Komentarze (256)

Napoleonka

Napoleonka to prawdopodobnie nazwa regionalna, w niektórych regionach ciastko to często jest zwane.. ‚kremówką’ :-). Przepis jest wręcz kultowy, uwielbiany przez moich domowników. Ciasto długo zachowuje świeżość. Twardawe spody kruszeją kolejnego dnia, po przełożeniu kremem. Do wykonania spodów możemy również użyć ciasta francuskiego, najlepiej przygotowanego w domu.

Składniki na kruche ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 250 g masła
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%

Składniki na masę:

  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 4 duże jaja
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej

Z mąki, masła i śmietany zagnieść ciasto, tak jak na kruche (ciasto można również wyrobić w malakserze). Włożyć do lodówki na minimum 2 godziny lub nawet na cała noc; podzielić na 2 części.

Po tym czasie ciasto rozwałkować cieniutko, przełożyć na dwie blaszki o wymiarach 32 x 23 cm (wyłożone wcześniej papierem do pieczenia lub wysmarowane masłem) i piec w temperaturze 190 – 200ºC przez około 20 – 25 minut.

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami.

Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką pszenną oraz ziemniaczaną. Tak zmiksowaną mieszankę wlać do wrzącego mleka, energicznie mieszając, gotować, by otrzymać bardzo gęsty budyń. Gorący budyń wylać na jeden płat ciasta i przykryć drugim.

Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

Napoleonka jest najsmaczniejsza dnia kolejnego (ciasto musi zmięknąć pod wpływem budyniu). Kroić ostrożnie nożem z piłką, jest bowiem niezwykle krucha.

Smacznego :-).

Napoleonka

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 256 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. A moja Napoleonka jest zainspirowana ciachem ze sklepu, tak dobrym, ze musialam sprobowac takiego dokonac. Krem budyniowy jest z Pani przepisu, ale ciasto wole francuskie, a takze musi byc warstwa smietany w mojej opinii. Bomba kaloryczna, ale rzuca na kolana. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Pani Doroto! xx

  2. po zrobieniu kremówki przyszedł czas na "napoleonkę", która w mojej okolicy zwie się właśnie kremówką ( budyniowa masa ).
    Zrobiłam z ciasta francuskiego, mase utarłam z 50g masła. 🙂
    Polecam, jest po prostu przepyszna! 🙂

  3. Ciasto przede wszystkim bylo strasznie grube, zrobilam pierwszy blat na bardzo podobnych wymiarach blachy, ale drugi juz na blaszce sporo wiekszej 😀 Ten drugi sie odrobine rozwarstwil, ale pierwszym po rzuceniu w sciane byl dziure zrobila. I tylko ten drugi byl jako tako zjadliwy.
    Ale sie nie zniechecam, to ze jeden przepis nie wyszedl nie znaczy ze Pani blog pojdzie w odstawke, to ile przepisow juz wykorzystalam to glowa mala… 😉

  4. Dziś upieklam już drugą. Ciasto jest bardzoc delikatne, prawie jak francuskie (nie jakieś twarde i zakalcowate). Zmienilam tylko masę. Robię budyń z 1 litra mleka ( 1jajko, budyń waniliowy duży i 4 łyżki mąki pszennej, 1/2 masła, cukier waniliowy i 3/4 szkl cukru) . Polecam

      1. Tak, tak rozeszło się miejscami i powstały dziury..zastanawiam się ,bo ciasto chłodziło się całą noc ale podczas wałkowania wyczułam grudki masła,może słabo je wyrobiłam i stąd te dziury.Mimo wszystko, budyń ugotowałam, przełożyłam i zobaczymy jutro. Pozdrawiam

  5. Samo ciasto trochę mi nie wyszło: jest jakby zakalcowate. Do budyniu dodałam otartą skórkę z jednej pomarańczy i sok z połowy owoca. Więc wyszedł smaczny pomarańczowy budyń. I ogólnie może być. Chociaż wolę karpatkę 🙂

  6. Ciasto rzeczywiście ma być bardzo rzadkie i kleiste, zauważyłam że im więcej śmietany, tym lepiej się rozwarstwia. Nie potrzeba go nawet składać w czasie wałkowania. A rozwałkować na nielepiącym się blacie, na mące z jednaj i drugiej strony, ale nie można zagęszczać go mąką do środka. Przenosi się go na blachę nawinięte na wałek.

