Komentarze (1138)

 Pączki (przepis IV)

Pączki lepsze niż od Bliklego?

Niemożliwe?

A jednak!

Z 'Moimi Wypiekami' nie ma rzeczy niemożliwych! 😉

Składniki na około 20 – 25 sztuk:

  • 600 g mąki pszennej + kilka łyżek do podsypywania
  • 3 małe jajka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 70 g cukru z prawdziwą wanilią
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżki rumu
  • 250 ml letniego mleka
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych
  • olej, do smażenia
  • konfitura lub krem budyniowy, do nadziewania

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnieciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe.

Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Nadziewać konfiturą lub kremem, jeśli nie zrobiliście tego wcześniej.

Jeszcze ciepłe lukrować lub pudrować.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą do gładkości. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody lub cukru.

Jasna 'obrączka' na pączkach – tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju bez problemów. Nie ma na tą 'obrączkę' wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko do połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, i dalej postępować wg przepisu.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Smacznego :-).

 Pączki (przepis IV)

Przepis, zmodyfikowany, pochodzi z tej strony.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 1 138 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Robiłam dzisiaj pączki po raz pierwszy. Niestety moje nie wyszły takie ładne. W smaku ok, ale bez obrączki, bardzo ciemne. Z wieszchu powstała skorupka, ale w środku tak jak być powinno. Miękkie i puszyste ciasto. Do tego szybko się paliły chociaż jak dla mnie temperatura była niska. Wyglądają jak ociekały tłuszczem. Masakra. Jak zamknę oczy to smaczne, ale na widok tych wszystkich pączków tutaj aż ślinka leci. Co zrobiłam nie tak?

  2. Pierwszy raz robiłam pączki. Dzięki pani przepisom moja córka ma cień szansy na smaczne domowe dzieciństwo takie jakie pamiętam gdy żyła moja babcia jej kuchnia to ciągle niedościgniony dla mnie ideał ale dzięki pani przepisom pieczenie staje się oswojone efekt wymaga co prawda wprawy z mojej strony ale jest iskierka nadzieji. Bardzo dziękuję za szczere dzielenie się swoją wiedzą.

  3. Zrobiłam dziś pierwszy raz – bez konfitury, zamiast cukru z wanilią dałam zwykły+odrobina olejku waniliowego. Piekłam w garnku na indukcji (7 poziom grzania). Wyszły delikatne i pulchne. Mniam… Dzięki za ten przepis.

  4. Kiedy powstanie pszeps o krispy kreme z nadzieniem Który przepis jest zbliżony do tych najbardziej wilgotnych??? Pozdriwionka

    1. Jakikolwiek o podobnej zawartości %, czyli od 37% w górę, choćby wódka, którego aromat nie będzie przeszkadzał. Nie wiem czy zapach Ginu będzie Ci odpowiadał.

  5. Mam jedno pytanko czym mogę przekładać te paczki ze stolnicy do garnka? Kiedy przekladam moje ręka zaraz robią się odciski moich palców Na pączku co później ładnie nie wyglada 😉

    1. Ja kładę wyrośnięta częścią do oleju a te odciski zostawiam do góry. Podczas pieczenia tej ładnej str ta brzydka rośnie i już tego tak nie widać

  6. Witam pytanie może głupie ale mnie trapi zawsze jak już smażę paczki i biore je do ręki robią mi się takie wgniotło na cieście od palców jak zrobić żeby ich nie było?

  7. Mój ulubiony przepis na pączki. Wychodzą pyszne, puszyste i używamy całych jajek (ja nie lubię jak zostają mi białka). Jajka dodałam duże i w niczym to nie przeszkodziło, proporcje pozostałych składników, wg. przepisu. Moje pączki nadziewane są przed smażeniem, i ku mojej radości pojawiła się biała opaska 🙂

  8. Potrzebuje pomocy wszystko robię zgodnie z przepisem Mam tylko jedna obawę moje paczki nie wyrastają dużo . Widziałam w jednym z komentarzy ze pani wyrastają bardzo ładnie a moje rosną ale nie takie jakbym chciała wydłużam już nawet ich czas drugiego rośnięcia ale to nie jest to czego oczekuje. Myśli pani ze jak dodam więcej drożdży to się zmieni?

          1. Wiecej to znaczy ile więcej 15 g? Są w ciepłym miejscu kładę je na deskach na stole kuchennym przykrywam maka i włączam piekarnik w którym otwieram drzwi żeby rozchodziło się ciepło na cała kuchnie I zamykam drzwi od kuchni wiec jest bardzo ciepło.

          2. Tak, proszę spróbować z 15 g. Jak przykrywa Pani mąką pączki? Pączki trzeba przykryć ściereczką kuchenną lub folią spożywczą, by nie wyschły. Może Pani pączki słabo wyrastają, bo wcześniej wysychają i to im ogranicza wyrastanie?

          3. Nie złe napisałam oczywiście ze ściereczka przykrywam. Spróbuje dać więcej drożdży i zobaczę wtedy

      1. Paczki wyszły lepsze ale musza stać przynajmniej 50minut wtedy ładnie rosną. Chciałam jeszcze zapytać dlaczego po pierwszym wyrastaniu jak gniotła ciasto czuć było te małe ziarenka drożdży. Staram się drożdże suche zawsze rozpuścić w letnim mleku ale nie wiem co poszło nie tak

          1. To co mam zrobić żeby się rozpuściły? W pani przepisie drożdży się nie rozpuszcza tylko suche wrzuca. Ja staram się je wymieszać z mlekiem

          2. To zależy od tego jakie ma Pani suche drożdże? Są 2 rodzaje: do wymieszania z mąką lub do rozpuszczenia w mleku. Proszę przeczytać na opakowaniu. Jesli są do wymieszania z mąką, to nie rozpuszczamy ich wcześniej w mleku. A może ciasto jest za krótko wyrabiane?

  9. Pączki rzeczywiście lepsze od Bliklego!W sumie to te od Bliklego mogą się schować w kąt przy tych pączkach:D Są przepyszne,ciasto rzeczywiście luźne ,ale nie podsypywalam mąka za dużo minimalnie opruszyłam,aby wyrobić(porcjowałam po 50-51gr, nadziewałam po upieczeniu, oczywiście dżemem malinowym:) Myślałam że pączki będą maleńkie ale wcale takie nie są:) Nie potrafię powiedzieć które lepsze czy z przepisu 1 czy 4,bo pączki różnią się konsystencją i ciężkością ciasta.Wydaje mi się że z przepisu 1 trochę lżejsze i delikatniejsze jest ciasto,i dla mnie chyba przepis 1 smaczniejszy,ale te są również przepyszne.Mężowi chyba te bardziej smakowały,a dzieci raczej mają podzielone zdania:)Na pewno oba przepisy powtórzę jeszcze nie raz:)

  10. Dzień dobry!
    Kolejny raz zrobiłam pączki z tego przepisu i uważam, że są wyśmienite. Ja z tej ilości robię około 70 małych pączków, nadziewam ucieraną różą i oblewam lukrem z nutką cytryny. Mają obłędny smak.
    Wielkie dzięki za przepis!

    1. Około 2 – 3 minut z każdej strony w podanej temperaturze w przepisie. Po tym czasie powinny już być dobre w środku, można na próbę usmażyć jednego i sprawdzić. 
      pozdrawiam

    2. Ja sprawdzam długą wykałaczką. Jak pączek sie smaży, to wbijam wykałaczke z boku paczka i jak jest sucha, tzn., że gotowy do wyjecia.

  11. Witam. Czy do ciasta można dodać whisky? Czy lepiej wódkę? Chodzi mi o aromat. Zaraz będę tworzyć nadzienia i popołudniu smażymy 🙂

  12. Pączki gotowe delikatne i Pyszne. Ciasto wyszło luźne nawet powiedziałabym bardzo luźne, ale pączusie wyśmienite. Juteo będzie wyżerka

  13. Witajcie, Mam pytanie odnośnie zaczynu- składniki odejmuje z przepisu, w przepisie mam 20 g świeżych drozdzy, a w przepisie na rozczyn 25 g. Oczywiscie moge sobie to poprzeliczac ale muszę zrobić 200 pączków i zastanawiam sie na ile razy zrobić ciasto 🙂

    1. Można przyjąć, że w przepisie na rozczyn jest 20 g i 'na oko' dodać mniej pozostałych składników, taka różnica nie ma dużego znaczenia ;).

  14. Pączki są cudowne. Ciasto niezwykle plastyczne. Bardzo dobrze się z nim pracowało. W sumie mi wyszło dość zwarte A czytając komentarze zastanawiałam się czy nie powinno być luzniejsze. Po usmażeniu paczki delikatne , sprężyste. Ja zawsze nadziewam przed smażeniem. Przepis dużo lepszy niż ten z którego zwykle korzystałam. W tłusty czwartek na pewno powtórzę.

    1. Nie jest konieczny. Jednak dodatek alkoholu ma zapobiegać nasiąkaniu pączków tłuszczem. Wydaje mi sie, że odrobina octu może pełnić podobną funkcję.

  15. Rewelacyjne pączki. Robiłam już dwa razy w tym roku z tego przepisu. Wcześniej testowałam też inne przepisy ale dla mnie ten jest najlepszy. Ciasto puszyste i delikatne. Rodzinka zajadała ze smakiem.

  16. Jaki olej jest lepszy, słonecznikowy czy rzepakowy? Piekłam dzis na słonecznikowym i jakoś mają inny dziwny smak…

  17. Najlepsze pączki jakie zrobiłam, a kupne niech się schowają. Pierwszy raz wyszły mi z białą opaską ale też pierwszy raz nadziewałam po usmażeniu. Przepis jest dla mnie idealny.

  18. Wreszcie kupilam tylke do nadziewania paczkow, wiec kolejne do nich podejscie. Nadal nie sa idealne, ale co tam. Nastepnym razem lepiej je uformuje. Nie wiem dlaczego robilam je jak buleczki :O Nastepnym razem bede je kulac po blacie, zeby byly idealnie okragle. A nastepny raz niebawem, ale z jakiegos innego przepisu, tyle jest do wyprobowania 😉

  19. Ten przepis to STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ ! Pączki po usmażeniu i wystudzeniu super sprężyste , a jednocześnie delikatne . Ciasto wyrabiałam hakiem w robocie planetarnym . Ponieważ wydawało mi się dość luźne to zostawiłam do wyrośnięcia w misie w której było wyrabiane. Wszystko w/g podanego przepisu.Nadziewałam przed smażeniem dżemem z borówek. Dziękuję za ten przepis i zapisuję do ulubionych.

  20. Przepisu nie polecam jeżeli ktoś nie wie jaka powinna być konsystencja ciasta. Po odwazeniu składników i wymieszaniu okazało się ze ciasto jest rzadkie jak na naleśniki. Trzeba było sięgnąć do innego przepisu i ciągnę dosypywać mąki. Także wagowe rozpisanie przez Autorkę składników jest o du.. potłuc.

