Ładowanie strony





10 lutego 2009

Opera cake


Opera cake

Słynne na cały świat ciasto Opera. Bardzo intensywne w smaku, czekoladowo - kawowe. Jeśli nie jesteście fanami gorzkiej czekolady, od razu sobie darujcie ;-). Podstawą przekładańca jest delikatny biszkopt migdałowy, który po prostu rozpływa się w ustach. Deser prosty w wykonaniu, elegancki. Dla wymagających ;-).



Z przepisu otrzymamy 3 porcje.

Składniki na biszkopt migdałowy:

  • 75 g cukru
  • 2,5 łyżki mąki pszennej
  • 75 g zmielonych migdałów
  • 3 jajka (osobno białka i żółtka)
  • 3 białka, dodatkowo
  • 15 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego

Blachę o wymiarach 40 x 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

3 białka umieścić w misie miksera i ubić do sztywności. Dodawać cukier, łyżka po łyżce, stopniowo, ubijając po każdym dodaniu. Dodać żółtka i ubić. Dodać zmielone migdały, masło i przesianą mąkę pszenną. Delikatnie wymieszać szpatułką. Na końcu ubić dodatkowe 3 białka i delikatnie wymieszać z resztą ciasta. Wylać na blachę i delikatnie, równo rozsmarować. Piec 6 - 7 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, pozostawić do wystudzenia na papierze.

Składniki na masę czekoladową:

  • 200 g gorzkiej czekolady, drobno posiekanej
  • 120 ml mleka
  • 110 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 50 g masła, w temperaturze pokojowej

Do miseczki wsypać czekoladę. Mleko i kremówkę podgrzać w garnuszku prawie do wrzenia. Zalać czekoladę, dodać masło i odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego. Odstawić do zgęstnienia.

Składniki na syrop kawowy:

  • 1,5 łyżki cukru pudru (lub zwykłego cukru)
  • 90 ml wody
  • 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej

Cukier wymieszać w rondelku z 90 ml wody. Zagotować i wsypać kawę, wymieszać do połączenia i rozpuszczenia.

Składniki na krem maślany:

  • 70 g cukru
  • 3 łyżeczki wody
  • 1 białko
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 100 g masła, w temperaturze pokojowej

Cukier w garnku zalać 3 łyżeczkami wody. Zagotować, nie mieszając i kontynuować gotowanie przez kilka minut - syrop powinien być na tyle gęsty aby kropelka dała się ugnieść w palcach w miękką kulkę (około 130ºC), nie dopuścić do karmelizacji (jest to w zasadzie najtrudniejszy etap z całego przygotowywania, zwłaszcza bez użycia termometru cukierniczego). W międzyczasie białko ubić na sztywno. Pod koniec ubijania wlewać gorący syrop POWOLI, cały czas ubijając. Ubijać tak długo, aż piana się wystudzi.

W łyżeczce wrzącej wody rozpuścić kawę, wystudzić ją i dodać miękkie masło. Połączyć ostrożnie masę maślano - kawową z pianą.

Wykonanie:

Biszkopt przekroić na 3 wąskie części. Jedną część nasączyć lekko syropem i posmarować połową kremu maślano - kawowego. Nakryć drugim kawałkiem biszkoptu, nasączyć syropem i posmarować połową masy czekoladowej. Położyć trzecią część, nasączyć ją resztką syropu i posmarować resztką kremu maślano - kawowego. Umieścić w lodówce, najlepiej na kilka godzin.

Pozostałą część masy czekoladowej (jeśli zastygła) roztopić w garnku nad parą. Posmarować nią wierzch ciasta.

Smacznego :-).

Opera cake

Z przepisu Bakerlady.