    1. A ja znałam od dzieciństwa tylko napoleonki na francuskim cieście i w życiu nie jadłam na amoniakowym czy kruchym. Dopiero kilka lat temu zjadłam na bardzo sypkim kruchym i się zakochałam 🙂

  7. Wlasnie wyciagnelam ciasto z lodowki po calej nocy i jest twarde jak kostka masla. Czy to normalne? Mam odczekac az zmieknie przed walkowaniem?

    1. Tak, normalne, duża zawartość masła. Trzeba poczekać do momentu aż będzie na tyle miękkie, że da się wałkować. 

  8. Witam,zauwazylam ze krem do 3 bita jest prawie taki sam tylko ze z dodatkiem masła .jaka jest różnica w smaku? Czy któryś z tych kremów nadaje się do nadziania kruchych Janeczek? Z gory dziekuje

  9. Przyznaję, wczoraj, kiedy wkladalam napoleonke do lodówki, miałam wątpliwości… Ale przed chwilą wyciągnęłam ją z lodówki i spróbowałam kawałeczek (bo nierowny brzeg trzeba bylo odciac, prawda?;)) I jestem ZACHWYCONA! Jest przepyszna, ciasto idealnie skruszalo, a krembudyń – poezja:)

  10. Bardzo smaczna!
    Nie wiem tylko dlaczego ciasto podczas pieczenia znacznie się skurczyło. Do tego stopnia, że musiałam przełożyć na mniejszą blaszkę.
    Może ktoś mi podpowie co mogło być powodem?
    Pozdrawiam!

    1. Piekarnik zbyt słabo rozgrzany lub ciasto zbyt słabo schłodzone? Wtedy się kurczy, jak kruche. 
      pozdrawiam!

        1. Tak się jeszcze zastanawiam nad tym ciastem, bo ono jest dość podobne do francuskiego, a we francuskim najlepiej, by było w temp. pokojowej, by się nie skurczyło. Oj, dawno nie piekłam… nie pamiętam.

      1. Auć… nie przechowywałam 🙁 Jakoś mi tak kruche ciasto nie pasowało do lodówki i stało przez noc w kuchni (zrobione wczoraj wieczorem). Mam nadzieję, że mu nie zaszkodzi…

          1. Juz zjedzona 😉 Byla przepyszna, rodzina padla z zachwytu 🙂 Smak napoleonki mojej babci, zapomniany dawno, a teraz odzyskany. Bardzo dziekuje za ten przepis, az dziwne,ze dopiero teraz go znalazlam 🙂

    1. Podobno o gustach się nie dyskutuje ;), ale od kiedy ciasto, które nam nie smakuje, to efekt "słabego" przepisu? Może po prostu przepis na napoleonkę nie jest przeznaczony dla ludzi, którzy tych napoleonek nie lubią i warto wypróbować coś innego?

  11. Wyszła mi przepyszna, super przepis, tylko dodałam trochę więcej mąki do ciasta bo wydawało mi się zbyt tłuste i jak ktoś podpowiedział budyń śmietankowy zamiast mąki ziemniaczanej. Autorko przepisu – jesteś wielka!

  12. Chciałabym zrobic napoleonkę w wersji bez glutenu i tutaj mam pytanie czy masa budyniowa wyjdzie jeśli użyję mąki bezglutenowej?
    Dziękuję i pozdrawiam

  13. Witam, mam pytanie z innej beczki , nie mogę od jakiegoś czasu znaleźć jednego przepisu "kruche z brzoskwiniami z budyniem" chyba tak się nazywało.Piekłam już je raz i było pyszne, chciałabym powtórzyć.Pozdrawiam

      1. Dziękuję bardzo , u mnie wszystkim smakowało :).
        Gorąco pozdrawiam i życzę dalszych cudownych pomysłów i wspaniałych jak do tej pory wypieków .

  14. W moich stronach napoleonką nazywa się ciasto z kremem piankowym. To są chyb ubite białka z odpowiednio przygotowanym syropem. Może znacz Dorotko przepis na taką właśnie napoleonkę? Byłabym ogromnie wdzięczna bo uwielbiam je a mieszkam w mieście gdzie nie są one znane 🙂

  15. Mimo problemów z klejącym się ciastem (musiałam dodać około 100g mąki więcej, żeby osiągnęło konsystencję możliwą do rozwałkowania) napoleonka wyszła smaczna 🙂 Nie powiem, że szczególnie mnie zachwyciła – ale nic dziwnego, nie jestem wielkim sympatykiem ciast z kremem. Zobaczymy czy posmakuje moim domownikom 🙂 Dziękuję za tak prosty przepis.

