Ładowanie strony





25 maja 2009

Najprostszy chleb pszenny (na zakwasie)


Najprostszy chleb pszenny (na zakwasie)

Najlepszy pszenny chleb jaki upiekłam do tej pory. Miąższ idealny, pachnący, skórka wypieczona i chrupiąca. Znika jeszcze na ciepło :-). Polecam!



Składniki:

  • 200 g aktywnego zakwasu pszennego
  • 325 g wody
  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżeczki sproszkowanego słodu lub cukru trzcinowego (użyłam ekstraktu słodowego)

Zakwas wymieszać z wodą i słodem. Dodać mąkę i sól. Wszystko dokładnie połączyć i wyrobić gładkie ciasto (ciasto jest bardzo luźne i klejące, ale takie ma być). Zostawić do wyrośnięcia na 2 godziny, składając ciasto w tym czasie raz, po 1 godzinie. Z gotowego ciasta uformować kulę, odłożyć do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej (3- 5 godzin), w koszyku do chleba. Wyrośnięty bochenek naciąć i włożyć do piekarnika (ja piekę go w głębokiej formie o dolnych wymiarach 24 x 12 cm, ciasto jest bardzo luźne).

Bochenek piec z parą w temperaturze 230ºC około 45 minut. Wypieczony, powinien po postukaniu od spodu wydawać głuchy odgłos. Studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na chleb umieścić w maszynie do chleba wg kolejności: płynne, sypkie. Nastawić program do wyrabiania  i wyrastania chleba ('dough'), pozostawić go dodatkowo godzinę dłużej na wyrastanie. Następnie uformować kulę i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Najprostszy chleb pszenny (na zakwasie)

Przepis pochodzi z Piekarni Tatter.


Dodaj komentarz
Komentarze (362)
1  2  3
dagusia555 profil
25.01.2019 09:54 odpowiedz
Ile to jest mniej więcej 100g czy 200g zakwasu? Szklanka, pół? Nie wiem jak odmierzyc a nie mam wagi kuchennej niestety
Gość: Ewa
29.03.2019 17:09 odpowiedz
mi wyszła jedna szklanka
Gość: Panti
09.01.2019 16:38 odpowiedz
A jak bym chciala to ciasto wlozyc od razu do foremki keksówki zeby tam roslo to trzeba je po wyrobieniu skladac po godzinie czy nie trzeba?
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2019 21:56 odpowiedz
Nie.
Gość: Alem
14.11.2018 13:55 odpowiedz
Bardzo polecam ten przepis przy wykorzystaniu bardzo zdrowej mąki orkiszowej (np. 2 części ci mąki jasnej typ 650 i 1 część mąki razowej 1750). Ja zawsze wyrabiam ciasto wieczorem i wkładam do garnka z przykrywką i odztawiam w zimne miejsce na noc. Rano dodaję ziarna, krótko wyrabiam i przekładam do obsypanych otrębami foremek. Odstawiam do wyrośnięcia. Piekę tak jak w przepisie tyle, że na dnie piekarnika wkładam blaszkę z wodą. Chleb najlepszy!!!
HALLA profil
08.07.2018 15:38 odpowiedz
zaczynam zabawę z chlebami na zakwasie. Zatem pierwszy chleb na zakwasie z siemieniem i ze słonecznikiem wylądował w koszu, nauka kosztuje, wyrastał bardzo długo, pod ściereczką i za mocno wyschnął, przez to prawdopodobnie nie wyrastał.
Drugi chleb tym razem najprostszy wyrósł i upiekł się pięknie, zapomniałam tylko naciąć go przed włożeniem do pieca, oto on:
Dorota, Moje Wypieki
08.07.2018 15:57 odpowiedz
Piękny, brawo :). Jeśli chleb długo wyrasta trzeba zmienić ściereczkę na folię spożywczą, by nie wyschnął.
HALLA profil
08.07.2018 16:09 odpowiedz
dziękuję, po pierwszej wpadce doczytałam i ten chleb przykryłam folią
Gość: Karo
01.07.2018 11:25 odpowiedz
Czy ten chlebek wyjdzie z mąki pszennej chlebowej bio typ 1050?

SZAMAN profil
12.05.2018 17:49 odpowiedz
No i mi nie wyszedł:(. Po godzinie wyrósł tak że wyszedł z formy, piekłam w keksówce. Po ubraniu części ciasta do innego naczynia podrósł jeszcze troszkę ale to nie to co powinien niestety. Sumarycznie chleb nie jest wyrośnięty skórka spieczona.Temperaturę obniżyłam bo zaczął się palić do 210 stopni po 10 minutach. Jakieś pomysły?
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2018 11:44 odpowiedz
Za mała keksówka. Po odebraniu części ciasta może już nie wyrosnąć trzeci raz. W Pani piekarniku trzeba też obniżyć temperaturę.
SZAMAN profil
13.05.2018 11:58 odpowiedz
Ok , zrobię jeszcze podejście bo w smaku jest bardzo dobry.
Gość: Karola
19.03.2018 09:45 odpowiedz
Lepszy będzie miód czy cukier trzcinowy? Chciałabym też dodać ziaren słonecznika, czy wystarczy tylko dosypać czy trzeba moczyć?
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2018 18:33 odpowiedz
Bez różnicy miód czy cukier. Ziarna słonecznika najlepiej wcześniej podprażyć, nie trzeba namaczać.
anka1309 profil
20.07.2018 02:55 odpowiedz
ja wogole nie dodaje zadnych cukrow albo miodu do chlebow, polecam sprobowac
Maja1981 profil
16.03.2018 19:48 odpowiedz
Upiekłam z podwójnej porcji w wąskich blaszkach,nigdy chleba na ciepły nie kroiłam bo zaczęłam od chlebków z ziarnami,i powiem tak ..skórką chrupiącą chlebuś mięciutki jędrny,lekko kwaskowy posmak,masełko się rozpływało,mniam:)Zawsze chlebek mamy na dwa dni, dziś z jednego chlebka został kawałeczek a piekłam zaraz po nim bułeczki kardamonowe, które też znikały szybko:) Nic tylko pięc.Co upiękę z pani przepisów wszystko nam smakuje:)
Gość: Malgosia
20.01.2018 10:20 odpowiedz
Czym mogę wyłożyć blachę bo papier się przykleil:)
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2018 10:52 odpowiedz
Jeśli blacha jest nieprzywierająca można ją tylko delikatnie oprószyć mąką.
Gość: Ula S.
01.12.2017 19:33 odpowiedz
Czy zamiast do koszyka można wpakować go od razu do foremki, żeby tam sobie wyrastal przez 3-5h?
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2017 11:51 odpowiedz
Tak. Potem w foremce pieczemy.
Gość: Ewaj80
21.11.2017 12:44 odpowiedz
Witam
piekę od jakiegoś czasu chleby według Pani przepisów są pyszne, może nie zawsze wychodzą takie jak powinny, ale się nie poddaję. Mam jednak pytanie ze względu na małe doświadczenie, co to znaczy pieczemy z parą :P
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2017 18:25 odpowiedz
W piekarniku ustawiamy dodatkowe naczynie żaroodporne z wrzącą wodą. Woda paruje i chleb się piecze z parą wodną.
pama39 profil
10.10.2017 22:35 odpowiedz
Witaj Dorotko,czy będzie ok jak zostawię w lodówce na noc do wyrośnięcia.dziekuje z góry za odpowiedź.pozdr.
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2017 10:27 odpowiedz
Ciasto może przerosnąć. Tylko jeśli masz pewność, że zakwas nie jest mocny i ciasto będzie długo rosło.
Gość: lejla130
12.10.2017 11:18 odpowiedz
Ja mam zakwas tygodniowy,temp.w lodówce +7 i noc (7h) to było troszkę za długo.Udał się ,ale troszkę "siadł".
Gość: pama39
12.10.2017 11:44 odpowiedz
Dzięki za odp. Pozdrawiam.
AseaAranion profil
02.10.2017 23:21 odpowiedz
To mój pierwszy chleb pieczony na zakwasie i jest to najlepszy chleb, jaki upiekłam:) Ja piekłam na zakwasie pszenno-żytnim i miąższ jest miękki i lekko klejący. Skórka cudnie chrupie. Ciasto przy wyrabianiu faktycznie jest luźne i bardzo klejące, ale spokojnie da się je wyrobić ręcznie metodą "slap and fold". Przed pieczeniem wierzch spryskałam jeszcze wodą. Na 15 minut przed końcem pieczenia wyjęłam chleb z foremki, żeby spód się lepiej wypiekł (mam foremki pokryte warstwą nieprzywierającą i mam wrażenie, że gorzej przewodzą ciepło). Trochę mocno mi się przypieka od góry, spróbuję następnym razem w niższej temperaturze.
Dzisiaj piekłam go drugi raz - wczoraj wieczorem wyrobiłam ciasto, wstawiłam na pierwsze wyrastanie do lodówki, rano przełożyłam do foremki i wstawiłam do lodówki na drugie wyrastanie. Po południu wyjęłam na blat i zostawiłam na 2 godziny, żeby jeszcze trochę podrósł. Wyszedł równie smaczny, jak ten wyrastany w temperaturze pokojowej.
Polecam wszystkim ten przepis, chleb jest przepyszny, będę go na pewno często powtarzać:)
AseaAranion profil
29.10.2017 17:22 odpowiedz
Kolejny chlebek z tego przepisu. Podczas pierwszego wyrastania zrobiłam 3 złożenia. Na drugie wyrastanie zostawiłam na 18 godzin w lodówce i później prosto z lodówki do rozgrzanego piekarnika. Wyrósł zdecydowanie bardziej niż poprzednie dwa, a miękisz miał większe dziury. Bardzo nam smakował :)
Aga Mars profil
01.11.2017 08:13 odpowiedz
Wyglada idealnie :)
AseaAranion profil
05.11.2017 22:23 odpowiedz
Dziękuję :))
Gość: Mika
10.07.2017 16:40 odpowiedz
A mi się chlebek nie udał. Pewnie dlatego, że miałam tylko mąkę pszenną pełnoziarnistą, a zakwas młody/ tygodniowy/. Ale nie poddam się.
Gość: alem
08.03.2017 11:52 odpowiedz
Wyprobowałam ten przepis z mąka orkiszową Basia typ 1850 oraz nasionami dyni. Chleb się udał! Zakwas oczywiście wg Pani przepisu. A co najważniejsze, mój mąż, który uwielbia białe pieczywo - zajada kanapki z chlebem orkiszowym. Dziękuję!!!

