Ładowanie strony





10 listopada 2009

Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny (na zakwasie)


Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny (na zakwasie)

Przepyszny, pięknie pachnący chleb żytni. Dla mnie rewelacyjny, delikatnie lepki; smaruję go tylko masłem, by delektować się smakiem samego chleba... Bardzo polecam!



Składniki na 1 bochenek:

  • 100 g (pół szklanki) aktywnego żytniego zakwasu (dokarmionego 12-24 godziny wcześniej)
  • 350 g (1,5 szklanki) wody
  • 5 g (1 łyżeczka) suszonych drożdży lub 10 g drożdży świeżych
  • 350 g (2 i 1/4 szklanki) mąki żytniej jasnej
  • 130 g (3/4 szklanki) mąki pszennej chlebowej
  • 1 łyżka otrębów żytnich lub pszennych
  • 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
  • 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kminu indyjskiego
  • 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kopru włoskiego
  • 1/4 łyżeczki zmielonego anyżu
  • 10 g (1,5 łyżeczki) soli

Wodę wlać do dużej miski, dodać drożdże wymieszane z mąką żytnią, pszenną, otręby, przyprawy i sól (ze świeżymi drożdżami nalezy najpierw zrobić rozczyn). Następnie wlać zakwas i dokładnie wyrobić ciasto. Można to zrobić używając miksera: miksować 8 minut, następnie dać odpocząć ciastu i miksować ponownie przez 3-5 minut. Przykryć miskę folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na około 2 - 2,5 godziny. Ciasto mniej więcej podwoi swoją objętość.

Keksówkę o długości 28 cm wysmarować masłem i wysypać otrębami. Przelać ciasto, posypać jego wierzch otrębami, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania - ciasto wypełni całą formę. Zajmie mu to około 1-1,5 godziny.

Piekarnik nagrzać do 230ºC. Na dno piekarnika wsypać 1/2 - 1 szklanki kostek lodu (lub wstawić naczynie żaroodporne wypełnione wodą). Do piekarnika wstawić wyrośnięty chleb (ja dodatkowo posmarowałam wierzch jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka i posypałam makiem). Piec 10 minut . Zmniejszyć temperaturę do 210ºC i dopiekać kolejne 30 minut. Chleb jest upieczony, jeśli wyjęty z formy i popukany od spodu wydaje głuchy odgłos. Gdyby tak nie było, należy wyjąć go z formy i dopiekać jeszcze chwilę, 5-10 minut.

Upieczony chleb przełożyć na kratkę kuchenną i zostawić do całkowitego wystudzenia. Zachowuje świeżość przez kilka dni.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h), odczekać, by ciasto podwoiło objętość, wyjąć, je krótko wyrobić,  uformować chleb i przełożyć do formy. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny (na zakwasie)

Przepis zaczerpnięty z bloga Liski 'White Plate'.


Dodaj komentarz
Komentarze (124)
Gość: Aventia
07.09.2019 07:41 odpowiedz
Dzień dobry. Chciałabym do chleba dodać dużo więcej otrębów. Czy mogę zmniejszyć ilość mąki? Jeśli tak, to której?
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2019 09:58 odpowiedz
Dodałabym mniej żytniej jasnej, ale tych otrębów można dodać jedynie odrobinę więcej.
Gość: jume
08.05.2019 12:09 odpowiedz
Bardzo dobry chleb. Upiekłam go bez drożdży na zakwasie (oczywiście dłużej wyrastał chociaż mam silny zakwas). Użytam mąki chlebowej pszennej typ 600 - 60g i typ 1050 - 70g. Uzyskałam idealny miąższ. Dodałam wszystkie przyprawy i garstkę pokrojonej suszonej żurawiny. Pyszny - bardzo polecam
Gość: MamaMisia
04.06.2018 18:36 odpowiedz
Witam, jest to mój ulubiony chleb, piekłam go kilka razy z dość dobrym efektem, bez drożdży bo zakwas jest już silny. Ostatnio dwukrotnie miąższ jest kleisty i gliniasty, zaś między skórką (pięknie wypieczoną) a miąższem zieje pusta przestzreń. Pierwszy raz stało się tak po wyrastaniu w nocy, w lodówce co już praktykowałam. Dzisiaj piekłam w dzień. Z uwagi na temperatury skróciłam czas wyrastania, do 2 i 1 h ale wyglądał ok, nie wyglądał na przerośnięty. Mąka ta sama, piekarnik też,co może być przyczyną? Szkoda mi z niego rezygnować
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2018 12:28 odpowiedz
Niestety nie znam przyczyny.
xencia81 profil
07.06.2018 08:10 odpowiedz
Piekę różne chleby na zakwasie czesto 2-4 tygodniowo i tez mi sie czasem tak zdarzało. Pusta przestrzeń miedzy skorka a miazszem to moze byc:
-zbyt mocne wyrastanie ( wystarczy skrócić czas), przy letnich temp ciasto rośnie w oczach,
-wysuszenie skórki, robi sie skorupka, ja nacinam ciasto przed wsadzeniem, a jak zbyt rzadkie ciasto to nacinam w piekarniku po 4-5 min, najczęściej po środku wzdłuż keksówki. Nacinac trzeba ostrym nozem,zyletka i zdecydowanym ruchem, bo jesli będzie sie ciaglo ciasto na nozu to powstanie w tym miejscu glina.
Zwroc uwagę czy nie masz przeciągu w miejscu wyrastania chleba, to moze powodowac , ze chleb sie robi gliniasty.
A zakwas dobrze ci garuje? Lub w druga strone, jak jest cieplo to po dokarmieniu zakwasu odczekaj 8-10 godz. i zarob chleb.
Chleby tez bywaja kaprysne, im ten rabek u spodnicy baaaardzo przeszkadza. Sprobuj innego przepisu a za jakis czas wroc do tego.
Gość: Izabela
29.04.2017 05:54 odpowiedz
A ja mam pytanie o ta wodę w naczyniu żaroodpornym,czy najpierw nagrzewam piekarnik i wtedy do nagrzanego piekarnika wkładam to naczynie z zimna wodą,czy może od razu nagrzewamy piekarnik razem z tym naczynie z wodą
Aga Mars profil
29.04.2017 12:20 odpowiedz
Ja wstawiam do zimnego.
Gość: agabed3
05.03.2017 19:33 odpowiedz
Witam czy może mi ktoś wytłumaczyć po co są dodawane drożdże do chlebów na zakwasie, da się pominąć drożdże i zrobić chleb na samym zakwasie? ?dziś piekłam 1szy raz chleb na własnym zakwasie ( zakwas ma tydzień dopiero)
"100% chleb żytni" wyszedł super choć liczyłam się z porażką wiem ze ten chleb już bedzie regularnie pieczony