    1. Samo ciasto interesujące, ale mnie z tych proporcji wyszło coś na pograniczu półstałym… dosypałam jeszcze pół szklanki i ciągle było rzadkie i nie było mowy o rozwałkowaniu, bo lepiło się, jak niezbyt wyrobione drożdżowe. Piekło się 190 stopniach z termoobiegiem przez 35 minut i miejscami jeszcze jest jak surowe z wyglądu. Zastanawiam się, czy nie będzie miało zakalca.

      1. To ciasto jest 'inne' i nietypowe. Zdecydowanie lepiej zachowuje się po porządnym schłodzeniu, czasem wystarczy wyłożyć na blachę i rozciągnąć po niej palcami, nie wałkować. Ja 'wałkuję' boczną powierzchnią szklanki turlając ją po cieście w blaszce.

  16. Juz kiedys robiłam i wyszli pycha jednak nie pamietam czy ciasto powinno byc az tak rzadkie jak na leniwe pierogi. Proszę o odpowiedz. Juz 2 h mam w lodowce i chce juz piec.

  17. Nadszedł szas na Napoleonkę! Miałam wiele obaw w trakcie robienia, ale niepotrzebnie, Wyszła BAJECZNA! Jak na razie mój nr 1! Nigdy nie przepadałam za tymi kupnymi, nie było to moje ulubione ciasto, ale od teraz będę do niej często wracać! Kruche ciasto wyszło cudownie, nie miałam pojęcia że jestem w stanie je sama stworzyć. Nigdy więcej gotowców! 🙂 Dziękuje, dziękuję, dziękuję za ten przepis! 🙂

  18. Tak pysznej napoleonki nigdy w życiu nie jadłam! Jestem po prostu zachwycona tym przepisem, strasznie się martwiłam, że mi nie wyjdzie, a smakuje idealnie! Zamiast mąki ziemniaczanej użyłam 5 łyżek budyniu śmietankowego – polecam, bo smakuje obłędnie! 🙂

  19. W mojej rodzinie ciasto również kultowy, przepis do którego się wraca i wraca 🙂
    Jedynie budyń robię trochę inaczej -zamiast całych jaj 5 żółtek i 5 łyżek mąki pszennej.

  20. Wspaniała! Sama nie jestem fanką tego typu ciastek, ale chciałam zrobić niespodzanke dla chłopaka który je uwielbia i który stwierdził "lepsze niż w tej cukierni Sowa!"
    Na pewno bede wracała do tego przepisu:D

  21. Dobra chyba troche spanikowałam 😛 chyba źle zrozumiałam słowo "energicznie", i faktycznie troche cierpliwości przy tym gotowaniu zanim zacznie gęstnieć 😀
    budyń troszke grudkowaty ale w smaku jest super, ciasto tez wyszlo
    Jutro wstawie zdjęcie i zapewne pochwale smak:D
    Pozdrawiam i dziękuje za błyskawiczną odp Pani Dorotko:)

      1. To mam jeszcze jedno pytanie. Czy nakłuć ciasto widelcem przed włożeniem do piekarnika?
        Chyba się troche boje tego ciasta 😛

        1. Ja zazwyczaj nakłuwam, jeśli się robią duże bąble, ale można to zrobić wcześniej, nie za gęsto :).

          1. POMOCYYY budyń mi nie zgęstniał… istnieje szansa zeby to naprawić? Proszę o szybką odp

          2. I po wystudzeniu można utrzeć go z masłem, powstanie coś w rodzaju kremu karpatkowego.

  22. NAPOLEONKI TO COŚ INNEGO NIŻ kremówki (NP.PAPIESKIE). RÓZNIĄ SIĘ NAJISTOTNIESZYM ELEMENTEM CZYLI NADZIENIEM. NAPOLEONKA JEST Z BUUUUUDYYYYNIUUUUU!!!!!

    1. nie koniecznie: w Krakowie kremówka jest z masą i/lub budyniem a napolenonka z piankową (najczęściej różową)

      1. ABSURD! Napoleonka tradycyjna (znana nie tylko w PL) to ciasto francuskie i budyń w środku! Papieska kremówka, jak mówi nazwa, zawiera krem! A krem to nie czysty budyń, tylko zimny budyń utarty z masłem na puch, jak przy karpatce.