Dodaj komentarz
Komentarze (74)
Natka91 profil
17.04.2017 21:49 odpowiedz
Chciałabym zrobić to ciasto, ale jedną warstwę biszkoptu migdałowego chciałabym zastąpić kakaowym. Co zamienić na kakao żeby biszkopt był kakaowy? Bo jest tu tylko 2,5 łyżki mąki...
Dorota, Moje Wypieki
17.04.2017 23:15 odpowiedz
Zamiast 2,5 łyżek mąki dodałabym pół na pół mąki i kakao, może odrobinę więcej kakao. Ale wtedy trzeba cały placek upiec osobno...
Natka91 profil
18.04.2017 13:22 odpowiedz
Jeszcze jedno. W przepisie powstaje biszkopt "wysoki" taki który kroimy na trzy warstwy jak biszkopt tak? Czy płaski blat?
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2017 16:26 odpowiedz
Powstaje płaski blat. Dlatego trzeba upiec dodatkowy kakakowy.
mrówa profil
13.04.2017 23:45 odpowiedz
Witam ! Pani Dorotko mój biszkopt jest za niski na przekrojenie na 3 części czy wystarczy 2 blaty?
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2017 12:29 odpowiedz
Tak, będzie o jedno przełożenie mniej. Może lepiej dopiec?
bezali profil
30.12.2016 18:38 odpowiedz
Temperatura 160-170 bedzie odpowiednia dla tego biszkoptu?
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2016 12:11 odpowiedz
Tak.
Szelma profil
11.01.2016 18:24 odpowiedz
Witam,
moja córka zażyczyła sobie na urodziny tort o smaku ferrero roche z karmelem i masłem orzechowym. Jednym słowem trzy ciasta w jednym. Czy robiła Pani kiedyś takie cudo? Jeśli nie, to co Pani myśli o takiej kompozycji smaków? A może będzie to dla Pani natchnienie do zrobienia czegoś nowego? Ja muszę coś wykombinować na sobotę, więc mam nie wiele czasu.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2016 23:24 odpowiedz
Nie piekłam nigdy nic podobnego, niestety... nie wiem, czy zdążę do soboty wymyślić.
pozdrawiam
BellaLup profil
25.11.2015 20:34 odpowiedz
Wygląda bardzo apetycznie :) Właśnie przed chwilą skończyłam je robić z myślą jako słodki ciasto na urodziny bliskiej mi osoby. Zamiast kremu maślanego przygotowałam krem budyniowy (budyń waniliowy z masłem), a zamiast masy czekoladowej jest mus czekoladowy z wykorzystaniem żółtek na bazie tego przepisu: http://kuchniaagaty.pl/przepisy/mus-czekoladowy-deser-idealny-na-walentynki. Całość przełożyłam do blaszki keksówki i włożyłam do lodówki by przez noc smaki mogły spokojnie przejść. Jutro okaże się jak wyszło :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)

