Komentarze (97)

Porzeczanki

Jagodzianki już są na blogu, teraz pora na porzeczanki :-). Cała blacha puszystych ślimaczków nadzianych czarną porzeczką. Kwaśne bułeczki dla osób, które nie przepadają za niedmiernymi słodkościami. Kropką nad ‚i’ jest kremowa polewa z serka philadelphia o pięknej różowej barwie i smaku czarnej porzeczki. Po upieczeniu bułeczki można odrywać od ciasta lub całość kroić jak tradycyjne ciasto drożdżowe. Pycha!

Składniki na ciasto drożdżowe (blacha 33 x 23 cm)

  • 460 g mąki pszennej tortowej
  • 28 g świeżych drożdży lub 14 g drożdży suchych
  • 250 ml mleka
  • 4 duże żółtka
  • 100 g cukru
  • 100 g masła, roztopionego
  • 16 g cukru wanilinowego (lub nasionka z 1 laski wanilii)

Ponadto:

  • 400 g czarnej porzeczki
  • 5 łyżek cukru (lub więcej)
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania babeczek

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn – tutaj instrukcja), dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Przygotować formę o wymiarach 33 x 23 cm, wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.

Ciasto rozwałkować na prostokąt o wielkości około 30 x 25 cm. Równomiernie obsypać porzeczkami i cukrem. Zwinąć w taki sposób, by powstała rolada o długości 30 cm. Tak przygotowane ciasto pokroić ostrym nożem (lub przeciągając pod spodem nitką w 2 cm plastry. Układać na blaszce, w równych odległościach od siebie. Przykryć ręczniczkiem, pozostawić w cieple do czasu podwojenia objętości (około 30 minut).

Po wyrośnieciu bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z 1 łyżką mleka. Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 – 35 minut minut lub do wyraźnego zezłocenia ciasta. Wyjąć, wystudzić w foremce.

Kremowa polewa:

  • 3 łyżki puree z czarnej porzeczki (wykonanie poniżej)
  • 100 g serka kremowego np. philadelphia

4 łyżki czarnej porzeczki zasypać 1 łyżką cukru, zagotować, przetrzeć przez sitko by otrzymać puree, wystudzić. Po wystudzeniu zmiksować z kremowym serkiem.

Polewą polać wystudzone bułeczki. Uwaga: jeśli bułeczki nie zostaną podane od razu, lepiej wcześniej przygotować puree, a polewą polać przed podaniem (kolejnego dnia polewa nie wygląda już tak świeżo na bułeczkach).

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’ (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Porzeczanki

Porzeczanki

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 97 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Robiłam te ślimaczki w zeszłe lato z czerwonymi porzeczkami, zniknęły błyskawicznie. Trudno było nie sięgnąć po kolejny kawałek. 🙂 Chciałabym je upiec jeszcze raz tyle, że z rabarbarem. Trzeba w takim wypadku jakoś zmodyfikować ilość cukru lub dodać mąkę?

  2. Czy to ciasto jest takie samo w smaku i konsystencji jak to na drozdzowki z zurawina i pomarancza ? czy moze bardziej miekkie ? puszyste ? widze, ze ma same żółtka 🙂 i zastanawiam sie po prostu czy jest inne i jeżeli tak to w jaki sposob 🙂 dziekuje z góry i z dołu 😉

    1. Ciasto na żółtkach jest bardziej delikatne, ale też mniej stabilne. Ma swoich zwolenników, trzeba po prostu wypróbować :).

  3. ciasto drożdżowe zrobiłam na noc (pierwsze wyrastanie) tak robię z większością ciast drożdżowych a rano były pyszne porzeczanki, z braku serka philadelphia dałam kanapkowy i polewa wyszła równie dobra; dziękuję za kolejny świetny przepis:)

  4. Dziś pachnie w całym domu "porzeczankami". Kolor różowy jest ulubionym kolorem córci więc moje dziecko jest w siódmym niebie:)

  5. Użyłam dwóch całych jajek zamiast żółtek. Ciasto przygotowałam wieczorem wyrabiając mikserem z hakami, wyrastało w lodówce przez noc, piekłam je rano. Bardzo dobre 🙂

    1. Też poczułam się zainspirowana 🙂 nad bardziej równym kształtem będę jeszcze pracować w przyszłym tygodniu, planuję co najmniej dwie powtórki, bo taka forma porzeczanek bardzo nam przypadła do gustu

  6. A robił ktoś z żurawiną? Mam zapasy mrożonej. Wydaje mi się, że by pasowała. Jakieś modyfikacje z cukrem? No i czy odmrażać?

