Komentarze (62)

Precelki

Nie wiem, czy tak smakują oryginalne precelki? Słodkie, delikatne. Niestety, nie jadłam nigdy prawdziwych precli, więc nie mam porównania. Ale wszystkie szybko zniknęły, więc chyba posmakowały…

Składniki na 16 precelków:

  • 100 g masła, roztopionego
  • 300 ml mleka
  • 100 g cukru
  • 15 g drożdży suchych lub 30 g drożdży świeżych
  • około 700 g mąki pszennej

Uwaga: w składzie ciasta nie ma jajek.

Ponadto:

  • 1 jajko, do posmarowania
  • suchy mak do posypania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, następnie podzielić na 16 równych części, uformować z nich precelki. Tutaj można znaleźć instrukcję zawijania precelków.

Precelki ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut lub dłużej (ciasto powinno podwoić objętość). Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem.

Piec przez 12 minut w temperaturze 200ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Precelki

Przepis Icy Provkok.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 62 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
    1. Ciasto wyrasta tylko dzięki drożdżom. Może z nimi coś nie tak, może nieprawidłowo przygotowany rozczyn, może będzie rosło dłużej – przyczyn może być kilka.

      1. Ciasto mało urosło ale po zrobieniu precli i odstawieniu na 30 min zwiększyło objętość i wyszły pyszne. Dziękuje

  1. Witam, niestety moje precelki wyszły wielkości bajgli i to jeszcze zakalcowatych. Nie wiem co może być przyczyna, wszystko wg przepisu, bardzo wyrosły, na gorze się spiekly a w środku zakalec…

  2. Zrobilam dla synka do przedszkola. Jedne posypalam cynamonem z cukrem a drugie cukrem waniliowym. Dzieci sie zajadaly, dla mnie byly troszke maczne w smaku – to chyba przez to zwijanie w cieniutkie ruloniki. Ale z ciastem dobrze sie pracuje I dzieci pytaja o nastepne.

  3. Dzisiaj znalazlam ten przepis, zalozylam konto (czesto zagladalam wczesniej) i upieklam precelki cuda !!!! Dziekuje kochana, za inspiracje, za porady, za pomoc, za zdjecia, za wszystko. Pozdrawiam Precelki smakuja bosko !!!!

  4. Precelki super, dzisiaj zabieram się za nie drugi raz, zrobię więcej, ale cieńszych, bo lubię dużo chrupiącej skórki:) Ostatnio zrobiłam z czarnuszką, zdrowy dodatek i pyszny. Polecam.
    Niedługo rodzę i chciałam przygotować porcję do szpitala dla mnie i dla męża i zastanawiam się czy lepiej zamrozić część surowego ciasta i upiec jak coś się zacznie dziać, czy raczej zamrozić część gotowych precli?
    Właśnie znalazłam informację, że czarnuszka pobudza laktację, więc przepis będzie jak znalazł.
    Pozdrawiam i dziękuję za rewelacyjnego bloga:)

  5. robię je już któryś raz , bo są pyszne 😉 zrobiłam z połowy porcji – w proporcji pół na pół z mąką pełnoziarnistą, zamiast białego cukru dałam cukier trzcinowy i posypałam mielonym makiem, bo innego nie miałam 🙂 uwielbiam z dżemem jagodowym – po prostu poezja!

  6. Zrobiłam z połowy porcji, zamiast cukru z przepisu dałam 1 łyżeczkę i pół łyżeczki soli. Reszta grzecznie według przepisu:)Wyszły bardzo dobre i są takie szybkie w przygotowaniu pychota, znikają w oka mgnieniu.Ostatnio zabrałam na podróż jadąc na wakacje.Świetnie się sprawdziły, oczywiście zniknęły od razu.Pozdrawiam

  7. Dlaczego tak późno znalazłam ten przepis?! Nie dość,że robi i piecze się je bardzo szybko to jeszcze rewelacyjnie smakują.Tylko 30 min wyrastania i do pieca… a wychodzą takie smaczne cuda 🙂 Ja jednak zrobiłam w wersji wytrawnej ,dałam pół łyżeczki cukru do rozczynu i kopiastą łyżeczkę soli do ciasta,posypałam sezamem i makiem,musiałam też dać troszkę mleka więcej bo ciężko mi się wyrabiało,no i mnie troszkę w smaku przypominają krakowskie obwarzanki.Świetny przepis !