Gość: Basia
14.11.2014 20:59 odpowiedz
Przepis znalazłam przypadkowo w Onecie. Skusił mnie biszkopt migdałowy i zdjęcie. Wg ich przepisu piecze się na papierze 3 osobne blaty i przekłada kolejno kremami. Jest bardzo pracochłonne (za każdym razem na jego zrobienie potrzeba mi 3 godziny), ale efekt końcowy-znakomity! Może wydawać się trudne do zrobienia, ale wczytując się w przepis i korzystając z mojego doświadczenia, nie sprawiło mi kłopotu. Co prawda nie ma go zbyt dużo, ale nawet mały kawałeczek jest bardzo syty.
Polecam wszystkim.
Basia
Wiks profil
28.07.2014 19:22 odpowiedz
W końcu zdecydowałam się na wypróbowanie przepisu, do którego zabierałam się już od dawna. No, może wybór niezupełnie był samodzielny - akurat z innego wypieku pozostały mi białka, a w szafce znalazłam paczuszkę migdałów (które musiałam sparzyć, obrać i zmielić, ech). ;)
Biszkopt bardzo dobry, ładnie rośnie.
Z pewnych względów musiałam zrezygnować z czekoladowego ganache, więc między trzema warstwami biszkoptu znalazły się dwie warstwy maślano-kawowego kremu.
Oczywiście nie obyło się bez przygód, za pierwszym razem zagapiłam się i z syropu zrobiłam kruche krówki (mniam :D), za drugim podejściem nie dałam się już odciągnąć od kuchni i pilnowałam. ;)
I wyszło - delikatnie migdałowe tiramisu! :D
Nie jestem pewna, z czego to wynika, ale moja masa (zapomniałam o zdjęciu) wyszła bardziej beżowa niż karmelowa (kolor) i bardzo puszysta. Pewnie dlatego, że utarłam masło.
Wiem, że mojej oszukanej Operze nieblisko do oryginału, ale myślę, że spokojnie mogę odhaczyć kolejny przepis z mojej superdługiej bucket list. ;)
Może kiedyś popełnię "pełną wersję"...
27.05.2014 15:17 odpowiedz
Skusiłam się na w końcu na to ciasto i upiekłam je na moje urodziny, zamiast tortu. Wyszło przepysznie. Bałam się, że nie poradzę sobie z masą maślaną, ale okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują :) Zmniejszyłam tylko trochę ilość mleka i kremówki w ganache. Ciasto zdecydowanie dla czekoholików :)) Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
Gość: rodentie
15.10.2013 23:45 odpowiedz
ja też specjalnie wyszukałam po dzisiejszym programie :) tylko że tam biszkopt miał być cieniutki, a tu na zdjęciach wygląda na dosyć gruby. a może mi się tylko wydaje?? no nic, Pani Doroto chciałam zapytać czy ma Pani jakieś doświadczenie z pieczeniem z mąką bezglutenową? Jeżeli tak, to czy jest jakaś istotna różnica?? thx
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 09:28 odpowiedz
To ciasto jest bardzo niskie i cieniutkie, ale w fotografii makro wszystko wydaje się większe i grubsze :). 
Rzadko piekę z dodatkiem mąki bezglutenowej. Można nią zastępować mąkę z przepisu, ale ciasta zmieniają konsystencję, część na na pewno się nie uda, podczas gdy inne wychodzą bez problemu. 
jushka profil
15.10.2013 22:54 odpowiedz
Dorotko prosto po GBBO polecialam na zwiady do ciebie, no i prosze tez robilas Opera Cake! Marze o tym zeby zobaczyc cie w tym programie!! Prosze zglos sie, jestes najlepsza!! xx
mongol profil
26.06.2013 16:11 odpowiedz
Ciasto pyszne, zrobiłam podwójną porcję, wszystko zgodnie z przepisem. Aczkolwiek wydaje mi się, że ciasto powinno piec dłużej niż 7 minut, bo spód był biały i za bardzo czuć go było "omletem" (chociaż po przełożeniu masami już tych jajek nie czuć). Masa czekoladowa rzeczywiście wychodzi rzadka, ale po przestudzeniu i wstawieniu na jakiś czas do lodówki gęstnieje i dobrze się rozprowadza na cieście. Masa kawowo-maślana przysporzyła mi problemów, bo wg przepisu należało "Połączyć ostrożnie masę maślano - kawową z pianą" i miałam dylemat czy pianę dodawać do masy maślanej czy odwrotnie i czy zrobić to mikserem. Ale w końcu dodawałam powoli pianę do masy maślanej i nie używałam miksera i wyszła mi idealnie.
Ale ciasto jest megapracochłonne.
kluska profil
24.03.2013 11:30 odpowiedz
Ciasto rzeczywiście bardzo dobre. Nie udał mi się jednak krem kawowy, zwarzył się. Proszę o wskazówkę odnośnie łączenia ubitego białka z masą kawowo - maślaną, jak to zrobić żeby wyszło, bo mi za nic nie chciało się połączyć
Anna. profil
09.01.2013 01:04 odpowiedz
Ciasto jest rewelacyjne - robiłam rok temu jako tort urodzinowy. Aż się dziwię, że nie komentowałam?! Zwiększyłam proporcje na kwadratową tortownicę i piekłam 3 razy. Tort wyszedł elegancki i bardzo pyszny! Nie wiem, czy nie bedzie faux pas zrobienie go ponownie, ale myślę, że goście się nie obrażą, tylko zjedzą ze smakiem ;-) A że pracy i mycia trochę jest (i te mini ilości ;-)), to tak bez okazji jednak za dużo wysiłku.
Nie pamiętam, kiedy i gdzie jadłam Operę, ale pamiętam, że było mało i drogo ;-), stąd bardzo się ucieszyłam, że przepis na to cudo tutaj jest. Dla wielbicieli kawowych smaków - bajka, absolutnie!
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2011 12:50 odpowiedz
Tak! Pozdrawiam Słupsk :)
Gość: dagomir
20.10.2011 12:49 odpowiedz
Czy część migdałów można zastąpić orzechami laskowymi? Bo znalazłam w spiżarce tylko 6dag, a pogoda ostatnio taka, że nie za bardzo chce się po składniki latać...

