Komentarze (228)

Naleśniki (przepis II)

Już smażyliście wspaniałe naleśniki p. Roux, z dodatkiem kremówki. Te są bardziej ‚zwyczajne’, lecz przepis jest naprawdę bardzo dobry, naleśniki wychodzą mi cieniutkie jak chusteczki… a takie lubię. Przygotowuję je często, bo do nich nigdy nie zabraknie w lodówce składników, są mniej kaloryczne od poprzednich, a pasują także do wytrawnego nadzienia. Na zdjęciu – z domowym dżemem malinowym.

Składniki na 8 sztuk:

  • 100 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 300 ml mleka
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego
  • szczypta soli

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać lub zmiksować. Ciasto odstawić na 30 minut, choć nie jest to konieczne. Smażyć na lekko naoliwionej patelni* z obu stron, do złotego koloru, przewracając po około 30 sekundach.

* Sposobem mojego Taty: na dno spodka wylewam 2 łyżki oleju, obieram ziemniaka, przekrajam go na pół, nadziewam na widelec – tym ziemniakiem rozprowadzam olej na patelni. Jest go niewiele (oleju), ale taka ilość w zupełności wystarczy, naleśniki wychodzą idealne :-).

Smacznego :-).

Źródło przepisu – BBC Good Food.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 228 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Doskonały przepis, pyszne naleśniki! Robiłam z poczwórnej porcji, zastanawiałam się, czy nie zmniejszyć ilości jajek ale dałam 8 i wyszło super.

  2. Długo szukałam idealnego przepisu na naleśniki, dziś zrobiłam z tego i są pyszne, u mnie już na stałe zagości ten przepis

  3. Przepyszne, zawsze myślałam że naleśniki to naleśniki… Ale teraz już wiem że mogą być jedyne w swoim rodzaju. Pychotka! Miałam nosa że zrobiłam z podwójnej porcji 😉 polecam ten przepis

  4. Przepyszne, mogą konkurować z naleśnikami ze śmietaną, które do tej pory piekłam a dzisiaj nie miałam śmietany z czego się cieszę, bo wybór padł na te naleśniki. Polecam bardzo

  5. Sposób mojej teściowej jest podobny, tylko na widelec nabija kawałek…słoniny.Ja natomiast dodaje odrobinę oleju do ciasta.A przepis na naleśniki świetny 😉

  6. Pierwszy raz robiłam naleśniki i wyszły super! Zamiast sposobu z ziemniakiem użyłam piętki chleba i też fajnie zadziałało 🙂

  7. Bardzo się dziwiłam, że ciasto jest takie rzadkie (zawsze miałam gęste). Naleśniki wyszły najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam 🙂 Dziękuję za ten przepis 🙂

  8. Czy mogę jako mąkę pszenna uzyc mąki pszennej typu 1850 czyli graham?czy wtedy pozostałe składniki i ich ilość pozostana bez zmian?

  9. Kiedyś już robiłam te naleśniki, chyba najlepsze jakie jadłam :). Ale teraz mam pytanie czy mogłabym je zrobić również z mąki pszennej pełnoziarnistej? Bo chciałabym zrobić zdrowszą ich wersje 🙂

  10. Przez długi czas szukałam idealnego przepisu na naleśniki. Korzystałam z różnych przepisów, eksperymentowałam…te oraz te ze śmietanką okazały się dwoma najlepszymi przepisami! 🙂 dziękuję 🙂

  11. Myślę, że Justynie chodziło raczej o to, że jajek już w przepisie podstawowym jest za dużo, niż o Twoje zapewnienia że jak da się wszystkiego dwa razy więcej to proporcja się nie zmieni.
    Jajko w naleśnikach ma bardzo konkretna funkcję, i nie jest to funkcja dominująca. Stad tez uważam, że wrzucanie 4 jajek do 16 naleśników sprawia, że robimy raczej omlety jajeczne niż naleśniki

    1. Justyna zadała pytanie, czy podwajać wszystkie składniki, jeśli chce się zrobić podwójną porcję – i na to pytanie odpowiedziałam.
      To, że komuś wydaje się, może czegoś jest za dużo lub za mało – to już kwestia subiektywnego smaku. Można zmodyfikować przepis wg swojego gustu.

    2. bardzo polecam zrobić te naleśniki – nie mają nic wspolnego z omletem – na 100g mąki jest az 300 g mleka – ciasto jest bardzo rzadkie, ale odkad wyprobowalam, zawsze je robię. nalesniki sa cieniutkie, ale sprężyste, nie czuć w nich tej ilosci jajek absolutnie 🙂

  12. Pani Dorotko czy mąke pszenną można zastąpić np.płatkami owsianymi zmielonymi lub mąką razową lub orkiszową? Próbuje zrobić zdrowszą wersje ale nie wiem czy wyjdą takie pyszne jak zawsze.

  13. Z moich doświadczeń wychodzi 18 naleśników jeśli składniki pomnożymy razy 3 🙂 smażę na patelni do naleśników Tefal, średnica ok 23 cm

  14. Witam chciałabym zrobić te naleśniki ale w podanym przepisie jest porcja na 8 szt , ja bym potrzebowała zrobić ich dwa razy więcej to podwajam wszystkie składniki i daje 4 jajka ? Jak dla mnie to dużo jak na naleśniki ale proszę o odpowiedż bardziej doświadczone osoby 🙂

    1. Tak, to logiczne: jeśli chcesz zrobić podwójną porcję musisz podwoić wszystkie składniki, jajka też. Jajek wydaje Ci się dużo ale przecież proporcjonalnie jest ich tyle samo na porcję co w przepisie podstawowym.

