Ładowanie strony





24 marca 2014

Paluszki w czekoladzie

i.. zapałki!


Paluszki w czekoladzie

Rewelacyjny przepis na słodkie paluszki. Genialny wręcz. Szybkie i proste do wykonania. Ciasto plastyczne i wdzięczne w obróbce jak 'play dough'. Nie klei się do rąk czy stolnicy a wałkowanie paluszków to sama przyjemność :-). Do przygotowania paluszków nie potrzebujecie żadnych dodatkowych foremek - powstają tylko dzięki zręczności Waszych dłoni. W smaku przypominają mi Mikado (choć te jadłam chyba tylko raz, to właśnie tak je zapamiętałam). Znane są również jako japońskie 'pocky sticks'. Najlepsze w czekoladzie gorzkiej, mlecznej, białej, z posypką cukrową lub z czym lubicie.. Dodatkowo w ramach zabawy upiekłam z dziećmi ciasteczka zapałki; choć zabawa z zapałkami nie jest wskazana, ośmielam się polecić ;-).



Składniki na około 50 sztuk:

  • 1/4 szklanki mleka słodzonego skondensowanego (ok. 60 ml)
  • 2 łyżki wody
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli
  • 55 g masła

Dodatkowo:

  • ulubiona czekolada roztopiona w kąpieli wodnej + opcjonalnie posypka cukrowa

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mleko słodzone skondensowane wymieszać z wodą, odstawić.

W misie miksera wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder, sól, masło do otrzymania mieszanki o wyglądzie bardzo drobnej kruszonki. Dodać mieszankę mleczną i zmiksować do momentu otrzymania gładkiego ciasta.

Ciasto uformować w kulę, spłaszczyć, owinąć folią i schłodzić w lodówce przez około 20 minut.

Po tym czasie z ciasta odrywać nieduże kawałki masy i rolować je na stolnicy w 15 - 20 cm cienkie paluszki (uwaga: w piekarniku urosną i będą grubsze!). Układać na nieprzywierającej blaszce (lub blaszce wyłożonej papierem do pieczenia) w niedużych odległościach od siebie.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 15 minut (w zależności od wielkości paluszków i ich grubości), do zarumienienia. Zapałki (4 cm) piekłam około 5 - 7 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.

Paluszki zamaczać w roztopionej czekoladzie, pozostawiając około 1/4 paluszka bez czekolady. W tym momencie można je udekorować dowolną posypką cukrową. Odkładać na papier do pieczenia lub folię aluminiową do zastygnięcia czekolady (lub do lodówki, czekolada zastygnie bardzo szybko).

Smacznego :-).

Paluszki w czekoladzie

Paluszki w czekoladzie

Źródło przepisu - blog.junbelen.com

 


Dodaj komentarz
Komentarze (153)
Gość: Ania
28.04.2018 14:38 odpowiedz
Ciasteczka zrobione ponownie. Dodam że wycinalam foremka. Nie rozpływają się, trzymają kształt. Wykorzystałam mleko w tubce. Polecam
Gość: Anna
13.02.2018 10:21 odpowiedz
Czy to ciasto nadaję się żeby wycinać z niego ciasteczka?
victoria. profil
11.10.2017 15:49 odpowiedz
Czy można dodać takie mleko?
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2017 10:18 odpowiedz
Tak.
Gość: Ola
20.08.2017 22:49 odpowiedz
Ile czasu wcześniej można je przygotować przed podaniem?
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2017 23:12 odpowiedz
Do 3 dni wcześniej.
Doncia82 profil
07.05.2017 00:31 odpowiedz
Czy można dać mleko skondensowane nieslodzone ?

