Ładowanie strony





29 czerwca 2011

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie


Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

Kiedy 5 lat temu przeprowadzaliśmy się do Walii, zrobiłam w myślach pożegnanie z moimi sklepowymi przysmakami (wiele by tu wyliczać) ale m.in. z tymi popularnymi biszkoptami... Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że UK to ojczyzna Jaffa Cakes! Lepiej trafić nie mogłam ;-). Teraz i te ciasteczka mogę sama zrobić w domu. Są to zupełnie bezproblemowe biszkoptowe ciasteczka oblane od strony galaretki glazurą czekoladową. Ich zrobienie zajmuje jednak trochę czasu i są raczej, hm... nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia (kupno gotowych w sklepie wychodzi sporo taniej). Polecam więc dla pasjonatów ;-).



Składniki na około 40 sztuk:

  • 3 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 75 g mąki pszennej, przesianej (koniecznie!)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka oddzielić od żółtek. Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę. Powoli dodawać cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubiajając. Dodać żółtka i ubić. Wsypywać powoli mąkę i delikatnie wymieszać szpatułką.

Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego grubą okragłą tylką i wykładać na blachę (wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia) nieduże okragłe ciasteczka, pozostawiając odstępy między ciastkami.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 minut, do zezłocenia.

Wystudzić na kratce.

Ważne: białka niedokładnie ubite lub zbyt mocno wymieszana masa jajeczna z mąką zaowocuje płaskimi i rozlewającymi się na blaszce ciasteczkami (zniszczą się pęcherzyki powietrza); płaskie będą również, jeśli blacha z ciastkami będzie czekać na upieczenie pierwszej, należy piec obie na jeden raz.

Ponadto:

  • 1 wiśniowa galaretka (na 500 ml wody), rozpuszczona w 1,5 szklanki wody (o pół szklanki mniej niż nakazuje opakowanie)*

Galaretkę rozpuścić w 1,5 szklanki wody. Formę (o wymiarach mniej więcej 32 x 27 cm) wyłożyć folią aluminiową lub spożywczą, wylać do niej galaretkę (powinna mieć wysokość w formie od 3 do 5 mm). Wstawić do lodówki do stężenia.

Po tym czasie galaretkę wyjąć z formy. Za pomocą małej okrągłej foremki wycinać w niej kółka trochę mniejsze niż średnica ciastek i układać ją od strony niewypukłej na biszkoptach.

Tak przygotowane ciastka włożyć do lodówki na pół godziny.

Glazura czekoladowa:

  • 180 g gorzkiej czekolady
  • 1,5 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

Czekoladę razem z olejem umieścić w kąpieli wodnej i roztopić. Zdjąć z palnika, pozostawić na 10 - 15 minut, by przestygła.

Po tym czasie wyjąć ciasteczka z lodówki. Trzymając za biszkopt, każde ciasteczko obrócić galaretka do dołu**, następnie szybkim i pewnym ruchem ręki zanurzyć w czekoladzie. Odczekać chwilę, by nadmiar czekolady skapał, odłożyć na kratkę. Tak samo postąpić z resztą ciastek. Ciastka pozostawić przez 15 minut w temperaturze pokojowej, następnie schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

* Warto pokusić się również o samodzielne wykonanie galaretki, będzie dużo smaczniejsza!

** Nie martwcie się zawczasu - galaretka nie odklei się od schłodzonych biszkoptów; u mnie na 40 ciastek odkleiła się lekko w zaledwie dwóch; można jednak czekoladę rozsmarować na galaretce łyżeczkę, by było bezpieczniej, jeśli wolicie.

Smacznego :-).

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

Popularne biszkopciki z galaretką w czekoladzie

 


