Komentarze (324)

Podwójnie musowe ciasto czekoladowe

Ciasto czekoladowe jak najbardziej elegancki deser. Złożone jest z dwóch części – dolnej, pieczonej i górnej, warstwy musowej z żelatyną. Procedura przygotowania obu części jest podobna, nie trudna, opierająca się głównie na dokładnym zmiksowaniu i delikatnym łączeniu poszczególnych składników. Ciasto pieczone jest lekkie i delikatne jak suflet, po upieczeniu zapada się, stając się bardziej zwartym i wilgotnym (choć nie ciężkim) i tworząc miejsce na wypełnienie go musem. Smakuje – bajkowo, ma idealną konsystencję do krojenia, zadowoli najbardziej wyszukane gusta. Koniecznie do wypróbowania!

Składniki na ciasto:

  • 150 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady, połamanej na małe kawałki
  • 5 dużych jajek, żółtka i białka osobno
  • 1 łyżka kakao
  • 175 g drobnego cukru do wypieków

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło umieścić w małym garnuszku, roztopić. Dodać połamaną czekoladę, wymieszać do jej roztopienia.

Żółtka zmiksować w misie miksera z kakao. Dodać roztopioną masę czekoladową i zmiksować.

W osobnym wysokim naczyniu ubić białka na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, cały czas ubijając. Białka powinny być sztywne i błyszczące.

Białka dodać do masy czekoladowej, w dwóch turach, delikatnie wymieszać lub zmiksować do połączenia (białka nie powinny opaść).

Formę o średnicy 23 cm** wyłożyć papierem do pieczenia, spód i boki. Jeśli tortownica nie jest wysoka, raczej klasyczna, wtedy należy z papieru zrobić wyższy "kołnierz" wystający ponad nią (ciasto bardzo, bardzo mocno rośnie, aby potem opaść do wysokości tortownicy). Piec w temperaturze 180ºC przez 25 – 30 minut. Wyjąć, wystudzić w formie. Ciasto podczas studzenia powinno charakterystycznie opaść – opada dół, zostawiając uniesione boki.*

Ciasto można upiec wieczór wcześniej.

Składniki na mus czekoladowy z żelatyną:

  • 100 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady, połamanej na małe kawałki
  • 3 duże jajka, żółtka i białka osobno
  • 2 łyżeczki kakao
  • 115 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka likieru kawowego (lub pomarańczowego)
  • 2 łyżeczki żelatyny + 80 ml wody

Żelatynę zalać wodą, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, przestudzić, ale nie można dopuścić do stężenia. 

Masło umieścić w małym garnuszku, roztopić. Dodać połamaną czekoladę, wymieszać do jej roztopienia. 

Żółtka zmiksować w misie miksera z kakao. Dodać roztopioną masę czekoladową i zmiksować.

W osobnym wysokim naczyniu ubić białka na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, cały czas ubijając. Białka powinny być sztywne i błyszczące.

Białka dodać do masy czekoladowej, w dwóch turach, delikatnie wymieszać do połączenia. Dodać rozpuszczoną żelatynę i likier, delikatnie lecz dokładnie wymieszać. Białka nie powinny opaść.

Mus czekoladowy przelać na wcześniej upieczone, zapadnięte ciasto. Przykryć, schłodzić przez 3 – 4 godziny, choć najlepiej przez noc.

Udekorować czekoladą. Czekoladę gorzką lub mleczną roztopić i cienko rozsmarować (2 mm) na metalowej blaszce lub powierzchni lustrzanej. Jak tylko zastygnie (ale nie później, bo będzie zbyt twarda!) zeskrobać nożem lub szpatułką z giętkim ostrzem. Wiórki z czekolady ułożyć na wierzchu ciasta.

Uwaga*:

Jeśli ciasto po upieczeniu ma dość sztywny wierzch i nie chce sie zapaść (choć zajmuje to trochę czasu, nie dzieje się to tak od razu po wyjęciu z piekarnika), można delikatnie pomóc mu nożem, nacinając je (samą wierzchnią warstwę) 2 cm od brzegu tortownicy, by wyglądało na pęknięte – to może przyspieszyć i ułatwić cały proces.

** Autor sugeruje formę 20 – 23 cm.

Wariacja z orzechami: 90 g posiekanych pekanów można dodać do ciasta pieczonego przed wmieszaniem białek.

Smacznego :-).

Podwójnie musowe ciasto czekoladowe

Podwójnie musowe ciasto czekoladowe

Przepis z "Crave, a passion for chocolate" Maureen McKeon.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 324 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Pani Doroto, czy mus z surowymi jajkami?( chce je pominąć) moge w tym ciescie zamienic na mus z sernika z baileys?! Mysli Pani, ze smakowo bedzie ok? Tamten mus to bajka 🙂 pozdrawiam.

  2. Ratunku! Żółtka zwarzyły się po dodaniu masy czekoladowej – trzy razy z rzędu 🙁 Co robię nie tak? Wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej, masa była gładka, żółtka dokładnie utarte…

  3. Dzień dobry, czy ten mus nadalby się do przełożenia tortu? Jeśli nie, to jaka masa lekka i czekoladowa ? Nie chce masy maślanej. Pozdrawiam , Lena

  4. Pani Doroto, czy to ciasto mogę oblać polewą lustrzaną? Polewa skradła moje serce i chciała bym spróbować podekorować nią inne ciasta

  5. Witaj Dorotko
    dla mnie osobiście P Y C H O T K A nic dodać , nic ująć, najlepsze ciasto jakie jadłam, ale rodzina orzekła ze trochę przedobrzone jesli chodzi o cukier. Teraz szykuje się wielka uroczystość i poproszono mnie bym coś upiekła, coś na czekoladowo, postanowiłam podwójnie czekoladowe i tu prosze Cię serdecznie o wskazówkę , o ile mozna zmniejszyć ilość cukru by ciasto smakowało wszystkim bez jakichkolwiek uwag czy zarzutów????
    z góry dziekuję i pozdrawiam.

    1. Można zmniejszyć ilość cukru nawet o 1/3. Nie wiem natomiast, czy nie będzie z kolei za mało słodkie i czy posmakuje wszystkim :). Dla mnie z ilością cukru w przepisie było odpowiednie.

      1. Dziekuję za odpowiedź i powiem szczerze , że też sie obawiam tego, że po zmniejszeniu ilości cukru, zatraci swój niebiański charakter, a w sumie deserami powinniśmy się delektować , a niekoniecznie napychać :). Po przemyśleniu tego "przedobrzenia " nie będę ryzykować, zostaję przy recepturze podanej przez Ciebie. Jeszcze raz dziękuję za wskazówkę i pozdrawiam serdecznie.

  6. Witam
    Pani Dorotko bardzo proszę o odpowiedź – czy te niebiańskie podwójnie czekoladowe pysznoty mozna mrozić?????
    Pozdrawiam i dziękuję za przepyszny przepis.

  7. Czy masę czekoladową zanim doda się ją do kakao i jajek trzeba wystudzić ? Pytam bo robiłam tak parę razy te ciasto, dzisiaj leciałam zgodnie z przepisem , nie poczekałam na wystygnięcie i wszystko mi się zważyło

  8. witam,
    czy warto pokusić się o wykonanie tego ciasta w blaszce prostokątnej, czy opadnięty spód lepiej się prezentuje w formie okrągłej.

  9. Witam! Dwa razy robiłam to ciasto, wyszło znakomicie! Jednak ostatnio dwa razy zważył mi się spód 🙁 aż się poddałam. Za pierwszym razem masło z czekoladą już miało niepokojącą konsystencję, ale za drugim była idealna, czyściutka, gładka. Co mogło być przyczyną? Składniki się rozdzieliły w trakcie miksowania.

    1. Może zwarzyła się czekolada z masłem? Jeśli na tym etapie się warzy trzeba dodać łyżkę lub dwie wrzątku i wymieszać.

      1. Za pierwszym razem masa z czekoladą, ale za drugim było w porządku. Czy powinnam wlać całą masę do żółtek z kakao i miksować tylko przez kilka sekund czy dodawać ją partiami?

  10. Witam serdecznie. Chciałabym upiec mus w dwóch foremkach 18 cm czy trzeba wtedy skrócić czas pieczenia, a skladniki przeliczyć na formę 36cm? Pozdrawiam

  11. Dzień dobry,
    Można na ciasto położyć kilka malin przed wyłożeniem musu? Chciałbym jakoś przełamać słodycz czekolady.