Pozdrowienia ze Słupska ;)

Gość: Kujawianka
24.04.2011 20:17 odpowiedz
Spód wyszedł świetny. Bardzo wyczuwa się smak migdałów. Masa kakaowa początkowo mnie przeraziła, bo wyglądala bardziej jak czekolada do picia a nie jak masa do ciasta. Na noc wstawiłam do lodówki i to był strzał w dziesiątkę. Zaczęłam robić masę z cukru ale już na wstępie wiedzialam, że nic z niej nie będzie. Coś zrobiłam źle bo cukier się "pozbijał" i dziwnie to wyglądało. Spód przełożylam tylko kremem czekoladowym i ciasto było bardzo smaczne. Zastanawia mnie tylko, jak by wyglądalo ciasto gdybym zrobiła pozostałą masę skoro tylko z czekoladową masy było mnóstwo. Warstwy masy były równe warstwom ciasta.
Nie wiem jak zgodnie z przepisem ale muszę przyznać, że ciasto tylko z jedną masą było wyśmienite :-)) Pani Dorotko dziękuję za przepis. A Pani strona to dzieło sztuki i bardzo się cieszę, że na nią trafiłam :-) Pozdrawiam
Gość: patti_90
24.09.2010 22:30 odpowiedz
Sos po długim studzeniu w lodowatej wodzie zgęstniał :) Wyszło rewelacyjnie!!!
Gość: patti_90
24.09.2010 19:34 odpowiedz
Mi też wyszedł sos czekoladowy (robiłąm z innego przepisu, ze "Złotej Księgi Czekolady" 300g czekolady+ 300ml śmiatanki)...
Gość: krystyna.ch
03.05.2010 18:05 odpowiedz
Dzięki! Chciałam wczoraj upiec to ciasto, tylko nie byłam pewna, czy ilość masy jest obliczona na całe ciasto, czy tylko na te trzy paski 13x9.
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2010 15:59 odpowiedz
Rzeczywiście jest błąd, nie 13 x 9 cm. Ciasto z blachy trzeba przekroić na 3 części po prostu, muszę to poprawić, przepraszam i pozdrawiam :)
Gość: krystyna.ch
02.05.2010 11:27 odpowiedz
Mam wrażenie, że coś się nie zgadza w przepisie. Jeżeli ciasto należy wlać do blachy o wymiarach 40x26cm (czyli 1040 cm^2), a potem pokroić na trzy paski o wymiarach 13x9 cm (3 razy 117cm^2, czyli razem 351 cm^2), to... co potem zrobić z resztą ciasta, która zostanie? Po wykrojeniu trzech pasków o takich wymiarach zostaje jeszcze prawie dwie trzecie ciasta! I co z nim?
Gość: tola
21.04.2010 08:14 odpowiedz
Jednak mimo przeogromnej ilości kremu, ciasto jest całkiem smaczne, tylko następnym razem jeszcze zmniejszę ilość cukru. Mimo wszystko polecam.
Gość: tola
18.04.2010 19:03 odpowiedz
Jakis dziwny ten przepis- wyszedł mi jeden wielki krem. Ciasta jest bardzo bardzo mało za to kremów jest tyle co na całą dużą blachę ciasta. :(((
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2010 08:31 odpowiedz
Dziwne z tą smietaną, ja na pewno robiłam z 110 ml, hm.. A link jest do gazety, ponieważ Bakerlady nie ma tego ciasta na swoim blogu, a pod nikiem Kaczucholand na galerii była kiedyś Bakerlady ;) pozdrawiam
Gość: redvanila
19.03.2010 22:31 odpowiedz
Postanowiłam upiec to ciasteczko, bo mnie skusiły zdjęcia i smak gorzkiej czekolady:-) Zobaczymy (albo raczej posmakujemy) jak wyjdzie, bo dopiero chłodzi się w lodówce i muszę poczekać do jutra, niestety!
Mam natomiast uwagi co do składników na masę czekoladową. Zrobiłam wg proporcji podanych w przepisie i wyszedł mi raczej sos czekoladowy, a nie krem:(. I nie było siły, żeby stężał na tyle, żeby móc go rozsmarować na cieście. Ratowałam się na szybko serkiem mascarpone i jakoś udało się opanować sytuację, choć to już nie będzie to samo, jak sądzę...
Zajrzałam na stronę, z której zaczerpnęłaś przepis (chociaż link prowadzi do forum na Gazeta.pl, a nie do strony Bakerlady?) i chyba znalazłam powód!
Tam w przepisie na krem czekoladowy w składnikach jest wymieniona śmietana w ilości 110 ml (czyli tyle ile Ty podajesz), natomiast w opisie wykonania jest mowa o 30 ml. Wierzę, że z 30 ml wyjdzie krem, a nie sos:-)
Może to pomoże innym, a może ja też się jeszcze kiedyś skuszę na to ciacho i wypróbuję z mniejszą ilością śmietany.
P.S. Blog uwielbiam !!! Serdecznie pozdrawiam :))
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2010 15:14 odpowiedz
Użyłabym tej blachy 25x39, i przekroiła na 3 częsci. Najprościej. Poza tym ciasto nie jest najprostsze, więc w razie czego lepiej nie podwajać porcji ;) pozdrawiam :)
Gość: aqua99
16.02.2010 10:23 odpowiedz
Dorotko mam jakis problem.
Chce zrobic to ciasto na blaszcze 25cm x 25 cm. Kompletnie nie wiem jakie proporcje wziac na ciasto i na kremy.
Ciasto - 2 porcje?
Krem tak samo?

