa razy i zdecydowanie są świetne. Mam tylko pewne wątpliwości co do konsystencji – na początku pieczenia ciasto wylewa mi się z foremek (problem rozwiązałam nakładając malutkie porcje), a po upieczeniu nie jest tak popękane i wydaje mi się w przekroju inne. Przepisu trzymałam się w miarę ściśle, tylko za pierwszym razem zastępując maślankę jogurtem naturalnym, czy może to być wina za dużej ilości rabarbaru? A może tak właśnie ma być?

    Choć tak czy siak będę je robić bo są doskonałe:)