  12. Pani Dorotko,
    Bardzo proszę o zaproponowanie innego kremu albo musu który by pasował do tego spodu. Oczywiście też czekoladowego. Z góry dziękuję za odpowiedź i mocno pozdrawiam 🙂

  13. Od trzech lat obowiazkowo na swiatecznym stole 🙂 zawsze pyszna, chociaz dzisiaj spod nie opadl, a masa wyszla jednolita tylko widac w niej drobinki. Maslo z czekolada było wystudzone…. jaki może być powód? Przy okazji wesołych świąt I dziękuję za przepis!

  14. Moje ciasto, dolna, pieczona część kiepsko się kroi. Kawałki zostają na nożu. Czy to normalne, czy piekłam je za krótko? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  15. Tak chodziło za mną ciasto czekoladowe więc musiałam zrobić,padło na to,bardzo dobre ,ale mój nr 1 z czekoladowych to potrójnie musowe 🙂

  16. mam problem – piekłam to ciasto drugi raz, pierwszy – wyszło idealnie. Natomiast dzisiaj – klapa, po pierwsze słabo urosło, po drugie – właśnie się studzi, jeszcze go nie wyjęłam, ale boję się to zrobić, bo przywarło do papieru do pieczenia i gdy zacznę ten papier odklejać, to połowa na nim zostanie! Co zrobiłam nie tak? Czy jest jakiś sposób, żeby oddzielić go od papieru, nie tracąc większej części? Czy po prostu lecieć po masło (czekoladę mam i jajka też) i piec drugie? A tak chciałam popisać się w imieniny!

      1. Dziękuję za odpowiedź:-). Po wystudzeniu dało się jednak odkleić papier bez uszczerbku dla objętości, więc zrobiłam mus – wyszedł idealny – i teraz ciasto chłodzi się w lodówce, udekorowane cząstkami pomarańczy i czekoladowymi serduszkami (to z miłości do moich gości…). Dodam, Pani Doroto, że przed zapoznaniem się z Pani blogiem byłam totalną ignorantką w pieczeniu, dzięki Pani odkryłam w sobie nowe moce i przyjemność płynącą z tworzenia. Dziękuję gorąco:-)))

  17. spód za pierwszym razem mi nie wyszedł – za długo miksowałam, masa wyszła za gęsta, w końcu składniki się rozdzieliły. Zrobiłam więc wszystko jeszcze raz, miksowałam krótko i ciasto naprawdę udało się . Ucząc się na błędach zrobiłam masę – też nie przeciągając miksowania – do połączenia składników. Ciasto wszystkim smakuje. Taki przysmaczek, wystarczyć zjeść kawałek. Mniam.

  18. Bardzo przepraszam za byc moze "glupie pytanie" ale czy gorna masa to surowe jajka tak? Bardzo prosze o szybka odpowiedz, chce upiec ciasto dla gosci z dziecmi…

  19. witam, to już któryś przepis jaki robię z tej strony i wychodzą super,wiadomo jedne bardziej pod gusta drugie mniej, wczoraj na dzień babci zrobiłam to ciasto musowe podwójnie czekoladowe, i wyszło ok mocno czekoladowe ale dużo za słodkie, pomogło trochę popijanie gorzką kawą, ale nawet dzieci łakomczuszki po kawałku nie chciały dokładki, bo takie słodkie, wiec polecam spokojnie o minimum 1/3 zmniejszyć cukier.pozdrawiam

  20. Witam,
    Na stronie z przelicznikami znalazłem mały błąd:"kostka masła" ma zawsze 250 g" –
    chyba już teraz nie zawsze;) Pozdrawiam 🙂

    1. To nie jest błąd. W UK ma zawsze 250 g. W Polsce też miała, ale że polscy producenci zmniejszają wagę produktów by nie podwyższać ceny… Jak wyjeżdżałam z Polski 10 lat temu mleko 1litrowe w woreczkach miało już pojemność 0.9 litra, ile ma teraz ? ;-). 
      W przepisach na MW kostka masła ma zawsze 250 g i to się nie zmieni.
      pozdrawiam 🙂

      1. No to już rozumiem dlaczego moja szarlotka sypana wychodziła mi zawsze za sucha i niedopieczona… wydedukowałam, że po prostu trzeba więcej masła, a dziś się dowiedziałam, że tak właśnie było, bo ja brałam 3/4 kostki masła wg miary polskiej. Moim zdaniem czytelniejsze byłoby podawanie w przepisach ilości masła w gramach. Ja nie wpadłam, że muszę sprawdzić przelicznik miar.

      2. No to już rozumiem dlaczego moja szarlotka sypana wychodziła mi zawsze za sucha i niedopieczona… wydedukowałam, że po prostu trzeba więcej masła, a dziś się dowiedziałam, że tak właśnie było, bo ja brałam 3/4 kostki masła wg miary polskiej. Moim zdaniem czytelniejsze byłoby podawanie w przepisach ilości masła w gramach. Ja nie wpadłam, że muszę sprawdzić przelicznik miar.

    1. do zjedzenia na pewno będzie się nadawało:) Na smaku ciasto nie powinno ucierpieć, co najwyżej jego forma może nie być idealna, bo żelatyna pełni rolę usztywniającą mus.

  21. Obłędne ciasto, mocno czekoladowe, wilgotne, wykwintne, choć proste do wykonania. Zmniejszyłam ilość cukru, bo za 1. razem było dla mnie za słodkie.

  22. Jestem przerażona, robiłam ciasto 3 raz. I wydaje mi się, że mus mi nie zastygnie.
    Siedzi w lodówce już z 2 czy nawet 3 godziny a po przechyleniu blachy płynie 🙁
    Zastanawiam się nawet czy aby go nie zebrać i nie dodać więcej żelatyny.
    Co mogłam zrobić źle tym razem? Żelatynę zmiksowałam z musem no i zrobił się trochę płynny. Żelatyna była chłodna.

  23. Padło juz to pytanie, ale nie znalazłam odpowiedzi: czy można mus zrobić z białej czekolady? Czy jednak ciemna ma w sobie to cos, co sprawia, ze się nadaje do musów a biala nie. No i czym wtej sytuacji zastąpic kakao? Czy po prostu pominąć?

  24. Ciasto jest fenomenalne. Najlepszy czekoladowy spod bezglutenowy. Pewnego dnia szukałam kategorii ‚cista bez glutenu’, moze bylby to dobry pomysł na utworzenie takiej kategorii? Pozdrawiam 😉

    1. Aniu, taka kategoria już istnieje. Znajdź w prawej kolumnie strony pod nagłówkiem "Składniki/tagi" hasło "bezglutenowe", kliknij… i naciesz się feerią możliwości.

  25. Dzień Dobry,
    poszukuję przepisu na meksykańskie pastel imposible i trafiłam tu ale chciałam zapytać czy to ciasto jest pokrewne z poszukiwanym przeze mnie czy to kompletnie inna bajka?

  26. Tu już było trudniej, niby ciasto wyrosło, ale po opadnięciu zdarzyły się lekko płynne fragmenty. I tak było pyszne 🙂

  27. Na to ciasto natknęłam się na innym blogu, ale robiłam je kilkukrotnie, bo jest po prostu GE-NIAL-NE!!! grzechem dla czekoladoholika jest nie spróbować tego cuda 🙂 dodatkowo dla dekoracji wystarczą esy-floresy z roztopionej czekolady, np. pajęczyna wygląda super 🙂

  28. Zrobilam ten tort na ostatni dzien 2013 roku. Powinien byc nazwany "Death by chocolate" – niesamowicie bogaty spod jest zbalansowany przez delikatny mus.
    Zmodyfikowalam nieco przepis, zmniejszajac znacznie ilosc cukru, ale dodajac wiecej likieru kawowego do musu. Dzieki za dokladne instrukcje, Dorota.
    Wszystkiego Najlepszego w 2014 Roku!
    Bea

  29. Wyszło pyszne, dziękuję! 🙂 Tyle tylko, że wyglądać nie wyglądało, bo w cieście się porobiły fałdy od papieru do pieczenia, ale dodałam na paterę kilka gałązek choinki i bombkę, a na ciasto orzechy laskowe i w sumie wyszło nieźle (:

  30. Mus proszę wylać na ciasto w formie:) właśnie piekę ciasto ze strona internetowa otwarta na telefonie.
    .:)

    Życzę Wesołych i Czekoladowych Świat!