  7. zrobiłam z tego ciasta (fantastyczne w obróbce i miekkie po upieczeniu), z powidłami sliwkowymi i lukrem z pure porzeczkowego z cytryną 🙂

  8. Zrobiłam już wiele razy, ciasto jest pyszne! W wersji z samych żółtek delikatniejsze, ale z 2 całych jajek też jest bardzo dobre. Jeżeli chodzi o porzeczki to o wiele lepsze jest z czarnymi. Poza tym robiłam również ze śliwkami (nie wegierkami) i z cynamonem. Zawsze robię kruszonke na wierzch (kremu z przepisu w ogóle nie robiłam) i kładę kawałek ciasta na spód, żeby owoce nie wyciekły. Genialnie wygląda ułożone w tortownicy, jeden ślimak na środku a pozostałe dookoła jak kwiatek. Polecam dodanie ziarenek z wanilii. Ciasto godne polecenia na codzień do wszamania jak i na kawkę z gośćmi.

  9. Jagodzianki 2015 z tego ciasta. Jak zwykle nie dosypywałam mąki więcej niż w przepisie.
    Ciasto drożdżowe na samych żółtkach to jest to. 🙂

    1. Kusicie mnie tymi jagodziankami… Idealne:) czy z tym ciastem się łatwo pracuje czy lepiej zrobić z przepisu na jagodzianki, jak myślisz?

      1. Dziękuję bardzo. 🙂 Ja po prostu próbuję różnych zastosowań wszystkich drożdżowych przepisów Dorotki. 🙂 Jeśli jeszcze nigdy nie piekłaś jagodzianek, to proponuje przepis na jagodzianki, bo tam jest mniej drożdży. Tamto ciasto jest co prawda może mniej puszyste, ale za to jest gwarancja, że jagodzianki Ci nie urosną za bardzo i nie popękają. Z tymi trzeba ostrożnie, ja nie czekałam aż po uformowaniu podwoją objętość. Podrosły przez 10 minut i je upiekłam, gdyby rosły dłużej zapewne by popękały i jagódki zbierałabym z blaszki. 🙂

      1. Dziękuję bardzo, to chyba tak je wyzłociło zachodzące słońce, które gdy robiłam zdjęcie, na chwilę ukazało się między chmurami. 🙂

  10. Tym razem ślimaczki z wiśniami. Rodzina stwierdziła jednogłośnie, że lepsze niż z porzeczkami. Wiśnie na sitku odcedzone, dodałam łyżkę mąki ziemniaczanej. I u mnie drożdżowe tylko z kruszonką. Następne ciasto może z agrestem??

  11. Smak cudowny, warto było je zrobić. Oczywiście zjedzone bez polewy 🙂 Ciasto było klejące, ale dało się formować. Bardzo nietypowe jak na ciasto drożdżowe, trochę w nie nie wierzyłam, ale urosło po 2 godzinach, musiałam trochę dłużej potrzymać. Potem ładnie się poddawało wałkowi, nawet zawijanie rolady nie były trudne. Oczywiście przecinałam nitką, więc szło świetnie. Zastanawiam się jedynie, czy nie byłoby dobrze kłaść na spód blaszki najpierw cianki kawałek ciasta, aby potem było podstawa do bułeczek, ponieważ są bardzo owocowe od spodu i trudno je jeść i pozostać czystym 🙂 Tak jest w ślimaczkach z truskawkami i świetnie się to sprawdza. Następnym razem tak zrobię, bo oczywiście przepis jest do powtórzenia.

  12. Ciasto u mnie zbyt rzadkie, miałam problemy z wyłożeniem ślimaczków na blaszkę- ale się udało. Mocno kwaśne bo dodałam troszkę więcej porzeczek niż w przepisie. Mimo to połowy ciasta już nie ma a to oznacza że smaczniutkie 🙂

  13. koncze pieczenie ale lukier zrobie juz rano,niemialam czarnej pozeczki tylko rosnie mi w ogrodku czerwona ale wymieszalam z jagodami i w piekarniku wyglada super a dom pachnie niesamowicie pomimo,ze jest teraz wlasnie u mnie 1 wsza w nocy ja to jestem nocny marek,dam znac jaka jest roznica z czerwona pozeczka i jeszcze zapomnialam posypac owoce cukrem to napisze czy nie zakwasne bez cukru