Dorota, Moje Wypieki
05.03.2017 22:48 odpowiedz
Można pominąć. Niektóre chleby mają mały dodatek zakwasu, wtedy dodanie drożdży - kiedy użyte są mąki ciężkie - wydaje się zasadne.
Gość: Bechira
15.04.2017 12:51 odpowiedz
Bez względu na rodzaj mąki, drożdże zawsze można, a ja mowię trzeba pominąć. Dobry zakwas podniesie najcięższą mąkę.
Trzeba tylko o wiele dłużej czekać na wyrośnięcie ciasta.
Thoth profil
22.02.2017 17:48 odpowiedz
Witam, co dodać jak nie mam zmielonych ziareń kolendy, kminu rzymskiego i kopru włoskiego? ;) mam tylko całe ziarna kolendy i kminu rzymskiego, jak również mam kumin cały.
agnsud profil
22.02.2017 18:15 odpowiedz
To, co lubisz! Do chlebów dodaję kminek, fenkuł, chia, mak,czarnuszkę, orzechy... Koper włoski i kminek daję w całości.
Thoth profil
23.02.2017 07:40 odpowiedz
A koper i kminek nie robi się zbyd suchy w środku chleba? Bardzo nie lubię takich chlebów z całym kminkiem, z tymże to może kwestia tego, jak pieką w piekarniach ;) zmielony daje aromacik tak jak anyż, więc jest delikatny.
agnsud profil
23.02.2017 10:12 odpowiedz
Hmmm, nigdy nie zastanawiałam się, czy kminek wysycha przy pieczeniu czy wciąga wilgoć od płynów - dla mnie jest zawsze taki sam. Ja lubię więc dla mnie to bez znaczenia.
Thoth profil
23.02.2017 10:49 odpowiedz
Zawsze mogę raz spróbować :D bo może moja wersja będzie lepsza. Albo też sprawdzę, co się dzieje z ziarnami kminku po namoczeniu.
sprężynka profil
05.05.2016 10:34 odpowiedz
Doroto, czy mogę upiec ten chleb na kamieniu? I czy mogłabym zostawić go do wyrośnięcia na noc - ok. 7 godzin w lodówce i upiec rano?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2016 23:17 odpowiedz
Można tak zrobić.
pozdrawiam :)
pulla profil
12.02.2016 19:38 odpowiedz
Czwarte podejście - trzecie już było udane :). Dodałam nieco w innych proporcjach mąkę i dodałam nieco pełnoziarnistej pszennej i pełnoziarnistej żytniej, dodałam siemię lniane, ziarna słonecznika i nieco dyni. Wyszedł smaczny i ładnie wyrósł. Pierwszy raz ciasto tak ładnie rosło!
I znalazłam w zakamarkach formę glinianą do pieczenia chleba, powlekaną szkliwem.
Teraz muszę podejść do innego przepisu :).
Dzięki serdeczne Pani Doroto za prowadzenie tego bloga :)
pulla profil
09.01.2016 19:17 odpowiedz
Mój pierwszy chleb na zakwasie zrobiony i udał się. Jest smaczny! Po próbach pieczenia bułek, które były ok. ale nie zadowalające miałam obawy jak wyjdzie chleb.
Dodałam nieco więcej mąki, gdyż wystraszyłam się, że ciasto jest za rzadkie, ale stwierdziłam, że skoro takie proporcje są w przepisie to może tak ma być. Potem doczytałam komentarze, które potwierdziły, że ciasto jest dość rzadkie. Z przypraw dodałam nieco anyżu i mielony kminek.
Chleb wpisuję do ulubionych i na pewno będę go co jakiś czas piekła. Za parę dni przymierzam się jeszcze raz do bułek na zakwasie.
Natasza1 profil
07.01.2016 16:39 odpowiedz
Chlebek wykonany wczoraj - bez dodatku drożdży na samym zakwasie . 1 wyrastanie ok 5h- pewnie w związku z temperaturą zewnętrzna - drugie poszło błyskawicznie ok 1,5h. Chleb w sumie smaczny -jak dla mnie za słodki ( cukru przecież nie było w przepisie ) , nastepnym razem zwieksze ilosc soli. Moj chleb nie ma miąższu lepkiego jak wskazuje opis - czy to może być wina zakwasu ? Jest on dosyć gęsty jak śmietana - może to przez to?