izaz profil
18.02.2017 22:42 odpowiedz
Kruchutkie, ładiutkie. Choć jak już czekolada zastygła nieco straciły swój elegancki wygląd. Niemniej w smaku super
JulBek profil
18.02.2017 00:27 odpowiedz
Witam, jakiej mniej więcej grubości (szerokości) mają być paluszki przed pieczeniem? Chciałabym ich użyć do dekoracji musu czekoladowego (rownież stąd :)) dlatego chciałabym, aby wszystkie były podobnej i co ważniejsze odpowiedniej szerokości.
Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2017 14:21 odpowiedz
Dość cienkie, kilka mm. Jeśli muszą być idealne, proszę najpierw upiec jednego na próbę.
pozdrawiam
k.zakielasz profil
17.12.2016 12:35 odpowiedz
Witam, czy masło można zastąpić margaryną?
Aurrora77 profil
20.10.2016 11:03 odpowiedz
Witam czy po uformowaniu ciasta w kulkę mogę robić paluszki następnego dnia a do tej pory przechowywać je w lodówce?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2016 12:32 odpowiedz
Tak. Ciasto mocniej stwardnieje i chwilę trzeba będzie odczekać przed formowaniem.
Bartikula Gerl profil
30.06.2016 16:31 odpowiedz
Kiepściutko. Daje 6/10. Nie przechodzisz dalej. Pozdraiam serdecznie.
30.06.2016 17:50 odpowiedz
a Ty przechodzisz?
wiesia.and.company profil
30.06.2016 19:14 odpowiedz
:-D :-D :-D
Meg11 profil
20.02.2016 17:36 odpowiedz
Mam patent na równiutkie identyczne pałeczki.Ciasto wkładam do maszynki elektrycznej/do mięsa\bez noźa z grubym sitkiem i jazda.Jednocześnie wychodzi duźo wałeczków,które na odpowiedniej długości obcinam nożem. Szybko i skutecznie.A ciasteczka pychotka,niech Mikado angielskie się chowają.
Ada
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 18:25 odpowiedz
Bardzo pomysłowo :-).
bożena76 profil
28.06.2015 14:35 odpowiedz
Zrobiłam paluszki z tego przepisu ,przepyszne ,niestety nie załapały się na zdjęcie ;) Może kolejnym razem :) Jeśli ktoś jest zainteresowany to zamiast mleka słodzonego użyłam niesłodzonego (40ml) i kremówki (20ml).Nie dodawałam dodatkowego cukru,naszym zdaniem są wystarczająco słodkie,ale to oczywiście rzecz gustu. Ktoś sugerował w komentarzach użycie tego ciasta jako spód do batoników no i spróbowałam tak zrobić ,bardzo smaczne wyszły,naprawdę super pomysł ,taki "domowy" twix ,jednak kolejnym razem wypróbuję bardziej kruche ciasto,a może ktoś podpowie z jakiego przepisu skorzystać ,bo to jednak trochę mi zmiękło :( Przepis świetny ,polecam :)
malgosiama profil
28.06.2015 15:31 odpowiedz
Bożenko :) potrafisz zachęcić i znaleźć coś pysznego .już zapomniałam o tych paluszkach.
Dziękuję:)
bożena76 profil
28.06.2015 20:54 odpowiedz
Dziękuję! Musiałam odetchnąć od kremów i tak powstał batonik :-) a same paluszki no rewelacyjne są ,muszę niedługo powtórzyć:-)
malgosiama profil
29.06.2015 08:59 odpowiedz
Batonik to już zupełny hit ;) z czego zrobiłaś karmel? Widać , że nic się nie rozpływa.
bożena76 profil
29.06.2015 10:37 odpowiedz
Korzystałam z tego przepisu https://www.mojewypieki.com/przepis/domowy-batonik-a-la-snickers .Po przekrojeniu ładnie się trzyma,ale zjadając przyjemnie się ciągnie,nie jest twardy, no w konsystencji powiedziałabym "idealny";) Dobrze,że już je zjedliśmy bo są bardzo wciągające,ale niestety do "lekkich" nie należą ;)))
malgosiama profil
29.06.2015 14:47
Dziękuję , nie dziwię się , że ich już nie ma:D
monnallisa profil
19.06.2015 13:45 odpowiedz
Mam pytanie ile trzeba dodać masła do czekolady, żeby pozostała lśniąca po wystygnięciu ??
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2015 20:09 odpowiedz
Masło nie pomoże. Można dodać 1 łyżeczkę golden syrupu, oleju lub zainteresować się tzw. temperowaniem czekolady.
milka778 profil
04.06.2015 13:29 odpowiedz
Polecam zanużyć paluszki w białej czekoladzie, a następnie obtoczyć w kokosie.Paluszki smakują jak rafaello!
Gość: SzalonaNiebieska
24.12.2014 09:03 odpowiedz
czy zamiast mleka słodkiego skondensowanego można użyć czegoś innego?