Dodaj komentarz
Komentarze (147)
1  2
Amygdalum profil
07.06.2018 17:15 odpowiedz
Czy można dać 80g cukru pudru zamiast drobnego cukru?
Dorota, Moje Wypieki
07.06.2018 18:27 odpowiedz
Tak.
Amygdalum profil
07.06.2018 20:32 odpowiedz
Ślicznie dziękuję za odpowiedź.
Amygdalum profil
07.06.2018 08:53 odpowiedz
Ja wlałam ciasto do metalowej formy do mufinek, wyszedł idealny piękny kształt... jak z fabryki : ))
Agata_z profil
15.06.2017 13:09 odpowiedz
Dzień dobry :) Mam kilka pytań:
- czy mogę zastąpić cześć mąki kukurydzianą, ziemniaczaną?
- można użyć miodu zamiast cukru?
- jak to z tym termoobiegiem?można piec 2 blachy na raz czy lepiej ciasto zostawić w misce(to co się nie zmieści) i upiec po upieczeniu się pierwszej części?
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2017 15:47 odpowiedz
Nie można zastąpić mąki i użyć miodu. Pieczemy w termoobiegiem kilka blach na jeden raz, ciasto nie może czekać na wyłożenie, wtedy opadnie.
Gość: Sylwia
30.04.2017 17:28 odpowiedz
Pani Dorotko jaka czekolada jest najlepsza do rozpuszczania na parze? Próbowałam z kilku firm i czasami się waży, to samo dotyczy się mikrofali, dlaczego jedna czekolada dobrze się rozpuszcza a druga nie? :)
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2017 17:36 odpowiedz
Nie mieszkam w Polsce więc nie używam polskich czekolad, ale np. te z Lidla sa już bardzo dobre. Każda czekolada powinna się roztapiać. Może to kwestia zbyt wysokiej temperatury, zbyt mocno parującej wody? Polecam notkę o czekoladzie (i komentarze, odnośnie czekolad).
Gość: Sylwia
30.04.2017 14:50 odpowiedz
Pani Doroto jaką średnicę powinny mieć biszkopty wyciśnięte na blachę przed upieczeniem?

Dorota, Moje Wypieki
30.04.2017 16:30 odpowiedz
Odrobinę mniejszą niż sklepowe Delicje. Lekko rosną podczas pieczenia.
Gość: nikt ważny
27.01.2017 20:08 odpowiedz
Czy próbował ktoś zrobić z kakao zamiast z czekolady?
Gość: Marta
21.12.2016 17:33 odpowiedz
Oczywiście, że mogą wychodzić drożej, ale biorąc pod uwagę, iż nie ma wśród składników chemicznych koszmarów, śmiało mogę dopłacić i cieszyć się spokojem sumienia, że to, co pójdzie w boczki nie będzie tam zalegało do końca świata i jeszcze dłużej :). Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2016 18:38 odpowiedz
Nie ma? Mi wystarczy syrop glukozowo - fruktozowy ;-).
pozdrawiam
Gosia S. profil
14.07.2016 21:36 odpowiedz
Pani Dorotko a jak nie mam grubej okraglej tylki to czym najlepiej robić te biszkopciki???Lyzeczka?Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2016 21:37 odpowiedz
Tak, łyżeczką staramy się formować okrągłe ciasteczka.
pozdrawiam :)
Aga Mars profil
19.10.2015 00:03 odpowiedz
Zrobilam same biszkopciki. przydadza sie jutro do tiramisu :)
Esme profil
19.10.2015 16:52 odpowiedz
Aga podziwiam:) ja kupiłam biszkopty po prostu;)
Aga Mars profil
19.10.2015 22:58 odpowiedz
Ja tez wczesniej kupowalam (jeszcze nawet mam jedno opakowanie-bo chcialam robic Charlotte), ale jak sobie poczytam skladniki, to zakasuje rekawy i pieke :)
Zixsi profil
14.12.2014 14:18 odpowiedz
Dobre?
Gość: paulinaskoczek
15.11.2014 01:36 odpowiedz
Jak dlugo takie ciasteczka można przechowywać aby pozostałe świeże, miękkie?
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 11:11 odpowiedz
Do 7 dni, w puszce.
Gość: Angelika
13.11.2014 08:02 odpowiedz
Pani Dorotko czy ja mąkę zwykłą mogę zastąpić mieszanka mąk bezglutenowych??
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2014 18:44 odpowiedz
Tak.
01.10.2014 13:13 odpowiedz
Jeszcze nie wypróbowałam tego przepisu, ale moim zdaniem jest on źle otagowany. Nie jest to przepis bezmleczny, gdyż czekolada zawiera mleko w proszku...
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2014 13:24 odpowiedz
Czekolada gorzka nie zawiera mleka w proszku. 
Gość: Marzii
21.03.2014 22:13 odpowiedz
ja jestem jeszcze w trakcie (czekam na polewę), ale od razu muszę powiedzieć, że starsznie kiepsko odchodziła mi galaretka z folii. Jakiś tip może? bo na razie na kazdym biszkopcie mam same grudki, nie udało mi się ściagnąć jednego całego kółeczka
07.04.2014 22:30 odpowiedz
Miałam tak samo ;) Finalnie przekładałam łyżeczką i w miarę się udawało... na efekt końcowy jeszcze czekam - polewa "stygnie" już na galaretkach:)
05.05.2014 22:02 odpowiedz
A ja mam swoją metodę na galaretkę (czasami potrzebuję kawałki do dekoracji tortów). Nie używam żadnej foli a rozlewam jedynie cienko na dnie pudełek śniadaniowych, albo takich po lodach. Nożem odkrajam brzegi i podważając łyżeczką spokojnie wyciągam w całości. Później można kroić, wycinać kieliszkiem i robić co się tylko nie śni. I nic mi nie przywiera... Folii aluminiowej bym się bała, szczególnie tego, że mogłaby mi się przykleić albo zrobić fałdki na galaretce.
Gość: trynyti
21.03.2014 19:54 odpowiedz
szkoda zachodu