        1. Nie ma sie co unoscić! Mieszkam w Krakowie od 46 lat więc wiem co mówię: u nas napoleonka jest właśnie taka. Mam rodzinę na Lubelszczyźnie i tam jest zupełnie inna.
          P.S. Dla mnie absurd to wychodzenie NA DWÓR 😉

        2. Nie ma sie co unoscić! Mieszkam w Krakowie od 46 lat więc wiem co mówię: u nas napoleonka jest właśnie taka. Mam rodzinę na Lubelszczyźnie i tam jest zupełnie inna, właśnie budyniowa.
          P.S. Dla mnie absurd to wychodzenie NA DWÓR 😉

        3. Nie ma sie co unoscić! Mieszkam w Krakowie od 46 lat więc wiem co mówię: u nas napoleonka jest właśnie taka. Mam rodzinę na Lubelszczyźnie i tam jest zupełnie inna, właśnie budyniowa.
          P.S. Dla mnie absurd to wychodzenie NA DWÓR 😉

          1. No wiadomo, Ty wychodzisz "na pole", a my w pole do kopania ziemniaków i innych kartofli, a znowuż w Poznaniu to ku pyrom kroczą, czy cóś w podób. 😉 :))Tylko zupka chińska jest robiona w Radomiu, a moja Mamusia to szczawiową z jajkiem podaje, inna się nie liczy i.t.d.. :))

          2. No bo wychodzi się na pole przecież:)
            Na Podkarpaciu kremówka jest z kremem budyniowym, napoleonka to takie wysokie ciastko z białym, sztywnym, obrzydliwie słodkim kremem (ala ptyś). Na Mazurach jest odwrotnie i nijak sie raz w cukierni nie mogłam dogadać: jak do pani "poproszę kremówkę" a ona mi napoleonkę pakuje. Mówię "nie napoleonkę, tylko kremówkę proszę" a ona "ale to jest kremówka!". Ja "to jest napoleonka!"; Ona "to jest kremówka!". Cała kolejka się na mnie jak na wariatkę patrzyła, a ja nie rozumiałam, dlaczego ona sobie ze mnie żarty robi i chce mi tę wstrętną napoleonkę wcisnąć, mówiąc, że to kremówka:)
            Kremówka papieska absolutnie potwierdza tezę, że kremówka ma krem budyniowy.

          3. No toż wiadomo, że my arystokracji z Galicji z dworu wychodziliśmy na pole a cała reszta idzie na dwór ;). Rano gotujemy grosikiem na mleku, jemy sznycle na obiad a na deser ciasto z borówkami. Lub napoleonkę z piankowym kremem ;). Kraków pozdrawia resztę świata 😀

        4. Nie ma sie co unosić! Mieszkam w Krakowie od 46 lat i u nas napoleonka jest właśnie taka. Mam rodzinę na Lubelszczyźnie i tam jest zupełnie inna, właśnie budyniowa.
          P.S. dla mnie absurd to wychodzenie NA DWÓR 😉

  23. Wolę jednak krem z przepisu na kremówkę. Tamten jest delikatny w smaku, puszysty, nie jest mdły, po prostu smakuje wyśmienicie. Nie mogę tego samego powiedzieć o kremie z tego przepisu. Gdy go zrobiłam, wydał mi się zbyt gęsty, mączysty w smaku. Aby stał się bardziej puszysty postanowiłam, na wzór tego do kremówki, zmiksować go z połową kostki masła. Faktycznie, stał się bardziej puszysty, ale nadal nie tak pyszny jak ten w kremówce. Po zjedzeniu dwóch kawałków orzekliśmy z Mężem, że jest zbyt mdły i trzeba go czymś ożywić smakowo. Skończyło się na tym, że pod wierzchnią warstwę ciasta wyłożyłam konfiturę wiśniową. Oczywiście nie miało to już w zasadzie nic wspólnego z napoleonką, ale ostatecznie nieźle smakowało. Na przyszłość jednak pozostanę wierna przepisowi na kremówkę.

    1. Widać, że Pani nie zna zupełnie klasycznej napoleonki, która właśnie jest takim ciężkim budyniowym kremem przełożona. Po mocnym schłodzeniu znakomicie smakuje – w odróżnieniu od mdłej maślanej (czy nie daj Boże margarynowej) kremówki!