  15. Błagam! Jestem u teściów a ona nie ma wagi 🙁 chce usmażyć te naleśniki, podwójna albo nawet potrójną porcję, ale nie wiem ile mąki w przeliczeniu na szklankę mam dać? Ktoś pomoże?

      1. Dziękuję za podpowiedź. Właśnie skończyłam smażyć, ale coś mi się wydaje, że czeka mnie druga tura z potrójnej porcji 😉

  16. W końcu mam takie naleśniki jakie lubię najbardziej. Długo szukałam idealnego przepisu. I w końcu znalazłam. Polecam bo są lekkie cienkie i bez problemu można jest "przewracać". Pychota!

  17. Pani Dorotko:)
    Mam nietypowe pytanie, jaka jest najlepsza patelnia do naleśników?
    Do tej pory używałam teflonowej i jestem z niej średnio zadowolona.
    Tym bardziej, że teflon uszkodzony jest rakotwórczy.
    Więc planuje wymienić wszystkie patenie w kuchni.
    Czytałam że dobra jest ze stali węglowej, tylko dobrze wypalona…

    1. Używam żeliwnej patelni z mniejszym rantem, takiej specjalnej do naleśników. Kupiłam w TKMaxxie. Jest świetna, ma jakąś powłokę, ale nie wiem jaką dokładnie… Nie trzeba jej natłuszczać.

      1. Bardzo dziękuję za podpowiedź:)
        Zdecydowałam się na żeliwną bez powłoki, tylko przeraża mnie trochę waga 2,2 kg

        1. Proszę dać znać jak się sprawuje. Ja miałam raz bez powłoki, ale z nimi jest większy kłopot, trzeba cały czas natłuszczać. Nie wiem też, czy naleśniki nie będą przywierały?

  18. Chwilę się uczyłam, jak przewracać tak cieniutkie naleśniki, ale gdy patelnia się porządnie rozgrzała problem zniknął. Wspaniałe, pyszne, jak dla mnie – najlepsze.

  19. bardzo polecam ten przepis, od pewnego czasu tylko z niego korzystam, robię naleśniki na słono np do krokietów i na słodko, są cieniutkie i bardzo smaczne. pozdrawiam

  20. Polecam 🙂 mam tylko pytanie, można do nich dodać cukier ? żeby były lekko słodkie ? jak tak to ile mniej więcej ? 🙂

  21. Kochana Pani Dorotko! Cieszę się niezmiernie, że jest Pani tak dobrze zorganizowana i tak szybko wróciła Pani do blogowania. Wszak w przeciwnym wypadku nie miałbym okazji spróbować tych przepysznych naleśników, na wspomnienie których do dziś cieknie mi ślinka. A pomysł taty z ziemniakiem jest genialny w swej prostocie. Na marginesie dodam, że w końcu z przepisu na Pani stronie skorzystała moja małżonka, co pozwala mi z nadzieją spoglądać w przyszłość…. Pełen podziwu i wdzięczności, padam do nóżek! Słodki Wojtuś

  22. czy można wykorzystać ten przepis robiąc czekoladowe naleśniki? myślałam nad dodaniem łyżki kakao i odrobiny cukru pudru, ale boje się ze może popsuc to konsystencję ciasta

  23. Bardzo polecam i radze zrobic od razu podwojna porcje;) Ja zrobilam podwojna ilosc i starczylo 3 moich glodomorow (5-9-10lat) na duze sobotnie sniadanko 🙂 Ponoc ‚najpyszniejsze na swiecie’ 🙂 No to teraz czas na gofry.. 😉

  24. Moje ulubione naleśniki, robiłam już kilkanaście razy. Dzisiaj postanowiłam zrobić z mąką pszenną razową i wyszły pyszne. Zrobiłam z 1,5 porcji i wyszło mi 10 naleśników (mam patelnię 22 cm). Z lekko kwaskowatymi powidłami rewelacja. Polecam.

  25. Naleśniki u mnie w wydaniu "z serem i sosem truskawkowym" … moja siostrzenica (11 lat) raczy swoich rodziców tymi naleśnikami od roku , mieszka we Włoszech ( tam się urodziła) , smaki polskie nie są jej obce 🙂 a te naleśniki wprost uwielbia 🙂

  26. Właśnie zrobiłam, mam 15 lat i były to pierwsze naleśniki w moim życiu, ja dodałam trochę cukru. Na samym początku, rozwalały mi się trochę, ale potem było już lepiej:) Daje im 7/10 😀

  27. Rzeczywiście najlepsze, jakie udało mi się zrobić – idealnie cieniutkie, mięciutkie, delikatne, ale na tyle plastyczne, że nie rozpadają się na patelni (po dodaniu dodatkowych dwóch łyżek mąki było idealnie). Ponieważ zwykłe mleko chwilowo u mnie odpada, zrobiłam z "mlekiem" jaglanym i wyszły fenomenalne – z jagodami i syropem klonowym były tak pyszne, że pewnie niebawem znowu je zrobię. Dziękuję za przepis.

  28. Dobre naleśniki, nie powiem, ale moimi ulubionymi i tak będą, oczywiście z tego bloga, czekoladowe, z mascarpone. Tym nic nie brakuje, nadają się na przepyszną kolację, te czekoladowe natomiast to czysta rozkosz, uczta dla podniebienia:-)

    1. Dlaczego naleśniki na brzegach wychodzą bardzo suche? Kiedy przewracam naleśniki na drugą stronę w momencie kiedy zaczynają odstawać od patelni to wyglądają na półsurowe a jak je przetrzymam troszkę dłużej to brzegi wysychają. Co moge robić źle?