Czy moze faktycznie lepiej zrobic na jednej blaszcze i pokroic? Mam tylko 25x39 (taka standardowa), albo ta duza blacha z piekarnika (nie wiem jakie ma wymiary), ale ta z kolei nie jest gladka bo ma taka jakby dziure z przodu... Chyba, zeby wygodniej sie ja bralo.

Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz
Podrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2010 13:34 odpowiedz
Normalnie. Nie dzielisz ciasta wzdłuż, czyli nie rozcinasz na 3 mm blaty, tylko jeden duży blat dzielisz na 3 małe prostokaty o wymiarach jak podane w przepisie. Ciasto jest małe, nieduże i nie masakra ;), nalezy dokładnie przeczytac przepis. pozdrawiam
Gość: hhhhhhh
06.10.2013 01:22 odpowiedz
Hm, to nie jest wcale w przepisie jasno napisane ....
Gość: ewa1213
18.01.2010 13:28 odpowiedz
ciasto wyglada super ale jak ktos robi to juz tak nie jest! radze sprobowac ze to jakas masakra, omlet nie ciasto i jak mozna 1 cm. przekroic na 3 czesci???
Gość:
23.12.2009 18:24 odpowiedz
Ciasto jest w lodówce ale muszę opisać przeboje z nim związane. Wczoraj upiekłam biszkopt - nie dopiekł się najprawdopodobniej z winy piekarnika. Dziś czytam wnilkwie przepis i widzę, że nie ma tu proszku do pieczenia. Pomyślałam, z proszkiem mi wyjdzie, dodałam trochę, biszkopt lepszy ale znów nie dopieczony! piekarnik do śmieci! coś tam pokleiłam, poratowałam. Masa kawowa mi się zważyła! uratowałam, czekałam długo żeby się zastygła ale jest ok. Czekoladowa pyszna. Jutro spróbuję co to z tego będzie:)