  14. PRZEPYSZNE! Nie mogę sie od nich oderwać. Pierwszą zjadałm jeszcze w nocy, na ciepło 🙂 A dziś 5!!! A wyszło mi 14. Wprowadziłam małe zmiany. Nie dlatego, bron Boże, że z oryginalnym przepisem jest coś źle! Zaminiłam 4 żółtka na 2 całe jajka, bo mam juz taki zapas białek w zamrażarce, że powinnam przerzucić sie na bezy i miałabym zajęcia na bardzo dłogi czas. Zamieniłam tez mąke tortową na typ 650, bo okazało się, że tortowej było tyle, co kot napłakał :-/ Nawet nie wiem, kiedy mi te dwukilowe opakowania znikają! Mimo tych podmianek ciasto nadal było puszyste. Poniewaz nie mam formy o podanych wymiarach, chciałam upiec pojedyncze bułeczki ślimaczki. Ale na blasze one i tak się zlały. Zamiast polewy zrobiłam lukier z soku porzeczkowego. Całość jest zachwycająca.

  15. Upieklam z maki pszennej I orkiszowej pelnoziarnistej ,nie mialam porzeczek -uzylam truskawek,pychota….!!!!truskawki troszeczke sie rozmiekly ale na smak nie mialo to wplywu,jak dla mnie polaczenie maki orkiszowej z pszenna w ciescie drozdzowym – rewelacja !!!polecam !!!

  16. Pani Doroto! Z góry przepraszam, jeśli pomysł niezbyt mądry… Czy z tego ciasta można usmażyć pączki? Wiem, jest mnóstwo przepisów na pączki, ale akurat to ciasto bardzo lubię, mam wprawę w jego wyrabianiu, udaje mi się za każdym razem. Jeśli tak, pewnie trzeba zmniejszyć ilość cukru i dodać alkoholu…?

  17. Dziś zrobiłam, miałam w zamrażarce porzeczki, zrobiłam je na modlę ślimakowi i wyszły rewelacyjnie, a dotąd ciasto drożdżowe było dla mnieczarna magia

  18. Bardzo dobre. Podchodzę do ciasta drożdżowego jak do jeża, ale dlatego to jest takie ciekawe, wyjdzie, czy nie wyjdzie…
    Jak dotąd sprawdzonym był przepis na bułeczki truskawkowo waniliowe. Tu ciasto jest tęższe, ale bułeczki wychodzą piękne, puchate. Dodatkowo na rozwałkowany prostokąt ciasta dałam plasterki masła.

  19. Czy smak będzie podobny, jeśl będę się trzymać przepisu, tylko zamiast włożyć prawdziwe porzeczki do rolady, po prostu posmaruję ją dżemem porzeczkowym? 😀

    1. Można, ale konfitura będzie dużo słodsza, mogą nie być wyczuwalne owoce, jednak – będzie podobnie :-).

  20. Zrobiłam z tego przepisu jeden duży placek ze śliwkami i kruszonką. Jest pyszny, wysoki, miękki i puszysty… Dziękuję za przepis!

  21. Właśnie wyjęłam z piekarnika 🙂 Nie robiłam bułeczek tylko jeden duży placek i nie z porzeczkami ( jestem na działce i w okolicznych sklepach tylko to dostałam, a własnych nie posiadam ) tylko z borówkami amerykańskimi. Jutro robię lukier i będzie w sam raz do kawy 🙂 Mniam, nie mogę się doczekać 🙂

  22. "Katowała" mnie Pani tymi pięknymi zdjęciami i przepisami z porzeczkami w roli głównej, gdy termometr na urlopie wskazywał 30 stopni. Te bułeczki upiekłam właśnie w jeden taki upalny dzień. Ciasto jest bardzo delikatne, mięciutkie. Lukier naturalnie różowy ( ja go jednak dosłodziłam pudrem aby zrównoważyć kwaśne owoce). Całość przepyszna. Idealne bułeczki na letni wypoczynek.

  23. czy ciasto po zwinięciu w roladę można pozostawić w takiej formie i np. naciąć (jak w strucli serowej albo z powidłami) nożem czy lepiej nie nacinać? czas pieczenia wtedy pozostałby chyba taki sam, prawda?

