Komentarze (46)

Pralinki tiramisu

Wahałam się, czy umieszczać je na blogu. Ale wiem, że Wasze gusta są różne, nie musicie się ze mną zgadzać. Tym bardziej, że czytałam o tych kulkach że jednak smakują, a między Wami na pewno są prawdziwi kawosze. Nam smakowo nie podeszły (a lubimy klasyczne tiramisu), raczej też nie nadają się dla dzieci. Dodatkowo muszę przyznać, że ciężko się lepią, są dość miękkie, podam więc przepis ze zmniejszoną niż w oryginale ilością wody. A cały przepis w oryginale z forum CinCin tutaj.

Składniki:

  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 140 g biszkoptów
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 2 łyżki alkoholu
  • kakao do obtoczenia

Kawę rozpuścić z 6 łyżkami wrzącej wody, odstawić do ostygnięcia. Dodać do niej 2 łyżki alkoholu. Biszkopty rozdrobnić na proszek mikserem. Wymieszać z kawą, odstawić na 20 minut. Mascarpone, cukier puder, cukier waniliowy wymieszać mikserem, następnie dodać kawowe biszkopty, wymieszać, można zmiksować.

Masę odstawić na kilka godzin do lodówki (u mnie cała noc), formować kulki, obtaczać w kakao. Odstawić do lodówki. Z przepisu wychodzi około 20 kuleczek.

Smacznego :-).

Pralinki tiramisu

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 46 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pyszności:) właśnie włożyłam do lodówki gotowe kuleczki, a już domownicy podjadają 🙂 Przepis zmodyfikowałam zgodnie ze wskazówkami w komentarzach: 3 łyżki wody i nieco więcej biszkoptów, które zblenderowałam z białą czekoladą, pominęłam też dodanie cukru pudru do masy
    Dziękuję Pani za tego bloga:)

  2. zrobiłam je dosłownie przed momentem… po rzucie okiem na komentarze rozpuściłam kawę w 3 łyżkach zimnej wody(tak jest szybciej) i 2 łyżkach amaretto. Schłodzone w lodówce: masę biszkoptową i mascarpone, wymieszałam łyżką, i bezpośrednio po tym – uformowałam kuleczki. nie obtoczyłam ich w niczym, bo kakao mi wyszło 😀 a czekolady nie chciało mi się topić. tak czy siak bardzo smaczne, wierzę, że po ponownym schłodzeniu będą mega!

  3. Jak dla mnie to pyszne wykwintne kawowe pralinki – bardzo mi zasmakowaly – choc nie przepadam za kawowymi wypiekami 🙂 biszkopty wzielam Sponge fingers (3/4 opakowania 200 gram-dobrze sie zmielily w blenderze)-bardzo pomocne Wasze komentarze – i pominelam cukier z przepisu – jak dla mnie w sam raz slodkie i masa byla idealna do lepienia prawie od razu ….
    Dzieki Dorota za super przepis i wszystkie inne pysznosci 🙂

  4. Witam.Pralinki są przepyszne. Ilości składników dałam tyle ile jest w przepisie, jedynie ciastek dodałam więcej (około 165g,ale to tylko o 4 ciastka więcej więc chyba nie zrobiło to różnicy) sugerując się poniższymi opiniami.Ciastka wymieszane z kawą odstawilam na pół godz. do lodówki i wymieszałam je z również schłodzonym serkiem.Konsystencja była dobra do lepienia kulek.Na drugi dzień idealnie stężało.Znikały jedna za drugą.Najlepsze są po 1,5-2 dobach leżenia w lodówce.Pycha:).

  5. witam, muszę przyznać że wypróbowałam te pralinki i tak samo jak Tobie Dorotko nie podpasowały mi, jednak ponieważ uwielbiam mascarpone i tiramisu więc postanowiłam poeksperymentować z róznymi innymi składnikami, nie będę tu wymieniać ile porażek zaliczyłam, hihihi, ale w końcu wyszły mi chrupiące pyszne praliny o smaku tiramisu, polecam zamiast biszkoptów dałam pokruszone wafelki kakaowe, ale do kawy dodałam pół płaskiej łyżeczki żelatyny i rozpuściłam we wrzątku, po ostudzeniu dodałam alkohol i wszystkie pozostałe składniki zmieszałam z serkiem, na koniec dałam pokruszone wafelki szybko wymieszałm i wstawiłam na jakieś 2h do lodówki, po wyjęciu poformowałam kulki i obtoczyłam w kakao, do kilku kulek do środka włożyłam po jednej malinie, ciężko było ale się udało i były obłędne, pozdrawiam serdecznie

