Komentarze (106)

Muffiny ze snikersami i masłem orzechowym

Nigella umieściła je w swojej książce „How to be a domestic goddess” w dziale wypieków dla dzieci. Zupełnie nie trafione, patrząc na moją rodzinę 😉 Smakowały jedynie mojemu mężowi… Intensywnie snikersowe, słodkie, pachnące orzeszkami i masłem orzechowym. Dla fanatyków snickersów!

Składniki na 12 sztuk:

  • 250 g mąki pszennej
  • 5 łyżek drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 6 łyżek (160 g) masła orzechowego (typu ‚crunchy‚)
  • 60 g masła, roztopionego
  • 1 duże jajko, roztrzepane
  • 175 ml mleka
  • 3 batoniki Snickers (po 65 g każdy)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Wymieszać i przesiać razem mąkę pszenną, cukier, proszek do pieczenia i sól. Dodać masło orzechowe, wyrobić między palcami do otrzymania struktury kruszonki. Do mleka wlać roztopione i przestudzone masło, roztrzepane jajko i wymieszać. Połączyć zawartość dwóch naczyń, wymieszać szpatułką do połączenia, na koniec dodając pokrojone Snickersy.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Nałożyć do nich ciasta. Można dodatkowo posypać orzeszkami. Piec około 25 minut w temperaturze 180ºC. Wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 106 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Czy sa smaczne nastepnego dnia? Czy traca duzo na swiezosci przez noc( mam czas upiec wieczorem na nastepny dzien)? Co Pani poleca zeby przedluzyc/zachowac jak najlepiej swiezosc? Pozdrawiam serdecznie

    1. Nie pamiętam już dokładnie… po upieczeniu i wystudzeniu proszę przechowywać w pojemniku spożywczym w temp. pokojowej. 
      pozdrawiam

  2. Bo przeczytaniu komentarzy chwile się wahałam , ale nie warto. Są przepyszne w sam raz słodkie i połączenie maślak orzechowego i snickersów BOMBA. Zamieniałem mleko na mleko migdałowe , wyszły super .

  3. Mi niestety nie przypadły do gustu… Za mdłe. Faktycznie, dzieciom także mogą nie przypaść do gustu. Zdecydowanie wolę Twoje inne przepisy Dorotko 😉 Zrobiłam w proporcjach pół na pół masła orzechowego i nutelli 😉

  4. zdecydowanie moje ulubione!
    Uwielbiam wszystko co z masłem orzechowym, które zresztą przygotowuję sama 🙂
    Najlepsze są takie jeszcze troszkę ciepłe…;)
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  5. Pyszne !!!! Czytałam wcześniej komentarze, że za mało słodkie – dementuję. Słodycz idealna, nie są mdłe, kawałki batoników idealnie komponują się ze smakiem ciasta. Cudowne i bardzo apetycznie wyglądają 🙂

  6. Zmodyfikowałam nieco przepis (pominęłam topione masło, dałam łyżkę więcej m. orzechowego, składniki wymieszałam w trochę innej konfiguracji, dodałam trochę posiekanej gorzkiej czekolady, a Snickersy – zamiast wymieszać z ciastem – wkładałam do wypełnionych do połowy papilotek i przykrywałam ciastem).
    Faktycznie są słodziutkie (mimo niewielkiej ilości cukru), moje urosły jak szalone (kopułki jak na Bazylice św. Piotra), o lekko kleistej konsystencji od m. orzechowego – przepyszne!
    Polecam wszystkim maniakom PB i Snickersów :))

  7. Dziekuje za kolejny super przepis! Choc nie jestem fanka masla orzechowego to i tak mi smakuja. Ciekawy pomysl z zastapieniem masla orzechowego nutella albo snickersow marsami, kiedys wyprobuje. Pozdrawiam!

  8. Oooo tak!!!
    Zrobiłam! Nie mogłam się trzymać sztywno przepisu, bo miałam mniej masła orzechowego, ale wyszły cudoowne. Właśnie zjadłam ostatni okruszek w pracy na śniadanie (polecam podgrzanie następnego dnia-na ciepło są moim zdaniem jeszcze smaczniejsze). Zamiast masła dodałam olej a ponadto więcej cukru.
    Pierwszą partię zjadłam z mężem o 23:30 , drugą dzisiaj na śniadanie do kawy.
    Dziękuję, dziękuję :*

  9. Zdecydowanie jedne z najsmaczniejszych muffinów jakie miałem szansę jeść. Prawdziwy rarytas dla wszystkich miłośników masła orzechowego i słonego karmelu, który będzie męczony do znudzenia. Nie wiem dlaczego tak późno zdecydowałem się na ich wypróbowanie 😉

  10. Pani Doroto, ratunku:) Wszystko już gotowe, a foremki pożyczone, nawet pół nie mam w domu. Można upiec w jakiejś blaszce?

