Komentarze (243)

Nie wyobrażam sobie Walentynek bez czekolady :-). Dlatego, do kolacji, przygotowałam ten mus. Jest puszysty, delikatny, ekstremalnie czekoladowy. Niebo w gębie – to za mało powiedziane. Jedna porcja nie doczeka do wieczora, to na pewno ;-).

Składniki na 4 – 6 porcji:

  • 225 g gorzkiej czekolady 70%
  • 2 łyżki brandy, Grand Marnier lub Cointreau
  • 4 łyżki wody
  • 30 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 3 duże jajka, osobno białka i żółtka
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 125 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej

W małym garnuszku umieścić czekoladę, alkohol, wodę i rozpuścić w kąpieli wodnej, aż masa będzie gładka i błyszcząca. Po rozpuszczeniu zmiksować na gładko z masłem.

W międzyczasie ubić na sztywno białka, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając.

Do masy czekoladowej po kolei wbijać żółtka, mieszając rózgą kuchenną, na zmianę z połową masy z ubitych białek, dla rozluźnienia konsystencji.

W kolejnej miseczce ubić śmietanę kremówkę. Ubitą dodać do masy czekoladowej, delikatnie wymieszać. Na koniec dodać resztę ubitych białek i równie delikatnie wymieszać rózgą kuchenną.

Gotową masę przełożyć do 4 – 6 małych miseczek o pojemności małych ramekinów. Nakryć przezroczystą folią do żywności i wstawić do lodówki na przynajmniej 3 godziny przed podaniem.

Smacznego :-).

Źrodło przepisu – ‚Everyday desserts’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 243 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam, potrzebuję zrobić kilka takich musów na niedzielę. Jak długo można go przechowywać w lodówce. Jak wcześnie mogę go zrobić? Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję

    1. Może trzeba dodać jej odrobinę mniej, ale równie dobrze można skorzystać z proporcji w przepisie. Mus będzie bardziej wytrawny. Może zwiększyć ilość cukru?

  2. Czy można zamiast brandy dodać likieru kawowego z finezji ? A jeśli bym nie dodawała żadnego alkoholu to dodać za to 2 łyżki wody czy już nic nie dawać ? I wiem , że data :///

  3. Świetny! U mnie wersja z amaretto, czekoladą pół na pół mleczną i gorzką 70% i odrobiną więcej śmietany bo akurat tak miałam. Pycha :).

  4. Szukałam jakiegoś kawowego deseru – takiego do pucharków – i niestety nic 🙁 To nie koncert życzeń, ale ucieszyłabym się z przepisu na mus albo krem kawowy 🙂 Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂

  5. Pyszny mus, robię już trzeci raz. Zamiast cointreau można dodać nalewki owocowej, testowałam wisniowa i porzeczkowa -cudo 🙂 pominęłam cukier i masło. Mus jest słodki sam w sobie, dodatek masła tez jest zbędny.

  6. Zrobilam, wyszedł pyszny choć następnym razem użyje​ czekolady o mniejszej zawartości kakao gdyż 70% był zbyt sycący i część gości nie zjadła deseru do końca bo po prostu już nie dała rady. Poza tym deser pyycha

  7. Zrobiłam z czekolady mlecznej, niestety masa wyszła dosyć rzadka, więc dodałam 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki gorącej wody (przed dodaniem do masy ostudziłam żelatynę do temperatury pokojowej). Poza tym, zmniejszyłam ilość cukru o połowę. Polecam 🙂

  8. Przepis przetestowany. Mus wyszedł bez problemów. Jest na tyle zwarty, że świetnie nadaje się do przełożenia ciasta jako jedna z warstw. Ja użyłam go do zrobienia mojej wersji kostki porzeczkowej jak od Sowy.

    1. Przekładałaś ciasto musem przed schłodzeniem, w obręczy.? Czy najpierw chłodziłaś go w lodowce żeby stężał i potem wykładałaś na ciasto.?

  9. Pani Doroto, już kilka razy próbowałam roztapiać czekoladę wraz z wodą i alkoholem i za każdym razem kończyło się to porażką. Roztapiam w kąpieli wodnej w suchym garnku na najmniejszej mocy palnika i nie miaszam dopóki czekolada na spodzie się nie rozpuści a na wierzchu pozostaną tylko miękkie wierzchołki w ksztalcie posiekanych kostek-wtedy mieszam po raz pierwszy i czekolada się waży. Jak długo trwa cały proces jej roztapiania? Wiele razy topiłam samą czekoladę i nigdy mi się nie zważyła. Całą resztę składników dodaję też na początku by wszystko było tej samej temperatury. Chyba zaczynam juz tracic cierpliwość i mam chęć się poddać:) co może być powodem?
    pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wspaniałego bloga!