Aga Mars profil
07.01.2016 17:54 odpowiedz
Wyglada swietnie.
Esme profil
07.01.2016 18:18 odpowiedz
Cudny:)
Natasza1 profil
07.01.2016 21:25 odpowiedz
Bardzo dziękuję ;-)
Wiktoria1 profil
07.01.2016 19:45 odpowiedz
Świetny. ;-)
izunia profil
26.10.2015 22:00 odpowiedz
Mam pytanie o drożdże, czy trzeba je koniecznie dodawać,mam zakwasy który ma 1,5 roku i zastanawiam się czy chleb wystarczająca urośnie na samym zakwasy
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2015 21:05 odpowiedz
Nie trzeba koniecznie, ale to zależy tylko od zakwasu.
14.12.2015 17:52 odpowiedz
co za moc! Jeśli możesz to napisz jak przechowujesz zakwas bo mi ostatnio często pleśnieje a w domu mam sucho i czysto rzecz jasna...
izunia profil
14.12.2015 18:57 odpowiedz
Przechowuje go w lodówce max 10 dni,po tych 10 dniach nawet jak nie pięke chleba,to go wyjmuje z lodówki,dokarmiam i pozostawiam w temp.pokojowej na conajmniej 8 godzin aż zacznie pracować,potem taki gotowy zakwas wkładam ponownie do lodówki
14.12.2015 20:34 odpowiedz
a w czym trzymasz? Trzymam swój w szklanym słoju przykryty papierowym ręcznikiem złapanym recepturką i z nałożoną pokrywką, ale zastanawiam się czy nie zakręcać pokrywki szczelnie, bez ręcznika...
izunia profil
15.12.2015 07:54 odpowiedz
Ja także trzymam w szkolnym słoiku ale mam przykryty folia aluminiowa,
izunia profil
14.12.2015 19:02 odpowiedz
Chciałam powiedzieć że faktycznie chleb mi pięknie wyrósł na samym zakwasie
Gość: MorowaDziewczyna
09.12.2014 14:40 odpowiedz
Jaką konsystencję powinno mirc ciasto po wyrobieniu?
04.12.2015 22:55 odpowiedz
Moje miało konsystencję gęstej śmietany, może ciut bardziej gęste. Dało się je wylać. BTW chleb jest świetny trochę bałam się tego anyżu, ale świetne się tu sprawdza. Kmin indyjski zastąpiłam zwykłym kminkiem, nie miałam kopru włoskiego. Ciekawe jak smakuje z koprem.
15.05.2014 21:12 odpowiedz
Witam, mam w domu tylko mąkę żytnią razową. Czy można jej użyć do tego chleba? Wtedy oczywiście pominęłabym łyżkę otrębów. Czy dać więcej wody?
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 21:20 odpowiedz
Można. Na pewno więcej wody, ale chleb będzie ciężki. 
16.05.2014 20:26 odpowiedz
Dziękuję. Udało mi się kupić mąkę zytnią, ale typ 1400 :-/ No nic, zobaczymy, co mi wyjdzie. Otrębów już nie będe dosypywała.
16.05.2014 22:27 odpowiedz
Dziękuję. Udało mi się kupić mąkę zytnią, ale typ 1400 :-/ No nic, zobaczymy, co mi wyjdzie. Otrębów już nie będe dosypywała.
Gość: Monika
13.03.2014 22:53 odpowiedz
dziękuję ślicznie za błyskawiczną odpowiedź! kaloryfera niestety nie mam w domu ani jednego, ale ideę zrozumiałam;)
Gość: Monika
13.03.2014 22:13 odpowiedz
mam pytanie o zakwas - co dokladnie oznacza zakwas aktywny (dokarmiony 12-24godz wczesniej) - chodzi mi o to jak postępować z tym zakwasem po dokarmieniu - rozumiem ze dokarmić, zamieszać i zostawić na 12-24 godziny, i teraz pytanie - gdzie zakwas ma stac przez te 12-24 godz, mam do wstawic do lodówki a potem po 12-24godz wyjąć, ocieplić do temp pokojowej i uzywac? czy dokarmic i zostawic na szafce na 12-24godz i po tym czasie uzyc? prosze o odpowiedz ktora z tych opcji jest prawidłowa i czy zakwas moze tak dlugo stac poza lodowką? dziekuję z góry!