Dorota, Moje Wypieki
24.12.2014 15:08 odpowiedz
Można spróbować ze śmietaną kremówką, ale nie wiem, jaki będzie efekt.
Gość: AmiFukushuuCooks!
20.12.2014 09:28 odpowiedz
Nareszcie! Nareszcie znalazłam przepis na moje uukochanee Pocky!
Gość: Agnieszka
29.09.2014 14:37 odpowiedz
Kończę właśnie piec a już widzę że trzeba będzie zrobić więcej!Nie zdążyłam zamoczyć w czekoladzie nawet!Pyszne proste w wykonaniu z pewnością wrócę do tego przepisu!
Gość: anietta
14.07.2014 09:35 odpowiedz
Pani Doroto,a czy zamiast moczyć je w czekoladzie(na przyjeciu dla dzieci będą także nielubiący czeko ) można do ciasta wsypać np.cukrowe kreseczki kolorowe ,żeby było bajecznie ?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 10:14 odpowiedz
Większość posypki cukrowej straci kolor podczas pieczenia, niestety. Jeśli posiadasz dobrą posypkę np. Wiltona, wtedy można.
Gość: Anita
08.06.2014 11:08 odpowiedz
W końcu znalazłam gdzieś przepis na moje ulubione Pocky/ Mikado :) Sposób wykonania bardzo prosty i składniki nie skomplikowane. Dwie porcję będą tak w sam raz. Pyszne nawet bez czekolady. Można także zrobić z nim ciasteczka w różnych kształtach. Jeszcze jeden plus to szybkość wykonania :)
Gość: Magdalenka
06.05.2014 16:31 odpowiedz
Przepis wygląda na prosty (myślę, że ja - dwunastolatka sobie poradzę) , a paluszki na pewno pyszne. Pewnie zrobię. Jeśli mogę się trącić Pocky były pierwsze, później Pepero kopia japońskiej przekąski i Mikado - to samo co Pocky tylko firma produkująca japońskie paluszki pozwoliła na produkcję i sprzedaż swojego smakołyku w Europie. Taka ciekawostka ;) Na pewno zrobię te paluszki. Zawsze chciałam posmakować Pocky, a teraz nie muszę kupować!
madziara profil
04.05.2014 21:00 odpowiedz
Dorotko nie mam pojecia jak ty je zrobilas ze takie rowne na tym zdjeciu sa bo moje sa bardzo ale to bardzo serdelkowate ;) ale to nie wazne bo w smaku sa przepyszne, od razu zaznaczam ze ich nie polewalam czekolada (raz z lenistwa dwa ze nie ma takiej potrzeby) i znikaja momentalnie, kruche pachnace jedyny minus to niestety lekko wyczuwalny smak proszku do pieczenia
Gość: kala
03.05.2014 18:32 odpowiedz
Zrobilam. Nie wiem tylko dlaczego ciasto wyszlo takie lepkie:( i strasznie sie klei:(
Gość: Compas
23.04.2014 10:04 odpowiedz
Cudnie wyglądają twoje wypieki :) Sama myślałam aby je przygotować bo nie wydają się ciężkie. Myślisz, że dla osób z chorobą wrzodową nie będą one za ciężki ? Bo nie chciałabym aby mojemu mężowi zaszkodziły bo wyglądają tak apetycznie, że na pewno się skusi na to :)
Gość: dorcinda
17.04.2014 10:20 odpowiedz
Moje się trochę rozpłaszczyły (pewnie za duże łyżki wody albo za małe proszku), ale smak był taki, że zaraz dorobiłam drugą porcję. Oprócz paluszków zrobiłam jeszcze ażurowe jajeczka i koszyczki. Ciekawe czy doczekają czekolady... najlepiej chyba zrobić ciasto z całej puszki mleka i trzymać je w lodówce, żeby w razie potrzeby szybko dorobić.
Gość: ola
16.04.2014 21:07 odpowiedz
Świetna sprawa takie paluszki domowej roboty :) muszę wypróbować przepis
Gość: mimi
16.04.2014 16:54 odpowiedz
Czy to ciasto nada się jako spód mazurka??
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2014 16:55 odpowiedz
Tak.
Gość: Sweet'n'Sour
15.04.2014 13:01 odpowiedz
Takie proste, a jednocześnie pyszne. Uwielbiam takie słodkości!
bacha profil
13.04.2014 17:18 odpowiedz
Paluszki znikają w tempie zastraszającym. Smakują wszystkim, nawet bez czekolady. Skuszona ich powodzeniem postanowiłam spróbować wersji wielkanocnej. :) Pełen sukces (chociaż paluszków już nie przypominają)
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 20:02 odpowiedz
Świetny pomysł!
cała_ona profil
16.04.2014 15:21 odpowiedz
Zabawne:)
Gość: babulanka
12.04.2014 19:51 odpowiedz
Paluszki w smaku super, tylko niestety ciasto formowało się źle, dlatego następnym razem nie będą to paluszki tylko ciasteczka z polewą czekoladową :), pozdrawiam!