Dorota, Moje Wypieki
09.03.2017 00:52 odpowiedz
Nie ma za co, brawa dla Pani :-). 
Gość: magda
28.02.2017 18:31 odpowiedz
jeśli chleb się za szybko przypieka ,przykryć go czy można wcześniej go wyjąć,albo zmniejszyć temperaturę?
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2017 12:22 odpowiedz
Trzeba zmniejszyć temp. Można od razu piec w niższej.
Gość: dorotam
30.01.2017 00:13 odpowiedz
zrobilam ten chlebek na moim leniwym zakwasie zytnim. po kilku dniach w lodowce mi sie rozwarstwil, za porada uzytkownikow w piatek go wyjelam, ogrzalam i dokarmilam, to samo w sobote. w niedziele rano dolozylam mu jeszcze troszke pokarmu, postal na sloneczku i zarobilam ciasto, dodajac drozdzy.
ciasto wyroslo niesamowicie i w misce i potem juz w keksowkach. wlozylam do dwoch ale nie wiem, moze byly wciaz za male bo po godzinie ciasto juz prawie z nich wychodzilo. zdecydowalam sie piec, bo tatterowiec mi przerosl w piekarniku i sie rozlal.
nie doczytalam temperatury i wlozylam przy 180 stopniach, z naczyniem z goraca woda na nizszym poziomie. nie wiem dlaczego ale temperatura w ogole nie chciala isc w gore z chlebkami w piekarniku, stala miedzy 150 a 180 caly czas pieczenia, w sumie z poltorej godziny.
nie jestem pewna jak wyszlo. znaczy chlebki sa smaczne, miazsz miekki i z dziurkami, skorka chrupiaca ale plaskie jak deska i od gory z lekka blade. i nie pachna.
zakwasu do lodowki juz nie wkladalam, bede dokarmiac i piec kolejny chleb za pare dni.
moze byc tylko lepiej :)
Jolemi profil
19.01.2017 15:14 odpowiedz
Do tej pory piekłam chleby tylko na żytnim zakwasie, ten jest pierwszy na pszennym i...jest NAJLEPSZY! Robiłam je w keksówce 23x10cm i tortownicy 24cm. Te dwa chleby piekłam z 1,5 porcji i dodałam 15g świeżych drożdży.
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2017 00:59 odpowiedz
Wspaniałe bochenki :-).
Karolya profil
15.01.2017 20:48 odpowiedz
Czy dobrze zrozumiałam z komentarzy poniżej, że to wyrastanie 3-5 godzin może się odbywać w lodówce? a co jeśli zostawię tam chleb wieczorem, żeby upiec rano, będzie dobrze?
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2017 21:36 odpowiedz
Może, zakładając, że w lodówce nie urośnie szybciej i nie przerośnie. Ten czas może wynieść np. 7 godzin lub dłużej.
Pitou profil
07.01.2017 11:23 odpowiedz
Czy można upiec chleb w garnku żeliwnym?
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2017 11:37 odpowiedz
Tak.
Gość: barbara
04.01.2017 16:35 odpowiedz
Witam, a w maszynie można upiec?
ewelinak profil
11.12.2016 23:29 odpowiedz
Kolejna próba na zakwasie żytnim. Chleb smakuje obłędnie i ma smaczną chrupiącą skórkę. Choć mój zakwas ma już ponad dwa miesiące, czas wyrastania chleba wynosi u mnie zawsze łącznie około 16 godzin (nie dodaję drożdży). Zakwas przechowuję w lodówce i przed dokarmianiem zawsze ocieplam go w temperaturze pokojowej zgodnie z Pani instrukcjami z działu "Zakwas". Czy długi czas wyrastania może być spowodowany rodzajem mąki? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2016 13:52 odpowiedz
Wszystko może mieć wpływ: temperatura otoczenia, rodzaj wypiekanego chleba, użyta mąka, siła zakwasu... Ja czasami dodaję odrobinę drożdży, jeśli nie mam czasu czekać tak długo.
pozdrawiam!
Riko profil
23.10.2016 13:48 odpowiedz
Czy zakwas pszenny robi się tak samo jak żytni?
23.10.2016 14:34 odpowiedz
tak, tylko podobno trudniej jest mąkę pszenną zakwasić i gorzej się zakwas prowadzi.. ja poległam na dwoch próbach, ale Tobie zycze powodzenia ;)
Riko profil
23.10.2016 16:16 odpowiedz
Dziękuje,dam znać jak mi poszło.
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2016 20:39 odpowiedz
Najprościej wyhodować go na zakwasie żytnim. Odrobinę zakwasu żytniego dokarmiamy od tej pory mąką pszenną chlebową. Będzie ok :).
Riko profil
23.10.2016 21:53 odpowiedz
Dziękuje
Gość: LooSch
20.01.2018 09:57
ja znalazłam fajny trick, dodałam do mojego zakwasu pszennego odrobinę "wody" z domowej kiszonej kapusty i używałam wody źródlanej. Wychodował mi się świetnie bez problemów. Większy problem mam z wyborem przepisu do którego go zużyć hahahaha....
ewelinak profil
05.10.2016 14:51 odpowiedz
Nie doczytałam przepisu i użyłam zakwasu żytniego, ale i tak efekt przerósł moje oczekiwania :)
ewelinak profil
06.10.2016 19:29 odpowiedz
i jeszcze zdjęcie mojego chlebka :)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2016 21:44 odpowiedz
Wygląda pysznie :-). U mnie w tej chwili też rośnie chleb z tego przepisu i też na zakwasie żytnim ;-).
Ewa 1764 profil
28.08.2016 08:44 odpowiedz
Bałam się, że bez drożdży nie wyrośnie, a mam dużą, chlebową, prostokątną formę. Wyrósł pięknie w kształcie bochenka. Jednak kształt nie ważny, :-) , jest przepyszny.
kasiek1 profil
30.01.2016 21:33 odpowiedz
Pieklam w keksowce.Jest akurat.Dobrze wypieczony.Tylko ze nie chcial wyjsc z foremki :-/ Mialam nasmarowac?W przepisie nie bylo o tym mowy :-/
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2016 14:33 odpowiedz
Tak, proszę posmarować masłem i oprószyć otrębami. Nie pisałam o tym, ponieważ chleb pieczemy na kamieniu/blaszce, jednak ja piekłam w foremce. 
kasiek1 profil
30.01.2016 14:36 odpowiedz
Zastanawiam się czy mogę chlebek upiec w keksówce?Jeśli tak to jedna standardowa wystarczy?A moze uformowac bochenek na zwykłej blaszce lepiej?
tosia_0105 profil
15.12.2015 15:43 odpowiedz
Bardzo dobry chleb. U mnie ciasto nie bylo zbyt luzne, wiec balam sie, ze chleb wyjdzie twardy i zbity, ale po upieczeniu miazsz wilgotny i taki "dziurawy" jak u p. Doroty.
Aga Mars profil
01.11.2015 21:30 odpowiedz
:/
Aga Mars profil
01.11.2015 21:29 odpowiedz
A ja dalej z uporem maniaka probuje upiec ten chleb na blaszce. Tym razem rozlazl sie troche mniej niz ostatnio, ale daleko mu do wymarzonego bochenka. Moze jednak powinnam wrocic do foremki???
Esme profil
01.11.2015 22:02 odpowiedz
Wygląda całkiem nieźle:) i na pewno jest pyszny. Nie poddawaj się...u mnie co któryś jest płaskawy...Już się z tym pogodziłam chyba...albo mam za mało czasu i chcę na skróty pójść, a to znowu przesadzę z wyrastaniem...powody można by mnożyć;) Jak mnie dopada frustracja to przerzucam się na bułki albo pszenny. Dobrej nocy :)
Aga Mars profil
01.11.2015 22:11 odpowiedz
A ja na tatterowca, ten nigdy nie zawodzi ;D Dobranoc :-*
Lea. profil
01.11.2015 22:27 odpowiedz
Wygląda bardzo ładnie:) Tego chleba nie próbowałam jeszcze, ale wiem, że upór maniaka przy pieczeniu chleba wskazany :) Na pewno w końcu któryś z upieczonych bochenków i Ciebie wyglądem zadowoli.
Aga Mars profil
01.11.2015 23:19 odpowiedz
No wlasnie sie zastanawiam ;D wczesniej pieklam go w foremce i wtedy oczywiscie nie rozlazil sie na boki ;D
anka1309 profil
24.10.2015 13:27 odpowiedz
wlasnie go pieke na sniadanie tzn.2 bochenki ,ten chleb to znika niesamowicie szybko pieklam go w srode a dzisiaj pieke 2,zmiana taka tylko ze posmarowalam jajkiem i bez pary zobacze czy to jest wlasnie ta roznica ,ze ten chlebek jest najlepszy dla naszych domownikow i oczywiscie pieke go tylko w foremce aluminiowej 10/20
Katimati profil
23.10.2015 05:48 odpowiedz
Chcialabym kupic koszyk do wyrastania chleba - jaki rozmiar bylby najbardziej uniwersalny? podluzny 1 kg? Z gory dziekuje za odpowiedz i wspaniale przepisy na chleb.
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2015 10:28 odpowiedz
Wydaje mi się, że tak. 1 kg lub odrobinę większy. 
pozdrawiam :)
Aga Mars profil
22.10.2015 14:09 odpowiedz
Tym razem przelozylam od razu na blache, ale mi sie rozlazl jak nalesnik. Chyba pokornie wroce do foremki :)
Esme profil
22.10.2015 17:18 odpowiedz
No co Ty Aga, próbuj dalej:) Mnie się ostatnio czeski rozlał, nastawiłam sobie budzik i go nie usłyszałam a chlebuś perfidnie przerósł;)
Aga Mars profil
22.10.2015 19:03 odpowiedz
Myslisz? Moj na pewno nie przerosl, stalam nad nim jak kat nad dusza ;) coz bede probowac dalej. Ale najpierw cos razowego :)
anka1309 profil
21.10.2015 20:35 odpowiedz
niewiem co iinnego robilam dzisiaj z tym chlebem ale wyszedl mi wyjatkowo dobry ,niepieklam z para moze to i posmarowalam go jajkiem
Aga Mars profil
16.10.2015 10:43 odpowiedz
I jeszcze naciecia z boku ;D
Aga Mars profil
16.10.2015 10:43 odpowiedz
Zachecona zdjeciami innych postanowilam upiec ten chleb na blaszce. Wszystko szlo ok, (ciasto pieknie wyroslo w koszyku) do momentu, kiedy przelozylam chleb na deske. Nacielam go i chcialam zsunac na blache i tu sie zaczelo. Ciasto przywarlo do deski i za Chiny Ludowe nie chcialo z niej zlezc. Jaks udalo mi sie je zedrzec, ale na blaszce wyladawalo bokiem. Dlatego jest takie dwukolorowe. Czesc bez maki to mial by spod ;D
Mimo wszystko upiekl sie i urosl normalnie.
Nastepnym razem wyrzuce z koszya od razu na blaszke ;)
Esme profil
16.10.2015 13:16 odpowiedz
Rzec by można, że "odjechany" chlebek wyszedł;) Dobrze, że takie wypadki nie wpływają na smak:)
Aga Mars profil
17.10.2015 00:04 odpowiedz
Albo raczej oderwany ;) Smak jak zawsze :)
malgosiama profil
16.10.2015 18:01 odpowiedz
Podoba mi się stwierdzenie Esme,, odjechany,, chlebek:))
Esme profil
16.10.2015 19:15 odpowiedz
:-)
agata_guzik profil
08.10.2015 09:38 odpowiedz
Witam:) dopiero zaczynam przygodę z chlebami na zakwasie, stąd moje pytanie. Wróciłam teraz do pracy, więc nie mam pomysłu, jak zmieścić wyrastanie i przygotowywanie chleba w czasie, gdy jestem w domu... Przeczytałam tutaj, że ciasto może wyrastać przez noc w lodówce - to jest to ostatnie rośnięcie (3-5h)? Ile godzin w takim razie ma być w lodówce? A rano - wkładać do piekarnika ocieplone, czy prosto z lodówki? Może jest jakiś inny też przepis, gdzie nie trzeba cały dzień pilnować wyrastania i składania, i mieszania? Z góry dziękuję za pomoc:)
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2015 11:34 odpowiedz
Tak, wkładamy do lodówki na ostatnie wyrastanie. Wszystko zależy - chleb ma podwoić objętość - więc może to trwać od kilku do kilkunastu godzin, w zależności od mocy zakwasu, dodatku drożdży itp. Jeśli podwoi objętość w lodówce może iść od razu do piekarnika, jesli nie, musi dokończyć wyrastanie w temp. pokojowej.
agata_guzik profil
09.10.2015 12:43 odpowiedz
ok, dziękuję za pomoc:)
malgosiama profil
06.10.2015 17:18 odpowiedz
Muszę się przyznać do błędu, poprzedni mój chleb niebacznie zrobiłam na zakwasie żytnim, zorientowałam się dopiero po czasie, gdy chciałam ponownie upiec chleb.
Ten jest już na zakwasie pszennym, delikatniejszy zarówno w smaku jak i strukturze, ale tak samo dobry.
Dziękuję.
Wiktoria1 profil
06.10.2015 20:03 odpowiedz
Piękny. :-)
Aga Mars profil
07.10.2015 13:14 odpowiedz
Malgosiu, twoje chlebki sliczne :)
malgosiama profil
28.09.2015 15:34 odpowiedz
Chleb pszenny, najprostszy, okazał się też dobrym chlebkiem.
Dodałam jednak niecałą łyżeczkę drożdży, uznając mój zakwas za zbyt młody ( 1 tydzień ).
Przez noc chlebek wyrastał w lodówce, a rano spędził pół godziny w piekarniku. Po tym czasie mogliśmy się rozkoszować tym wszystkim, co niesie ze sobą domowy wypiek pieczywa.
Dziękuję bardzo :))
Esme profil
28.09.2015 16:07 odpowiedz
Idealny chlebuś Małgosiu:) dobrze wyrośnięty i wspaniały miąższ.
malgosiama profil
28.09.2015 20:11 odpowiedz
Esme, dziękuję, ale podziw kieruje do Ciebie, oraz innych osób, którzy upiekli ten chleb po wyrastaniu w koszyczku. Jak Ty to zrobiłaś?
Moje ciasto było bardzo luźne, ale chlebuś wszedł i cieszę się bardzo :)
Esme profil
28.09.2015 21:44 odpowiedz
Jesteś bardzo skromna, wyszedł? jest piękny:) sprawdza się z dodatkiem różnych ziaren. Po zmianie mąki na Młyny Stoislaw właśnie przy tym chlebie, zauważyłam bardzo znaczącą różnicę. Jeśli uda Ci się taką kupić - chlebowa 750 - wypróbuj. Pozdrawiam:)
malgosiama profil
29.09.2015 21:26 odpowiedz
Esme dzięki, poszukam takiej, pozdrawiam :)
Wiktoria1 profil
28.09.2015 17:51 odpowiedz
Świetny chlebek. ;-)
malgosiama profil
28.09.2015 20:12 odpowiedz
Dziękuję Wiktoria ;)
Aga Mars profil
03.08.2015 15:20 odpowiedz
Zrobilam z polowy porcji. Wymieszalam 150 g maki bialej chlebowej i 100 g maki 1050 (obydwie orkiszowe). Niestety chleb rosl dluzej niz ostatnio, wiec musialam go zostawic i kiedy wrocilam, to baaaaaardzo wyrosl. Po nacieciu oklapl jak balon bez powietrza i taki juz zostal. Mimo wszystko bardzo smaczny, choc oczywiscie inny niz oryginal. Na pewno powtorze z maka 1050, bo na razie mam jej tyle.... ;)
Esme profil
03.08.2015 20:10 odpowiedz
Aga, to najprostszy czy czeski? W sumie nie widać żeby oklapł...
Aga Mars profil
19.07.2015 10:42 odpowiedz
:D
malgosiama profil
19.07.2015 17:56 odpowiedz
Wspaniały , wyrosniety, godny podziwu chlebek :)
Aga Mars profil
19.07.2015 19:02 odpowiedz
Dziekuje Malgosiu, zrobilam wczoraj wreszcie zakwas orkiszowy i go zaraz wykorzystalam :)
Aga Mars profil
19.07.2015 10:40 odpowiedz
Zobilam z polowy porcji, wszystko oprocz cukru (dodaje zamiast slodu). Chlebek wyrosl super, zapomnialam naciac, wiec sobie pekl (a niech mu bedzie) a smak ma niespotykany. To ta podwojna porcja cukru :)
Esme profil
19.07.2015 16:13 odpowiedz
Wspaniały:) Zamiast słodu nie dodaję już cukru, chyba że trochę, spróbowałam i okazało się że słód wcale nie jest słodki tylko daje ten ciemniejszy kolor;) Spróbuj bez
Esme profil
19.07.2015 16:45 odpowiedz
To on czy Tatterowiec:)?
Aga Mars profil
19.07.2015 18:19 odpowiedz
Dalam zdjecie tatterowca :) juz poprawiam. Chleb smakuje z tym cukrem niezle, tylko tak nietypowo. Ale sprobuje tez bez :)
Esme profil
19.07.2015 22:10 odpowiedz
:) wyrósł niesamowicie. Jak Ty to robisz? Jakoś tak wyszło, że bardzo często go piekę, z różnymi ziarnami i często bez słodu.
Aga Mars profil
20.07.2015 21:29 odpowiedz
Nie moge powiedziec, ale chleby mnie lubia i rosna bez problemu (nawet polski i Millers loaf ladnie mi wyrosly) Moze dlatego , bo daje im tyle czasu ile chca i ich nie poganiam (kombinuje jak kon pod gore, zeby pogodzic z praca te wszystkie skladania i wyrastania, sama wiesz, jak to jest) a na dodatek z nimi rozmawiam, choc raczej powinnam powiedziec, ze do nich mowie, bo mi jeszcze zaden nie odpowiedzial :)
A chlebek dzis nadal bardzo smaczny :) Tez bede czesto do niego wracac :)
Loco22 profil
03.07.2015 13:12 odpowiedz
Dorotko, prosze o pomoc. Wczorak probowalam zrobic ten chlebek , uzylam zakwasu zytniego. Udal mi sie zakwas i bylam pelna optymizmu. Skorzystalam z metody dla maszynistow. Po zakonczeniu programu 'dough' ciasto zostalo w maszynie jeszcze jakies 1.5 godziny. Pozniej przelozylam je do nasmarowanej klarowanym maslem formy. Musze powiedzic, ze ciasto bylo plynne,ale nie rzadkie. Wydawalo sie byc fajne. Zostawilam w formie na 3.5 godziny. Przez ten czas ciasto troszeczke wyroslo, nie duzo. Bylo w cieplym miejscu, przykryte sciereczka. chcialam je naciac a no wierzchu jakby skorupa sie zrobila. wlozylam do pieca i pieklam jak podaje przepis. Chlebek nie urosl i spiekla sie ta gorna warstwa . Nie wiem gdzie robie blad. Nie mam doswiadczenie jeszcze w tym temacie. Prosze o pomoc bo szkoda mi teraz tego chlebka ;( Dzieki x
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2015 14:42 odpowiedz
Jeśli na wierzchu powstała twarda skorupa - ciasto wyschło. Kolejnym razem lepiej przykryć folią spożywczą. Takie wyschniete ciasto ogranicza również wzrost chleba. Folią przykrywam na długie wyrastanie, koniecznie np. jak chleb idzie na noc do lodówki.
pozdrawiam :)
Loco22 profil
05.07.2015 21:40 odpowiedz
Dzieki Dorota :) Teraz przykrylam folia. Czyli mozna zostawic kule na noc w lodowce i rano upiec chleb? Jeszcze jedno pytanie: zauwazylam,ze moj zakwas rosnie dopiero 6-8 godzin po dokarmianiu ( temperatura jest OK bo jest upal) I jak go wowczas zamieszam to opada i juz nie rosnie wiecej. Widac jedynie jakies male pecherzyki. Co to moze znaczyc?? Czuje sie jak dziecko we mgle. Juz trzecia proba z tym chlebem. Dzieki za odp.
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2015 10:54 odpowiedz
Tak, można. Nie wiem, czemu zakwas nie rośnie szybciej, zazwyczaj zaczyna rosnąć już po dokarmianiu. Czy czytałaś może komentarze pod postem o zakwasie? Może warto spróbować z inną mąką?
Esme profil
26.06.2015 22:04 odpowiedz
Dziewczyny mąka pszenna chlebowa Stoisław to jakieś cudo. 12 g białka. Dodałam sporo wody do ciasta z powodu zakwasu bardzo gęstego, naprawdę sporo, pierwsze składanie a tu ciasto jak marzenie.
26.06.2015 22:46 odpowiedz
Esme, jakiego typu mąkę masz? Moja, też Stoisław, typ 650, ma 13 g mąki. Jest to jedna z tańszych mąk, ale do chlebów jest rewelacyjna.
Esme profil
26.06.2015 23:07 odpowiedz
Ooo, takiej nie spotkałam narazie. Pszenna chlebowa 750. Jest świetna też. To poluję dalej:)
26.06.2015 23:17 odpowiedz
Znaczy 13 g białka, ale to pewnie zrozumiałaś :-) Ja swoją kupuję w karfurze ;-)
Merc. profil
27.06.2015 23:26 odpowiedz
Ale wiecie, co? dostałam dziś tę stoisławską typ 650 - 13 g białka (czy to znowu przypadek, że chlebowa 750 ma mniej białka niż ta 650?) i czułam się nieprzyzwoicie z perspektywą dodania takiej ilości gotowego niemal glutenu, niemal winna, że mam ująć sobie roboty. To dla czystego sumienia zmieszałam z taką mąką, co ma 10 g białka :) Pozdrawiam i dziękuję Wam obu za "stoisławski" cynk.
Esme profil
24.06.2015 19:51 odpowiedz