  29. A moja babcia i mamuśka zamiast mleka dają wodę gazowaną , naleśniczki są wtedy bardziej puszyste ,a na mleku zwykle twardawe . Oczywiście, gdy chcemy je troszkę grubsze 🙂

  30. Co robi student, gdy ma wolne z powodu Juwenalii? Naleśniki!

    Poranek, zaglądam do kuchni, a tam chleba nie ma. Ulewa za oknem nie zachęcała zbytnio do wyjścia z domu choćby nawet na drobne zakupy. I tak oto narodził się pomysł na naleśnikowe śniadanie 😉 tak, jak jest napisane – składniki na nie praktycznie zawsze znajdzie się w kuchni 🙂
    Przepis świetny, naleśniki wychodzą cienkie, nic mi się nie rwały. Śniadaniowo w wersji z twarożkiem z białego sera i konfiturą malinową. Mniam! Ależ się mama cieszyła z takiego śniadania 😀
    A te, które zostały, jutro zostaną wykorzystane do krokietów 😉

    1. Wprosiłabym się na jednego, wyglądają przesmacznie, ale przypuszczam, że wszystko dawno pochłonięte ;-).

      1. No to serdecznie zapraszam! 🙂 Składniki w lodówce przecież zawsze się znajdą, więc nic nie stoi na przeszkodzie szybko zrobić nowe 😉 A robiąc je pod okiem Mistrzyni, z pewnością wyszłyby idealne 😉
        Ahhh, takie kuchenne pogaduchy przy porannej kawie, to dopiero idealne śniadanie… 🙂
        Pozdrawiam 😉

  31. Witam :o) Pierwszy raz piszę komentarz, wspaniałe są te naleśniki delikatne rozpływają się w ustach z serem pyszne mniam :o) pierwszy trochę porwał mi się więc dodałam łyżkę mąki i wyszły wspaniałe. Dziękuję :o) Trafiłam tu przez przypadek i będę tu zaglądać :o)

  32. Nalesnikowy IDEAL! W zyciu bym nie pomyslala, ze z tak wodnistego ciasta powstana tak pyszne, bezproblemowe i ekspresowe w smazeniu nalesniki. Nic a nic nie zmienialam, ale nastepnym zdecydowanie podwoje skladniki, bo te 8szt. znika w mgnieniu oka. Dzis byly w wersji wytrawnej, ze szpinakiem, ale i na slodko beda rownie dobre. Mieciutkie, delikatne, mniam!

  33. Naleśniki wspaniałe. Zamiast 1/3 mleka dodałam wody, bo pierwsza partia się trochę rozrywała. Uwielbiam z nutellą i solonymi orzeszkami. Miam.

  34. Wyszły rewelacyjne 🙂 Kolejny świetny przepis, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby mi coś nie wyszło z Twoich przepisów, a korzystam z nich od kilku lat 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  35. Za pierwszym razem wyszły takie jak trzeba, jakie zawsze mi wychodziły, kiedy dawałam wszytskiego "na oko" 🙂 Za drugim razem totalna klapa i zastanawia mnie, co było tego przyczyną? Czy ogła to byc mąka tortowa? akurat innej nie miałam, ale naszło mnie na naleśniki., więc nie było zmiłuj 🙂

  36. Pani Dorotko wszystkie Pani przepisy są strzałem w 10!!! każde ciasto wychodzi rewelacyjnie. tak też jest i teraz 🙂

  37. super przepis:) zresztą jak wszystkie z tego bloga 🙂 naleśniki wyszły bardzo delikatne,pyszne . Nie wymagają dużo pracy a efekt murowany 🙂

  38. Dobre,ale ja następnym razem zamiast jednej czesci mleka dodam wody,bo nalesniki z ciasta na samym mleku strasznie sie rwa

  39. Jestem ogólnym beztalenciem jeśli chodzi o pieczenie ale pani przepisy udają mi się wszystkie więc zaskakuje swoich członków rodziny. Dziękuje za tak wspaniały website. Przepis na ponizsze Naleśniki jest idealny. Najlepsze naleśniki jakie jadłam.

  40. Nareszcie przepis, z którego ZAWSZE wyjdą naleśniki. Do tej pory denerwowały mnie przepisy typu: dodaj mleka/wody do uzyskania konsystencji gęstej smietany. Nigdy nie wiedziałam, czy to już taka konsystencja o jaką chodziło, czy nie – naleśniki wychodziły gumowate lub zbyt sztywne. Ten przepis jest rewelacyjny, nie sprawdzam konsystencji po wymieszaniu (chociaż na początku przerażała mnie jego rzadkość). Mój mąż po zjedzeniu naleśnika powiedział, aby nie eksperymentować już z żadnymi innymi wersjami – po co "ulepszać" coś co już jest doskonałe :]

  41. Świetne! Doskonałe! Wreszcie mam idealny przepis na naleśniki 🙂 Tylko od razu trzeba robić z 1,5 lub 2 x porcji. Z 1,5 porcji wyszło mi 10 średnich naleśników. Za mało na 2dorosłych i 2 przedszkolaków;)

  42. najlepsze nalesniki jakie do tej pory jadłam, wspaniały przepis na ciasto które rozpływają się w ustach metoda rozprowadzania oleju super,

  43. Właśnie pałaszuję pierwszego, jeszcze ciepłego naleśnika ze szpinakiem i mozzarellą i muszę powiedzieć , że jest boski!
    Zawsze wychodzi mi rzadkie ciasto – to było po prostu wodniste, zmartwiło mnie to nieco, ale zupełnie niepotrzebnie jak się okazało! Świetny przepis, będę korzystać, dziękuję.