    1. Pani Krysiu, ten mus czekoladowy robiłam wielokrotnie już z tego przepisu. Nie znalazłam prostej recepty na to, dlaczego czekolada może się ważyć. Zauważyłam jednak kilka rzeczy, które mogą okazać się istotne. Czekolada gorzka ma dużo większą tendencję do ważenia się niż mleczna, dlatego że jest mniej tłusta. Dlatego ja robiąc mus cały czas mieszałam czekoladę. Również moim zdaniem ma znaczenie jakość czekolady 🙂 Ale najważniejsze jest chyba to, że, przynajmniej w moim przypadku, niezależnie od tego czy czekolada sięzważyła, kremówka się zważyła albo białka się nie ubiły ten mus wychodzi _zawsze_. Miewa różną konsystencję, ale zawsze jest przepyszny. 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    2. wina leży w jakości czekolady – jak rozpuszczam Lindta do wypiek.ów – to wychodzi aksamitny krem, a jak gorzką np. z Wedla – to wychodzi mi zwarzona klucha …

  10. Pyszny…..u mnie bez alkoholu,, ponieważ to był podwieczorek dla dzieci. "Niestety" nie doczekał schłodzenia:):) zjedzony natychmiast po przełożeniu do pucharków:) Dziękuję za kolejny smakołyk:) pozdrawiam serdecznie:)

  11. witam, chciałabym zrobić ten przepis na moją rocznicę związku, i pod ręką mam amaretto będzie dobre do tego przepisu ?? Proszę o podpowiedź 🙂

  12. O to tak mi wyszło, polecam, aby ubić troszkę więcej śmietany do deko, jeśli jesteście fanami słodkiej śmietanki – jak ja :)))

  13. O to tak mi wyszło, polecam, aby ubić troszkę więcej śmietany do deko, jeśli jesteście fanami słodkiej śmietanki – jak ja :)))

  14. Kochane, mam pytanie, ile taki mus może stać w lodówie? Jest nas dwoje i nie wiem czy damy radę pochłonąć całą porcję w krótkim czasie… Będę wdzięczna za odp…

      1. O! To się wyrobimy :)))) Dziękuję!! Własnie wstawiłam do lodówki, wygląda i smakuje wybornie 🙂 Ale zrezygnowałam z jednego żółtka, ponieważ po dodaniu dwóch cała masa zrobiła się śliska i zbita – troszkę się wystraszyłam, że zepsułam cały deser – a więcej czekolady nie miałam, aby ponowić próbę…. Ale po dodaniu ubitej śmietany i piany z jajek wyszło jak trzeba – super, dziękuję!! Mąż na pewno będzie zachwycony! Ja dodałam do śmietany śmietanfix – jakoś mam stracha aby robić kremy śmietanowe bez, także polecam troszkę dodać 🙂

  15. Mus wyszedł pyszny! Dokładnie tak jak opisany przez Panią, mocno czekoladowy, puszysty..super! Dziękuję za przepis i przesyłam zdjęcie 🙂

    Pozdrawiam!

  16. Deser idealny na walentynkowy wieczór 🙂 Zrobiłam warstwowo – na dnie mus z gorzkiej czekolady, później z mlecznej i na wierzchu z białej – wyszło 🙂

  17. Grubo przesadzacie z tymi zachwytami, ot taki zwyczajny deser, nic specjalnego i nadzwyczajnego.
    Zwykła szpajza jest o niebo lepsza.

  18. Zrobilam ostatnio mus, niestety cos poszlo nie tak – czekolada nie była lśniąca (choć po każdorazowym dodawaniu wody i alko na chwile sie taka stawała). Najgorsze było jednak to, że zaraz po dodaniu ubitej śmietanki masa totalnie się zważyła (!) i po wyciągnięciu z lodówki musialam zebrać oddzielony tłuszcz 🙁
    Czy masz moze pomysł co mogłam zrobić nie tak??