Dorotko a mogłabyś napisać jakie najczęściej błędy popełnia się przy robieniu ciast? masz taki dekalog? bo ja mam wrażenie dużo popełniam? dlaczego masy się ważą?
Blog jest dziełem sztuki! Ty - artystką dlatego nie łudzę się, że moje ciasta będą wyglądać jak na tych zdjęciach:)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2009 15:40 odpowiedz
Nie, w przepsie jest napisane: blachę o wymiarach 40 x 26 cm ...
Gość:
18.12.2009 16:02 odpowiedz
czy te wymiary 13 na 9 cm to wymiary blaszki, na którą podane sa proporcje składników? nie widziałam tak małej blaszki...
Gość: kooniczynkaa
17.10.2009 18:10 odpowiedz
Ciasto zdecydowanie nie na mój poziom kulinarny... :( biszkopt wyszedł idealnie ale za to masy... Wydawało mi się że składniki mam dobrze odmierzone ale w trakcie robienia ciasta wyszło ze chyba jednak nie :P Masa kawowa wyszła troche za rzadka ale to nic w porównaniu z kasą czekoladową która była płynna! Próbowałam jakoś ratować sytuację ale nic z tego... W końcu ubiłam pozostałą część kremówki i dodałam trochę tego czegoś co miało byc masą i coś tam mi wyszło :) Teraz ciasto czeka w lodówce na poranne wypróbowanie :) Moze jeszcze kiedyś zabiore sie za ten przepis ale już wtedy chyba bez mleka :P pozdrawiam... a za dwa tygodnie - sezamowiec :D
Gość: tibbidabo
14.10.2009 16:36 odpowiedz
Pękne, na pewno się za niego zabiorę!