Dorota, Moje Wypieki
13.03.2014 22:17 odpowiedz
Dokarmić, zamieszać, odstawić w ciepłe miejsce na 12 godzin. Ja zostawiam na stole w kuchni, bliżej kaloryfera. 
angelene000 profil
02.02.2014 11:56 odpowiedz
Wspaniały chleb :) Mój niestety opadł, ale i tak był pyszny. Zupełnie nie mogłam wyczuć momentu, kiedy włożyć go do piekarnika. Z przypraw na razie udało mi się zdobyć tylko kolendrę i kmin, ale rzymski. Na pewno będę go jeszcze piekła :)
ulula82 profil
28.11.2013 13:54 odpowiedz
:))
ulula82 profil
28.11.2013 13:53 odpowiedz
:)
ulula82 profil
28.11.2013 13:52 odpowiedz
Bardzo dobry chlebek.Nie miałam wszystkich przypraw,więc dodałam pestki dyni i słonecznik.
Gość: Anna
25.10.2013 16:22 odpowiedz
Witam ;)
Czy można użyć mąki żytniej z Asdy zamiast jasnej żytniej? Na opakowaniu napisano jedynie 100% rye i pojęcia nie mam jaki to typ mąki. Pozdrawiam ;)
22.09.2013 09:42 odpowiedz
Zdecydowanie najlepszy chleb jaki do tej pory udało mi się zrobić :) A dopiero zaczynam.
Z tej ilości składników wychodzą mi dwie keksówki 21 cm.
Dodaję do ulubionych!
marzusiaa profil
18.09.2013 23:13 odpowiedz
Witam :-) Piekę ten chleb od jakiegoś czasu, ponieważ bardzo go lubimy, jednak wydaje mi się, że gdzieś popełniam jakiś błąd.
Dodaję drożdży, piekę w keksówkach Wiltona 30cm. Chleb ładnie rośnie, chociaż nie wyrasta ponad foremkę, wkładam go do pieca, minimalnie się podnosi, ale po ok. 15 min wraca i albo pozostaje minimalna kopułka albo góra jest równa - nie wiem, czy tak powinno być ?
Poza tym w miarę pieczenia chleb poprostu się kurczy, coś jak ciasto kruche albo klopsy i po 40 min pieczenia chlebek jest węższy i niższy o ok. 0,5 cm . Acha, piekę z wodą...
Staram się jak mogę, ale czasem już tracę wiarę w moje możliwości... Właściwie to ze wszystkich chlebków, które piekłam, pięknie wyrósł mi w piecu tylko chleb biały Liski na mące pszennej chlebowej.
Gość: Marzena
09.09.2013 22:10 odpowiedz
Foremkę już sprawdziłam, pasuje zwykła keksówka, ale mam jeszcze jeden dylemat, który zresztą miałam też przy czeskim chlebie. Czy jeśli w przepisie pisze, że po pierwszym wyrastaniu przełożyć do foremki a nic nie wspominasz o mieszaniu czy wyrabianiu to tego wogóle nie robimy tzn. przerzucamy ciasto i koniec?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2013 10:54 odpowiedz
Wystarczy raz ciasto odgazować - mocno uderzając lub ugniatając, już nie wyrabiamy. Prawdopodobnie i tak zrobisz to podczas formowania ciasta do foremki.
Gość: Marzena
09.09.2013 19:00 odpowiedz
Czy ta keksówka 28 cm to nasza standardowa 8cm na dole 11 na górze? Bo na zdjęciu chleb wygląda na pieczony w szerszej foremce chlebowej
Gość: Ania123
18.08.2013 20:14 odpowiedz
Jeden z naszych ulubionych chlebów, piekę go średnio co tydzień i,choc konczą mi sie wakacje, rodzina raczej nie pozwoli mi przestac:-). Dziś dodalam do niego pokrojone suszone śliwki - szczerze polecam ten dodatek, nam bardzo smakowal.
Gość: jume
08.07.2013 10:43 odpowiedz
Bardzo dobry chleb, bardzo smaczny, wilgotny. Owinięty w lnianą ściereczkę przez kilka dni utrzymuje świeżość..Piekę go bez drożdży. Pierwsze wyrastanie w misce ok. 3 godz, drugie wyrastanie w keksówce też ok. 3 godz. przy temp. w domu 26 stopni. Daje wszystkie przyprawy. W chlebie są bardzo subtelne w ogóle nie dominują. Na początku też ich się bałam - jak się okazuje niepotrzebnie - tylko polepszają smak chleba, wpływają na lepsze trawienie, a tak naprawdę są prawie niewyczuwalne. Chleba nie smaruję jajkiem posypuję tylko obficie otrębami żytnimi.Piekę z grzałką góra - dół. Po upieczeniu chleb wyjmuję z foremki, obracam i zawsze dopiekam spód przez 5 - 10 min. Bardzo polecam.
Martini7181 profil
18.03.2013 16:59 odpowiedz
Piekłam ten chlebek 2 razy i rzeczywiście jest pyszny.
Jestem jednak niepocieszona, bo mój zakwas spleśniał. Dlatego, Pani Dorotko, mam kilka pytań. Czy zakwasowi szkodzi częste wkładanie/wyjmowanie go z lodówki, np. co drugi dzień? Czy po dokarmieniu trzeba go mieszać, nawet jeżeli nie rośnie zbyt mocno? Czy pleśń mogła się pojawić, gdyż było mu za ciepło (stał na grzejniku)? Muszę poznać przyczynę, bo wstawiłam drugi i nie chcę powtórki...
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 11:19 odpowiedz
Nie szkodzi mu wkładanie do lodówki, ale jesli ma byc co drugi dzien, moze lepiej pozostawic na blacie kuchennym? Po dokarmieniu warto go choc raz przemieszac. Tak, mogł splesniec od zbyt wysokiej temperatury.
