Komentarze (31)

Owsiane pancakes z malinami w miodowym syropie

Owsiane placuszki na śniadanie lub deser. Bez dodatku mąki i cukru. Zamiast mąki do przygotowania ciasta używamy zmielonych płatków owsianych. Taka ‚mąka’ idealnie chłonie wilgoć, przez co placuszki same w sobie wydają się dość suche. To, co czyni je smacznym to dodatki – sezonowe owoce przygotowane w postaci sosu. Teraz jest dobra pora by wykorzystać maliny lub jagody :-).

Uwaga: przepis jest bezglutenowy pod warunkiem użycia bezglutenowego proszku do pieczenia i płatków owsianych nie zanieczyszczonych glutenem.

Składniki na 8 sztuk (2 porcje):

  • 100 g płatków owsianych (nie błyskawicznych)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 100 ml mleka (może być też mleko owsiane)
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub pasty z wanilii
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego, do smażenia

Płatki owsiane zmiksować blenderem lub w malakserze do momentu otrzymania mąki. Dodać proszek do pieczenia, cynamon, sól i wymieszać.

W naczyniu wymieszać mleko, lekko roztrzepane jajko, wanilię, następnie dodać suche składniki i wymieszać rózgą kuchenną.

Smażyć na nieprzywierającej patelni na odrobinie oleju rzepakowego, z obu stron, do lekko złotego koloru. Podawać z malinami w miodowym syropie.

Maliny w miodowym syropie:

  • 150 g miodu
  • 150 g malin, świeżych lub mrożonych

Oba składniki umieścić w garnuszku, podgrzewać, często mieszając, do rozmrożenia się malin, nie dłużej niż 3 minuty.

Smacznego :-).

Owsiane pancakes z malinami w miodowym syropie

Źródło przepisu – ‚Simply Nigella’ Nigella Lawson.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 31 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. zrobilam. uzylam gotowej maki owsianej, mleko zakwasilam lyzka octu a bialka jajka ubilam i wmieszalam do masy. musialam dolac troche mleka bo ciasto bylo nieco za geste.
    pankejki wyszly pyszne i puszyste. bardzo dobry przepis.

    1. my je uwielbiamy, serio! nr 1 po klasycznych pancakes, ja dodaję zazwyczaj tyle kefiru co w przepisie mleka stoi, a potem mleko jeszcze do rozrzedzenia ciasta, w zależności od potrzeby i preferencji (jak chcę grubsze, dodaję mniej; jak cieńsze-więcej-na oko)

  2. Pierwsze wrażenie po spróbowaniu samego placuszka: "Yyyy…"… Drugie wrażenie po spróbowaniu placuszka z sosem: "ŁŁŁŁŁOOOOOOUUUUUU!!!!". Megapyszne.
    Jedyne zastrzeżenie to co do ilości… Jakoś nie przyjrzałam się specjalnie zdjęciom, sugerując się nazwą pancakes (a nie racuszki) i strasznie mnie zdziwiło gdy z 1,5 porcji wyszło mi raptem 5 normalnej wielkości pancake’ów. Dopiero teraz zauważyłam, że Autorka zrobiła je wielkości niedużych racuszków 😉 Ot – po prostu na przyszłość będę musiała zrobić co najmniej potrójną porcję 😉

  3. Jestem wielką fanką płatków owsianych, a placuszki były strzałem w "dziesiątkę". U mnie podane z bananem i świeżymi malinami "przyklejonymi", do placuszków, Nutellą. Na pewno zrobię je kolejny raz 🙂

  4. Uwielbiam płatki owsiane pod każdą postacią! Placuszki z mielonych płatków ( czyli tzw. mąki owsianej) są u mnie w domu bardzo popularne, tyle że robię je na jogurcie lub maślance. Są lekko kwaskowe i delikatne, nie takie suche jak z mlekiem. Pyszne!

  5. Robię placuszki owsiane w bardzo podobny sposób. Jedyną różnicą jest to, że jajka nie dodaję w całości, tylko żółtko mieszam, a białka ubijam osobno i dodaję na końcu. Dzięki temu placuszki są bardziej puszyste 🙂 Moja ulubiona wersja dodatków to banan + truskawki + syrop klonowy 🙂

    1. Robiłam kiedyś podobne placuszki na mące owsianej i muszę przyznać, że wyszły bardzo "kruche". Moim zdaniem płatki owsiane sprawdzają się lepiej. Gdybym jeszcze raz próbowała robić takie placuszki z mąki owsianej, zamiast mleka użyłabym jogurtu 🙂

  6. Będę dziś próbować 🙂 uwielbiam Pani wypieki Super by było jakby Pani otworzyła drugiego bloga lub w tym podawała przepisy na obiadki i rożne takie potrawy 🙂 juz sobie wyobrażam jakie by były smaczne

  7. właśnie zrobiłam i wcinam.. są prze-pysz-ne! rzeczywiście w sosie tkwi cała magia 🙂 jednak miałam tylko 80 gr malin i dałam tylko 40 gr miodu to i tak jest pychotka.. mniam!