Gość: agatita
19.03.2014 16:35 odpowiedz
jesli dwie blachy naraz to piec musze z termoobiegiem tak?? niestety przy normalnym pieczeniu na dwie blachy biszkopty nie wyszly takie jak powinny, czy zatem obnizyc temperature czy termoobieg na 180 stopni?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2014 18:08 odpowiedz
Tak, wtedy z termoobiegiem. W temperaturze jak w przepisie - to jeszcze zależy od piekarnika.
19.03.2014 08:28 odpowiedz
Oj uwielbiam delicje:) Nawet jeśli są czasochłonne, to warto spróbować własnych :)
Gość: kasia
18.03.2014 17:31 odpowiedz
a jak uformowac biszkopciki
agnsud profil
18.03.2014 17:55 odpowiedz
cytat z przepiu powyzej: "Ciasto nałożyć do rękawa cukierniczego z grubą okragłą nasadką i wykładać na blachę nieduże krążki, pozostawiając odstępy między ciastkami."
07.04.2014 22:31 odpowiedz
Łyżką też da radę:) tylko trochę więcej pracy jednak...
Gość: Niusia
18.03.2014 15:29 odpowiedz
Ciasto pychotka rewelacja napewno do powtórki;)
Gość: Kasia
17.03.2014 20:14 odpowiedz
Zrobiłam ciasteczka biszkoptowe. Mam dziecko z chorobą refluksową i ten przepis wydał mi się dobry, ponieważ nie zawiera proszku do pieczenia, sody, itp. Biszkopty wyszły doskonałe. Mięciutkie, delikatne, idealne.Może jeszcze kiedyś spr. zrobić pełną wersję z galaretką i czekoladą. Bardzo dziękuję za dobry przepis.Pozdrawiam Kasia
miłkaa profil
19.02.2014 21:46 odpowiedz
Z Pani przepisu wypiekam biszkopciki dla córeczki,chciałabym upiec orzechowe.jeśli zamiast mąki dodam orzechów włoskich mielonych,udadza się?dziekuje i posdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 00:39 odpowiedz
Spróbowałabym pół na pół. Biszkopt z samymi orzechami będzie bardziej tłusty i cieżki.
Gość: DBW
18.03.2014 14:20 odpowiedz
Ja dodam, że robię biszkopt orzechowy do tortu. I wyrasta, a później opada, jest wilgotny jak ciasto czekoladowe. Także pokombinowałabym z proporcjami... Chyba żeby zrobić z tego babeczki. Będą wilgotne a forma będzie trzymała kształt.
Użytkownik usunięty
03.01.2014 20:11 odpowiedz
:)
mimik3 profil
08.01.2014 22:24 odpowiedz
Malinko, super patent i- jak zwykle: piękne zdjęcia :)
kasia_p profil
20.02.2014 14:10 odpowiedz
witam ;) mam pytanko - w formie o jakich wymiarach piekła Pani biszkopt? bo rozumiem, że to ten z tego przepisu, tak? :)
Użytkownik usunięty
20.02.2014 18:50 odpowiedz
Biszkopt do tego ciasta piekłam w formie o wymiarach 20x30 cm. Z tego przepisu byłby za niski.
Składniki z których piekłam:
4 jajka
1/2 szkl mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szkl cukru
skórka starta z 1 dużej pomarańczy
Piec 30 min-170*
kasia_p profil
20.02.2014 19:55 odpowiedz
dziękuję ;)
Użytkownik usunięty
03.01.2014 20:10 odpowiedz
Po świątecznych sernikach, makowcach, piernikach mieliśmy ochotę na jakieś ciasto z galaretką. Z tego przepisu zamiast ciasteczek upiekłam ciasto, było dużo mniej pracy. Biszkopt nasączyłam sokiem wyciśniętym z pomarańczy i dałam pomarańczowe galaretki. Wyszło bardzo pyszne ciasto o smaku delicji pomarnczowej.
Kremówkaa. profil
31.01.2014 14:25 odpowiedz
Przepiękne !
ulula82 profil
08.10.2013 22:13 odpowiedz
:))
mimik3 profil
09.10.2013 11:50 odpowiedz
Przepięknie Ci wyszły :)
ulula82 profil
08.10.2013 22:13 odpowiedz
:)
ulula82 profil
08.10.2013 22:12 odpowiedz
Chociaż ciastka z galaretka to nie to co lubię,postanowiłam je zrobić ze względu na mego M.-Jego ulubione:) i napiszę tak...są naprawdę dobre:)
Gość: Doma
21.08.2013 11:27 odpowiedz