    2. ta masa zrobi się wspaniała i jak u babci jeśli do gotującego się mleka wrzucisz pól kostki masła i na to dopiero budyń z mąki

  24. upiekłam tą napoleonkę wczoraj. Ciasto wyszło wspaniałe, takie kruchutkie, natomiast z kremu jestem niezadowolona. Nie wiem co źle zrobiłam, ale zrobiły się grudki i czuć mąkę. Przepis na kruche placki na pewno będę stosować w przyszłości.

  25. często robię ciasta z tego bloga ale to mi nie wyszło. plackI wyszły zakalcowate:-( krem grudkowaty:-( wracam do przepisu mamy który zawsze wychodzi

    1. I u mnie z ciastem również była klapa i to dwa razy! Było schłodzone, jak należy, piekarnik też nagrzany porządnie – a ciasto wyszło dziurawe i z zakalcem. Ale nie poddaję się i będę jeszcze próbowała, bo jest łatwe i dość szybkie.

  26. Do budyniu dodaje pol kostki masla i miksuje do uzyskania konsystencji puszystej. Krem jest delikatniejszy, i smakuje wysmienicie no i wyglada wspaniale.

  27. Czy ten krem nie za bardzo wam się zbijał w tym garnku, kiedy łączone było mleko z pozostałymi składnikami mimo energicznego mieszania?

  28. Ojeju, czyżby pierwszy przepis na blogu? 🙂 Hoho, kupę lat minęło widzę :’) Właśnie ściąga się aplikacja na telefon – już nie mogę się doczekać, kiedy w sklepie będę śmigać z telefonem zamiast karteczki z wypisanymi składnikami potrzebnymi do wypieków:) Bardzo wygodne to się wydaje. Ja gustuję raczej w czekoladowych wypiekach, ale nie pogardzę też pyszną napoleonką, którą z pewnością kiedyś wypróbuję. Pamiętam, jak parę lat temu około 5, zawsze dzwoniłam do mamy po szkole, czy nie zatrzyma się w cukierni i nie kupi mi napoleonki! Haha, czuję jakby to było wczoraj :’) Czas zachwycić mamę własnej roboty napoleonką, a przypomną się stare dobre czasy, ale z pewnością, ciasto będzie o wiele lepsze niż kupowane. Jednak i tak nie zapomnę smaku tamtych kremówek! Ojeju, ale się rozpisałam, prawie nie na temat, przepraszam, tak już mam, lubię wspominać takie rzeczy 🙂 Pewnie, kiedy będę dorosła (teraz mam 14 lat) będę wspominać pani bloga! Dziękuję, za te wszystkie przepisy 😉
    Pozdrawiam 🙂

  29. Właśnie wyjęłam z pieca. Nie miałam śmietany ale dodałam szklankę twarożku mielonego, takiego dość mokrego. Wyszło wyśmienite! Podobne robi moja teściowa tylko tam jest 1 margaryna, 250 gr mąki i jeden serek waniliowy Danio i robi z niego ciasteczka Szplitry- kroi na kwadraty, kładzie łyżeczkę domowej twardej konfitury z jabłek i skleja po przekątnej. Im dłużej chłodzone tym lepsze. Sekret delikatności tkwi w podsypywaniu jak najmniejszej ilości mąki do wałkowania i wałkowaniu w jedną stronę. Pozdrawiam i dziękuję za fajny przepis na masę 🙂

  30. Wpadłam po uszy. Już chyba nigdy nie kupię napoleonki w sklepie! Tę zrobiłam z gotowego ciasta francuskiego, żeby było szybciej. Niebo w gębie!!!

  31. Pani Doroto, ciasto wyrabiałam food-procesorem. ma konsystencję bardzo gęstej kwaśnej śmietany, po schłodzeniu raczej rozprowadzić łyżką po blaszce? Wałkowanie nie będzie możliwe przy tej konsystencji. No chyba że po schłodzeniu konsystencja zmienia się na bardziej stałą, będę wdzięczna za podpowiedź.

  32. Zrobiłam:) Przepis bardzo prosty i zawsze wszystkie składniki są w zanadrzu:) Niech was nie odstraszy pierwsze wrażenie po upieczeniu 😉 Moja dochodziła do siebie przez dwa dni i dopiero po tym czasie dojrzała do momentu swojej świetności. Z mojej cukierniczej klęski stała się gwiazdą wieczoru, która zniknął momentalnie i wszyscy czekają na jeszcze. 🙂

    1. aga88,
      odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz w przeliczniku kulinarnym po lewej stronie u góry (poniżej kategorii, a powyżej komentarzy).

      Powodzenia!

