Komentarze (149)

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

Kiedy 5 lat temu przeprowadzaliśmy się do Walii, zrobiłam w myślach pożegnanie z moimi sklepowymi przysmakami (wiele by tu wyliczać) ale m.in. z tymi popularnymi biszkoptami… Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że UK to ojczyzna Jaffa Cakes! Lepiej trafić nie mogłam ;-). Teraz i te ciasteczka mogę sama zrobić w domu. Są to zupełnie bezproblemowe biszkoptowe ciasteczka oblane od strony galaretki glazurą czekoladową. Ich zrobienie zajmuje jednak trochę czasu i są raczej, hm… nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia (kupno gotowych w sklepie wychodzi sporo taniej). Polecam więc dla pasjonatów ;-).

Składniki na około 40 sztuk:

  • 3 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 75 g mąki pszennej, przesianej (koniecznie!)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka oddzielić od żółtek. Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę. Powoli dodawać cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubiajając. Dodać żółtka i ubić. Wsypywać powoli mąkę i delikatnie wymieszać szpatułką.

Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego grubą okragłą tylką i wykładać na blachę (wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia) nieduże okragłe ciasteczka, pozostawiając odstępy między ciastkami.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 minut, do zezłocenia.

Wystudzić na kratce.

Ważne: białka niedokładnie ubite lub zbyt mocno wymieszana masa jajeczna z mąką zaowocuje płaskimi i rozlewającymi się na blaszce ciasteczkami (zniszczą się pęcherzyki powietrza); płaskie będą również, jeśli blacha z ciastkami będzie czekać na upieczenie pierwszej, należy piec obie na jeden raz.

Ponadto:

  • 1 wiśniowa galaretka (na 500 ml wody), rozpuszczona w 1,5 szklanki wody (o pół szklanki mniej niż nakazuje opakowanie)*

Galaretkę rozpuścić w 1,5 szklanki wody. Formę (o wymiarach mniej więcej 32 x 27 cm) wyłożyć folią aluminiową lub spożywczą, wylać do niej galaretkę (powinna mieć wysokość w formie od 3 do 5 mm). Wstawić do lodówki do stężenia.

Po tym czasie galaretkę wyjąć z formy. Za pomocą małej okrągłej foremki wycinać w niej kółka trochę mniejsze niż średnica ciastek i układać ją od strony niewypukłej na biszkoptach.

Tak przygotowane ciastka włożyć do lodówki na pół godziny.

Glazura czekoladowa:

  • 180 g gorzkiej czekolady
  • 1,5 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

Czekoladę razem z olejem umieścić w kąpieli wodnej i roztopić. Zdjąć z palnika, pozostawić na 10 – 15 minut, by przestygła.

Po tym czasie wyjąć ciasteczka z lodówki. Trzymając za biszkopt, każde ciasteczko obrócić galaretka do dołu**, następnie szybkim i pewnym ruchem ręki zanurzyć w czekoladzie. Odczekać chwilę, by nadmiar czekolady skapał, odłożyć na kratkę. Tak samo postąpić z resztą ciastek. Ciastka pozostawić przez 15 minut w temperaturze pokojowej, następnie schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

* Warto pokusić się również o samodzielne wykonanie galaretki, będzie dużo smaczniejsza!

** Nie martwcie się zawczasu – galaretka nie odklei się od schłodzonych biszkoptów; u mnie na 40 ciastek odkleiła się lekko w zaledwie dwóch; można jednak czekoladę rozsmarować na galaretce łyżeczkę, by było bezpieczniej, jeśli wolicie.

Smacznego :-).

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

 

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 149 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Dzień dobry 🙂 Mam kilka pytań:
    – czy mogę zastąpić cześć mąki kukurydzianą, ziemniaczaną?
    – można użyć miodu zamiast cukru?
    – jak to z tym termoobiegiem?można piec 2 blachy na raz czy lepiej ciasto zostawić w misce(to co się nie zmieści) i upiec po upieczeniu się pierwszej części?

    1. Nie można zastąpić mąki i użyć miodu. Pieczemy w termoobiegiem kilka blach na jeden raz, ciasto nie może czekać na wyłożenie, wtedy opadnie.