Ta mąka i cukier napewno ma byc w gramach czy to błąd?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 12:04 odpowiedz
W gramach.
Swiergotnik profil
10.05.2013 23:34 odpowiedz
Mam małe pytanko :) Czy te ciasteczka, tylko w wersji bez galaretki i czekolady, nadają się na biszkopciki dla niemowląt? Może mniej cukru? Szukam czegoś takiego na internecie i ten przepis oczywiście przypadł mi do gustu, jak zwykle u Pani Dorotki :)
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2013 16:27 odpowiedz
Tak, nadają się.
Gość: gość
16.02.2013 15:57 odpowiedz
Mam problem!! pod wpływem ciepłej czekolady galaretka na biszkopcikach się rozpuszcza, a jeśli odczekać, aby ostygła(czekolada) - to będzie znów za gęsta, żeby ją rozprowadzić na ciastku. Nie miałyście tego problemu??
dorota83 profil
07.01.2013 00:45 odpowiedz
dobrze, że dzisiejsze lodówki mają funkcję szybkiego chłodzenia. późno już było kiedy spostrzegłam te apetyczne zdjęcia i nie mogłam się powstrzymać... Wyczarowałam biszkopciki z pomarańczową galaretką w czekoladzie (mlecznej dla moich Mężczyzn i gorzkiej dla mnie) wykorzystując, rzecz jasna, Twoją magiczną formułę;) Dorotko. stokrotne dzięki za to, że dzielisz się z nami genialnymi przepisami (ba, zaklęciami;), poradami i mistrzowskimi zdjęciami. aż wstyd załączać takie:
Bunny profil
06.01.2013 19:23 odpowiedz
a ja zrobiłam w wersji niemalże walentynkowej ;)
Gość: 85martusia
29.01.2013 15:57 odpowiedz
śliczne!
Gość: busia.w
19.12.2012 08:43 odpowiedz
Dzień dobry. Czy polewa z czekolady i oleju jest jedyną formą polewy na galaretkę? Nie będzie odpryskiwać przy krojeniu na większej powierzchni? Czy "przyklei" się także taka na maśle? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 10:53 odpowiedz
Polewa ta jest przystosowana do małych ciasteczek. Przy krojeniu na większej powierzchni nalezy kroic ciepłym nożem, by nie odpryskiwała. Na maśle tez powinna wyjść dobra.
Andzia01 profil
03.11.2012 17:01 odpowiedz
Mi one,niestety, nie wyszły ale to ja zawiniłam:( Podchodziłąm do nich dwa razy. Za pierwszym razem za krótko trzymałam biszkopciki w piekarniku bo były nie do pieczone i strasznie przyklejały się do tacki. Nawet nie zanurzałam ich w czekoladzie bo szkoda mi było jej marnować. Za drugim razem upiekłam cały biszkopt i podzieliłam na kwadraty, które niedokładnie podzieliłam nożem i wyszły nierówne. Galaretka trzymała się na nich i za pierwszym i za drugim razem raczej średnio więc za drugim razem polewałam łyżką biszkopciki. W smaku dobre ale w wyglądzie nie bardzo;)
tusia03 profil
01.11.2012 15:00 odpowiedz
nam wyszly troszke pokraczne ale synek i tak jest zachwycony wlasnorecznie (z pomoca mamusi) wykonanymi delicjami
Pozdrawiam
mechcia profil
28.10.2012 18:20 odpowiedz
pani Doroto! Biszkopciki sa rewelacyjne. Wlasnie zrobilam i mam w Meksyku odrobine Polski!!!
dziekuje!
Gość: miguana
07.01.2013 02:23 odpowiedz
o rany!!! ja tez w Meksyku!!!! serdecznie pozdrawiam, Marta
Gość: Magdalena
18.10.2012 22:30 odpowiedz
Wlasnie zrobilam je :))))sa pycha dziekuje za przepis :)))) powiem tyle jestem dumna ze dalam rade i to w dodatku sam :)
Gość: Boris
15.12.2011 11:35 odpowiedz
Co do smaków... to Jaffa znaczy właśnie "pomarańcza" (owoc), więc może dlatego innych smaków nie ma :-)
Gość: agrado2
15.08.2011 12:12 odpowiedz
Rada podpatrzona dawno temu u mojej babci dla tych, którzy nie posiadają rękawa cukierniczego: CIASTO NALEŻY WLAĆ DO W MIARĘ GRUBEGO WORECZKA, ODCIĄĆ ROŻEK I PRZEZ TAK POWSTAŁĄ DZIURKĘ WYCISKAĆ CIASTO.