  33. krem to zwykły budyń. ciasto z francuskim nie ma nic wspolnego – zwykly niewyrosniety placek. ogolnie NIE POLECAM TEGO PRZEPISU.

    1. Widocznie za dużo mąki do ciasta. Ciasto francuskie wychodzi świetnie jak jest dużo śmietany kwaśnej 12%, ludzie pytają czy kupowałam czy robiłam. Ciasto jest cienkie, je się ciasto z kremem-budyniem razem. Smak wyjątkowy połączenie tłustego ciasta francuskiego i twardego budyniu. Nie ma to być kolejny mdły puszysty kremowy tort.

  34. To ciasto znam jako"kremowka najlepsza na swiecie" . Bardzo wazne; SMIETANA musi byc bardzo gesta i kwasna (z rzadkiej nie wyjdzie ciasto) i przed pieczeniem trzeba nakluc ciasto widelcem. Jest to bardzo dobre ciasto i co najwazniejsze TANIE.Polecam.

  35. Pani Dorotko. Mam takie pytanie, czy do tej napoleonki lepiej użyć płatów z ciasta francuskiego czy takiego zrolowanego?

  36. Od rana zastanawiałam się czy 2 płaty ciasta francuskiego (kupne) wykorzystać na ten przepis czy na ten: http://www.mojewypieki.com/przepis/kremowka.
    Ostatecznie padło na napoleonkę, bo nie zostają białka, a i masa ‚chudsza’, bo bez masła;-)
    Ciacha wyszły przepyszne!
    Gorąco polecam, a Autorce ślę podziękowania:-)
    PS. Masa jest na tyle zwarta, że do tego przepisu: http://www.mojewypieki.com/przepis/drozdzowki-z-budyniem-i-rodzynkami tez się nada 🙂

  37. Pani Dorotko, zamierzam zrobic napoleonke na swieta. Chcialam sie zapytac czy po podzieleniu ciasta na 2 czesci to pozniej rozwalkowujemy i pieczemy napierw pierwsza czesc, a pozniej druga? Mam nadzieje ze mi sie uda! Dziekuje za szybka odpowiedz

  38. właśnie zrobiłam pierwszą moja napoleonke, tylko że uzyłam ciasta gotowego francuskiego i strasznie mi wyrosło co zrobiłam nie tak? pozdrawiam 🙂

    1. To normalne dla ciasta francuskiego, mocno rosnie. Można je piec z obciążeniem, np. postawić na nim inna płaską blaszkę i tak piec.

       

  39. Zrobiłam wczoraj wieczorem aby dziś było już gotowe do kawy i tak : krem – świetny , ciasto – tragedia . To chyba pierwszy przepis z którego nie jestem zadowolona i tylko z powodu ciasta (jest jak klusek , gnieciuch) . Następnym razem tego kremu użyję do karpatki i na pewno wtedy wszystko będzie pyyyyszne .

  40. zrobiłam przepyszna…to jest 1wsza napoleona w moim zyciu…jest mega pyszna :))))) a masa-dosłownie poezja—–jesli chodzi o masę zrobiła 1,5 żeby ciasto było okazałe :))))) pozdrowionka dla autorki 🙂

  41. w ramach ciekawostki przyrodniczej, chciałam tylko zaznaczyć, że na południu Polski (skąd jestem) napoleona i kremówka to dwa różne ciastka (za równo jeśli chodzi o ciasto, jak i krem).

  42. Właśnie jem pierwszy kawałek mojej pierwszej w życiu napoleonki, krem jeszcze ciepły, ale nie mogłam się doczekać. I mimo, że ciasto jeszcze nie zdążyło zmięknąć już czuję, że to jest TO! Piekłam za jednym razem na całej blaszce piekarnika, potem przekroiłam na dwie równie części.
    Martwi mnie natomiast co innego, nie kupuję już praktycznie żadnych gotowych ciast, bo już mi i rodzinie nie smakują, ostatnie zostały napoleonki, ale chyba i na nich cukiernia nie zarobi, kurcze tyle lat żyłam w niewiedzy, że to takie proste ciasto!

  43. Czasem pomaga lepsze schłodzenie ciasta, krótkie i szybkie wyrabianie, ale i tak ma tendencję do kurczenia się.

  44. Twoja Napoleonka zostala zaprezentowana jako przedstawiciel Polskich ciast u mnie w pracy (Niemcy) :). Juz 3 osoby chca przepis a jeszcze wiecej powiedzialo, ze bylo to zdecydowanie najlepsze ciasto ze wszystkich przygotowanych slodkosci (bylo ich moze z 10 z roznych krajow, w tym 2 blachy ciasta od corki cukiernika;>).

