Komentarze (1136)

Chleb polski

To niesamowite, jak ten chleb smakuje… Nie jadłam tak dobrego pieczywa od dawna. Wczoraj wieczorem wyniosłam go na taras, czekając, by wystygł robiłam zdjęcia, ale ślina mi ciekła do podłogi – tak pachniał… A jaką miał chrupiącą skórkę! Został zjedzony jeszcze na ciepło, niewiele zostało do dzisiaj :-). Teraz czekam na dostawę koszyków do wyrastania chleba (jeśli mieszkacie w UK polecam Banneton), a ponieważ chleb jest dość spory, nie mogę się doczekać, aż upiekę go w największym koszu, by jeszcze bardziej cieszył oczy :-). Bardzo polecam!

Składniki:

  • 200 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 550 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g mąki pszennej razowej lub otrębów owsianych
  • 1 łyżeczka słodu (lub cukru trzcinowego)
  • 1 płaska łyżka soli
  • 300 ml letniej wody
  • opcjonalnie: 1/4 – 1/2 łyżeczki suchych drożdży
  • opcjonalnie: 2 łyżki kminku

Wszystkie składniki na ciasto chlebowe umieścić w misie miksera i zmiksować hakiem do wyrabiania ciasta drożdżowego (lub zagnieść ręcznie) by otrzymać sprężyste, gładkie ciasto. Przykryć, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 2 -2,5 godziny i złożyć w tym czasie 2 – 3 razy.

Po wyrośnięciu z ciasta ukształtować bochenek. Umieścić go w koszu oprószonym mąką pszenną i zostawić do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny (krócej z dodatkiem drożdży, dłużej jeśli chleb jest na samym zakwasie). Szybko naciąć. Piec z parą w piecu nagrzanym do 250ºC przez 10 minut, potem obniżyć temperaturę do 230ºC i piec jeszcze 20 – 25 minut. Gotowy bochenek postukany od spodu powinien dawać głuchy odgłos. Wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Chleb polski

Chleb polski

Przepis pochodzi ze strony Tatter ‚O chlebie’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 1 136 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Właśnie minęły dwie godziny odkąd zostawiłam ciasto na pierwsze wyrośnięcie i… przypomniałam sobie, że miałam je składać 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️ Zrobiłam to teraz (po tych dwóch godzinach wyrastania) i nie mam pojęcia co dalej… Robić w ogóle cokolwiek z tym ciastem, czy i tak nie wyjdzie?

    1. Moim zdaniem chleb się uda, ale może nie mieć takiej ładnej struktury, jak gdyby ciasto było składane. Ja bym go nie wyrzucała i upiekła w foremce.

  2. Ten chleb jest rewelacyjny, dzisiaj piekłam go kolejny raz, z tą różnicą, że drugie wyrastanie było w lodówce. No i nie wiem, w piekarniku nie urósł już za bardzo i jest zbity w środku, w przeciwieństwie do tych poprzednich wyrastanych normalnie 😉 Czy to że ciasto jest zimne mogło być tego przyczyną? Może trzeba było wcześniej wyjąć, żeby się ogrzało?

      1. Tak, nie wiem czy podwoił, ale wyrósł naprawdę sporo. W sumie tyle samo, co jak wyrasta w cieple… Będę jeszcze próbować 🙂 Ale w smaku jest bardzo dobry, i to najważniejsze 🙂

  3. Nacięcie miało być kłosopodobne, ale coś nie pykło 😛 Smaczny chleb, super skórka, bochenek ładnie trzyma kształt. Ciasto wyszło mi bardzo gęste – miałam dość gęsty zakwas, musiałam dodać trochę wody. Bałam się, że nic z tego nie będzie, bo odkąd piekę na zakwasie, zawsze mam do czynienia z luźnym ciastem, a tu taki klocek, rwał się podczas składania… Ale wyszedł całkiem ładny chleb, choć z malutkimi dziurkami 🙂 Piekłam z dodatkiem drożdży. Kolejny świetny przepis, następnym razem spróbuję z bardziej nawodnionym zakwasem 🙂

  4. nie wiem dlaczego chleb w piekarniku pęka mi po bokach,pomimo,że go nacinam na wierzchu,czy ktoś ma jakiś pomysł dlaczego?

  5. Witam. Chlebuś jest rewelacyjny ❤️ cała rodzinka się zachwyca.
    Dziś planuje go upiec na kamieniu. Czy mam zmienić temperaturę lub czas pieczenia? Robił już ktoś na kamieniu?

  6. ten chleb to istna rewelacja,piekę już tylko ten,zawsze się udaje,jest mega szybki i przepyszny,zwięzły,nie kruszy się,odpowiednio wilgotny.
    Piekę z potrójnej porcji dwa większe bochenki.
    Mam pytanie,o ile maksymalnie można zwiększyć ilość mąki grahamki w stosunku do chlebowej? teraz jest 50g,ale spróbowałabym dać 100g lub 150g,zmniejszając oczywiście ilość chlebowej,ale nie wiem czy dobrze dedukuję i obawiam się o kruszenie się chleba itp.
    Czy ktoś próbował?

  7. Witam, chciałabym ten chleb upiec rano, czy mogę to przygotować wieczorem i wstawić na noc do lodówki? Jeśli tak to w którym momencie? Od razu po przełożeniu do koszyczka? Czy dac mu czas na wyrosniecie?
    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź 😉

    1. Po przełożeniu do koszyczka. Będzie rósł w lodówce. Musi podwoić objętość, jeśli nie zrobi tego w lodówce, trzeba rano wyjąć na blat i kontynuować wyrastanie.

  8. To może i ja się pochwalę! Każdy z chlebów troszkę inny, bawię się dodatkami nasion i miodu. Piekę je prawie 1h z miską wody przez cały czas pieczenia. Dopiero na ostatnie 10 min wyciągam z foremki i dopiekam bez miski z wodą.

  9. Chleb jest po prostu fe-no-me-nal-ny! Wygląda rewelacyjnie, ale smakuje obłędnie! 🙂 nareszcie mogę jeść pyszny chleb zrobiony w domu, a muszę przyznać że jestem bardzo wymagająca co do smaku chleba. Gorąco polecam każdemu kto lubi świeży chleb z dobrej piekarni. Ten jest dokładnie taki! 🙂 Dziękuję Pani Doroto:)

  10. Mój kolejny raz. Chyba idzie mi coraz lepiej. Mam pytanie, czy dziurki w moim chlebie są takie jak powinny być,czy jeszcze miał trochę rosnąć w koszu?

    1. Jeśli nie pękł podczas pieczenia, to znaczy że więcej by nie wyrósł. To może zależeć od zakwasu, ale wygląda ok!

  11. chcę zrobić ten chleb z mąką orkiszową. Jakie proporcje powinnam zastosować? Czy ktoś ma doświadczenie z tą mąką? Zaczynam przygodę z chlebami więc poszukuję przepisów raczej prostszych niż trudnych.

    1. Jeśli chleb ma być pieczony w formie, to zamiana z pszennej 750 na orkiszową 630 ,w tej samej ilości, nie ma znaczenia. Jeśli chleb ma wyrastać w koszyku, być może trzeba będzie zmniejszyć ilość płynu, ale to wymaga nieco doświadczenia, bo chleb z orkiszowej tego typu trudno się formuje. Na początek, by poznać gęstość ciasta orkiszowego proponuję piec jednak w formie. Powodzenia. 🙂

          1. Hejka! 🙂 Dziewczyny, miło, że mnie ktoś jeszcze pamięta. 🙂 Pozdrowienia. 🙂

          2. Pamiętamy, pamiętamy:) Miło widzieć „starą gwardię”. To już tylko Kruszysi brakuje. Pozdrowienia.

    2. Ja piekę zawsze z mąki orkiszowej 630 na zakwasie ze śruty orkiszowej. Na 500 g. mąki daję 100 g. śruty. W jest rewelacyjny w smaku. Piekę co tydzień od prawie rokui nie już nie wyobrażam sobie bez niego życia.

  12. Dzień dobry. Czy zakwas zytni aktywny mogę dodać gotowy, czy jest taki? Jeśli tak bo widziałem coś takiego suchego to ile go dodać?

    1. zakwas suchy musisz najpierw namoczyć, nakarmić, wtedy zrobi się aktywny i można go używać. Suszy się zakwas żeby go bezpiecznie przechować dłużej.

  13. Jak dużych rozmiarów bochenek powstaje z podanych w przepisie składników? Mniejszy niż w Vermont Sourdough? Mam nieduże okrągłe koszyki- średnica górna 21cm. Domyślam się ze ciasto chlebowe w jeden się nie zmiesci, ale czy żeby upiec dwa zwiększać proporcje czy skoro kosze są małe to ilość ciasta z przepisu bez zwiększania wystarczy na oba?

      1. Wystarczyło 🙂 chlebki nie wyszły zbyt duże bo kosze się całkowicie nie wypełniły po wyrośnięciu ale na pewno będę wracac do tego przepisu bo ten chleb naprawdę niesamowicie smakuje! Myśle ze na takie kosze można spokojnie zwiększyć proporcje do 1,25x.
        Ps. Coś nie zadziałało, nie wiem tylko czy przypadkowo u mnie czy ogólnie u wszystkich, ale nie przyszło powiadomienie o odpowiedzi na komentarz

    1. Przepiekny! W czym był garowany (koszyk owalny?) i w czym pieczony? – Naczynie, garnek czy jakoś inaczej?

  14. Dziękuję za odpowiedź,ale mnie chodziło o to, że spód chleba robi się miękki po 15-20 min. od wyjęcia z piekarnika?

    1. A przekłada Pani chleb na kratkę do wystudzenia od razu? Nie 'poci się' na blaszce? Czy piecze Pani na kamieniu, kamień ile minut wczesniej rozgrzany?

  15. Piekłam ten chleb nie po raz pierwszy,ale nie wiem dlaczego po wyjęciu z piekarnika po jakimś czasie mięknie skórka od spodu mimo, że wcześniej była twarda i chrupiąca?

  16. Pani Dorotko,
    chcę zabrać się za swój pierwszy chleb na zakwasie w życiu i emocje sięgają zenitu 😀 Mój zakwas ma już 5 dni i jutro chciałabym zabrać się za pieczenie chleba. Dokarmię zakwas jeszcze dziś o 21.00. Czy taki wieczorem dokarmiony zakwas mogę użyć rano do wypieku czy jeszcze go rano dokarmić? We wcześniejszych komentarzach czytałam, że Pani tak robi, tzn. ze dokarmia wieczorem i zabiera się za pieczenie rano.. ale, z racji, że będzie to mój pierwszy wypiek i nie mam doświadczenia, chciałabym dla niego jak najlepiej żeby wyszedł.. bo z zakwasem też miałam pewne problemy i nie obyło się bez akcji-reanimacji.
    Drugie pytanie to dotyczące podwojenie objętości w durszlaku.. dobrze zrozumiałam, że mam durszlak wypełnić ręczniczkiem i w to wyłozyć ciasto?
    pozdrawiam serdecznie

    1. Jeśli wyrobi Pani ciasto z rana, powiedzmy do godziny 8-9 to może być dokarmiany na noc. Tak, do durszlaka ściereczka lniana, dobrze ją oprószyć mieszanką mąki pszennej i skrobi ziemniaczanej pół na pół by się ciasto do niej nie przykleiło ;-). 
      pozdrawiam

      1. Pani Dorotko! Chleb wyszedł PRZEWSPANIAŁY!! Upiekłam juz trzeci bochenek, bo cała rodzina jest tak zachwycona, cały czas mówią, że już mam zarabiać ciasto na kolejny, bo ten się kończy! Zrobiłam na samym zakwasie (młodym, tygodniowym) bez dodatku drożdży. Zostawiłam na 2 wyrośnięcie na całą noc w lodowce i jak narazie to się sprawdziło. Chleb jest duży, wyrośnięty, cudny.
        Dziękuję za przepis

  17. Przymierzam się do kupienia nowych foremek i chciałam się podpytać czy ma Pani jakąś ulubioną firmę? Odkąd zaczęłam korzystać z Pani przepisów piekę chleby przynajmniej 2 razy w tygodniu 🙂 moje stare keksówki już się wysłużyły i chciałabym kupić coś sprawdzonego, a Pani ma ogromne doświadczenie 🙂

  18. Mam taki problem już drugi raz przy tym chlebie. (To moje początki z zakwasem) Pierwsze wyrastanie jest prawidłowe, rośnie ok. Drugie natomiast już nie drgnie wcale, nawet po 2h…:/

      1. Dziękuję za odpowiedź, trochę mnie uspokoiła. Czyli przy drugim wyrastaniu może ciasto stać dłużej niż 3 h. Przy kolejnym razie (wczoraj wieczorem) z tym chlebkiem dodałam drożdży świeżych
        ok. 2 g i już było odrobinę lepiej, po 4 h wyrósł. 🙂

  19. Dzisiaj postanowiłam że wypróbuję ten przepis gdyż mój ulubieniec chlebek vermont trochę mi się znudził. Ten chlebek bardzo smakował mojemu synkowi. Ma bardzo miękki środek. Drugie wyrastania trwało 2g 10 minut. Chyba trochę za długo bo zrobiły się duże dziurki między skórką a miąższem (dodałam 1/4 łyżeczki drożdży). Ogólnie chlebek bardzo smaczny, porównywalny z moim faworytem. Jedynie skórką wyszła troszkę gorzka może za bardzo się spiekła. Piekłam na kamieniu : 230 st termoobieg 10 minut oraz 210 st termoobieg 25 minut.