  19. moje ukochane babeczki z musem czekoladowym 🙂 kocham…
    troszkę mi "wybrzuszyło" babeczki, ale następnym razem nie zapomnę obciążyc ich w trakcie pieczenia fasolą lub grochem i będą idealne.

  20. Mus cytrynowy zrobiłam z polowy porcji, mus czekoladowy jak w przepisie – wyszło przepyszne 🙂 zrównoważyło słodkość musu czekoladowego. Polecam!!

  21. A można dodać pokruszone ciasteczka? hmm by bylo czuć coś na kształt posypki jak do ciasta drożdżowego? Albo wyłożyć mus na buszkopty? wiem, że przepis idealny, ale chciałabym czekoladę czyms przelamać 😉 dziękuje za rady 🙂

  22. Można modyfikować przepis ? Tzn. nie dodać masła czy śmietany ? Czytałam ( opinie innych użytkowników ), że to jest możliwe 🙂

  23. A generalnie to ile taki mus może leżakować w lodówce ? Planuję go zrobić w niedzielę, a podać we wtorek. Kryptonim: 19 rocznica ślubu rodziców, więc ściśle tajne, dlatego pytam 🙂

  24. A można dodać 2 łyżki likieru kokosowego np. Finezja czy Malibu ? Zgrałoby się to z czekoladą ? Wolałabym uniknąć smakowej porażki 🙂

  25. Musik już chłodzi się w lodówce:-) Nie miałam brandy, więc użyłam 3 łyżek likieru cytrynowego. Efekt przewyborny:-P Kolor taki jak ze zdjęcia, chociaż zastąpiłam w połowie czekoladę kakaem.
    Mimo, że mam nie całe 13 lat, to już mój nie pierwszy UDANY przepis z tej strony. Pychotka♥

  26. Ubóstwiam go! na walentynki znów zrobiłam. Zastanawiam się czy można by go użyć jako kremu do tortu? Jak sądzisz? Nie zespuje sie w 2-3 dni?

    1. Mozna, ale nie do takiego tortu przekladanego, ale jako ostatnia warstwę jakiegoś biszkoptu lub ciasta czekoladowego, jak najbardziej.

  27. A czy modyfikacja deseru jest dopuszczalna ? Bez alkoholu i śmietany mus by chyba wyszedł, nie ? W końcu wariacji na temat mousse au chocolat jest mnóstwo 🙂

    1. czemu ma służyć taki komentarz, nie rozumiem. Tak, surowe jajka, i co dalej? W tiramisu również są surowe jajka, i w innych deserach również się zdarzają. Przecież jak się ma wątpliwości, nie ma przymusu robienia tego deseru. Albo dodaj smażone 🙂

    2. jajka przed użyciem przecież można, a nawet należy sparzyć (ale nie w zbyt gorącej wodzie, bo mogą się ściąć białka). Taka ciepła woda z kranu (lekko parząca w rękę) wystarczy, żeby pozbyć się salmonelli :))

      1. Wiem, że post sprzed roku, ale muszę napisać – ciepła woda nie zabije bakterii z rodzaju Salmonella (w ogóle mało którym bakteriom może zaszkodzić). Sparzyć jajka trzeba wrzątkiem, żeby to miało sens

  28. W przepisie powinno byc: "rozpuscic maslo i dodac do masy czekoladowej" bo ja dodalam kostke i zrobily sie grudki. Po drugie najpierw trzeba rozpuscic sama czekolade a potem dodac wode i alko. Bo zanim czekolada sie łaskawie rozpusci to woda o alko wyparuja. Dziwny przepis. Czekolada mi sie wysuszyla i tez powstaly grudki.. Nie wiem w jaki sporob to mogloby wyjsc dobrze. :/

    1. Wystarczy robić dokładnie wg. przepisu i na pewno wyjdzie, ja robiłem już 4 raz i za każdym razem jest tak jak wy powinno. Podczas rozpuszczania czekolady z wodą i rurmem należy ją nieustannie mieszać i po 2 minutach będzie taka jak być powinna. A co do masła to przecież pisze, że ma być miękkie (nie rozpuszczone).

  29. Gdy rozpuszczałam czekoladę z alkoholem i wodą mocno się przeraziłam, że z mojego musu nic nie będzie, bo masa nie była ani błyszcząca, ani specjalnie gładka. Na szczęście potem wszystko wyglądało jak należy, także jak ktoś będzie miał podobne wrażenia i zdarzenia – nie poddawać się 🙂 Po raz n-ty robię przepis z Pani bloga i chyba nigdy się nie zawiodłam! W przeciwieństwie do innych blogów kulinarnych. Pozdrawiam serdecznie !