  8. Przepyszne, lepsze od kupnych z mojej piekarni .Zrobiłam z połowy porcji i teraz żałuję że jest ich tak mało. Trzeba będzie powtórzyć wypiek;);)

  9. Dziś już upieklam drożdżówk z serem,z makiem a teraz czekam na precelki,jak się upieka to sie pochwale.

  10. Dorotko chcialam zapytac czy one są słodkie w smaku?? Zamiast maku chciałabym je posypać np grubą solą morską lub slonecznikiem ale jak słodkie jest wyraźnie wyczuwalne to sól nie bedzie pasowała

  11. moje precelki z wyglądu mało przypominają preceki, ale bardzo smaczne 😛
    super przepis. szybki, no i można je upiec, gdy w domu nie ma składników na jakieś ciasto.

  12. A ja przeważnie korzystam z zamrożonych drożdży i nigdy nie zaszkodziły moim drożdżowym wypiekom, jak do tej pory:-), a norweskie bułeczki cynamonowe to moje ulubione. A to mrożenie drożdży to mamy sprawka:-) i tak już zostało, bo drożdże zawsze muszą być pod ręką.

  13. Zaciekawiła mnie wersja z obgotowywaniem precli w gorącej wodzie z sodą więc dziś upiekłam dwie wersje. Precelki bez zanurzania w wodzie wyszły kruche, z chrupiącą skórką, trochę twarde w środku(co jest ich zaletą a nie wadą). Precelki zaś zanurzane w wodzie są mięciutkie, puszyste i szybciej się pieką. Hm, i te i te pyszne ale osobiście wybrałabym precelki wg tego przepisu czyli bez zanurzania bo są inne,oryginalne, nie są bułeczkowate. Ciekawe, co powie na to mój mąż…

  14. Mieszkam w Bawarii i tutejszy tradycyjny precel "brezel" w smaku przypomina slone paluszki. Mozna je kupic z groba sola lub bez. Sa oczywiscie rowniez precle ktore w smaku przypominaja bulke i te sa pieczone z makiem, dynia lub serem. W okresie Wielkanocy mozna nabyc precle z rodzynkami i te sa raczej na slodko. Mam rowniez 1 uwage, te skrecone konce zazwyczaj sa na gorze precelka a nie na dole. Pozdrawiam

  15. Muszę przyznać, że precle na stałe zagościły w naszym domu. Ze względu na prośbę starszego synka, robię tylko część w kształcie precli, zdecydowana większość to serduszka :). Pięknie się pieką, najlepsze oczywiście na ciepło :).

  16. Ostatnio zrobiłam i wyszły pyyyyszne 🙂 Świetne ciasto. Rodzinka się dopominała i dziś robię kolejne 😉 Pozdrawiam! 🙂

  17. Przepis zdecydowanie wyprobuje, ale zastanawiam sie dlaczego pani Dorota nie obgotowala tych precli w wodzie z soda? We wszystkich przepisach jest ten etap gotowania, chyba przez to te precle maja wlasnie ten specyficzny smak i kolor skorki. Z pewnoscia tak bylo w przepisie, na ktory sie powoluje Dorota.
    Pozdrawiam serdecznie, oprocz tego przepisy wspaniale, warte wyprobowania i naprawde "pewniaki" :-)))

  18. wyszły pyszne, rodzince smakowały,
    po wyrośnięciu wrzuciłam je na 1min. do gotującej wody z sodą ,wystudzone posmarowałam jajkiem ,posypałam część makiem część sezamem i upiekłam – zdecydowanie do powtórzenia !!!