Gość: pama39
11.04.2014 14:43 odpowiedz
Witam.Bardzo proszę o sprawdzony przepis na biszkoptowe kostki kokosowe w czekoladzie .Z góry dziękuje i pozdrawiam ciastkowe dziewczyny:)
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 22:15 odpowiedz
Może chodzi o taką kostkę?
Gość: Aneta
11.04.2014 08:47 odpowiedz
Mam pytanie:) Wiem, głupie, ale jestem początkująca, więc nie chcę wszystkiego zepsuć:D Masło musi być w temperaturze pokojowej czy roztopione? Proszę o pomoc, nie chcę wszystkiego zawalić:D Ktoś pomoże?:)
Hanka-Hanka profil
11.04.2014 09:49 odpowiedz
Masło w temperaturze pokojowej. Wystarczy z 1 godzinę po wyjęciu z lodówki. Na pewno wyjdą pyszne, spokojnie.
Gość: Karol
08.04.2014 19:53 odpowiedz
Oj, pysznie wyglądają, uwielbiam czekoladę i paluszki :)
Hanka-Hanka profil
08.04.2014 10:08 odpowiedz
Paluszki zrobiłam z podwójnej porcji. Bardzo dobre. Jednak wciąż nie umiem zrobić dobrej czekolady na polewę. Na drugi dzień pojawiają się wykwity białe.
Rozpuszczam czekoladę w kąpieli wodnej, nie podgrzewam mocno ...a ładna czekolada jest tylko na bardzo krótko.Co zrobić aby była błyszcząca ??? Notke o rozpuszczaniu czekolady już czytałam i niewiele mi pomogła. Może po prostu szybko zjadać produkty czekoladowane i nie zostawiać na drugi dzień? Wtedy są zawsze ładne.
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2014 18:30 odpowiedz
Czekoladę trzeba temperować, by była błyszcząca. Te białe kropeczki pojawiają się często, jeśli czekolada po udekorowaniu jest trzymana w pomieszczeniu o dużej wilgotności.
Justyna R. profil
07.04.2014 13:50 odpowiedz
Zrobione z podwójnej porcji...dzieciaki miały super zabawę bo to ciasto faktycznie w obróbce jak ciastolina :) Nie doczekały się czekolady :)
07.04.2014 11:31 odpowiedz
Zgadzam się, że przepis jest genialny:) Ja jednak wolałabym wersję nie na słodko, a bardziej na wytrawnie. Masz jakieś pomysły, czym można zastąpić czekoladę?
femma profil
03.04.2014 16:49 odpowiedz
Rewelacyjne :) ..... również polecam zrobic z podwójnej ilości, zbyt szybko znikają ..... dokladnie dorwalam okolo 20szt na czekoladową kąpiel :)
Gość: ewo76
03.04.2014 12:58 odpowiedz
własnie cisto się chłodzi, po upieczeniu będą dzieci miały niespodziankę jak przyjdą ze szkoły
Gość: TT
02.04.2014 21:15 odpowiedz
Tylko jedno: POCKY~!
Gość: wenus-lifestyle
01.04.2014 11:05 odpowiedz
Wow, pierwszy raz widzę takie zapałki. Super!
Gość: Gosia
01.04.2014 07:57 odpowiedz
Paluszki PRZEPYSZNE!!!Polecam zrobic ciasto z podwojnej porcji,zeby na drugi dzien sie znow nie bawic,bo zapewniam,ze z jednej porcji paluszki znikna w mgnieniu oka.Polecam ciasto rozwalkowac i podzielic na waskie paseczki,wtedy beda ladnie rowno wygladac.Pozdrawiam autorke wspanialego blogu.
Gość: lou
01.04.2014 02:49 odpowiedz
jeszcze ich nie robiłam ale widzę ze na zbliżająca imprezkę dla dzieci będą w sam raz. Macie jakiś sposób na przechowanie ich ( 2 tygodnie//??)
femma profil
31.03.2014 23:35 odpowiedz
Ahhaa juz wiem czym zajmę dzieci w ferie świąteczne :)
Gość: Ewa
28.03.2014 09:53 odpowiedz
Witam,aby uprościć rolowanie ciasta na paluszki,
można przepuściś ciasto przez maszynkę ze
specjalną wkładką jak się robi:ciastka z maszynki
Pozdrawiam Ewa
27.03.2014 21:10 odpowiedz
Słuchajcie - czytajcie! :)
Po pierwszym podejściu czegoś mi w nich brakowało. Były smaczne, zniknęły w oka mgnieniu, ale mimo wszystko z każdym kęsem myślałam o czymś cytrusowym.
I dzisiaj zrobiłam z małymi zmianami i smak przeszedł moje oczekiwania!
POLECAM wypróbować wersję "paluszki z nutą pomarańczy":
-zamiast wody 2 łyżki ekstraktu z pomarańczy (miałam domowy) - nie pomylić z olejkiem pomarańczowym! Myślę, że można zamienić na sok z pomarańczy jak ktoś nie ma ekstraktu, tylko wtedy dałabym z 3-4 łyżki i odjęłabym ilość mleka w zamian.
-skórka otarta z jednej średniej pomarańczy (ścierałam zesterem)