pieke.blox.pl
Gość: szapasz
16.06.2009 18:25 odpowiedz
Muszę powiedzieć, że to najlepsze ciasto, jakie w życiu jadłam:)
Właśnie je zrobiłam drugi raz, za pierwszym podzieliłam surowe ciasto na 3 części i upiekłam 3 okrągłe blaty tak cienkie,że Warszawę by przez nie zobaczył. I mieliśmy niski, acz sycący torcik.Wszyscy byli zachwyceni, wczoraj zostałam poproszona o powtórkę i zrobiłam już tak jak w przepisie-tzn. 1 biszkopt pokrojony na 3 części. Mam tylko problem taki,że jest strasznie płynne, to pierwsze kroiłam po dobie w lodówce, a dziś łakomczuchy się pospieszyły :) ale mam nadzieję,że stężeje.
Aha mam jedną uwagę- nie wiem, czy to my tak mało jemy, czy co, ale moim zdaniem to nie jest bynajmniej ciasto na 2-3 osoby.Jest go wcale niemało, a na dodatek wystarczy mały kawałek, by się nasycić. Spokojnie obskoczyło 8 osób z dokładkami:)
Pozdrawiam, dzięki za boski przepis, który stał się kolejnym "moim" popisowym wypiekiem :)
Gość: szapasz
28.05.2009 07:09 odpowiedz
Aha, dzięki. W międzyczasie okazało się, że ktoś wyżarł migdaly ze spiżarki i muszę dokupić:)
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2009 14:50 odpowiedz
Bez skórki, skórkę musisz obrać.
Gość: szapasz
27.05.2009 14:45 odpowiedz
Zabieram się do tego ciasta, ale nie wiem, czy migdały mają być zmielone ze skórką czy bez?
Czy jak zmielę ze skórką, to nie będzie gorzkie?
Gość: Aga
01.03.2009 17:54 odpowiedz
nie zdążyłaś, ale zrobiłam jak się okazało dobrze- wyszło piękne i przeeeepyszne:-) Sama nie mogłam się nadziwić, że moje ręce to stworzyły..... Ale bez tak dokładnego przepisu nie miałabym szans. DZIĘKI!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2009 13:07 odpowiedz
Rozpuszczony, choć mi sie to nie do końca udało osiągnąć.
Gość: mint
28.02.2009 10:45 odpowiedz
a ja mam pytanie odnosnie cukru w kremie maslanym - czy jak zaleje ten cukier woda i go zagotuje, to ten cukier ma byc calkiem rozpuszczony czy jego konsystencja ma byc zachowana - tylko troche rozpuszczona? nie wiem, jak to ujac ;)
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2009 16:56 odpowiedz
Chyba nie zdążyłam ... Razem ;)
Gość:
20.02.2009 18:23 odpowiedz
Witam,
Twój blog jest dla mnie inspiracją.... Jutro mam imprezkę - właśnie zabieram sie za to ciacho i mam pytanie: czy mleko i kremówkę podgrzewamy razem czy każde osobno?
Gość: Maja
11.02.2009 12:41 odpowiedz
Dorotko bardzo dziękuję za odpowiedź. Masz wspaniałego bloga i mnóstwo pysznie wyglądających przepisów. Trudno zdecydować się co upiec!!! Gratuluję wygranej!
Gość: majanaboxing
11.02.2009 11:40 odpowiedz
Dorotko, właśnie o takie mi chodziło ! :)) Dziękuję slicznie :)))
"Ziemniaczki" może są rzeczywiście z gotowanych ziemniaków, nie wiem, jakoś u mnie się przyjęło te z masy marcepanowej nazywać "kartofelkami" ;) Dziękuję za przepisik, już drukuję :) Pozdrawiam!
Gość:
11.02.2009 10:42 odpowiedz
Ciasto pieknie wyglada i zapewne smakuje :).
Mam pytanie, prosze o wytlumaczenie co to dokladnie PAILLETE FEUILLETINE, padl tutaj przepis na tort royal, ale ten skladnik jest mi zupelnie nieznany, czy ktos wie co to jest i ewentualnie czym to mozna zastapic?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2009 10:31 odpowiedz
Dzięki :) Ewa, myślę, że mąka migdałowa to nie to samo co mielone migdały? nie wiem, jakie ma właściwości, trzeba by poszukać w google, bo nigdy nie miałam z nią do czynienia. Śmietana kremówka to słodka śmietana 30-36%. Mcdulko: to jest mąka ziemniaczana lub kukurydziana (ale nie ta żółta, tylko skrobia, wygląda jak nasza ziemniaczana). Mari, nie da sie zastąpić tej masy kawowej, tzn. jak sie uprzesz to zastąpisz, ale może poczekaj na inne opery, nie kawowe, które wypróbuję. Maju, nie jest mocno słodkie. Sernik tradycyjny lub królewski :). Bułeczki z chrupiąca skórką? Wystarczy przejrzeć zakładkę bułeczki: mojewypieki.blox.pl/2008/11/Nadasane-buleczki.html mojewypieki.blox.pl/2008/12/Makowe-gwiazdki.html mojewypieki.blox.pl/2008/10/Bulki-z-ziemniakami.html mojewypieki.blox.pl/2008/03/French-dimpled-rolls.html mojewypieki.blox.pl/2007/05/Buleczki-pszenne.html Majanko, trufelki marcepanowe nazywane ziemniaczkami nie są z gotowanych ziemniaków? Bo jeśli z masy marcepanowej mam na blogu: mojewypieki.blox.pl/2007/11/Pralinki-z-marcepanem-rumem-i-orzeszkami.html pozdrawiam :)
Gość: Ewa
11.02.2009 08:22 odpowiedz
Robi wrazenie!
Gość: majanaboxing
11.02.2009 07:48 odpowiedz
Dorotko mam do Ciebie pytanie z innej beczki - czy masz może przepis na trufelki marcepanowe - takie nazywane "ziemniaczkami" obtoczone w kakao ? Zamówiłam sobie na allegro marcepanową masę i zastanawiam się czy wystarczy kuleczki zrobic z tejże masy i obtoczyć w kakao, czy coś jeszzcze się do smaku dodaje?
Prosze poradź ... :)
Pozdrawiam ciepło :)
Majana
Gość: iis111
10.02.2009 20:42 odpowiedz
Gorzkiej czekolady nie lubie, ale jestem pewna ze to ciasto by mi smakowalo:) Piekne!
Gość: waniwia
10.02.2009 18:38 odpowiedz
Piekne ciasto, sliczne zdjęcia:) Slinka cieknie.Zazdroszcze Twoim domownikom Dorotko.
Gość: Maja
10.02.2009 18:18 odpowiedz
Dorotko ciasto wygląda cudownie. Powiedz proszę czy jest słodkie? Moja rodzinka woli ciasta "wytrawne". Które z Twoich bułeczek mają taką pyszną, chrupiącą skórkę. Piekłam ostatnio te hamburgerowe i mamie były za miękkie. Chociaż reszcie smakowały. Jeszcze raz sorry, że tak Cię męczę, ale powiedz mi proszę, który sernik lubisz tak naj, naj,najbardziej. Królewski, nowojorski, londyński?
Gość: mari
10.02.2009 17:45 odpowiedz
zdjecie powalajace slinka cieknie :)