  30. Dzień dobry,

    Pani Doroto, czy zdanie: "Po rozpuszczeniu zmiksować na gładko z masłem. " nie powinno brzmieć : "Po ostudzeniu zmiksować na gładko z masłem. "?

    Pozdrawiam!

  31. Chcialam powiedziec, ze ten mus robie bardzo czesto i znam przepis juz na pamiec. A to dlatego, ze jest moim i mojego ukochanego ulubionym deserem. Cudownie rozplywa sie w ustach, a i przygotowanie jest latwe i przyjemne. Najbardziej lubie kiedy mnie pyta – kiedy zrobisz mus? 🙂 Dziekuje i pozdrawiam!

    http://www.bighappymuffin.com

  32. Zrobiłam z dwóch czekolad gorzkich i jednej mlecznej. Wyszedł wyśmienity, zniknął w mgnieniu oka, choć był nieco za słodki (mimo że dodałam trochę mniej cukru niż w przepisie) – następnym razem zrobię bez dodatku cukru. Pozdrawiam!

  33. Emi, patrz komentarz nr 45. 😉 od siebie: to myślę ze biała jest słodsza, więc może cukru by trzeba mniej, chyba i ja się skuszę na takie cudo…

  34. mus wyszedł wspaniały wystarczy trzymać się proporcji wychodzi idealny
    to już nie pierwszy udany przepis ze strony
    gratuluję pomysłów i pięknych zdjęć
    justyna

  35. Pilnie proszę o odpowiedź w ciągu 24 godzin. Mój mus ma chyba zbyt płynną konsystencję, jest lejący jak bardzo gęste ciasto naleśnikowe. Czy w ciągu 24 godzin się ustabilizuje? A jeżeli nie to do czego mogę go wykorzystać? Mam również bardzo ciężkie czekoladowe muffinki o twardości kamienia xD ale smaku tabliczki czekolady

    1. Robiłam ten muss kilka razy i za każdym razem wychodził IDEALNY. Raz tylko zastąpiłam gorzką czekoladę mleczną i od razu tego pożałowałam, gdyż nie powinno się modyfikować już Genialnego Przepisu. Z mleczną wyszedł mega rzadki i nic nie pomogło by stężał. -> wniosek: Nie należy zmieniać czegoś, co juz samo w sobie jest poezją. 🙂

  36. Zrobiłam wczoraj jako walentynki dla moich walentynek…pyszny! Jednak mimo iż nie jest słodki, nie da się go zjeść dużo…a ja, kierując się doświadczeniem w korzystaniu z przepisów Doroty, zrobiłam jak zwykle podwójną porcję, bo myślałam, że wyjdzie za mało dla 8 osób…efekt jest taki, że prawie każdy zjadł połowę miseczki,a resztę zostawił na dzisiaj 😀 (dla dzieci troszkę za dużo goryczy, następnym razem dołożę mlecznej czekolady 🙂 )
    Pozdrawiam 🙂

  37. Dorotko, czy mus ma dość zwartą konsystencję? Chodzi mi o to, czy można go zrobić w miseczce czy czymś, schłodzić, a potem wyłożyć na talerz tak, żeby zachował kształt..

  38. witam 🙂 mam pytanie: czy mogę zamiast brandy itp. dać dwie łyżki ajerkoniaku? nie zmieni to konsystencji albo smaku drastycznie?

  39. A ja czuję się raz na zawsze wyleczona z musu czekoladowego (który śnił mi się długo po nocach, podkręcany zachwytami na tym blogu), zjadłam (chyba pożarłam pasuje lepiej) ogromną porcję (zrobioną oczywiście wg tego przepisu) po czym stwierdziłam, że to jednak nie moja bajka. Ulżyło mi, czuję się WOLNA, koniec z MUSEM 🙂
    Przepraszam za prywatę, nic nie wnoszącą …

  40. Udał się! Pyszny i gorzki, bo z "pomniejszoną" ilością cukru. I pomimo tego, że śmietana się nie ubiła do końca (łagodnie rzecz ujmując)! 😀

  41. Można, przepis jest bardzo dobry. Mozna również skorzystac z tego przepisu:
    mojewypieki.blox.pl/2010/10/Tarta-z-musem-czekoladowym.html

  42. Czy ten mus można wylać na kruche ciasto (żeby wyszła czekoladowa tarta;)) ? Czy lepiej żeby był bardziej gęsty? Jeśli tak, to czego dodać więcej?