  24. Porzeczanki są pyszne! Lekko kwaśny smak owoców świetnie komponuje się ze słodyczą ciasta 🙂 Dodam, że ciasto robi się bardzo prosto, a wiem co mówie, bo jest to moje pierwsze w życiu drożdżowe. Następnym razem będą morele i kruszonka 🙂

  25. Rewelacyjne bułeczki 🙂 Szczególnie zaskoczyło mnie ciasto drożdżowe, pięknie się wyrabiało, szybko rosło (ach te upały.. :), łatwo się formowało i bajecznie smakuje! Jest od dziś moim faworytem, a wiele drożdżowych już próbowałam. Czekam tylko aż kupię węgierki i zrobię placek z kruszonką 🙂

  26. Zrobiłam wczoraj, wyszło super, od razu po wyjęciu z piekarnika połowa blachy zniknęła, już mi domownicy zapowiedzieli że muszę nowe zrobić 😀

  27. Dorotko te drożdżówki zachwycają kolorem i kuszą wyglądem, ciasto jest mega apetyczne, jak to dobrze , ze masz porzeczki 😉
    Smacznego:))

  28. haha;D wczoraj wieczorem właśnie upiekłam bułeczki na rodzaj jagodzianek, ale z porzeczkami i słodkim serem w środku i właśnie nazwałam je "porzeczanki" no bo jak inaczej;) polecam bo dobre i wszystkim smakują:) i weszłam na Pani blog, a tu proszę również porzeczanki;) pozdrawiam;)

  29. Czy drożdży instant Otkera 2 opakowania? Jedno ma 7 gr ale jest opisane na 0,5 kg mąki. Mam z tym odwieczny problem. … suche to co innego niż instant?

  30. Czy mozna zrobic po prostu jeden placek posypany porzeczkami? 🙂 Czy dwa razy go wyrobic i wystarczy tylko posypac (lekko wgniesc porzeczki?)? Bardzo poprosze o porade 🙂

  31. Wstrzeliła się Pani świetnie w mój aktualny gust – właśnie zebrałam mase porzeczek i nie wiem co z nimi zrobić. częśc pójdzie na sok, a część już wiem że właśnie na tego placuszka 🙂

  32. A w czym przeszkadza żelatyna w polewie? Nawet dzieci (wykluczając te z alergią oczywiście) mogą jeść żelatynę ;).

  33. Czy polewa może dłużej leżeć na bułeczkach, czy lepiej polewać tylko te porcje, które zamierzamy zjeść od razu?

    1. Polewa się nie zepsuje, lecz nie wygląda już tak świeżo, więc może lepiej polewać przed podaniem. Dopiszę w przepisie.

    2. polecam malinowy lub porzeczkowy lukier z dodatkiem rozpuszczonej żelatyny – wygląda cały czas tak samo, jest błyszczący i różowy, wyedt do buleczek dodalabym mniej cukru 🙂

          1. a czy mogłabym prosić o przepis na ten porzeczkowy lukier? nie mam pomysłu jak go zrobić a wydaje się bardzo fajnym pomysłem!

          2. najpierw zasypuję porzeczki niewielką ilością cukru i w rondelku ustawiam na niewielkim ogniu żeby puścily jak najwięcej soku. Później wszytsko wylewam na gęste sitko żeby uzyskać sam sok i rozrabiam go z cukrem pudrem (na oko zawsze, jak wyjdzie za dużo to mrożę). Żeby się lukier błyszczał dodaję (znow na oko) żelatynę rozpuszczoną w minimalnej ilości soku lub wody i mieszam z lukrem. Lukru z żelatyną nie mroziłam 🙂

          3. Bardzo dziękuję obu Paniom za odpowiedź! Chciałam jeszcze zapytać: jak uważa Pani, Pani Dorotko czy dałoby się zrobić "wiśniańki"? Zużyłam już porzeczki do porzeczkowej tarty z bezami (pycha!) a mam trochę wiśni. Czy wówczas też mogę zrobić taki wiśniowy lukier? Przetarłszy oczywiście dobrze, aby nie zostały skórki z wiśni.

          4. Donoszę, że dokonałam "wiśnianek" i wyszły PYSZNE. Wiśnie w bułeczkach obsypałam 6 łyżkami cukru i łyżką mąki ziemniaczanej, a także zrobiłam lukier wiśniowy wg przepisu na podaną glazurę truskawkową dodając do niej 3 łyżki cukru. Bułeczki wyszły fantastyczne, słodkie (lubimy dość mocno posłodzone) i mocno wiśniowe. Ciasto drożdżowe z przepisu jest bardzo smaczne i lekko słodkie, a pomysł czytelniczki z tym owocowym lukrem do bułeczek jest świetny. Jedyne o czym trzeba wspomnieć przy wiśniankach to to, że po oblaniu lukrem są mocno czerwone i ułożone obok siebie przypominają nieco warsztat pracy Kuby Rozpruwacza, tudzież krwawe fantazje Draculi 😛 Ale jednocześnie są ślicznie czerwoniutkie 😉