    1. Doman, a może tak więcej pokory? 😉 Większość ludzi (w tym ja – laik pączkowy – w zeszłym roku robiłam pączki po raz pierwszy w życiu i nie miałam pojęcia, jak ma wyglądać ciasto na pączki, a wyszły IDEALNIE) jest zachwycona, więc radzę sprawdzić przyrządy, którymi zostały odmierzone proporcje i zachować trochę więcej kultury osobistej, a mniej nerwów 🙂
      A Pani Dorotce należą się ogromne podziękowania, za jedynego bloga w sieci, z którego przepisy zawsze wychodzą! O ile oczywiście robi się dokładnie tak, jak jest napisane, a nie samowolkę 😉

  21. pieke te paczki od kilku lat sa rewelacyjne. zawsze zjadalismy je swiezutkie a tym razem musze zrobic szybciej i zamrozic>
    czy ktos juz je kiedys mrozil ? jesli je mroziliscie to od razu z dzemem czy bez i nadziewaliscie po rozmrozeniu ?dzoekuje za podpowidz

  22. Happy days 😉 ze znalazlam ten przepis, zrobilam i wyszly naprawde dobre, mam zamiar zrobic ponownie wkrotce.
    Wlasciwie to jutro

    Przyszne

    Dziekuje bardzo

  23. Żeby paczki się ładnie rumienily podczas pieczenia polecam dodawać kawałek surowego ziemniaka podczas pieczenia.schladza temp.oleju i dzięki temu paczki mają złocisty kolor i są dobrze upieczone w srodku

  24. A, polecam lukier zrobić w blenderze – mam wrażenie, że nigdy w życiu mi takie piękny nie wyszedł i zakładam, że to tego zasługa.

  25. Robiłam pierwszy raz w życiu i wyszły niemal* idealne! Mąż stwierdził, że lepszych dziś nei jadł , a jego Babcia, że są lepsze niż jej i kto mi pomagał 😀 (. Początkującym (i nie tylko;)) przeczytać wszystkie rady z MW (idealne ciasto drożdżowe i idealne pączki + część komentarzy – mi bardzo to pomogło). Dziękuję!

    PS robiłam na suchych drożdżach i przy pierwszym rośnięciu ciasto podwoiło objętość już po 50 minutach w 27 stopniach, także kierujcie się stopniem wyrośnięcia, a nie czasem 🙂

    *niemal, bo otoczki były słabo widoczne – zapomniałam przykryć ciasto na drugie rośniecie i może temu, bo słabo się napuszyły za drugim razem.

  26. Wczoraj robiłam pączki pierwszy raz w życiu, wyszły świetne! BARDZO bardzo bardzo dziękuję za przepis i mnóstwo rad dla początkujących:)

  27. Uwielbiam ten przepis. Nigdy mnie nie zawiódł. Z roku na rok robię ich coraz więcej i coraz szybciej znikają 🙂 Z porcji wyszły mi 24 sztuki 🙂

  28. Przepis idealny bardzo ładnie wyrosło ciasto drożdżowe (robiłam na suchych ). Ciasto wyrosło po już godzinie. Bardzo lekka konsystencja, wyrabiałam ciasto w mikserze z hakiem potem ręką ale nie było już potrzeby bo odchodziło ładnie. Dodawałam od razu marmoladę do pączków i zrobiłam 17 szt. W smaku idealne 🙂 POLECAM z ręką na sercu 🙂 Tłusty czwartek 2018 udany na 100%

    Pozdrowienia

  29. Kupiłem pączki na tłusty czwartek od Bliklego, pytam się gdzie ten Blikle z dawnych lat, gdzie są te puszyste nadziewane różą pączki posypane delikatnie cukrem pudrem. Tak fatalnych pączków jak dzisiaj dawno nie jadłem. Oblepione lepkim i mazisty cukrem, napompowane jakąś marmoladą lub czekoladą. Po dwóch pączkach pozostały tylko nudności.
    Patric

  30. Ciasto wyszło extremalnie lepkie. Wszystko zrobiłam jak podane. Ledwo mogłam coś w rękach zrobić. Czy to normalne?

    1. Tak. Może za krótko wyrabiane? Kuleczki obtaczamy w mące i dłonie przy formowaniu też zanurzamy w mące. Ciasto ma być delikatne, ponieważ to pączki. Zbite, twarde ciasto to twarde pączki.

    2. Muszą być tak długo wyrabiane az odchodzi od dłoni ciasto i się nie lepi. Moja babcia tak robiła, moja mama robi i ja tak samo choć wspomagam się robotem kuchennym wtedy się je idealnie wyrabia szybciej 🙂 to kluczowa sprawa.

  31. Witam, pączki z tego przepisu upiekłam w piekarniku w 185 st. 15 min.
    Jako nadzienie dałam krem budyniowy. Wyszły smaczne i piękne 🙂
    Miłego dnia

    1. Od razu utrzymują się na powierzchni, nie mogą się topić. Jeśli się topią były za krótko wyrabiane lub za krótko rosły (już uformowane). Wtedy są zbyt ciężkie.

  32. Tyle przepisow na paczki ze trudno sie zdecydowac. 🙂 Moze ktos probowal kilku przepisow z MW i moze doradzic, ktory z nich dawal paczki najmniej wysuszone ?

  33. Pomocy! Ciasto podwoiło mi objętość po 1 wyrastaniu w jakieś 50 minut, w ręku było piękne, puszyste, jak tylko je zagniotłam kilka razy, to wróciło do pierwotnej objętości…. czy to ciasto się jeszcze nada (przede mną 2gie wyrastanie)??
    A przyczyna? Za długo, za ciepło (termomer koło ciasta pokazywał 27stopni, było w metalowej misce)?

      1. Dzięki! Uf uf! Pierwszy raz mam do czynienia z drożdżowym, więc nie mam pojęcia jak ono się zachowuje 😉 a obiecałam rodzinie pączki 😀

  34. witam robiłam juz te pączki ale wydaje mi się że ciasto wałków alma i wycina łam szklanką, czy wprowadzono zmiany czy ja mam słabą pamięć

    1. Uznałam, że lepiej formować ręcznie, wtedy nie tworzą się podczas smażenia puste dziury pod skórką.

      1. Ja wlasnie tez pamietam wycinane szklanka i to byl jak dla mnie bardzo dobry sposob.Prosze o przypomnienie na jaka grubosc trzeba bylo rozwalkowac ciasto zeby moc wyciac szklanka?

  35. Ratunku!!!Ciasto wyszło mi chyba za twarde bo po dodaniu masła w ogóle się nie kleiło. Dodać coś do niego? Boję się ze pączki nie wyjdą 🙁

    1. Nie ma się co czarować każde ciasto drożdżowe także pączki na drugi dzień nie będzie takie jak pierwszego … ja często mrozę świeże ale wystudzone bulki czy paczki i zaraz po rozmrozeniu są świeże

    2. Nie są takie jak pierwszego dnia-wiadomo:) ale na pewno nie robią się twarde ani czerstwe. Nadal są miękkie i pyszne! Robię je co rok!

  36. Jak chce zrobić ciasto w maszynie do chleba ze świeżych drożdży to też je dodać na końcu czy na początku z płynnymi składnikami?
    Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  37. Może przyda się komuś informacja, że z tego przepisu wyszły pączki bezglutenowe i bezmleczne 🙂 wystarczyło zamienić masło na margarynę, mleko na mleko roślinne a mąkę pszenną na breadmix (mieszankę bezglutenową). Nie wiem jakie będą jutro ale dziś są pyszne 🙂 Nadziewałam powidłami śliwkowymi przed smażeniem. Zamrażam bez lukru, żeby były na czwartek. Z 1/3 składników wyszło 8 małych pączków.

  38. Te pączki robi się naprawde bezproblemowo I szybko,ja w dodatku ciasto rozwalkowuje ciasto dosc grubo I wyciskam szklanka jak pierogi(o wiele szybciej)oczywiscie nadziewam po usmazeniu,palce lizac

  39. czy paczki z tego przepisu sa lepsze od tych z przepisu 4 bardziej mieciutkie?tu jest wiecej masla czyli sa bardziej wilgotne?nalezy dac 70g cukru z prawdziwa wanilia czy mozna dac cukier waniliowy w tym przypadku tez tyle?czy dac zzwykly cukier?

  40. Część tych pączków chciałabym zrobić z polewą czekoladową (nadziewane bitą śmietaną). I teraz pytanie: proporcje 100g czekolady i 50ml kremówki na taką polewę będą ok? Zależy mi, żeby nie była bardzo rzadka i nie spływała z pączków.
    Pozdrawiam gorąco i dziękuję, Pani Doroto, za wspaniałe przepisy!!!

    1. WOW! Fascynuje mnie nadziewanie pączków bitą śmietaną. Jak to ogarniasz technicznie /przyrząd do nadziewania, temperatura pączków itd…/. Podziel się proszę tematem. 🙂 Na temat polewy się nie wypowiadam, bo moje pączki są tak delikatne, że raczej ganache by nie udźwignęły, a może demonizuję? :)Posłuchamy Doroty w tej kwestii.

      1. Pączki nadziewałam w zeszłym roku za pomocą żanety (to taka ogromna strzykawka, można dostać w aptece), w tym roku mam już rękaw cukierniczy z tylką do nadziewania. Śmietanę ubijam, trzeba ją chwycić żelatyną/ŚmietanFixem, przekłądam do rękawa/strzykawy i nadziewam. Pączki muszą być letnie, ostygnięte, czyli takie ok. 1-1,5h po smażeniu. Trzeba uważać przy nadziewaniu śmietaną, żeby pączek nie eksplodował z drugiej strony 😀

        1. 🙂 Dziękuję za inspirację. Ja już sobie wymyśliłam, że zrobię taką śmietanę malinową i z czekoladą na wierzchu…oj! 😉 Rozpusta w zapusty. Albo może ptysie tak sobie urządzę.

    2. Do ganache używa się 100 g czekolady i 100 ml kremówki. Ganache polewa się ciasta i jeśli jest schłodzone to ładnie gęstnieje. Można oczywiscie użyć takich proporcji jakie Pani podaje, polewa będzie bardziej gęsta.
      pozdrawiam i również dziękuję 🙂

  41. Witam, te pączki z tego przepisu są najlepsze ale ja nieco zmodyfikowalam ten przepis ja ubijam jaka z cukrem i dodaje 100 gram drożdży wtedute paczki są mięciutkie jak gąbka z chrupiącą skórką. Z zawodu cukiernik

  42. Robiąc te pączki myślałam, że już "po ptakach" bo ciasto było jakieś suche a już wlałam roztopione masło. I w tym momencie moja 3 letnia córka mówi: mama, to są jajka? A ja na to: no tak, jajka, zapomniałam dodać jajka! :)) Dodałam w tym momencie jajka, obok masła 😉 I dokończyłam mieszanie ciasta jakby się nic nie stało (ale zastanawiałam się, co z tego będzie). I po raz kolejny okazało się, że przepis jest rewelacyjny, nawet jak coś lekko zawaliłam. PYSZNE pączki! Łatwiutkie do zrobienia, w miarę szybkie (smażenie trochę trwa, mi wyszło po 3 minuty każda strona). Tym razem na urodziny dostanę książki z moich wypieków 😉 Już postanowione! Pozdrawiam autorkę najlepszego bloga ciastowego.