  20. To jeden z moich ulubionych chlebów na zakwasie. Robiłam już go kilka razy. Najgorsze jest składanie ciasta, ale to kwestia wprawy. Nie mam koszyków do wyrastania ani nawet tak dużego durszlaka, więc zostawiam go w misce wysłanej ściereczką i oprószonej obficie mąką, aby uzyskać kształt okrągłego bochenka. W smaku naprawdę pyszny. Skórka jest mega chrupiąca – tak jak lubimy. Cała rodzina się nim zajada! Polecam i dziękuję za przepis 🙂

  21. Znakiomity, piekę go na zakwasie orkiszowym, z mąki orkiszowej 630 w ilości 500g plus 100 gram mąki żytniej 997. A ponieważ zakwas młody to jeszcze dodaję pół łyżeczki suszonych drożdzy. Smak rewelacyjny

  22. To chleb, który piekę najczęściej chyba i na różne sposoby 🙂 I w blaszkach, i na kamieniu, a najpiękniej mi rośnie pieczony na blaszce albo na kamieniu i osłonięty nagrzanym bokiem tortownicy 🙂 Czasami dodaję mąki żytniej zamiast pszennej razowej.

    1. Tak, ale tylko w lodówce i noc nie może trwać zbyt długo by chleb nie przerósł. Tutaj czas zależy od siły zakwasu.

  23. Używam dokładnie takiej mąki jak w przepisie, przestrzegam proporcji i czasu. Chleb rośnie, co widać na zdjęciu.

    1. Czasu proszę się nie trzymać sztywno, ciasto ma po prostu podwoić objętość. Może za krótko rośnie? Tak, można dodać więcej drożdży. Czy zakwas po dokarmianiu podwaja objętość?

  24. Piekę po kolei chleby na zakwasie z dodatkiem drożdży i mimo, że wypróbowałam kilka przepisów (dziś właśnie ten), z żadnego nie jestem zadowolona. Wychodzi mi zbyt zbity, kleisty, niby wyrasta, ale nie wygląda tak, jak na Twoich zdjęciach i nie smakuje zbyt dobrze. Jaka może być przyczyna? Czy to może być wina zakwasu? Może dodać więcej drożdży?

    1. Nauczona na własnych błędach – trzeba poczekać aż wyrośnie, nawet jeżeli miałoby to oznaczać kilka godzin więcej niż w przepisie

  25. Pani "Gledys" to złośliwosc ?;) kto pyta nie blądzi jesli ktoś od niedawna rozpocząl przygodę z pieczeniem chlebów to lepiej 100 pytań do fachowca niż spyprać i sie zniechęcić prawda? Przy okazji wszyscy sie tu uzupelniamy:)są lepsi ode mnie:D niektórzy przymierzali sie piec w koszyku haha ja wiem ze pani Dorota musi miec anielską cierpliwosc (czego o sobie nie moge powiedziec za wyjatkiem pieczenia)bo inaczej nie moglaby prowadzic bloga kulinarnego ;)duzo sie mozna nauczyć i teoretycznie i praktycznie wlasnie poprzez pytania watpliwosci

    1. Kobieto zadajesz pytania z prędkością karabinu maszynowego. Dlaczego nie wykażesz trochę samodzielności i nie zgłębisz tematu sama? Rozumiem, łatwiej Ci kogoś zasypać pytaniami, szukasz gotowych odpowiedzi podanych na tacy. Wiesz jak to się nazywa? Egoizm i lenistwo a także brak kultury bo… nie jesteś tutaj sama! To co robisz zaczyna być męczące, naprawdę nie czujesz tego??
      Wiecej inicjatywy, myślenia…nie zaszkodzi Ci.
      A na koniec. .. przeczytaj ten temat, może zrozumiesz coś.. .
      https://www.mojewypieki.com/post/sprawy-blogowe-od-srodka

      1. Droga Pani czytanie ze zrozumieniem …chyba dokladnie Pani nie przeczytala tego artykulu to pozwole sobie przytoczyc
        " Ponadto – komentarze popularnie znane jako ‚hejt’. MW to nie miejsce na to. Nie wiem, z czym to jest związane, ale ostatnio sporo tego dotarło i tutaj. Będę kasować bez mrugnięcia okiem. By moi Czytelnicy dobrze się tutaj czuli. Nie mam na myśli komentarzy negatywnych wyrażanych o ciastach, te zawsze są i tych nie usuwam. Hejt skierowany do mnie osobiście lub do innych Czytelników. Kaman, to jest blog o słodkich wypiekach, jeśli w takie miejsca nie będzie się przyjemnie zaglądało, chyba już nigdzie w internecie nie będzie dobrze…"
        Jeśli Pani coś lub ktoś przeszkadza to prosze zmienić strone i swoje flustracje tam rozładowywać.Ponadto jest to blog kulinarny dla wszystkich!To pani Dorota decyduje komu odpisuje i czy ma na to ochotę.Jak Pani wszystko wie wszystko umie to gratuluje umiejętnosci iprofesionalizmu zatem chyba nie musi juz Pani tu zaglądac bo rozumiem ze torta czy chleb upiecze pani z zamkniętymi oczami.I na przyszlosc mała cenna rada zanim kogoś ocenisz zastanow sie 100 razy .I kto tu mówi o kulturze gdyby miala Pani jej choć odrobine nie wyglaszalaby Pani na forum swoich przemyślen wzgledem drugiej osoby nie widzać jej i nie znajac.Tak to jest blog kulinarny i nikt tu nie zabrania zadawania pytań glupich madrych i męczacych a Pani jest ostatnią osobą która moze tu czegokolwiek zabraniac.To tyle.

          1. Nie… ja bardzo duzo zrozumialam co pani Dorota mi napisala natomiast to co Pani ma do powiedzenia zupelnie mnie nie interesuje.Pozdrawiam.

  26. A jesli chodzi o garnek rzymski to majac takie naczynie nie potrzeba przekladac do koszyka tylko od razu do garnka i zimne wkladac do zimnego piekarnika? Bo czytam o tych naczyniach i jedni chwala rzymski garnek a jedni zeliwny i sama juz nie wiem na co sie zdecydowac?

    1. Według mnie trzeba, bo taki garnek należy wcześniej namoczyć i rozgrzać, ale może się mylę? Ja wolę żeliwne, ale je wcześniej rozgrzewamy. 

      1. Kamien nie wiem czy mi wejdzie do piekarnika a kladzie go pani na ta blache z piekarnika? Bo na tych rusztach to spadnie

        1. Trzeba zakupić taki kamień, który się zmieści, są różne rozmiary. Kładę na ruszt  z piekarnika, nie spada.

  27. Chyba juz tez sie robie nawiedzona z tym pieczeniem chlebów:D to wciaga i ambicje juz czasem przerastaja do tego jak jestem w markecie czego wczesniej nie robilam to chodze i ogladam chleby i ich sklad:)dramat:) amba na tym punkcie czy to tak dziala ?:)

  28. Jak ten chleb przeniesc na blache z koszyka? I zeby sie nie rozlal? A mozna go wlozyc do okraglej miski zaroodpornej szklanej i tak piec? Jak wy to robicie ze sie nie rozlewa?

    1. Odwrócamy koszyk i chleb 'wypada' na blachę lub kamień. Jeśli ciasto było poprawnie i kilka razy składane, została użyta mąka z odpowiednią ilością białka, to chleb się nie rozlewa na boki.
      Tak, można piec w formie. 

      1. A koszyk jaki zakupic? Bo nie wiem czy 25cm srednica czy 30? Takie na allegro widze ? Mąka chlebowa typ 750 prosto z młyna bedzie dobra? I do tego z san francisco okrąglego tez?

        1. Ja kupowałam "na oko" i zazwyczaj na określoną ilość kg, nie średnicę. W mące chlebowej proszę sprawdzić ilość białka by miała powyżej 11 g/100 g. 

          1. Czyli jesli garnek zeliwny moze byc glebszy? Bo tego co pani ma nie moge kupic bo mam za plytki piekarnik i mi ta raczka nie wejdzie wiec moge kupic garnek z 2 uchwytami tradycyjny i wtedy jak wyror ie w koszyku to wyrzucam do rozgrzanego garnka i przykrywam tak? A jak sie rozleje to ciasto w garnku to nie przeszkadza wtedy?

          2. Chleb będzie miał kształt garnka :). Może być głębszy, może być płytszy, jaki Pani pasuje.

          3. Powyżej 11 to ma tortowa orkiszowa chyba 13 to taka bylaby dobra? Bo mam chlebowa pszenna i ma 9 a basia 550 ma prawie 11

  29. W sprawie chlebów jeszcze mocno raczkuję, stąd – może głupie – pytanie.
    O co chodzi z koszem do chleba? Czy dzięki temu upieczone bochenki zyskują jakieś nowe, cudowne właściwości? 😉 Jeżeli użyję zwykłej formy, czy mój wypiek jakoś mocno na tym ucierpi?
    Pozdrawiam 😉

    1. Nie jestem pewien czy o to Ci chodzi,ale ciasto chlebowe przed włożeniem do kosza się składa-w koszu wyrasta,a potem bez foremki pieczemy chlebek. Jest to umiejętność ;tradycyjna sztuka piekarska(skórka wtedy jest chrupiąca na całej powierzchni ,tylko spód mniej.

      1. Dziękuję, bardziej chodziło mi o to, czy w ogóle muszę taki kosz kupować. Z wypowiedzi wnioskuję, że mogę go zastąpić nawet dużą miską? 😉

  30. Wyszedł lepiej niż planowałem 🙂 Po tym trzymaniu surowego bochenka w lodówce to tak szedłem na wyczucie jeśli chodzi o odpowiedni moment na wstawienie go do piekarnika. Chleb mi wyrastał w owalnym naczyniu żaroodpornym i był pieczony na rozgrzanym kamieniu

  31. Ja miałbym kilka pytań:
    1. Na jakim etapie mógłbym ciasto chlebowe wsadzić do lodówki , aby spowolnić proces rośnięcia, ponieważ nie będę w stanie być cały czas w domu i jak potem dalej postępować z ciastem?
    2. Czym mogę zastąpić koszyk do wyrastania chleba, biorąc pod uwagę, że chcę uzyskać chleb podłużny a nie okrągły i jak najlepiej taki wyrośnięty chleb przenieść na rozgrzany kamień by go nie uszkodzić ( by się nie zniekształcił i nie opadł ).

    1. 1. Na każdym etapie wyrastania. Potem wyciągamy z lodówki i dalej postępujemy wg przepisu – ciasto w lodówce też rośnie, ale wolniej. Jeśli jeszcze nie wyrośnie, musi dokończyć wyrastanie w temp. pokojowej. 
      2. Innym podłużnym naczyniem, z czasem warto zaopatrzyć się w koszyk. Naczynie wykładamy lnianym ręczniczkiem który oprószamy mieszanką mąki pszennej i ryżowej by chleb łatwo się od niego odkleił. Chleb przy przekładaniu może opaść jeśli wyrastał zbyt długo. Same przekładanie chleba – tutaj już dużo zależy od doświadczenia osoby piekącej, z czasem wychodzi to coraz lepiej :). 
       

      1. A jak bardzo ma wyrosnąć bochenek, czy ma podwoić objętość? Ja właśnie na tym etapie czyli po uformowaniu bochenka i przełożenia go do podłużnego naczynia będę go musiał wstawić do lodówki na +/- 5 godzin. Zobaczę ile przez ten czas urośnie.

  32. Mój trzeci chleb na zakwasie, pierwszy poszedł do kosza, drugi był ok, no a z tego jestem dumna, nie mogę doczekać się aż przestygnie, moje ślinianki pracują tak jak Twoje Dorotko w opisie tego chleba. Oto on upieczony w dwóch keksówkach:

        1. Dziękuję, nie mogę się zdecydować, który następny Twój chleb na zakwasie upiec. Powoli może dam radę wszystkie upiec, uff, pozdrowionka

  33. Witam, ja mam pytanie z innej beczki…jak przechowywać taki własnoręcznie upieczony chlebek, żeby był jak najdłużej świeży?