a ja takie pytanie - srednio lubie kawowe dodatki w ciastach i w ogole daloby sie to jakos obejsc bez tej warstwy kawowej lub czym by szlo to zastapic zeby sie za bardzo smaki nie zlaly??
Gość: krystyna.ch
10.02.2009 17:39 odpowiedz
Górna fotografia to chyba najpiękniejsze zdjęcie ciasta (no, kawałka ciasta), jakie widziałam od bardzo dawna, a materiał porównawczy mam, bo zaglądam na blogi kulinarnie niemal codziennie.
Gość: vespertinee
10.02.2009 17:14 odpowiedz
Doroto, gratuluję Ci! JEsteś bezkonkurencyjna i już dawno o tym wiedziałam :)))
Gość: mcdulka
10.02.2009 16:30 odpowiedz
do KRZYSIEK: tutaj masz przepis na Royal:
www.pliki.bhcdn.send.pl/pliki/receptura01.pdf
Gość: mcdulka
10.02.2009 16:26 odpowiedz
wspaniałe:) może upiekę na walentynki w formie serduszka (mam taka malenka tortowniczke:)).
Dorotko, mam do Ciebie pytanie jako do ekspertki- w oryginalnym przepisie mam podana "cornstarch" lub "cornflour", co przetlumaczono na "make ziemniaczana". czy uzyc maki kukurydzianej czy ziemniaczanej? chce upiec cottom soft japanese cheesecake:).
pozdrawiam.
Gość: olciaky
10.02.2009 15:56 odpowiedz
Pierwszy raz chyba się spotykam z tym ciastem!
Jejcia jak ono pięknie się prezentuje,i pięknie brzmi:)
Mniamniuśnie..aż chyba sobie druknę ten przepis.
Pozdrawiam
Gość:
10.02.2009 15:55 odpowiedz
Wyglonda wspaniale!!!
Co to jest Smietana Kremowka?
Gość: Ola
10.02.2009 14:59 odpowiedz
Dorotko, a wiesz, ze ostatnio tez myslalam, czy czasem nie wyprobowac tego przepisu. Teraz, po Twoim poscie, nie mam juz zadnych watpliwosci. Wyglada oblednie i smakuje napewno tak samo:)

pozdrawiam!
Gość: gudeli
10.02.2009 14:47 odpowiedz
To zdecydowanie cos dla mnie! Wyglada bosko! A smakuje pewnie jeszcze lepiej!
Gość: Krzysiek
10.02.2009 14:30 odpowiedz
Wyglada swietnie i pewnie swietnie smakuje! A moze ma ktos przepis na inny francuski klasyk- ciasto ROYAL, bo nigdzie niestety nie moge znalezc...
pozdrawiam i gratuluje wygranej:)
Gość: mafilka
10.02.2009 14:20 odpowiedz
O matko... Jakie to musi być smaczne!!! Uwielbiam takie połączenie smaków! Zrobię na Walentynki. Dzięki za inspirację :-)
Gość: Agata
10.02.2009 14:18 odpowiedz
mhm... obśliniłam się.... znowu...
Gość: Ewa
10.02.2009 14:06 odpowiedz
Dorotus, nabylam ostatnio (za straszne pieniadze notabene) make migdalowa - myslisz, ze daloby sie ja spozytkowac robiac to ciasto? Smakowicie wyglada! Pozdrawiam i gratuluje wygranej!
Gość: majanaboxing
10.02.2009 14:02 odpowiedz
Dorotko, czarujesz jak zawsze! Piękne ciasto, po prostu cudo! Widać, ze pyszne jak diabli hi hi ;))) Pozdrawiam serdecznie:)



Składniki / tagi