pozdrawiam
Martini7181 profil
19.03.2013 14:56 odpowiedz
Dziękuję :)
Tym razem zastosuję się do rady i zostawię go w kuchni na blacie. Zobaczymy - mam nadzieję, że się uda.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że zawsze można na Panią liczyć :)
Martini7181 profil
07.04.2013 11:32 odpowiedz
Mój zakwas przeżył - stoi w kuchni i na razie radzi sobie dobrze, więc dwa razy w tygodniu piekę jakiś chlebek. oczywiście z Pani stronki.
Jeżeli ktoś ma wątpliwość, czy warto upiec ten chleb, to nie ma nad czym się zastanawiać. Wszedł on już na stałe do mojego codziennego menu. Dużym plusem jest to, że długo zachowuje świeżość (daje radę nawet do około tygodnia). Jest doskonały!
Kasia1992 profil
12.02.2013 11:06 odpowiedz
Melduję, że zrobiłam!
Chleb szaalony, rósł jak na ... drożdżach :o (dodałam nawet ociupinę mniej aniżeli zalecane 10 g świeżych). Pierwsze wyrastanie niecałe półtorej h, drugiej - chyba 40 min :)
Następnym razem pokuszę się o wykonanie go bez drożdży. Chyba nie doceniałam mojego zakwasu (niech mi wybaczy ten nietakt ;p)
Chleb bardzo smaczny, lepki, ładne, regularne dziury w miękiszu, jedynie dodałabym na przyszłość odrobinę więcej przypraw. :)
Serdecznie polecam i dziękuję za koleją super recepturę!
Kasia1992 profil
10.02.2013 16:10 odpowiedz
Pani Doroto, czy jest możliwość upieczenia tego chleba bez dodatku drożdży?
Mój zakwas nie jest jeszcze bardzo silny i 'dojrzały', więc pewnie wyrastanie zajęłoby mu dużo czasu. Czy warto się porywać na ten chleb?
Wiem, że wtedy będzie musiał dłuuużej rosnąć i może to chyba wpłynąć na jego smak (będzie bardziej kwaśny).
Jak Pani sądzi?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 18:31 odpowiedz
Wszystko zalezy od zakwasu - jesli nie jest mocny, bym nie zaczynała bez drozdzy :).
Kasia1992 profil
10.02.2013 18:41 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Dotychczas jestem wierna Tatterowcowi ;), którego zmodyfikowałam wedle gust smakowych rodziny.
Ale nie chcę być taka monotonna :< tylko pragnę się rozwijać w tym zakresie.
Jeśli porwę się na ten chleb to dam znać :)
Maddy77 profil
08.02.2013 10:04 odpowiedz
sloneczny poranek...dzieci jeszcze spia...pachnaca kawka...wlasnorecznie zrobiony chlebek (z tego przepisu) i swojska konfiturka morelowa...zyc i nie umierac:)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:56 odpowiedz
Przesmaczny, i MW na pulpicie ;-).
Maddy77 profil
08.02.2013 20:55 odpowiedz
Oczywiscie:)
ineska profil
08.02.2013 22:06 odpowiedz
Twoje tempo wypieków i sukcesy udokumentowane na zdjęciach wpędzają mnie w kompleksy;P ja od poniedziałku do pracy i niestety koniec wypiekania na tygodniu, jeszcze tylko zmodyfikowany red (raczej pink) velvet cake na imieniny córki, pozdrawiam
Maddy77 profil
11.02.2013 10:07 odpowiedz
ja w tej chwili jestem mama,zona,gospodynia domowa (etc)na caly etat i dopoki nie wyprobuje wszystkich interesujacych mnie wypiekow (a jest ich duuuuuuzo) nie dam sobie (i piekarnikowi) spokoju;)))
Maddy77 profil
11.02.2013 10:09 odpowiedz
PS:a widzialas moj red (watroba) velvet cake?
borsio profil
08.02.2013 09:59 odpowiedz
Chleb bardzo smaczny, a do tego prosty w wykonaniu. Jest wilgotny i długo zachowuje świeżość (jeśli uda się sprawić, że nie zniknie zaraz po upieczeniu). Zamiast podanych przypraw dodałam czarnuszkę i kminek i to był strzał w dziesiątkę.
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:56 odpowiedz
Dziękuję za zdjęcie, piękny chlebek :).
Maddy77 profil
06.02.2013 10:55 odpowiedz
chce zrezygnowac zupelnie z drozdzy,moj zakwas ze dwa lata,wiec powinien byc "mocny" zastanawiam sie ile go dodac?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 12:38 odpowiedz
Zakwasu dodajesz tyle samo, tylko drozdze trzeba pominac.
dorota83 profil
01.02.2013 17:05 odpowiedz
chlebek a raczej przepis przetestowany. rewelacyjny, lepki, konkretny. nie dodawałam przypraw rzecz jasna prócz soli. pewnie w wersji "oryginalnej" byłby jeszcze smaczniejszy. zdjęcia nie zdążyłam zrobić;)
Sandra profil
26.01.2013 16:24 odpowiedz
Wypróbowany! Z przypraw dodałam tylko kolendrę i kmin rzymski zamiast indyjskiego. W smaku super, a do tego dochodzi ta satysfakcja!
Gość: Jacek
23.09.2012 09:45 odpowiedz
Od czego ten chleb taki ciemny? Mąka jasna pszenna, jasna żytnia... żadnych melas.
Właśnie rośnie :)
Gość: lili
08.01.2013 21:31 odpowiedz
Mąka żytnia daje taką barwę
