Komentarze (94)

Odwrócone ciasto z rabarbarem i kruszonką

Rewelacyjne ciasto z rabarbarem i kruszonką. Ciasto, w którym wszystko jest odwrócone. Rabarbar układamy na dnie blaszki, by po upieczeniu był na samej górze. Kruszonka, zapiekana tradycyjnie na górze ciasta, stanowi jego spód. Ale czy ważna jest kolejność…? Ważne, że jest w nim wszystko to, czego od ciasta oczekujecie: mięciutkie, aromatyczne ciasto, kruchy spód i rabarbar. Polecam!

Składniki na kruszonkę:

  • 4 łyżki masła, roztopionego
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru
  • szczypta soli

Wszystkie składniki połączyć w miseczce, wyrobić między palcami na kruszonkę. Odłożyć.

Składniki na ciasto:

  • 145 g masła (115 g + 30 g)
  • 2 duże jajka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • świeżo otarta skórka z jednej pomarańczy
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%

Ponadto:

  • 500 g rabarbaru, pociętego na większe lub mniejsze kawałki, bez konieczności wcześniejszego obierania
  • 1/4 szklanki cukru

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera utrzeć 115 g masła z 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodać skórkę z pomarańczy, sok, jajka, wbijając je jedno po drugim i ucierając do połączenia się składników po każdym dodaniu. Dodać przesianą mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, kwaśną śmietanę, wymieszać szpatułką tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Rabarbar wymieszać z cukrem, odłożyć na 2 minuty, po czym ponownie wymieszać.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. 30 g masła pokroić na kawałki i rozłożyć na spodzie tortownicy. Na spód, pomiędzy masło, wyłożyć rabarbar w cukrze, wyrównać. Na rabarbar wyłożyć ciasto, wyrównać. Równomiernie posypać przygotowaną wcześniej kruszonką.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut, lub do tzw. suchego patyczka. Pod formą, poziom niżej w piekarniku warto położyć foremkę w razie gdyby z rabarbaru ściekał nadmiar soku, by nie pobrudzić piekarnika.

Po upieczeniu ciasto wyjąć, lekko przestudzić w formie. Następnie nożem oddzielić brzegi ciasta od tortownicy. Pomagając sobie podkładką pod ciasto szybkim ruchem odwrócić ciasto spodem do góry i umieścić na paterze. Kruszonka powinna być spodem ciasta, a rabarbar na górze.

Smacznego :-).

Odwrócone ciasto z rabarbarem i kruszonką

Źródło inspiracji – marthastewart.com.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 94 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Jeszcze nie chwalę, bo ciacho w piekarniku 😉 ale mam pytanko odnośnie „4 łyżek” masła. W necie znalazłam rozbieżności co do tego ile waży łyżka masła od 10 do 15g. No i powstał zgryz, a że nie znoszę żydzenia, to przyjęłam 15g. No i niestety wyszło mi błoto zamiast kruszonki, oczywiście ratowałam się dodając cukier i mąkę, ale na przyszłość wolałabym jakieś bardziej szczegółowe wskazówki. Pani Dorotko, ile waży Pani łyżka masła?

  2. Dzień dobry ciasto wyrosło ładnie, po 60 min wyjęłam z piekarnika po chwili wracam do ciasta a ono się zapadło zakalec po całości tylko brzegi ładnie wypieczone szkoda smak ok piekłamw szklanej formie do tarty

    1. Prawdopodobnie ciasto opadło, ponieważ po dodaniu mąki użyła Pani miksera, a nie wymieszała szpatułką?

  3. Niestety wyszedł mi zakalec….zastanawiam się czy gdyby dodać np proszek do pieczenia nie byłoby lepsze?

    1. W przepisie jest proszek do pieczenia "1,5 łyżeczki proszku do pieczenia". Polecam notkę o przyczynach zakalca – link.