  2. Pani Dorotko jaka czekolada jest najlepsza do rozpuszczania na parze? Próbowałam z kilku firm i czasami się waży, to samo dotyczy się mikrofali, dlaczego jedna czekolada dobrze się rozpuszcza a druga nie? 🙂

    1. Nie mieszkam w Polsce więc nie używam polskich czekolad, ale np. te z Lidla sa już bardzo dobre. Każda czekolada powinna się roztapiać. Może to kwestia zbyt wysokiej temperatury, zbyt mocno parującej wody? Polecam notkę o czekoladzie (i komentarze, odnośnie czekolad).

  3. Oczywiście, że mogą wychodzić drożej, ale biorąc pod uwagę, iż nie ma wśród składników chemicznych koszmarów, śmiało mogę dopłacić i cieszyć się spokojem sumienia, że to, co pójdzie w boczki nie będzie tam zalegało do końca świata i jeszcze dłużej :). Pozdrawiam!

      1. Ja tez wczesniej kupowalam (jeszcze nawet mam jedno opakowanie-bo chcialam robic Charlotte), ale jak sobie poczytam skladniki, to zakasuje rekawy i pieke 🙂

  4. Jeszcze nie wypróbowałam tego przepisu, ale moim zdaniem jest on źle otagowany. Nie jest to przepis bezmleczny, gdyż czekolada zawiera mleko w proszku…

  5. ja jestem jeszcze w trakcie (czekam na polewę), ale od razu muszę powiedzieć, że starsznie kiepsko odchodziła mi galaretka z folii. Jakiś tip może? bo na razie na kazdym biszkopcie mam same grudki, nie udało mi się ściagnąć jednego całego kółeczka

    1. Miałam tak samo 😉 Finalnie przekładałam łyżeczką i w miarę się udawało… na efekt końcowy jeszcze czekam – polewa "stygnie" już na galaretkach:)

    2. A ja mam swoją metodę na galaretkę (czasami potrzebuję kawałki do dekoracji tortów). Nie używam żadnej foli a rozlewam jedynie cienko na dnie pudełek śniadaniowych, albo takich po lodach. Nożem odkrajam brzegi i podważając łyżeczką spokojnie wyciągam w całości. Później można kroić, wycinać kieliszkiem i robić co się tylko nie śni. I nic mi nie przywiera… Folii aluminiowej bym się bała, szczególnie tego, że mogłaby mi się przykleić albo zrobić fałdki na galaretce.

  6. jesli dwie blachy naraz to piec musze z termoobiegiem tak?? niestety przy normalnym pieczeniu na dwie blachy biszkopty nie wyszly takie jak powinny, czy zatem obnizyc temperature czy termoobieg na 180 stopni?

    1. cytat z przepiu powyzej: "Ciasto nałożyć do rękawa cukierniczego z grubą okragłą nasadką i wykładać na blachę nieduże krążki, pozostawiając odstępy między ciastkami."

  7. Zrobiłam ciasteczka biszkoptowe. Mam dziecko z chorobą refluksową i ten przepis wydał mi się dobry, ponieważ nie zawiera proszku do pieczenia, sody, itp. Biszkopty wyszły doskonałe. Mięciutkie, delikatne, idealne.Może jeszcze kiedyś spr. zrobić pełną wersję z galaretką i czekoladą. Bardzo dziękuję za dobry przepis.Pozdrawiam Kasia

  8. Z Pani przepisu wypiekam biszkopciki dla córeczki,chciałabym upiec orzechowe.jeśli zamiast mąki dodam orzechów włoskich mielonych,udadza się?dziekuje i posdrawiam

    1. Ja dodam, że robię biszkopt orzechowy do tortu. I wyrasta, a później opada, jest wilgotny jak ciasto czekoladowe. Także pokombinowałabym z proporcjami… Chyba żeby zrobić z tego babeczki. Będą wilgotne a forma będzie trzymała kształt.