    1. Mój sposób: zamrażalnik. Zaraz po ostudzeniu kroję na kromki i kładę do zamrażalnika. 5 minut przed jedzeniem wyjmuję potrzebną ilość. Zanim stół się nakryje, zrobi kawę ew. herbatę i powyjmuje co potrzeba z lodówki to chleb jest już rozmrożony i pachnie jak świeżo upieczony.

  34. Witam, mam dylemat, bo mój chleb rośnie bardzo długo. W koszu spędza ok 12h, żeby podwoił swoją objętość. Po tym czasie mimo że go porządnie obsypię mąką mam problem z wyrzuceniem go z tego kosza – a bo chleb po takim czasie nieco przyschnie, tu się ładnie wklei w tą plecionkę i nie mogę go wytrząsnąć. Zanim grawitacyjnie opadnie na blachę to się czasem odkształci. Do wyrastania przykrywam go ściereczką, ale może mogłabym owinąć go folią zostawiając oczywiście dopływ powietrza. Może wtedy łatwiej będzie mu wypaść. A może macie jakieś inne patenty. Proszę o podpowiedź.

    1. Może zakwas jest słaby. Czy po dokarmianiu rośnie dość mało lub prawie wcale? Może potrzebny będzie mały dodatek drożdży do chleba.

      1. Sam zakwas rośnie jak szalony. Ale już w chlebie wolniutko. Gniotę chleb ręcznie ok 20-25 minut. Składam kilka razy. Do II wyrastania wkładam go z koszem do piekarnika i ciutkę go podgrzewam – do ok. 30 stopni, bo inaczej to by chyba 2 dni mi rósł ;). Dwa razy piekłam ten chleb, ale właśnie też już rozważałam dodatek drożdży. Chciałam ich uniknąć, bo specjalnie piekę ten chleb dla dziecka i miałam ambicje na 100% na zakwasie, ale to czekanie zabija 😉 To co myślisz z tą folią?

  35. Witam, pierwszy raz piekę i się zastanawiam ile czasu może wyrastać chleb na samym zakwasie bo nie widzę żeby mi w ogóle rosło a zakwas 4 dniowy aktywny chociaż spektakularnie się nie burzył po dokarmianiu

  36. W końcu udało mi się zabrać za zrobienie chleba i nie wiem czemu tak późno. Przeczytałam chyba większość komentarzy żeby wiedzieć co może się nie udać i co może mi się po drodze przytrafić. Na szczęście wszystko świetnie się udało jak zwykle z Moimi wypiekami. Smaku chleba nie da się porównać z żadnym sklepowym. Cudowna chrupiąca skórka. Chleb jest pyszny także następnego dnia. Zapach podczas pieczenia fenomenalny! Nacięcia trochę mi nie wyszły i chleb pękł mi trochę z boku (na zdjęciu nie widać ale pęknięcie jest). Muszę koniecznie wypróbować inne przepisy.

  37. Witam, może mi się poszczęści i ktoś odpisze 🙂

    Dzisiaj chcę zrobić pierwsze podejście do tego chlebka stąd pytanie – czy mogę go wsadzić do piekarnika bez żadnej formy? Niby mam keksówkę, ale chciałabym, żeby wyszedł okrągły. Nie rozlezie się jak go po prostu wsadzę do piekarnika?

    1. Jeśli był poprawnie wyrobiony oraz poprawnie składany będzie dobrze. Jeśli to Pani pierwszy chleb proszę wziąć jednak pod uwagę, że może się rozejść.

  38. Cześć. Chleb super, ale mimo że mam roczny zakwas i do wyrastania wkładałam go do piekarnika rozgrzanego do 30 stopni to rósł baaaaardzo wolno. Nie wiem czemu. Rósł długo i nie osiągał tak spektakularnych rozmiarów z podanej porcji jak widzę tu u niektórych na zdjeciach. Tez nie wiem czemu. Zagniatal sie bardzo dobrze. Wyszla zgrabna gladka elastyczna kulka, ale mimo wszystko. Masz moze jakaś podpowiedź na co jeszcze należałoby zwrócić uwagę? Czy jeśli ten chleb u mnie potrzebuje nawet 10-12h na cały proces wyrastania to jest Ok? Zgodnie z przepisem powinno to zająć ok 4h.

    1. To jest dalej ok. Każdy zakwas jest inny i na proces wyrastania wpływa wiele czynników. Ważne, by podwoił objętość.

      1. Dziękuję za odp. A jak to by było jeśli np na pierwsze wyrastanie włożyłabym chleb do lodówki. Czytałam w komentarzach że można. Ale wtedy nie będę bo przeciez składać. To jak tu postąpić?? Czy brak składania nie wpłynie niekorzystnie na drugie wyrastanie?

        1. Bez składania piekę chleb w formie. Nie jest wystarczająco dobrze wyrobiony by się utrzymać bez niej.

    2. Zawsze staram sie ciasto rozciagac co 20 min przez 2 godziny w celu odgazowania. Roznica jest ogromna! Ciasto staje sie delikatniejsze. Nie jest takie zbite i gliniaste jak na początku.
      Prosze spróbować!

    3. Zawsze staram sie ciasto rozciagac co 20 min przez 2 godziny w celu odgazowania. Roznica jest ogromna! Ciasto staje sie delikatniejsze. Nie jest takie zbite i gliniaste jak na początku.
      Prosze spróbować!

    1. Można. Tego naczynia nie nagrzewamy. Trzeba chleb obtoczyć w mące, może spód naczynia posmarować masłem i oprószyć otrębami by chleb nie przywarł do dna.

      1. Koniecznie oprószyć chleb i nasmarowac naczynie. Ja właśnie dziś piekłam w żarowym i miałam ogromny problem z wyciagnieciem go.

  39. Pani Dorotko mam w planach upiec chleb. Wczoraj nastawiłam zakwas z Pani przepisu. Użyłam mąki zytniej razowej typ 2000. Cos sie dzieje. Tylko czytajac o zakwasach zwatpilam bo pisze duzo o mące zytniej…..nie razowej. Czy z tego co zrobiłam uda mi sie wychodowac zakwas? Pytam…..bo jak nie to zaczne dzisiaj od nowa zeby nie tracic czasu. Mam jeszcze mąke żytnia pełnoziarnista tez typ 2000. Kupiona w Lidlu. Pozdrawiam

  40. Moj mąż przejety moim zaangażowaniem w pieczenie chleba…..odszukał na strychu stary gliniany garnek do pieczenia chleba. Tylko ten garnek ma pojrywe i nie wiem czy chleb nalezy piec przykryty czy nie??? I czy gsrnek natłuszczsmy przed pieczeniem ??

    1. Proszę wyszukać informacji w google. Z tego co wiem, trzeba go najpierw namoczyć w wodzie. Większą część pieczemy pod przykrywką. 

  41. Nie chce piec w zwykłej bladzce. Czy po wyrosnieciu przed wyłozeniem chlebka blache z piekarnika powinna wylozyc papierem czy wysmarowac tłuszczem lepiej??

    1. Najlepiej oprószyć mąką chleb (nie blachę, mąka będzie się paliła). Trzeba też użyć blachy nieprzywierającej.

  42. A jak jak nie mam cukru trzcinowego i słodu to moge użyc białego cukru albo miodu??? Własnie robie chlebek i zorientowałam się ze tych skladników nie mam.

  43. Jakiej wielkości foremki Pani użyła do wypieku tego chleba, choćby przybliżone wymiary??? Na zdjęciach widzę, że chleb został jeszcze posypany ( widzę mak, sezam i nie wiem chyba słonecznik ? ) Czy jak bym chciał go posypać to już przed samym pieczeniem po nacięciu?

  44. Czy można upiec ten chleb z dodatkiem mąki orkiszowej? Np. 400g mąki pszennej i 150g orkiszowej? Proszę o szybką odpowiedź

      1. Dziękuję. Jestem z niego naprawdę dumna, tym bardziej ,że pierwszy raz chleb wyrastał w koszyku. Do tej pory zawsze piekłam w formie.
        Pani Doroto jestem fanką Pani bloga odkąd go odkryłam. Uwielbiam go.

  45. Ciasto na chleb wyrabialam w maszynie do chleba. Nie dodawalam zadnych drozdzy. Po wyjeciu z maszyny, ciasto przelozylam do miski na 2 godziny.
    Pieklam z para w "dutch oven" przez 20 min a nastepne 15 min bez pokrywy.
    Taki efekt otrzymalam po 35 min.pieczenia.
    Smak niebiaǹski!

  46. Ciasto na chleb wyrabialam w maszynie do chleba. Nie dodawalam zadnych drozdzy. Po wyjeciu z maszyny, ciasto przelozylam do miski na 2 godziny.
    Pieklam z para w "dutch oven" przez 20 min a nastepne 15 min bez pokrywy.
    Taki efekt otrzymalam po 35 min.pieczenia.
    Smak niebiaǹski!

      1. Bardzo dziekuje! Pieke chleby co drugi-trzeci dzien. Nie zawsze mam czas na robienie zdjeć,ale ten faktycznie sam mnie zachwycil. Musialam go uwiecznić!
        Pozdrawiam!

      2. Bardzo dziekuje! Pieke chleby co drugi-trzeci dzien. Nie zawsze mam czas na robienie zdjeć,ale ten faktycznie sam mnie zachwycil. Musialam go uwiecznić!
        Pozdrawiam!

  47. Ciasto na chleb wyrabialam w maszynie do chleba. Nie dodawalam zadnych drozdzy. Po wyjeciu z maszyny, ciasto przelozylam do miski na 2 godziny.
    Pieklam z para w "dutch oven" przez 20 min a nastepne 15 min bez pokrywy.
    Taki efekt otrzymalam po 35 min.pieczenia.
    Smak niebiaǹski!

  48. Po tatterowcu przyszedł czas na ten chleb i też prezentuje się zacnie, poza tym, że mój piekarnik przypala wszystko we "właściwej" temperaturze, więc muszę piec 10-20 stopni niżej, o czym tym razem niestety zapomniałam. Rezultatem są dwie piękne wchodzące w czerń plamki na górze chleba, na całe szczęście nieduże.

    Dopiero w komentarzach doczytałam, że mogę zrobić ten chleb na blasze, więc zrobiłam go w dwóch keksówkach po 0,5 kg.
    Fajnie by było, jakby informacja o możliwości pieczenia bez formy była już w przepisie, dla laików takich jak ja. 🙂

    Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia zanim mój mąż zaczął pochłaniać ten chleb, więc pochwalę się następnym razem. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za tę stronę i wspaniałe przepisy!

  49. Pani Dorotko, pierwszy raz chciałabym upiec chleb na zakwasie i stąd moje pytania, może głupie 😉 Na czym polega składanie wyrastającego ciasta? Czy w koszu do wyrastania chleba można go piec? Kosze, które znalazłam w internecie są ratanowe. I jaką wielkość kosza polecałaby Pani do teego chleba? W jakiej Pani piecze? 🙂 Pozdrawiam serdecznie

    1. Składanie chleba najlepiej obejrzeć na filmiku. W koszu ciasto tylko rośnie, pieczemy potem na kamieniu do chleba lub na blaszce. Z braku kosza może wyrastać i być pieczony od razu w formie. Ja mam różne kosze i korzystam z nich 'na oko', ciasto powinno wypełniać połowę kosza (można tymczasowo użyć np. durszlaka wyłożonego lnianą ściereczką). Proszę przejrzeć komentarze, wydaje mi się, że ktoś podawał wielkość koszy.

  50. Pani Dorotko, niemam koszu, czy moge piec w szklanej foremce? jakie kosze pani uzywa? i czy w tych koszach piecze sie chleb? bardzo dziekuje

          1. Wkrótce zamieszczę zdjęcia moich bagietek a tymczasem pokażę kwiatek drożdżowy, który piekłem jakiś czas temu 🙂

          2. To wcale nie jest trudne. Na Youtube są filmiki jak się je robi. Polecam obejrzeć i spróbować:-)

          3. Dzieki, juz sobie poogladalam. Dorota ma podobny przepis, ale z ciasta francuskiego. I wytrawny 😉

  51. chciałam też zapytać czy jeśli wyjmuje zakwas rano z lodówki, dokarmiam, on rosnie jak szalony, potem jednak po jakimś czasie opada to czy ten padniety zakwaś jest nadal aktywny? czy mogę go wieczorem użyć do zaczynu? czy może tylko ten rosnący jest aktywny?