Ja dopiero kompletuję moje akcesoria kuchenne i nie posiadam rękawa. nie przeszkodziło mi to jednak wykonać wyżej wymienionych ciasteczek opisanym przeze mnie sposobem:) były przepyszne !!!
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2011 19:14 odpowiedz
Można upiec takie maxi-jaffa cake ;). Okrągły biszkopt z przepisu na biszkopt II (np. z 1/3 lub 1/2 ilości składników), na to galaretka i czekolada. mojewypieki.blox.pl/2009/06/Biszkopt-przepis-II.html
Gość: mintrowertyczka
09.07.2011 23:16 odpowiedz
Doroto, tak myślałam, żeby zrobić zamiast ciasteczek z tego blachę ciasta delicjowego. Jak myślisz, dałoby radę? W jaki sposób wtedy piec biszkopt? I na jaką formę wystarczy mi taka 40-ciasteczkowa porcja?
09.07.2011 09:49 odpowiedz
Zrobiłam!
Jestem bardzo zadowolona z efektu, dziękuję za przepis i zostawiam link do swojej wersji wbrzuchu.blogspot.com/2011/07/sodka-sobota-10-frugelicje.html (zrobiłam je z galaretką z napoju Frugo)
Pozdrawiam :)
Gość: lienka
05.07.2011 15:18 odpowiedz
Zrobione ufff :) panitorcikowa.blogspot.com/2011/07/ciasteczka-z-galaretka-ala-delicje.html
Gość: polwig
04.07.2011 15:56 odpowiedz
Sliczne, ale latwe... Prawdziwe Delicjie, BRAWO !!!
Gość: karolcia_cat
03.07.2011 13:52 odpowiedz
puff...zrobione...ale roboty przy nich jest :)
piekłam w termoobiegu, były troszkę oklapłe przy wkładaniu na blaszkę (nie miałam okrągłej końcówki, więc użyłam grubej z gwiazdką, ciasto wylatywało mi samo z tubki/rękawa), ale w piekarniku od razu się zaookrągliły. Myślałam, że się spiekły i otworzyłam drzwiczki, a biszkopciki opadły. Ale i tak były pyszne (córcia zjadła od razu 5!). Co do galaretki - wzięłam pomarańczową, rozrobiłam w 1,5szkl wrzątku, ale zdaje mi się, że 1 szkl by wystarczyła-galaretka byłaby wtedy twardsza i nie rozpływała w temp. pokojowej. polewa - kilka zrobiłam w czekoladzie gorzkiej, a resztę w mlecznej - w tej smakowały nam lepiej, choć były dużo słodsze. Efekt - gdyby nie galaretka, było by 5+, a tak 5- :D . No i nie wyglądają tak jak Twoje, Dorotko, ale i tak są pyszne :)
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2011 08:41 odpowiedz
Daria, zbyt dużo by wyliczać, więc napiszę ogólnie: ciastka kruche i półkruche, czekoladowe do 7 dni w puszce, biscotti, pierniczki - od miesiaca do kilku miesięcy. Ciastka biszkoptowe jak z tego przepisu i inne, najlepiej jeść na bieżąco.
Gość: Daria
03.07.2011 08:14 odpowiedz
Uwielbiam Pani bloga! Już wiele razy wypróbowywałam różne przepisy i zawsze z dobrym skutkiem:) Teraz w związku z fatalną pogodą za oknem mam ochotę zrobić różne rodzaje ciasteczek, które będę mogła długo przechowywać w puszkach. Proszę mi poradzić, jakie będą najlepiej się nadawać! Będę niezmiernie wdzięczna! Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Mi
02.07.2011 19:42 odpowiedz
Pewnie pyszne, ale za dużo z nimi roboty. Wolę pójść do sklepu po Delicje :-)
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2011 20:02 odpowiedz
Przed Bozym Narodzeniem się postaram.
Gość: aleni
01.07.2011 16:18 odpowiedz
Piękne! Podziwiam talent i pracowitość. Ale chyba bym się na nie nie porwała, skoro podobne są w sklepach :) A firma W. dziwnie działa. Powinni się zastanowić ile osób poleci do sklepu po ich ciastka, bo narobiłaś apetytu, a leniwców podobnych mnie jest więcej :) I powinni Ci za to podziękować.
Pijana z wcześniejszego przepisu śliwka trafiła w szczyt moich marzeń. A może kiedyś Dorotko zrobisz nugat? Uwielbiam go, ale przepisom netowym średnio wierzę. Jest ich tyle i tak różnych... Tobie ufam na 100% Pozdrawiam.
Gość: Maria
01.07.2011 11:11 odpowiedz
Zrobiłam je, z galaretką różaną i wyszły bardzo smaczne. Niestety zrobiłam trochę za cienkie biszkopciki, a później galaretka się od nich odklejała, więc polewałam czekoladą od góry łyżeczką, w związku z czym byłam cała w czekoladzie :P Bardzo przyjemny przepis :) polecam
Gość: Martyna
01.07.2011 05:38 odpowiedz
również zauważyłam zmianę... i uważam, że firma W. powinna jakoś inaczej podejść do tematu... wszak to też dla nich reklama...
Gość: hibis2011
30.06.2011 22:37 odpowiedz
A nie może być po prostu " delicious " ?
Gość: david.5
30.06.2011 20:46 odpowiedz