    Tylko czemu mi sie to ciasto ta kurczy? Nawet jak staram sie przykleic dobrze do brzgow blachy to sie kurczy.

  45. Zrobiłam napoleonkę z gotowym ciastem francuskim i z kremem z tego przepisu tylko z 1,5 proporcji żeby było wiecej… wspaniały, po prostu rewelacyjny, w smaku i w konsystencji, a bez masła… na pewno wykorzystam go jeszcze nie raz w innych przepisach, następnym razem wypróbuję też ciasto do napoleonki z tego przepisu. Dzięki Dorotko i polecam wszystkim:)

  46. Wlasnie zrobilam napoleonke. Ten krem… niesamowicie pyszny. Moje dzieci oraz moja tesciowa zgodnie orzekli, toz to poezja. Szkoda tylko, ze napoleonka nie mogla odstac do dnia nastepnego. Moze nastepnym razem.
    Pozdrawiam cieplutko.
    Swietny blog, z kilku przepisow korzystalam juz wczesniej. Zawsze wszystko bylo ok.

  47. Witam ,
    Wlasnie zrobilam ciasto na Napoleonke tylko nie jestem pewna czy prawidlowo bo ciasto wyszlo bardzo klejace, jakby zbyt rzadkie… czy tak powinno byc??

  48. Witaj Dorotko!
    Chciałbym zastąpić to ciasto gotowym francuskim. Zastanawiam się jak je upiec. Czy podzielić na kawałki przed pieczeniem czy po czy w ogóle nie dzielić tylko upiec takie gotowe w foremce i potem przełożyć je kremem? Chciałabym po prostu by łatwo mi się je kroiło na kawałki a nie rozwalało.. I czy mogę to ciasto zrobić na dwa dni przed podaniem? Ciasto nie rozmięknie za bardzo pod wpływem kremu?
    Pozdrawiam bardzo ciepło,
    Mania

  49. pierwszy raz mi nie wyszło ciasto z Twoich przpisów:(nie wiem dlaczego..podczas pieczenia skurczyło sie i zrobiły sie w nim dziury..

  50. Aha zapomnialam napisac, ze ciasta nie wkladalam do lodowki po ugnieceniu bo nie nawidze jak jest mocno kruche,nie mialam tez smietany 18%(mieszkam w Anglii) wiec dodalam jogurtu naturalnego
    🙂 Tesciowa sie zajadala,az sie uszy trzesly:-D

  51. Dorotko,Napoleonke pieklam juz chyba ze 100 razy moim " babcinym" sposobem ale musze przyznac ,ze twoj przepis jest o wiele lepszy!!
    …I oczywiscie ,ze krem trzeba zagotowac,bo inaczej nie zgestnieje…wszystko wyszlo idealnie.Ja lubie slodkie wiec dodalam szklanke cukru na krem.
    Uwielbiam twoj blog,nie wiem jak zapisac do ulubionych:-(((

  52. potwierdzam – napoleonka dobra 🙂 po spędzeniu nocy w temp. pokojowej ciasto lekko zmiękło, ale nie za bardzo, krem jest dość mazisty – więc muszę wsadzić do lodówki.

    Poza tym ciacho dobre 🙂

  53. właśnie zrobiłam napoleonkę – jak na razie jest niezła, ale czekam, aż krem wystygnie 😉

    lekko zmodyfikowałam krem – miałam niecałe pół szklanki mleczka kokosowego, więc krem zrobiłam następująco:
    – pół szklanki mleczka kokosowego
    – 3,5 szkl. mleka
    – 1 szkl. cukru
    – cukier waniliowy
    – 5 jajek
    – 5 łyżek mąki pszennej
    – 6 łyżek mąki ziemniaczanej
    – 1/3 kostki margaryny (bo krem wyszedł ciut ścisły, ale byłam przygotowana na to)

    Odlać szklankę mleka, resztę mleka, mleczko kokosowe zagotować, dodać cukier i cukier waniliowy.
    Jaja, mąkę wymieszać ze szklanką mleka,najlepiej mikserem – wlewać cienkim strumieniem do gotującego się mleka, mieszać intensywnie, bo szybko gęstnieje.
    Jeśli krem jest za gęsty dodać 1/3 – 1/2 kostki masła lub margaryny, wymieszać i wyłożyć na ciasto.

