Komentarze (90)

Jak jest w domu marcepan, to od razu świąteczniej. A tym bardziej jak są takie pralinki. Są pyszne. Użyłam gotowej masy marcepanowej, choć kiedyś spróbuję ją przyrządzić sama. Jeszcze bardziej ciekawią mnie niby-kartofelki marcepanowe przyrządzone z… ziemniaków :-). Jeśli ktoś zna i potwierdzi, że są smaczne (choć zdaję sobie sprawę, że jak marcepan smakować nie będą), to się za nie zabiorę…

Składniki na około 20 pralinek:

  • 200 g masy marcepanowej
  • 40 g posiekanych orzechów włoskich
  • 10 ml rumu (2 łyżeczki)

Dodatkowo:

  • około 150 g czekolady gorzkiej i mlecznej (pół na pół), do obtoczenia
  • orzeszki do posypania

Masę marcepanową zmiksować z rumem, następnie zagnieść z orzeszkami. Formować nieduże trufelki.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Zanurzać w niej kulki marcepanowe strzepując nadmiar czekolady. Odłożyć na papier do pieczenia, przyozdobić orzechami. Odczekać, aż czekolada zastygnie całkowicie. Umieścić w papilotkach.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 90 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Mąż robi marcepan z mielonych migdałów, pudru i rumu. Wychodzi obłędny 🙂 Z przepisu na pralinki na pewno skorzystamy.

  2. Czy mogłabym prosić o podanie jakiegoś sposobu na moczenie kulek w czekoladzie, tak aby na pralinkach nie było śladów palca. Czy mogłaby mi Pani podpowiedzieć czym mogę zastąpić rum, tak aby w pralinkach nie było alkoholu. Dziękuję 🙂

  3. Z temperowana czekolada!!! Ufff, ale sie upocilam. Popsul mi sie termometr cukierniczy i robilam na oko. Warto bylo sie pomeczyc, wreszcie sa jak prawdziwe pralinki 😀 Teraz jeszcze bede cwiczyc nakladanie dolnej warstwy czekolady, tak, zeby spody wychodzily bez "bokow"
    Dzis w wersji migdalowej z amaretto. Tak jak ostatnio dalam wiecej alkoholu do masy, ze by byla bardziej plastyczna. Mniam 😀

    1. Śliczne:) widzę, że tą samą drogą podążają nasze doświadczenia i wyciągane z nich wnioski. Ja też po pierwszych temperowanych czekoladkach już wiedziałam, że foremkę należy dokładnie oczyścić po nałożeniu czekolady na spody pralinek, żeby nie miały nieestetycznych "boczków".

      1. Dziękuję Esme, no tak są bardzo smaczne. Pewnie nigdy bym nie robiła sama marcepanu, gdyby nie ten Blog. Tu skomplikowane operacje cukiernicze wydają się prostym zabiegiem. 😉 Żal nie spróbować. Nawet bez termometru daję radę, nie wiem jak, ale jest ok. 🙂

  4. Moje pierwsze czekoladki 🙂 Dodalam duzo wiecej rumu do masy, zeby byla bardziej plastyczna. Musze jeszcze pocwiczyc wyjmowanie czekoladek z formy, mozliwe tez, ze warstwa czekolady jednak byla za cienka ;D polowa mi sie rozwalila, byly pyszne ;D

      1. Jakis czas temu kupilam foremke silikonowa, ale jej jeszcze nie wyprobowalam. W Lidlu mozna od dzis kupic foremki z fajnymi motywami, wiec najpierw chcialam zobaczyc, czy robienie czekoladek jest trudne 😉 Nie jest, wiec kupie te foremki 🙂
        W rzeczywistosci czkoladki sa malutkie. Lezaly na maluskim talerzku, dlatego sprawiaja wrazenie ogomnych 😉