  43. Mus pyszny, lekki ale moje Kochanie zjadło już cześc na etapie robienia( dostał łyżka po palcach) a potem po godzinie od wstawienia do lodówki 1 porcję, nie wierząc że dziś rano będzie lepsze, a z rana od razu do lodówki i mówi że pycha boje się że jak wrócę to nic nie zostawi:)) to chyba najlepszy komplement jak znika za szybko dziękuję jeszcze raz za przepis

  44. Witam. Mus świetny trochę słodki ale wiadomo czekolada;) Ja robiłam z połowy porcji a wyszło idelanie jak na zdjęciu, puszyście rozpływająco się w ustach, rewelacja;)) Polecam

  45. Czy ten mus można bez problemu wyłożyć na wcześniej upieczone ciasto,a potem oczywiscie schłodzić już razem?Dziękuje i pozdrawiam!

  46. Dorotus, nie mogę dostać nigdzie śmietany 36% . czy mogę zastąpić ją 30%? jeśli tak to czy w takich samych proporcjach?

  47. Moja droga Dorotko proszę mi podpowiedzieć……………….zrobiłam ten super deserek w sobotę, był wspaniały……tylko mam jedno ale, był mało puszysty – może ja "cóś" zbabrałam a może…………….sama nie wiem , powiedz mi proszę jak zrobić żeby to było bardzo bardzo mocno puszyste i jeszcze jedno czy można zmniejszyć ilość czekolady( hihih żeby było tak ciut mniej kaloryczne hihihihiih) i np. skompensować czymś innym dla usztywnienia deserku?????PROSZĘ,PROSZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  48. A jaką pojemność mniej więcej ma taki mały ramekin? Zastanawiam się czy dla czekoladoholików nie zrobić podwójnej porcji i nie ponakładać musu do normalnych miseczek 🙂

  49. Oczywiście był walentynkowy… Muszę powiedzieć że to pierwsza rzecz która wyszła mi smakowo i wizualnie jednocześnie (z tego bloga), a trochę przepisów Dorotki spróbowałam 🙂
    Zalecam nie odchudzać tego musu – robić jak w przepisie: ze śmietaną, masłem (u mnie stołowe śmietankowe 73% ) czy alkoholem (u mnie zwykły rum)!!!! Acha, na DRUGI DZIEN (po 24h) powstaje efekt pianki – jak na zdjęciu i o to właśnie chodzi :DDD
    I trzecia sprawa – zgadzam się z Anną z komentarza nr 62, że "owe" zdanie można prościej napisać-chociażby w 2 zdaniach prostych 😉
    Pozdrowienia z 3city

  50. zrrobiłam, jest pyszny. tylko mam wrazenie, ze twój jest lekki jak chmurka, a moj wyszedł takie trochę wilgotny. nie wiem czy to tylko odczucie czy tak miało byc:D

  51. Mój mąż zaniemówił po pierwszym kęsie, bo rzeczywiście dla fanów czekolady ten deser to nie lada gratka. Ja również zmniejszyłam ilość cukru i był słodki akurat.Nigdy nie robiłam ani nawet nie jadłam tego deseru, więc chciałam go zrobić dokładnie wg przepisu, ale następnym razem spróbuję go odchudzić.

  52. Mam pytanie, czy jeśli włożymy ten mus do lodówki np. na całą noc, to czy zrobi się on twardszy? Czu uzyska konsystencje kremu? Szukam czegoś o konsystencji tiramisu, bardzo czekoladowego.
    Z góry dziękuje, Karolina (:

  53. Również pokusiłam się o przygotowanie owego MUSU. Efekt jest pyszny, acz wg mnie słusznie pisaliście że bez masła – ja nie dodałam a i tak wyszedł taki kremowy – dzięki śmietamnie(ubiłam 30%) ponadto osobiście nie dawałabym cukru w ogóle. Tym razem dodałam 3 płaskie łyżki fruktozy – jak dla mnie za słodkie. Następnym razem zrobię bez masła, cukru, śmietany. Wyjdzie naprawdę wytrawny 🙂

    Dziękuję za te pyszne przepisy a także za cenne uwagi forumowiczów !