W środku... Aha i polecam mąkę chlebową pszenną typ 750 Młyny Stoisław
Merc. profil
24.06.2015 20:40 odpowiedz
Sama wiesz, że piękny bochenek :-) Ależ mnie cieszą takie zdjęcia! (ile białka dają stoisławskie młyny?)
malgosiama profil
24.06.2015 21:15 odpowiedz
Podziwiam , zjadłabym takiego chlebusia :)
Aga Mars profil
25.06.2015 10:35 odpowiedz
Piekny chlebek :)
Esme profil
25.06.2015 22:36 odpowiedz
Merc., malgosiama, Aga Mars, bardzo Wam dziękuję za "morze życzliwości":). Merc. mąka ma 12 g białka więc nieźle a jest chlebowa, muszę jeszcze to sprawdzić ale świetne ciasto wyszło i możliwe, że dzięki niej, kupiona w zwykłym spożywczaku
Esme profil
24.06.2015 19:49 odpowiedz
Dla wszystkich, którzy chcieliby ale boją się upiec chleb z dodatkiem soi - przetestowałam, polecam. Dodałam 50 g i jest to ilość idealna, według mnie, nie odbiło się to niekorzystnie na strukturze miąższu. Soja namoczona na noc, rano ugotowana ze szczyptą soli - 30 minut - wrzuciłam pod koniec wyrabiania.
Esme profil
22.06.2015 18:15 odpowiedz
Jeszcze kromeczki:) Postanowiłam nie składać "sto" razy jak zwykle bo zamarzyły mi się trochę większe dziurki.
Aga Mars profil
22.06.2015 19:01 odpowiedz
Jak widze koniec plaskiej fazy :)
Esme profil
23.06.2015 15:11 odpowiedz
Przypadek chyba:) Dzisiaj przy chlebie mlecznym, który zawsze piekłam jako jeden bochenek a teraz wymyśliłam dwa, wyszły przepiękne ale totalnie płaskie "pity". Co ciekawe struktura była rewelacyjna. No ale ochłodziło się i pszenny zakwas bardzo się lenił;)
Aga Mars profil
24.06.2015 09:50 odpowiedz
Bedzie dobrze. Ja tam lubie, jak nie wychodzi (oczywiscie jesli akurat nie jest to przeznaczone dla gosci i nie non stop ;) ), bo wtedy wiecej sie ucze o pieczeniu i wlasciwosciach skladnikow. A poza tym, jak w koncu wyjdzie to jaka radocha, no nie? :)
22.06.2015 19:19 odpowiedz
Piękne, apetyczne kromki! Co jest w tym domowym chlebie, że wzbudza tyle emocji? Nie wiem jak inni, ale domowy bochenek napawa mnie większą radością, niż najpiekniejszy tort :-)
Merc. profil
23.06.2015 12:50 odpowiedz
A szpachlowałaś kiedyś ściany ? Otóż przez kilka chodziłam po domu z pudłem szpachli i nie mogłam przestać - tam dziurka, tu nierówność. A następnego dnia poprawiałam samą siebie i znajdowałam następne miejsca warte wyrównania. Na koniec roboty poczułam, że równa ściana daje podobną satysfakcję jak dobrze wyrobiony chleb (i owszem, była to u mnie jedyna przerwa w pieczeniu odkąd zaczęłam robić domowe chleby). Teraz mogę powiedzieć, że temu, kto wprawił się w wyrabianiu chleba, ściany w polskim powojennym budownictwie niestraszne. I to wszystko dzięki MW!
Aga Mars profil
24.06.2015 09:46 odpowiedz
:D
Grzegorzowa profil
24.06.2015 09:54 odpowiedz
Ha, ha, ha... dobre ;) ja mam tak z koszeniem trawy - ciągle poprawiam, aż czasem tworzą się "łysiny", więc potem sieję, sieję i znowu koszę....
I chleb też nieustannie gniotę, składam, formuję i się cieszę gdy wyjdzie ładny bochenek :-)
Esme profil
23.06.2015 15:15 odpowiedz
:)A torty wszakże robisz przepiękne:) Rozumiem Cię doskonale, cieszę się jak dziecko kiedy chleb mi się uda
Grzegorzowa profil
23.06.2015 21:12 odpowiedz
..."cieszę się jak dziecko kiedy chleb mi się uda"... o rany, ja też tak mam, a już myślałam, że coś ze mną nie tak ;)
Esme profil
23.06.2015 21:40 odpowiedz
:-)
Natasza1 profil
23.06.2015 21:57 odpowiedz
Podpisuję się pod tym cytatem !!! Pozdrawiam wszystkie "chlebowiczki" - jeżeli takie słowo wogóle istnieje ;-) mój chleb wyrasta w koszykach od 16 i ledwo co drgnął... Mam nadzieje ze pogoda wkrótce sie poprawi..
Merc. profil
23.06.2015 22:25
To słowo musi gdzieś istnieć - to na przykład z grubsza moje nazwisko :) Pozdrawiam
Esme profil
22.06.2015 18:13 odpowiedz
Poprawiłam sobie trochę humor bo wyszedł przepyszny, polecam dodatek pestek dyni. Wygląd może średni, pozwolił sobie wstręciuch na nielegalne pęknięcie;) smak rekompensuje wszystko.
Merc. profil
23.06.2015 12:52 odpowiedz
Czy słyszę pewną czułość w tym Twoim: "wstręciuchu"? :) - po prostu chleb ma charakter. Świetnie wyrósł.
Esme profil
23.06.2015 15:13 odpowiedz
Dziękuję:) po prostu uwielbiam te chleby moje, nawet jak nie są idealne
Grzegorzowa profil
31.05.2015 10:02 odpowiedz
Na pierwszy wypiek z zakwasem wybrałam ten przepis. I nie powiem, aby to był ten najprostszy :(
Początek robiłam w maszynie do chleba, a potem... no właśnie, ciasto b. rzadkie i klejące, więc jak je składać ? robiłam różne wygibasy przy pomocy przeróżnych łopatek, w końcu niemal zrezygnowana włożyłam ciasto do koszyka i.... ładnie wyrosło, ale przy przełożeniu na blachę katastrofa, bo ciężko było je odkleić od kosza, więc chlebek w efekcie stracił nieco kształt. W piekarniku troszkę się pozbierał i nabrał wyglądu bochenka, ale za to w smaku... och, niemal cały został pożarty na ciepło :)
Powiedzcie jak sobie radzić z tym ciastem, tzn. składać, formować, wyjmować z koszyka, aby ładnie wyglądał ?
Esme profil
31.05.2015 10:30 odpowiedz
Bardzo ładnie wyrósł i niezłe dziury więc bądź z siebie dumna:) Przy Pain de Campagne Pani Dorota podała link do świetnego filmu, na którym składają luźne ciasto. Ja akurat posypuję koszyk dużą ilością mąki cały - ziemniaczana plus pszenna pół na pół albo tylko ryżowa.
Grzegorzowa profil
31.05.2015 10:57 odpowiedz
Dzięki Esme, widziałam Twoje piękne chleby, a one też motywują do działania. Filmik już obejrzałam, ja to robiłam wg innego, więc dlatego było trudniej.
Po upieczeniu chleba polskiego jestem jeszcze bardziej z siebie dumna, bo wyszedł przepyszny :)
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2015 10:34 odpowiedz
Udał się bardzo dobrze :). Ale trzeba składać, składać, składać - wtedy przestanie być lejący. Lejące ciasto rozciągamy i nakładamy na siebie, wiele razy - tutaj można podejrzeć, jak to może wyglądać w przypadku luźnego ciasta. Koszyk obsypujemy mieszanką mąki ryżowej i pszennej (pół na pół), wtedy ciasto na pewno się do niego nie przyklei. 
Grzegorzowa profil
31.05.2015 10:51 odpowiedz
O, na tym filmiku inaczej to wygląda, ja oglądałam inny film znaleziony w komentarzach, gdzie ciasto jest wykładane na blat rozciągane i składane, dlatego tak trudno było mi sobie z nim poradzić.
Koszyk obsypuję semoliną, tak kiedyś gdzieś usłyszałam i przyjęłam jako pewnik.
No cóż, połknęłam nowego bakcyla - chleby na zakwasie to kolejne wyzwanie, a wszystko to za sprawą MW ;)
Merc. profil
23.06.2015 12:44 odpowiedz
Gratuluję zakwasowego chleba! Po moich pierwszych pękały plomby :)
Natasza1 profil
24.06.2015 08:12 odpowiedz
Zgadzam się w zupełności z Panią - o ile z moim ciastem pracowało się dość dobrze - próba wyciągnięcia chlebow z koszyka - katastrofa - mimo iż tak pięknie wyrosły- chleb rozłożył się jak placek . Próba nacięcia go także nieudana- wszystko się dosłownie ciągnęło pod żyletką. W piekarniku trochę odbił na szczęście . Sam środek wygląda dobrze i w smaku pycha. Nie pozostaje mi nic innego jak próbować dalej :) ps próbował ktoś może formować bułki z któregokolwiek przepisu na chleb zakwasowy? Pozdr
Grzegorzowa profil
24.06.2015 09:49 odpowiedz
Natasza, miałam kilka początkowych nieudanych chlebowych poczynań, ale dzięki radom Dorotki i blogowych "Maniaczek chlebowych" w końcu powoli zaczynam rozumieć o co w tym wszystkim chodzi. A więc - po pierwsze mój początkowy zakwas był za...... rzadki, gdy go odmłodziłam zmieniając na inną mąkę, ciasta uzyskały zdecydowanie lepszą konsystencję, bo zbyt luźne ciasto nie trzymało formy i nijak nie chciało się składać ! Po drugie - ważne jest składanie w trakcie pierwszego wyrastania, to dobrze uświadomiła mi Dorota, ale o tym to już pewnie wiesz. Po trzecie - koszyki, do oprószania zamieniłam semolinę na mieszankę pół/pół mąki ryżowej z pszenną, widzę różnicę. I na koniec nauczyłam się nie poganiać ciasta, -czekać, czekać, czekać aż samo nabierze ochoty do życia. No, to wymaga cierpliwości, zwłaszcza przy niekorzystnej aurze, ale skoro innym się udaje to i my mamy szanse na sukces.
Aha, na koniec - wyrzucam uformowany bochenek na gorącą blachę i myślę, że to jest też ważne, bo chleb szybciej nabiera dobrego kształtu.
Tyle wiedzy zdobyłam w mojej niedługiej praktyce chlebowej na tym blogu, ale widzę już dobre efekty, więc na pewno też dasz radę, powodzenia :-)
Natasza1 profil
24.06.2015 10:25 odpowiedz
Barrrdzo dziękuję Ci za wszystkie rady! :-)
Esme profil
24.06.2015 19:39 odpowiedz
Kochana, nie widzę żeby "trochę odbił", idealny chlebowy kszałt:)
Merc. profil
24.06.2015 20:37 odpowiedz
To jest świetnie wyrośnięty chleb.
Natasza1 profil
24.06.2015 20:58 odpowiedz
Dziękuję Dziewczyny :) no może faktycznie za dużo od siebie oczekuję - nie jest taki zły - ale jak zobaczyłam jak rozplaszcza się na blaszce po tylu godzinach dogladania i rośnięcia to mało mi serce nie pękło ( myślę,że wiecie o czym mówię) W każdym razie bardzo mi pochlebiaja pozytywne komentarze od tak doświadczonych w pieczeniu osób
ps. P. Doroto dziękuję za możliwość nauki z Pani skarbnicy ;) - to dla mnie nieoceniona pomoc.
joannach profil
16.05.2015 13:25 odpowiedz
Witam Pani Doroto mam zamiar upiec chlebek pszenny na zakwasie.Czy do tego chleba mogę wykorzystać zakwas z pani strony, piec chleb będę robiła Poraż pierwszy , ponadto co to jest ekstrakt słodowy i czy muszę go dodać lub czymś zamienić.Mieszkam we Francji i niemam dostępu do polskich sklepów wiec wszystko muszę kupować w innych sklepach.Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 00:15 odpowiedz
Tak, oczywiście. Oryginalnie w przepisie jest zakwas pszenny, ale na żytnim też wyjdzie - piekłam nie raz. Ekstrakt można zastąpić miodem lub cukrem trzcinowym.
pozdrawiam!
Esme profil
03.05.2015 19:37 odpowiedz
Jeszcze środek. Zdjęcia fatalne ale to był "nocny" chlebek:)
Aga Mars profil
04.05.2015 10:49 odpowiedz
Udal sie wspaniale :)
Esme profil
04.05.2015 14:32 odpowiedz
Dziękuję za dobre słowo. Narazie ten mi najlepiej wychodzi:)
Esme profil
03.05.2015 19:36 odpowiedz
Nareszcie tylko i wyłącznie na samym zakwasie.
Merc. profil
23.06.2015 12:43 odpowiedz
Ten wygląda zawodowo.
Esme profil
24.06.2015 20:12 odpowiedz
dziękuję:)
bianeczkaa profil
29.04.2015 10:20 odpowiedz
To okropne! Co jeden chlebek to lepszy :D I nie mogę się zdecydować, który smakuje mi najbardziej :P Ten mi trochę sprawił problemów, bo obkleił mi koszyk pomimo obsypania go, ciasto jest bardzo luźne i trudne w ułożeniu, ale warto się pomęczyć. I wreszcie mój zakwas udowodnił swoją siłę :) Pierwszy chlebek bez drożdży! I jest przepyszny! Miękki i sprężysty w środku, mocno chrupiąca skórka. Wczoraj w nocy upiekłam, dzisiaj robię go znów, z podwójnej porcji ;)
bożena76 profil
25.04.2015 19:06 odpowiedz
i w środeczku...
bożena76 profil
25.04.2015 19:06 odpowiedz
Przymierzam się do tego nowego przepisu na chlebek,ale muszę na niego poświęcić więcej czasu,a puki co znów skorzystałam z tego przepisu ,chlebek robi się szybko i naszym zdaniem jest wyśmienity :) Polecam wszystkim początkującym w chlebkach na zakwasie :)
malgosiama profil
25.04.2015 19:15 odpowiedz
Wow cudowne bochenki :))
bożena76 profil
25.04.2015 19:28 odpowiedz
Dziękuję :) Widzę,że też buszujesz po MW :) Serdecznie pozdrawiam :)
25.04.2015 19:34 odpowiedz
Jakie piękne nacięcia! Moje nigdy takie nie wychodzą :-( Nacinam a potem to nacięcie prawie się nie zmienia... Ale Twoje bochenki są piękne :-)
bożena76 profil
25.04.2015 19:49 odpowiedz
Czytam ,że nastawiłaś zakwas i fajnie pracuje.Chlebki na pewno też będą super bo na zdjęciach widzę,że masz super wypieki.Powodzenia!
jedzurka profil
25.04.2015 21:37 odpowiedz
piękny:) nigdy nie piekłam chleba patrzac na te zdjecia nabieram ochoty:)
Ela P. profil
26.04.2015 14:29 odpowiedz
Piękne bochenki :-) Pozdrawiam Cię mocno :-)
bożena76 profil
26.04.2015 19:34 odpowiedz
Dzięki Elu,pozdrawiam cieplutko i czekam na twoje chlebki :)
Natasza1 profil
15.05.2015 10:46 odpowiedz
Witam ;) jesli to mozliwe prosze o podpowiedz , jak uzyskac taki piekny efekt na chlebku?Czy chleb wyrastał w koszyku? Czy to jest kwestia tylko posypania czy specjanego naciecia chleba? Czy czymś specjanym nacina Pani chleb- moj zazwyczaj po nacieciu opada w tych miejscach , jskby uchodzilo z niego powietrze... Robi sie plaski. Ps chlebki przepiekne zazdroszcze ;-)
bożena76 profil
15.05.2015 13:22 odpowiedz
Witam! Chleb wyrasta w koszykach dość obficie wysypanych mąką pszenną zmieszaną z ryżową lub ze skrobią ziemniaczaną .Nacięcia robię żyletką,chleb również lekko mi opada po nacięciu.Pierwsze wyrastanie w misce trwa u mnie 2-2,5h i w tym czasie składany jest 2-3razy i za to zwykle odpowiedzialna jest córka(bo ja w tym czasie jestem w pracy;) ona też wkłada chleby do koszyków ,ja tylko jak wracam to muszę je włożyć do piekarnika. Dużo zależy od "piekarza" mnie wychodzą bardziej kształtne i wygładzone chlebki bo pewnie za bardzo się staram ,a córki bardziej rustykalne co mnie osobiście bardziej się podoba,ale wstyd się przyznać nie potrafię zrobić takich jak ona ,kiedyś nawet miałam okazję i ją podglądnęłam co wyczynia z tym chlebem,no a ona bardziej go miętosiła niż składała ;) W każdym razie proszę spróbować częściej niż 1 raz złożyć chlebek.Powodzenia!
anka1309 profil
24.04.2015 22:06 odpowiedz
upieklam go dzisiaj,ja zawsze daje sobie dwa dni na chleb,zawsze robie Leaven co tydzien i trzymam go w lodowce i jak pieke jaki kolwiek chleb uzywam go bo jednak zaczyn mam zaslaby nieto,ze nie dziala bo jego rowniez choduje w sloiku,conajmniej jak labolatorium chlebowe,i jak mowie uzywam leaven do ciasta i pierwszy dzien go wyrabiam tak jak przepis mowi i przewaznie na wieczor do koszyczka albo jak ten od razu do formy i rosl mi cala noc i pol dnia bo niestety sie nam pogoda ochlodzila to czas jest przedluzony ale warto bo chlebek bardzo dobry
Esme profil
20.04.2015 09:06 odpowiedz
Pani Doroto, od bardzo niedawna, dzięki Pani i MW, rozpoczęłam przygodę z zakwasami i chlebem. Efekty jak dotychczas są marne ale nie poddaję się. Mam wrażenie, że struktura chleba jest zbyt zwarta, jakieś malutkie te "chlebowe dziurki" mi wychodzą:( Jakie one właściwie powinny być? Może za bardzo się przejęłam składaniem i odgazowywaniem... Niestety nie udaje mi się załączyć zdjęcia
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2015 12:07 odpowiedz
Dziury w tym chlebie są dość spore. Może zakwas zbyt gęsty, może trzeba spróbować z inną mąką, może słabo wyrośnięty? Może zakwas nie rośnie mocno i trzeba się wspomóc większą ilością drożdży? Przyczyn może być wiele.
Esme profil
20.04.2015 23:54 odpowiedz
Pani Doroto, proszę rzucić fachowym okiem. Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2015 20:21 odpowiedz
Mógłby być luźniejszy, mieć większe dziury. Czy nie dodałaś zbyt dużo mąki? Czy mąki jak w przepisie? Czy zakwas dobrze rósł po dokarmianiu? I zakwas był pszenny, prawda? Może chleb rósł zbyt krótko? Czy myślałaś o tym, by na poczatku przygody z chlebem dodawać drożdże do chleba? 
Esme profil
21.04.2015 20:44 odpowiedz
Przyznaję się bez bicia:) Rzeczywiście dodałam troszeczkę mniej wody po przeczytaniu komentarzy o bardzo luźnym cieście, mam małą obsesję chyba na punkcie chleba pieczonego bez foremki. Dzisiaj się poprawiłam, dodatkowo dodałam pół płaskiej łyżeczki drożdży na 1,5 porcji ciasta i wyszedł idealny - dziury jak na Pani zdjęciu. Pozdrawiam i piekę dalej.
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2015 20:53
To bardzo dobra wiadomość :).
justamart profil
18.04.2015 10:05 odpowiedz
Witam serdecznie. Najpierw pragnę napisać że nawet nie pamiętam od jak dawna korzystam z Pani przepisów i TYLKO z nich.Nie pamiętam ile upieklam ciast z Pani strony już pewnie będą dziesiątki i wszystko jest pyszne i zawsze się udaje. Teraz chce rozpocząć przygodę z chlebem.wynalazlam sobie właśnie ten przepis i zong. mam problem-choć wyjdę pewnie trochę na glupka ale nie mogę nigdzie znaleźć (w Pani serwisie oczywiście )pewnych informacji. A zależy mi na czasie bo zakwas już czeka 4 dzień, choc prawie nie urosl ale pachnie, wczoraj jeszcze bąbelkował ale to nie wazne musze upiec chlebek no i mam malutkiego brzdąca.a wiec:
1. na czym polega skladanie ciasta
2. z parą tzn.garnek z woda dodatkowo w piekarniku
3. Czy musi byc ten koszyk do chleba.narazie nie mam
4. Co to znaczy naciac ciasto
5.i tak w ogole goraca prośba podstawowe rzeczy jakie muszę posiadać do wypieku chleba.
przydałoby się w ogole takie kompendium wiedzy o pieczeniu chleba, takie ogólne zasady.domyślam się ze gdzieś tu są ale nie mam czasu na szukanie wśród przepisów. Będę naprawdę bardzo wdzięczna za rady.
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2015 11:32 odpowiedz
1. Składanie ciasta, obejrzyj proszę filmik:
film youtube
2. Tak.
3. Nie musi być. Chleb może wyrastać np. w durszlaku lub misce wyłożonej tkaniną, może bezpośrednio w formie, w której będzie się piekł - i to polecam na początek przygody z chlebem.
4. Nacinamy chleb przed włożeniem do piekarnika. Wtedy są na nim ładne nacięcia i chleb nie pęka w innym miejscu, ale rozchodzi się w miejscu tych nacięć. Nie jest potrzebne jeśli chleb jest w pełni wyrośnięty.
5. Może kiedyś zamieszczę taką notkę na blogu :).
pozdrawiam!
kajtek2006 profil
13.04.2015 14:56 odpowiedz
Witam