Może Dorotka po powrocie do nas też się skusi na wypróbowanie... :)
U nas w każdym razie razie hit!
Maddy77 profil
28.03.2014 17:19 odpowiedz
moim zdaniem swietny pomysl...dzieki:)
29.03.2014 14:27 odpowiedz
Maddy jeśli zrobisz, to daj znać czy Tobie smakowały równie mocno jak mi :)
Selena profil
15.04.2014 10:20 odpowiedz
Skorzystałam z Twojego pomysłu i dodałam do ciasta dwie łyżki konfitury pomarańczowej własnego wyrobu redukując ilość mleka skondensowanego. Wyszły trochę zbyt kleiste więc obtaczałam paluszki w mielonych orzechach laskowych. W czekoladzie nie maczałam bo nie lubię takiej zabawy (posypałam cukrem pudrem). Wyszły doskonałe, dodatek pomarańczy był strzałem w 10! A orzeszki świetnie dopełniły smak. Następnym razem dam jeszcze więcej konfitury.
Lenka0409 profil
13.06.2016 16:25 odpowiedz
Jakie piękne :)
Gość: Ewa
27.03.2014 19:59 odpowiedz
A mnie najbardziej interesuje jak maczać w czekoladzie takie długie paluszki.Ewa
27.03.2014 21:14 odpowiedz
Rozpuszczam czekoladę w wysokiej wąskiej szklance i trzymając ją pochyło maczam paluszek w czekoladzie, wycierając nadmiar aż do brzegu szklanki - dzięki temu szklanka jest od wewnątrz w czekoladzie i całą wysokość szklanki wykorzystuję do obtaczania paluszków.
fika1987 profil
27.03.2014 19:55 odpowiedz
Pyszne i szybie w robieniu. Ciasto wyszły super. Paluszki robiły się w mgnieniu oka. Ciasto idealnie wałkowało się na paluszki w dłoniach. Zrobiłam z dwóch porcji. Następnym razem zrezygnuję z cukru pudru, bo mleko jest wystarczająco słodki. Na pewno powtórzę jeszcze nie raz, jako przekąska, zamiast sklepowych ciastek.
asieksza profil
27.03.2014 16:40 odpowiedz
Wyszły bardzo dobre. U mnie nieco się przypiekały od spodu i po bokach ale takie były smaczniejsze niż bladziaki. Ciasto wyszło trochę klejące ale pomogło lekkie podsypanie mąką. Następnym razem spróbuję z tego zrobić ciasteczka. Dzisiaj jadła twix-a i tak mi się ten smak skojarzył , możeby tak ciasto paluszkowe na to podgotowane na kajmak mleczko pozostałe z ciasta i na to czekolada?
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2014 20:28 odpowiedz
Można, sama jestem ciekawa jak to by wyszło, smak rzeczywiście podobny :).
Klaudioa7 profil
27.03.2014 23:05 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź,zatem jutro spróbuję, dam znać jak wyszły:) pozdrawiam.
Klaudioa7 profil
27.03.2014 16:07 odpowiedz
Witam, czy zamiast mleka skondensowanego można by użyć masy kajmakowej? bo właśnie takowej mi troszkę zostało, a paluszki kuszą :) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2014 20:29 odpowiedz
Nie wiem, nie próbowałam takiej wariacji ;-).
Gość: Kropeczka
27.03.2014 15:59 odpowiedz
Pyszne nawet bez czekolady.
Gość: 9lions
27.03.2014 13:12 odpowiedz
Ja mam lepszy sposób: maczamy niesolone, kupne paluszki w nutelli ;))) Pozdrawiam :)
Maddy77 profil
27.03.2014 10:49 odpowiedz
Nie bawilam sie juz w maczanie w czekoladzie ( turlanie mi zupelnie wystarczylo ;P ) Maluchy zachwycone! Pomimo,ze dalam tylko dwie male lyzeczki cukru pudru-moim zdaniem za sloddkie-nastepnym razem pomine calkiem:)
migotka13 profil
26.03.2014 20:48 odpowiedz
zniknęły w kilka minut choć zrobiłyśmy z podwójnej porcji!
Gość: Madzia
26.03.2014 17:28 odpowiedz
to fakt,zabawy z kulaniem jest sporo..dużo czasu to zajmuje,a jedzenia jednak niewiele...ja dzisiaj robiłam je z podwojnej porcji i znowu znikają w zastraszającym tempie ;-)na codzień robic ich nie będę,ale są mega pyszne i na pewno do przepisu wrócę np. z okazj jakiś dziecięcych imprez..
dorawin profil
26.03.2014 17:04 odpowiedz
Zrobiłam te paluszki. Wcale nie tak łatwo je turlać, żeby były równiutkie i jednakowo grube...Ciasto szybko nagrzewa się od dłoni. Wychodziły mi raczej paluchy wiedźmy, wrzecionka a nawet dziecko dopatrzyło się butelki coca coli :)
W smaku dobre, mleczne, lekko słodkie. Dzieci zadowolone, ale raczej powtórki nie będzie... To fajny pomysł na zabawę w pieczenie z dziećmi, ale jedzenia z tego mało, a gości na pewno bym nie poczęstowała tymi moimi kulfonkami...:)