    1. Twaróg rozgniatam widelcem. Dodaję cukier i wanilię, odrobinę smietany dla konsystencji. Moja Babcia dodawała jeszcze żółtko (surowe), ale to już pomijam.

  44. Zupełnie takie, jak nauczyła mnie moja Mama;-))) Tylko ja zawsze łączyłam mleko pół na pół z wodą. Teraz zrobiłam z samym mlekiem, zwinięte w rulonik z serem i podsmażone na masełku. Są równie świetne, mniaaaaam;-)))
    Pozdrawiam serdecznie;-)))

  45. unikałam robienia naleśników ze względu na brzydki zapach oleju w mieszkaniu przez długi czas… aż odkryłam ten przepis:) zero problemu, wychodzą idealne, pyszne, a patent z ziemniakiem jest hitem:) naprawdę polecam :)))

  46. Pani Dorotko!!! to jest jedyny przepis, z którego wychodzą mi naleśniki. Próbowałam już kilka jak nie kilkanaście razy robić naleśniki, ale zawsze mi wychodziły takie grubasy. A tu proszę … idealne, cieniutkie, po prostu mniam!!! i muszę się pochwalić, że z powyższego przepisu wychodzi mi 9 naleśników!!! Dziękuję za ten przepis i za wszystkie pozostałe, bo którego przepisu Pani bym nie chwyciła do ręki to zawsze mi wychodzi. Jeszcze raz wielkie DZIĘKI!!!

  47. ja olej rozprowadzam ręcznikiem zamoczonym w oleju. jak jest dobra patelnia to nie potrzeba zbyt wiele oleju. i smaruje w zasadzie tylko na początku, później juz raczej nie .

  48. Czy można zastąpić mleko wodą mineralną albo piwem albo… Ma Pani jakiś pomysł na naleśniki bezmleczne? Który przepis naleśnikowy ewentualnie można zmodyfikować?

  49. Niestety, nie udały się. Naprawdę nie wiem, co zrobiłam źle. Ciasto było bardzo rzadkie, ale nie dodawałam mąki, trzymałam się ściśle instrukcji. Posmarowałam patelnię ziemniakiem, wylałam na nie chochlą ciasto, po czym ono zaczęło spływać w jedną stronę (a zapewniam, że moja patelnia nie jest krzywa). Przerzuciłam się na zwykłą patelkę (ta była teflonowa, o grubym dnie, chociaż nie specjalna do naleśników), na której zazwyczaj robię jajecznicę. I tu znów to samo. Postanowiłam nalać oleju bezpośrednio na patelnię, co uratowało sytuację – naleśnik wreszcie pozostał na swoim miejscu, że tak powiem. Uradowana, czekam, by go przewrócić na drugą stronę. I tu pojawia się kolejny problem – nie da się. Ciasto jakby przykleja się do patelki, gdy próbuje je podważyć szpatułką, rozrywa się. Nie mam pojęcia, co może być przyczyną. Chyba pozostanę przy swoich naleśnikach "na oko", chociaż po tylu pochlebnych komentarzach tak strasznie miałam ochotę spróbować tych, ach.

    1. u mnie to samo, przywieraja do patelni, do tej samej na ktorej smazylam nalesniki z Twojego tez przepisu – nalesniki francuskie, ktore wyszly przecudne i bardzo smaczne. Wyszly mi w zasadzie, pyszne rowniez ale jestem zwolenniczka crapes!

  50. Nalesniki prosta rzecz by sie wydawalo.Kiedy je robilam zawsze te proporcje byly z glowy.Postanowilam zrobic z tego przepisu.REWELACYJNE,PYSZNIUTKIE,ZNAKOMITE!!!!.I co mnie ucieszylo……zaden mi mie pekl podczas zwijania.Od dzisiaj nalesniki tylko z tego przepisu.Jutro beda goscie,zobaczymy jaka bedzie ich reakcja?Do tej pory wszystko wszystkim z tego blogu zmakowalo,a ja czulam sie taka dumna!!!Pozdrawiam,spokojnego wieczorku zycze.

  51. Dzisiaj podjęłam się zrobienia w/w ciasta. Mam Pani Doroto pytanie: jak ono powinno wyglądać? Moje, to była spieniona piana i jak chciałam je rozlać na patelni, to piana przywarała i nie przypominało to naleśnika. Co mogłam zrobić źle?

  52. zgadzam się z przedmówczyniami: zawsze robiłam ciasto na oko, niestety naleśnik wychodził gruby, wręcz grubaśny 🙂 Nigdy nie pomyślałabym, żeby skorzystać z jakiegokolwiek przepisu na naleśniki… przecież to niby łatwizna 😛 No i taki przełom w moim życiu 😀 …zakochałam się w tych leciutkich, cienkich jak płatek róży nalesniczkach… DZIĘKUJĘ!!!

  53. Przepyszne naleśniki,mój Mąż juz kilka razy je smażył i teraz ma pseudonim Mistrz Naleśnik takie są pyszne 🙂 Dziekujemy za przepis!