    1. Zapomniałam dodać, że zamiast alkoholu dałam ocet jabłkowy. Pączki w ogóle nie nasiąknęły tłuszczem, choć myślę, że jednak większe znaczenie niż dodatek alkoholu (czy octu) ma temperatura oleju.

  43. Te pączusie są idealne. Dotychczas robienie pączków zawsze było męką bo trzeba było niewaidomo ile gnieść i wielką obawą o efekt. robiłam już z kilku przepisów. Zawsze coś brakowało do ideału. A tutaj szybko się zagniotły, ładnie rosły, smażyły się szybciutko. robiłam to starym sposobem na smalcu i wogóle było go nieczuć. Przepis wykorzystałam dwa razy i za drugim razem też wszystko wyszło. Tak więc polecam, bo są pyszne poprostu.

  44. Przepyszne paczki! Ciasto faktycznie klejace, ALE po wyrosnieciu super do formowania, paczki piekne, okrakle, bardzo dobry przepis!

      1. mam w domu malibu albo ocet jabłkowy.A chciałabym zapytac poniewaz wyrosly mi przy drugim wyrastaniu bardzo ladnie tylko jak je wziełam do reki to opadły czy powodem moze byc to ze zapomniałam o nich i wyrastaly 50 minut. Czy musza byc konkretnie 20 -25 minut?Tak pozatym paczki byly pyszne.

  45. juz wiem, dodaje zdjecie:) wyszly mi torche ciemniejsze niz wasze, chyba za dlugo smazylam? doslownie kilka minut kazdy , balam sie ze beda surowe jesli odrazu wyciagne…

  46. Doroto, zrobilam te paczki – dodalam troche wiecej maki bo albo mam wage zpesuta albo zdecydowanie za malo wg mnie. Najlepsze ever Pączki jakie jadlam! Dziekuje bardzo za przepis. Jak zwykle uwielbiam piec z Twoich przepisow:)

    nie umiem dodac zdjecia. jak dodadc?

  47. Ciężko uformować pączki (trochę to czasu zajmuje niestety) ale ich smak rekompensuje to 🙂 Są wyśmienite, delikatne, najlepsze jakie jadłam! Przepyszne, polecam każdemu je zrobić a autorce dziękuje za ten przepis 😀

  48. witam, ktore paczki a najlepsze na zimno ze wszystkich podanych przepisow na paczki? chce dzis zrobic dla rodziny i do pracy a wiec dzis bede wieczorem smazyc a jutro zjedza -zimne. ktore beda zimne najlepsze???

  49. Wyszły boskie! Delikatne, ale miłe do współpracy ciasto, obwódka jak malowanie, tylko trochę przegięłam z ilością nadzienia 😀 debiut uważam za udany!

  50. Pierwszy raz robiłam pączki i się udały. Smaczne i bez problemu się je robi, ładnie wyrastają, są delikatne, nie piją tłuszczu. Zrobiłam z połowy składników i wyszło mi 9. Jutro będę robić ponownie bo są rewelacyjne. Dziękuję za przepis.

  51. Ile można trzymac ciasto w lodówce? Chodzi mi o pierwsze wyrastanie. Dziś bym zrobiła ciacho a jutro przed poludniem usmażyła

    1. Po smażeniu szprycą, rękawem cukierniczym, dużą strzykawką. Można też nadziewac przed smażeniem. Przeczytaj komentarze i notkę podlinkowaną w przepisie a wszystko stanie się jasne 🙂

  52. Pani Dorotko co znaczy "cukier z prawdziwą wanilia"? To ma być drobny cukier z pasta waniliowa, czy z ziarenkami wanilii …??

      1. A czy nie chodzi moze o cukier waNILInowy? Ten najpopularniejszy…?
        Sciskam za przepis bo chyba korzystaam z niego w tamtym roku i wyszly przepyszne, a teraz znowu szukam przepisu :/ mam nadzieje ze to ten 🙂

  53. Już po. Smak przeoyszny ale tak jak pisałam wcześniej ciasto było tak klejace ze ledwo uformowałam kulki. Co mogłam zrobić nie tak?

  54. Ciasto jest koszmarnie lepiace mimo postepowania kropka w kropke wg instrukcji. Ledwo udalo mi sie uformowac cos na ksztalt pączka. Co jest nie tak? Czy ciasto ma byc tak klejace???

    1. Ciasto na pączki jest luźniejsze od ciasta na bułeczki. Nie polecam dosypywać mąki, bo pączki wyjdą ciężkie i zdecydowanie mniej puszyste. Ja wyrabiam ciasto na pączki wieczór wcześniej, przez noc rośnie w lodówce, dzięki czemu następnego dnia jest łatwiejsze do formowania. Tylko dłużej rosną już uformowane pączki, bo ciasto potrzebuje więcej czasu na ogrzanie i napuszenie.

    2. Ja właśnie w komentarzu poniżej napisałam, że moje ciast takze było lejące ale podsypałam mąką tylko kiedy wyrośniete wylałam (dosłownie) na stolnicę i formowałam kulki.

    3. Ciasto drożdżowe jest lepiące, to nie plastelina, należy wyrabiać takie jakie jest. Dopiero dodanie tłuszczu stabilizuje sytuację dlatego trzeba być cierpliwym. Najważniejsze to używać mąki o odpowiednim typie, tortowa mąka do ciasta drożdżowego nie jest dobrym wyborem.

  55. W ciągu ostatniego miesiące wypróbowałam około 10 różnych przepisów i ten jest jedyny w którym wyrabiamy wszystko za jednym razem nie bawiąc się w ubijanie białek. Myślałam, że przez to pączki nie będą pączkowe i bardzo się pomyliłam. Mąki może wydawać się za mało, z mojego ciasta żadnej kuli nie dałoby się ulepić a mimo to mąki dodałam tylko trochę kiedy już ‚wylewałam’ wyrośnięte ciasto na stolnicę i formowałam kulki. Nadziewałam po usmażeniu. To były najlepsze pączki jakie do tej pory jadłam. Puszyste, pięknie wyrośnięte, okrągłe z o obrączką. Żałowałam tylko tego, że zrobiłam z połowy porcji.

    1. Czy to była mąka 550, czy np. 480 i mniej? Mąki o różnych typach mają inną higroskopijność. Przykład mąki tortowe, gdzie nie używamy płynów do wypieku /biszkopt/, a mąka 550 różnica kolosalna, stąd te opowieści o rzadkich ciastach liczne udaje mi się czytać. Naprawdę każda mąka przeznaczona jest do czego innego. To nie fanaberia

      1. Pączki zazwyczaj robię na mące 600 lub 650 te akurat były na 650 bo taką akurat miałam a mimo to ciasto wyszło luźne na tyle, że było po prostu lejące. Jednak w żaden sposób to nie zaszkodziło. I nikt nie mówi, że używał jakiejś innej mąki a podejrzewam, że Dorota zamieszczając informację o ‚mące pszennej’ ma właśnie na myśli mąkę 600 lub 650 bo takie są umownie nazywane mąkami pszennymi.

          1. Ja nie pytam jakiej ty używasz mąki, ja cię informuję, że chociaż użyłam mąki ‚z wysokim’ numerem ciasto wyszło luźne choć wcześniej sugerowałaś, że to dlatego, że użyłam mąki z niskim numerem i dlatego ciasto wyszło luźne co jest nieprawdą.
            Ciasto z przepisu po prostu takie jest. I efekt końcowy jest jak najbardziej zadowalający ale nie wpieraj komuś, że użył mąki nie takiej jak trzeba i nie określaj z góry jego znajomości (czy raczej nieznajomości) typów mąk bo nie masz do tego jakiejkolwiek podstawy. A to gdzie mieszka Dorota nie ma kompletnie nic do rzeczy i nie wiem po co o tym wspominasz. Wyspowa plain flour to odpowiednik naszej mąki pszennej takiej o, biedronkowej na przykład i obie te mąki to ten sam typ mąki więc miejsce zamieszkania nie ma tu nic do rzeczy.

          2. Ponieważ atakujesz mnie niegrzecznie zignoruję Twoją chęć dyskusji w tym tonie. Nie próbuj mnie sprowadzać do swojego poziomu, bo nie masz racji. Twoja wiedza jest jak widzę znikoma i dodatkowo próbujesz projektować na mnie swoje intencje i cechy charakteru, więc wybacz. EOT.

          3. Dorotko, proszę nie edytuj mojego ostatniego komentarza i tego też nie. :/ Bardzo proszę.

  56. Moje pierwsze pączuszki! Trochę pozmieniałem przepis, bo użyłem mąk bezglutenowych (owsiana, jaglana i ryżowa), a mimo to były przepyszne. Nawet babcia powiedziała, ze są tak dobre jak jej! Smażyłem je bez termometru, nadziewałem strzykawką. Usmażyłem ich aż 45, a następnego dnia zostały tylko 2. Nadziałem je głównie budyniem i masą kajmakową, na zdjęciu kilka z dżemem, tak dla tradycji.

    1. powiem wam tak, muszę powtórzyć przepis, bo:
      – pierw źle przeczytałam przepis, a raczej sobie dopowiedziałam, że wsadziłam na 1,5h nie w ciepłe miejsce a do lodówki :/ – pomimo tego pączki wyszły, ale robiły się o 1,5h dłużej, bo były potem w ciepełku
      – wchłonęły za dużo oleju, pewnie za niska temperatura była, choć sposób na patyczek wzięłam
      – nie spróbowałam ani jednego, bo wszystkie zostały pożarte zanim zdążyłam, rzucili się na to okropnie – szybko i nie ma 😛
      WNIOSKI: nawet jak wydaje Ci się, że się nie udały, to inni tego nie wiedzą 😛 🙂

  57. Smazylam w niedziele. Na moich nie ma obraczek, jedynie niektore mi sie usmiechnely 😀 Ale te bez obraczki tez byly pyszne i w ogole nie nasiakly tluszczem. Pychoty 😀

  58. Czy to ze pączek bedzie nadziany po usmażeniu może miec wpływ na powstanie obraczki?
    jeszcze nigdy nie udały mi sie z obraczka mimo ze scisle trzymałam sie przepisu

    1. Tylko jeśli byłby bardzo mocno nadziany i ciężki. Normalna ilość nadzienia nie będzie wpływała na obrączkę. Może spróbuj jeden zrobić bez nadzienia i zobaczysz różnicę. 