  52. mi znowu nie wyszedł chleb , robiłam na samym zakwasie 4 tyg, róśł mi dłużej zarówno przy pierwszym razie jak i już w foremce bo bardzo powoli mu to szło i tak jak w smaku jest ok tak jest bardzo zbity , dziurki prawie żadne zauważyłam że to już kolejny chleb który nie rośnie mi w piekarniku wogóle, myślałam że to wina tego że wysycha ale dziś był zawinięty w folie u napewno nie wysechł,w czym jest problem? czy możliwe jest że jest źle wyrobiony? jedynie tu moge się doszukiwać problemu , mam słabe ręcę i ciężki mi zawsze wyrobić jakie kolwiek ciasto ręcznie a niestety nie posiadam sprzętu do wyrabiania

    1. Jeśli chleb bardzo mocno wyrośnie za drugim wyrastaniem to w piekarniku już niewiele wyrośnie. Może rozważ dodatek drożdży.

  53. nie dodałam drożdży mimo pieciodniowego zakwasu, ale dąl radę – chleb wyrastał dłużej. Nie jest zakalcowaty, jak byc moze wyglada, ale kroiłam goracy i to dlatego. Mam pytanie, dlaczego moje chleby nie pękają w nacięciu tylko tam gdzie sobie chcą? Za krótko wyrastał? Ten pękł sobie tuz przy spodzie, niedużym pęknięciem na kilka cm mimo, ze go nacięłam. A moze za płytko nacięłam?

      1. Piekny jest:)
        Z moich własnych obserwacji wynika ze czym ciasto wiecej odgazowane tym gładsze rosnie i naciecia daja tylko wzorki.Gdy pozwala mu sie napuszyc ile chce i w dodatku piecze pod przykryciem ktore pod koniec na kilka minut sie sciaga to peka ile i jak chce…co mnie najbardziej cieszy.Mysle ze to poprostu sprawa wilgotnosci samego ciasta jak i piekarnika,czy pryskamy chleb,scianki,wstawiamy naczynie z wrzatkiem…hummm

      1. piekłam na blaszce z piekarnika, nie dorobilam sie garnka ani kamienia, blaszke rozgrzewalam najpierw razem z piekarnikiem. Ale samo ciasto wyrabialam dluuugo w rekach az stalo sie super sprezyste 🙂

  54. Specjalnie dla niego wyhodowałam zakwas. Warto! Wyrabiam w maszynie do chleba, na programie, który od razu wyrabia ciasto (u mnie pizza) i po 15 min gdy skonczy wyrabianie przekladam do miski zeby wyrosło.

  55. Jak na pierwszy zakwas i pierwszy chleb na zakwasie, to chyba nieźle 😉 Zakwas czterodniowy, z mąki żytniej Melvit, ale nie pełnoziarnistej. Z dodatkiem drożdży. Mąka pszenna chlebowa z piekarni. Bałam się nacinać, więc wygląda tak, jakby kot podrapał 😀 Jest apetyt na więcej!

  56. zrobilam ten chlebek w dwoch malych keksowkach. dodalam 1/4 lyzeczki drozdzy i 2 lyzeczki kminku. wyszlo pieknie, chleb jest pyszny, pieknie czuc kminek, miazsz jest mieciutki, skorka lekko chrupiaca. ale bochenki sa blade jak ogon lisa akrtycznego buszujacego w sniegach syberii.
    czy powinnam chleb czyms smarowac przed pieczeniem?
    czy piec z para tylko przez 10 minut a potem wyjac naczynie z goraca woda?
    moj piekarnik nie nagrzewa sie do 250 stopni, wiec daje go na maksa i pieke w takiej temperaturze, jaka utrzymuje piekarnik (miedzy 200 a 220 mniej wiecej).
    naciecie tez mi nie wyszlo ale kupie sobie skalpel i nastepnym razem powinno byc lepiej.
    najbardziej sie ciesze, ze chleb jest smaczny, nawet jesli wizualnie nie powala 🙂

    1. "Ogon lisa arktycznego buszujacego w sniegach syberii" ;-)))
      Może pomoże zmiana ustawień piekarnika? W moim jak piekę góra-dół pieczywo wychodzi bardziej blade niż z termoobiegiem, a ja wolę bardziej przypieczone. Nie smaruję niczym przed pieczeniem.

      1. ja mam taki najprostszy gazowy piekarnik bez bajerow, grzeje tylko od dolu.
        dokrecam go do samego konca, teoretycznie powinno byc 250 stopni ale mam w piekarniku termometr wiec widze, ze nie dogrzewa sie do tej temperatury a jak wloze wode i chleby na nawet temperatura z lekka spada.
        moze tez porzadne nacinanie poprawi sytuacje, bo to tez mi nie za bardzo wychodzi. ale kupie skalpel i bede pruc te bochenki. 🙂
        dziekuje!

        1. Rowniez pieklam ten chleb w zwyklym, gazowym piekarniku, z grzaniem tylko od dolu. Wyszedl blady, ale smaku to mu nie ujmuje

  57. Witam. Jeszcze jedno pytanie. Czy chleb można włożyć do lodówki na drugie wyrastanie? Chciałabym rano cieszyć się ciepłym chlebem. Jak to zrobić?

    1. Można, ale nie ma gwarancji, że chleb nie podwoi objętości w lodówce (to zależy od siły zakwasu) i nie przerośnie, tym samym opadając. Zawsze bezpieczniej włożyć chleb na pierwsze wyrastanie do lodówki.

  58. Czy zamiast mąki pszennej razowej, mogę dać żytnia razowa? Czy lepiej zwiększyć o te ilość zwykła pszenna?

    1. Sam zakwas jest razowy żytni, więc trzymałabym się już przepisu. Ale jeśli Pani nie ma razowej pszennej można użyć żytniej.

    2. Ja przez pomyłkę dodałam żytniej, teraz dopiero doczytałam, że miała być pszenna- wyszedł idealnie i był pyszny.

  59. To już drugie podejście do tego chleba. Pierwszy chleb był z dodatkiem drożdży. Wyszedł smaczny, ale trochę za mokry. Myślę, że to wina dość rzadkiego zakwasu. Tym razem dodałam odrobinę więcej mąki i wyszedł idealny. Pierwszy był w keksówce, teraz odważyłam się upiec na blasze 🙂

  60. Pani Dorotko, czy drugie wyrastanie chleba również ma się odbywać pod przykryciem i w ciepłym miejscu? jak wychwycić ten moment gdy chleb już jest gotowy do pieczenia?

    1. Tak. Podobnie jak z ciastem drożdżowym, podwoi objętość, ale nie może zacząć opadać. Przy dotyku będzie sprężysty.

  61. Dzisiaj zrobiłam drugie podejście do tego chleba. Tym razem spróbowałam piec bez foremki. Chlebek wyszedł trochę plaskaty, ale nie przeszkodziło to w smaku. Przylepka z masełkiem wyborna. Niestety sztuki nacinania nie potrafię opanować. Może jakaś fachowa rada…?

    1. Nacinanie jest trudne, trzeba mieć naprawdę ostry sprzęt (ja mam żyletkę umocowaną na plastikowej rączce). Twój chleb został nacięty trochę za późno, dlatego nie powstały ładne nacięcia, chleb był już całkowicie wyrośnięty. 

    2. Tak jak pisze Dorota, narzędzie do nacinania powinno być naprawdę bardzo ostre. Żyletka jest niezastąpiona, bo jest cienka. Powierzchnia chleba wyrastającego w koszyczku nieco wysycha i chodzi o nacięcie tej wierzchniej warstewki, bez głębokiego nacisku, co może "spłaszczyć" chleb, dlatego ostrość narzędzia ma kolosalne znaczenie.

  62. Dzisiaj, ja starsza pani wreszcie odważyłam się upiec chleb na zakwasie i koniecznie muszę dać ujście moim emocjom.Od momentu nastawienia zakwasu bardzo się stresowałam.Wcale nie chciał ze mną współpracować,ale dałam mu szansę.Wstawiłam po 4 dniach do lodówki, 5 dnia dokarmiłam i po 3 godzinach zarobiłam ciasto na chleb,chociaż zakwas oprócz kwaśnego zapachu nie miał oznak życia.Chlebek wyszedł jak dla mnie cudny i w smaku pyszny.Pani Dorotko ten stres i pot to za Pani sprawą.Dziękuję.

  63. "piec z parą w piecu…" – nie zrozumiałam… pomocy w pikarniku parowym? a w zwykłym zwiększa się ryzyko opadnięcia czy jak? błagam o oświecenie…

    1. W zwykłym piekarniku, ale półkę niżej wstawiamy naczynie żaroodporne z wrzącą wodą. Dzięki temu skórka jest bardzo chrupiąca.

  64. Dorotko, mam ogromna prośbę! Chciałabym zacząć swoją przygodę z chlebkami na zakwasie (do tej pory piekłam tylko na drożdżach)i nie wiem od którego zacząć.Wczoraj piekłam właśnie ten,ale chyba mi się na za bardzo udał, bo był ciężki i bardzo gliniasty.Już prawie się zniechęciłam ale przeczytałam wszystkie przepisy i prawie wszystkie komentarze w nadziei,że gdzieś znajdę jakiś ranking dla początkujących, ale na próżno. Zakwas zrobiłam w/g Twojego przepisu i wydaje się o.k. Pozdrawiam.

  65. Witam! Chciałabym upiec ten chlebek w keksowkach, tylko nie wiem czy lepiej wyłożyć je papierem czy wysmarować olejem i wysypać mąka? Moze jakiś inny sposób? Tak zeby chlebek nie zamókł od spodu i skórka była chrupiąca. Prosze o podpowiedz 🙂

  66. Oczywiście dostałam pomroczności jasnej i dokarmiłam zakwas żytni mąką pszenną. Mam nadzieję, że nie będzie to miało większego wpływu i chleb się uda. Coś mi nie idą chleby ostatnio: albo połączę dwa przepisy albo złej mąki nasypię…

  67. O co chodzi z tym koszykiem do wyrastania? Jest lepszy niż keksówka? Można go wsadzać do piekarnika? Zabieram się za swój pierwszy zakwas i chleb na zakwasie 🙂 jestem podekscytowana jak dziecko 😛

    1. Ciasto chlebowe wyrasta w koszyku, a potem chleb jest pieczony bezpośrednio na kamieniu. Można też umieścić go na wyrastanie w keksówce, w której później będzie pieczony.

  68. Dorotko, mój pierwszy trzydniowy zakwas udał się 🙂 Jutro chcę upiec ten chleb. Mam dwa pytania: 1. Nie mam suchych drożdży – ile świeżych dodać do chleba i czy zrobić z nich najpierw rozczyn? 2. Czy jeśli (czwartego dnia)dokarmię zakwas 8-9 godzin przed pieczeniem chleba czy się uda?

    1. Drożdże świeże wystarczy rozpuścić w letniej wodzie, nie za ciepłej. Tak, powinien się udać bez problemu – ja czasem dokarmiam na noc i piekę rano.

      1. Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Dorotko – a ile tych świeżych drożdży??Może naiwne pytanie, ale jestem laikiem w tej dziedzinie :(((

          1. Ależ jestem z siebie dumna!!!! Jeszcze nie wiem jak smakuje, ale wygląda bosko!!!!!! Dzięki Dorotko za cierpliwość – pod Twoim skrzydłem nawet chleb na zakwasie nie okazał się tak skomplikowany jak myślałam. Spróbuję później dodać zdjęcie – nie dodaje się 🙁

  69. Pani Dorotko, Zabieram się za swój pierwszy chleb. Zakwas się robi i jak się uda chciałabym właśnie ten chleb upiec. Mam trzy pytania : 1.czy mąka chlebowa to jaka gramatura ? czy na op. po prostu pisze chlebowa i tym się kierować ?
    2. Druga rzecz to dokarmianie zakwasu. Dziś rano go zrobiłam i sobotę chcę przeznaczyć na pierwsze pieczenie na spokojnie , tak to zostają tylko wieczory po pracy 🙁 dużo o tym zakwasie czytałam i czy przez pierwsze 3 dni dokarmiam po pół szklanki mąki i pół szklanki wody a później mogę już po łyżeczce ? boje się że słoika mi zabraknie do soboty 🙂 3. Jakie wielkości kupić formę do tego właśnie chleba ? w przepisie nie widzę a wolę piec w formie bo na stop procent by mi się rozlało 🙂 widziałam odp o koszyczkach tylko. dziękuje !!