  4. Ach, dodam tylko jeszcze, nie odsaczalam rabarbaru, a puscil duzo sokow i pieklam godzine z termoobiegiem w tem. 340 F, ciasto pulchne, mieciutkie, zero zakalca, przekonuje sie, ze czasem po prostu cos wychodzi a czasem nie, nie zrazajcie sie….. probujcie……

  5. Dorotko, jestem przecietnym piekacym, ale ciasto wyszlo obledne, specjalnie sie nie staralam, ale dostosowalam do wszystkich Twoich wskazowek. Moze jak na moj gust rzeczywiscie ciut za slodkie chociaz i tak do rabarbaru dalam pol szklanki cukru, ale wiadomo, gust kazdy ma inny, to szczegol. Ciasto przepyszne! Bardzo dziekuje! Moze i czasem zakalec zdarzy sie kazdemu, ale dzis to ciasto wyszlo wysmienite, ciesze sie, bo moi goscie beda go zajadali ze smakiem. Wydaje mi sie, ze czesto zapominamy o smietanie, ktora rowniez powinna byc w temperaturze pokojowej, niby szczegol ale wszystko wazne….. ogolnie….. baaaaaaardzo polecam, ciasto wysmienite…….

      1. Drugiego dnia postanowiłam jednak spróbować ciasta zanim wyrzucę, bo nie lubię wyrzucać jedzenia.
        Smak miało bardzo urzekający – było słodziutkie, z fajną pomarańczową nutką. Zjedliśmy je 🙂 Rabarbar też był pszny i dopełniał dzieła. Może za dużo śmietany dałam, tak sobie myślę. No nic – jeszcze to ciasto upiekę, bo mimo zakalca zjedliśmy ze smakiem – ale bardziej się do niego przyłożę .

        1. Mam ten sam dylemat…wyszedł mi ciapaty zakalec, ale postanowiłam dać ciastu szansę i zostawić do jutra. Uszczknęłam kawałeczek i muszę przyznać, że smak mojego "ciapasta" jest urzekający 🙂 słodziutkie, z wyraźną nutą pomarańczy i kwaśnym rabarbarem…mmmmm…myślę postąpię, jak Jowita. Następnym razem będzie lepiej!

        2. Mam ten sam dylemat…wyszedł mi ciapaty zakalec, ale postanowiłam dać ciastu szansę i zostawić do jutra. Uszczknęłam kawałeczek i muszę przyznać, że smak mojego "ciapasta" jest urzekający 🙂 słodziutkie, z wyraźną nutą pomarańczy i kwaśnym rabarbarem…mmmmm…myślę postąpię, jak Jowita. Następnym razem będzie lepiej!

  6. U mnie niestety też zakalec na całe ciasto 🙁 Tylko kruszonka i rabarbar się upiekły 😉
    Pani Doroto, czy przyczyną zakalca mogło być to, że po wmiksowaniu jaj (każde osobno) masa się tak lekko zwarzyła? Bo wtedy właśnie pomyślałam, że chyba jednak się nie uda 🙁 Tak to wszystko robiłam zgodnie z przepisem- tylko rabarbar zasypałam cukrem wcześniej, żeby puścił sok i go odlałam (to rada z komentarzy).

    1. Takie warzenie się masy jest normalne po dodaniu jajek i nie ma wpływu na wypiek, nie powoduje zakalca, mi też się zdarza. Tutaj proszę poczytać o przyczynach zakalca.

  7. Ciasto bajeczne! Z wyczuwalna nuta pomaranczy, bardzo mieciutkie, a kruszonka wspaniala (zrobie z podwojnej porcji nastepnym razem).

  8. nic nie wyciekało, choć mam dziure w silikonowej tortownicy ,pieklam 55 min do suchego patyczka ,ta cześć z rabarbarem dość mokra ,choć rabarbar puścił wcześniej sok.opadło tylko około 1.5cm .jakie w smaku będę wiedzieć jak przestygnie.