Czy moge przyspieszyc dokarmianie zakwasu o 4-5 h? Chodzi mi oto zeby wyrobic sie potem z wypieczeniem chleba i nie piec w nocy:) Jesli nie mam koszyka do wyrastania ( najprostszy chleb pszenny) to mam zostawic w misce do wyrosniecia czyodrazu wlac ciasto do formy w ktorej bede piec?
Pozdrawiam
Dorota
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2015 17:29 odpowiedz
Tak, można przyspieszyć. Ciasto może wyrastać w misce, może w formie w której będzie pieczone.
pozdrawiam!
kajtek2006 profil
11.04.2015 20:19 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanie, czy jesli robiac zakwas pszenny, skonczyla mi sie maka pszenna chlebowa 750 symbio i kupilam tez symbio ale pszenna jasna typ 500, nie jest napisane chlebowa to bedzie ok?
pozdrawiam
Dorota
Dorota, Moje Wypieki
11.04.2015 22:54 odpowiedz
Taka mąka nie będzie dobra. Jeśli bardzo musisz dzisiaj dokarmić zakwas można jej użyć jednorazowo, ale potem trzeba już kupić dobrą mąkę (pszenną chlebową lub pszenną razową).
pozdrawiam
kajtek2006 profil
11.04.2015 19:51 odpowiedz
Witam,