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 17:12 odpowiedz
Teraz robię identycznie jak Ty czyli dokarmiam zakwas rano. Zauważyłam ze zakwas jest wtedy mocniejszy niż po nocy. Nie ma znaczenia dla niego, jeśli chowasz go do lodówki, byle nie glodowal ;). Jeśli robisz kolejny chleb za 2 dni powiedzmy, wtedy nie warto go chować do lodówki, tylko codziennie dokarmic, chociaż po lyzce. Chowam do lodówki, jeśli planuje przerwę przynajmniej 5 dniowa. Nie zauważyłam rownież by częsty pobyt w lodówce mu szkodzil.
Gość: mikka
18.08.2012 02:12 odpowiedz
Piekąc chleb na zakwasie wyjmuję z lodówki zakwas, dokarmiam i czekam, aż podwoi a nawet potroi swoją objętość. Zajmuje to 2 - 3h. Potem odmierzam porcję potrzebną do przepisu a pozostały zakwas dokarmiam czekam, aż urośnie i chowam do lodówki. Postępując w ten sposób chleb dobrze i dość szybko wyrasta, ma ładny miąższ i jest smaczny. Tylko, czy to dobry sposób?? U Pani zakwas fermentuje 12h, mój raptem 3h?! A poza tym czy wyjęty zakwas z lodówki, dokarmiony i pozostawiony prawie na dobę w temp. pokojowej, potem znowu schowany ( oczekując do kolejnego pieczenia), i znowu wyjęty na +/- dobę itd..., to czy takie działanie mu nie szkodzi?, doprowadzając w konsekwencji do jego zepsucia?? Jest tyle zawiłości, że po prostu się w tym gubię i do końca nie rozumiem paru spraw. Czytając Tatter czy Mirabbelkę wiedzę swą uzupełniam, ale nie mam tego komfortu, że lektura rozwiała wątpliwości. Są niedomówienia, które dla samych autorek są oczywistą oczywistością i nie ma sensu mówienia o tym, gdyż dla nich są to rzeczy oczywiste. Więc choć w tej sprawie proszę o pomoc. Jak to właściwie jest z tym zakwasem wyjmowanym i chowanym do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2012 18:03 odpowiedz
Niestety nie stosowałam jeszcze nigdy tej mąki i nie potrafię doradzić.
Gość: bożena
14.06.2012 09:09 odpowiedz
To znowu ja z pytaniem;))) Zakupiłam mąkę amarantusową(niewiem czy Pani ją zna ,w wyglądzie przypomina taką drobną kaszkę,albo mąkę krupczatkę) proszę o jakieś sugestie ile tej mąki dołożyć i za którą tym razem?
Gość: bożena
11.06.2012 19:54 odpowiedz
Wypróbowałam.Mąkę chlebową zastąpiłam orkiszową,ciasto wychodzi rzadkie (ostatnio gdy robiłam było bardzo rzadkie) tym razem zdecydowałam się dosypać dodatkowo pół szkl.maki chlebowej, a i tak mieszałam wszystko łyżką ,nie chciałam "męczyć" miksera i dobrze bo chlebek udał się ładnie i jest bardzo smaczny( neutralny w smaku,nie dodałam przypraw)podczas wyrastania przemieszałam go kilkakrotnie łyżką,coś na wzór "składania chleba" ogólnie jestem zadowolona z przepisu i będę do niego często wracać,kolejnym razem wypróbuję z mąką amarantusową ;)P.Dorotko dziękuję za porady
Dorota, Moje Wypieki
10.06.2012 15:47 odpowiedz
Jasną mąkę orkiszową mozesz wykorzystać w każdym przepisie na chleb zamiast mąki pszennej chlebowej.
Gość: bożena
10.06.2012 08:57 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź, jeszcze tylko jedno pytanie ,w związku z tym iż zakupiłam jasną mąkę orkiszową(700) w tym przepisie nie wykorzystam jej zbyt wiele,przeglądałam przepisy na chlebki i zastanawiam się czy nie skorzystać z przepisu na "Czeski wiejski chleb (na zakwasie)",powinno się udać? (chciałabym wczuć się w ten podobno "wyjątkowy" smak orkiszu ,a kompletnie nie mam doświadczenia z tą mąką orkiszową;)))
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2012 21:36 odpowiedz
Czy kupiłaś mąkę orkiszową razową czy jasną? Jeśli razową możesz jej użyć zamiast obu mąk, czyli mąki żytniej jasnej, chlebowej i mąki pszennej chlebowej. Jeśli kupiłaś jasną tylko zamiast mąki pszennej chlebowej.
Gość: bożena
09.06.2012 19:02 odpowiedz
Nie bardzo wiem gdzie umieścić to pytanie,a że ostatnio piekłam sobie ten chlebek to może tutaj,zakupiłam mąkę orkiszową i proszę o radę jaki chlebek na zakwasie mogę z niej upiec,zależy mi aby był wilgotny i kleisty tak jak ten czy w związku z tym mogę wykorzystać ten przepis? jednak nie bardzo wiem ile jej dodać ,oraz zamiast której mąki,bardzo proszę o jakieś sugestie,dziękuję.
Gość: annakasprzyk
30.05.2012 18:33 odpowiedz
CHLEBY Z TEJ STRONY TO CZYSTA POEZJA I MEGAARTYZM: REWELACJA !! *****
Gość: monikazfole
19.03.2012 08:48 odpowiedz
kochani pomóżcie, włożyłam składniki do maszyny, myślałam, że ciasto będzie luźne, a jest dość mocno zbite. takie ma być??
Gość: lideczkaa87
16.03.2012 16:14 odpowiedz