  19. HEj Anisiu, ma Pani racje po przeczytaniu komentarzy tez juz mi na taka sama mysl przyszlo ze suchych drozdzy sie nie zamraza (choc mieszkam w ameryce i CI amerykanie to tu wszystko zamrazaja :o) nawet kawe – smiesznie nie … no coz ale my jestesmy z Polski hihi pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze gratuluje Pani Pani Dorotko za wspaniala stronke i przepisy zawsze sie udaja :o) …

  20. Po przeczytaniu przepisu też się zastanawiałam o jakie drożdże chodzi ale po przewertowaniu komentarzy stwierdziłam , że chodzi o świeże. Dorotka napisała ,że po raz pierwszy i ostatni zamroziła drożdże. Suchych , by przecież nie zamrażała.Przepraszam za tę publiczną dedukcję ale może ona komuś się przyda.
    Dorotko, uwielbiam Twoje przepisy . Zawsze wiadomo ,że to "pewniaki". Teraz praktycznie zawsze korzystam z Twoich przepisów, a już na pewno jeśli czegoś poszukuję to najpierw zaglądam na Twoją stronę. Jeszcze się nigdy nie zawiodłam.
    Wielkie dzięki za Twoją rzetelność.

  21. Precelki -moje pierwsze w życiu – pyszne! W piekarniku siedzi właśnie chałka wg Pani przepisu,a w maszynie wyrasta ciasto na bułki z platkami owsianymi… Piekłam już też bułki razowe i drożdzówki z makiem. Wszystkie Pani przepisy są świetne – konkretne, rzeczowe, przejrzyście napisane, tak że nawet największe beztaleńcie z Pani przepisam skazane jest na sukces… Fotek dokumentujących moje poczynania niestety nie potrafię tutaj dodać. Serdecznie pozdrawiam i za wszystkie przepisy dziękuję!

  22. Dorotko precelki są przepyszne i takie łatwe w wykonaniu, ja swoje posypałam tyko cukrem , bo akurat miałam tylko go pod ręką. Drożdże też dodałam instant, bo innych tu nie mają (Islandia). Mąż jest zachwycony ich smakiem.

  23. Precle zrobiłam wczoraj.Nie wiedziam wprawdzie,czego się spodziewć,a wyszło mi coś w rodzaju bułeczek(były miękkie i puszyste),niestety-lepszye,niż w cukierni za rogiem.Drożdży uzyłam świeżych, posypałam makiem i cukrem.Chciałam zjeść sobie dziś do kawy,ale nic nie zostało,bo mąż wziął do pracy…

  24. Dorotus – dziękuję Ci bardzo za świetny przepis. Precelki wyszły pyyyszne. Mięciutkie i pachnące. Nawet moje córki pałaszowały i mówiły" mmmhhh mama pycha.."
    Masz super stronę, od kilku dni siedzę, czytam i myślę co nastepnego wypróbować.
    Pozdrawiam

  25. A mi wyszly przepisowe precle! nie tak ladne jak Dorotusa, ale pyyyyyyyyyszne. Nie przypuszczalam, ze sa tak proste w wykonaniu! swietny przepis i bardzo dziekuje za niego!
    I jeszcze: super komentarz co do mikrofali, musze wyprobowac!

  26. Zapomnialam dodac ze ja w mikrofalowce gotuje mleko bez obawy ze sie przypali W pojemniku szklanym z miarka na 2litry gotuje litr mleka na pelnej mocy przez 8minut .
    Uzywam tez do gotowania budyniu

  27. Twoje precle wygladaja tak smakowicie ze w koncu zdecydowalam sie tez je upiec No i nie mam pojecia co przedobrzylam bo mnie w ostatecznosci wychodza buly !!! Dosc smaczne ale trudno sie w nich dopatzrec precli. Dzisiaj ponowilam probe tyle ze tym razem postanowilam troche je urozmaici i do wyrabianego cista dodalam ziarna :sezam ,slonecznik dynie i siemie lnaiane Najpierw sie balam ze dalam zbyt duzo (chyba wszystkich razem pol szklanki) ale moje precle znowu zrobily sie ogromne iziaro sie bardzo rozprzestrzenilo nie mam pojecia co moge robic zlego Sa smaczne tyle ze niestey nie maja wygladu precli

  28. Cath, jestes niezastąpiona! Sliczne dzięki :).
    (ja do tej pory korzystam tyle z mikrofali przy produkcji ciast, że rozpuszczam tłuszcz i czasem czekolade. …az wstyd, ze ona taka niewykorzystana stoi ;))