  31. Hmm.. Mam w planach podać jutro to ciasto do kawy po kolacji wigilijnej. Robię spód stąd, a mus z ciemnej czekolady – z potrójnie musowego ciasta czekoladowego (nie chcę dodawać żelatyny). I mam pytanie, niestety, pierwszy raz robię coś takiego, mam nakładać warstwę musową na ciasto w formie, czy po wyjęciu ciasta z formy? Mam nadzieję, że Pani odpisze, choć zdaję sobie sprawę, że jest dzień przed wigilią i są ważniejsze sprawy 🙂 Pozdrawiam i życzę wesołych świąt! 🙂

  32. Witam, mam pytanie czy ciasto można oblec masą marcepanową – siostrze bardzo smakowało i chciałam zrobić jej taki tort urodzinowy.Jeżeli można to lepiej ciasto już schłodzone w lodówce czy zaraz po zrobieniu., Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie

  33. Czy mogłaby Pani napisać coś o dekoracji? Jak była zrobiona, czy temperowala pani wcześniej czekoladę i jeśli tak to czy jest to niezbędne? Pozdrawiam

    1. Nie ma potrzeby temperowania czekolady.
      Czekoladowe rurki: W tym celu czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Płynną, rozsmarować równą i cienką warstwą na stalowej blaszce lub marmurowym blacie. Kiedy czekolada zastygnie, ale jednoczesnie będzie wciąż plastyczna przy pomocy ostrego stalowego przyrządu kuchennego (np. noża) formować rurki z czekolady: trzymając ostrą stroną do dołu, prawie pionowo, nachylając lekko do zewnątrz zeskrobywać czekoladę z blaszki lub blatu.

      1. Bardzo dziękuję za błyskawiczną odpowiedź! Temperowanie zdecydowanie mnie przerażało 🙂 W takim razie rurki znajdą się jutro na moim urodzinowym ,dla odmiany potrójnie musowym.

  34. Zrobiłam! Wyszło cudowne! Mąż zajadal się,więc w sumie dla nikogo więcej nie starczyło. Dziękuję za podzielenie się świetnym przepisem 🙂 pozdrawiam ciepło .

  35. Chcę zrobić ciasto, którego dolną warstwą będzie mus czekoladowy z tego przepisu a górną warstwę ma stanowić mus z białej czekolady zrobiony analogicznie do czekoladowego. Czy takie ciacho może się nie udać? Czy konieczny jest jakiś pieczony spód? A może zrobić taki jak w tym przepisie, ale z połowy porcji?

  36. Zrobiłam to ciasto poraz pierwszy – super, całej rodzinie smakowało. Spód piekłam troszkę dłużej 40 minut, nie przypaliło się a po między warstę ciasta a musu włożyłam cienka warstwę dżemu z borówek, taki akurat miałam, może byc z wiśni – całkiem fajnie to smakowało. Kolejnym razem dołożę warste kremu jak do tiramisu (przepis z wieczka od serka maskarpone z Piątnicy) pomiędzy ciasto a mus czekoladowy – powinien wyjśc super torcik:-)

  37. Ciasto super robie nie pierwszy raz, ale nie zawsze wychodzi mi spód, wiem że poiwinien być zakalcowaty, ale tym razem jest za mokry a od spodu przypieczny, słabo wyrósł, czy to jest kwestia pieca i temperatury czy czekolady, użylam tym razem mlecznej.

  38. Jedno z tych ciast, które robię obowiązkowo przy okazji spotkań rodzinnych:)
    Dookoła same ochyyyyyyy i achyyyyyyy…pyszne, mocno czekoladowe…mhhhhh
    Robię bez dodatku likieru kawowego i daje rade:)

  39. Jeśli ciasto się zważyło jest jeszcze szansa na ratunek :). Wystarczy miskę z ciastem umieścić nad gorącą wodą i cały czas miksować, dodać trochę wrzątku i dalej miksować. U mnie zadziałało, ciasto ładnie się upiekło. Przy robieniu musu pozamieniałem trochę kolejność dodawania składników i nic się już nie ważyło :).
    Mam nadzieję, że uda mi się niedługo wrzucić zdjęcia.

  40. Czy ten mus czekoladowy można użyć jako przełożenie tortu (tzn. między biszkopty), czy jest na tyle delikatny, że zapadnie się pod wpływem wyższych warstw? Zastanawiałam się nad musem z białej i ciemnej czekolady z potrójnie musowego ciasta na przełożenie biszkoptów, one chyba są bardziej zwarte, ale ten mus wydaje mi się bardziej puszysty przez co chyba lepszy 🙂 Co radzicie?

  41. Witam, czy mus z tego przepisu jest na surowych jajkach? Upiekłam już ciasto i trochę obawiam się surowych jajek (jeśli dobrze zrozumiałam, że mają być surowe), co mogę dać zamiast musowej masy? Czy wartswy musowe z potrójnego będą dobre, albo coś innego? Dziękuję za pomoc.

  42. Pyyszne. Robiłam 2 razy zamiast likieru raz dodałam nalewki pigwowej, a za drugim zapomniałam o alkoholu i nie było żadnej różnicy!!

  43. Rewelacyjne i stosunkowo łatwe w przygotowaniu. Wyszło piekne! Takie jak na zdjęciach z bloga 🙂 zamiast likieru użyłam mojej nalewki pomarańczowo-kawowej i w wasrstwie musowej czekoladę gorzką z pomarańczą, z biedy 😉 Idealnie! Nie mogę się od niego oderwać.

    1. Ojej! Jakiś chochlik się mi tu wkradł! Pojęcia nie mam, co to za "z biedy" się tam wkradło! I nawet nie pamiętam, co tam miało być! i nawet nie pamiętam, żebym coś takiego pisała! Kurka, może za dużo tej nalewki wlałam do ciasta 😉 Ale tak serio, to tego tam nie powinno być 😀

      1. Już wiem, o co mi chodizło z ta biedą 🙂 Cały dzien o tym myslałam! Chodziło mi o biedrę! Biedronkę, znaczy się 🙂 Że ta gorzka czeko z pomarańczmai była z biedry i że była pierwsza klasa 🙂

  44. Ja ten przepis znalazłam gdzie indziej, ale za każdym razem wychodzi tak samo rewelacyjne, zwłaszcza dla dzieci….

  45. ciasto sie udalo, smakowalo mojej rodzinie. Uzylam zelatyny w platkach, dwa platki nalezy najpierw zamoczyc w zimnej wodzie i dopiero potem rozpuscic w goracej wodzie; konsystencja musu czekoladowego jak dla mnie byla idealna.

  46. moje ciasto – na wierzch dodałam cieniutką warstwę z białej czekolady plus wiśnie – niebo w gębie, palce lizać! dziękuję za rewelacyjnego bloga, właśnie zostałam fanką 😀

  47. Robiłam to ciasto wczoraj na dzień babci i dziadka do przedszkola – jest fantastyczne, niebo w gębie!! Dodałam jeszcze cieniutką warstwę z białej czekolady na wierzch i wiśnie, smakowało wybornie! chciałabym dodać fotkę, ale nie wiem jak…

  48. Czy gdy ciasto się zapadnie tworzy wystarczająco głęboką dziurę aby wypełnić je musem?
    I czy zamiast musu można wykorzystać krem patisserie ?
    Dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam 😉

    1. Różnie to wychodzi z tym zapadnieciem, czasem mus wychodzi ponad zapadnięcie i dotyka ścianek tortownicy więc nie jestem pewna jak wyszłoby to z kremem budyniowym.

  49. Mam pytanie, ja zrobilam te ciasto, udalo sie no i teraz ten Mus zrobilam on byl bardzo gesty ale do tego momentu jak wlalam to zelatyne rozpuszczono. Jak pomieszalam to ten mus zrobil sie zadki. Ja pierwszy raz robie ciasto z zelatynom co zrobilam zle ? Ta rozpuszczona zelatyna byla jeszcze ciepla ? Moze to ? Oje teraz przeczytalam na paczce zelatyny ze jom sie bezposrednio daje na sucho.
    Ciasto teraz jest w loduwce i mam nadzieje ze wyjdzie.