wcale
dorawin profil
26.03.2014 17:28 odpowiedz
To ostatnie słowo "wcale" wpisało mi się przez pomyłkę...:)
migotka13 profil
26.03.2014 20:57 odpowiedz
jak nie wychodzi turlanie to polecam następnym razem wałkować ciasto(nie za cienko) i wykrawać zapałki lub paluszki. Oszczędzi się trochę czasu i wyjdą mniej koślawe :D moje bez wałkowania i wycinania wyglądały jak kijanki :P
dorawin profil
26.03.2014 23:00 odpowiedz
Haha! :)) u mnie też były kijanki. Przyszło mi na myśl jeszcze jedno porównanie, ale mam chyba zbyt bujną wyobraźnię... :)
agulka profil
26.03.2014 13:16 odpowiedz
Nie dodawałam cukru i wyszły idealne:) jak robiłam zdjęcie zostały już same zapałki... a robiłam z podwójnej porcji... dziś powtórka bo jeszcze mam mleko- na 10 osób to się jakoś rozejdzie:D
Andzia01 profil
26.03.2014 06:38 odpowiedz
MI ich też zdecydowanie mniej wyszło i również nie urosły za dużo. Myślę, że moje obtaczanie w czekoladzie tylko popsuło ich prezentację;) W smaku za to są pyszne, kruche, lekko słodkie od mleka. Szybko i łatwo się je robi. Może staną na równi z moimi niezawodnymi krakersami serowymi...
madziara profil
25.03.2014 23:42 odpowiedz
swietne! ja zawsze kupuje w chinskim markecie a moje ulubione to z kawalkami migdalow musze koniecznie wyprobowac
Gość: Gibon
25.03.2014 20:54 odpowiedz
Uwielbiam Mikado! Kocham Mikado! Zawsze przywoze zapas z Francji, nigdy nie starcza do nastepnego wyjazdu... Mam nadzieje, ze przepis jest godny porownania z Mikado ;)
AmiFukushuuCooks profil
31.07.2015 17:01 odpowiedz
W takim razie polecam Ci Pocky, to właściwie pierwowzór Mikado, a są dostępne w chyba kilkudziesięciu smakach. Można je kupić na np. ebay.pl lub yatta.pl :)
Gość: Madzia
25.03.2014 20:30 odpowiedz
właśnie upiekłam te paluszki...PYYYSZNE !!!!!!!!!!! tylko,że mi jakos mniej ich wyszło i nie urosły zbyt mocno..nie wiem czemu,ale nie ważne..i tak niebo w gębie ;-) troszkę czasu trzeba mieć,żeby sobie pokulać to ciasto,a znika mega szybko,ale warto ;-) polecam !
Gość: Madzia
26.03.2014 14:44 odpowiedz
zapomniałam napisać,ze ja też robilam te paluszki uzywając mleka z tubki z Gostynia...więc jak ktoś nei chce kupować całej puszki,to te tubki to dobre rozwiązanie..
ulula82 profil
25.03.2014 19:17 odpowiedz
Ja ominełam całkowicie cukier puder,jak dla mnie jest w sam raz:)
ulula82 profil
25.03.2014 19:16 odpowiedz
:)
27.03.2014 09:23 odpowiedz
piękna foteczka :)
ulula82 profil
25.03.2014 19:15 odpowiedz
Te paluszki są tak wciągające,że szok:) . Pyszne!!!
rimbir profil
25.03.2014 18:40 odpowiedz
przetestowane ( z mlekiem z tubki ;) i leci do ulubionych :)
Ela P. profil
25.03.2014 17:20 odpowiedz
Ja miałam problem z ciastem, po schłodzeniu wcale nie dało się rolować. Rozsypywało się ale dodałam 1 łyż. wody i troszkę masła zarabiając jeszcze raz, następnie ponownie schładzając i udało się uratować ciasto. Wyszły pyszne paluszki i oto one:
25.03.2014 15:49 odpowiedz
Haha zastanawiałam się o co chodzi z tymi zapałkami, pomysł dobry :D Moje dzieci mają straszne ciągutki do zabawy z zapałkami, zaskoczę ich i przygotuję właśnie takie - bezpieczne i niegroźne :)
Gość: gosc
25.03.2014 15:45 odpowiedz
a moze by tak z nutella? :)
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2014 16:15 odpowiedz
Można :).
Gość: Nada
25.03.2014 11:23 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam paluszki. Smak dobry, bardzo chrupiące. Jednak ciężko mi sie rolowało, ciasto było bardzo miekkie. Pewnie mogłabym użyć nieco więcej mąki ale chciałam zachować orginalne proporcje. Idealne jako przegryzka.
25.03.2014 11:18 odpowiedz
czyżby inspirowane przepis na podstawie japońskich ciasteczek dla Otaku - Pocky
:3
Gość: Ania
25.03.2014 10:28 odpowiedz
mam pytanie: czy proszek do pieczenia jest tutaj niezbędny?
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2014 16:16 odpowiedz