  9. ja również po przeczytaniu komentarzy starałam się najbardziej jak mogłam, wszystko zgodnie z przepisem; fakt, że przegięłam trochę z cukrem do ciasta i rabarbarem, ale oba smaki się wymieszały i ciasto jest idealne, było dość mokre, ale już rano następnego dnia całkowicie stężało i ostygło i perfekt 🙂

  10. Piekłam w zwykłej kwadratowej blaszce przez co mogłam dopiero obrócić ciasto, gdy pokrojone wykładałam na talerz. Smak rewelacyjny!!

  11. Po przeczytaniu komentarzy o zakalcu z duszą na sercu się zabrałam za to ciasto. samo w sobie wykonanie ciasta (zamiast pomarańczy użyłam cytryny) – banał, problem zaczął się w momencie pieczenia. wyciekający sok z rabarbaru natychmiast parował i zaraz całe mieszkanie było w kłębach dymu. Przerażona czekałam aż minie godzina. Po sprawdzeniu patyczkiem – mokre, po kolejnych 10 minutach – mokre, po kolejnych 10 – mokre. Stwierdziłam, że nie mam cierpliwości – wyłączyłam. Ciasto mimo że początkowo ładnie wyrosło, w chwilę opadło. To już całkowicie utwierdziło mnie w klęsce. Cóż, zdarza się najlepszym.
    Po ostudzeniu, odwróciłam i ukroiłam kawałek. Żadnego zakalca! Ciasto rewelacyjne, mięciutkie, z cudowną kwaskowatością rabarbaru i cytryny. A kruszonka na spodzie? Coś pięknego, chrupie już w momencie krojenia, a później jest tylko lepiej 🙂 ciasto zniknęło w 2 godziny. Gorąco polecam 🙂

  12. Dziękuje za inspirację ! 🙂
    Zrobiłam ciasto podobne tylko że ze śliwkami. Ciasto jest łatwe i szybkie w przygotowaniu. Polecam 🙂

  13. u mnie tez niestety zakalec:( Piekę bardzo dużo i zakalce są mi obce, ale cóż drugiej szansy nie będzie

  14. Właśnie zajadam się jeszcze ciepłym ciastem 😀 prosto z piekarnika. Pychaaaaa… uwielbiam rabarbarowe ciasta. Dodam, że to pierwszy przepis z moich wypieków, wcześniej tylko podglądałam 😉 Polecam!

  15. Nigdy mi sie nie udawaly ciasta,do czasu az znalazlam pani przepisy teraz wychodza mi nawet makowce drozdzowe,dziekuje za pani przepisy i pozdrawiam serdecznie.

  16. Zachęcona pozytywnymi komentarzami, postanowiłam dać przepisowi drugą szansę. Nie będzie rabarbar pluł nam w twarz i ciasta nam opadał, prawda? Trzymałam się przepisu jak pijany płotu: składniki w temperaturze pokojowej, przesiana mąka, dobrze ubite masło. Składniki suche z mokrymi mieszałam bardzo oszczędnie, tylko do połączenia, a rabarbar "marynowałam" w cukrze dokładnie dwie minuty, nie więcej. Efekt? Ciasto nie wyrosło zbyt duże, ale i nie opadło. Dobra nasza, pomyślałam. Tuż po upieczeniu było lekko porowate, chociaż wilgotne i ciężkie, jak gotowany pudding, jednak nie był to ewidentny zakalec. A następnego dnia… bingo, wystudzone po staremu zbiło się w twardą kluchę. Paskudztwo 🙁 Nigdy więcej drugich szans dla nierokujących ciast 🙁

  17. Już od dłuższego czasu jestem gorącą fanką Pani bloga . Wypróbowałam już nie jeden przepis , zawsze super ciacho. Bardzo korcił mnie też ten przepis , obawiałam się trochę ,ponieważ nie wszystkie komentarze były pozytywne… no ale rabarbar się kończy więc pomyślałam , raz kozie śmierć i wyszło super , zresztą jak wszystkie inne wypróbowane. Ciasto mięciutkie , bardzo smaczne, rabarbar na górze , a kruszonka pod spodem . Pozdrawiam gorąco i zawsze z utęsknieniem czekam na kolejne wypieki:))