Tatterowiec wyszedl pyszny bez drozdzy za drugim razem:) teraz robie zakwas pszenny z zytniego ( 2 lyzki) - dokarmiam po pol szklanki wody i maki pszennej, dzis juz drugi dzien dokarmilam, jest dosc rzadki. Kiedy mozna zaczac piec chleb pszenny, czy zawsze 3 godziny po dokarmianiu, czy moge np po calej nocy od karmienia? jesli jest rzadki to czy moge dodac wiecej maki?
Wypieki wielkanocne wyszly nam rowniez :)
Pozdawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.04.2015 22:56 odpowiedz
Kiedyś karmiłam zakwas późno wieczorem a piekłam na nim z rana, też było dobrze :). Tak, trzeba dodać więcej mąki, pozdrawiam!
kajtek2006 profil
04.04.2015 10:26 odpowiedz
Witam,
niestety nic nie zrozumialam z Twojej odpowiedzi, przez 3 dni dokamrmialam zakwas zytni, dzis jest czwarty dzien i czy mam dalej go dokarmic maka zytnia jesli stal na blacie i z tego np. odjac 3 lyzki zakwasu zytniego i dodac kolejne 3 lyzki maki pszennej i wody zeby otrzymac bialy zakwas? Po jakim czasie? Czy juz odrazu w czwarty dzien zamiast standardowo dokarmiac zytnia maka dokarmic pszenna?
Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat
Dorota
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2015 10:38 odpowiedz
Proszę zerknąć na notkę o zakwasie. 
Tak, można teraz zrobić z niego w taki sposób jak opisujesz zakwas pszenny. Zakwas pszenny zawsze otrzymujemy z bardzo małej ilości żytniego dokarmiając go mąką pszenną i wodą. 
pozdrawiam
kajtek2006 profil
02.04.2015 10:34 odpowiedz
Witam,
pierwszy raz robie zakwas i chce upiec chleb. Czy jesli w 2-ugim dniu juz dokarmilam zakwas zytni to moge jeszcze dodac np jutro make pszenna zeby otrzymac bialy zakwas? 1 lyzka wystarczy? I jak dokladnie odmierzyc potem 200 g zakwasu?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2015 22:43 odpowiedz
Dopiero po 3 dniu można wykonać zakwas pszenny z zytniego. 
Wykonaujemy do np. na 3 łyżkach zakwasu żytniego dokarmiając mąką pszenną i wodą. Należy go zważyć.
pozdrawiam
Annina profil
26.03.2015 07:40 odpowiedz
Musze poprawic wcześniejszy komentarz,w którym napisałam,ze zrobiłam z zakwasu,przynajmniej myślałam ze to zakwas,bo poprosiłam o niego w piekarni,jak się później okazało to było zakwaszone ciasto,ale i i tak go zostawiłam i pieke na nim chleby,bo zakwas mi nie wyszedł.na 500 grammi mąki daje 150 gr tego ciasta i to jest efekt 1 z mąką razową a 2 z pszenną :-)
Annina profil
16.03.2015 15:16 odpowiedz
Zrobiłam Wczoraj pierwsxy raz i wyszedł pyszny!!!! Juz zadnego chleba na drożdżach,teraz tylko na zakwasie ,bo różnica jest ogromna :-) dziękuję za tak wspaniały blog z którego wszystko wychodzi :-)
patii 80 profil
09.03.2015 08:08 odpowiedz
czy przed robieniem chleba zakwas dokarmić czy nie trzeba. Dokarmiłam dzień wcześniej.
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2015 22:01 odpowiedz
Trzeba, zakwas musi być aktywny. Piekę po ok. 3 godzinach od dokarmiania.
_Agnieszka_ profil
21.01.2015 23:34 odpowiedz
uwielbiam ten chleb :) jest super zarówno na zakwasie żytnim jak i pszennym, ale na pszennym lepszy dla wszystkich domowników i kolegów narzeczonego z pracy :D