    1. Mąka pszenna chlebowa ma zawartość białka powyżej 11 g/100 g. Czasem może być napisane 'mąka pszenna chlebowa'. Po skończeniu dokarmiania zakwasu i odebraniu cześci zakwasu do wypieku można już dokarmiać mniejszą ilością. Ja piekę ten chleb w dwóch mniejszych formach zamiast w jednej dużej – chleb wyrasta ogromny. Jaka forma – ilość ciasta powinna zająć nie więcej niż pół formy. Może warto przejrzeć komentarze, w jakiej piekli Czytelnicy?

      1. Dziękuje, udało mi się znaleźć taką – poznańska – sprawdziła się idealnie. Upiekłam ten chleb dwa razy, za pierwszym razem bardzo wyrastał, wyszedł prawie z foremki, po upieczeniu wyglądał imponująco niestety kruszył się i wysuszył się dosyć szybko co mnie zdziwiło, na dzień następny upiekłam drugi, rósł zdecydowanie wolniej jednak podwoił swoją objętość, w smaku rewelacyjny, lekko wilgotny, nie kruszący się po prostu pycha. Może w pierwszym przypadku ciasto za długo wyrastało …albo za długo je wyrabiałam, oczywiście wyrabiałam ręcznie bo niestety cały mój sprzęt padł… 🙁 Mimo to cudo. biorę się za kolejne przepisy – pierwszy chleb na zakwasie zaliczony 🙂 Dziękuje !!!

  70. Wczoraj upiekłam z tego przepisu mój pierwszy w życiu chleb na moim pierwszym w życiu pięciodniowym zakwasie (przepis oczywiście z tego bloga;) i spodziewałam się choć drobnych niedociągnięć a tu niespodzianka – chleb wyszedł obłędny!! Piekłam w zwykłej keksówce, ale chyba zaopatrzę się w kosze do wyrastania:) Polecam dla początkujących:)

  71. Rano dokarmiłem zakwas, wieczorem minie mu 12h i będzie mógł wspomóc chleb. Chciałbym postawić na nocne wyrastanie i tutaj pytanie. Które z nich ma to być: to pierwsze, czy uformowanego już bochenka? Jeżeli to drugie, to czy uformowany już bochenek w koszyku przykrywam po prostu folią spożywczą by nie wysechł, rano wyjmuję, nacinam i piekę? 😉

    1. Najlepiej umieścić w lodówce na pierwsze wyrastanie. 
      Jeśli zdecydujesz się umieścić chleb już w koszyku w lodówce wtedy cały koszyk z chlebem wkładamy do jednorazowej foliowej reklamówki, nie wystarczy przykryć od góry. Rano przekładasz na kamień lub blachę, nacinasz i pieczesz :).

      1. Taki też był pierwotny plan, ale robiąc rekonesans w sieci wszyscy piszą tylko o drugim. Dlatego się przeraziłem.

        No nic, gotowe. Z tym, że… cały czas zakwas robiłem na białej mące żytniej. Dopiero teraz, do kolejnego dokarmiania, użyłem razowej. Był dużo bardziej gęsty, miał otręby, także chcąc czy nie — w chlebie będzie sporo otrębów. Czy w sfotografowanym bochenku też je masz, czy korzystałaś z innej mąki do zakwasu, którego jest stosunkowo dużo?

          1. No tak, u mnie również. Ale zakwas żytni (robiłem z półtorej porcji, więc 300g.) — i owszem. A 300 gramów zakwasu, to było naprawdę dużo otrębów, nawet jak na 900 gramów mąki 😉

  72. Po godzinach czytania Hammelmana, nastawieniu zakwasu na jego modłę, tygodniowym dokarmianiu go, a nawet uśpieniu na dwa dni w lodówce — jest i on. Pierwszy bochenek w moim życiu i z pewnością nie ostatni 😉

      1. Chętnie bym poczęstował, ale… już go nie ma. Rozszedł się w mgnieniu oka. I chyba nawet smakował, także nie zwalniam tempa i już zapraszam na kolejny bochen!

        1. Ha! Dla mnie upieczenie takiego chleba, to jak ćwiczenia z vhodakowską xD
          Nierealne 😉 Choć mam nadzieję, że może niedługo się zbiorę

          1. Nie jestem jakimś wirtuozem — uwierz. Ale pomyślałem, że do odważnych świat należy. I było warto. W końcu kiedyś trzeba zrobić ten mistyczny tartine 😉

  73. Witam, Pani Dorotko!
    Od jakiegoś czasu piekę chleb i zapragnęłam zakupić sobie koszyczki do wyrastania chleba. Nie wiem tylko jakie wymiary koszyczków będą najlepsze 🙁
    Z góry dziękuję za odpowiedź! 🙂

  74. Witam serdecznie.
    Od dawna korzystam z tego bloga- jest niesamowicie inspirujący a przepisy są lepiej niż wspaniałe!
    Kilka dni temu rozpoczęłam przygodę z zakwasem i chlebem. Na pierwszy ogień poszedł właśnie ten- chleb polski. Wykorzystując młody 3 dniowy zakwas dodałam wczoraj nieco drożdży i chlebek wyszedł chyba całkiem znośnie- choć nieco go przypaliłam i dziurki były chyba ciut za duże- ponadto popękał.
    Dziś postanowiłam zrobić kolejny- tym razem na samym zakwasie. Nie wyrósł tak dobrze, pomimo dłużeszego- 3h wyrastania, jedak spodziewam się, ze młody zakwas i to może być przyczyną. Chciałam jednak dopytać, bo wiele komentarzy przeczytałam i nie wiem już czu jest ok. Używam mąki Szymanowskiej Uniwersalnej 550, wiem, ze nie jest to tzw mąka chlebowa (obiecuję poprawę). Ciasto na początku wyrabiam w maszynie, trzymam się ściśle gramatury, jednak ciasto wychodzi mi bardzo lepiące, kleiste. przy składaniu lepi się do rąk, blatu- nie współpracuje. Kiedy wykładam już wyrośnięty chleb na blachę rozpływa się i tworzy placek (co prawda owy placek nieco wyrasta..) Dokonuje cięć niemal na całą głębokość chleba (tak się rozpływa) a mimo to nie są one poprawne. Czy powinnam wobec tego dodac więcej mąki by ciasto zachowywało się jak to np na bajgle? Czy może jednak jest to normalne, ze ciasto całkowicie traci kształt i robi się płaskie i jest lepkie? A może wina jest mąki, gdybym używała chlebowej to może ciasto miałoby inną konsystencję? Nadmienię, że zakwas ma konsystencję gęstej śmietany- więc chyba nie jest za wodnisty…. Z góry bardzo dziękuję. Poniżej chlebki:)

      1. Bardzo dziękuję! To jest ten "pierwszy", z drożdżami- poniżej moje zakwasowe UFO 🙂
        Niby dziurki dobra rzecz, ale u mnie tak jakby jedna dziura pod skórką- przez co nieco źle się kroi i 2 dzień.
        Generalnie smakowo- cudeńko, ale mój zmysł perfekcjonistki nie pozwala mi na tym poprzestać 🙂

        1. Powiem tak, naprawdę nie widziałaś płaskiego chleba;) Będzie lepiej, kiedy zmienisz mąkę i zakwas dojrzeje. Duża dziura pod skórką może wynikać ze zbyt wysokiej temperatury podczas wyrastania, tak było u mnie.

      2. Bardzo dziękuję! To jest ten "pierwszy", z drożdżami- poniżej moje zakwasowe UFO 🙂
        Niby dziurki dobra rzecz, ale u mnie tak jakby jedna dziura pod skórką- przez co nieco źle się kroi i 2 dzień.
        Generalnie smakowo- cudeńko, ale mój zmysł perfekcjonistki nie pozwala mi na tym poprzestać 🙂

    1. Udał się pięknie :-). Mąka chlebowa pomoże – ma więcej glutenu, a gluten będzie się rozwijał w miarę wyrastania i składania ciasta – więc chleb będzie się mniej rozlewał po włożeniu do piekarnika. Niestety, z tym rozlewaniem to jest prawdziwa zmora i trzeba po prostu sporej praktyki, by chleby wychodziły idealnie. Można dodać trochę mąki więcej, ale może przy użyciu chlebowej nie będzie to potrzebne? Jeśli planujesz przygodę z chlebem warto zaopatrzyć się w kamień do pieczenia chleba – chleb wykładamy wtedy na rozgrzany kamień i bardziej się podnosi niż z blachy, nie jest taki płaski.

      1. Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź i podpowiedź 🙂 To czas zaopatrzyć się conajmniej w odpowiednią mąkę;)

        Teraz na tapecie kajzerki i tetterowiec 🙂

  75. No, moje drogie! Mój pierwszy bochenek jest w trakcie drugiego wyrastania (w druszlaku). Dodałam troszke drożdży, bo zakwasik młody. Nie wiem dalej do końca jak się składa chleb…widziałam raz bodajże w auatralijskim Masterchefie jak piekarz składa chleb na zakwasie, ale kamerzysta chętniej pokazywał przejęte buzie uczestników niż samą technikę. Na YouTube znalazłam,ale pan pokazywał na sucho jak się to robi (oczywiście inaczej niż pan piekarz z Australii). No to jak jest z tym składaniem?

      1. O,dziękuję 🙂 zrobiłam coś pimiędzy tym a formowaniem okrągłego bochenka… No,zobaczymy,co z tego wyjdzie. Właśnie minęła godzina drugiego wyrastania. Czy przy dodatku drożdży czekać dłużej niż te przepusowe 1,5h?

        1. Może nawet krócej, chleb musi podwoić objętość. Za długo = może opaść, zbyt krótko = wyrośnie jeszcze w piekarniku i może popękać. Trzeba znaleźć ten idealny moment, który oprócz zakwasu i drożdży zależy jeszcze od temp. powietrza. W upały drożdżowe rosną szybciej :).

  76. Witam, Pani Dorotko, niestety pod paroma chlebami będę musiała o to zapytać. Jakiej wielkości koszyki potrzebuje? Właśnie kupuję i nie chce kupić zlych 🙂

  77. To moje drugie podejście chlebowe i wyszedł mi piękny i pyszny chlebek, mięciutki i sprężysty, z równomiernemu dziurkami. Skorka jak marzenie, udało mi sie dobrze naciąć 🙂 zniknął szybciej niz sie spodziewałam wiec juz nastawiłam tatterowca. ☺️

  78. Ja wiem, głupie pytanie, nie nam wagi, jak odmierzyć odpowiednia ilośc zakwasu? Można na łyżki jakoś przeliczyć? Czy na szklanki? Czy jednak w końcu postarać sie o wagę? (Imieniny sie zbliżają to może dostanę) Pozdrawiam serdecznie. Ps. Wstawiłam pierwszy zakwas

  79. Jest śliczny i pachnie 😀 Zenon spisał się na medal, chociaż jest młodym zakwasem… Pomogły mu kuzynki drożdże. 🙂

  80. Mam szybkie pytanie. Czy można ten chleb upiec w garnku żeliwnym? Nie mam( na razie) kamienia… T będzie mój pierwszy chleb na zakwasie. Do tej pory piekłam na drożdżach. 🙂

  81. Dzień dobry, chciałabym teraz upiec chlebek . Brakuje mi słodu czym mogę go zastąpić ? Cukru trzcinowego też nie mam , może być odrobina miodu albo zwykłego cukru? Dziekuję za szybką odpowiedź i bardzo serdecznie pozdrawiam. Pani stronka jest dla mnie wielką inspiracją 🙂

  82. Dobry wieczór. Czy ten chlebek upiekę maszynowo? Dostałam właśnie maszynę do robienia/pieczenia chleba i nie wiem od czego zacząć 😛

  83. Mój pierwszy chleb na zakwasie 🙂 I już go uwielbiam 🙂 Trochę popękał, ale smaku to nie psuje 🙂 Rewelacyjny!

  84. Chlebek udał się wspaniale, śniadanie z nim znika w tempie ekspresowym:-)

    p.s. przepis na zakwas również świetny, pierwszy raz zakwas "pracował "jak szalony.

  85. chleb super, nastepnym razem pieke dwa, z tej proporcji wychodzi jeden spory u mnie foremkowy. zakwas mialam trzydniowy dodalam odrobine drozdzy i znacznie wydluzylam czas wyrastania. gdybym chciala uzyskac troszke mniej kwasny smak to co nalezaloby zmienic w przepisie??zmniejszyc ilosc zakwasu a dodac wiecej drozdzy???

    1. Nie, trzydniowy zakwas nie powinien być aż tak kwaśny. Można go odmłodzić, czyli wykorzystać całość, zostawić 1 łyżkę, ją dokarmić zwiększoną ilością wody i mąki, wtedy zakwas będzie mniej kwaśny. 