    Dzięki dodatkowi mleczka kokosowego krem ma delikatny aromacik kokosowy, ale trzeba się wgryźć, żeby go poczuć.
    Jeśli ktoś chce bardziej aromatyczny to polecam zrezygnować z wanilii i dodać szklankę mleczka kokosowego i 3 szklanki mleka.

  54. Odkąd koleżanka podesłała mi pani blog namiętnie przeglądam pani przepisy i jestem pod wrażeniem !

    Napoleonkę zrobiłam- wyszła pyszna ! choć ciasto dość twardawe …ale i tak zniknęło zanim zdążyło się namięknąć 😉

  55. Witam, wlasnie robilam to ciasto i nie wyszlo. Nie moglam w ogole rozwalkowac spodow, poniewaz byly tak rzadkie i klejace. Moze to byc wina smietany? Bo maslo i maka taka jak zawsze. A robilam juz inne ciasta kruche i wszystko bylo ok.

  56. A czy do masy budyniowej mozna dodac piane z bialek ?
    Podobno bedzie wtedy luzniejsza i bardziej puszysta.

  57. Napoleonka to moje ukochane ciasto, dzięki Twojemu przepisowi mogę je piec kiedy tylko zechce, jest prosty i genialny . Dziękuje !!!

  58. Wczoraj zrobiłam napoleonkę,a dziś skosztowałam.Krem wyszedł bardzo dobry nic dodać nic ująć-super;)Ale ciasto fajnie się upiekło,było lekkie,napowietrzone i gdy przełożyłam gorącym kremem stwardniało i widać paseczek zakalcu.Hmm nie wiem dlaczego?Może przyczyna gorącego kremu?Może podpowiesz mi Dorotko?Chociaż w smaku jest naprawdę dobre i gdyby tylko dopracować to ciasto…

  59. witam. dopiero uczę się piec ciasta.nigdy w życiu wcześniej żadnego nie upiekłam sama-ciasta w proszku były jedynym rozwiązaniem.a teraz…zostałam narzeczoną, mamą i poczułam, że czas zacząć piec swojej rodzince:). dziękuje bardzo za wszystkie przepisy, wypróbowałam już przepis na makowiec, sernik krakowski, a dziś zrobiłam napoleone i wszystko wyszło SUPER- przepisy są proste i czytelne, nawet taki laik jak ja potrafi je odczytać:) może kiedyś zamieścisz przepis na chocolate brownie with raspberry cheesecake-to moje ulubione ciasto:) pozdrawiam serdecznie 🙂

  60. podpisuje sie pod wiekszoscia opinii
    REWELACYJNE….
    Rano zrobilam ciasto, pieklam wieczorem, przelozylam kremem tez wieczorem i na drugi dzien zajadalismy sie napoleonka.
    ja do ciasta dalam jedno jajko, zeby ciasto sie nie kruszylo-wyszlo super, listkowalo sie idelanie-krem-dla mnie za malo slodki,nastepnym razem doloze kilka lyzek cukru, w koncu ilosc cukru w cukrze-moze byc rozna ;)))

  61. Właśnie zrobilam,masa jeszcze gorąca a już 1/3 zniknęła. Polecam ten przepis i dziękuję.
    zapomniałam tylko dodać,że do ciasta dałam pół szkl.śmietany,bo tyle miałam i wyszło znakomicie;)

  62. Niebo w gębie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to ciasto REWELACYJNE!!!w lodówie spędziło 3 godz.zrobiłam w takich proporcjach jak w przepisie i wyszlo extra!w trakcie pieczenia ponakłuwałam widelcem, bo zaczeły tworzyc sie zbyt duże pęcherze;) , a kiedy budyń zaczął gestniec ,zmixowałam mixerem , bo mieszac mi sie nie chciało;) Znów super przepis !!!!!Pozdrawiam!!

  63. Dziękuję za blyskawiczną odpowiedz 🙂
    Czy te przepisy, które byly w Magii Smaków są gdzieś jeszcze dostępne w sieci?

  64. Witam, przymierzam się do napoleonki, ciasto chlodzi się już w lodówce. Robilo się go fajnie, bylo plastyczne. Czy jeśli będę go trzymać w lodówce tylko godzinę to może nie wyjść??
    I mam jeszcze pytanie – Pani Doroto co stalo się z Magią Smaków?? Czasem korzystalam i ubolewam, że strona jest już niedostępna 🙁