za zdjęciu niestety jeszcze nie ideał, ale jestem na dobrej drodze ;)
Gość: ismaili
14.01.2015 21:41 odpowiedz
czy muszę dodać ekstrakt słodowy czy mogę pominąć ten składnik?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2015 01:01 odpowiedz
Można dodać cukier w zamian.
agnesco profil
20.12.2014 20:36 odpowiedz
chleb jest pyszny, mój ulubiony, ja dodaję zakwas żytni
Gość: martensia
29.10.2014 09:15 odpowiedz
pyszny prosty chlebek ze sprężystym miąższem. napewno do powtorki. troche gimnastyki przy składaniu, ale warto:)
Gość: elka000
30.09.2014 20:45 odpowiedz
Dorotko jak dotad zawsze pieke chleb z tego przepisu jak chce z ziarnami to poprostu dodaje ziaren i wedlug checi mieszam sobie maki jak chce
Pytanie moje to jaka roznica jest pomiedzy takim chlebem ktorego w przepisie mamy sam zakwas(czyli ten) a takim w ktorym mamy wykonac zaczyn dzien wczesniej mozesz mi to krotko opisac
Gość: spy1
21.09.2014 12:53 odpowiedz
Mam jeszcze pytanie w sprawie białego zakwasu. Za tydzień skończy miesiąc i dotąd pomimo solidnego dokarmiania nie był szaleńczo pracowity. I bardzo rzadki. Dopiero dzisiaj zobaczyła, że ma piękne, duże dziury. Czy można odlac wodę ? I spróbowac już piec z jego udziałem?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2014 18:00 odpowiedz
A dlaczego odlewać wodę? Może dokarmić go większą ilością mąki? Tak, można na nim piec :-).
Gość: spy1
21.09.2014 20:00 odpowiedz
O tej wodzie pomyślałam, bo ile bym mąki nie sypnęła, to dalej baaardzo rzadki pozostawał. Wyszłam z proporcji dla żytniego - po połowie wody i mąki i nijak tej "przewagi" wody nad mąką nie mogę zlikwidowac. Taka gętsza śmietana :(
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2014 21:42 odpowiedz
Możesz dokarmić pół szklanki mąki + 1 łyżka wody. W końcu uda się zlikwidować tę przewagę. Właśnie powinien mieć konsystencję gęstej śmietany.
Gość: spy1
21.09.2014 22:09 odpowiedz
Dzięki ! Bo już mi zaczęło brakować litrowego słoika (a on nadal taki był niezadowalający... ), co oznacza chyba, że czas piec zacząć. Z dodatkiem drożdży jeszcze. Cały swój pierwszy miesiąc życia stał na blacie w kuchni i dopiero teraz "dojrzał".
Gość: elka000
13.09.2014 01:25 odpowiedz
Zrobila Dorotko wyszedl smaczny pod koniec odwrocilam go do gory nogami bo balam se ze w foremce od spidu sie nie dopiecze.
pytanie mam czy jak ty przekladasz z kosza do wyrastania na blache bo moj przelozylam do foremki balam w innym wypadku bylby plackiem na 100%. I czy wszystkie te chleby na zakwasie maja taka luzna konsystencje jak nie to ktore przepisy sa mniej luzne. Poniewaz mam piec taki na drewno typowo wloski do pizzy chetnie bym w nim napalila na jakis chlebek ale boje sie ze z tego przepisi mi wyjdzie placek a tam raczej bez foremki sie piecze
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2014 09:53 odpowiedz
Chleb ten najczęściej piekę w foremce, ponieważ jest luźny. Aby chleb się trzymał i nie rozpływał po przełożeniu z kosza nalezy go kilkakrotnie składać podczas wyrastania. Wiecej o składaniu napisałam tutaj. Niektóre chleby są bardziej zwięzłe, inne mniej, to zależy od przepisu.
pozdrawiam
Gość: elka000
12.09.2014 12:17 odpowiedz
pytanie mam Dorotko czy ten chleb w pierwszej fazie rosniecia rowniez powienien podwoic obietosc zakwas robilam w zeszlym tygodniu i probuje chleb robic ale co malo rosnie. Drugie pytanie to jak soebie radzisz z tak luznymi konsystencjami przy wyrabianiu i skladaniu bo podsypuje delikatnie rece maka ale chwilke to dziala i zaraz mi sie wszystko przykleja na szczescie pomagam sobie lopatka ze stali nierdzewnej ale ciezko jest.
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.09.2014 13:27 odpowiedz
Tak, powinien. Obsypuję ręce mąką, ale jak i Ty - również używam stalowego skrobaka, bardzo pomaga. 
pozdrawiam :-)
evve profil
06.09.2014 23:11 odpowiedz
Witam, mam pytanie techniczne; czy ten chleb można upiec w piekarniku z funkcją termoobiegu (tyko taki posiadam), nie wiem czy chleb mi nie wyschnie, czy piec go z parą tak jak w przepisie? Dorotko, może masz doświadczenie w tej kwestii?
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2014 11:42 odpowiedz
Można, trzeba piec go z parą, wg przepisu. Może będzie piekł się krócej, zalezy to od piekarnika. Ja często piekę chleb z termoobiegiem.
Gość: URSZULA82
26.08.2014 18:42 odpowiedz
czyh ten chleb moze rosnac prawie 24 h? ja zapomnialam i stal w lodowce a teraz go wyjelam
Gość: spy1
19.08.2014 19:00 odpowiedz
Zakwas pszenny dokarmiam pszenną razową (typ 1850 ). Czy w celu uzyskania "białego zakwasu" trzeba użyć innej mąki pszennej ?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 13:28 odpowiedz
Tak, hodujemy go na odrobinie zakwasu żytniego, dokarmiając cały czas mąką pszenną chlebową. 
Gość: spy1
20.08.2014 18:41 odpowiedz
Dokładnie tak, jak zakwas na stronie MW ? Znalazłam coś takiego:http://piekarniapogodzinach.blogspot.com/2011/02/zakwas-pszenny.html
Trooszeczkę jak eliksir wielosokowy z Harrego P. :)) . Lektura ostudziła moje chęci wykonania takiego zakwasu.
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 21:32 odpowiedz
Tak, dokładnie tak samo. Zaczynamy jednak go budować na zakwasie żytnim, ponieważ pszenny cieżko jest budować od zera (nie niemożliwe, ale ciężej). Czyli bierzemy kilka łyżek zakwasu żytniego i dokarmiamy go jak normalnie, ale mąką pszenną chlebową :-). 
Gość: spy1
20.08.2014 22:13 odpowiedz
Dzięki ! Wobec tego wkrótce rozpocznę produkcję.
Gość: Aneta
02.09.2018 13:05 odpowiedz
Pszenna chlebowa to taka typ 750?
Ela P. profil
15.03.2014 23:02 odpowiedz
Bardzo smaczny:)
Gość: Elka
21.02.2014 10:00 odpowiedz
Pyszny jak niżej napisałam . Jedyna moja uwaga to taka , ze temperatura 230 dla mojego chleba była za wysoka. Musiałam go trochę oskropac drobna tarka ( sprawdzony sposób polecam ;)/ . Proponuje pierwsze 10, 15 minut 230 a potem 200 do końca pieczenia. Dziękuje Dorotko za przepis :)).
Gość: Elka
19.02.2014 15:22 odpowiedz
Chleb wyszedł przepysznyyyyyyyyyy! Robiłam pierwszy raz ze szczypta świeżych drożdży ( dosłownie kosteczka 1 centymerowa) , rósł 40 minut i prawie wyskoczył z formy. Zakwas 7 mio dniowy zytni razowy dobrze pracujacy. Maka przenna 650.
Gość: Marta
12.02.2014 13:02 odpowiedz
Witam!