  54. Bardzo pyszne NALEŚNIKI 😀 Moja mama nie przepadała tak bardzo za naleśnikami ale jak spróbowała ten to po prostu teraz uwielbia :))))))) POLECAM!!!! PYCHA!!!! ;))))
    PS: Dodałam jeszcze owoce do udekorowanie normalnie rewelka :]]]

  55. Właśnie robie naleniki z tego przepisu i juz wiem, że są rewelacyjne. Nie spiekaja mi się brzegi, ładnie się kolorują i smakują super – zdąrzyłam zjeśc gorącego z uprażonymi jabłkami 🙂

  56. ze wstydem przyznam, że dotąd uważałam iż ciasto na naleśniki to żadna filozofia i dziwne jest dokładne odmierzanie składników, korzystanie z konkretnych przepisów. przyznaję się do błędu – dziś zdanie zmieniłam testując Twój przepis Dorotko. te naleśniki są zupełnie inne niż wszelkie dotychczasowe (nawet te na maślance czy z wodą gazowaną, etc.). po prostu PYSZNE! dziękuję! ciasto dużo rzadsze niż zwykle ale bezproblemowe.

  57. Przepis najlepszy z najlepszych! Prosty i niezawodny. Sposób Taty z ziemniakiem…rewelacja. Tylko tak teraz robie 🙂

  58. ten przepis polecam każdemu i wszystkim ;))) naleśniki wychodzą niesamowicie cieniutkie, a jednocześnie mocne. w smaku pycha! od kiedy spróbowałam naleśników wg tego przepisu robię je już takie zawsze

  59. Pani Doroto, jestem wdzięczna za ten przepis! Moje naleśniki jeszcze nigdy nie był tak delikatne, a zbyt grube ciasto w naleśnikach potrafi naprawdę popsuć całe wrażenie! Proporcje są bardzo ważne i te są znakomite:) W dodatku, przy całej swej delikatności nie rozpadają się na patelni i przewracają bezproblemowo jak nigdy! to chyba zasługa tej ilości jajek:)

  60. Jestem amatorką wszelkich naleśników:) Dzisiaj popełniłam te i ….. rewelacja. Żegnajcie moje stare sposoby i przepisy na naleśniki:) Witaj przepisie Dorotkowy:)
    PYCHA:))))))))))))))))))

  61. Naleśniki z tego ciasta wychodzą przepyszne, chrupiące, mięciutkie – wprost rozpływają się w ustach. No i ten patent z ziemniakiem jest genialny :). Do tej pory robiłam ciasto z wodą gazowaną, żeby było bardziej puszyste, ale dodanie jajek jeszcze bardziej spulchnia ciasto.
    Pani Dorotko, dziękuję za kolejny super przepis.

  62. świetny przepis, wychodzą rzeczywiście niemal przezroczyste :). zmieszałam mąkę zwykłą z pełnoziarnistą w proporcjach 1:1, ciasto jest trochę bardziej kruche ale też pycha :).

  63. Dorotko… słów mi brak… nie sądziłam że naleśniki mogą być takie hmm… pyszne… delikatne… chyba tylko kształtem przypominają te które robiłam do tej pory 🙂 ciasto jest rzeczywiście rzadkie ale trzymałam się przepisu. Nie miałam problemu z przewracaniem, ani jeden się nie rozerwał. wszystko poszło szybko i sprawnie:)

  64. Dzisiaj naleśniki miały być z twarożkiem Oetkera z wiaderka. Dodałam trochę cukru pudru i dwie łyżki lemon curdu ,który zrobiłam wczoraj…poezja smaków.Ciasto fantastyczne , ani cienkie ani grube, w sam raz 🙂

  65. Wielokrotnie robiłam te naleśniki, również z mąki pełnoziarnistej, i bardzo mi smakują. Mam tylko jedno pytanie: czy wyjdą też te naleśniki z mąki gryczanej?

  66. Więc.. w smaku cudowne;) Delikatne, elastyczne jak najbardziej do zawijania nawet dużą ilość farszu, a miałam go sporo, bo aż z 1kg kapusty kwaszonej;) Oczywiście zostało mi troszkę, ale nie wiele. Więc polecam wszystkim, bo naprawdę są świetne, jak na zwykłe naleśniki godne polecenia. A co do ziemniaka i smarowania patelni to ekstra pomysł, pokłony dla Taty! Nigdy nie zużyłam tak małej ilości olej jak w przypadku tej metody. Pani Dorotko nie mogłam się oprzeć, aby nie zrobić podobnej stylizacji mojego krokieta, jaką Pani użyła do swoich naleśników. Na pewno jest Pani świadoma, że nie tylko potrawy są kopiowane, ale również sposób fotografowania zdjęć i nie będzie miała mi Pani za złe;) Uczę się od prawdziwego Master Chef!

  67. Podwoiłam składniki, bo dla mojej rodzinki 8szt to za mało;) Jakie było moje zdziwienie jak z podwojonej porcji wyszło mi 11 sztuk;) hehe Moja patelnia ma 22cm, nabierałam łyżką do nabierania zupy, więc może za dużo lałam, ale nie wyszły jakoś wyjątkowo grube, wręcz powiem, że idealne;) Ale nie ma co wymyślać i 11 sztuk to i tak dobry wynik. Do tego zrobiłam farsz z kapusty i grzybów i zaraz będę robić krokiety. Zrobię zdjęcia również gotowych;) Jeszcze nie wiem jak smakują same naleśniki, więc nic nie mogę napisać;) A to efekt z białymi astrami;)

  68. To sa najlepsze nalesniki ever!
    Dzis robimy je znowu, a na deser do kawki Tort walentynkowy czekoladowo-malinowy z bita smietana 🙂 bo dzis sa moje urodzinki :))

  69. Kolejny Twój przepis jest wprost "IDEALNY". Kilka razy próbowałam robić naleśniki "po swojemu" i zawsze wychodziły zbyt grube i twarde…Twoje są poprostu wyśmienite !!! Ja już mam bzika…jak tylko ciasto to od Dorotki z przepisu bo wiem, że zawsze wyjdzie i będzie smakowało 🙂 DZIĘKUJĘ!!!