  18. nie wiem czy dodało się zdjęcie czy nie, ale wyszło przepyszne i nigdy żadne ciasto mi tak nie smakowało jak to, ideał

  19. Pierwszy raz ciasto robiłem rok temu – wyszło idealne.
    W tym roku wziąłem się za czytanie komentarzy i przeraziło mnie ilu osobom wyszły zakalce! Ale niewzruszony i po dobrych doświadczeniach upiekłem ponownie – ciasto ideał. Odwróciłem bez studzenia, para z rabarbaru ładnie odparowała i po wystygnięciu ciasto miało idealną konsystencję. Do ciasta dodałem mniej masła niż w przepisie, dla odmiany nie piekłem na papierze lecz wysmarowałem blachę masłem pomijając układanie masła między rabarbarem. Pieczone w trochę mniejszej formie (21cm), wyszło wysokie i nie upadło. Pyszka!

  20. Pani Doroto
    Czy można użyć mrożonego rabarbaru? Jeśli nie do tego przepisu, to który pozwala na użycie mrożonego?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

  21. dwa podejścia, dwa zakalce – chociaż za drugim razem rabarbar przez 4 h leżał w cukrze, puścił soki, soki wylałem ….. hmmmm
    i niby wszystko pięknie rośnie w piekarniku, a potem – klapa i to dosłownie

    jakieś sugestie ???
    bo widze że nie tylko ja mam taki problem
    pozdrawiam
    S

    1. Przede wszystkim należy bardzo dokładnie trzymać się przepisu – wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, mąka przesiana. Mąkę i śmietanę wmieszamy do ciasta tylko do połączenia sie składników, nie dłużej.

  22. matko!!ale położyłam to ciasto. Zakalec rasowy jak chyba jeszcze nigdy. I na serio pojęcia nie mam co mu się stało, ale ewidentnie rabarbar zagotował się na dnie i wchłonął część ciasta. Urosło trochę po czym opadło maksymalnie. Dałam mu kopniaka czyli termoobieg, bo wydawało mi się, że takie ciasto przy góra-dół dobrze nie ruszy. No i klapa. Odpuszczam z tym przepisem, next time próbuję ucierane-najlepsze.

  23. Dzisiaj upieczone i w połowie zjedzone 🙂 Pyszne ! Chrupiący, słodki i kruchy spód, miękkie i wilgotne ciasto i rabarbar – moje pierwsze z nim ciasto 🙂 Całość super się dopełnia ! Dziękuję za przepis Pani Doroto !

  24. Pani Doroto, czy w tym cieście śmietanę mona zastąpić jogurtem, czy raczej nie ? Bo w sklepie widziałam rabarbar i od razu pomyślałam o jakimś cieście i chyba na to mam największą ochotę 🙂

  25. Ponieważ miałam jeszcze rabarbar a wczorajsze ciasto zniknęło błyskawicznie pomyślałam, że zrobię je ponownie 🙂 Stała się tragedia… w momencie kiedy wzięłam ciasto zeby włożyc do piekarnika, otworzyła mi sie tortownica i ciasto upadło na podłogę… myślałam, że się rozpłaczę… miałam już je wyrzucać do kosza, ale praktycznie całe ciasto zachowało się na papierze do pieczenia, więc z bólem serca zebrałam wymieszane całkowicie warstwy przełożyłam na nowy papier i wsadziłam do piekarnika… efekt fantastyczny!! 🙂 Dzięki swojej cierpliwości wyszło przepyszne ciasto, które znów gdzieś zniknęło !! :))) Polecam! :))))

  26. Rewelacyjne ciasto. W trzy laski, dyskutujac o dietach i cwiczeniach, nawet sie nie zorientowalysmy, kiedy poszla blaszka. Komplementom nie bylo konca, a dzieki temu okazalo sie, ze wszystkie korzystamy ze strony 🙂
    Ciasto zdaje sie byc wysoce tolerancyjne – wyszlo mi maslo, wiec polowe zastapilam oliwa z oliwek, bez szkody dla wypieku.