  29. Mikrofalowka przyspiesza, a jakze 🙂 Trzeba tylko uwazac, zeby podgrzewanie bylo na najmniejszej mocy (u mnie to 100), przez 10 sekund , bo w koncu nie chcemy ciasta ugotowac na amen, prawda? 🙂 odczekujesz chwilke i znowu. Sprawdza sie rozwniez swietnie w zimie – w mikrofali jest cieplo i nie ma przeciagow. 😉
    A co do obgotowywania precli, to mam wrazenie ze wlasnie dlatego precelki maja taka sliska skorke i charakterystycznie pachna. Znalazlam opcje; gotujaca sie woda, na 20 sek i prawie-gotujaca sie na minute. Ok litra wody i mniej wiecej 3 plaskie lyzki sody, ja wkladalam po sowjemu, bo do prawie gotujacej sie wody na 20 sekund. Akurat pod koniec wyplywaly. Troche sie balam, czy mi kluski kladzione nie wyjda, ale gotowanie to przeciez eksperymenty i zabawa. :))
    A tak w ogole – to Twoj blog jest niesamowicie inspirujacy. 🙂 Podziwiam i gratuluje!

  30. Cath, porządnie się przyłozyłas do tych precelków, zazdroszcze przygotowania :). Dla mnie to nowość – wyrastanie w mikrofali. Ale czemu nie? Jesli to przespieszy produkcję, to z chęcią skorzystam z tej rady, jak równiez z pozostałych. I na pewno nie tylko ja :).
    Dziekuję 🙂

  31. Czesc!
    Precle "chodziły" za mna od jakiegos czasu, w koncu dzis sprobowalam – z polowy porcji. Poczytalam o preclach i zrobilam drobne modyfikacje: drozdze byly instant (tylko takie mialam w domu, ale coraz bardziej sie do nich przekonuje), dodalam do ciasta sol, wyrosniete precelki (jak zwykle w wyrastaniu pomaga mi mikrofalowka) obgotowalam w wodzie z soda (jak kaza niemieckie przepisy), obgotowane, wystudzone i osuszone precle posmarowalam samym roztrzepanym bialkiem i posypalam sola.
    SA BOSKIE! Pachna dokladnie tak, jak te, ktore sprzedawane sa "do piwa", maja tak samo sliska skorke. W srodku mieciutkie.

    Bagietki juz na stale zagoscily u nas w domu (je z reszta tez dzis upieklam 😉 ), scones rowniez (ale troche przerobione). Precelki tez juz zostana na 100% :):)

  32. Asiuniu! Nie muszą wyglądać jak z piekarni, oby były smaczne. Mi też nie wszystkie takie równiutkie wychodza 😉
    pzdr

  33. O, fajnie :), a maslane bułeczki to dobry wybór, spróbuj jeszcze szafranowych z twarożkiem (bez jajek), te sa dopiero pyszne! pozdrawiam

  34. Etam, pewnie, ze pomoglas.
    Preceki zrobione z polowy porcji, tak na probe. Nie sa moze miekkie jak maslane buleczki, no ale to w koncu precle 🙂 Prawde mowiac przypominaja mi w smaku zwykle, pszenne buleczki, no ale takie z najlepszej cukierni. Wyszly bardzo ksztaltne, rumiane i smakowite. A przy zawijaniu, ten koniec, ktory jest pod spodem wyciagalam na wierzch (nie wiem, czy pisze w sposob zrozumialy ;)). Fajnie to wyglada i jest tak ciutke bardziej "preclowato" 🙂 Dzieki za przepis. Nastepne w kolejce sa maślane bułki 🙂

  35. Hm…moje były raczej twardawe…ale zwaliłam winę na drożdże – były po odmrożeniu (nigdy więcej nie będe zamrażać drożdży! :), co osłabiło ich siłe wzrostu…Mam wrażenie że jak drożdże byłyby świeżutkie, to precle byłyby bardziej miękie.
    Ale pomogłam, co? W sumie nic…
    Daj znac, jak jednak upieczesz, z chęcią posłucham opinii 🙂

  36. Od dluzszego czasu "przymierzam sie" do tych pieknych precli. Zastanawiam sie tylko czy one sa takie mieciutkie jak buleczki czy raczej twardawe.. Kupne precle, ktore do tej pory jadlam, byly raczej twarde niz miekkie i srednio mi smakowaly.Ale, sadzac po skladnikach, te sa nieco inne. Poratujesz mnie? 🙂