  70. Zawsze naleśniki robiłam "na oko" NIBY szystkim smakowały, ale jak zrobiłam z tego przepisu to oszalałam! 🙂 SA WSPANIAŁE!!!!! cieniutkie….ahhhhh bajka… :))))

  71. Pani Doroto! Naleśniki wyszły pyszne, wszystkie sama zjadłam, bo tak mi smakowały. Podoba mi się ich delikatny smak i to jak rozpływają się w ustach. Świetny przepis, podam dalej znajomym:)

  72. Wyszły obłędnie 🙂 dziękuję!
    Zawsze jak robiłam na oko, to czegoś im brakowało, albo za twarde, albo zbyt gumiaste, albo wysuszone, albo niedopieczone – teraz po prostu bajka!

  73. zupełnie nie wiem dlaczego – czy z winy patelni, czy natężenia ognia, bo na pewno nie proporcji, których trzymałam się z aptekarską ścisłością – ale te naleśniki dwukrotnie odmówiły ze mną współpracy. nigdy nie miałam problemów ze smażeniem naleśników, a te były tak delikatne, że nie chciały przewrócić się na drugą stronę, przywierały do podłoża (mimo oleju), rozrywały na strzępy, rolowały…itd. chciałabym je zrobić z powodzeniem, bo w smaku są pyszne – tylko jak? gdzie może tkwić mój błąd?..

    1. Ooo, znalazłam swój stary komentarz. I, jak widzę, niestety po raz kolejny te naleśniki mi nie wyszły. Idealnie odmierzone składniki, dobrze nagrzana, porządna patelnia – i fiasko. Rozrywały się i za nic nie chciały przewrócić na drugą stronę. Naprawdę nie mam pojęcia, co od lat robię źle 😉

    2. Ooo, znalazłam swój stary komentarz. I, jak widzę, niestety po raz kolejny te naleśniki mi nie wyszły. Idealnie odmierzone składniki, dobrze nagrzana, porządna patelnia – i fiasko. Rozrywały się i za nic nie chciały przewrócić na drugą stronę. Naprawdę nie mam pojęcia, co od lat robię źle 😉

      1. Jak ja smażę, to wychodzą cudowne, jak zostawiam na chwilę z nimi męża, to zestresowany odrywa je a resztki zeskrobuje z patelni, ja nie wiem, jak on to robi ;-). Może to kwestia wprawy, bo rzeczywiście są delikatne, może warto poeksperymentować z inną mąką, patelnią itp.

        1. Dziękuję za odpowiedź! Trochę mnie Pani pocieszyła 🙂 Myślę, że faktycznie może być to wina patelni, która niekoniecznie nadaje się do placków.

      2. Jak ja smażę, to wychodzą cudowne, jak zostawiam na chwilę z nimi męża, to zestresowany odrywa je a resztki zeskrobuje z patelni, ja nie wiem, jak on to robi ;-). Może to kwestia wprawy, bo rzeczywiście są delikatne, może warto poeksperymentować z inną mąką, patelnią itp.

  74. Zrobiłam z 3 porcji, wyszło mi 26 sztuk naleśników z których zrobiłam krokiety. Podczas zawijania pękły ze 4 sztuki ale to dlatego, że akurat w tym miejscu ciasto było grubsze. POLECAM ten przepis, jest świetny. Dziękuję i życzę Wesołych Świąt! 🙂

  75. D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę, D Z I Ę K U J Ę,
    a już myślałam , że jestem naleśnikowa noga, cudne, jeszcze raz dziękuję za świetny przepis.

  76. świetnym sposobem na natłuszczenie patelni jest kawałeczek słoniny. Po pierwsze, nie śmierdzi, po drugie nie ma smaku, po trzecie wydajne. Polecam!

  77. Z polecenia dostałam link tego bloga, najpierw czytałam przepisy i komentarze, aż w końcu sama spróbowałam. Jako zwolenniczka potraw mięsno-warzywnych, moje poczynania ze słodkościami zaczęłam od najprostszych naleśników. Przepis jest jak najbardziej godny polecenia. Choć przyznaję wątpiłam trochę, ze względu na konsystencję cista (b. rzadkie). Z podanej ilości wyszło mi 9 naleśników (na spodzie mojej patelni podali, że ma ona średnice 28cm), były cieniutkie (ale nie przezroczyste), nie rwały się przy przekładaniu z jednej strony na drugą, ani też nie łamały podczas smarowania serem (smarowałam je po wysmażeniu wszystkich, czyli pewnie po około pół godzinie). W smaku – bardzo dobre.
    Przepis w sam raz dla początkujących. A następnym razem zrobię naleśniki z kremówką.

  78. Uwinelam sie z nimi w pol godziny, sa pyszne! Z braku oleju dodalam dwie lzyki rozpuszczonego masla, a patelni nie smarowalam niczym – nie przywieraly i wyszly naprawde przepyszne 🙂
    Polecam!