    1. witam 😉 mam pytanko – w formie o jakich wymiarach piekła Pani biszkopt? bo rozumiem, że to ten z tego przepisu, tak? 🙂

      1. Biszkopt do tego ciasta piekłam w formie o wymiarach 20×30 cm. Z tego przepisu byłby za niski.
        Składniki z których piekłam:
        4 jajka
        1/2 szkl mąki pszennej
        3 łyżki mąki ziemniaczanej
        1/2 szkl cukru
        skórka starta z 1 dużej pomarańczy
        Piec 30 min-170*

  9. Po świątecznych sernikach, makowcach, piernikach mieliśmy ochotę na jakieś ciasto z galaretką. Z tego przepisu zamiast ciasteczek upiekłam ciasto, było dużo mniej pracy. Biszkopt nasączyłam sokiem wyciśniętym z pomarańczy i dałam pomarańczowe galaretki. Wyszło bardzo pyszne ciasto o smaku delicji pomarnczowej.

  10. Chociaż ciastka z galaretka to nie to co lubię,postanowiłam je zrobić ze względu na mego M.-Jego ulubione:) i napiszę tak…są naprawdę dobre:)

  11. Mam małe pytanko 🙂 Czy te ciasteczka, tylko w wersji bez galaretki i czekolady, nadają się na biszkopciki dla niemowląt? Może mniej cukru? Szukam czegoś takiego na internecie i ten przepis oczywiście przypadł mi do gustu, jak zwykle u Pani Dorotki 🙂

  12. Mam problem!! pod wpływem ciepłej czekolady galaretka na biszkopcikach się rozpuszcza, a jeśli odczekać, aby ostygła(czekolada) – to będzie znów za gęsta, żeby ją rozprowadzić na ciastku. Nie miałyście tego problemu??

  13. dobrze, że dzisiejsze lodówki mają funkcję szybkiego chłodzenia. późno już było kiedy spostrzegłam te apetyczne zdjęcia i nie mogłam się powstrzymać… Wyczarowałam biszkopciki z pomarańczową galaretką w czekoladzie (mlecznej dla moich Mężczyzn i gorzkiej dla mnie) wykorzystując, rzecz jasna, Twoją magiczną formułę;) Dorotko. stokrotne dzięki za to, że dzielisz się z nami genialnymi przepisami (ba, zaklęciami;), poradami i mistrzowskimi zdjęciami. aż wstyd załączać takie:

  14. Dzień dobry. Czy polewa z czekolady i oleju jest jedyną formą polewy na galaretkę? Nie będzie odpryskiwać przy krojeniu na większej powierzchni? Czy "przyklei" się także taka na maśle? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. Polewa ta jest przystosowana do małych ciasteczek. Przy krojeniu na większej powierzchni nalezy kroic ciepłym nożem, by nie odpryskiwała. Na maśle tez powinna wyjść dobra.

  15. Mi one,niestety, nie wyszły ale to ja zawiniłam:( Podchodziłąm do nich dwa razy. Za pierwszym razem za krótko trzymałam biszkopciki w piekarniku bo były nie do pieczone i strasznie przyklejały się do tacki. Nawet nie zanurzałam ich w czekoladzie bo szkoda mi było jej marnować. Za drugim razem upiekłam cały biszkopt i podzieliłam na kwadraty, które niedokładnie podzieliłam nożem i wyszły nierówne. Galaretka trzymała się na nich i za pierwszym i za drugim razem raczej średnio więc za drugim razem polewałam łyżką biszkopciki. W smaku dobre ale w wyglądzie nie bardzo;)

  16. Rada podpatrzona dawno temu u mojej babci dla tych, którzy nie posiadają rękawa cukierniczego: CIASTO NALEŻY WLAĆ DO W MIARĘ GRUBEGO WORECZKA, ODCIĄĆ ROŻEK I PRZEZ TAK POWSTAŁĄ DZIURKĘ WYCISKAĆ CIASTO.

    Ja dopiero kompletuję moje akcesoria kuchenne i nie posiadam rękawa. nie przeszkodziło mi to jednak wykonać wyżej wymienionych ciasteczek opisanym przeze mnie sposobem:) były przepyszne !!!

  17. Można upiec takie maxi-jaffa cake ;). Okrągły biszkopt z przepisu na biszkopt II (np. z 1/3 lub 1/2 ilości składników), na to galaretka i czekolada.
    mojewypieki.blox.pl/2009/06/Biszkopt-przepis-II.html

  18. Doroto, tak myślałam, żeby zrobić zamiast ciasteczek z tego blachę ciasta delicjowego. Jak myślisz, dałoby radę? W jaki sposób wtedy piec biszkopt? I na jaką formę wystarczy mi taka 40-ciasteczkowa porcja?