  27. Pani Krystyna jest tak wprawioną piekareczką (i często komentującą), że aż mi wstyd, że jej ciasto nie wyszło z mojej strony..

  28. Pani Krystyno, proszę się nie poddawać! Ciasto warte jest trudu drugiej próby… Może za długo ubijała Pani ciasto?

  29. Niestety, tym razem nie mogę napisać nic dobrego 🙁 Piekę ciasta już od wielu lat, nowicjuszką nie jestem, z Moich Wypieków korzystam już od 5 lat i jest to pierwszy przepis stąd, który okazał się całkowitą klęską. Postępowałam ściśle zgodnie z przepisem, zadbałam, żeby składniki były w temperaturze pokojowej, a masło dokładnie ubite, nawet odsączyłam rabarbar z nadmiaru soku przed nałożeniem do blachy. Ciasto opadło i wyszedł z niego jeden wielki, zbity zakalec – kompletnie niejadalne, zeskrobaliśmy tylko kruszonkę ze spodu. Nie wiem, w czym tkwi problem: może to przez brak piekarnika z termoobiegiem, a może w Walii mają mniej soczysty rabarbar? Tak czy inaczej, dla bezpieczeństwa będę się trzymać ciast w wersji klasycznej, z rabarbarem na wierzchu.

    1. Kurczę, miałam to samo! Robiłam to ciasto dwa razy, i dwa razy wyszedł mi zakalec 🙂 I tak zjedliśmy, było pyszne, zwłaszcza jeszcze ciepłe. Niemniej jednak, chętnie dowiedziałabym się, co mogłam zrobić źle….

    2. Kurczę, miałam to samo! Robiłam to ciasto dwa razy, i dwa razy wyszedł mi zakalec 🙂 I tak zjedliśmy, było pyszne, zwłaszcza jeszcze ciepłe. Niemniej jednak, chętnie dowiedziałabym się, co mogłam zrobić źle….

    3. Kurczę, miałam to samo! Robiłam to ciasto dwa razy, i dwa razy wyszedł mi zakalec 🙂 I tak zjedliśmy, było pyszne, zwłaszcza jeszcze ciepłe. Niemniej jednak, chętnie dowiedziałabym się, co mogłam zrobić źle….

  30. Witam,
    Zrobiłam to ciasto drugi raz już. Z braku pomarańczy dałam trochę skórki cytryny, jak przestygnie to ocenię efekt 🙂
    Bardzo dziękuję za kolejny wspaniały przepis!

  31. Tak, mozna z margaryną, ale tylko taką przeznaczoną do pieczenia. Kanapkowa i typu ‚light’ się nie nadaje.

  32. czy do ciast ucieranych można zamiast masła "od biedy" użyć margaryny? Wiem, z masłem zdrowsze i smaczniejsze ale czasem tylko margaryna pod ręką:)

  33. Lepki, zwykły lukier wykonuję ze szklanki cukru pudru, do którego dodaję wrząca wodę w ilosci 2 – 3 łyżek i ucieram. Im rzadszy lukier, tym bardziej lepki.

  34. witam, pani Dorotko mam pytanie: właśnie piekę ciasto z rabarbarem, truskawkami i kruszonką (ale u mnie bez rabarbaru :D) i chcę je polać lukrem… moje pytanie właśnie tego dotyczy, czy zna Pani przepis na lukier taki jak na pączkach czy bułkach z cukierni, taki nietężejący, lepki… taki mi się marzy a wszystkie lukry które robiłam (białko, sok z cytryny i cukier; ta sama kombinacja ale gotowana na parze…) są po ostudzeniu takie twarde…
    pozdrawiam i podczytuję dalsze przepisy 🙂

  35. Gość: , aaxi9.neoplus.adsl.tpnet.pl, nie ma na blogu takiego przepisu.

    EMeMek, ilość cukru można w ciescie zawsze ograniczyć, to jak z solą – dodajesz do smaku. Wyjątkiem są ciasta bezowe, gdzie cukru zbyt mało być nie może. Mlecznej czekolady nie uzywam w wypiekach praktycznie w ogóle lub bardzo rzadko. Tylko gorzką. Jest zakładka ana blogu – lżejsze wypieki i lżejsze desery. W postaci tzw. tagów, na stronie głównej blogu, po prawej stronie na dole.