  86. Przepraszam za pomyłkę, miałam na myśli 1/2 łyżeczki drożdży, a nie soli.. Soli dodałam 1 łyżeczkę.

  87. Dzień dobry 🙂
    Wczoraj upiekłam ten chleb jako mój pierwszy chleb na zakwasie 🙂 Troszkę popękał, ale konsystencja jest cudowna! Mam jedną wątpliwość – chleb wyszedł lekko słodkawy w smaku. Trzymałam się przepisu (z dodatkiem 1/2 łyżeczki soli), jednak dodałam nie 1, a 2 łyżeczki ekstraktu słodowego. Czy ta jedna łyżeczka to jest na tyle dużo aby spowodować słodkawy posmak? Czy po prostu taki urok tego chleba? Będę wdzięczna za odpowiedź! 🙂

    1. Cukier i sól można zmienić do smaku. Tak, słód mógł spowodować słodkość. Kiedy nie mam słodu dodaję 1 płaską łyżeczkę cukru trzcinowego lub nawet mniej. Ten chleb powinien być klasyczny, nie słodkawy.

      1. Dziękuję za odpowiedź! Następnym razem będę się w 100% trzymać przepisu, niestety soli dodałam łyżeczkę zamiast łyżki, bo po prostu źle przeczytałam. Słód mam w domu zawsze, do warzenia domowego piwa 🙂
        Pozdrawiam i dodaję zdjęcie mojego może nie idealnego chleba, ale za to ile radości z domowego pieczywa 🙂

  88. Zrobiłam ten chleb pierwszy raz w sumie to dopiero mój drugi chleb jaki w życiu upiekłam. Jest pyszny i wyszedł super choć dodałam trochę drożdży bo zakwas mam 5 dniowy a mimo to wyrastał 3,5 godz. Może ktoś ma pomysł dlaczego tak długo wyrastał? Ale na pewno będzie często pieczony wszystkim w domu smakował. Dziękuję za tą stronę ostatnio wszystko robię z pani przepisów a mój zeszyt z przepisami poszedł w kąt 🙂

          1. Rzadki nie jest na pewno. Ale mąkę spróbuję zmienić jak tylko znajdę inną bo u nas w sklepach jedna firma góruje 🙂

  89. Witam chciałabym upiec ten chleb to byłby dopiero mój drugi chleb także pytanie co to znaczy szczelnie zamknięta miska czyli pokrywką czy tylko przykryty scierką ? I jak pięć z parą ? Z góry dziękuję za odpowiedź dopiero zaczynam i strasznie mi ciężko zrozumieć niektóre rzeczy .

    1. Miska musi być naprawdę szczelnie przykryta, żeby ciasto nie wysychało. Można włożyć ją do worka foliowego, reklamówki i zawiązać. Ja używam miski z wciskaną pokrywką. Jeśli chodzi o pieczenie z parą, na pierwsze 10 minut wkładasz do piekarnika naczynie żaroodporne z gorącą wodą. Ewentualnie ściany piekarnika spryskujesz wodą lub wrzucasz kilka kostek lodu na dno (ten ostatni sposób może po jakimś czasie trochę odkształcić piekarnik;))

      1. Dzięki, że odpisałaś. Wczoraj już go upiekłam wyszedł pyszny tylko wode w naczyniu zostawiłam na cały okres pieczenia i jak go wyciągałam z formy to myślałam że jest surowy w środku bo spód był blady i mokrawy w niektórych miejscach. Następnym razem zrobię jak piszesz 🙂

  90. Miałam lekką przygodę z tym ciastem, miałam zakwas cały trzy dniowy:-), ale dokupiłam w piekarni okazało się to ciastem zakwaszonym zajarzyłam to później czytając komentarz więc myślałam , że mój jest zły i go wylałam….. ale nastawiłam nowy, dodałam mąkę żytnia zamiast mąki pełnoziarnistej z powodu jej braku, proporcji się trzymałam to mój pierwszy chleb na "niby" zakwasie, wyszedł trochę zbity cięzki, ale w smaku zjadliwy nawet moja dwu letnia córcia krzyczała o piętke z masłem. W niedziele piekę ponownie odwzorowując w pełni przepis. Blog jest mega ZARAŻAJĄCY:-)

  91. Pani Doroto wiele się naczytałam po to, by mój pierwszy chleb po prostu się udał. No i zgodnie z Pani sugestiami wybrałam właśnie ‚chleb polski’. Wszystko zapowiadało, że chleb bedzie udany. Pięknie wyrósł na moim niespełna 4 tygodniowym zakwasie, dodałam również 1/4 łyżeczki drożdży. Jednak w piecu mimo że również urósł strasznie spaliła sie się skórka, a w środku wyszedł lekko zakalcowaty i mokry. Moze za wysoka temperatura? Dodam, że robilam wszystko zgodnie z przepisem! Co zrobiłam źle? Prosze o jakieś rady, bo chleb mimo wszystko jest smaczny i chcę go koniecznie powtórzyć. Pozdrawiam

    1. Tak, temperatury są zbyt wysokie. Ja zaczynam piec w 230 stopniach, a potem obniżam – każdy piekarnik jest inny. Chleb zbyt krótko wyrastał (drugie wyrastanie) dlatego tak mocno wyrósł w piekarniku (i pewnie popękał z boku). Może chleb był źle wyrobiony, zbyt ciężki, może zbyt wodnisty zakwas – przyczyna lekkiego zakalca. 
      pozdrawiam

      1. Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź! Chleb tak mocno nie wyrósł w piekarniku, ale rzeczywiscie w jednym miejscu pękł. Wyrabiałam go 10 minut, może jeszcze za mało.. .?! Nie rozumiem co znaczy’zbyt ciężki ‚. Zakwas-konsystencja gęstej śmietany. No nic w niedzielę spróbuję jeszcze raz, może z lepszym rezultatem:)

      1. Hmm możliwe;) jeszcze zbyt wiele nie wiem o pieczeniu chleba, ale jakiś czas dostałam od mamy zakwas, który musiałam wykorzystać bo juz mijały 2 tygodnie. Według przepisu mamy, po wyrobieniu ciasta odłożyłam cześć ciasta do słoika i do lodówki na nastepny chleb. Czy to nazywamy zakwaszonym ciastem?

        1. Tak, to zakwaszone ciasto. Nie wiem, po prostu bym dodała pozostałych skladników na oko… sama używam zawsze zakwasu. Może dlatego, że często piekę różne chleby.

          1. Ok, bede próbować:) a kiedyś w końcu bede musiała spróbować zrobic swój zakwas:)

  92. Upiekłam go drugi raz. Jest pyszny, absolutnie. Jednak tym razem od połowy bochenka wyszedł trochę zakalcowaty 🙁 co może być tego przyczyną ? Muszę to wyeliminować, bo jest to naprawdę smaczny chleb i nie mogę, po prostu nie mogę się do niego zrazić … Ktoś podpowie ?

      1. Jedyna zmiana to 100 g (zamiast 50) mąki razowej i 500 g (zamiast 550 g) mąki białej chlebowej. To chyba nie powinno mieć wpływu ?

        1. Nie powinno. Może zakwas jest zbyt słaby lub ciasto wyrastało zbyt krótko. Czy dodane zostały drożdże?

          1. Nie, bo uznałam że zakwas sobie poradzi. W sobotę będę piekła chleb jeszcze raz, mam nadzieję że się uda 🙂

          2. Zrobiłam jeszcze raz. Tym razem dałam odrobinę drożdży. Wyszedł przepiękny i przepyszny, absolutnie idealny 😉 obawiałam się, że przez drożdże będzie się szybko "starzał", ale nie, jest cudowny !!!

  93. Przepyszny! I taki Puszysty! Zrobiłam na samym zakwasie, wyrastał 3h i 15′, nastepnym razem dodam jeszcze 15′.
    Mój pierwszy chleb na zakwasie upiekłam w marcu 2015- jeszcze sie uczę, pomimo, że piekę chleb raz / dwa razy w tygodniu.
    Dodałam tylko 1 łyżkę kminku, wydaje mi się, ze dwie byłoby za dużo. Nastepnym razem zrobię bez- ten chleb jest tak pyszny, że obroni sie sam. Nie miałam słodu, dodałam łyżeczkę cukru.
    Przepis zdecydowanie do zapamiętania ‚na zawsze’ 🙂

    1. Ze zdjęć wnioskuję, że za co się nie zabierzesz, wychodzi idealnie:) Poprzednie dwa bardzo mi się podobały a tu piękny chleb na kolejnym. Gratuluję.

  94. Ponieważ w nowy rok nie chciałam wchodzić zwaśniona czy obrażona z kimkolwiek, w związku z tym pogodziłam się z zakwasem 😉 Zobaczymy, na jak długo… Na dobry początek i roku i nowej znajomości upiekłam chleb polski. No i nie mogę narzekać 🙂 Chleb wyszedł cudownie! Z wyglądu ale i smakiem nieco przypomina wieśniaka 🙂 Może dlatego, że na wyrastanie w koszyku zostawiłam go na całą noc? Zakwas młody, ciasto rosło opornie, dobrze, że dodałam odrobinę suchych drożdży. Nie mogłabym chyba sobie życzyć lepszego chlebowego początku 🙂 No…, może przesadziłam, nacięcia pozostawiają wiele do życzenia, ale co tam 🙂

    1. Śliczny chleb.
      I może właśnie w Twoim uczynku jest ten właściwy trop – ja nie pogodziłam się z zakwasem przed nadejściem Nowego Roku i dlatego teraz o zgodę muszę walczyć 🙂

  95. Ge-nial-ny chleb. Najlepszy jaki piekłam, nawet tatterowiec się chowa 🙂 zamiast słodu, którego nie miałam sypnęłam łyżeczkę cukru trzcinowego, zamiast mąki razowej która mi "wyszła" sypnęłam dodatkowych 50g tej, na której piekłam czyli 600g jednakowej (użyłam lidlowej mąki pszennej typ 650). Dodałam też drożdży, świeżych, nie miałam suchych. Wrzuciłam 8g. Pycha, naprawdę. Już wiem jaki chleb popełnię na Święta. Dziękuję! 🙂

  96. Dobry , polski chleb. To mój nocny wypiek. Zrobilam bez dodatku drożdży i może dlatego oraz z powodu niskiej temp. w mieszkaniu, wyrastał mi bardzo długo, ostatecznie po 3-4 h bezsennej nocy upiekłam. Był smaczny, niestety nie mam przekroju bo do śniadania zjedliśmy 3/4 chleba.

      1. Dziękuję Esme,wydaje mi się, że powinien jeszcze jakiś czas rosnąć, ale bałam się aby nie przerósł ;)miłego weekendu 🙂

    1. ale Wy – Chlebowe Babki jesteście wszystkie niesamowite! Ja chleby na zakwasie tylko wrzucam do formy i codziennie czytam o tych pięknych bochnach. Mam nadzieję, że i mój dzień kiedyś nadejdzie 🙂

      Piękny i apetyczny! 🙂

      1. Justyna dzięki, ja także robię chleby z foremki, 2, 3 razy w tygodniu,np.powszedni, czy pszenny najprostszy, są szybkie, smaczne i niezawodne.
        Ale na MW jest tyle ciekawych przepisów, że testuję różne.
        Życzę Ci powodzenia i miłego weekendu 🙂

    2. Przepiękny bochenek – wszystko inne co mi przychodzi do głowy jest nieadekwatne na jego widok. 🙂 U mnie za to bardzo ciepło, więc struktura każdego chleba jest dziurawa, zamiast regularnie siateczkowa, ale na mnie to nie robi wrażenia. 😉 :))

      1. Nikuś dzięki, Ktoś mi powiedział, ze dobrze, gdy są duże dziurki , bo wiecej masła wchodzi;)
        Ja w kuchni mam zakręcone ogrzewanie.
        Pozdrawiam i miłego :))

  97. Nienawidzę tego chleba. Tzn. jest pyszny, ale najpierw nie chciał rosnąć, a potem wyszedł w jednym miejcu zakalec, a teraz nie daje się poikroić. Nie mam szczęścia do pieczywa z małą ilością wody…

  98. Takiego chleba szukałam, idealne proporcje, smak wspaniały. Piekłam drugi raz, na samym zakwasie z mąk orkiszowych. Polecam "nocne" bezstresowe wyrastanie chleba. Wieczorem wyrabiam, a nocą wyrasta sobie 7 godz. w temp. 24st. C (u mnie w łazience przy kaloryferze, bo w kuchni jest chłodno). Rano przed pracą piekę. Ten akurat był w garnku żaroodpornym z pokrywą-inne żeby nie wysychały, wkładam z formą do torby foliowej nadmuchanej (ściągnęłam od Pani Doroty :)Przetestowałam, że moje chleby na samym zakwasie nie wyrastają w lodówce, ani o centymetr. W sierpniu, gdy w Polsce były upały 30- stopniowe Tatterowiec wyrastał w niecałe 2 godz., teraz w ok. 6. Nauczyło mnie to, że chleb musi mieć odpowiednią temperaturę i czas, jeśli był zakwas aktywny wyrośnie, nie ma wyjścia. Strona Pani Doroty to idealna lektura dla początkujących piekarzy, czytam wiele komentarzy i coś co było dla mnie czarną magią, pomału ogarniam. Dziękuję za idealne chlebowe przepisy i pozdrawiam.