    1. Trzeba tylko zwiększyć proporcjonalnie ilość składników. Przelicznik foremek znajduje się w lewej szpalcie.

  50. Przepraszam, za mój poprzedni komentarz. Dodałam go pomyłkowo. To miała być notatka pod przepis dodany do "ulubionych". Ale skoro już tu piszę, to polecam wszystkim! Smakuje wybornie! Dodaję jeszcze zdjęcie:

          1. Super, dzięki!:) Wspaniale to wygląda na torcie, wykorzystam przy najbliższej okazji:)

  51. kolejny genialny przepis 🙂 zrobiłam małe modyfikacje :] w trakcie pracy nad tym dziełem sztuki kulinarnej okazało się, że nie mam kakao ;d dodałam czekolady instant, do musu dodałam również pół łyżeczki kawy rozpuszczalnej i likieru amaretto 🙂 smakowało wszystkim łącznie z moim promotorem na studiach 😉

  52. Zrobiłam na urodziny mojego męża. W pieczeniu mam już doświadczenie, ale pierwszy raz użyłam żelatyny i o dziwo, wyszło 🙂
    Bardzo smaczne, czekoladowe, musowe ciasto. Pozdrawiam!

  53. Chciałabym upiec to ciasto ale podwójnie 🙂 tzn. spód mus z białej czekolady, spód i mus z gorzkiej. Czy wyszłoby mi coś takiego? Czy raczej zapadnie się, bo spód będzie za ciężki na mus? Dziękuje za dpowiedź

  54. Czy mój komentarz był jakąś ujmą? myślałam, że ludzie chcą wiedzieć gdy ktoś wykorzystuje ich pomysły jako swoje. Przecież to nic takiego dla takich osób gdy podadzą skąd mają przepis. A ja zwracam uwagę na takie szczegóły, zwłaszcza jeśli znam stronę pochodzenia. W rzeczy samej uwielbiam Twoje przepisy i dlatego zareagowałam z oburzeniem gdy zobaczyłam, że ktoś podkrada Ci pomysły. Jeśli sobie nie życzysz to nie będę Ci nic pisać. Pozdrawiam

    1. Przepis nie jest moim pomysłem. Przepis pochodzi z książki, jaką wymieniłam pod przepisem. I nawet u mnie na blogu nie pojawił się jako pierwszy. Uczciwie, autorka posądzonego blogu, miała rację, że zrobiło się jej trochę przykro.. Co powinna ona (tamta blogerka) zrobić, podać jedynie źródło, z którego korzystała. Z tego, co do mnie doszło, przepis został skopiowany z internetu do jednej z kioskowych książeczek, a blogerka z tej książeczki wzięła ten przepis.
      Trochę zakręciłam ;-). Ale bardzo Ci dziękuję i miło mi, że kojarzysz przepisy znajdujące się na MW :). Sama reaguję, jeśli widzę moje autorskie przepisy na innych stronach.

  55. To było pierwsze ciasto, jakie upiekłam z Pani przepisu. Zrobiłam je na imieniny cioci i wydaje mi się, że zrobiło niezłe wrażenie:) Wszyscy prosili o dokładki, zniknęły nawet okruszki:) Być może moje ciasto nie wyglądało idealnie, ale i tak byłam z niego bardzo dumna.

  56. Zrobiłam, było bardzo dobre, jednak dla mnie zbyt słodkie. W połączeniu z kawą zjadłam pół kawałka:) ale przez gości niezmiernie chwalone, jednak nigdy nie wiadomo, czy nie z grzeczności:P

  57. Ciasto pycha – na wierzchu ułożyłam maliny, i to był strzał w dziesiątkę. Lekka kwaskowatość malin idealnie równoważy słodko-gorzki smak ciasta.

  58. Witam ! Czy masa czekoladowa z żelatyną nadaje się do przełożenia jakiegoś ciasta z tych lżejszych oczywiście . zrobiłam ostatnio sernik z pani bloga i na wierzch dałam piankę czekoladową (rozpuściłam kremówkę z czekoladą i po dobrym schłodzeniu ubiłam – zrobiła się lekka i puszysta masa ) . Zastanawiam się czy tę masę można wykorzystać jeszcze do jakiegoś innego ciasta ?

  59. Ok, na następny raz będę wiedzieć 🙂 Ciasto niestety jak zakalec z grudkami czekolady ale i tak smaczne, mus już wyszedł dobry w miarę. Chyba rzecz w tym że robiłam na innej czekoladzie. Zawsze wszystko robię na Wedlu, tym razem pokusiłam się o Alpen Gold bo stwierdziłam że mocna gorzka 65% to coś dla mnie. Wrócę jednak do sprawdzonego Wedla 🙂

  60. Kiedyś robiłam już ciacho i wyszło idealnie, właśnie piekę drugi raz. Niestety chyba coś poszło nie tak, jak połączyłam żółtka z kakao i masą czekoladową niestety powstała masa była strasznie gęsta. Właśnie wyjęłam z piekarnika, urosło na jakieś 7 cm, jest dosyć jasne przez to że nie połączyły się skłądniki, pewnie w środku będą grudki z tych żółtek.
    Pytanie brzmi: czy jeżeli ta masa wyjdzie taka gęsta (proporcje zachowałam) to da się jeszcze coś zrobić, np rozpuścić trochę masła i spróbować zmiksować ? Czy już mogiła ? Bo teraz nie wiem czy robić mus, boje się że znowu wyjdzie mi masa zbyt gęsta.

    1. Jesli masa wyjdzie bardzo gęsta, można ją ucierać, aż składniki się połączą (można nawet blenderem zmiksować). Potem białka powinny ją rozrzedzić. Wtedy będzie jednolita. Nie zwiększałabym ilości masła.

  61. Zrobiłam i jestem zachwycona. Mimo, że jeszcze nie widziałam całości ponieważ ciasto zostało zrobione do przedszkola.
    Po raz pierwszy na blog natknęłam się mniej więcej 2 lata temu. Od tego czasu wiele się zmieniło. Twój blog stał się moją internetową szkołą, gdzie stawiałam swoje pierwsze kroki w kuchni. Pierwszą babkę piekłam ze stoperem w dłoni, pisałaś "miksować 3min", miksowałam 3 minuty co do sekundy. Sprawdzałam natrętnie patyczkiem czy napewno już gotowe, nie dawałam ciastu żadnych szans spokojnie rosnąć, taka byłam niecierpliwa. Czasami zdażał się zakalec, nie raz czytając przepis zapominałam dodać tego lub owego przypominając sobie o tym kiedy blaszka już stała w piekarniku. Raz nawet potknęłam się i całe surowe ciasto wylądowało na dnie piekarnika, nie było co ratować. Ale przez ten cały czas dużo się nauczyłam, brudząc przy tym wszystko co się dało, klejąc czekoladą włosy i ubrania.
    Warto było. Teraz już nie muszę obawiać się zakalca, wiem, że czasami każdemu się zdarza, ciągle się uczę. Nie odliczam już mąki i cukru co do grama, wyrobiłam sobie oko. Dodaję zawsze coś do smaku, nie ważne jak absurdalny mógłby wydawać się mój pomysł, lubie eksperymentować, nie bojąc się wyzwań. Szukam nowych inspiracji jednak zawsze powracam do Moich Wypieków bo tu zaczęła się moja przygoda ^^

  62. vibeke, u mnie w cukierni to ciasto tez ma to coś na wierzchu, co daje taką błyszczącą warstwę, i co po małym wywiadzie okazało się bardzo cienką warstwą galaretki cytrynowej. Myślę że poza wpływem na smak (na plus) zapobiega wysychaniu, taki cukierniany sposób, sernik też robią w ten sam sposób.
    Pozdrawiam
    Aga

    p.s.
    myślę ze jest to galaretka w normalnym stężeniu i proporcjach wody z opakowania, może ciut mniej i zalane już taką lekko tężejącą na zimne ciasto.