  19. Zrobiłam!
    Jestem bardzo zadowolona z efektu, dziękuję za przepis i zostawiam link do swojej wersji wbrzuchu.blogspot.com/2011/07/sodka-sobota-10-frugelicje.html (zrobiłam je z galaretką z napoju Frugo)
    Pozdrawiam 🙂

  20. puff…zrobione…ale roboty przy nich jest 🙂
    piekłam w termoobiegu, były troszkę oklapłe przy wkładaniu na blaszkę (nie miałam okrągłej końcówki, więc użyłam grubej z gwiazdką, ciasto wylatywało mi samo z tubki/rękawa), ale w piekarniku od razu się zaookrągliły. Myślałam, że się spiekły i otworzyłam drzwiczki, a biszkopciki opadły. Ale i tak były pyszne (córcia zjadła od razu 5!). Co do galaretki – wzięłam pomarańczową, rozrobiłam w 1,5szkl wrzątku, ale zdaje mi się, że 1 szkl by wystarczyła-galaretka byłaby wtedy twardsza i nie rozpływała w temp. pokojowej. polewa – kilka zrobiłam w czekoladzie gorzkiej, a resztę w mlecznej – w tej smakowały nam lepiej, choć były dużo słodsze. Efekt – gdyby nie galaretka, było by 5+, a tak 5- 😀 . No i nie wyglądają tak jak Twoje, Dorotko, ale i tak są pyszne 🙂

  21. Daria, zbyt dużo by wyliczać, więc napiszę ogólnie: ciastka kruche i półkruche, czekoladowe do 7 dni w puszce, biscotti, pierniczki – od miesiaca do kilku miesięcy. Ciastka biszkoptowe jak z tego przepisu i inne, najlepiej jeść na bieżąco.

  22. Uwielbiam Pani bloga! Już wiele razy wypróbowywałam różne przepisy i zawsze z dobrym skutkiem:) Teraz w związku z fatalną pogodą za oknem mam ochotę zrobić różne rodzaje ciasteczek, które będę mogła długo przechowywać w puszkach. Proszę mi poradzić, jakie będą najlepiej się nadawać! Będę niezmiernie wdzięczna! Pozdrawiam serdecznie 🙂

  23. Piękne! Podziwiam talent i pracowitość. Ale chyba bym się na nie nie porwała, skoro podobne są w sklepach 🙂 A firma W. dziwnie działa. Powinni się zastanowić ile osób poleci do sklepu po ich ciastka, bo narobiłaś apetytu, a leniwców podobnych mnie jest więcej 🙂 I powinni Ci za to podziękować.
    Pijana z wcześniejszego przepisu śliwka trafiła w szczyt moich marzeń. A może kiedyś Dorotko zrobisz nugat? Uwielbiam go, ale przepisom netowym średnio wierzę. Jest ich tyle i tak różnych… Tobie ufam na 100% Pozdrawiam.

  24. Zrobiłam je, z galaretką różaną i wyszły bardzo smaczne. Niestety zrobiłam trochę za cienkie biszkopciki, a później galaretka się od nich odklejała, więc polewałam czekoladą od góry łyżeczką, w związku z czym byłam cała w czekoladzie 😛 Bardzo przyjemny przepis 🙂 polecam

  25. również zauważyłam zmianę… i uważam, że firma W. powinna jakoś inaczej podejść do tematu… wszak to też dla nich reklama…

  26. O, zmieniłaś nazwę :). Dziwnie posunięcie zrobiła Wedla, bardziej się ośmieszyła niż pokazała jaką jest klasą. Chyba ludzie z marketingu Wedla zapomnieli, że Internet to walka z wiatrakami. Życzę powodzenia, a Czytelnika smacznego Alpejskiego Mleczka od Milki. Pozdrawiam D.