  6. Mmmm.. Moj chlopak uwielbia maliny w polaczeniu z czekolada .. Na pewno sprobuje zrobic. Kto wie czy nie w ten weekend… Zachcialo mi sie deserowania ostatnio.. Zaczelo sie od Teoich cake popsow a ze zostalo mi troche mascarpone ktore ostatnio bardzo nam zasmalowalo to zrobilam te pyszne kuleczki tiramisu :)) a tak przy okazji to pod jaka nazwa w angliioge znalezc cukier waniliowy lub czym moge go zastapic???

  7. Troche wahalaM sie czy je zrobic bo niezbyt pochlepnie je skomentowalas Dorotko 🙂 ale zaryzykowalam.. W Sainsburym troche naszukalam sie tych biszkoptow, ale w koncu znalazlam :)) dodalam wiecej biszkoptow i cukru pudru + starta biala czekolade (wyczytalam w komentarzach:) no i miksera uzylam tylko do rozdrobnienia biszkoptow.. Reszte robilam recznie 🙂 po wymieszaniu masy wlozylam ja na 10 minut do zamrazalnika.. Kulki formowalo sie bardzo dobrze.. Obtoczylam je w kalale wymieszanym pol na pol z cukrem pudrem.. Po nocy spedzonej w lodowce pralinki staly sie twardsze i smaczniejsze. Jutro z chlopakiem wybieramy sie na grilla do znajomych wiec dzis wieczorem znow je przygotuje :)) super przepis Dorotko. A co myslisz zeby taka masa napelnic malutkie naczynia i posypac kakaem oraz wiorkami bialej czekolady i jesc lyzeczka?? 😉

  8. Z braku amaretto z wódką i kilkoma kroplami aromatu migdałowego 🙂 5 łyżek wody, 160 g biszkoptów, konsystencja idealna do lepienia od razu 🙂 Rodzina się zajada. Chłopakowi przyniosłam tylko 5 ocalałych i zniknęły w 3 minuty. Dla mnie przepyszne choć odrobinę za miękkie ale inni mówią, że idealne 🙂

  9. Zrobiłam. Są boskie. Dodałam więcej biszkoptów i startą białą czekoladę, wody minimalnie, więcej alkoholu (w moim przypadku likier Sheridan’s.), obtoczyłam w wiórkach kokosowych. Konsystencja ok – rozpływają się w ustach a nie w dłoni. Nabrałam ochoty następne, tym razem może coś z orzechową nutą.

  10. One sa takie delikatne i miękkie. Dodanie białej czekolady to świetny pomysł! Sama tak zrobie 🙂

  11. Zrobiłam, po przeczytaniu komentarzy dodałam kilka biszkoptów więcej i dodatkowo dwa herbatniczki 😉 masa zrobiła mi się gęsta i formowałam je od razu ,nie obtaczałam w kakao tylko posypywałam przez siteczo ,były poprostu lekko oprószone i tak sądzę jest optymalnie, mam jednak pytanie bo o ile pralinki rajski batonik po schłodzeniu mają twardszą konsystencje to te są bardzo miękkie i tak ma być czy coś mi nie wyszło? ewentualnie co można dodać by były odrobinkę twardsze,może białej czekolady?proszę o sugestie i dziękuję.W smaku rewelacja,delikatne,kawowe,wegług mnie i moich bliskich :pyszne!

  12. W smaku pyszne ale obtoczone w samym kakao jak dla mnie nieco za gorzkie. Ostatecznie oblałam je czekolada i w tej wersji bardzo mi smakowały tym bardziej że kakao ciągle "przemakało" mi od masy…

  13. Wszystkim zdecydowanie polecam bo są niesamowite a niektórzy się pewnie boją, że nie podejdą im podobnie jak Dorocie 😉 Dodałam jeszcze o połowę mniej wody (3 łyżki) i 150 g biszkoptów bo taka była paczka. Nie było problemów z lepieniem 😉 Otaczałam w kakao wymieszanym z cukrem pudrem w proporcji mniej więcej 3:1, dzięki temu są mniej intensywne ale nadal kakaowe i nie słodkie. Do środka dałam mniej cukru a mascarpone wymieszałam łyżką zamiast mikserem – wyszła piękna konsystencja, idealna do formowania nawet bez lodówki. Następnym razem chyba dodam czegoś do środka, żeby lekko chrupały, może herbatniki? Dziękuję za kolejny wspaniały i szybki przepis 🙂

  14. Chce wyprobowac ten przepis na te swieta, no i moje pytanko jest z tym zwiazane: czy moge juz teraz przygotowac PRLINKI TIRAMISU i PRALINKI Z BAILEY’S i poprostu je zamrozic? Dziekuje z gory za odpowiedz.