  59. Nigdy nie piekłam pączków,bo zawsze wydawało mi się to niezwykle trudne. W tym roku obok semli chcę mieć w domu też pączki. W związku z tym pytam bardziej doświadczonych w tej kwestii,który przepis (z klasycznych pączków) polecacie na pierwszy raz? Proszę o radę i ewentualne sugestie.

  60. Zrobiłam 🙂
    Wszystko pięknie rosło, oczywiście białej obwódki brak. Smakowo super 🙂
    Ale są brzydkie. Mialam ogromny problem z przenoszeniem wyrośniętych (super urosly) pączków spod sciereczki do tłuszczu. Z wierzchu byly ładne okragle ale dół się niszczył, byl taaaki delikatny ze inaczej sie nie dało 🙁 dlatego sa brzydkie..

    Co zrobiłam zle? Co robić inaczej?
    Wrzucalam wierzchem na tluszcz, spodem do gory i trochę wyrastalo podczas smazenia.

    Robiłam na próbę z 1/3porcji, wyszlo 8 ale jeden poszedł do kubła, bo sie zrobil w łódeczkę podczas smazenia i na srodku stał tluszcz ktory wsiakl.

    1. Może spróbujesz każdy pączek położyć do wyrastania na kwadracie z papieru do pieczenia. Przenosisz później pączek razem z nim, wkładasz na tłuszcz, papier odklejasz delikatnie. Czasami lekko podsmażam na jednej stronie, tej ładniejszej, odwracam na tę spodnią, smażę a górę jeszcze dosmażam. Ufff…nieco pokrętnie;)

      1. Moze, choć z drugiej strony ogladalam różne filmiki na youtube i nie wiem jak to zrobić albo co zrobilam źle, ze nie mogłam zrobić jak tu:

        To jak ta Pani przenosi te paczki w 2:48..
        Co zrobiłam zle? :/

  61. Najlepsze pączki jakie kiedykolwiek zrobiłam i jadłam! Pierwszy raz użyłam tego przepisu i wiem, że zagości u mnie na stałe! Kolejny przepis z tego bloga i kolejny w 100% udany

  62. Drugie podejście do pączków i …udane 🙂 przy pierwszym podejściu wyszły surowe w środku, bo za mocno podgrzałam olej, dopiekłam w piekarniku i zrobiły się twarde. Poszukałam rad na innych blogach i jeśli innym mogę pomóc podpowiadam:
    1. temperaturę oleju sprawdzałam wkładając do garnka drewniany patyk od szaszłyków – gdy tworzyły się bąbelki wokół niego temperatura była ok, pączki leciutko się bujały, utworzyła się obrączka i pączki pięknie urosły
    2. po wyrobieniu ciasta nie obtaczałam go mąką, ale delikatnie natarłam dłonią natłuszczoną olejem, jak formowałam pączki do II wyrastania również tak zrobiłam i dzięki temu tłuszcz się nie palił, nie dymił – polecam
    3. przy I wyrabianiu nie wlewałam od razu całej porcji mleka i ciasto dzięki temu niezrobiło się kleiste i niemożliwe do uformowania

    1. Dzięki Twoim radom nareszcie udane pączki. Dobry sposób z tym patykiem, nie każdy ma termometr.
      Moja uwaga to taka, że we wszystkich przepisach drożdżowych tutaj jest napisane: nie dosypywać mąki. Ciasta przeważnie są zbyt luźne i część piekacych męczy się, bo uformowanie czegokolwiek z takiego ciasta jest niemożliwe. Ja zawsze posypuję maka tyle ile trzeba. Inaczej nie da się pracować. Na pewno część osób też tak robi.

  63. Czy można z tego ciasta zrobić oponki? Chciałabym podzielić porcję ciasta na pół i usmażyćbi pączki, i oponki.

      1. witam, krem budyniowy robiłam na "oko" pół litra mleka, 30 gram mąki pszennej, 30 gram mąki ziemniaczanej, 3 jajka i 3 łyżki cukru z wanilią. mleko z cukrem zagotować, część mleka wymieszać z mąkami, i jajkami, przetrzeć przez sitko dodać do gorącego mleka, zagotować ciągle mieszając. i już jest 🙂

  64. Wczoraj pączki zagościły na moim stole i są pyszne!!! Nigdy nie chciała mi wyjść oponka a tu proszę piękna oponeczka w koło. Mąż zabrał do pracy to wszyscy pytali czy to kupne, bo tak ładnie wyglądały 😉 Za rok tez je na pewno zrobię 😉
    Także polecam serdecznie 😉

  65. A tak wyglądają moje upieczone pączki z tego przepisu. Smakowo: w pierwszy dzień super puszyste i smaczne, na drugi dzień już gorzej . W ten sam dzień piekłam pączki warszawskie i mimo, że mniej puszyste i mniej wyrastają to jak dla mnie są smaczniejsze, na drugi dzień smakują tak samo dobrze. Jednak na jutro robię jednak te pączki 🙂

  66. Tyle tych przepisów na pączki, że już nie wiem, który zrobić :/ robiłam chyba większość (I, II, IV, luksusowe, z różą, dyniowe, bomboloni), ale w sumie to nie pamiętam które jakie były i co roku ten sam dylemat jakie zrobić czy może jakieś z nowego przepisu, jak te niemieckie…
    a Ty masz jakieś swoje ulubione ?

  67. Dorotko, które paczki sa najlepsze na drugi dzien? nie wiem na które się zdecydować. Czy ma znaczenie ile jaj jest w przepisie?

  68. Witam. Od kiedy mam maszynę, pączki nie stanowią dla mnie problemu. Ale nadziewanie to masakra! Macie może jakieś sprawdzone akcesoria do tego celu? Rękaw i tylka budzą moje wątpliwości, wymagają użycia obu rąk, a jak trzymać pączek? 🙂 może ktoś doradzi jakąś sprawdzoną szprycę?… Pozdrawiam!

    1. Zakładam białą bawełnianą rękawiczkę na lewą rękę i trzymam nią gorący pączek, a prawą uzbrojoną w rękaw cukierniczy z tylką 230, napakowany dżemem malinowym, szprycuję namiętnie. 🙂 Mąż w tym czasie pilnuje pączków, smażących się we frytkownicy. Robota idzie taśmowo i sprawnie, albowiem gorące pączki przyjmują dżem w każdej ilości dość gładko. :))

      1. Ha, więc potrzebny jeszcze mąż… Już widzę mojego, jak pilnuje pączków… Nie byłoby co nadziewać i problem by się rozwiązał 🙂 Obsługa rękawa z tylką jedną ręką wydaje mi się niemożliwa, ale może jak poćwiczę… Myślę raczej o dużej " strzykawie",ale solidnej, sprawdzonej…
        Bardzo Dziękuję za odpowiedź, życzę udanych pączków!

          1. Fajna strzykawka, szkoda, że nie widać na zdjęciu, jak długi ten czubek… Jaka jest pojemność? Podejrzewam, że niewielka, ale za to pewnie jest szczelna… Używając mojej dotychczasowej "szprycy" upaprałam wszystko wokół… Bardzo proszę o podanie wyniku testowania, bo cena sprzętu jest kusząca!:)
            Dziękuję i pozdrawiam!

          2. …a nie, przepraszam, jednak widać czubek, zdjęcie mi się źle otworzyło…

          3. Tutaj zbliżenie końcówki, ma jeszcze dodatkowo mniejszą nakładkę – więc wygląda na wielofunkcyjną ;). Pojemność strzykawki 100 ml.
            U mnie ma posłuzyć do nadziewania eklerów kremem z daquasa ale i do pączków powinna się nadać

          4. Jak najbardziej do pączków się nadaje, potwierdzam na podstawie własnego doświadczenia:) Jedynie ten gumowy elemencik po jakimś czasie się zużywa i wtedy strzykawka do wymiany, aczkolwiek u mnie to nastąpiło po roku.

          5. Dobra wiadomość – sprzęt niedrogi, pomysłowy i jeszcze można precyzyjnie odmierzać porcje dżemu 🙂 z aptekarską dokładnością!
            Dzięki, dziewczyny!

  69. Hej, mam zamiar w czwartek zrobić pączki z tego przepisu. Mam jedno pytanie, jak je przechować do piątku, bo w piątek zabiera je mama do pracy, ewentualnie jak je odświeżyć…. czy można je jakoś odgrzać?

    1. Przechowujemy w temp. pokojowej pod kloszem do ciasta. Kolejnego dnia najlepiej odświeżać w mikofali bezpośrednio przed podaniem.

    1. Niestety, zbyt długo dla ciasta. Opadnie i może się już nie podnieść. Po 12 – 14 godz. trzeba już je formować.

  70. Moje pierwsze podejscie do paczkow-ciasto pieknie wyroslo, paczki ladnie uformowane z nadzieniem podwajaly objetosc I nagle prawie wszytstkie zaczely sie rozlazic I dzem wyplywac. Byly solidnie sklejone, czesto pieke rozne bulki I drozdzowki z nadzieniem I nigdy mi sie takie cos nie przytrafilo, jakies pomysly? Szybko przelozylam do papilotek I upieklam, pyszne buleczki wyszly, ale to nie to samo co prawdziwe paczki…

  71. Pączki są przepyszne 🙂 Zawsze wychodziły mi pączki nieco gliniaste, a te są lekkie, mięciutkie i wyglądają jak prawdziwe pączki. Jeszcze ta skórka pomarańczowa i pomada…mmm (też z Pani przepisu). Dziękuję serdecznie za przepis.

  72. Dzień dobry! Proszę o pomoc bo ja chyba jakieś beztalencie jestem, syn ma dziś imieniny a moje pączki wyglądają jak zelówki. Wyrobiłam dokładnie ciasto wg przepisu. Ciasto było strasznie rzadkie. Podsypałam wiec odrobinę mąki by chociaż zaczęło się kleić. Kleiste ciasto faktycznie wyrosło, 3 krotnie podwoiło objetość. Rozwałkowałam ciasto wykroiłam pączki, kiedy one sie napuszyły były tak delikatne że nie mogłam ich zdjąc by włożyć do garnka i smażyć. Wieć zściagałam je delikatnie łopatka ale ciasto zaczęło się ciągnąc i tracić kształt, przez co stały sie takie jakbym wlewała ciasto na kluski do garnka. W końcu je usmażyłam, po pieknej otoczce ani śladu, a w smaku pychota. Co ja robię nie tak? Już 3 razy próbowałam i ciagle to samo. Mąż mi dokucza, że taniej byłoby ze sklepu kupić, dodam, że również mieszkam w Anglii i użyłam wszystkich anielskich produktów.

    1. Witaj Beatko. Jesteś pewna, że wszystko było dobrze odmierzone? Robiłam te pączki już kilka razy. Pół godziny temu znowu zagniotłam na nie ciasto i to, że było to ciasto rzadkie jest ostatnią rzeczą, jaką mogłabym o nim powiedzieć. Może użyłaś dużych jajek zamiast małych? To mogło wpłynąć na konsystencję ciasta.