  54. Słodko – gorzkawa przyjemność 🙂 Zrobiłam na weekend, następnym razem dodam czekoladę mleczną, bo gorzkiej nie lubię, nawet tu była dla mnie za bardzo wyczuwalna, ale ogólnie super. Po jednej małej porcji ochota na coś słodkiego szybko się nie pojawia 🙂

  55. Tak właśnie myślałam 🙂 Wiadomo, że nie to samo. Ale przynajmniej będę spokojna 😉 zawsze mośna dołożyć do takiej czekoladowej śmietany jakieś owoce czy pokruszone biszkopty, ciasteczka, kawałki czekolady… przynajmniej ja takie desery do wyjadania z pucharków strasznie lubię 🙂 Dziękuję i pozdrawiam!
    A tak nawiasem – bardzo podobają mi się przepisy z wykorzystaniem płatków owsianych, do których niedawno się przekonałam. Zrobiłam już ciasteczka z nimi i wyszły naprawdę BOSKIE!!! Co Pani myśli o ciasteczkach (mam na myśli te ‚chrupiące owsiane ciasteczka’ z dodatkiem posiekanych suszonych moreli? Mam całe opakowanie i nie wiem co z nimi zrobić… Czy byłyby dobre w takich ciasteczkach? Np. gdyby je namoczyć na noc i potem dodać do ciastek?

  56. Można ubić kremówkę lub mascarpone z roztopioną czekoladą. Jak zastygnie, efekt będzie podobny, ale nie taki sam.
    pozdrawiam.

  57. Z chęcią zrobiłabym ten mus… Jednak mam straszne opory przed surowymi jajkami… Tak samo jak w przypadku ciasta czekoladowego z kremem czekoladowym (pisałam równiez i tam). Boję się jakichś salmonelli czy innych problemów… Można jakoś na to zaradzić? 🙂 Mus bez jajek…? To już nie będzie to samo pewnie…

  58. Na mus czekoladowy miałam inny przepis ale ten jest dużo lepszy. Mus wyszedł pyszny. Gorąco polecam! (Wszystkie białka dodałam na końcu, nie wmiksowałam ich ale wmieszałam łyżką)

  59. Anno, możesz dodac soku z cytryny, choc lepiej pomaranczowego.

    Wydaje mi się, ze to zdanie jest proste. Nie potrafię tego prosciej opisać 😉
    pozdrawiam

  60. Witam. Spodobał mi się Pani przepis na mus, zawsze chciałam go spróbować!
    Jednak mam parę pytań.
    Jestem dzieckiem i chciałabym uniknąć dodania alkoholu do deseru, mogę dodać sok z cytryny?
    A także mogłaby pani mi przybliżyć bardziej zdanie
    "Do masy czekoladowej po kolei wbijać żółtka, miksując, na zmianę z połową masy z ubitych białek, dla rozluźnienia." Chciałabym je zrozumieć do końca 🙂 Pozdrawiam!

  61. następny przepis mogę odhaczyć z Pani strony 😉 mus wyszedł nieziemski 😀 a na niego dałam ubitą kremówkę i płatki migdałów ^^
    jest bardzo, bardzo słodki, ale nie jest mdły. Robiłam z czekolady deserowej 😉

    Cudo!

  62. zrobilam…boze brak mi slow wylizalam wszystko co sie dalo i chyba nie wytrzymam do jutra:Pkobieto boska jestes,mam ochote sprobowac wszystkie twoje przepisy,normalnie respect:D

  63. boski ten mus,dzis robie dla mojego ukochanego,ale mam pytanie,czy jak dodaje bialka to miksowac mikserem czy lepiej mieszac lyzka?juz sie nie moge doczekac:D

  64. Wczoraj to przygotowałam by zrobić na dziś deser walentynkowy:) przykryłam to jeszcze ubitą śmietanka i pokruszoną czekoladą:) wszystko było super poza tym ze za duże porcje przygotowałam (łakomczuszek ze mnie:P) i połowie musiałam sobie zrobić przerwę:) Dlatego polecam mniejsze porcje:) starczy wtedy na więcej miłych i słodkich chwil:)
    Dziękuje za przepis:)

  65. Wlasnie zrobilam nasz cudowny mus, ale…., a wiec czekolada nie chciala sie roztopic do gladkiej konsystencji, chociaz staralam sie i dlugo ja roztapialam w kapieli wodnej. To chyba zalezy od czekolady. Kupilam 70 procent z dobrej firmy. Ale jak wszystko zmieszalam to sie piekna masa zrobila.
    Ja zrobilam ten mus jako tort. Na dno polozylam biszkopty, na biszkopty ananasy z puszki i na to mase i cudowny tort wyszedl. Biszkopty nakropilam troszke rumem kokosowym i normalnie tort…. palce lizac. Zachecam

  66. witam, czy mogę użyć miseczek szklanych żaroodpornych zamiast kokilek? I jeszcze jedno pytanie, mniej więcej ile czasu potrzeba na przygotowanie tego musu, tak orientacyjnie:) ?