  11. a snickersy kroimy na małe kawałeczki i wciskamy je głęboko w ciasto 🙂 teraz już będę wiedziała 🙂
    i tak wyszły smaczniusie 🙂

  12. Bardzo dobre muffinki, brązowiutkie, mocno fistaszkowe, w środku puszyste. Ale uwaga: wyglądają na takie które będą smakować dzieciom (Dorotka napisała, że są z działu wypieków dla dzieci), ale niestety za mało słodkie, ze snickersa najbardziej czuć orzeszki (ja to uwielbiam) natomiast czekolady i karmelu tak nie za bardzo (to opinia gromadki trzecioklasistów, więc można ufać). Jeżeli myślicie o dzieciach, to dodajcie trochę więcej cukru – mam nadzieję, że to nie zepsuje przepisu – Dorotko mogłąbyś to potwierdzić, więcej cukru będzie ok?

  13. Kochana Dorotko, dziekuje Ci strasznie za ten blog. Bez niego zycie byłoby nudne i gorzkie. Zawsze lubiłam piec ciasta, ostatnio jestem w temacie tortów artystycznych w stylu angielskim, i bardzo dobrze mi idzie. Niestety zaczyna mnie to nudzić.Twoje wypieki natomiast są miłą odskocznią od dnia codziennego a cudowne apetyczne zdjecia zachęcają do działania. Wielokrotnie próbowałam niejednego wypieku,zwłaszcza Dacquoisa z daktylami,który wszyscy uwielbiają. Dziś upiekłam te cudowne mufiny a w piekarniku suszy się Pavlowa (zdjecia wkrótce).Myśle ze świetnie zastąpi tort na rocznice ślubu moich teściów….
    Jesteś dla mnie inspiracją i słodkim objawieniem!!!!

  14. własnie zrobiłam te babeczki są pyszne ale nie wiem dla czego mi strasznie opadły. czy może mi ktoś powiedzieć co zrobiłam źle ?

  15. Bardzo smaczne babeczki. Nie suche, nie zakalcowate. Pięknie pachnie w całym domu podczas ich pieczenia. Polecam. Z przepisu wyszło mi 16 sztuk babeczek.

  16. Masło orzechowe i snikersy to bomba energetyczna (żeby nie pisać, że kaloryczna;)) Ale są bardzo dobre. Nigella ma nosa to takich smakołyków;)

  17. Próbowałam wiele muffinek również z tego cudnego bloga i zawsze wszystkie mi smakowały,jednak te uwielbiam,wspaniały posmak masła orzechowego i lekko chrupiące orzeszki.Cudowny przepis.Zdecydowanie jak dla mnie numer 1.Dziękuje za przepis.

  18. obłędne!!! z dwóch porcji wyszło mi ponad 30 babeczek 😀 i wszystkie się rozpłynęły w ciągu jednego wieczora! chyba je powtórzę w przyszłym tygodniu 😉

  19. właśnie upiekłam i wyglądają super, ładnie i zgrabnie. Ale co do smaku… myślę że przepis nie dla każdego, lubię snikersy ale dla mnie jakoś tak za słono…

  20. Wstyd sie przyznac… nieopatrznie nastawilam zbyt wysoka temperature,o wiele za wysoka. Stad moj ogromny i niewybaczalny blad. Zjesc sie dalo,ale spod trzeba bylo wydlubywac lyzeczka 😛 Jak zwykle okazalo sie ze przepis niczemu nie zawinil! pozdrawiam 🙂

  21. Muffinki i babeczki zdecydowanie lepiej odchodzą od papilotek po wystygnięciu. Może to na przyszłość pomoże?

  22. Wlasnie je zrobilam. Straszne sa. To pierwszy przepis z Twojego bloga ktory mi nie wyszedl,choc przetestowalam juz wiele Twoich przepisow. Babeczki wyszly brazowe,jakby byly czekoladowe,w smaku sa niezle,tyle ze nie ma mozliwosci wyjecia ich z papilotek,poniewaz caly spod sie przykleil… Moze masz pomysl na to co zrobilam zle? pozdrawiam

  23. zamiast masła orzechowego dałam nutelle.
    i wyszły takie dziwnie suche i niezbyt smaczne, ale moja rodzinka i tak zjadła, więc nie są takie złe ; D
    Dziękuje za tego całego bloga i wszystkie w nim przepisy! :

  24. Dzisiaj upiekłam te MUFFINY dla mamy wyszły fenomenalne!! Natomiast zmodyfikowałam nieco przepis iiiiii zastąpiłam masło orzechowe miodem, a snickersy batonami mars i oczywiście w większych ilościach 😛 serdecznie polecam te wersje są przepyszne!!