    2. Ciasto nie powinno "potroić objętości", ale najwyżej ją podwoić podczas wyrastania, ono po prostu przerosło, dlatego było trudne w formowaniu. Z alkoholu nikt jeszcze pączków nie wyprodukował.

  73. Dorotko, czasem w pączkach robi się bąbel powietrza i wtedy nasiąkają tłuszczem, ten bąbel robi się przy wrzuceniu pączków na tłuszcz o odpowiedniej temperaturze, jaka może być przyczyna, może za długo wyrastały albo za krótko?

    1. Tak, prawdopodobnie winny jest zbyt długi czas wyrastania już po uformowaniu pączków. Zbyt krótki czas – będą ciężkie i nie powstanie 'obrączka'. Trzeba wbić się dokładnie w ten czas 'pomiędzy'. Nie zauważyłam jednak, by nasiąkały przez to mocniej tłuszczem, powstaje jedynie dziura.

  74. Z podanych proporcji wyszła niestety rzadka breja, żeby pączki się nie rozpłynęły musiałam dosypać mąki i to dużo, a cukru wg mnie jest za mało w przepisie, bo dałam więcej niż trzeba, a ciasto i tak nie miało smaku. Nie wiem gdzie tkwi błąd. W każdym razie ostatecznie wyszły mięciutkie i puszyste, takie jak trzeba, czyli dosypanie pomogło. Ogólnie się udały.

  75. a to moja największa słabość 🙂 zawsze przygotowywałam pączki na samych żółtkach, ale ten przepis jak dla mnie jest lepszy, z ciastem o wiele lepiej się pracuje.polecam wszystkim taka odmiana dla truskawek 🙂

  76. Moje pączki w wersji zmniejszonej, do wyboru – z białym lukrem, różowym – aroniowym i czekoladą. Drugie to pączki wliczywszy ubiegłoroczne i nadal trudno mi opanować temperaturę na patelni. Wyobrażam sobie, że już przy siódmym pieczeniu byłoby łatwiej, ale to wypada za parę lat! Może ktoś z Państwa pokusi się o zestaw porad odnośnie smażenia – im więcej szczegółów, tym lepiej. Do tej pory – dzięki komentarzom – zaopatrzyłam się w termometr cukierniczy i olej kokosowy. Pozdrawiam!

    1. ja sprawdzam patyczkiem drewnianym do szaszłyków, jak tworzą się bąbelki wokół niego ok, jak za mocno pączki brązowieją – zestawiam na chwilę garnek z palnika po prostu; pączków po wyrobieniu nie obtaczam mąką ale delikatnie nacieram wyolejowaną dłonią 🙂 tłuszcz dzięki temu się nie pali i nie śmierdzi w całym domu 🙂

      1. Dzięki! W tym roku udały się te z różą, im większe, tym lepsze. To znaczy udała się ponad połowa, reszta minimalnie za bardzo wchłonęła tłuszcz. Pozdrawiam

  77. Pani Doroto, Pani wszystkie wypieki są doskonałe, proszę się nie porównywać do tego chłamu który obecnie sprzedają u Bliklego i to za niebotyczną cenę. Obecnie pączki z marketu są lepsze niż u niego. W Wawie byłam przejazdem i skusiłam się bo to słynna cukiernia. Jedyne czego się najadłam to wstyd przed znajomymi gdy przyniosłam stare, kiepskiej jakości ciastka. Pierwsza uwaga warszawiaków: trzeba było zapytać, najlepsze pączki na Górczewskiej (o ile dobrze zapamiętałam). Następnym razem właśnie tam pójdę, albo upiekę pączki z ziemniakami z Pani przepisu. Blikle może lizać za przeproszeniem Pani buty.

  78. Dziekuje za odpowiedz 🙂 Paczki rosly w lekko nagrzanym piekarniku i widocznie to nie byl dobry pomysl. Zawsze sprawdza sie jednak przy pieczywie, ktore pieke dosc czesto i ciasto na nie rosnie w piekarniku bezproblemowo. W niedziele sprobuje jeszcze raz 🙂

  79. fantastycznie pracuje się z tym ciastem, po prostu fantastycznie!
    chociaż w smaku lepsze pączki z przepisu I 🙂

  80. To ja nie wiem, co ja zrobilam zle, skoro te paczki wszystkim wychodza, a mi nie 🙁 Pieke od kilku lat i jeszcze sie nie zdarzylo, zeby mi jakis wypiek sie nie udal. Wrecz przeciwnie. W tym przypadku, ciasto po uformowaniu i drugim wyrastaniu, przy podnoszeniu go z blaszki, sie zapadlo. Czyzby za krotko rosly?

    1. raczej rosły za długo. może masz bardzo ciepło w domu? albo w tym czasie robiłaś też coś w piekarniku i w kuchni zrobiło się gorąco? 😉
      drożdże sfermentowały i ciasto się zapadło – uszły bąbelki.
      u mnie stało się coś podobnego przy korzystaniu z przepisu I i uważam, że to jest jednak przyczyna. dom bardzo ciepły i 1,5 h wyrastania I okazało się być za długie.
      trzeba jednak kierować się metodą podwojenia objętości.

  81. Robiłam z tego przepisu po raz pierwszy w życiu pączki. Wyszły boskie! Jedyną modyfikacją było to, że posypałam cukier puder na wierzchu ,a nie lukier bo tak lubię najbardziej 🙂 a do środka zaaplikowałam masę krówkową o smaku advocata! polecam!

  82. Przepyszne! Zrobiłam z nadzieniem kokosowym i jestem mega zadowolona. Moi znajomi powiedzieli, że to najlepsze pączki jakie mieli okazje jeść. ^^ Niestety nie wyszła mi tak piękna obwódka jak Pani, miejmy nadzieję, że za rok się uda. 😀

  83. Witam 🙂
    Pączki wyszły super – są puszyste, pięknie pachną i świetnie smakują. Polecam przepis !! Pozdrawiam 🙂

  84. U nas dziś Tłusty czwartek skorzystałam z tego przepisu i wyszły super paczki; ) Pierwszy raz w życiu robilam i jestem z siebie dumna;) a właściwie to podziękowania należą się za super przepis. Wczoraj dotarły do mnie zamówione książki pani autorstwa i jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam

  85. A oto moje wczorajsze pączki 🙂 Dzisiaj je dojadamy i są ciągle bardzo smaczne, wiec jedyne, co mi pozostaje, to dokupić tylkę do nadziewania pączków na przyszły rok. Zabawy miałam z nadzieniem sporo 😀

  86. Witam! Pani Doroto potrzebuję porady zamieżam dziś zrobić pączki spóżniony tłusty czwartek:)Chciałabym jednak nadziewać je po usmażeniu ale czy zwykła szczykawka apteczna da rade czy nadzienie niebędzie zbyt płytko włożone ?Może ma pani jakiś pomysł jak to zroić? tj. jak najlepiej nadziać je. Przy okazji który przepis jest według Pani najlepszy do wykonania?Pozdrawiam Anna.

    1. Oczywiście, że strzykawka apteczna będzie w porządku 🙂 Ważne, żeby była po prostu dość długa i wąska, ja takiej używam i nie uważam, żeby czegoś jej brakowało. Pozdrawiam. 🙂

  87. Przepis obłędny! Nie mogłam się zdecydować, który przepis na pączki wybrać, więc poszłam za radą p. Doroty i wybrałam ten- nie zawiodłam się! Lekkie, puchate, nie czuło się, że się je jadło 😉 smażyły się doskonale, nadziewałam po usmażeniu, niektóre nie miały idealnej obwódki, niektórym zrobił się "bąbel" powietrza, ale w smaku naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić- skórka nieco tłusta mi wyszła, ale środek super. Dziękuję za przepis!

  88. Wyszły ok! Ale już wiem czemu nadziewa je Pani po smażeniu;-). Rozklejają się! Kiedy ogarnęłam przepis wyszło mi, że to prawie zgodne z Kuchnią 5 Przemian – jak się doda szczyptę kurkumy. Ona też przyżółci ciasto i sprawi, że mniej tuczą. Pozdrawiam, na pewno tu wrócę!

  89. Przepis ideał! Pączki wyszły puszyste, mięciutkie, lekkie, sprężyste, nie suche… Najlepsze jakie kiedykolwiek robiłam. Zrobiłam w wersji zamiast 3 całych jajek – 2 całe + 2 żółtka.
    Nadziewałam sposobem Mamy – na rozwałkowane ciasto układam (w odległości dwa pączki od krawędzi…) w odstępach ok.4cm marmoladę, nakrywam warstwą ciasta od krawędzi i wycinam szklanką, pączki same się sklejają, są kształtne i od razu z marmoladą – polecam ten sposób.

  90. Pączki wyszły piękne, puszyste, ogromne i pyszne… Wyglądają jak z cukierni 😀
    Pozdrawia i dziękuję za przepis 🙂

  91. Zawsze moja mama robiła pączki ja jednak zawsze wolałam pączka z cukierni. W tym roku odważyłam się zrobić sama. Skorzystałam z tego przepisu i co? Jestem zachwycona najlepsze pączki jakie w życiu jadłam!!

  92. Pączki rewelacyjne wyszły pyszne pomimo użycia zamiast mleka i masła odpowiednio napoju sojowego oraz margaryny( w domu alergik pokarmowy). Polecam pycha:-)

  93. Robiłam dzisiaj z połowy porcji – 12 mniejszych sztuk 🙂 Do tego pączki hiszpańskie z ciasta parzonego. O ile nie lubię smażeniny to te mi smakowały. Nadziewałam po upieczeniu, wtedy nie ma problemów z wyciekającym nadzieniem, które się później przypala w garnku. Jeżeli ktoś się waha to mogę z czystym sumieniem polecić 😉

    Mam jednak pytanie – jaki jest sekret tego białego paska? Od czego on zależy? Dzisiaj usłyszałam, że to kwestia temperatury tłuszczu. Sama zastanawiam się czy ma na to wpływ stopień wyrośnięcia pączków?

  94. W smaku bardzo dobre. Nie wiem jednak czemu jedne ładnie rosły na oleju i zrobiła się obwódka, a inne nie rosły i wyszły takie byle jakie. Nadziałam zbyt dużą ilością marmolady i wyszły bardzo słodkie. Pierwszy raz robiłam pączki i myślę, że i tak nie wyszło źle 🙂

  95. Nie wiem co zrobiłam nie tak, ale pączki ‚popękały’ na patelni… W zeszłym roku robiłam z przepisu I, w tym chciałam wypróbować jakis na całych jajkach. Pączki pękły wzdłuż obwódki i klapły.