Wydaje mi się, że jest potrzebny. Jeśli upieczesz bez i się udadzą, daj znać :).
Gość: marbee
25.03.2014 08:38 odpowiedz
dziękuję, dzięki Twoim przepisom znowu jestem bohaterem w swoim domu :) moje dzieciaki co chwilę podkradały paluszki i nim upiekłam połowy już nie było. rewelacyjny przepisy, prosty, a taki pyszny. polecam
Gość: earwena
24.03.2014 19:23 odpowiedz
Zrobione :) pyszniutkie :) dzieci zajadają :) i jak inni tutaj wykorzystalam mleko z pozostałości po torcie ananasowym :) BARDZO dziękuję za przepis
Gość: fiola
24.03.2014 17:34 odpowiedz
Da się czymś zastąpić te mleko? U mnie w domu raczej się go nie używa a dla 60ml nie opłaca mi się kupować... :(
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2014 16:17 odpowiedz
Według mnie nie. Nadaje ono ciastu specyficznej konsystencji - takiego ciasta jeszcze nigdy wcześniej nie miałam w dłoniach.
ZuzoldaS profil
31.03.2014 15:39 odpowiedz
Kup mleko słodzone w tubce-mały wydatek i ilość:) ja z takim zrobiłam i wyszło:)
wiesia.and.company profil
24.03.2014 17:21 odpowiedz
Podzielę się moim doświadczeniem z pochłanianiem upieczonych cudowności :-)
Jestem singlem, z trudem wypiekałam, bo ze mnie kiepściutki cukiernik, za to doceniałam ten trud i ambitnie zjadałam wszystko! Nawet przez tydzień. Teraz już mi łatwiej idą wypieki i łatwiej mi się rozstać z gotowym cudownym produktem, przynajmniej 1/3 zawożę znajomym, sąsiadom, nawet do recepcji w klinice (łatwiej mi się wtedy niektóre sprawy załatwia) :-)
david.5 profil
24.03.2014 16:10 odpowiedz
Te paluszki z powodzeniem można zjeść z nutellą, tak jak oryginalny produkt nutella&go! :))
Lily_86 profil
24.03.2014 15:13 odpowiedz
Jak grissini :)
Gość: Ania
24.03.2014 13:22 odpowiedz
Pani Dorotko,
przepis jak zwykle interesujący a i wypiek wygląda zachęcająco. Szczerze powiedziawszy to od razu chętnie bym go wypróbowała jak zresztę większość przepisów z Pani bloga. Niestety nie moge sobie pozwolic na tak częste pałaszowanie moich ukochanych slodyczy. Stąd moje pytanie - kto u Pani zjada wszystkie wypieki jakie Pani zrobi? Zawsze w przypadku takich blogów nurtuje mnie to pytanie, gdyż ja sama uwielbiam piec ale nie wiem kto miałby pochlaniać te wszystkie pyszności żeby nie przytyć za bardzo ;)
Pozdrawiam,
Ania
marcinika profil
24.03.2014 15:04 odpowiedz
Mnie również nurtuje to pytanie:-) O ile wiem, kilka osób już je tu zadało, ale nie przypominam sobie, żeby Pani Dorotka zdradziła kto zjada te wszystkie pyszności:-)
cała_ona profil
24.03.2014 16:34 odpowiedz
Bo Pani Dorota pisała ongi mimochodem, że bardzo irytują ją tego typu pytania. Czy to jest aż tak istotna kwestia, bez której wypiek się nie uda?
Gość: Ania
24.03.2014 21:27 odpowiedz
Oczywiście, że nie jest to istotne jeśli chodzi o wypiek. Nie chciałam wywołać burzy swoim pytaniem. Ponieważ sama uwielbiam piec i często korzystam z przepisów z tego bloga, widzę z jaką częstoliwością się pojawiają . Sama chętnie piekłabym coś 1-2 razy w tygodniu ale po prostu nie ma kto tego jeść. A ponieważ p. Dorota prowadzi bloga i musi coś robić z wypiekami zwyczajnie pomyślałam, że zapytam jak to u niej wygląda. Aczkolwiek nie miałam nic złego na myśli.
Dziękuję za pozytywne komentarze.
Gość: pokrzywa
25.03.2014 10:07 odpowiedz
A może Ty po prostu pieczesz mało smacznie i stąd nie masz zbytu w otoczeniu? :)) / a co szczerość za szczerość/
olla_85 profil
25.03.2014 15:09
...ale dlaczego od razu niegrzeczna szczerość? Użytkowniczka Ania nie uraziła nikogo swoim pytaniem, zadała je grzecznie i kulturalnie, natomiast Twoja odpowiedź nie najlepiej o Tobie świadczy. Jeśli już chciałeś/chciałaś ( Twój nick niewiele mówi o Twojej płci więc nie wiem jak się zwracać ) dodać swój komentarz, to trzeba było się postarać choć o odrobinę merytoryki w swojej wypowiedzi. Nie wiem czy panią Dorotę irytują takie pytania czy nie, ale mnie irytuje to, jak niektórzy potrafią być tu niemili wobec innych.