O, zmieniłaś nazwę :). Dziwnie posunięcie zrobiła Wedla, bardziej się ośmieszyła niż pokazała jaką jest klasą. Chyba ludzie z marketingu Wedla zapomnieli, że Internet to walka z wiatrakami. Życzę powodzenia, a Czytelnika smacznego Alpejskiego Mleczka od Milki. Pozdrawiam D.
Gość: Ania
30.06.2011 20:22 odpowiedz
No Ty to wszystko potrafisz zrobić :)
Gość: ozzie
30.06.2011 19:58 odpowiedz
piękniejsze niż te ze sklepu , cudne. Dorotko jesteś mega talenciem!
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2011 19:44 odpowiedz
Gość: , owx25.internetdsl.tpnet.pl , nie znam, niestety.
Gość:
30.06.2011 17:09 odpowiedz
O jaka fajna nazwa :)
Gość: werka
30.06.2011 15:24 odpowiedz
Dorotko, wlaśnie przyszedł mi do głowy pomysł na inną nazwę Ptasiego Mleczka, która brzmieniem idealnie pasuje do tego, które wychodzi z Twojego przepisu: "Chmurki w czekoladzie" - może skorzystasz:)) Pozdrawiam cieplutko i nie martw się, bo plusem tej sytuacji jest to, że dużo osób śledzących Twojego facebook'a przypomniało sobie o tym przepisie i po raz kolejny sprawi przyjemność swojej rodzinie, więc nie ma nic złego co by na dobre nie wyszło;)
Gość: as_9
30.06.2011 13:04 odpowiedz
A we Francji "podróbek"polskich delicji jest bez liku-wiśniowe,malinowe,pomarańczowe.W lidlu,w Lider Price,w Carrefour,praktycznie we wszystkich sklepach.No,ale domowe na pewno nieporównywalnie lepsze:)
Gość: Weronika
30.06.2011 11:09 odpowiedz
Upiekłam właśnie biszkopciki z tego przepisu, z tym że dałam 10 g mniej mąki, a w to miejsce sypnęłam kakao. Przełożyłam je kremem z mascarpone (który został mi z tortu tiramisu) tak jak przekłada się bitki vel baletki. I wyszło coś fenomenalnie pysznego! Polecam! :-)
Gość:
30.06.2011 10:09 odpowiedz
Pani Dorotko, mam pytanie czy zna pani przepis na domowe maltesers i karmelowe batoniki w czekoladzie?
pozdrawiam!
Gość: Evitaa
30.06.2011 09:48 odpowiedz
Piękne, perfekcyjne i pysznie wyglądające. Co mogę więcej powiedzieć :)
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2011 09:26 odpowiedz
Oliwio, napisałam już wyżej, że tak, np. słonecznikowym.
Gość: szklania i pierwszy sernik
30.06.2011 09:24 odpowiedz
Właśnie wstawiłam sernik w cieście czekoladowym do piekarnika (z przepisu z bloga). Ale Jestem załamana, a przecież wszystko szło dobrze Stałam już w kuchni z dwoma miskami. W jednej przygotowana masa serowa, w drugiej masa czekoladowa, no i forma. Myślałam Jak to możliwe, że jeszcze nie popełniłam błędu?. No i zaczęłam. Najpierw nałożyłam masy czekoladowej do formy, następnie według przepisu robiłam kleksy z masy serowej. No cholera naprawdę byłam z siebie dumna. Po trzech godzinach walki? Naprawdę byłam. Ale Wypełniłam już całą okrągłą formę z dziurką, a sporo masy jeszcze zostało. Za mała forma!- krzyknęłam. Telefon do mamy. Włóż resztę do korytka. Myślałam, że wiesz, że masz piec w tej dużej usłyszałam w odpowiedzi. Tym razem nie smarowałam formy masłem i kaszką manną, ale wyłożyłam go folią do pieczenia. No i co to ma być? Tak mało? Ile to się w ogóle ma piec?. W tym czasie ze źle domkniętej formy zaczęło się wydobywać ciasto, a że było już w piekarniku to zaczęło się przypalać :-(. Otworzyłam piekarnik i zaczęłam go skrobać. Wszystko na ziemię, wszystko szybko. Ciasto cieknie. Ciasto w piekarniku. Telefon. Wlej wszystko na dużą blachę usłyszałam w odpowiedzi. Wyjęłam ciasto z pieca i wlałam je na dużą blachę, to samo z foli z korytka. Wszędzie syf. Na podłodze, na blatach. Na płytkach jeszcze się trzyma piana z ubijania białek, ale to chyba znaczy, że dobrze ubijałam. Jednak to już nie jest ciasto czekoladowe z kleksami z masy serowej tylko breja :-(. Czekam teraz co wyjdzie. Napisałam tylko matce, że nie chciałaby widzieć teraz swojej kuchni. Ostateczna ocena, jak matka przyjdzie z pracy po 16.
Gość:
30.06.2011 08:04 odpowiedz
Doroto, wydaje mi się, że widziałam nowy smak Jaffa Cakes, chyba malinowy, w Anglii, to we Walii pewnie też bedzie. Ale nie jestem na 100% pewna. BTW z galaretkami też nie ma dużego wyboru, bo raptem są chyba cztery:) (na szczescie w polskich sklepach jest od zatrzęsienia;) Bardzo fajny blog, pozdrawiam - Magda
Gość:
30.06.2011 07:17 odpowiedz
dzien dobry Dorotko mam pytanie czy olej rzepakowy mozna zastapic czym s innym ? Oliwia
Gość: juza