  67. Zrobione! Goście oniemieli z zachwytu. Według mnie jest bardzo, że tak powiem, wytrawny – niezbyt słodki, o głębokim smaku czekolady. Naprawdę głębokim. Alkohol stanowi doskonałe uzupełnienie, więc nie należy z niego raczej rezygnować. Chyba też zrobię na walentynki, ale może z jakimiś owocami w środku? Pychota.

  68. ten przepis to zdecydowanie mistrzostwo swiata!
    najlepszy mus jaki jadlam, a bylo tego troche 😉
    idealna konsystencja, idealnie puszysty, smak idealny, i do tego bajecznie prosty w wykonaniu.
    wg. mnie najlepiej podawac go w malutkich miseczkach/pucharkach. jest tak elegancki, ze wystarczy go malutko i trzeba sie rozkoszowc smakiem 🙂

    ja robilam z 100g gorzkiej czekolady wawelu 90% i 125g gorzkiej deserowej, zeby zrownowazyc ta gorzkosc uzylam jednak 50g cukru.

    tak sie zastanawiam… wyszla by biala wersja musu? z bialej czekolady, wtedy oczywiscie bez curku – zastygloby to ladnie, czy z biala czekolada juz nie koniecznie?

  69. Bardzo dobry deserek. Użyłam wódki i czekolady gorzkiej i mlecznej pół na pół. Właściwą konsystencję miał dopiero po 24h, ale warto było czekać 🙂 Można przygotować dzień wcześniej, jeśli masz zapowiedzianych gości, a w dniu spotkania nie masz czasu na stanie w kuchni. Goście na pewno będą zachwyceni 🙂

  70. dorotka wspomniala juz wczesniaj ze powinno sie je wyparzac wrzatkiem i ze nie podaje tego dzieciom Prosze czytac uwazniej

  71. ja mam pytanie odnosnie tych jajek: czy one takie surowe nie groza Salmonella? czy je parzylas Dorotko przed uzyciem?

  72. pani doroto!
    wszystkiemu moge oprzec sie z wyjatkiem pokusy czytaj: musu czekoladowego!
    Wlasnie zrobilam na nasza kolejna rocznice slubu.
    Jedna porcje zjadlam od razu. Reszta dla rodziny. Bardzo dziekuje za pomysl i pozdrawiam aga

  73. Eluniu, nic nie robię, bo się tego nie obawiam … wiem, że powinnam wyparzać jajko wrzątkiem itp.; raz na jakiś czas robię desery z jajek surowych, ale poza tym skutecznie ich unikam i nie podaję dzieciom.
    pozdrawiam 🙂

  74. jeszcze nie robiłam żadnego musu, ale zamierzam z przepisu z serii ‚nigella ekspresowo’.
    nigella-ekspresowo.blogspot.com/2009/01/odcinek13-walczc-z-czasem-mus.html
    🙂

  75. "Mouse au chocolat" uzywam do przekladania "tortow na szybko" 😉
    Nadaje sie znakomicie! Pieke zwyczajny biszkopt kakaowy, przecinam na trzy warstwy. Pierwsza warstwe pokrywam roztopiona czekolada (z orzechami, pomaranchami, dowolnymi bakaliami itp.) w kilku lyzkach smietany 30% – nie moze sie zagotowac! Przykrywam druga warstwa biszkoptu i na nia wykladam taki wlasnie mus czekoladowy. Przykrywam trzecia warstwa i dowolnie dekoruje; badz to polewa czekoladowa, badz tez musem, a na nim pralinki, czekoladki, orzeszki w czekoladzie….. w zaleznosci od tego co akurat mam ;). Wazne jest zeby kazda warstwa biszkoptu byla dobrze nasaczona. Tu mozecie byc rowniez kreatywni 😉 ja najczesciej nasaczam ugotowanym kakaem (ze wzgledu na moja corcie Victorie rezygnuje z alkoholu). Pozdrawiam!
    P.S. Dzisiaj moj maz rowniez byl bardzo pod wrazeniem Twojej strony 🙂