Chciałabym upiec ten chlebek ale jestem w trakcie robienia zakwasu z mąki żytniej pełnoziarnistej z Pani przepisu (to mój pierwszy w życiu zakwas). Czy mimo tego mogę upiec ten chlebek? Proporcje potrzebnego zakwasu do wypieku mogą być te same tzn 200g? A może powinnam zacząć od innego przepisu? Mam jeszcze jedno bardzo ważne pytanie, jeżeli w tym 4 dniu istnienia zakwasu nie zdecuduję się jeszcze na jego wykorzystanie a np. dopiero 6 dnia to co w tym czasie mam z nim zrobić? Dalej dokarmiać? Jeśli tak to czy musi to być pół szkl wody i pół szkl mąki? Dodam, że nie mam już miejsca w słoiku ale nie chciałabym go popsuć. Dziękuję za wszelkie rady.
Gość: makutra
16.02.2014 00:28 odpowiedz
Można ten chleb upiec na żytnim, najwyżej będzie trochę bardziej razowy:P. Najlepiej na początek upiec chleb z większą ilością zakwasu, np. Tatterowca. Bo po 4 dniach to chyba już sporo się tego zakwasu uzbierało, nie? Jeśli nie chcesz od razu go wykorzystać, to wstawiasz do lodówki.
bożena76 profil
16.01.2014 19:39 odpowiedz
Upieczony kolejny raz :)
aneta230972 profil
05.01.2014 23:06 odpowiedz
Rewelacja. Upiekłam już kilka różnych chlebków ale wciąż szukałam tego wymarzonego, idealnego, czysto pszennego bez kwaśnego posmaku, z chrupiącą skórką i fajnymi dziurami. I w końcu wygląda na to, że się udało. Jest wspaniały. I w końcu przypomniały mi się czasy dzieciństwa kiedy w drodze ze szkoły kupowało się jeszcze ciepły chleb i zajadało piętkami. Ten chleb ma właśnie to coś. Mimo faktycznie dość lużnej formy zdecydowałam się jednak na wyrastanie w koszu. Trwało to ok. 4 godz. na kaloryferze. Piekłam na kamieniu. Pierwsze 15 min. w temp. 230, kolejne 20min.-210 i ostanie 10 min. -200. Muszę troszkę kombinować z temp. ponieważ mój obecny piekarnik jest delikatnie mówiąc "dziwny". Słód zamieniłam cukrem demerara. A największym komplementem są słowa moich chłopaków ( 4 i 6 lat):"naprawdę przepyszny, tylko zostaw coś mamo na śniadanie". Zajadali się chlebkiem podczas kąpieli w wannie :o). Dziękuję Dorotko. I przy okazji pytanie. Czy gdyby tak wymieszać mąkę pszenną chlebową z mąką pszenną typu np. 500 czy 550 to czy spowodowało by to zmianę w smaku i strukturze chleba?
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 10:35 odpowiedz
W smaku nie, w strukturze może.
pepsi profil
17.11.2013 00:24 odpowiedz
Czy ekstrakt słodowy jest konieczny? Nie mam pojęcia gdzie go kupię...
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 00:46 odpowiedz
Proszę zastąpić miodem.
Gość: Maciek
09.12.2013 15:09 odpowiedz
Do kupienia np. na Allegro (rzeczywiście trudno dostać).
bożena76 profil
16.11.2013 20:59 odpowiedz
Bardzo dobry chlebek, często go piekę bo jest smaczny i łatwy ;)
Gość: bb
12.11.2013 12:32 odpowiedz
Witam, bedzie to moj 1szy chleb w zyciu. Juz wszystko nastawilam, tylko zauwazylam wlasnie, ze nie mam wlasciwej formy:(. Czy mozna go upic w dwoch mniejszych? Z zakwasem mam doswiadczenie, bo gotujemy zurki.
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 11:42 odpowiedz
Można.
Gość: ulek82
13.07.2013 22:24 odpowiedz
Dobry wieczór:)