  63. Dorotko, czy możesz podpowiedziec w jaki sposob uzyskac na wierzchu ciasta taka powłokę (lekka, delikatna galaretke o słodkim smaku?)jak w poniższym linku?
    czy to może woda+cukier+żelatyna+sok z cytryny?bo ma taki mniej wiecej posmak. Chciałabym spróbowac cos takiego wylac na wierzch ciasta musowego z czekolady.pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc;D
    http://www.e-cukiernia.com/produkty.php?PID=65

  64. Pani Dorotko, a ja mam pytanie- ostatnio piekłam to ciasto i chciałam udekorować je lukrowymi wzorkami. Wszystko wyszło pięknie tylko wzorki na musowej powierzchni trochę się rozpłynęły- w okół każdego zrobiła się taka wodnista obwódka… Teraz mam w planach upiec je po raz kolejny jako tort na urodziny przyjaciółki, więc musi być idealne w każdym calu… 😉 Tylko co zrobić żeby lukier się tak nie rozpływał…? Z góry dziękuję ślicznie za odpowiedź 🙂

  65. Ciasto jest BOSKIE!:) Naprawdę przepyszne, intensywnie czekoladowe, rozpływa się w ustach:) Wygląda na skomplikowane a robi się je bardzo prosto; zrobiło furorę w mojej rodzince:)
    W ogóle to uwielbiam tego bloga, robiłam już różne muffiny, sernik nowojorski, ciasto mocno truflowe- wszystko wyszło cudownie:)
    Pani Dorotko, dziękuję za inspirację, pyszne przepisy i urocze zdjęcia:) Jest Pani moim natchnieniem!:)

  66. Mnie również zważyła sie masa (żółtka z kakao i czekolada z masłem) tak ma być?
    Dalam prawdziwa gorzka czekoladę i prawdziwe masło. Może za długo miksowałam?
    Pomimo tego upiekłam i nic nie urosło…jestem zawiedziona.
    Nie wiem czy robic ten mus, bo jak znowu mi sie zważy? Co robie nie tak? Chciałam je upiec na komunię syna…a tu taki klops!

  67. Pani Doroto czy do tego ciasta można użyć spodu upieczonego wg.przepisu na ciasto czekoladowe z kremem czekoladowym? Często je piekę i zastanawiam się czy mogłabym dla odmiany zrobić je z musem czekoladowym a nie z kremem

  68. dolna warstwa mi w ogóle nie wyszła, masa się zważyła, ciasto urosło minimalnie i w ogóle nie opadło, tragedia, nie wiem czemu :p za to mus czekoladowy jest świetny, można się zakochać! ale na pewno zrobię jeszcze raz to ciasto, bo nawet takie mi smakuje 🙂 Pozdrawiam!

  69. Już wiem, czym mój mężczyzna będzie się zajadał w walentynki 😉

    + wszystkie przepisy z Twojego bloga, które wypróbowałam były genialne. Jesteś niesamowita 😉

  70. Do koleżanki powyżej, której ciasto się zważyło.
    Ja kombinowalam raz z gorącą masa, raz z wystudzoną i nic się nie waży.
    Moze to kwestia masła? Zawsze do pieczenia wybieram te od 82% tłuszczu mlecznego.
    Niektóre "masła" mają ok 40 % tłuszczu a to niewiele ma wspólnego z masłem…
    Buźka! Ja właśnie zrobiłam to ciasto leży w lodówce i czeka na gości. Mam serce na ramieniu, bo nie umyłam ani nie sparzyłam jajek. Mam nadzieje, że nikt się nie otruje 😛

  71. Dzięki wielkie za ten przepis! 🙂
    Upiekłam wczoraj i zaniosłam na moją obronę pracy inżynierskiej 🙂
    Wszystkim smakowało, a ja pozostawiłam dobre wrażenie 🙂

  72. Mam mieszane uczucia co do tego ciasta. Po pierwsze zaliczyłam podwójne zważenie masy – zarówno przy cieście jak i musie przy wlewaniu masy czekoladowej do żółtek (myślałam, że to przez czekoladę, ale zamiana na inną przy musie nic nie dała). Przepis nie precyzuje niestety w jakiej temperaturze ma być masa maślano-czekoladowa podczas łączenia z żółtkami, ale intuicyjnie ochłodziłam ją do temp. pokojowej i niestety klops! Druga sprawa to mus, jak dla mnie za mało delikatny; wyszedł mi zwarty, wręcz zbity, w dodatku te surowe jajka jakoś przeszkadzają mi cieszyć się jego smakiem (oczywiście nie czuć ich w ogóle, tyle, że jest to w mojej głowie). Podsumowując wierzę na słowo, że jest to ciasto bajeczne, tyle że ja po prostu kocham inne bajki. Wszystkiego dobrego w 2012!

  73. Zrobiłam to ciasto (jako tort urodzinowy) w dwóch wersjach, pierwszy z czekoladą deserową, drugi z mleczną (mus). Oba fantastyczne, choć ten z deserową… Pierwsze moje skojarzenie dotyczące musu było takie, że smakuje identycznie jak czekoladowe ptasie mleczko Wedla. Absolutna bajka! Ponadto nigdy wcześniej nie miałam okazji próbować sufletu i tutaj kolejna cudwna niespodzianka!
    Wczoraj miałam ostatnią turę gości (najmilszych na świecie) i niewielki kawałek ciasta, walczyłam sama ze sobą czy go oddać. Poczęstowałam oczywiście, i już dzisiaj mam ochotę powtórzyć ten wypiek. Po prostu byłam w niebie! Bardzo dziękuję, a dla Ciebie Doroto najlepsze życzenie urodzinowe!

  74. Upiekłam to ciasto na święta, jest baaaardzo czekoladowe, idealne na wszystkie smutki 🙂 Następnym razem dam trochę mniej żelatyny bo mój mus jest bardzo zwarty (chyba że taki właśnie ma być??) , ale to nie zmienia faktu że to mój kolejny bardzo udany wypiek, więc bardzo dziękuję za przepis :))) Pozdrawiam!

  75. Zrobiłam je już po raz drugi. Jest tak pyszne, że za pierwszym razem goście nie zostawili nawet kawałeczka – nie zdążyłam nawet jednego zdjęcia pstryknąć a już ciasta nie było. Polecam wszystkim czekoladoholikom! 🙂

  76. Przygotuj formę o średnicy 23 cm i zobacz, na ile porcji byłabyś w stanie ją podzielić. Minimum 8 sporych.

  77. A ja mam pytanie z innej beczki, ile porcji będzie z tego przepisu? Pytam, bo nie wiem czy powinnam upiec jedno czy dwa te ciasta (mam gości, a ciasto będzie tortem urodzinowym, więc każdy musi dostać kawałek). Pozdrawiam

  78. Dziękuję Pani za kolejny cudowny przepis. Ciasto rewelacja!!!
    Goście jak to za każdym razem bywa, kiedy piekę ciasta z Pani przepisu powiedzieli "Wszystkie ciasta są pysznea ale to ciasto jest chyba najlepsze…" Uważam, że słowa "chyba" używają asekuracyjnie, bo nie wiedzą czym ich zaskoczę następnym razem 🙂

    Tak jak się Pani poradziłam na tortownicę 25 cm zrobiłam z 1,5 porcji i piekłam 40 minut.
    Ciasto miało konsystencję trufli, było mokre i kleiło się do noża w związku z czym w trakcie krojenia nóż moczyłam w gorącej wodzie. U Pani na zdjęciu wygląda na bardziej puszyste, ale ja podczas nalewania masy ciasto trochę przygniotłam łyżką i może dlatego?

    Pozdrawiam :*)

  79. Zrobiłam Andrzejowi na imieniny – a co mi napisał w podziękowaniu? "Właśnie ukończyłem lekturę Pani DZIEŁA. Obcowanie z nim, mimo że takie obszerne i bogate w treści, dostarczyło tyle doznań ile może dostarczyć tylko prawdziwa poezja;) Jeszcze raz wielkie dzięki!" Myślę, że te podziękowania śą także dla Pani – Dorotko 🙂 To nasz wspólny sukces.

  80. ciasto czeka w lodówce 🙂 zastanawiam się, czy ta dekoracja jest kupiona czy sama robiłaś takie wiórki? jesli tak, to jak je przygotować?

  81. 1. Niekoniecznie, jeśli forma jest większa, może tylko trochę dłużej.
    2. Nie można otwierać i sprawdzać patyczkiem.