  25. Hmm…. albo coś źle zrobiłam, albo to nie jest "mój smak"…
    A taki apetyczny przepis.
    A tak apetycznie wyglądają.

  26. jedną babeczką można naprawdę się najeść, bardzo dobre ale rownez bardzo słodkie, ale ja jestem wielkim łasuchem więc absolutnie mi to nie przeszkadza 🙂

  27. One są prze prze pyszne! Myślałam, że będą bardzo słodkie, ale są idealne, takie jakie lubię najbardziej! Jest to mój pierwszy przepis jaki przyrządziłam z Twojego bloga i wiem, że często będę korzystała z Twoich przepisów! dziękuję! 😉

  28. Odpowiedzi niestety nie otrzymałam, ale dla pewności upiekłam je dzisiaj (urodzinki za 3 godziny). Pachną pięknie a wyglądają jeszcze lepiej, jak smakują jeszcze nie wiem, ale napewno będzie pysznie i orzechowo 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za przepis a teraz gonie i zabieram się za muffinki z serem fetą i papryką …

  29. komentarzy zrozumiałam że muffinki na drugi dzień twardnieją stąd moje pytanie : czy jak zrobię je dzisiaj wieczorem na jutro po południu będą zjadliwe czy lepiej zrobić je rano??

  30. Drugi przepis, który wypróbowałam. Wyszły znakomicie. Ciekawy smak – ani za słodkie, ani słone. Chyba polubię masło orzechowe.
    W przyszłym tygodniu znowu coś upiekę 🙂

  31. Własnie wyjęłam je z piekarnika i zjadłam od razu dwie, jeszcze gorące. Są fantastyczne!!! Najlepsze jakie do tej pory jadłam, a wypróbowałam już prawie wszystkie z Twojego bloga i wiele innych. Zobaczymy czy podpasują moim synkom i męzowi.

  32. Ze wszystkich muffinek, które robiłam z tego bloga właśnie te najbardziej smakowały moim domownikom i mi. Mama tylko dokupuje masło orzechowe i prosi, żebym je robiła 🙂

  33. Nie rozumiem dlaczego tak nalatujecie na te muffiny! Masło orzechowe, "snikers", karmel, interesujące zstawienie soli i słodyczy! sa pyszne

  34. Myślałam, że te muffiny nie posmakują mojej rodzince, a tu niespodzianka :). Zrobiłam je na wyjazd do domu i smakowały nie tylko dzieciakom. Moja mama je nawet polubiła. Uwielbiam masło orzechowe więc jak dla mnie są pyszne, ale jak widać nie tylko dla mnie :).

  35. Robiłam te muffinki parę dni temu, jako moje pierwsze muffinki w życiu i bardzo nam smakowały 🙂 fakt, że nie dało się zjeść zbyt wielu naraz, bo smak masła orzechowego był bardzo intensywny, ale ten właśnie przepis zachęcił mnie do wyszukiwania coraz to nowych muffinowych przepisów 🙂

  36. Dorotko, wykorzystałam Twój przepis i zrobiłam coś takiego: mniamniam.blox.pl/2009/11/Muffinki-orzechowe-z-karmelem.html, wszystkim smakowały! Sama się objadłam… 🙂

  37. Myślę, ze możesz po prostu pominąć, konsystencję ewentualnie sobie mlekiem poprawisz, a może nic nie trzeba będzie dodawać. Może dodać więcej masła, ale nie dużo.
    pozdrawiam 🙂

  38. Dziwi mnie, że tak wielu osobom nie podpasowały. Zrobiła je Moja Przyjaciółka, ale ja zażądałam przepisu 🙂 Wyszły jej fantastyczne, szczególnie chrupiący, roztopiony snickers na samej górze babeczki… Mmm…

  39. Dziś dzień mamy dlatego postanowiłam zrobić te muffinki . 😉
    Chodź mam 14 lat. to uwielbiam gotować i nieźle mi to wychodzi .;)
    Mam nadzieje że tak jak większość Was mówi wyjdą pyszne .
    Pozdrawiam .;)

  40. Bardzo mi smakowały te muffiny:) Do ciasta dodałam jeszcze około 4 dkg posiekanych orzechów i 3 łyżki wiśni ze słoika (bo akurat to mi zostało po przełożeniu tortu) i dolałam troszkę mleka (bo ciasto było zbyt gęste przez te moje dodatki) i wyszły super! Wiśnie dodały też ciut wilgoci i się świetnie wkomponowały w smak snikersów:)

  41. Obłędne są te babeczki. Cała moja rodzinka uwielbia snickersy więc to w sam raz dla nas. I to masło orzechowe…
    Pyszne 🙂

  42. rewelacja!! rzeczywiście dla miłośników snikersów i masła orzechowego, jak dla mnie idealne – ten słodko-słony smak… 🙂 pozdrawiam 🙂

  43. Nie jestem fanem snikersów, ale mnie muffinki bardzo smakowały. Nie są słodkie (poza kawałkami batonika) i mają ciekawą konsystencję… A ten przypieczony karmel, mmm… ;). Świetny przepis! Chociaż nie wszyscy domownicy podzielają mój entuzjazm ;).