Czy ma Pani doświadczenie z mąką razową żytnią i z zakwasem żytnim razowym w wypieku tego chleba??? I dlaczego nie poleca Pani stosowania tej mąki w przypadku tego przepisu??

Miałabym jeszcze prośbę, czy orientuje się Pani w mąkach angielskich? Tzn. jak znaleźć odpowiedniki mąk polskich w angielskich (oznaczenia, nazewnictwo)?

Dziekuję z góry i pozdrawiam:)
Gość: ulek82
19.07.2013 08:58 odpowiedz
Pytanie o mąki anuluję:))))
Znalazłam na Pani stronie :)))

Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: Małgosia
13.05.2013 21:47 odpowiedz
Piękę ten chleb już ponad rok. Jest naprawdę bardzo łatwy. Od jakiegoś czasu dodaję różnych ziaren i jest jeszcze lepszy. Zastępuję słód miodem.
Gość: inka62
14.04.2013 21:39 odpowiedz
Serdecznie dziękuję za podpowiedź, zgodną z moimi przemyśleniami. :))
inka62 profil
13.04.2013 10:27 odpowiedz
Witam serdecznie! Jestem nowym użytkownikiem serwisu, ale chleby piekę już albo dopiero :) od 4 miesięcy. Wydawało mi się, że sporo już wiem na ten temat, ale ciągle pojawiają się wątpliwości. Chodzi o przechowywanie zakwasu. Przeważnie piekę 2 chlebki co drugi dzień. Potrzebuję do nich około 400 g zakwasu. Po upieczeniu zostaje niewielka ilość zakwasu i muszę od razu go dokarmiać, żeby po 2 dniach mieć znowu 400g. Już przechodzę do sedna. Kiedy należy wkładać go do lodówki? Czy dokarmianie a odbywać się w lodówce? Zgłupiałam. Może ktoś mnie oświeci? Pozdrawiam Inka62
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 12:01 odpowiedz
Do lodówki wkładasz zakwas, jesli długo nie chcesz z niego korzystac, przynajmniej tydzien. W lodowce nie dokarmiamy zakwasu, on tam odpoczywa i nie 'zyje'. Jesli pieczesz chleby co 2 dzien, to wg mnie nie ma potrzeby chowania go do lodowki. 
1  2  3



Składniki / tagi