  99. Dla osób, które chciałyby do upieczenie tego chleba wykorzystać garnek rzymski: przekładamy wyrośnięty chleb do zimnego, namoczonego garnka, przykrywamy namoczoną pokrywką i wkładamy do zimnego piekarnika. Temperatura pieczenia przez pierwsze 20 min (zamiast 10 jak w przepisie) 250st, następnie odkrywamy garnek i pieczemy kolejne pół godziny w temperaturze nieco niższej niż 250 st – jakieś 230st. Okręcam garnek w piekarniku podczas tego pieczenia, tak żeby chleb się ładnie przyrumienił z każdej strony. Garnek z chlebem układam na najniższym poziomie piekarnika, tak żeby spód był dobrze wypieczony i chrupiący (piekę na kratce). Zauważyłam, że chleb pieczony w garnku rzymskim nie czerstwieje, jest praktycznie cały czas świeży. Efekt jest moim zdaniem fantastyczny. Mam zamiar w weekend spróbować w ten sposób upiec Tartine, który mi zawsze wychodzi spłaszczony.

  100. Ciasto jest w trakcie pierwszego wyrastania i właśnie się zorientowałam, że mój piekarnik ma max 220 stopni 🙁 Czy ten chleb mi się uda jeśli będę go piekła cały czas w tej maksymalnej temperaturze czy coś zmienić? 🙁

      1. Udały się 😉 Choć jak dla mnie trochę mało dziur i nieco ciężkie bochenki, ale to pewnie przez strach przed przerośnięciem, bo drugie wyrastanie trwało 50 minut i do piekarnika 🙂

      1. Dziękuję:) Pan Mąż stwierdził, że to najlepsze pieczywo, jakie upiekłam…trochę mnie to podłamało…może po prostu był bardzo głodny;-)

  101. Czy chleb uda się jeśli upiekę go w piekarniku gazowym, który grzeje tylko od dołu i czy mogę go do piekarnika włożyć w nagrzanym naczyniu żaroodpornym?

    1. Nika piekny chlebek i zdjęcie, skoro polecasz poczatkujacym to spróbuję go zrobić .
      Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego 🙂

    1. Świetny:) a na widok foremki oczy mi się zaświeciły;) Gdzieś tam czytałam, że jeśli oceniasz, że ciasto jest już wystarczająco wyrośnięte, tniesz płytko. Jeśli widzisz, że nie do końca i w piecu mocno pęknie, trzeba ciachnąć głęboko. Tyle teoria;) Osobiście nigdy nie udaje mi się tego dobrze zaplanować:D

      1. Pewnie za jakis czas bedziemy miec na tyle doswiadczenia, ze jeden rzut oka pozwoli ocenic, jak ciac. Poki co, raz jest lepiej a raz jeszcze lepiej ;D

  102. Kupilam nowa foremke do pieczenia chleba i musialam ja szybko wyprobowac 😉 Wybor padl na ten chleb. Niestety nie zauwazylam, ze mam tylko resztke maki chlebowej. Dalam wiec to co mialam (250g) natomiast reszte dodalam pol na pol make biala i pelnoziarnista (wszystkie orkiszowe). Nie dodawalam drozdzy. Wyszedl calkiem dobry chlebek o lepkim i kwaskowatym miazszu. Robilam z calosci przepisu (zwykle robie z polowy w malej keksowce) i nie bylam pewna, czy calosc zmiesci sie w nowej foremce, wiec zrobilam w tej i malej, ale na przyszlosc moge spokojnie wszysko wpakowac do duzej 🙂

  103. Moje drugie podejście do tego chlebka i muszę powiedzieć że jestem z siebie dumna. Cieszę się że się nie poddałam. Chlebek pycha:)

      1. Do perfekcji to jeszcze baaardzo dużo mu brakuje ale cóż pomalutku się nauczymy. Właśnie jestem na etapie ostatniego wyrastania chlebka ulubionego pszennego na zakwasie i nie wiem czy coś z niego będzie.. Był bardzo klejący i lejący ale może może…:)

  104. Chlebek w smaku pyszny tylko jego miąższ wyszedł dosyć zbity i lekko gliniasty.. Gdzie mogłam popełnić błąd??

    1. Przyczyn może być wiele: zbyt dużo dodanej mąki, nieodpowiedni typ mąki, zbyt krótkie wyrabianie, chleb zbyt krótko wyrastał, chleb wyrastał zbyt długo i opadł. 

    2. Magdalenko, uśmiecham się do siebie. patrząc na to zdjęcie przypominam sobie mój pierwszy chleb na zakwasie – pierwsze zdjęcie na moim profilu – był bardzo podobny:)

      1. Esme więc co teraz poddać się czy piec dalej….. Chyba za krótko go wyrabiałam bo między nogami plątał mi się roczny chłopczyk wołając po swojemu mama i mama… Ręce opadają.. Ale chlebek zjedzony:)

        1. Oczywiście, że piec:) W miarę upływu czasu będzie coraz lepiej. Chleb na zakwasie nie potrzebuje jakiegoś bardzo długiego wyrabiania, bardziej chyba odpowiednio długiego czasu wyrastania. Już jesteś dla mnie Mistrzynią jeśli mając malutkie dziecko znajdujesz czas na pieczenie. Nieodmiennie podziwiam, jest tu takich osób sporo – między wierszami można to gdzieś wyczytać często:)

          1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Nie mogłam się powstrzymać i właśnie rośnie kolejny bochenek.. Mam nadzieję że ten chociaż troszkę będzie lepszy:)

  105. Esme bardzo dziękuję za podpowiedź. Jestem laikiem w temacie pieczenia chleba. A to mój pierwszy w życiu chlebek. Właśnie sobie rośnie.

  106. Biała, w sensie, że nie razowa:) Generalnie wybieraj mąki, które mają 11 lub więcej gram białka w 100g produktu. Niekoniecznie będzie na nich dopisek, że chlebowa. Osobiście polecam Szymanowską typ 650 lub 750.

  107. Witam . Pani Dorotko czy do wypieku tego chleba nadaje się mąka pszenna chlebowa. Pytam ponieważ w przepisie jest mąka pszenna biała. Nie wiem czy jest między nimi jakaś różnica?

  108. Z przykrością muszę stwierdzić że nie mam pojęcia ile to jest 200g zakwasu tak na oko.. A wagi kuchennej się nie dorobilam

  109. Wczoraj upiekłam ten chlebek. To mój drugi na zakwasie. Pierwszym się nie chwaliłam, bo nie było czym się chwalić 😉 To była porażka, ale trochę z mojej własnej winy. No nic, nieważne. Ważne jest to, że ten chlebek udał mi się znakomicie 🙂 Upiekłam go w dwóch małych keksówkach. Zdjęcia niestety nie dołączę bo chwilowo jestem pozbawiona aparatu, a zdjęcie telefonem nie oddaje całej urody chlebka 😉 Musiałam jednak dodać odrobinę drożdży ( mój zakwas ma zaledwie 4 tygodnie, i bałam się że nie da rady ). Ale już myślałam, że i tym razem będzie klapa, bo mój piekarnik trochę zaczął szwankować, nie chciał się nagrzać do 250°, ostatecznie chleb piekł się przez cały czas w 230°C, bo tylko do tej temperatury piekarnik zdołał się nagrzać. Na szczęście nie wpłynęło to negatywnie na chleb. W przyszłym tygodniu planuję go powtórzyć, naprawdę jest bardzo smaczny, tylko tym razem chciałabym go upiec na samym zakwasie. I zastanawiam się czy taki nieco ponad miesięczny zakwas da radę? Jak myślicie?

  110. No i wczoraj byl tan dzien, kiedy nic nie wychodzi. Najpierw jagodzianki wyszly mi jakies nie takie, a potem chleb mi przerosl. Ostatnio pieklam chleby ktore dlugo rosly w koszu lub foremce i tu pomylilo mi sie i chleb wyrastal ponad 2 godz. Wlasciwie urosl ladnie w piecu ale konsystencja jest jakas taka gliniasta (zreszta jagodzianek tez) Koniecznie do powtorzenia 🙂

    1. No, nawet bardzo wyszedł, taki rozrośnięty w barach jak mięśniarz po anabolikach 🙂 A co do środka chleba to pewnie marudzisz tylko 🙂 bo jesteś rozbestwiona innymi wypiekami 🙂 Czepialska 🙂

      1. Moze masz racje, moze po prostu to nie moj chleb??? Bo wyrosl nie powiem pieknie, ale w srodku guma. Zrobie go kiedys jeszcze raz. Dzis jeszcze tatterowiec "na droge". Jade na kilka dni do Polski i nie bede mogla tam piec chlebow na zakwasie :”””(

        1. Ooo, to interesującego dobrałaś sobie towarzysza podróży. Czas przyjemniej upłynie 🙂 A na miejscu – lokalne pieczywo! Może być interesująco 🙂

        2. A zobacz inne wpisy: np. Merc z 02.czerwca. Też mówi o miękkiej ośródce. 🙂 Czyli ten osobnik chyba tak ma, taki miękki charakter, choć na oko twardzioszek-chrupaczek. 🙂

        3. Zdecydowanie przesadzasz. Zobacz jak on pięknie wygląda i jaki ładny kształt w przekroju:) Polecam Ci "najprostszy pszenny" do wypróbowania. Też niedługo wyjeżdżam i boję się, że mój zakwas nie przeżyje tej rozłąki:(

          1. Jednak innym ten chleb smakowal, czyli kwestia gustu. Ja na razie nie wyjechalam, nagla zmiana planow, wiec juz sobie planuje cos zrobic na weekend 🙂 Ten najlepszy pszenny sprobuje niedlugo 🙂 Zrobie tylko wreszcie pszenny a wlasciwie orkiszowy zakwas. Dam znac jak poszlo 🙂 Milego dnia 🙂

  111. Po raz kolejny wyszedł mi z tego przepisu spektakularny zakalec… Czy ktoś ma pomysł co robię źle… Ciasto dobrze wyrobione wyrastało ( niestety nie wyrosło sądząc po efektach ) wg czasu w przepisie, zakwas jest aktywny, dokarmiany, bąbelkuje mocno. Czy w złym składaniu chleba może tkwić przyczyna?

    1. Napisz trochę więcej to może komuś coś wpadnie do głowy. Piekłaś w foremce czy na kamieniu? Właściwie co masz na myśli mówiąc o zakalcu, że nie wyrósł całkiem?

      1. Piekłam w foremce i foremkę położyłam na kamieniu. Chleb rósł, ale po pierwszej fermentacji się zatrzymał i przy drugiej nie chciał w ogóle rosnąć. W końcu się poddałam i włożyłam do pieca, bo trzymałam, trzymałam i nic ;( Nawet chyba dłużej niż w przepisie rósł. Jednocześnie robiłam Lees Sourdough z przepisu Tatter i w tym zakalca nie ma, choć też mało wyrósł, ale jest bardzo dobry. Temperatura wyrastania ok. 27, zakwas tego samego dnia rano był dokarmiony (ale też poprzedniego dnia popołudniu, bo rano zapomniałam, może to jest przyczyna). Piekłam już Nilsę i się udała, piekłam bagietki na zakwasie ( żytnim) i też wyszły i parę innych chlebów z przepisów tatter. W żadnym nie było zakalca tylko w chlebie polskim… Bez drożdży chleby się udawały.

          1. Nie dodawałam. I jestem zdumiona, bo poprzednio mój zakwas dawał radę… Może chleby nie rosły jak na drożdżach, ale były smaczne, z dziurami i bez zakalca… A przy chlebie polskim klapa. Za pierwszym razem myślałam, że miał za ciepło, ale przy drugim rósł w temp. 27 więc nie mam pojęcia dlaczego tak się stało.