30.06.2011 07:09 odpowiedz
Jesteś niesamowita, kocham piec, ale delicje wow nie wiem czy bym dała rade
Gość: karmel-itka
29.06.2011 21:14 odpowiedz
domowe delicje, a to Ci dopiero!
zachwycające.
czarujące i urocze.
29.06.2011 20:47 odpowiedz
piekne...
az korci, zeby siegnac po ciasteczko:)
Gość: Kasia
29.06.2011 20:33 odpowiedz
o łaał nie spodziewałam się...! Super, już nie umiem się doczekać kiedy je zrobię! - pewnie jest Pani juz znudzona tymi ciągłymi, powtarzającymi się pozytywnymi komentarzam :-)i
Gość: Kamila
29.06.2011 20:22 odpowiedz
Głupio się przyznać, ale rozpłakałam się widząc ten przepis... Moja córeczka nie może jeść kupnych wypieków ze względu na alergię pokarmową i jej marzeniem było posmakować "delicje". A wiecie jak czuje się rodzic, który chciałby coś dać dziecku a nie może.... A teraz już mogę!!!! Przystępujemy do dzzieła! Mała jak zobaczyła przepis powiedziała "Mówiłam, że marzenia się spełniają!!! Zjem delicje!!!!"
Gość: loli0
29.06.2011 19:56 odpowiedz
o jej, przepis świetny! Jaffa cakes z prawdziwą galaretką- czyli takie jak prawdziwe, polskie delicje- pyyyszota!
Ja mieszkam w Irlandii i spotkałam sie też z jaffa cakes tylko o smaku pomarańczowym a do tego w środku nie ma galaretki tylko coś typu "marmolada".
Przepis na sobotni-deszczowy dzień! Dzięki wielkie:)))
Gość: Nieśka
29.06.2011 19:18 odpowiedz
Szacun:D!!!
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2011 19:16 odpowiedz
Zuzia, ja zupełnie z drugiej strony, okolice Llanelli :). Weronika, da radę np. wykładać łyżeczka. Weroniko, pomysł dobry :)
Gość: zuzia
29.06.2011 18:45 odpowiedz
przepis świetny jak i pozostałe, już się nie mogę doczekać kiedy wypróbuję, bo bardzo lubię delicje, ale pewnie dopiero za 3 miesiące jak wrócę do Polski, co ciekawe z Walii z Aber:) Jestem ciekawa, gdzie w Walii powstają takie pyszności, możesz napisać miasto, gdzie mieszkasz?
Gość: Weronika
29.06.2011 18:43 odpowiedz
Suuuper! Mam dwa pytanka :-)
Pierwsze pytanie - czy da się je zrobić bez użycia rękawa?
I drugie - wymyśliłam takie uproszczenie - zrobić cienki biszkopt w kwadratowej dużej formie (tak jak jeden blat do Marcello, w sensie, że tak cienki), zrobić w analogicznej blaszce galaretkę i potem ciąć to na kwadraty i zrobić takie "oryginalne" kwadratowe "delicje". Myslisz że się uda? :-)
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2011 18:36 odpowiedz
Pali, no mamy, ale serio, innych niż pomaranczowe nie widziałam :)
Gość: kasik
29.06.2011 18:31 odpowiedz
MISTRZOSTWO ŚWIATA
Gość: pali
29.06.2011 18:31 odpowiedz
heh, a tesco tam nie macie? bo w polskim tesco sa jaffa cakes w 4 czy 5 smakach czy jakos tak. i na 100% widzialam wisniowe :)
Gość: maqta
29.06.2011 18:19 odpowiedz
ja robię wersję dla leniwych ( a nauczyli mnie tego na zpt w szkole podstawowej w czasach gdy w sklepach brakowało wszystkiego)-na zwykłe suche herbatniki kładę trochę galaretki (kroję nożem) i polewam polewą czekoladową własnej roboty-kakao troszke mleka i margaryny +cukier
moja rodzinka zajada się tym lepiej niż najlepszym tortem
Gość: gosienkah
29.06.2011 17:53 odpowiedz
genialne!!! zaniemówiłam z wrażenia!!!
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2011 17:34 odpowiedz
Enfants terribles, zawsze się dowiem od Was ciekawych rzeczy :) Syś, to chyba nie najlepszy pomysł.. Będzie ciężko ją wyjąć z foremki, ponadto średnica będzie zbyt duża, no i na raz będziesz mogła zrobić nie więcej niż 12 sztuk (zalezy jaką masz foremkę). Gość: , aeos99.neoplus.adsl.tpnet.pl, można też słonecznikowy. Trzcinowisko, można zrobić wcześniej, ale polecam trzymac w lodówce - w kuchni wydaje się dla nich za gorąco. dziękuję i pozdrawiam!
Gość: katifu
29.06.2011 17:23 odpowiedz
Rewelacyjne!!!! Już czuję ten wyśmienity smak :D Widzę, że po powrocie nadrabia Pani blogowe zaległości. Tyle pyszności, że nie mogę się zdecydować, co zrobić najpierw :)
Gość: ewooncia
29.06.2011 17:22 odpowiedz
Gościu spod komentarza 17, ja użyłam słonecznikowego bo rzepakowego u mnie brak, właśnie tworzę dzieło, dam znać jak wyjdzie:)
Gość: olciaky
29.06.2011 17:11 odpowiedz
a ja dziś na nie trafiłam (podczas przeglądania stosu gazet z przepisami).
dobrze widzieć ten przepis i u Ciebie;)
zabieram więc;)