Swoją drogą i tak o dziwo jakoś mało zgryźliwych komentarzy pod pytaniem użytkowniczki Ani...
Gość: pokrzywa
26.03.2014 12:27
olla_85 Zdecydowanie masz rację! Wśbstwo, nadmierna ciekawość są niegrzeczne.. Niegrzecznie jest zadawać komuś osobiste pytania. Jeśli ktoś będzie chciał coś powiedzieć o sobie to sam powie, a takie pytania mogą prowokować do nieustannego tłumaczenia się powodując dyskomfort psychiczny u osoby bardziej wrażliwej i obytej, oraz stawiają jednocześnie osobę, która zadaje osobiste pytania w niekorzystnym świetle. Moja szczerość była nieco prowokacyjna, po to by pokazać drugą stronę medalu i tak samo niegrzeczna, bo osobista jak i pytanie Ani, czyli prowokująca do osobistych zwierzeń. Pozdrawiam. :)
Gość: alexlovesardbeg
27.02.2015 16:31 odpowiedz
A ja pieke mnostwo roznych ciast, ciasteczek, buleczek i zawoze do mojej ulubionej organizacji pomagajacej bezdomnym zwierzetom - sprzedaja sie swietnie i mam satysfakcje, ze czemus sluza. Moze warto popytac? W ogole slodkosci przelamuja lody, pieke do pracy i dla sasiadow (o rodzinie i przyjaciolach nie wspomne).
marcinika profil
25.03.2014 09:21 odpowiedz
Irytują nie irytują, ale czytelników nurtują:-) Pytanie jak pytanie, jak milion innych tutaj. Czy bardziej czy mniej irytujące nie nam to oceniać:-)
Gość: pytanie jak pytanie
25.03.2014 11:27 odpowiedz
Ile masz lat? Do której klasy gimnazjum chodzisz?
cała_ona profil
25.03.2014 11:40 odpowiedz
Wszystko rozumiem, ale takie pytania pojawiają się w komentarzach pod - średnio - co drugim przepisem...
marcinika profil
25.03.2014 14:53
Jak sobie prześledzisz komentarze to pod każdym przepisem znajdziesz tego samego rodzaju pytania.
Gość: mallib
24.03.2014 17:07 odpowiedz
Nie raz autorka pisała, że dzieli się z rodzina i znajomymi swoimi wypiekami. Na takie pyszności zawsze znajdą się chętni :D
david.5 profil
24.03.2014 17:07 odpowiedz
Jak to kto? Ciasteczkowy Potwór z ulicy Sezamkowej :-)!
Gość: Gibon
25.03.2014 21:01 odpowiedz
Pytanie dosyc dziwne, bo jesli pieczesz i nie mieszkasz na odludziu to zawsze znajdzie sie ktos, kto to zje - zawsze. Ja pieke co 2 dzien, a w domu jestem tylko ja i ON. Ja nie jadam slodyczy (niezly numer, co?), a ON je w ilosciach normalnych. Pieke tez odpowiednio mniejsze porcje ;) A jak juz cos zostaje to mozna: zaniesc sasiadce, panu z warzywniaka, pochwalic sie w pracy, dac dziecku do szkoly, dac kolezance do pracy, zaprosic znajomych, zaniesc w ramach 'dziekuje' pani do dziekanatu, zabrac na sptkanie i podzielic sie - just like that. Jak pieke, jeszcze nie mialam problemu, zebym cos wyrzucala (jak cos nie wyjdzie to labedzie karmie). Wiec chyba jest to kwestia otwartosci na swiat, a nie pojemnosci zoladka ;)
marcinika profil
26.03.2014 09:47 odpowiedz
A wokół mnie wszyscy znajomi na diecie....:-)
Milana82 profil
08.04.2014 21:40 odpowiedz
Ktos mnie wolal? :D
Gość: Martens
24.03.2014 13:21 odpowiedz
Mleko może byc z tubki? ;D bo to chyba mniej więcej taka objętość? :)
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 15:38 odpowiedz
Nie może.
rimbir profil
24.03.2014 18:09 odpowiedz
a dlaczego nie?
mleko w tubce jest przecież identyczne jak puszkowe
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 18:30 odpowiedz
Na pewno? Jesli tak jest, to można.
rimbir profil
24.03.2014 18:45 odpowiedz
tak... zwykłe słodzone z Gostynia i tak samo tubkowe z lidla ( nie smakowe ) jest identyczne w smaku i konsystencji jak to w dużej puszcze... i jeśli ktoś nie ma pomysłu co zrobić z resztą puszki to ekonomiczniej wyjdzie tubkowe :)
Gość: anna111
24.03.2014 13:21 odpowiedz
te zapałki fajne, hm... biała czekolada z barwnikiem i mogą być kolorowe zapałki :-)
Gość: earwena
24.03.2014 12:52 odpowiedz
Czy ciasto może być dłużej w lodówce?? Ok 2h???
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 15:39 odpowiedz
Tak, ale bedzie zbyt twarde. Wtedy trzeba je ocieplić.
agak1234 profil
24.03.2014 12:45 odpowiedz
A ja mam pytanie, jak długo można by przechowywać taki paluszki po upieczeniu? Czy sadzisz że wytrzymają kilka dni?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 15:39 odpowiedz
Tak, spokojnie do 7 dni :).
Gość: R
24.03.2014 12:13 odpowiedz
Rewelacja! Ślicznie te paluszki wyglądają. Muszę upiec.
Dorotko, pytanie: jak zabraknie mi cierpliwości w formowaniu paluszków i zostanie trochę ciasta, to jak można jeszcze tę resztę wykorzystać. Ciasteczka?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 15:39 odpowiedz
Nie zabraknie, to naprawdę fajna zabawa :).
Gość: kati792
24.03.2014 11:46 odpowiedz
Genialny pomysł,upiekę dziś!! :-) :-) :-)
dorota83 profil
24.03.2014 11:41 odpowiedz
niezwykle apetyczne. czy do czekolady dodawałaś masło, kremówkę bądź golden syrup, że pozostała taka lśniąca?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 15:40 odpowiedz
Nie, polewa za zdjęciach jeszcze nie wystygła. Wystygła potem, ale ja potem już nie miałam czasu robić zdjęć ;-).
babeczka33 profil
24.03.2014 11:35 odpowiedz
Kocham Cię za ten przepis! :-) już myślałam, ze mleko pozostałe po torcie ananasowym (pysznym !!!) wyjem łyżką bo szkoda wyrzucać:-) a tu takie cudo:-)
anula.mos84 profil
24.03.2014 11:05 odpowiedz
Super, moje dziewczyny się ucieszą z zapałek ;) zrobię w najbliższym czasie, a gdyby tak pominąć cukier i dać mleko niesłodzone to wyjdą grissini ?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 15:41 odpowiedz
Nie, grissini są na drożdżach. Na nie też pojawi się przepis :).
Gość: Gosia
24.03.2014 10:57 odpowiedz
Fajna rzecz na szybkości, chętnie spróbowałabym takich z białą czekoladą z malinami :)
Gość: earwena
24.03.2014 10:45 odpowiedz
Piękne, cudowne, wspaliale!!! Upieke dla dzieciaków:-*
Gość: ija
24.03.2014 10:38 odpowiedz
Z posypka cukrowa, albo jak w paluszkach "Pepero" - obtoczyć czekoladę w posiekanych migdałach :) Mrrr :)
Gość: sylwistar
25.03.2014 12:04 odpowiedz
o tak! pepero migdałowe sa przepyszne. Szukałam długo w internecie przepisu na takie ciasto "paluszkowe" i byłoby super gdyby przypominało to koreańskie!



Składniki / tagi