      1. 😀 Wlasciwie, to mi sie nie chcialo, nie mialam w planie zadnych "wypiekow", ale zastanawialam sie wczoraj nad prezentami na Boze Narodzenie i zobaczylam fajne foremki. Mam jedna foremke od jakiegos czasu, ale jakos jeszcze nie doszlam do jej wykorzystania 😉 Postanowilam sprawdzic, czy mi w ogole cos wyjdzie.
        Robi sie je bardzo szybko, nastepnym razem jednak poczekam az czekolada bardziej stezeje, zeby nie splywala z bokow 🙂
        To sa najlepsze czkoladki marcepanowe jakie w zyciu jadlam i najbardziej procentowe 😉 Po czterech prawdopodobnie nie mozna juz prowadzic samochodu 😉
        Juz mi sie marza adwokatowe 🙂

      1. Nie dodala sie jedna odpowiedz, ze dzis nie sa juz blyszczace, dlatego ten tekst o pojemniczkach 😉 Zle je przechowywalam i dzis maja lekki nalot. W smaku jednak nadal superrrrrr 😉

        1. Aga nie wiem czy to kwestia pojemniczka…gdzieś coś czytałam dawno temu, że czekolada musi być temperowana, tylko wtedy jest błyszcząca po zastygnięciu. Dokładnie jednak się nie wgłębiałam w te tematy, trzeba by poczytać. Pozdrawiam:)

  5. Te pralinki również pyszne, chociaż obtoczyłam w białej czekoladzie i wyszły obrzydliwie słodkie, takie jak lubię! 🙂 Nie mam zdjęcia, bo zniknęły w mgnieniu oka, także musisz mi wierzyć na słowo.

  6. Zrobiliśmy z chłopakiem i są naprawdę pyszne. Do środka daliśmy orzechy pekan a jako posypkę posiekane płatki migdałowe. Dziękuję za przepis 🙂

  7. czy zamiast rumu może być aromat rumowy? nie będą wtedy za słodkie? jeśli nie, to ile tego aromatu dodać? niestety nie wolno mi w tej chwili alkoholu.

  8. Witam. Chciałabym zrobić te pralinki na jubileusz (20 :-)) moich rodziców, ale wypada on we wtorek, a ja mam możliwość przygotowania pralinek tylko w sobotę. Istnieje prawdopodobieństwo, że do wtorku zrobią się niedobre, czy można je długo przechowywać?

  9. Jakiej średnicy robiłaś pralinki? Planuję zakup papilotek, żeby słodkości ładnie wyglądały i mam dylemat: dolna średnica papilotki 30 mm?, 35 mm? a może większa? nie chcę "toczyć" mega kulek, ale też nie chciałabym, żeby pralinka nie mieściła się lub zginęła w papilotce 🙂

    1. Mini papilotki sa malutkie, okolo 2 – 2,5 cm dolna średnica. I pralinki również nie powinny być większe.

  10. Witam serdecznie, pralinki wyglądają cudownie. Chciałabym zrobić je ale mam jedno pytanko, rozumiem że należałoby przechowywać je w lodówce. Problem jest taki że czeka mnie wraz z nimi 9,5h jazda autem. Zastanawiam się czy ma pani jakieś doświadczenia związane z przewożeniem tego typu smakołyków. Czy wytrwają i będą nadawały się do spożycia?

  11. Te raczej długo, ponad 2 tygodnie? U nas nigdy tak długo nie wytrzymały, więc tak naprawdę nie wiem :).

  12. Witam, pierniczki, ciasteczka już upieczone
    Czas na pralinki, mam tylko pytanie
    jak dlugo można je przechowywać ?
    Te z Baileys z komentarzy wiem ze nie
    za dlugo ze względu na masło.
    Dziękuje za pyszne pszepisy,
    zdjecia przecudne, mmm a jak
    musza te wszystkie Pani pysznosci smakowac
    Pozdrawiam

  13. Przepis bajecznie prosty, a efekt – odwrotnie proporcjonalny do ilości włożonego wysiłku. Utoczyliśmy pudełko takich pralinek jako prezent ślubny (zamiast kwiatów). Czekoladki wychodzą piękne i efektowne, ale warto zaopatrzyć się w dobrej jakości marcepan – nasz miał 54 proc. migdałów – bo z gorszym mogą już pewnie nie smakować tak dobrze.

  14. Pyszne! Dla smakoszy, tych którzy kochają marcepan. Gotową masę marcepanową kupiłam przez internet. Do polewy dodałam śmietanki kremówki, taką ilość by polewa nie była zbyt płynna. Dzięki temu trufle wyszły lśniące. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość ponieważ taka polewa dłużej zastyga.