  82. Przepraszam, że tak absorbuję ale mam juz ostatnie 2 pytania.
    1. Czy jeżeli zrobię ciasto z 1,5 porcji to mam je piec 45 min?
    2. Czy można je podczas pieczenia sprawdzać patyczkiem, czy raczej nie wolno przy jego pieczeniu otwierać piekarnika?
    Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  83. Dziękuję bardzo za odpowiedź :)))
    Po tym co Pani napisała wnioskuję, że roztopiona w maśle czekolada przed dodaniem do utartych z kakaem żółtek, także musi być wystudzona.
    Pozdrawiam 🙂

  84. Żelatyna nie powinna być gorąca, więc należy ją przestudzić, ale jak najbardziej może być lekko ciepła. Zaleca się mieszanie żelatyny z masami o takiej samej temperaturze. Tak, może być z 1,5 porcji, ale nie zapomnij o tym kołnierzu z papieru – koniecznie. Ciasto urośnie bardzo wysoko, potem opadnie.
    pozdrawiam 🙂

  85. Witam wszystkie miłośniczki tego cudownego blogu i samą właścicielkę 🙂
    Do wszelkich pochwał, niekończących się achów i ochów dołaczam się również ja… Marta.
    Od pewnego czasu śledzę namiętnie ten blog, ponieważ Pani Dorotka ‚zaraziła’ mnie swoją pasją do pieczenia. Zrobiłam juz mi.in. białą Pavlovą, tort Marcello, sernikobrownies, Panią Walewską, babeczki z kapeluszami, muffinki Nigelli, ciasto na pierogi… Jeszcze na pewno coś było ale już nie pamiętam. Każdy wypiek rewelacja! Rodzina za każdym razem mówi nie rób nic innego, bo to co było ostatnio jest rewelacyjne, więc zrób to co było. Ale ja się nie poddaję i staram się za każdym razem robić coś nowego, a potem czekam tylko na ich reakcję 🙂 Choć przyznam, że albo Pavlova albo Marcello muszą być obowiązkowo bo by mi nie darowali :)))

    Do tej pory się nie ujawniałam, ponieważ zawsze znalazłam w komentarzach potrzebne mi porady. Jednak brak odpowiedzi pod podwójnie musowym ciastem czekoladowym (od jakiegoś czasu bo codziennie obserwuję pod nim komentarze) zmusił mne do wyłonienia się spośród zapewne licznego grona cichych wielbicielek 🙂
    Pozwoliłam, aby mąż wybrał sobie na urodziny ciasto w zasadzie torcik, który chciałby na swoje urodziny. Długo nie szukał, bo jak tylko na stronie głównej zobaczył to ciacho od razu zabrzmiało TO CHCĘ!!!

    W związku z tym, że mam w najbliższy weekend imprezę chciałam prosić Panią o poradę.
    Czy dajemy przestudzoną żelatynę oraz czy masę czekoladową dodajemy do musu i ciasta przestudzoną czy ciepłą.
    Ponadto chciałabym się dowiedzieć, czy na tortownicę 25 cm mogę zrobić z 1,5 porcji góra i 1,5 porcji dół, aby torcik był dość pokaźny? Boję się, żeby nie był za mały.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź tym razem skierowaną bezpośrednio do mnie :)))

  86. jestem pod wrażeniem, zrobiłam jako tort na urodziny i zastanawiam się po co do tej pory tyle męczyłam się z tortami skoro to można zrobić tak łatwo i szybko a daje taki efekt.
    Goście marudzili że tak mało, a ja nie mogłam się zdecydować czy bardziej smakuje mi część pieczona czy nie.
    Szybkie i niekłopotliwe. Ponieważ miałam problem z gorzką czekoladą do spodu bo mi się zbijała w grudki i bałam się że z musem będzie tak samo, a z innej firmy miałam tylko mleczną, dlatego wzięłam mleczną czekoladę i zmniejszyłam ilość cukru – wyszło bardzo dobrze.
    Fajny przepis

  87. Właśnie się piecze w piekarniku, podczas robienia wyglądało (i smakowało xP) obłędnie – zobaczymy… za 2 godzinki zdam relację z całości;)

  88. Ciasto jak ze znakomitej cukierni – wspaniałe! Wygląda pięknie, dobrze się kroi, zaś smakuje obłędnie. Musowa chmurka na sufletowym spodzie – ach, po prostu bajka! Nie do uwierzenia, że to wyrób domowy. Nie jest też jakoś bardzo procochłonne – wygląda na bardziej niż jest w rzeczywistości, a efekt powalający.
    Piekłam w tortownicy 24 cm – akurat; wysokość troszkę ponad 5 cm. Niepotrzebnie trzymałam 30 min., myślę, raczej 25-27 min. jest ok, byłby wilgotniejszy spód. I spotkała mnie niemiła niespodzianka przy musie. Zawsze używam czekolady gorzkiej Wedla i spód wyszedł idealnie, ale do musu użyłam Lindta 70%, co by było bardziej wyrafinowanie. Wszystko wyparzone, ubite, wlewam masę do żółtek – a tu jakieś skrzepy. Dochodzi godz. 2 w nocy, nie chce mi się tego wszystkiego od nowa zaczynać; choć tych dziwnych grud nie mogę rozbić, ryzykuję i dodaję białka. Powoli, powoli łączy się wszystko ładnie i zaczyna przypominać mus. Kończy się pomyślnie, mus jest gęsty, aksamitny, idealnie wyważony w słodyczy; łyżka likieru pomarańczowego – choć mogłam chlupnąć zdecydowanie odważniej;-) – i można przekładać na ciasto.
    Jedząc i pijąc kawę nie możemy się nadziwić, że takie delicje są dostępne na wyciągnięcie ręki. Kiedyś szczytem marzeń była pyszotka, a takie desery, ze ściśle strzeżoną recepturą, dostępne były w kawiarniach przy hotelach. Dziś są Moje wypieki i nic więcej nam nie potrzeba 🙂

  89. Bardzo dobre ciasto 🙂 Nie mam okraglej tortownicy to pieklam w normalnej. Za malo skladnikow jak na taka blache. Innym razem zrobie podwojny mus 😉 Bede probowac nie jeden raz zrobic to ciasto. Dziekuje za wspanialy przepis, Niebo w gebie.

  90. Ach te Twoje zdjęcia, szczególnie ostatnie, najadam się samym widokiem 🙂 Ciasto robiłam już parę razy bo parę lat temu znalazłam na kwestiismaku, dobrze, że jest i u Ciebie, więcej ludzi spróbuje bo każdy powinien spróbować 😀 Ponadto będzie okazja do upieczenia orzechowego wariantu 🙂

  91. Pani Dorotko dałam się skusić! Chciałabym upiec to ciasto w tortownicy 26cm, chyba powinno wyjść jeśli zwiększę ilość składników?tylko w jakiej proporcji – 1,5x więcej będzie w sam raz?
    Pozdrawiam

  92. Witam, zrobiłam to ciacho dla męża na imieniny….obłędnie czekoladowo smaczne:)Goście byli zachwyceni….co niektórzy byli przekonani że jest kupne (od pewnego sławnego bydgoskiego cukiernika)…dziękuje za ten przepis Pani Dorotko. A zastanawiała się Pani jakby mogło smakować z warstwą z żelatyną ale z białej czekolady???

  93. Naszła mnie ostatnio ochota na ciasto czekoladowe. Znalazłam twoją stronę. Zobaczyłam to ciasto. Pomyślałam – to jest to co chce zjeść. Dzisiaj je upiekłam. Genialne. Reszta twoich przepisów też wygląda smakowicie, na pewno nie zawaham się czegoś jeszcze zrobić 🙂
    Pozdrawiam

  94. Mógłby ktoś mi pomóc bo mam zamiar jutro zrobić na urodziny mojej dziewczyny, ale nie wiem jakie mają być temperatury składników itp.