Pozdrawiam, Dorotuś
Gość: viridianka
29.06.2011 17:03 odpowiedz
To obok Piegusków moje ulubione ciasteczka! Dorotuś wyprzedziłaś mnie, bo już od ponad roku chciałam takie zrobić :D No ale tak to jest jak się zbiera do pieczenia domowych delicji jak wybierała się sójka za morze...
Przepięknie CI się udały!
29.06.2011 16:49 odpowiedz
Jaffa cakes mogą być tylko o smaku pomarańczowym (nazwa wzięta od pomarańczy z Jaffy). Wiśniowe mogą być za to delicje to już polski pomysł), bo "wiśniowe jaffa cakes" to jak "jabłecznik z moreli" czy coś w tym stylu. Bardzo apetyczne zdjęcia!
Pozdrawiam!
Gość: marta
29.06.2011 16:43 odpowiedz
żadne jaffa cakes w uk nie mają jednak tak pysznego delikatnego rozpływajacego się w ustach biszkopcika jak nasze polskie :)
Gość: berrypunch
29.06.2011 16:42 odpowiedz
Ale cudne, uwielbiam je obgryzać do okoła :)
Gość: majanaboxing
29.06.2011 16:31 odpowiedz
Dorotko, jakie one są śliczne! Wyglądają lepiej niż te kupne. Tak cudownie się błyszczą:)
Mój synek bardzo lubi delicje.
Pozdrawiam Cię :*
1  2



Składniki / tagi