  96. Dziś robiłam pierwszy raz sama pączki – z lekką obawą, ale ten przepis to CUDO! Wyszly mięciutkie i z "obrączką". Czuje, że ten przepis na stałe zagości w mojej książce 🙂

  97. Już są! Rozpływają się w ustach! Może nie wyrosły aż tak pięknie jak te na blogu, ale i tak jestem z nich dumna 🙂

  98. I moje pączki zrobione! Faktycznie nie nasiąknęły tłuszczem 🙂 Pierwszy raz robiłam pączki, więc jestem zadowolona. Nie miałam niestety nic do nadziewania pączków, dlatego smażyłam je od razu z nadzieniem. Następnym razem na pewno zakupię szprycę, ponieważ niektóre pączki podczas rośnięcia z nadzieniem lekko się rozkleiły (chyba za dużo nadzienia), ale na szczęście nie wypłynęło to nadzienie podczas smażenia; jednak wyglądałyby estetyczniej po nadziewaniu po smażeniu. Jednak w smaku pyszne 🙂
    Droga Autorko! Piszesz, że jasna otoczka tworzy się, gdy pączki są lekkie i wyrośnięte. U mnie nie ma otoczki. Czy jest możliwość, że po prostu pączki smażone z nadzieniem są zbyt ciężkie i może dlatego nie wyszły z otoczką?
    Pozdrawiam i dziękuję za przepis!

  99. Od razu mowie ze jestem dosc ciemna w tych sprawach. Moje pytanie moze na to wskazywac. Dopiero wyszlam za maz i to pierwsze paczki na tlusty czwartek. Maz wroci za kilka godzin i chcialabym zrobic mu niespodziake 🙂

  100. Mam pytanie i prosze o mozliwie najszybsza odpowiedz bo wlasnie rosna moje piekne paczki 🙂 🙂 Teraz po wycieciu ich z uzyciem szklanki o srednice 7cm maja ponownie podwoic swoja wysokosc. Czyli maja miec okolo 3cm wysokosci i 7 szerokosci? Jak dlugo trzeba na to czekac? Znowu okolo godziny? Pozdrawiam

  101. Mam pytanie jezeli nie rozrobilam rozczyny ale dodalam pokruszone drozdze od razu do miski i dalam rozpuszczone maslo z mlekiem to wyrosnie ciasto?

    1. uratowałaś mi pączkowe życie tym pytaniem! Bo pączki już mi rosną (jak Tobie) i przeraziłam się, że w ogóle nie wyrosną, umrą i wszystko na nic… Ufff.

  102. Pani Doroto mam pytanie chcę zrobić pączki,ale nie wiem czy do całego tego przepisu jak chcę zrobić z drożdżami suchymi to trzeba dodać mleko jak tak to czy musi być gotowane.Robię pierwszy raz poczki

    1. Mleka nie trzeba zagotowywać. Suche drożdże wystarczy wymieszać z mąką, reszta składników bez zmian.

  103. Robiłam pierwszy raz w życiu pączki i co??….i jestem z siebie dumna!!! wyszły pyszne i prawie idealne w kształcie…;)) Jak zwykle nie zawiodłam się na przepisie z MW. Doczytałam jeszcze porady dotyczące idealnego pączka i wszystko wyszło jak należy. Naprawdę polecam przepis IV! I koleżankom najbardziej smakowały!!!

  104. PILNE
    Witam,Pani Doroto przez pomyłkę dodałam 1/2 mąki krupczatki,pomyliłam opakowania, czy kończyć pączki czy raczej dać sobie spokój i zaczynić ciasto od nowa?

    1. Nie ma znaczenia rodzaj drożdży, ale trzeba je odpowiednio przygotować: suche mieszamy z mąką, ze świeżych robimy rozczyn. Używam takich, jakie mam w danej chwili w domu.

  105. To mój pierwszy raz 🙂 Pąsie wyszły troszkę koślawe, ale pyszne. Spanikowałam odrobinę na początku, bo ciasto było dość luźne, ale jak wyrosło już było ok – bardzo delikatne. Zamiast spirytusu dałam sok z cytryny i trochę whisky 😛

  106. Dylematy wieczorowa pora – paczki luskusowe, czy paczki IV? Bardzo prosze o pomoc w podjeciu decyzji 🙂
    I jeszcze jedno pytanie natury technicznej. Moj partner jest cukiernikiem I fantastycznie wyrabia ciasto. Wedlug wszystkich przepisow powinno rosnac min. godzine, natomiast to wyrobione fachowa reka mojego partnera po mniej wiecej 20-30 minutach "wychodzi" z miski. Co robic w tej sytuacji? Bardzo prosze o pomoc, jutro musze zrobic choc kilka paczkow :-).
    Z gory bardzo dziekuje.
    Pozdrawiam, Ola

    1. Według mnie pączki 4, choć są tutaj zwolennicy pączków luksusowych i jest ich sporo ;-). 
      "Co robic w tej sytuacji?" Zmienić miskę na większą, serio :). 
      pozdrawiam!

      1. Bardzo dziekuje za tak szybka odpowiedz :-). Niesamowita strona, spedzam tutaj naprawde duzo czasu I juz nie raz rodzina na tym zyskala, haha.
        Pozdrawiam serdecznie, Ola 🙂

  107. Czy mogę w tym przepisie zamiast 3 jaj dodać 2 żółtka + 2 jaja? Chciałabym, aby pączki wyszły stabilne i jednocześnie delikatne 🙂

  108. Coś wspaniałego po prostu! To były moje pierwsze pączki jakie robiłam i jestem nimi zachwycona! Polecam serdecznie!

  109. Świetny przepis, dziękuję za niego 🙂 moje pierwsze pączki w życiu. Aż żałuję, że tak mało zrobiłam (wyszło tylko 16). a może to i dobrze …?
    Robiłam z mąką razową pół na pół z białą. Cukier dałam jasny muscovado bo innego nie miałam w domu, tylko 3 łyżki dałam. zamiast alkoholu sok z cytryny. smażyłam na oleju rzepakowym … Nie mają jasnej obrączki, ale są świetne, pyszne. z konfiturą różaną 🙂 pozdrawiam

  110. Pączki są przepyszne mimo że zamiast na oleju zrobiłem na parze tylko skorupy od jajek nie do końca udało mi sie rozprowadzić w cieście.I mikserem i blenderem nie polecam bo jeden i drugi sie spalił,wyrabiałem z dziadkiem na zmiane jednoczesnie gniotąc skorupki potem przy wałkowaniu dopełniliśmy reszty.Kolor uzyskaliśmy opalając ugotowane kule denaturatem.
    Pozdrawiamy wszystkich amatorów pączków a’la Czech

    1. Ja nie miałam wanilii, nie dałam alkoholu, a jajko dałam 1 całe duże i 2 żółtka – wyszły rewelacyjne pączki

  111. Witam, mam pytanie czy jak dodam do przepisu 2 razy więcej drożdży czy to wpłynie negatywnie na cały przepis – co się może wtedy stać ?

  112. Dzien dobry, czy moge dodac sok i skorke z cytryny dla smaku, jak w przepisie I, dodac prawdziwa wanilie i osobno cukier, udekorowac skorka z pomaranxzy? I czy moge podwoic skladniki bez szkody dla paczkow? Przepraszam, to pewnie oczywiste. Pozdrawiam serdecznie.

  113. Witam! wczoraj i dzś zrobiłam pączki z tego przepisu dziś nawet z podwójnej porcij , są po prostu super wyrabiałam mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego, ale nie zawsze wychodzi mi ta jasna obwódka mimo tego ze po ukulaniu w ręcach lezą pod przykryciem ok.1,5 godz.Co może być przyczyną proszę o podpowiedz.

    1. Są zbyt mało wyrośnięte lub niedostatecznie wyrobione (ciasto jest zbyt ciężkie) lub tłuszcz nie jest dobrze rozgrzany.

  114. Witam. Czy olej musi być świeży czy moze być po frytkach ? Czy paczki mogą przejść? Pytam bo chciałam zrobić je we frytkownicy i nie wiem co z olejem …

  115. Postanowiłam nie czekać do czwartku i spróbować usmażyć dzisiaj – to była moja ostatnia próba robienia jakichkolwiek pączków, bo nigdy nie chciały wyjść. Wyszły cudowne, puszyste i bardzo smaczne! Część nadziałam, a części nie i te wyszły bardziej kształtne. Następnym razem jednak spróbuję nadziać po usmażeniu.

  116. Udało mi się znaleźć w sklepie specjalną mąkę do smażenia, polecaną np. do faworków, podobno ciasto na niej świetnie wyrasta i nie nasiąka tłuszczem. Mam jednak wątpliwości, czy nada się do pączków – jej skład to w 82% zwykła mąka pszenna 00, a poza tym mąka z pszenicy durum (semola di grano duro), skrobia pszenna i 3% sody oczyszczonej i innego związku sody, którego polskiej nazwy nie mogę znaleźć 🙂 Czy taka mąka nadaje się do pączków, czy jednak lepiej kupić zwykłą, pszenną, a tę "magiczną" zostawić do innych wypieków? Będę wdzięczna za radę! 🙂

          1. To znowu ja – chciałam podziękować za wspaniały przepis! 🙂 Wreszcie odważyłam się usmażyć pączki, są pyszne, lekkie, zupełnie jak w Polsce – bez porównania do włoskich bomboloni, którymi do tej pory musiałam się pocieszać w tłusty w czwartek 😀 Zamiast rumu dałam grappę, bo tylko to akurat było w sklepie 😀 W załączeniu "pączki IV" pozdrawiające z Włoch 😉 Dziękuję! Marta

  117. Pani Doroto, w związku ze zblizajacym się tłustym czwartkiem przeglądam Pani bloga. Jednak nie mogę się zdecydować który z przepisów wybrać. Który według Pani jest najbardziej godny polecenia?

  118. Witam serdecznie, Czy mogłabyś mi podpowiedzieć, jakiej firmy konfitura jest smaczna i będzie dobrze komponowac się w pączkach?Najchętniej użyłabym dobrej jakości różanej,ale mieszkam w Walii (Cardiff) i oprócz kiepskiej marmolady różanej sprzedawanej w polskim sklepie,nie spotkałam się z przetworami z róży.
    Czy mogę użyć do smażenia oleju z orzechów ziemnych?
    Pozdrawiam!

    1. Konfiturę różaną w UK można kupić w sklepach tureckich lub przez internet. Zamiast można kupić dżem malinowy.
      pozdrawiam!

  119. Czy mogę to ciasto przygotować dzień wcześniej wieczorem i na drugi dzień np po południu formować pączki ( po wyjęciu ciasta z lodówki odczekać troszkę aż się ociepli czy odrazu formować pączki) Dziękuje i pozdrawiam ciepło

    1. Zbyt długo dla ciasta, może przerosnąć. Po nocy należy pączki formować rano. Można wyrobić rano, schować do lodówki, po południu formować pączki. Ciasto w lodówce podwoi objętość więc już nie trzeba czekac na ocieplenie.
      pozdrawiam!