  79. Smażyłam dziś na śniadanie i rzeczywiście wychodzą cieniutkie. Wcześniej robiłam "na oko" i nie były tak dobre.

  80. wyszly swietne, choc dalam ciut wiecej maki. Teraz bede robic tylko z tego przepisu, bo i tak robie tylko nadzienia wytrawne. Ostatnio z pierwszego przepisu mi nie wyszly, rozwalaly sie na patelni, ale to moze wina najtanszej maki 450. Dzisiaj robilam z maki 650, fajnie sie smazyly, byly cieniutkie.

  81. WOW wow … wow :)! To najlepsze naleśniki jakie kiedykolwiek jadłam. Mnie również pierwsze dwa nie wyszły ale potem przeniosłam się na mniejszy palnik i nie było problemu:)

  82. To najlepsze naleśniki jakie kiedykolwiek robiłam! Naleśniki nigdy nie wychodziły mi idealnie, a jeśli chodzi o ich obracanie na patelni to prawdziwy ze mnie antytalent 😛 Z tymi naleśnikami jest inaczej 🙂 Wychodzą piękne, równiutkie, miękkie i przepyszne. Kiedy robiłam je pierwszy raz myślałam, że ciasto jest za rzadkie, ale stwierdziłam że zaufam przepisowi i nie zawiodłam się 🙂 Dziękuję za ten przepis 🙂
    p.s. patent z ziemniakiem też jest genialny 🙂 Pozdrawiam 🙂

  83. Ja dodaję do ciasta wody mineralnej i oleju łyżkę do ciasta,nie trzeba smarować patelni. Naleśniki są bardzo puszyste i miękkie. Smacznego.

  84. te naleśniki smażę od dawna i przyznam szczerze że ja z tych niecierpliwych i nigdy mi się nie chciało czekać te 30 min żeby ciasto odpoczęło, tylko od razu smażyłam…aż do wczoraj…. gdy zrobiłam ciasto i mam się zabrać do smażenia a tu …telefon… i chcąc nie chcąc ciasto musiało poczekać (właśnie ok pół godz.) usmażyłam je i okazało się że rzeczywiście jak ciasto odpocznie to naleśniki wychodzą lepsze i bardziej takie ‚pulchniutkie’

    Pani Dorotko a czy ma Pani jakiś sprawdzony przepis na naleśniki pełnoziarniste?bo właśnie poszukuję takiego… pozdrawiam

  85. Naleśniki są IDEALNE! Najlepsze jakie jadłam! Piekłam z podwójnej porcji (ten patent z ziemniakiem jest świetny!) , dodałam więcej mąki (100 g na jedną porcję), bo ciasto wydawało mi się za mało gęste. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na Pani przepisach! 😉

  86. Cudne naleśniki 😀 Najlepsze jakie jadłam, a dużo przepisów już próbowałam. Zrobiłam z połowy porcji, bo tylko dla siebie, piekłam na patelni teflonowej i idealne. Zjadłam z dżemem jagodowym 🙂

  87. ja nie smaruję patelni olejem, tylko dolewam go ciutkę więcej do ciasta. Smaku ciasta to nie zmienia, a nie trzeba kombinować se smarowaniem patelni 🙂

  88. To niesamowite ! PIERWSZY RAZ wyszly mi takie cudeńka 🙂 Nie mam wprawy w gotowaniu ani pieczeniu, brakuje mi tego czegoś w kuchni. Tyle razy robiłam naleśniki na "oko" i zawsze były takie sobie. Ale dzisiaj wyszly doskonałe dzięki Tobie. Jadłam je na stojąco, gorące przy kichence smażąc kolejne bo nie mogłam sie oprzeć. Na prawde PYSZNE ! Dziekuje 🙂

  89. Wypróbowałam przepis II i stwierdzam, że oba są wspaniałe! Z potrójnej porcji wyszło mi 14 przepysznych delikatnych, mięciutkich naleśników smażonych na patelni śr.28cm.
    Ja już nawet nie będę zawracać sobie głowy innymi przepisami na naleśniki 😉

  90. Szybkie, ze składników które są zasze pod ręką i oczywiście pyszne. Akurat babcia zaskoczyła dzisiaj przyjazdem, a z racji niemalże pustej lodówki przepis mnie uratował. Naleśniczki na kolację z dżemikiem truskawkowym 😉 bardzo babci smakowały.

  91. Witam 🙂 Robiłam wczoraj, wyszły pyszne 🙂 Zawsze miałam kłopot ze zrobieniem dobrych naleśników (właściwie to moja mama robiła na początku…), ale ten przepis jest doskonały! W cieście nie ma cukru, ale i tak wychodzą słodkie, może to od mleka. Wyszło mi 9 naleśników, ale byłoby więcej, gdybym nie zrobiła kilku "grubasów" 😉 Na początku lałam za dużo ciasta, potem dopiero dawałam mniej i rozlewałam obracając patelnię – wychodziły znakomite, obracały się bez problemów.
    Pozdrawiam, Ania

  92. Jestem smutna, nie wyszły mi, nie wiem, co robię źle, ale nie potrafię ich obrócić, są zbyt delikatne i się rozlatują…frustracja pełna!

  93. Chcialam sie podzielic "patentem": Dorotka uzywa ziemniaka do maczania w oleju i smarowania nim pateni ; ) – tu, we Francji, czesto widzialam jak w "crepierniach" uzywa sie w tym celu przekrojonego jablka. Pozdrawiam !