  15. Dobrze że są komentarze, bo po ich przeczytaniu i zastosowaniu się do rad moje były idealnie twarde i nic a nic się nie rozpływały poza lodówką 🙂 Uwielbiam takie rzeczy 🙂

  16. Postanowiłam zmienić proporcje, żeby było gęściejsze: pozostawiłam 2 łyżki alkoholu (u mnie klasycznie amaretto), kawę rozpuściłam w ok. 4 łyżkach wody, herbatników dałam ok. 180 g, trzeba było długo mieszać herbatniki z kawą, żeby były równomiernie połączone, ale warto było – kulki lepiło się bardzo dobrze.
    Świetny blog, ciekawe przepisy i jakie profesjonalne zdjęcia! Serdecznie pozdrawiam autorkę 🙂

  17. Bardzo smaczne te trufelki. Jednak żle się je lepiło ze względu na lużną konsystencję. Ja myślę że może gdyby dać więcej biszkoptów byłoby ok. Ja dodałam do nich advocata i były pyszne.Pozdrawiam i dziękuję za kolejny świetny przepis.

  18. Nie miałam biszkoptów, więc zrobiłam z herbatnikami petit beurre (150g), z dodatkiem 3 łyźek Marsali, bez cukru waniliowego (dałam więcej cukru pudru-. Wyszły fantastyczne! Zaskakująco delikatne i lekkie jak na trufelki, na pewno będę je często robić latem. Polecam wszystkim lubiącym smak kawy w deserach. Bardziej w smaku przywodzą na myśl tiramis z pianą z białek (moje ulubione) niż to robione z bitą śmietaną.

  19. Pani Dorotko, a co Pani sądzi, by obtoczyć te kuleczki w rozpuszczonej czekoladzie? Pozdrawiam serdecznie!

  20. Innego niestety teraz nie mam :(. A może, skoro lubisz taki smak, to po prostu dodasz więcej biszkoptów, żeby nie były zbyt miękkie. A, i jeszcze na blogu są ciasteczka Tiramisu, można wrzucić w blogową wyszukiwarkę.
    pozdrawiam

  21. Dorotus a czy znasz moze jakiś fajny i ciekawy przepis na cos kawowgo albo tiramisowego i malutkiego (tak jak male ciasteczka mini-muffinki albo pralinki) dla mojej siostry na mikołaja? 🙂 chcialambym wlasnie dla niej cos zrobic ale neiw iem co bo skoro mowisz ze te pral;inki takie nie za barz sa to moze masz jakis pomysl zeby mi podsunac? 🙂

  22. tak jak mówiłam wypróbowałam kolejny przepis i kolejna rewelacja! co prawda mascarpone zastąpiłam serkiem czekoladowym, ale efekt jest piorunujący! Pralinki są pyszne :))) dzisiaj ze względu na weekend czekolady na ruszt pójdą jeszcze naleśniki z nutellą… ale to dopiero wieczorem :)))))))

  23. dorotus mascarpone absolutnie nie mozna miksowac, bo wtedy staje sie plynny (z wlasnych doswiadczen). zawsze najlepiej na koniec lyzka delikatnie wmieszac. ja te kuleczki robie z amaretto i je bardzo lubimy:)

  24. Bardzo lubimy pralinki tiramisu…przypuszczam, ze na rzadkosc masy moglo wplynac mascarpone…raz uzylam zakupionego w tesco i wydawal mi sie byc luzniejszy w konsystencji…

  25. O, miło że wróciłaś (bo chyba wypoczywałaś – zaglądam na Twój blog cały czas, a tam sernikobrownies – bez zmian …;)

  26. Dobrze że je umieściłaś bo zdjęcie prześliczne 🙂 urocze papilotki!

    ja robiłam te kuleczki i mi bardzo smakowały, ale konstystencja rzeczywiście była za rzadka 🙁

  27. Bardzo ciekawe! My tez uwielbiamy klasyczne tiramisu i te trufle wygladaja bardzo biecujaco. Biore tez pod uwage twoje zdanie… Nastepnym razem gdy bede na etapie tiramisu zrobie kilka takich kulek na probe!