  27. Dorotko, wlaśnie przyszedł mi do głowy pomysł na inną nazwę Ptasiego Mleczka, która brzmieniem idealnie pasuje do tego, które wychodzi z Twojego przepisu: "Chmurki w czekoladzie" – może skorzystasz:)) Pozdrawiam cieplutko i nie martw się, bo plusem tej sytuacji jest to, że dużo osób śledzących Twojego facebook’a przypomniało sobie o tym przepisie i po raz kolejny sprawi przyjemność swojej rodzinie, więc nie ma nic złego co by na dobre nie wyszło;)

  28. A we Francji "podróbek"polskich delicji jest bez liku-wiśniowe,malinowe,pomarańczowe.W lidlu,w Lider Price,w Carrefour,praktycznie we wszystkich sklepach.No,ale domowe na pewno nieporównywalnie lepsze:)

  29. Upiekłam właśnie biszkopciki z tego przepisu, z tym że dałam 10 g mniej mąki, a w to miejsce sypnęłam kakao. Przełożyłam je kremem z mascarpone (który został mi z tortu tiramisu) tak jak przekłada się bitki vel baletki. I wyszło coś fenomenalnie pysznego! Polecam! 🙂

  30. Właśnie wstawiłam sernik w cieście czekoladowym do piekarnika (z przepisu z bloga). Ale Jestem załamana, a przecież wszystko szło dobrze Stałam już w kuchni z dwoma miskami. W jednej przygotowana masa serowa, w drugiej masa czekoladowa, no i forma. Myślałam Jak to możliwe, że jeszcze nie popełniłam błędu?. No i zaczęłam. Najpierw nałożyłam masy czekoladowej do formy, następnie według przepisu robiłam kleksy z masy serowej. No cholera naprawdę byłam z siebie dumna. Po trzech godzinach walki? Naprawdę byłam. Ale Wypełniłam już całą okrągłą formę z dziurką, a sporo masy jeszcze zostało. Za mała forma!- krzyknęłam. Telefon do mamy. Włóż resztę do korytka. Myślałam, że wiesz, że masz piec w tej dużej usłyszałam w odpowiedzi. Tym razem nie smarowałam formy masłem i kaszką manną, ale wyłożyłam go folią do pieczenia. No i co to ma być? Tak mało? Ile to się w ogóle ma piec?. W tym czasie ze źle domkniętej formy zaczęło się wydobywać ciasto, a że było już w piekarniku to zaczęło się przypalać :-(. Otworzyłam piekarnik i zaczęłam go skrobać. Wszystko na ziemię, wszystko szybko. Ciasto cieknie. Ciasto w piekarniku. Telefon. Wlej wszystko na dużą blachę usłyszałam w odpowiedzi. Wyjęłam ciasto z pieca i wlałam je na dużą blachę, to samo z foli z korytka. Wszędzie syf. Na podłodze, na blatach. Na płytkach jeszcze się trzyma piana z ubijania białek, ale to chyba znaczy, że dobrze ubijałam. Jednak to już nie jest ciasto czekoladowe z kleksami z masy serowej tylko breja :-(. Czekam teraz co wyjdzie. Napisałam tylko matce, że nie chciałaby widzieć teraz swojej kuchni. Ostateczna ocena, jak matka przyjdzie z pracy po 16.

  31. Doroto, wydaje mi się, że widziałam nowy smak Jaffa Cakes, chyba malinowy, w Anglii, to we Walii pewnie też bedzie. Ale nie jestem na 100% pewna. BTW z galaretkami też nie ma dużego wyboru, bo raptem są chyba cztery:) (na szczescie w polskich sklepach jest od zatrzęsienia;) Bardzo fajny blog, pozdrawiam – Magda

  32. o łaał nie spodziewałam się…! Super, już nie umiem się doczekać kiedy je zrobię! – pewnie jest Pani juz znudzona tymi ciągłymi, powtarzającymi się pozytywnymi komentarzam :-)i

  33. Głupio się przyznać, ale rozpłakałam się widząc ten przepis… Moja córeczka nie może jeść kupnych wypieków ze względu na alergię pokarmową i jej marzeniem było posmakować "delicje". A wiecie jak czuje się rodzic, który chciałby coś dać dziecku a nie może…. A teraz już mogę!!!! Przystępujemy do dzzieła! Mała jak zobaczyła przepis powiedziała "Mówiłam, że marzenia się spełniają!!! Zjem delicje!!!!"