  95. Ciasto zrobione..leży w lodówce, a jutro zostanie skonsumowane przez gości i przez nas 🙂 jestem bardzo ciekawa efektu!!?!?! 🙂
    Zapewne znowu wrzucę zdjęcia na FB 😉
    Rano zrobię jeszcze muffiny z Twoich przepisów :):):)
    pozdrawiam

  96. Ciasto wygląda na pyszne, dlatego mam pytanie.. czy można upiec go jako tort – w malej tortownicy? np 16-19 cm srednicy? czy nalezy wtedy dluzej piec ciasto w piekarniku? zalezy mi, żeby placek mial kszyałt tortu a jednoczesnie, zeby się udał tak jak na zdjeciu:) z góry bardzo dziękuję za szybką odpowiedz

  97. MDZ dziękuję, podwoję, zobaczymy, bo w tortownicy 25 wyszedł boski, ale tortownica niepodzielna jest. Bardzo dziękuję jeszcze raz. pozdrawiam

  98. Co prawda nie do mnie było pytanie, ale może pomogę bo biszkopt ten piekłam wieele razy 🙂 Piekę go zawsze w formie 23 cm, wychodzi dość wysoki (bez problemu dzielę na 3 blaty).
    Tutaj na blogu po lewej stronie jest odnośnik do przelicznika foremek. Łatwo przeliczyć proporcje – i wychodzi, że Twoja forma jest ponad 2x większa od tortownicy 23 cm, więc pewnie powinnaś podwoić składniki jeżeli chcesz wysoki biszkopt, jeżeli dość niski to zrobić ciasto z półtorej porcji.. 🙂

  99. Witam!
    Ciasto zrobilam wczoraj wieczorem i obecnie je konsumujemy! Rozkoszujemy sie delikatnoscia musu i ciasta 🙂 Nam bardzo smakuje! Moj maz dodal bardzo syte 🙂 Dziekuje Ci Dorotko za te mile popoludnie dzieki Tobie!!!Pozdrawiam :-)))

  100. O rany!! chwilę mnie nie było, a tu taka uczta!! Zaśliniłam laptopa, ciekawe czy podlega to gwarancji! Pani Dorotko mam pytanie – czy proporcje z przepisu na biszkopt "rzucany" -rewelacyjny, wystarczą na blaszkę o wymiarach 36×24,5 cm czy powinnam zwiększyć ilość składników i jeśli tak to na jaką ilość. Błagam o odpowiedź, potrzebuję upiec go przed pierwszymi urodzinami synka. Dziękuje bardzoo z góry

  101. Madzialenaa, możesz.

    Sofieta, ciężko przeliczyć zelatynę w proszku na tą w płatkach, bo mają różną moc.. Nie znam przynajmniej jednego przelicznika, co strona to podaje inaczej.

  102. Mnie ciasto nie chce opaść… wyjęłam je 3 godziny temu z piekarnika i opadło tylko ok. 2cm. Czy mogę środek jakoś "ugnieść" do dołu?

  103. Mam pytanie: 2 lyzeczki zelatyny to ile to gr? ja mam ta w platkach w opakowaniach po 6 platkow, waga calkowita 12 gr. wychodzi,ze jeden platek to 2 gr.
    dziekuje serdecznie.

  104. Tak pysznie wygląda, że się skusiłam 🙂 Ciasto jest cudowne 🙂 Bardzo łatwo się robi i szybko 🙂 Moje "siedziało" w piekarniku ok. 50 min. Ale reszta zgodnie z przepisem. Serdecznie polecam, bo jest przepyszne 🙂

  105. Obłędne, zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Właśnie siedzi sobie w lodówce i z niecierpliwością czekam, kiedy będzie można go spróbować 🙂 Zrobiłam w tortownicy o średnicy 21 cm z taką ilością składników, jaka jest w przepisie i wyszło w sam raz 😉

  106. Moje ciasto miało około 5 cm. Jeśli tobie wyszło niższe, może to kwestia ubicia białek, a może kolejnym razem zrobić w mniejszej formie?

  107. Ostatecznie mogę powiedzieć że ciasto jest pyszne, zwłaszcza na drugi dzień. Mam tylko pytanie, bo gotowe ciasto ma u mnie około 3 cm wysokości… czy to nie za mało? Zastanawiam się czy takie miało być.

  108. To ciasto powinno mieć nazwę ciasto POTRÓJNIE musowe 🙂
    Pierwszy MUS – jedna warstwa ciasta
    Drugi MUS – druga warstwa ciasta
    trzeci MUS – musowe do zrobienia :))))
    Obok czegoś takiego nie można przejść obojętnie 🙂

  109. przyszlo podjac trudna decyzje – w weekend miala byc tarta mocno czekoladowa, ale ten przepis tez kusi =) kusi wplesc w mus ( bez wzgledu na to do ktorego przepisu) troche wiecej pomaranczowej nuty. zastanawiam sie tylko jak to zrobic, zeby bylo dobrze? likier pomaranczowy + troche soku ze swiezej pomaranczy i przyozdobic skorka? a moze cieniutko posiekana zparzona skorke wrzucic do samego musu? bede bardzo wdzieczna za pomoc

    pozdrawiam z mglistego Gdanska

  110. Mmnam Pani Dorotko oczywiscie jak zwykle pysznie wyglada torcik. Mam pytanie odnosnie cukru do pieczenia czy moze byc to cukier puder ? Pozdrawiam

  111. Na razie się chłodzi, mam nadzieję że wyszło dobre chociaż spód wydaje mi się podejrzany… ale chyba przez białka bo mi trochę opadły. Mam wrażenie że za mokry wyszedł. Ale zobaczymy…

  112. Mniej. Mimo że jest z gorzkiej czekolady, jest wystarczająco słodkie. Mojemu mężowi smakowało, mimo iż nie lubi gorzkiej czekolady :).

  113. Jesli obręcz nie ma wysokości 10 cm, wtedy trzeba wyłożyć papierem, inaczej ciasto wyleci po prostu. W 26 cm bedzie zbyt płaskie. Ono rośnie, ale potem o połowę opada.

  114. Dorotko czy można ciasto upiec w tortownicy o średnicy 26 cm, ale takiej ze szklanym dnem i sylikonową obręczą?
    Wtedy nie trzeba będzie już chyba wykładać formy papierem…?
    Skoro cisto bardzo rośnie, to może 26 cm będzie ok?
    Jak myślisz?

  115. M., można zastapić, będa pasowały. Pekany sa trochę bardziej miękkie i bardziej maslane w smaku.

    E-migotka333, nie robiłam tego ciasta.

  116. Wygląda obłędnie.
    Nigdy nie używałam pekanów – Dorotko, czy można je zastąpić orzechami włoskimi? Tj. czy są na tyle podobne w smaku, że będą pasowały 🙂 ?

  117. Witam 🙂
    Jak zwykle na Twoim blogu, Dorotko same pyszności 😀
    Mam pytanie, czy robiłaś kiedyś ciasto "Chatka Puchatka" i czy jest na blogu, bo nie mogę znaleźć. Zastanawiam się czy masa na bazie sera mascarpone da radę się utrzymać na herbatnikach, czy wszystko popłynie.
    migotka333

  118. Napiszę tak: autor sugeruje formę 20 – 23 cm średnicy. Ja piekłam w 23 cm w bardzo wysokiej tortownicy (10 cm) i wyrósł prawie po brzegi. Do formy 21 cm zmniejszyłabym ilośc składników.

  119. Lena, niestety nie kojarzę.. zbyt duży wybór teraz na rynku ;-).

    Lidka, można dać trochę, nie za dużo.

    Mdz, możesz zastąpić margaryną, choć w surowym musie nie będzie dobrze smakowała, wg mnie.

  120. Robiłam kiedyś czekoladową chmurę i ten czekoladowy spód bez mąki był obłędny. To ciasto wydaje się mieć bardzo podobną bazę. Wczoraj pokazałam je mojemu najmilszemu konkubentowi i na ten widok obiecał solennie, że rozejrzy się za mikserem (bo jeszcze się tego sprzętu nie dorobiliśmy).
    A może Ty Dorotko potrafiłabyś polecić jakiegoś fajnego robota kuchennego? Zależy mi na tym żeby był możliwie niewielki (mamy malutki aneks kuchenny i nie za dużo miejsca w szafkach) a jednocześnie wytrzymały jak najbardziej funkcjonalny – marzy mi się urządzenie za pomocą którego mogłabym zarówno kręcić różnorodne ciasta i kremy, mielić masy (np nadzienie do pierogów, kotlety) i przecierać zupy bo uwielbiam wszelkie gęste zupy-kremy. Kojarzysz takie cudo?

  121. Do garnuszka z gotującą się wodą wrzucam jajko na kilka sekund i wyjmuję łyżką, po czym bardzo dokładnie myję ręce (bo brałam przecież jajka z pojemnika). Nigdy nikomu nic nie było, a tiramisu, jako "specjalność zakładu":) goście jedzą naprawdę często. Ciasto jest obłędne, już za mną zaczęło chodzić. I idzie, i idzie krok w krok!