  76. :), to fajnie, ze wychodzi 🙂
    Daj pół na pół melczną z gorzką i zwiększ trochę ilosć cukru, z samej mlecznej bym jednak nie robiła.
    pozdrawiam

  77. Przepyszny mus czekoladowy rozpływa się w ustach…jestem w szoku że mi tak wszystko wychodzi..pieczenie z Tobą Dorotko to sama przyjemność 🙂
    a czy można dać mleczną czekoladę zamiast gorzkiej? mój mąż jest bardzo ale to bardzo słodki….dla niego było za mało słodkie mimo 50g cukru 🙂

  78. nawet sobie konto zalozylam, zeby nie byc jakos gosc tlko 😛

    no wiec – zrobilam bez zadnego alkoholu- flo-flo nawet rumu nie mialam :/ i nieco zmodyfikowalam przepis 😛
    a wiec – nie dodalam alkoholu, jak wczesniej wspomnialam, i nie dodalam masla…a co wiecej?
    na dol szklaneczki dalam mus czekoladowy, na to polozylam maliny, na maliny dalam ubita kremowke, na nia znowu malinki, na malinki znowu mus czekoladowy i na koniec malinki 🙂 upilam dwa rodzaje malin – normalne i zolte…mm..swietnie to wyglada 🙂 troche przedobrzylam z cukrem, bo nie mialam jak odwazyc tych 40 g, wiec sypalam na oko 😉 wydawalo mi sie, ze jest ok, ale jednak troche za duzo..mimo wszystko bylo pyyyyyyyyyyyszne ;):)
    zrobilam tez jeszcze wersje ubita kremowka-maliny-mus czekoladowy-maliny-ubita kremowka-maliny i to chyba bylo lepsze ze wzgledu, ze smietane baaardzo malo poslodzilam i iealnie wyrownywala smak z tym musem 😉

    mniam mniam mniam 🙂

  79. Dorota, Dorota, Dorota!! 🙂
    a robilas kiedys wersje bez Brandy/Grand Marnier lub Cointreau, bo nie posiadam w domu takich trunkow….jedynie w lodowce lezy schlodzona vodeczka 😉

  80. to prawda, duzo lepszy niz sklepowy 🙂 Sie niescisle wyrazilam, entuzjazm, ze ten przepis jest wogole wykonalny w warunkach domowych, mi padl na oczy 😉

  81. Ten mus to rewelacja! Zawsze sie zastanawialam, jak zarobic taki, jak te ze sklepu. Po raz kolejny potwierdza sie, ze ten blog to skarbnica wiedzy 🙂 Aha, na nastepny dzien, jak sie juz porzadnie wyszstko przegryzlo, byl jeszcze lepszy.

  82. Hej, zrobiliśmy dzisiaj Twój mus ale przez zapomnienie nie dodaliśmy masła. Wyszedł pyszny puszysty i mocno czekoladowy. Dziękujemy za przepis :).
    Pozdrawiam,
    Justyna

  83. Tak Irytku, jak bedę miała czas, to popróbuję na roboczym, ale wyślesz mi znowu uprawnienia? Bo oddałam …:)

    Asiu, pewnie, to jeszcze lepiej bez masła, mi te 30 g nie przeszkadza, ale zawsze to lżej bez ;). Ja tez robiłam z Cointreau, potwierdzam, ze pyszny :). Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  84. Właśnie miałam w planach zrobić mus na dziś 🙂 I już go wykonałam. Wprowadziłam tylko jedną modyfikacje (mam nadziję, że nie obrażę autorki) otóż nie dodałam masła. Wyszły 4 porcje – trzy teraz leżakują w lodówce a czwarta po 2 godz. leżakowania została przeze mnie skonsumowana 😉 Mus wyszedł puszysty, lekki i taki czekoladowy z posmakiem pomarańczy (od cointreau) – pychota! Wieczorem na wierzchu wylądują truskawki lub cząstki pomarańczy i będzie bajkowo 🙂

    Polecam każdemu jest bardzo prosty do zrobienia i przepyszny! No i jakie wrażenie można zrobić na innych.

    Pozdrowienia dla autorki!