  34. o jej, przepis świetny! Jaffa cakes z prawdziwą galaretką- czyli takie jak prawdziwe, polskie delicje- pyyyszota!
    Ja mieszkam w Irlandii i spotkałam sie też z jaffa cakes tylko o smaku pomarańczowym a do tego w środku nie ma galaretki tylko coś typu "marmolada".
    Przepis na sobotni-deszczowy dzień! Dzięki wielkie:)))

  35. Zuzia, ja zupełnie z drugiej strony, okolice Llanelli :).

    Weronika, da radę np. wykładać łyżeczka. Weroniko, pomysł dobry 🙂

  36. przepis świetny jak i pozostałe, już się nie mogę doczekać kiedy wypróbuję, bo bardzo lubię delicje, ale pewnie dopiero za 3 miesiące jak wrócę do Polski, co ciekawe z Walii z Aber:) Jestem ciekawa, gdzie w Walii powstają takie pyszności, możesz napisać miasto, gdzie mieszkasz?

  37. Suuuper! Mam dwa pytanka 🙂
    Pierwsze pytanie – czy da się je zrobić bez użycia rękawa?
    I drugie – wymyśliłam takie uproszczenie – zrobić cienki biszkopt w kwadratowej dużej formie (tak jak jeden blat do Marcello, w sensie, że tak cienki), zrobić w analogicznej blaszce galaretkę i potem ciąć to na kwadraty i zrobić takie "oryginalne" kwadratowe "delicje". Myslisz że się uda? 🙂

  38. heh, a tesco tam nie macie? bo w polskim tesco sa jaffa cakes w 4 czy 5 smakach czy jakos tak. i na 100% widzialam wisniowe 🙂

  39. ja robię wersję dla leniwych ( a nauczyli mnie tego na zpt w szkole podstawowej w czasach gdy w sklepach brakowało wszystkiego)-na zwykłe suche herbatniki kładę trochę galaretki (kroję nożem) i polewam polewą czekoladową własnej roboty-kakao troszke mleka i margaryny +cukier
    moja rodzinka zajada się tym lepiej niż najlepszym tortem

  40. Enfants terribles, zawsze się dowiem od Was ciekawych rzeczy 🙂

    Syś, to chyba nie najlepszy pomysł.. Będzie ciężko ją wyjąć z foremki, ponadto średnica będzie zbyt duża, no i na raz będziesz mogła zrobić nie więcej niż 12 sztuk (zalezy jaką masz foremkę).

    Gość: , aeos99.neoplus.adsl.tpnet.pl, można też słonecznikowy.

    Trzcinowisko, można zrobić wcześniej, ale polecam trzymac w lodówce – w kuchni wydaje się dla nich za gorąco.

    dziękuję i pozdrawiam!

  41. Rewelacyjne!!!! Już czuję ten wyśmienity smak 😀 Widzę, że po powrocie nadrabia Pani blogowe zaległości. Tyle pyszności, że nie mogę się zdecydować, co zrobić najpierw 🙂

  42. To obok Piegusków moje ulubione ciasteczka! Dorotuś wyprzedziłaś mnie, bo już od ponad roku chciałam takie zrobić 😀 No ale tak to jest jak się zbiera do pieczenia domowych delicji jak wybierała się sójka za morze…
    Przepięknie CI się udały!

  43. Jaffa cakes mogą być tylko o smaku pomarańczowym (nazwa wzięta od pomarańczy z Jaffy). Wiśniowe mogą być za to delicje to już polski pomysł), bo "wiśniowe jaffa cakes" to jak "jabłecznik z moreli" czy coś w tym stylu. Bardzo apetyczne zdjęcia!
    Pozdrawiam!

  44. żadne jaffa cakes w uk nie mają jednak tak pysznego delikatnego rozpływajacego się w ustach biszkopcika jak nasze polskie 🙂

  45. Super!!! Wlasnie teraz jem ,ale kupne :-))) mama przywiozla mi z Polski 🙂 Jak sie skoncza to zrobie,wielkie dzieki!!!Pozdrawiam upalnie…..ledwo zyje uff

  46. Ale cuda…a mam pytanko…jak jest z wytrzymałością tych ciasteczek? To znaczy czy można je zrobić np. dwa dni wcześniej? Czy szybko tracą świeżość? Bo bym zrobiła na babskie spotkanko ale musiałabym zrobić zawczasu:)