          2. Widzę, że jesteś bardzo ambitna. Wiem, że nie takiej rady oczekiwałaś ale może po prostu zostaw narazie ten polski, piecz te, które Ci wychodzą i Wam smakują. Mnie np. pain de campagne totalnie nie wyszedł a po miesiącu spróbowałam ponownie i byłam bardzo zadowolona. Może dla odmiany spróbuj go upiec z dodatkiem drożdży i zobaczysz co będzie… Głowa do góry:)

  112. Proponuję umieścić w przepisie, że hydratacja zakwasu powinna wynosić 130%. Nie doczytałam komentarzy , dodałam wodę już jak chleb wyrastał ok. 40 min i chyba dlatego wyszedł zakalec, chleb był za ciężki ;(. Może też dlatego, że przez moment nie zauważyłam, że zamiast w cieniu chleb stał w słońcu i było mu za ciepło… Może 20 dniowy zakwas był za młody, może za krótko rósł (chociaż był super aktywny i inne chleby wyszły). Niezależnie od przyczyny pierwszy chleb z zakalcem ;(.

    1. Raczej hydratacja zakwasu nie ma tutaj dużego znaczenia. Piekę go chyba najczęściej ze wszystkich chlebów na blogu, piekłam go przy różnym nawodnieniu, nie sprawia problemów. Ciasto łatwo się dostosowuje. 

  113. pieklam go w wtorek i zniknal nawet niewiem kiedy,ponownie go robie,nalezy do czolowki moich chlebow,polecam go bardzo bo niesprawia klopotow w wykonaniu

  114. Pani Doroto, moje dziecko wymyśliło sobie chleb z soją ale jakoś ciężko mi się za niego zabrać;) Jak Pani myśli, dodać po prostu ugotowaną soję do ciasta, tak jak inne ziarna? A może któraś z miłych Pań piekła taki chlebek?

      1. Esme, czuję się onieśmielona.
        Ten chleb dał jakiś pogląd na to, jak nacinać: nacięłam nowym ostrym nożem, wyszło ładnie, równo, ciasto nie "rozeszło się". Ale w czasie pieczenia pękło z jednej strony, zamiast wykorzystać miejsca nacięte – wniosek – trzeba ciąć głęboko, prawda? Miłej niedzieli.

        1. Gdzieś wyczytałam, że masz ocenić jak ciasto jest wyrośnięte ( już to widzę w swoim wykonaniu) i jeśli wystarczająco to tniesz tylko po wierzchu, jeśli nie to głębiej. Mam wrażenie, że jak wkładam do wysokiej temperatury (skórka) to te nacięcia się też zapiekają a chleb w górę idzie później więc i tak mi pęka. No ale chyba nigdy nie doczekałam aż ciasto wyrośnie jak trzeba, tak się spieszę zawsze:) Pozdrawiam i również miłej niedzieli

          1. A ja gdzieś w komentarzach wyczytałam jak to ocenić i zapisałam sobie ku pamięci, może taka wskazówka komuś się przyda. Wypowiedź cytuję w oryginale :
            "Chleb w koszu musi powiekszyc objetosc jedynie 85-90% reszta powinna odbyc sie w piecu. Dobrze wyrosniety bochenek jest napuszony, a wglebienie po wepchnietem w ciasto palcu powinno powoli sie odksztalcac. Jesli odksztalca sie szybko, trzeba zostawic na pol godziny i znow sprawdzic. Jesli nie odksztalca sie wcale wtedy znak ze chleb raczej przerosl. Taki bochenek w trakcie przekladania na lopate moze znacznie sie splaszczyc, ale w zaleznosci od mocy ciasta moze lub nie odzyskac przynajmniej czesc ksztaltu w piecu. Generealnie lepiej jest wsuwac do pieca chleby niewyrosniete dostatecznie niz przerosniete. Te poprzednie wystraczy glebiej naciac lub zwyczajne liczyc sie, ze pekna nam tu czy tam.
            Chleby o wysokiej hydracji ciasta czesto traca fason po przelozeniu na lopate i w piecu odzyskuja ksztalt, pod warunkiem, ze z ciastem wszytsko ok i zostaly porzadnie "wyrosniete". Do nacinania bochenkow uzywam lame o roznych ksztaltach do roznych naciec. Lame to po prostu raczka z zyletka i na dobra sprawe sama zyletka tez mozna nacinac, wykonujac szybkie i czyste naciecia (mozesz zyletke zanuzyc w wodzie, wowczas unikniesz zaciagniec)."

          2. Dziękuję Ci bardzo. Właśnie kiedyś o tym czytałam a teraz coś mi dzwoniło, tylko nie wiedziałam gdzie 😉 Już zapamiętam tym razem, mam nadzieję.

          3. Mam nadzieję, że praktyka nam potwierdzi ten komentarz. Ja przy każdym pieczeniu jednak ciągle mam wątpliwości czy to na pewno już TEN moment i raczej wykazuję tendencję pośpiechu, nie umiem spokojnie czekać bojąc się z kolei przerośnięcia, ale ćwiczę, ćwiczę… 😀

  115. No, nie jest to już chyba chleb polski (z mąką orkiszową, żytnią i dodatkiem amarantusa), ale bazowałam na pomyśle 200 g zakwasu żytniego 🙂 Ciasto bardzo mocne, spokojnie można było rzucać na kamień i tak uczynię następnym razem.

      1. Dziękuję, powoli układam te proporcje w głowie, bo w tych dniach eksperymentowałam z chlebami wciąż dosypując mąki i dolewając wody 🙂 i nie chcę wprowadzić w błąd. Powtórzę te najbardziej udane i kiedy znowu wyjdą, opiszę. Pozdrawiam i zazdroszczę sorbetu. Przepadam za malinami.

  116. To pierwszy chleb, który mnie tak zaskoczył. Spodziewałam się porządnego zwykłego chleba. Chleb polski (bez dodatku drożdży) jest niewiarygodnie miękki w środku, z solidną, podatną skórką. Dodałam mniej zakwasu, więcej wody – jest świetny, w domu, dzięki sporemu udziałowi zakwau żytniego, pachnie jak w polskiej piekarni – swojsko i dobrze. Niepotrzebnie tylko ścierka, pod którą wyrastał, nadmiernie była osypana mąką (za to się do niczego nie przykleił), i za późno na zdjęcie bez błysku. Dziękuję za wszystkie porady.

        1. Droga Esme – jesteś bardzo miła, a mi się wydaje, że może trochę za długo czekałam podczas garowania, skoro nacięcia nie rozeszły się tak ładnie na boki.

    1. Bardzo udany chlebek, gratuluję 🙂
      Powiedz w czym wyrastał, jeśli w koszyku to o jakich wymiarach. U mnie na razie wyrasta w misce, ale wolę podłużne bochenki. I właśnie też mam problem z mąką sypiącą się na blachę przy przekładaniu, jak tego uniknąć ? Do miski na wyrastanie wkładam ściereczkę oprószoną mąką, ale koszyk też trzeba wysypać mąką, a może jest jakiś inny patent ?

      1. Dzięki. Ten wyrastał w koszyku wyłożonym ściereczką oprószoną mąką (ziemn.z psz.pół na pół), bo stchórzyłam po ostatnim Tartine Country, który przykleił się do koszyka. Ale następnym razem trafi prosto w wiklinę, także oprószoną mąką (niejaki Ken Forkish, ten od Pain de Campagne, uczy, żeby osypanych koszyków nie czyścić).
        Mój koszyk jest za mały, chleb wyłazi z niego. Jednocześnie w stosunku do kamienia jest odrobinę za długi, ma wymiary, u góry, 33×13, a przydałoby się 30×15. Kupowałam na Allegro jako koszyk jednokilogramowy. Pozdrawiam.

        1. Merc, dzięki za koszykowe informacje. Ja mam dwa półkilogramowe koszyki, w których piekę chlebki drożdżowe i nigdy nie wkładam do nich ściereczki, a jedynie posypuję mocno semoliną. Nie myję i nie otrzepuję ich z mąki, ale ciasto drożdżowe jest inne niż na zakwasie i mój pierwszy chleb "najprostszy" jednak się przykleił. Podobno lepiej jest oprószyć koszyki mąką ryżową pół na pół z pszenną. Ale uważasz, że taki kilogramowy koszyk jest za mały ? Jak widzę, kolejny rozmiar jest na 1,2 kg o wymiarach 37x16cm to wyjdzie taki trochę jamnik 😀

          1. Dziewczyny – trochę się wtrącę jak zawsze – ja mam 28×13 cm koszyk, wg opisu do 1,5 kg ciasta i u mnie się sprawdza ale myślę też o okragłym, średnica 25 cm na trochę większe chlebki.

          2. Dziewczyny – trochę się wtrącę jak zawsze – ja mam 28×13 cm koszyk, wg opisu do 1,5 kg ciasta i u mnie się sprawdza ale myślę też o okragłym, średnica 25 cm na trochę większe chlebki.

        2. Mam ten sam problem z koszyczkami 🙂 Tez na allegro, też na 1 kg. Pewnie mamy te same 🙂 Na kamieniu mieści się tylko 1 bochenek, w dodatku muszę celować, żeby był idealnie na środku. Chyba powrócę do mojego patentu z początku przygody z domowym chlebem, czyli wykorzystanie koszyka z miski do suszenia sałaty 😀 Serio, sprawdzał mi się lepiej , niż koszyczki wiklinowe.

  117. To mój drugi chlebek na zakwasie i jestem nim zachwycona, b. nam smakuje, doskonały także na drugi dzień. Formował się w misce, wyłożyłam na podgrzaną blachę i w piekarniku dosłownie w oczach rósł do góry.
    Ale mam pytanie – czy przed wyłożeniem z koszyka na blachę górę ciasta oprószyć mąką ? Tak zrobiłam, ale mąka przy wykładaniu obsypując blachę w czasie pieczenia mocno się spaliła.

    1. Co prawda też jestem początkującą "piekarką" ale tylko podpowiem, że zauważyłam ładniejsze unoszenie się chleba kiedy na blachę kładę jeszcze papier do pieczenia.

      1. Właśnie gdzieś o tym czytałam w komentarzach, a skoro już wypróbowałaś to ten patent warto zastosować, dziękuję za wszelkie rady i porady 🙂

      1. Merc, polecam, naprawdę warto 🙂
        Terrile, sprawdziłam tylko następnego dnia, dłużej nie przetrwał 😉

    2. Dziewczyny – czy to ciasto przy pierwszym zagniataniu jest tak zwarte, że od razu dałoby się formować? Właśnie gniotę – jest bardzo gęste, ale żeby sprężyste, to bym nie powiedziała.

        1. Tak właśnie zrobiłam 🙂 Czekamy – bardzo wolno rośnie (zakwasu miałam jakieś 20% mniej, ale Tatterowiec wychodził nawet przy 70% zakwasu, więc nie panikuję). Esme – robiłaś z tej ilości ciasta 1 bochenek?

      1. Ciasto na pewno jest bardziej zwarte niż "najprostszy" lub pain au levain, dałoby się formować, nie przelewa się przez palce 😀 ogólnie jest bardzo fajne w robocie. Powodzenia, daj znać jak wyszedł chlebek.

  118. Mój pierwszy chleb polski- pycha ! Muszę popracować nad środkiem – wydaje mi się ze jest za bardzo zbity i mokry- mogłoby być więcej dziur. Co może być tego przyczyną? Ale zapach , ta skórka. .. wynagradza wszelkie niedoskonałości 😀 najlepszy oczywiście na ciepło z masłem 😉

    1. Moze jeszcze zbyt krótko wyrastał? Może dodać więcej drożdży? Może dosypałaś trochę zbyt dużo mąki?
      Ale mimo to wygląda bardzo dobrze :).

      1. Spróbuję dzisiaj go upiec z Pani sugestiami- bardzo dziękuję za znalezienie czasu na odpowiedz 😉 pozdrawiam

  119. Pieczywo na zakwasie to jednak niesłychanie delikatna "materia" . Wczoraj pyszny chleb polski, na załączonym zdjęciu, dzisiaj ten sam przepis ale niestety ciasto mi przerosło i spektakularnie opadło. Wyszły dwa chlebowe placuszki:)

    1. A Twój taki ładnie brzuchaty! Piszcie czasem, jaki w środku albo dawajcie zdjęcia. Bo owszem, najlepiej samej przetestować, i to kilka razy, ale tyle tych przepisów wartych wypróbowania, że takie forum, jakie wyrosło na MW, z Naczelną na czele w niezastąpiony sposób przyspiesza/ułatwia pieczenie.

      1. Dzięki:) Trudno o zdjęcia środka, kiedy rodzina pożera gorący chlebek…wtedy środek trochę się skleja i foto nie wyjdzie za ładne:D Powoli testuję wszystkie przepisy ale narazie te, które mi wychodzą (czyli pewnie te łatwiejsze) i są najsmaczniejsze to: vermont, polski, najprostszy chleb pszenny , tatterowiec i mleczny. Te mogę polecić z ręką na sercu, choć to kwestia gustu pewnie. Poległam przy pain de campagne ale może jeszcze spróbuję.