  122. Jak dobrze, że nie mam w domu likieru kawowego, bo bym od razu zrobiła to ciasto, pewnie następnego dnia rano całe zjadła, a później mówiła ”o Bożę chyba ta waga zepsuta, nie możliwe, żebym tyle ważyła!” ;D

  123. ciasto obłedne mam zamiar upiec je na imieniny męża tylko mam pytanie czy dać trochę czekolady mlecznej zamiast gorzkiej

  124. Do zrobienia!! co prawda obiecałam sobie (moi współlokatorowie świadkami, obiecali mnie pilnować), że przez tydzień nic nie piekę, ale w weekend mi się ten tydzień skończy więęęęc.. 🙂
    Zastanawiam się, czy mogę do całości, lub chociaż części dodać margarynę? bo domyślam się, że Baking Fat czy Vegetable Spread to waśnie taka margaryna… mam tego trochę i chciałabym zużyć, w dodatku jeden z moich współlokatorów nie może jeść nabiału więc byłaby dodatkowa korzyść..

  125. Och, ja chcę Panią do domu! Byśmy tak sobie piekły te wszystkie ciasta i piekły a potem czerpałybyśmy radość, że smakuje moim domownikom. 😉

  126. A może po prostu ubijać masę na parze? Stary dobry sposób na surowe jaja. Też się spotkałam z wrzucaniem żółtek na wrzątek, a później przecieranie ich – nie ma mowy, żeby było to samo, ale wbrew pozorom źle nigdy nie wychodziło 🙂

  127. Monikaemma79, przeczytaj proszę mój ostatni komentarz. Warto czytać komentarze, by zaoszczędzić mój czas :).

  128. tylko po co ta żelatyna do musu?
    ja ostatnio zrobilam taki mix, wziełam spód od truskawkowego lasu i mus czekoladowy i wyszła piękna tarta z musem, który miał idealna konsystencję… bez zelatyny, której nie lubię…

  129. Podobny przepis, a może nawet identyczny znalazłam wcześniej na innym blogu. Jeszcze nie robiłam tego ciasta, bo tu gdzie mieszkam, czekolada gorzka jest bardzo droga. chyba poczeka, aż przylecę z Polski z zapasem czekolady w walizce 😀

  130. Brak mi słów. Szczęka leży na podłodze :D.
    Ciasto wygląda obłędnie! Zrobię je , nie wiem kiedy, ale je zrobię na jakąś okazję. Przepyszne o wspaniałej wilgotnej, musowej strukturze. Ach, to musi być niebo w gębie!:)

  131. tort wyglądam przepysznie!

    a ja mam pytanie, trochę z innej beczki – może komuś będzie chciało się pomóc. idę na urodziny do dziadka, będzie tam tort bezowy i pleśniak;) zostałam wyznaczona do upieczenia trzeciego ciasta. ktoś ma jakiś pomysł? chciałabym żeby to pasowało do tego menu i na tę okoliczność:) dziękuję za odpowiedź! PS niekoniecznie musi to być tort:

  132. Na zajęciach z chorób zakaźnych mówiono nam, że niestety powszechna opinia o tym, iż Salmonella występuje tylko na skorupce jajka, to bujda. Salmonella jak najbardziej może znajdować się w żółtku. Trzeba chyba pogodzić się z możliwymi konsekwencjami;)

  133. Dorotuś, czy mogę zastąpić czymś likier lub wykluczyć go zupełnie?
    A ciasto tak kusi, że zrobię je w weekend, ale boję się, że nie wyjdzie.

  134. Ciasto mojego zycia 🙂 Jestem absolutnie "wszystkoczekoladozerna" – juz wiem co wyprobuje w weekend. Albo najlepiej jeszcze dzisiaj 🙂

  135. Obłędne, kocham czekolade, tylko obawiam się tych surowych jajek w musie, karmię synka i chyba nie zaryzykuje, a szkoda, bo wygląda kusząco, albo zrobie i inni skonsumują

  136. Dorotko,Dorotko!!! Wyglada bardzo kuszaco i ten opis jest bardzo,ale to bardzo zachecajacy do zrobienia i skosztowania tej poezji 🙂 Dziekuje!Pozdrawiam 🙂

  137. hehe, gdy czytam ta nazwe "podwojnie MUSOWE ciasto czekoladowe" to wydaje mi sie, ze ciasto na mnie krzyczy "muuusowo muuuusisz mnieee zrooobiiic!!" 😉 pysznie wyglada!

  138. Kolejne niebiańskie ciasto do wypróbowania. A zdjęcie… przepiękne! Niech tylko ktoś spróbuje napisać, że teraz za ciemne:

  139. A ja już je piekłam! i nawet już rozdawałam ten przepis 🙂 Wszystkim, którzy wahają się choć trochę, radzę zrobić to ciasto natychmiast. A potem jeszcze raz 🙂 robiłam też opcję z malinami (moje ulubione połączenie z czekoladą) w musie, ale wtedy trzeba dodać ciut więcej żelatyny, bo maliny go rozrzedzają.

  140. Ciekawa wiadomość z moich ostatnich zajęć z mikrobiologii (a więc informacje z pewnego źródła) – zdecydowana większość jaj jest zarażona Salmonellą za wyjątkiem jaj od kury zielononóżnki kuropatwianej – ich po prostu, nie wiadomo dlaczego, Salmonella nie chwyta 🙂 Warto więc myślę, zwłaszcza do takiego deseru, wydać trochę więcej na jajka i czuć się bezpiecznie. Pozdrawiam!

  141. Uwielbiam Twoje przepisy i często z nich korzystam,ale robisz także fantastyczne zdjęcia,na prawdę aż miło popatrzeć ! Pozdrawiam ;*

  142. andajami, bakteria salmonelli siedzi sobie na skorupce jaja, a nie w środku. ginie w 70 stopniach C, więc jeśli kupisz świeże jaja, umyjesz je, a potem sparzysz wrzątkiem, to nie ma obaw. 🙂

  143. Cuuuudny, a jak kusi… A miałam w tym tygodniu już nic nie piec, Dorotko przez Ciebie moja dieta poszła w zapomnienie ;p Znam jeszcze 2 czekoholików, którzy pomogą zjeść mi to ciasto o taaak xd
    Dziękuję bardzo za kolejny przepyszny przepis 😉

  144. Czekolada zawsze zastygnie, nie od razu jednak, potrzeba na to trochę czasu. Rozsmarowana bardzo cienko, jak w przepisie, zastyga w temp. pokojowej po kilkunastu minutach.

  145. Ja mam pytanie o to topienie czekolady i zastyganie. Nigdy mi nie zastyga po stopieniu, jest taka rzadka i lejaca. Jak wloze do lodowki to sie scina, ale jak tylko wyjme to za chwile jest znow lejaca, nei da sie przeciez tego zeskrobac…
    Roztapiam w naczynku do topienia czekolady na parze, dlaczego nie chce potem zastygnac?…

  146. robiłam je już kilka razy. bardzo proste w wykonaniu i obłędnie pyszne. nie znam nikogo, komu by nie smakowało. zdarzyło mi się nawet upiec je i podać przyozdobione koralikami- jako tort:) jest rewelacyjne- bardzo polecam!

  147. M: zero mąki :).

    Athe, akurat w tym cieście ona jest, ale jeśli masz wypróbowany przepis na sztywny mus bez żelatyny, możesz go tutaj uzyć.

  148. A co do wiórek czekoladowych to ja znam łatwiejszy sposób ich zrobienia. Tabliczkę czekolady kładziemy na blacie (pionowo), przysuwamy się do niego tak by czekolada nie spadła (uwaga żeby nie pobrudzić ubrania, zostawmy kawałek papierka) i nożem (trzymanym poziomo) jedziemy po czekoladzie z góry do dołu, czyli w naszą stronę.
    Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to napisałem. Pozdrawiam D.

  149. No błagam!!ja się dzisiaj już w spódnicę nie mieszczę!! mój długi weekend wyglądał następująco: 4 dni i 4 ciasta! a do tego teraz to czekoladowe będzie mnie męczyć…

  150. wyglada tak pieknie… a ja jestem uzalezniona od czekolady… tylko, czy naprawde nie ma mozliwosci zrobienia go bez zelatyny??

  151. O_O! Jak dobrze, że jest facebook i można go używać w pracy :D! Takie ciasto to ambrozja dla podniebienia. Chodziło za mną ciasto mocno czekoladowe, od dziś chodzi podwójnie musowe ciasto czekoladowe. Pozdrawiam D.