  94. naleśniki bardzo dobre, smażyłam wczoraj, cała rodzinka się zachwycała :)) mama aż się wzruszyła, i powiedziała że smakują tak jak jej ojca.
    to były moje pierwsze naleśniki, kilka sztuk ‚zmarnowanych’, czyli poskręcane niewiadomoco, ale potem wychodziły piękne 🙂

  95. Kolejny świetny przepis 🙂 Ja zamiast ziemniaka z olejem używam kawałka słoniny.Pozdrawiam serdecznie i czekam na krakowskie obważanki.

  96. Mi z podanej porcji wyszło 6, patelnię mam o średnicy 26cm w górnej części, więc u dołu troszkę mniej pewnie. Niemniej, rzeczywiście świetny przepis, cieniutkie pyszniutkie naleśniczki i wyszły mi dokładnie takie jak na zdjęciu 🙂 Pozdrawiam!

  97. W supermarketach można dostać quark lub ricottę. Oba sa podobne do polskiego twarogu, choc ja wolę quark.
    pozdrawiam 🙂

  98. Dorotko, mam pytanie, od kilku miesięcy mieszkam w Anglii i planuję zrobić naleśniki w tym tygodniu. Proszę doradź mi jaki ser kupić na nadzienie bo nigdzie nie widziałam niczego podobnego do naszego polskiego sera białego. Z góry dziękuję!
    xxx

  99. witam,
    zrobilam pierwszy raz w moim zyciu takie cieniutkie nalesniczki – pyszene, jak z francuskiej "creperie" 🙂 wczesnie byly zawsze takie dla mnie "normalne" grubsze ale bez proszku oczywiscie 🙂
    kupilam patelnie nalesnikowa 24cm, zrobilam z 1i1/2 porcji – wlewalam miarka na 1/3cup – i wyszlo 9 nalesnikow – moze nie mam jeszcze wprawy w dobrym rozlewaniu tak rzadkiego ciasta – ale wydaje mi sie (nieskromnie) ze wyszly znakomicie :0) wlasnie pochlanelam ostatniego z nadzieniem pieczrkowo-jajecznym z dodatkiem czosnku 🙂 pycha.
    pozdrawiam
    Dorota

  100. U mnie w domu mama robi prawie przezroczyste nalesniki – pyszne!! Przepis z grubsza ten sam, tylko bez oleju. Ze smarowaniem patelni tłuszczem radzimy sobie tak: nalezy bardzo rozgrzać patelnie (grubą). Na widelec nadziewam kawałek słoniny i przecieram nim patelnię. Potem wylewam ciasto na patelnię, ale nie może ona wtedy stać na ogniu, żeby ciasto zdążyło sie rozlać, zanim zastygnie.
    Pozdrawiam

  101. Jeśli szklanka ma pojemność 250 ml, wtedy mleka dajesz 1 i 1/5 szklanki, a mąki połowę szklanki i 1 łyzkę.
    pozdrawiam 🙂

  102. A czy możliwe by było podanie tej ilości mąki i mleka w przeliczeniu na szklanki? Tak chociaż w przybliżeniu. Bo my tu w naszym studenckim mieszkanku nie mamy wagi, a mam ochotę zrobić te pysznie wyglądające naleśniczki:)

  103. Witaj po krótkiej przerwie Dorotus!Mam specjalną patelnię do naleśników i nie muszę już natłuszczać jej olejem,co jest bardzo wygodne….
    Przepis na te naleśniki wart wypróbowania,ale nie wiem,czy dam się przekonać.Poprzednie naleśniki rewelacyjne!
    Serdecznie pozdrawiam.

  104. witam i ja po wakacjach 🙂 zaraz ide kupic patelnie do nalesnikow 🙂 i juz od kilku dni za na chodza pankejki 🙂 ale zamienie je na nalesniki 🙂 mam juz pomysl na nadzienie pieczarkowe …… mmmm …. jakiej wielkosci Dorotko masz patelnie i ile z tego przepisu wychodzi nalesnikow – ja do tej pory zawsze robilam raczej grube nalesniki, i chcialabym wiedziec choc orientacyjnie ile mam lac ciasta na patelnie 🙂
    pozdrawiam
    Dorota

  105. W poniedziałek obliczałam kiedy można się spodziewać jakiegoś nowego wpisu i wyszło mi że najwcześniej to w weekend. A tu miła niespodzianka – naleśniki spróbuje – tak jak poprzednie. Ale mi narobiłyście smaka na krokiety.

  106. ja tez po cichutku liczylam ze bedziesz wczesniej 😉 ale namieszalas z tymi nalesnikami, od czasu gdy raz upieklam nalesniki p. Roux innych nie pieke, ale jak tu sie nie skusic na mniej kaloryczne, szybsze i cieniutkie jak chusteczka mniami 🙂

  107. 🙂 nareszcie 🙂 Witaj z powrotem 🙂
    Poprzedni przepis tak niesamowicie przypadł mi do gustu, że zarzekałam się, że już żadnego innego nie będę wypróbowywać… no, ale tylko krowa nie zmienia poglądów 😉 no i będą pyszne (mam nadzieje ;)) krokiety dzisiaj wieczorem 🙂

  108. A właśnie wczoraj szukałam jakiegoś sprawdzonego przepisu na naleśniki.. w końcu zrobiłam na oko, jak zwykle. Następnym razem wypróbuję ten przepis 🙂 Pozdrawiam!
    ps. świetny pomysł z tym ziemniakiem!