  120. Witam,
    Wczoraj robilam paczki z tego przepisu.
    Ogolnie wszystko szlo na poczatku dobrze. Rozczyn wyszedl ok. Ciasto po okolo 1 godz. wyroslo ale po wykrojeniu paczki juz nie chcialy rosnac. Usmazylam polowe i reszte zostawilam na dluzej bo myslalam ze potrzebuja czasu. Niestety oklaply calkowicie . Co moglo byc przyczyna? Chcialabym znowu wykorzystac ten przepis w tygodniu tylko boje sie ze spotka te paczki to samo co wczoraj.
    Ile mniej wiecej powinien wazyc paczek przed smazeniem?
    Przepis wydaje mi sie bardzo dobry mimo tego mojego malego niepowodzenia♥.

    1. Nie wiem, dlaczego za drugim razem nie urosły. Ale skoro 'oklapły' to może jednak wyrosły tylko rosły zbyt długo i 'przerosły'?
      Nie ważyłam nigdy pączków przed smażeniem. Nie ma to dużego znaczenia, mogą być przecież mniejsze lub większe, ale może ok. 70 g.

  121. Rewelacyjne pączki!!!! Przyjemnie się z nimi pracuje a efekt końcowy zniewalający. Są leciutkie, pulchniutkie, w ogóle nie chłoną tłuszczu. Zwiększyłam proporcje o 1/3 i wyszło mi 45 pączków 😉 Dałam tylko mniej cukru do ciasta bo bałam się, że za szybko się będą brązowiły i chyba to był dobry pomysł. Polecam wszystkim, którzy stoją jeszcze przed wyborem "tego najlepszego" przepisu na pączki.

  122. Zrobiłam po raz 4. zaparłam się, że muszą wyjść :). Zamiast octu dodałam spirytus, oraz temperatura była wyższa ok 180 C. Jeszcze odrobine sa tłuste ale w smaku podobno dobre i mięciutkie (robione w dniu wczorajszym o 21)O to moje dzieło:

      1. Już za późno. Dodalam 1 łyżeczkę. Paczki wykrojniki, rosną i czekają na smażenie. Jak długo powinny wyrastac aby paczki były lekkie z jasną obwódka?

          1. Melduje ze pączki wyszły przepyszne. W końcu znalazłam swój przepis. O dziwo największy problem miałam ze smażeniem. Utrzymanie stałej temp.na kuchence elektrycznej nie jest łatwe. Wykrojone pączki formowalam w dłoniach i zostawiłam do ponownego wyrośnięcia na 45 minut. Smazylam w taki sposób ze górę paczka wkładał am na olej. Jasny obwódka się pojawiła na paczkach.

          2. Melduje ze pączki wyszły przepyszne. W końcu znalazłam swój przepis. O dziwo największy problem miałam ze smażeniem. Utrzymanie stałej temp.na kuchence elektrycznej nie jest łatwe. Wykrojone pączki formowalam w dłoniach i zostawiłam do ponownego wyrośnięcia na 45 minut. Smazylam w taki sposób ze górę paczka wkładał am na olej. Jasny obwódka się pojawiła na paczkach.

  123. Czesc! Przepis super, paczki pyszne, ale mam pewien problem. W czesci paczkow "skorka" oddziela sie od miazszu, miedzy nimi tworzy sie jakby poduszka. Sa upieczone, smaczne, ale oddziela sie skórka. Nie wiem z czego to wynika, gdyby np wszystkie wlozone na raz do pieczenia byly takie to moze temp, moze nienapuszone. Ale jest tak, ze czesc jest z poduszka a druga czesc wyjeta z tej samej partii pieczenia jest zupelnie normalna. Czy masz jakis pomysl z czego to moze wynikac? Pozdrawiam, Zuza

  124. Z tego przepisu pączki robiłam już 3 razy, za każdym razem wychodzą za tłuste. Ogólnie są bardzo smaczne, mięciutkie. jaka przyczyna??

        1. A dodajesz rum lub sok z cytryny? To jest związane tylko z temperaturą lub z nieprawidłowym wyrośnięciem paczków/lub ich wyrobieniem. Ale wtedy nie byłby puszyste, ale zbite. Jeśli są puszyste – przyczyną jest temperatura.

          1. Dodaję ocet :), ciasto wyrosło ładnie, ale na stolnicy już kuleczki nie podwoiły swojej objętości, może miałam za chłodno w mieszkaniu.

          2. Dodaję ocet :), ciasto wyrosło ładnie, ale na stolnicy już kuleczki nie podwoiły swojej objętości, może miałam za chłodno w mieszkaniu.

  125. Pycha!!mięciutkie,delikatne,rosły w nocy na balkonie,rano tylko wykrawałam szklanką,smażyłam i nadziewałam strzykawką.Żadnego problemu z ciastem,wyrabiam rękoma,wcale nie długo.
    [IMG]http://i61.tinypic.com/291kdxe.jpg[/IMG]
    [IMG]http://i57.tinypic.com/m73no5.jpg[/IMG]

    1. Wyjdą – zrobiłam wg tego przepisu w zeszłym roku pączki z dziurką:) Z wycietych dziurek smażyłam mini pączki:)

  126. Witam serdecznie i bardzo proszé o szybka odpowiedz. Mam takie pytanko o tluszcz na jakim pani smazy , wiem podawal juz pani linka o olejach, ale bardzo bym prosila o to zeby pani mi napisala na jakim tluszczu przewaznie pani smazy?do tej pory smazylam na smalcu, ale boje sie probowac na oleju slonecznikowym czy rzepakowym i czy sie chce czy nie zawsze bedzie ten podsmak. Poza tym nurtuje mnie tez roznica czy jest jakas jak sie smazy na smalcu a jaka na oleju w sensie czy to ma duzy wplyw na poczki np. czy po smalcu pojawia sie obwudka na paczku a po oleku nie, albo ze olej bardzo spali albo szybciej ?Bardzo prosze o odpowiedz.

    1. bez względu na rodzaj tłuszczu musisz pilnować temperatury, obrączka jasna na pączku to tylko efekt właściwego wyrośnięcia ciasta i napuszenia pączka już po uformowaniu, zamiast smalcu polecana była przez Dorotkę Planta, posmak o którym mówisz dotyczy wg mnie oleju słonecznikowego, na którym nie powinno się smażyć, rzepakowy jest neutralny w smaku (ale to kwestia gustu)
      pzdr
      aga

      1. rzepakowy na pewno lepszy bo ma wysoką" temp dymienia" a słonecznikowy niską. to i będzie zdrowiej 🙂 paczki z tego przepisu wychodzą super 🙂 dziękuję

    2. Przeważnie na rzepakowym. Nie lubię pączków na smalcu, ale to kwestia gustu :). Różnica jest tylko w olejach, w ich temp. dymienia, niektórych nie wolno używać do głębokiego smażenia – warto o tym poszukać w internecie.

  127. Dortko, czy mogę prosić o podlinkowanie słowa "tutaj", w poniższym komentarzu,
    gdzie kierujesz do opinii na temat najlepszego Twoim zdaniem przepisu na pączki?

    Chodzi o ten komentarz "Warto czytać komentarze :). Odpisałam już m.in. tutaj."- niestety link nie działa.

    1. Może napiszę raz jeszcze: wszystkie przepisy są dobre, każdy trochę inny. Dla początkujących zawsze polecam pączki z przepisu 1 (ja też się na nich uczyłam, to bardzo wdzięczny przepis :). Pączki z przepisu 4 są bardzo dobre, również pączki z różą i bomboloni. Pączki z żółtkami są bardziej delikatne, rozpływające się w ustach (np. luksusowe), pączki z całymi jajkami bardziej stabilne, ciasto trudniej zepsuć (np. kajmakowe) ;-).

  128. To moje pierwsze paczki -wyszly piekne,puszyste z piekna obwodka i nie nasaczone tluszczem. Dziekuje !
    Pieklam w frytkownicy a zamiast rumu dodalam koniak.

  129. Tak się zastanawiam, czy mogłabym do nadziewania użyć powidel śliwkowych, czy to byłoby jednak świętokradztwo? A tak na marginesie dodam, że od 2 godzin wertuję wszystkie przepisy na pączki, porównuje, czytam komentarze, i jak nie wiedziałm, które usmażyć 2 godziny temu, tak nie wiem nadal… A przez te 2 godziny już bym prawie miała pączka w łapce 😉 Może co weekend inne 🙂

      1. Skorzystałam ostatecznie z tego przepisu. Jest świetny! Nie wiem zatem, czy będe co weekend testować pozostałe, skoro ten jest tak dobry. Właściwie to nie byłam pewna, czy coś mi z nich wyjdzie, bo po długim namyśle zagniotłam ciasto wczoraj wieczorem, ale nie chciało mi się już smażyć paczków. Zapakowałam ciasto do lodówki z zamiarem smażenia rano, ale ostatecznie smażyłam o 3 po południu. A mimo to pączki pięknie wyrosły i niemal każdy miał obrączkę, o jakiej marzy każdy pączkomaniak 🙂

        1. Dodam jeszcze, że w tym przepisie super jest to, ze sa całe jajka. Pączkom to w najmniejsyzm stopniu nie szkodzi, a ja nie kombinuję, co zrobić z białkami 🙂 Mam już kilka pojemników białek zamrozonych i nie zależy mi na powiększaniu kolekcji 🙂 A tu jeszcze jedna fotka moich pączków, z których jestem baaaardzo dumna 🙂

          1. Też byłabym dumna :). Wyglądają lekko i puszyście, po prostu idealne pączki :).

  130. Dzis po raz drugi upieklam te wspaniale pączki. Tym razem na klarowanym maśle. Są wspaniale;)) dziekuje za ten przepis. Od tak dawna mialam ochote na takie pyszne pączki;)) zniknely juz…

  131. Pani Doroto, mam pytanie, które z pani przepisów na pączki uważa pani za najlepszy? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    I jeszcze przy okazji – serdecznie gratuluję strony i pasji przede wszystkim. Od jakiegoś czasu namiętnie korzystam z Pani przepisów i muszę przyznać, że wraz z przyrostem kilogramów dostrzegłam również przyrost moich umiejętności :).

  132. witam, chciałabym upiec te pączusie, ale koniecznie muszą być w wersji mini, takie na 2 gryzy. Czy te z tego przepisu będą równie pyszne jak w normalnej wielkości czy jednak lepiej skorzystać z innego przepisu?

  133. Witajcie! tak pysznych pączków i tak prostych w wykonaniu nigdy nie jadłam ! Są pyszne ,lekkie i zawsze się udają ! Polecam wszystkim!! Rewelacja !! Gratulacje dla Autorki przepisu!!