  36. Chętnie przygotowałabym ciasto z rabarbarem, ale nie mam nawet czasu by je przyrządzić. Może po euro, lub w czasie bezsennej nocy znajdę czas. Świetny przepis.

  37. Ciekawostki typu ciasto do góry nogami zawsze mile widziane. Ale tym razem nie wyprobuję, bo u mnie w domu brak amatorów szeroko pojętych ciast biszkoptowych.
    A odpowiadając eMekek to ja właściwie we wszystkich przepisach znacząco zmniejszam ilość cukru idzie tylko się da używam mąki pełnoziarnistej.

  38. Dzień dobry,
    na początku muszę powiedzieć, że Twój blog jest po prostu genialny i wszystkie przepisy, które wypróbowałam udały się świetnie! Ale postanowiłam się trochę poodchudzać (chociaż kochanego ciałka nigdy za wiele) XD. A że na pieczeniu znam się jak pies na gwiazdach, wszystko robię według przepisu i nie chcę eksperymentować ze składnikami czy mogłabyś w przepisie pisać, że np. tu i tu można ograniczyć to i to (zmniejszyć ilość cukru lub zamiast mlecznej czekolady gorzka). Jeszcze lepiej by było gdybyś mogla zrobić specjalną zakładkę z napisem dietetyczne, ale nie chcę przysparzać Ci roboty. Gratuluję Ci serdecznie udanego bloga, pozdrawiam——Marysia

  39. ciasto wspaniale wygląda. Na pewno wypróbuję! Czy mogłabyś mi zdradzić jakim aparatem wykonujesz zdjęcia? Są niesamowite!

  40. Zrobiłam dziś, wyszedł mi bardzo dobry, ale zakalec 😉 Czy może to być spowodowane tym, że dałam trochę więcej (ok 580 g) rabarbaru niż w przepisie? Rabarbar przed włożeniem do tortownicy puścił sok, więc miałam nadzieję, że już mniej będzie go w cieście… a może jeszcze dłużej powinnam była piec (mam gazowy piekarnik, więc ciężko to wyczuć)?

  41. Zrobilam, pyszne POLECAM. słodko kwaśne idealna
    jak wszystkie słodkości z rabarbarem 😉
    ps: zapomnialam o maśle na spodzie do rabarbaru ale raczej tio nic nie zmieniło w smaku ciasta 🙂

  42. wyszło boskie, dodałam troszkę truskawek…i nie posłuchałam rady z przepisu żeby przestygło w tortownicy i na początku troszkę "ciapkowate" ale jak się stężało to niebo w gębie 🙂 polecam

  43. siedzi sobie już w piekarniku 🙂
    same ciacho bardzo przyjemnie się robiło, nic mi się nie zważyło jak to zawsze mają w zwyczaju wypieki z mojej ręki 😀 śmietanki 18% niestety w domu nie miałam, więc zmieszałam 3/4szklanki śmietanki 12% z 1/4 30%. mam nadzieję, że to nie źle? 🙂
    no i dostępne miałam tylko tortownice 28 i 21 cm, więc wzięłam tą większą. już jestem ciekawa smaku, a jakże! 😀
    pozdrawiam Dorotko i dziękuję za przecudowne przepisy i jeszcze lepsze zdjęcia

  44. Dorotko! czemu ostatnio jest tak mało zdjęć? Ze 3 do każdego przepisu jest optymalnie. Tym bardziej, że zdjęcia zawsze są przepiękne! :))

  45. Gość: , 78.133.163.19*, można uzyć truskawek, choć trzeba się spodziewać jeszcze większej ilości soku na spodzie, niż przy rabarbarze..