  15. a ja podrzucam, że można z powodzeniem zastąpić orzechy suszonymi morelami i śliwkami i podlać likierem pomarańczowym 🙂 ładnie się hmm.. wpasowują w klimat bożonarodzeniowy.
    Robiłam też wersję wiórki kokosowe+amaretto

  16. Najlepsze miękkie orzechy, pekany lub włoskie. Polewa się niestety nie nadaje do pralinek: jest zbyt miękka.
    pozdrawiam 🙂

  17. przepiekne, a czy moglabym tu wykorzystac ‚zawsze lsniaca polewe kakaowa’? i jakie orzechy bylyby najlepsze? pozdrawiam. cicha ale wielka wielbicielka z deszczowej szkocji

  18. Ja właśnie zrobiłam 🙂 Nic nigdzie nie pływa – wszystko jest jak na obrazku 🙂
    Tylko ja nie lubię rumu, więc dodałam Kahlue i zamist mixu czekolady mlecznej z gorzką dałam deserową – smak jest fantastyczny, bardzo szlachetny 🙂

  19. Nie, przecież nie będą w niej pływały 😉 Zanurzasz tylko na sekundę, wyciągasz, gwarantuję Ci, że przez ten czas nie zdążą się rozpuścić 🙂
    pozdrawiam

  20. Witam

    Mam pytanie marcepan jak go wsadzić do buzi to sie rozpływa no bo cukier sie rozpuszcza itd. I tu moje pytanie bo kiedyś robiłem trufelki w taki sposób ze robiłem ganach nawet nie taki miękki tzn z połowy porcji śmietany potem z niego kulki i ta kulki nawet w zamrażalniku trzymałem i jak potem chciałem je w polewie obtoczyć to sie rozpuszczały i np brzydko ,,brudziły" białą czekoladę. I czy z tymi marcepankami nie będzie tak samo jak je zanurzę w gorącej czekoladzie?? Tzn czy mi sie to wszystko nie rozpłynie??

    Help 🙁

  21. kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=77&hm=owoce/warzywa/zi# kartofelki marcepanowe z ziemniaków jeszcze nie próbowałem i ni kuszą mnie zbytnio

  22. Nie, kochana, moje też były matowe … Czekolada po podgrzaniu zawsze matowieje, czy byłaby trzymana w temperaturze pokojowej czy na balkonie. Moje też były matowe 🙂 (błyszczą się tylko dopóki czekolada nie wystygnie)
    pozdrawiam!

  23. Witaj Dorotko! i ja skusiłam sie na pralinki,zapomnialam jednak kupić tych malenkich pepitek w których tak słodko wyglądają…i mam wrażenie że twoja polewa jednak bardziej błyszczy,ja moje zostawiłam na balkonie żeby szybciej wyschły i niestety zmatowiały,to chyba przez to zimno,nalezy zaczekać w norm.temperaturze lepiej żeby nie straciły połysku,co o tym myslisz?w smaku są przepyszne!pozdrawiam 🙂

  24. Dorotus…zrobilam wczoraj pralinki z podanego przez Ciebie przepisu…sa wlasnie takie jakie lubie!
    BTW..zdjecie nr 1 jest po prostu PYSZNE!!! 😀

  25. Hehe, kto dziś klęczał, ten klęczał ;)), własnie pokazywałam Małżowi te łapki wyjadające czekoladę z babeczek 🙂
    Joasiu, czy na twojej stronie internetowej jest jakas mozliwość dodania komentarza, cokolwiek, jakas księga gości przynajmniej? … żeby czasami sobie ulzyć … bo Małz ma juz dosyc słuchania moich jęków 🙂
    pozdrawiam

  26. he he, a już się przestraszyłam, że naprawdę masakra 😉

    A reakcja mojego Małża:
    – a co to na tym zdjęciu ??
    – no jak to co? nasze nowe bombki, nie pamiętasz, przecież płaciłeś?
    – aaa, to zatytułuj przepis: ‚pralinki z marcepanem, rumem i orzeszkami, a w tle bombka’ bo inaczej pomyślą że to piłeczka.

    Ja z nim mam!