  134. moje niestety sie nie udaly…:( za dlugo rosly i w sumie przy podnoszeniu opadaly…no coz jutro tez jest dzien wiec jak tylko przyjde z zakupow z jajkami to zabieram sie znowu 😉

  135. Spróbowałem wypieku pączków po raz pierwszy wg tego przepisu. I w ogóle pierwszy raz w życiu. Emocji sporo! Jak na początek chyba nie najgorzej, ale jest nad czym popracować zwłaszcza przy samym smażeniu. Aby pączki zachowały puszystość i nie chłonęły nadmiaru tłuszczu. Doświadczenie z olejem rzepakowym sugeruje aby spróbować z tłuszczem typu planta choćby z uwagi na smak i jednak kontrolować temp. tłuszczu. Przepis godny polecenia i warto mu poświęcić więcej uwagi.

    1. nie dziwię się, wyglądają mega apetycznie! a za mną chodzi dziś taki domowy pączuś, z różą albo adwokatem.. mmm:D

      1. Dziękuję pięknie :)))) No właśnie ja marzyłam o pączkach z różą, ale zapomniałam kupić dżem, także ostatecznie wypełniłam trzema różnymi dżemami- morelowym z amaretto, bananowo- kokosowym i truskawkowym- wszystkie domowej roboty 🙂 I później była niespodzianka, z jakim dżemem trafię kolejnego pączka, a przecież trzeba było spróbować wszystkich smaków, więc jadłam kolejnego i następnego, i… 😉

  136. u mnie bez jasnej obwódki, ale w smaku nieziemskie! 🙂 wielkością – na 4 kęsy, dla mnie i najbliższych-idealne! Robione na tłusty czwartek i na ostatni dzień w pracy. Polecam ten przepis!
    Rum zastąpilam ekstraktem waniliowym. Nadziewałam marmoladą różaną. Pyszotki! 🙂

  137. Dziś smazylam i wyszły cudowne.probowalam innych ale te są najlepsze. Bardzo delikatne i w smaku jakby słodsze niż z np.róża Dziękuje za przepis i ogólnie cały blog. Nie wszystkie przepisy sprawdziłam ale jestem na dobrej drodze. Zdjęcia przesyłam do znajomych którzy oblizują się i ….. tez pieka to samo. Wspaniała zabawa i odprężenie.

  138. Potrzebuje przepis na paczki bez jajek. Moja malutka coreczka jest alergikiem na jajka. Prosze mi Pomoc. Dziekuje.

  139. Aaaa, zapomniałam dodać, że termometr z klipsem ułatwił sprawę :). Łatwiej smażyć mając 2 ręce wolne.

  140. Cudo. Pałaszując kolejne pączki staramy się z mężem ‚dociec’, który przepis lepszy: ten,czy przepis na pączki z różą :). Kwestii nie udało się jeszcze rozstrzygnąć ;). To ciasto wydaje mi się odrobinkę łatwiejsze w obsłudze, ale nieznacznie. Dziś z konfiturą malinową i domową skórką pomarańczową.

  141. Te paczki robiłam dwa razy i napewno na tym się nie skończy są wspaniałe, pyszne i mozna by tak długo pisać a najlepiej poprostu zrobić i skosztować. A pani cały blog jak dla mnie mistrzostwo świata lepszego jeszcze nie spotkałam. Dziękuje za wspaniałe przepisy.

  142. Wyszły jakimś cudem! Pyszne, mięciutkie. Może nie idealnie kształtne, ale po licznych wybojach. Ciasto po wyrośnięciu okazało się zbyt lejące. Musiałam mieć złą miarkę. Nie mając już nic do stracenia ani dostatecznej wiedzy wyrobiłam je jeszcze raz dosypując na oko mąki. I udały się. Nic się nie rozkleiło, marmolada nie wypłynęła a bardzo się tego bałam i nawet obwódka była :). Mam pytanie jak sobie radziłyście z przekładaniem pączków na rozgrzany olej? Ja użyłam takiej łyżki z cedzakiem, ale na pączkach odbiły się prążki. Kładzenie rękami powodowało, że traciły kształt no i ten gorący olej.

  143. Witam:)
    Jaki jest najlepszy przepis na pączki z Pani strony bo przyznaję nie wiem na jaki się zdecydować? Wszystkie wyglądają przepysznie:)

  144. Witam,
    Pierwszy raz w życiu robiłam pączki i udały się! 🙂 Mąż mówił że dużo lepsze niż sklepowe 🙂 Ja amatorką pączków nie jestem, ale zawsze marzyłam żeby spróbować upiec.
    Smażyłam bez termometru, na 5 mocy palnika (w 9 stopniowej skali, kuchnia indukcyjna) po 3 min z każdej strony. Były lekko rumiane i dość tłuste i nie wiem czy temperatura nie za niska, bo jak skończyłam piec to oleju ubyło dwukrotnie mniej, chyba że tak ma być. Następnym razem będę smażyła z termometrem.
    ps. pytanie, bo robiłam też pączki pieczone, czy każde pączki można upiec bez wielkiej straty na smaku a później zanurzyć w maśle lub oblać lukrem?

  145. Chyba już czwarty rok robię pączki z tego przepisu. Jak zwykle – wychodzą cudowne – leciutkie, mięciutkie, puszyste, nietłuste – doskonałe. Zamiast rumu dałam Smirnoffa 🙂

      1. dziękuję ,nic straconego, możesz zrobić szybciej niż na następny tłusty czwartek, szybko się robi z tego przepisu .

          1. Tak,tak mam na mysli ten przepis IV na paczki.Tydz temu skorzystalam z przepisu na paczki przepis I I srednio mi podpadly, wszystkim smakowalo a mi srednio…a te wygladaja wlasnie na takie leciutkie,tluste chmurki…czyli bardziej dla mnie:-)
            Przetestuje pewnie z ciekawosci nie dlugo 🙂

  146. Pączusie pięknie wyszły i smacznie. Przepis absolutnie bez zastrzeżeń. Przy okazji w pracy dowiedzieli się jaka jest różnica miedzy Tłustym Czwartkiem a Tłustym Wtorkiem, i ze doghnuts to nie to samo co pączusie. 🙂

    Teraz szukam przepisu na pączusie, które by smakowały tak samo na drugi dzień jak zaraz po usmażeniu. Gdzieś wyczytałam, ze dodanie sera do ciasta pomoże.

      1. Anna257, daj znać jak znajdziesz jakiś ciekawy przepis. Mam nadzieje, ze pani Dorota nam coś poleci. 😉

          1. AniaWita.Wyczytalam dzisiaj, ze najlepsze paczki są te na zakwasie pszennym z dodatkiem proszkiem do pieczenia!Niestety nie wiem jak długo bedą świeże.Wyslalam juz pytanie do właścicielki bloga i czekam na odpowiedz ale tak sobie mysle, ze skoro chleb wytrzyma dwa dni na zakwasie to paczki chyba tez powinny nie????Nie wiem tez czy mogę tutaj podać linka…nie wiem czy Dorotka by była z tego zadowolona 🙂

          2. Proszę podaj. Słyszałam o pączkach na zakwasie, ale bez proszku :).

        1. Dorotko podaje link – blog z przepisem na paczki na zakwasie , fajnie ze odrazu jest pokazane jak zrobic zakwas.Jestem bardzo ciekawa rezultatu.
          Ja robie zakwas dzisiaj ale paczki to nie wiem kiedy upieke 🙂
          Niestety w tlusty czwartek tak zgrzeszylam obrzarstwem,ze nie moge sie na nie patrzec 😀 ale warto bylo 😉

          Sourdough donuts

          1. piekłam pączki na zakwasie pszennym z bloga Gotuje bo lubi i muszę powiedzieć że to najprawdziwsze pączki,pyszne naprawdę,warto zrobić,nawet zrobiłam specjalnie zdjęcia ale padł mi komputer i nie mam jak dodać ale zrobię to na pewno jak już odzyskam zdjęcia,

          2. moim zdaniem są na drugi dzień lepsze od tych tradycyjnych,nie takie wyschnięte ale ja nie jestem obiektywna bo mam taką przypadłość że nie smakuje mi ciasto drożdżowe na drugi dzień,ciasto ogólnie ma konsystencję "gęściejszą" niż to tradycyjne,no nie wiem jak to wytłumaczyć ale jest miękkie,każdemu smakowaly,dla mnie to takie najprawdziwsze pączki z dzieciństwa,chociaż smażyłam też z tego bloga z przepisu nr1 i też były przepyszne,przepis ten z zakwasem nie jest trudny tylko rozkłada się w czasie,myślę że chociaż raz w życiu warto podjąć wyzwanie

          3. Czytam to i nie wiem o co chodzi. Przecież pączki z tego przepisu smakują bardzo dobrze na drugi dzień.

          4. Mnie tam pączki z tego przepisu bardzo dobrze smakowały na drugi dzień a nawet trzeci, czyli w piątek a robiłam w środę wieczorem. Ale może ja mam jakiś mało wysublimowany smak.

  147. Pączusie zrobione i właściwie już zjedzone przez moich łasuchów. Miały być w czwartek ale nie było czasu ,wiec mamy zamiast tłustego czwartku ,tłustą sobotę. Sa pyszne i robi się je w miarę szybko(jak na paczki),próbowałam już kilku przepisów ale teraz ten jest na topie. Pozdrawiam serdecznie:-)

  148. Robiłam już pączki luksusowezprzepisu Dorotki-pychotki,- w tym roku robiłam z tego przepisu i … też pychotki:)) .Dziękuję za udostępnianie wspaniałych przepisów na Tłusto czwartkowe święto pączkowe:))) .

  149. Aż wstyd się przyznać ale pierwszy raz w życiu robiłam pączki ale z tego przepisu wyszły IDEALNE!!! Były leciutkie jak chmurka! Część zrobiłam nadziewanych powidłami śliwkowymi z lukrem a część posypałam tylko cukrem pudrem i śmiem twierdzić, że te "nieskażone" żadnymi dodatkami nam bardziej przypadły do gustu, co tylko może świadczyć o tym, że przepis jest idealny! Aha, zamiast alkoholu dodałam 2 łyżki soku z cytryny i w ogóle nie "piły" tłuszczu, obyło się też bez termometru (temperaturę badałam wkładając trzonek drewnianej łyżki do rozgrzanego tłuszczu – jeśli bąbelki wydobywały się wokół trzonka łyżki dość energicznie ale nie piorunująco znaczyło to dla mnie, że temp. jest ok.)

  150. Dziś robiłam pączki z powyższego przepisu i wyszły pyszne i nawet marmolada nie wyciekała podczas smażenia, wyglądały jak z obrazka

  151. Pani Dorotko, kochana 🙂 OMG!!! ciasto uroslo, a paczki pieknie sie usmazyly, nawet same sie obracaly w kapieli olejowej 🙂 poprawila mi Pani samopoczucie tym przepisem, na prawde 🙂 probowalam nie raz przepisow ”drozdzowych”, za kazdym razem cos bylo nie tak, az trafilam na Pani przepis iii… ”wyszlo” 🙂