zrobiłam :)
za pierwszym razem wyszedł idealnie :) delikatny i kleisty w środku na zewnątrz chrupiąca skórka..
dwa kolejne razy masakra ... skórka jak poprzednio chrupiąca.. natomiast w środku zakalec... cisto rosło jak szlone trzy cztero krotnie zwiększyło objętość a w piekarniku opada... może coś robię nie tak ?
Gość: monia
12.03.2012 17:23 odpowiedz
dzińkuje :) ciesze się bo zrobiłam go trzy tygonie temu :)) to spróbuje upiec bez drożdży, pozdrawiam z deszczowego Lutomierska
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2012 16:12 odpowiedz
Oznacza to, że masz bardzo silny zakwas (gratulacje!). Możesz obniżyć w tym przepisie ilość drożdży nawet do 1/3, albo w ogóle zrezygnować.
Gość: monia
12.03.2012 12:27 odpowiedz
pierwsze wyrastanie 1,5h a drugie 1h. i to bardzo szybko wyrosło mi to ciasto , zwłaszcza pierwsze wyrastanie ( potroiło swą obiętość) to mogło być przyczyną ?
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2012 18:46 odpowiedz
Jak widzisz na zdjeciu, mój też trochę opadł.. Moze zbyt długo rósł?
Gość: monia
11.03.2012 17:56 odpowiedz
zrobiłam chlebek według przepisu ale jakiś taki płaski. Wyrusł mi bardzo ładnie , pełna forma , ale po wstawieniu do piekarnika opad :( i się już nie podniusł:) a czemu ? tak powinno być? W smaku dobry kleisty
Gość: kaja184
21.02.2012 19:28 odpowiedz
Właśnie wyjęłam chlebek z piekarnika i z odglosu pustki śmiem twierdzić że się udał :) jutro posmakuję :) to mój pierwszy w życiu zakwas i chlebek
Gość: wypiekaczka
09.02.2012 08:15 odpowiedz
Dzięki Doroto, biorę się za San Francisco z podwójnej porcji (mam ponad pół kg zakwasu).
U nas ( Wielkopolska) od rana bielutko i cały czas sypie - od razu jest bardziej optymistycznie! Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2012 19:05 odpowiedz
Chyba w ten czwartek jeszcze nie będziesz miała dostatecznej ilości zakwasu na 2 bochenki.
Gość: wypiekaczka
07.02.2012 10:51 odpowiedz
Dzięki Doroto, ale jak to rozłożyć w czasie? Moje następne pieczenie w czwartek.
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2012 09:41 odpowiedz
Dokarmiac go wieksza iloscia maki i wody.
Gość: wypiekaczka
07.02.2012 07:13 odpowiedz
Upiekłam z podwójnej porcji, dwa chleby (bo piekę dwa razy w tygodniu) nie dodawałam przypraw, ostatnie wyrastanie (pomimo, że w domu jest ciepło) trwało trochę dłużej. Nie mam odpowiedniej końcówki do miksera więc wyrabiałam ręcznie (zgroza, jakie klejące!), ale jestem bardzo zadowolona. Chlebek pyszny, chrupiąca skórka i wilgotny, miękki środek. W sumie prosty i dość szybki do zrobienia. To był mój drugi chleb na własnym zakwasie. Teraz nie mogę się zdecydować jaki następny. Kusi mnie tatterowiec, ale jak uzyskać taką ilość zakwasu ( na dwa chleby)?
Gość: Daria
30.11.2011 09:34 odpowiedz
Niestety, chleb mi nie wyszedł. Całkowita katastrofa. Nie wiem, co zrobiłam nie tak, ale skórka była fajna i chrupiąca, natomiast w środku jedna wielka kleista masa, po prostu zakalec. A starałam się robić wszystko \wg przepisu, miksowałam nawet określoną ilość czasu. Szkoda, ale to mój pierwszy chleb z zakwasem. Nie poddam się. Może tym razem wypróbuję jakiś łatwiejszy przepis;)
Gość: Uśmiechnięta_kózka
10.04.2011 23:36 odpowiedz
Ciekawie wyszedł :) Może dlatego, że w środku dosypywania mąki zauważyłam, że nie mam mąki żytniej zwykłej i musiałam dodać albo żytnią razową, albo pszenną razową. Wyszedł więc trochę mniej wyrośnięty, odpowiednio kwaśny, chrupiący z wierzchu i wilgotny w środku razowiec ;) No i ziół nie dodałam, bo przecież mąż by mnie opluł kminem i innymi takimi ;) Ale gorąco polecam!
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2011 09:16 odpowiedz
W przepisie nie ma melasy.
Gość: annpia8
06.04.2011 08:57 odpowiedz
Dorotko czego moge uzyc zamiast melasy? mam ochote upiec za ten chlebus a tu pste polki:)
Gość: ania_z
30.03.2011 20:08 odpowiedz
Bardzo dziekuje i rowniez pozdrawiam:) Milego wieczoru:)
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2011 19:45 odpowiedz
Mąki w tym przepisie: Mąka zytnia jasna - rye light flour (niestety do kupienia tylko przez internet, nie ma jej w supermarketach. np. tu www.shipton-mill.com/flour-direct-shop/rye-flours/shop-42/organic-light-rye-flour-type-997-601 Mąka pszenna chlebowa - strong white flour pozdrawiam!
Gość: ania_z
30.03.2011 19:39 odpowiedz