  44. Hm, większość muffinek na drugi dzień twardnieje, a jesli wydają się zbyt suche, spróbuj zamiast masła dać oleju.
    pzdr

  45. moje muffiny zawsze wychodzą za suche i po jednym dniu stają się twarde. Czy to wina zbyt dużej ilości cukru, czy coś może knocę. 😕

  46. No i zrobiłam 🙂 Zamiast masła wspomnianego orzechowego "crunchy" dałam domowej roboty, takie z fistaszków robione, a ponieważ było go mało – poprawiłam olejem z pestek winogron, czyli krótko mówiąc eksperymentowałam 😉 Też mi wyszły wściekle gęste, a pod koniec zrobiło się bardzo miłe, gładkie ciasto. Wyszły przepyszne, jutro mój Luby dostaje do pracy porcyjkę :] Zapewne całą, bo kolegów ma głodnych na miejscu 😀 Pozdrawiam, będę próbowała innych przepisów, jutro muffinkowa impreza (no bo w końcu kupiłam formę do muffinek! 😀 )

  47. Właśnie skończyły się studzić. Nie dałam masła orzechowego crunchy, tylko masło orzechowe bez soli i cukru. Wsypałam też więcej soli, by podkreślić słodycz snickersa. Wg są boskie.
    Pytanie: Twoje muffinki w stanie surowym też były wściekle gęste?

  48. Zawsze ‚obieram’ muffiny z papilotek po całkowitym wystygnięciu. Jak są gorące bardzo ciężko sie ‚obierają’.
    Ale juz tak jest, ze jedna wychodzą z nich łatwiej, inne – gorzej. Pomysl, co by było, gdybyś nie dała papilotek i musiała je wyciągać z blachy jak ja za pierwszym razem …;))) No i nie natłuszczam nigdy papilotek.
    pzdr

  49. a ja zostałam zwabiona tu zapachami tych wszystkich pyszności i mam pytanie: poniewaz mam dwie lewe ręce do wypieków a skuszona tym blogiem zabrałam sie pieczenia muffinów chaiałbym się dowiedzieć co zrobiłam nie tak, były co prawda pyszne , ale nie dawały się ładnie wyciągnąc z papilotek, maz powiedział, że powinnam bya natłuścic wczesniej papilotki ? Ma rację? kurczę a były prawie idealne .

  50. Parę na pewno się powtarza, zreszta sama Nigella pisze, że nie wyobraża sobie jakiegos tam rozdziału bez … więc go kopiuje 😉
    Ale ‚domestic’ to kopalnia wypieków, w sam raz dla mnie ;), choć ciasta czekoladowe w Feast mnie powalają… i tak wiem, że kiedyś spróbuję wszystkich :)))

  51. Do tych muffinek nigdy jakoś nie byłam przekonana czytając przepis w książce, i pewnie masz rację, że to dla miłośników Snickersów (and that’s not me). A co do offtopiku o Nigelli – mi Forever Summer chyba najmniej leży (a mam wszystkie), jednak Feast rules, a najnowsza jest też całkiem przyjemna.

  52. Czyli nie jesteśmy odosobnione 😉

    A co do "Forever Summer" to skoro tak mówisz, to mam teraz jeszcze jeden powód, by się o nią starać 🙂

    pozdrawiam

  53. Mnie w ogóle nie odpowiadały te muffinki. Mojemu dziecku zresztą też. Widocznie polskie dzieci wolą inne smaki niż angielskie 😉

    A propos "Forever Summer" to mam ją już półtora roku (z American Bookstore) i zdecydowanie lubię ją najbardziej ze wszystkich trzech nigellowych książek, które posiadam 🙂
    Pozdrawiam.

  54. A ja niedawniej jak wczoraj zastanawiałam się, dlaczego w Polsce nie ma jeszcze jej książek, przetłumaczonych.

    A na "Forever Summer" też choruję i na "Nigella Express" też. Jak dobrze, że do Gwiazdki niedaleko ;). Może mój Gwiazdor to przeczyta …? (choć wątpię, on chodzi po zupełnie innych stronach internetowych , he he :)))

  55. A w Polsce wychodzi "Forever Summer", cieszy mnie to niezmiernie, bo ściągniecie z amazona kosztowałoby mnie więcej niż polskie wydanie :D. A tak… mam już zamówiony egzemplarz w Empiku 😀

  56. No… jakis czas temu juz 😀

    Ale tak wiele przyjemnosci sprawia mi testowanie jej przepisów … nie moge sobie odmowic 😛