Witam Cie Dorotko. Ja ponownie w sprawie chleba. Dziekuje za porade w sprawie maki do zakwasu- wlasnie sie robi:) i ponownie mam problem z maka. bardzo Cie prosze daj znac jakiej nazwy maki w jezyku angielskim mam szukac. nie rozumiem tego nazewnictwa, a roznych rodzajow maki jest bez liku. moze udaloby Ci sie w miare mozliwosci zrobic odpowiednia zakladke w poradach.. tymczasem bardzo Cie prosze o odpowiedz bo juz obiecalam mamie ten chlebek:) dziekuje.
Gość: skoki
29.01.2011 07:27 odpowiedz
Właśnie upiekłam, jest jeszcze ciepły, w środku dosyć kleisty, jak to chlebki z maki żytniej, ale naprawdę pyszny, wart powtórzenia, z chrupiącą skórką. Zobaczymy, jak się będzie zachowywal w następnych dniach, generalnie zauważam, że chlebki na zakwasie są pyszne nawet za 4-5 dni. U mnie czasem się tak długo utrzymują, bo piekę 1-2 chlebki dziennie czasami, jemy te świeże, a końcówki zostają. Dojadane są po kilku dniach i czasem wolę nawet takie pieczywko, niż świeże.
Gość: kiciawiki
25.01.2011 10:46 odpowiedz
Właśnie czytałam i pomyślałam, ze w nim sporo odpowiedzi na moją katastrofę:) nie poddam się:) ach i dziękuję za codzienne fundowanie slinotoków:)miłego dnia
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 10:07 odpowiedz
Mam nadzieję, ze pomoze najnowszy wpis o ciescie drożdżowym :)
Gość: kiciawiki
24.01.2011 20:12 odpowiedz
Dorotko, zrobiłam Twój chleb i coś mi nie poszło:)mianowicie- rozwarstwił się w środku- między skórką a miązszem dziura, poza tym jest chyba zbyt lepki- do zębów się mocno przytula:)Do chleba dodałam mąkę żytnią typ 720, nie żytnią chlebowa, tak sie zastanawiam czy to mogło miec wpływ, a może to coś innego, proszę o pomoc i dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2009 11:34 odpowiedz
Dziękuję, i tak, pewnie, może być bez pani ;)
Gość: mutinka
14.11.2009 17:25 odpowiedz
Witam P.Doroto, piszę pierwszy raz, choć piekę różności z blogu od długiego czasu (dzień bez blogu to dzień stracony). Chlebek upiekłam dzisiaj, jest super, piecze się bez problemu. Dzięki blogowi opanowałam zakwas-bez problemu i wypieki z zakwasem.
A teraz właśnie wyjęłam z piekarnika piernik i wygląda super. Pozdrawiam Panią ( czy może być bez Pani ?) i wszystkich zaglądaczy blogowych wypieków.
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2009 21:47 odpowiedz
Na pewno spróbuję :)
Gość: lis_ka
10.11.2009 16:05 odpowiedz
Piękny wyszedł! Dorotko, jeśli lubisz, spróbuj koniecznie z suszonymi (a najlepiej wędzonymi) śliwkami. Dla mnie to jak uzależnienie.
Gość: mafilka
10.11.2009 12:44 odpowiedz
Zawrót głowy od tylu przypraw :-) Lubie niemieckie chleby więc i ten sprawdzę.
Gość: majanaboxing
10.11.2009 12:12 odpowiedz
Cudowny chlebek Dorotko :))
piekny kształt i miąższ :))
Gość: mama-mifi
10.11.2009 12:03 odpowiedz
Dorotus, dziękuję bardzo za "oswojenie" mnie z zakwasem! Nie taki diabeł straszny... ;) Dzięki temu od jakiegoś czasu zajadamy smaczne, domowe pieczywo. Mój siedmioletni syn nie chce już jeść chleba ze sklepu! :)
Twoje przepisy są świetne: zrozumiałe, szczegółowe! Pozdrawiam, a chlebek do wypróbowania w najbliższym czasie! :)))
Gość: kasia_z_krakowa
10.11.2009 11:10 odpowiedz
Dzięki Dorotko! Dzięki Tobie człowiek się od razu zbiera do kupy... no bo trzeba by coś upiec. Mam w domu kilo sera i chyba na jutrzejsze Święto Niepodległości zrobię sernik Twojego Dziadka.
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2009 11:10 odpowiedz
Tak, Aniu, to powidła :)
Gość: anik_11
10.11.2009 10:58 odpowiedz
No to mam nastepny, z pewnością pyszny, chlebek do wypróbowania:) Aż zgłodniałam... A ta kromeczka to z powidłami śliwkowymi? Mniam...
Pozdrawiam słonecznie.Ania
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2009 10:05 odpowiedz
Nie, nie wkładać do lodówki. Tzn. możesz ująć trochę, a resztą włożyć. Ważne, by ta cześć do pieczenia chleba nie była dokarmiana przez min 12 h. Ja wyjęłam zakwas z lodówki po południu. Dokarmiłam, na drugi dzień rano piekłam. Przypraw nie dodawałam, bo dzieci by raczej nie chciały jeść, ale i tak jest pyszny. Dużo zdrówka, Kasiu!
Gość: kasia_z_krakowa
10.11.2009 09:59 odpowiedz
Dorotko, a czy po dokarmieniu już nie wkładać zakwasu do lodówki (przez te 12-24 H)?Czy może ująć tylko trochę? Bardzo lubię takie chleby, ale nie wiem czy nie jest dla mnie za trudny. No i trzeba by skompletować składniki, bo niektóre z tych przypraw nie są u mnie w codziennym użyciu. Dawno mnie nie było na blogu bo się pochorowałam :(



Składniki / tagi