Komentarze (58)

placek z agrestem

Na pożegnanie z agrestem… ;-). Prosty i szybki placek ze składników łatwo dostępnych i tanich. Kiedy agrest przybiera kolor rubinowy, w wypiekach wygląda po prostu cudownie :-). Pysznie smakuje z otartą skórką cytrynową (lub pomarańczową).

Składniki:

  • 100 g masła
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 duże jajka
  • skórka otarta z 1 niedużej cytryny
  • 100 g mąki pszennej
  • 30 g budyniu waniliowego bez cukru (proszku budyniowego) lub 30 g skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 400 g agrestu, odszypułkowanego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, budyń w proszku (lub skrobię ziemniaczaną), proszek do pieczenia – przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić masło i cukier. Utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu. Dodać skórkę z cytryny i utrzeć. Dodać przesiane suche składniki i wymieszać szpatułką tylko do połączenia się składników.

Formę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać, a na górę równomiernie wysypać agrest. Piec w temperaturze 170ºC przez około 35 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka.

Smacznego :-).

placek z agrestem

placek z agrestem

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 58 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Ciasto jest rewelacyjne ,po prostu przepyszne ,akurat na te upały ,lekkie ,nie za słodkie i ten kwaskowaty agrest dopełniają całości 🙂
    piekłam na większej tortownicy 35cm. w przeliczniku miałam wszystko podane ale.. nie miałam tu wagi..(nie ma mnie w domku) tylko taka miarkę raczej na większe ilości. "wymierzyłam" wszystkie składniki starannie , i ciasto upiekło się wspaniałe ,tylko agrest usiadł na dnie ,ale to chyba moja wina , bo go przyklepałam niepotrzebnie po wyłożeniu na wierzch ciasta ..
    Następne będzie lepsze.. 🙂
    Dziękuję za ten wspaniały przepis .

  2. Bardzo fajne ciacho, nieprzekombinowane. Zdecydowalam sie upiec ze wzgledu na tę wlasnie prostotę i niewielką ilość skladnikow. Pierwsza odslona byla z winogronami i sliwkami w wersji podstawowej (wg przepisu). Wyszlo bardzo dobre, nie za suche, delikatne, co zachecilo mnie do eksperymentów 🙂 Druga odslona byla z gruszkami, w wersji ciemniej, z kakao i świeżo startym imbirem oraz polana gorzką czekoladą. Rewelacja 🙂

  3. Ciasto wyszło mi dobre, dość mocno kwaskowate (konieczny cukier puder), ale następnym razem pominęłabym skórkę z cytryny, bo tłumiła delikatny smak agrestu

      1. Tak…. dziękuje.
        Zmyliły mnie zdjecia, agrest jest widoczny w środku ciasta, a teraz po upieczeniu wiem że ciężka konsystencja ciasta nie pozwala na zapadanie się agrestu. Dodam że jestem niedoświadczona piekarka ; )
        Wyszło przepyszne, dzięki za przepis.

  4. Dzieci stwierdziły ze dla nich za kwaśne, ale dorosłym to nie przeszkadzało i zjedli sami cały;) dodatkowo zrobiłam kruszonkę, bo u nas wszyscy ja uwielbiają.

  5. Naprawdę pyszne ciasto, ma jednak dużą wadę – wychodzi go bardzo mało. Nawet w tej maleńkiej foremce ono nadal jest po prostu małe. Do zjedzenia "na raz". Ostatnio robiłam najlepsze ciasto ucierane z owocami i kruszonką z tej strony, tam są te same składniki, tylko ilość podwojona, ale już nie wyszło takie puszyste i wilgotne jak to, czyli to nie kwestia podwojenia składników. Muszę pokombinować bo jest pyszne 😉

  6. Dzień dobry 🙂 Czy mogę użyć winogron bezpestkowych zamiast agrestu ? Dziękuję i pozdrawiam, Monika 🙂

  7. Witam, chciałabym zrobić to ciasto ze świeżymi malinami i borówkami amerykańskimi… Czy tego typu owoce mogę oprószyć mąką i delikatnie wcisnąć w ciasto? Zależy mi żeby były "w środku", a nie "na wierzchu" 🙂

    1. Można. Nie trzeba oprószać mąką, inaczej mąka na owocach pozostanie po upieczeniu i będzie to wyglądało nieapetycznie.

  8. Ciasto pyszne, smakuje jak budyń waniliowy z agrestem. Chciałam powtórzyć ciasto, ale podmienić agrest na truskawki i tu pojawiają się pytania:
    1. uda się to ciasto z mrożonymi truskawkami ?
    2. jeżeli tak to truskawek nie rozmrażać wcześniej ?
    3. czy obtoczyć je dodatkowo w skrobi, żeby nie puściły tyle soku do ciasta ? czy nie ma takiej potrzeby ?

      1. Zrobiłam wg zaleceń, wyszło PRZEPYSZNE jak dla mnie to jeszcze lepsze niż z agrestem. Od teraz moje ulubione szybkie ciasto.
        Dzięki Dorota za wskazówki :).

  9. Pani Dorota przeważnie używa masła ( w domyśle: odzwierzęcego ). Masła tzw. roslinnego nie używałabym do wypieków; Kasia może być, o ile komuś nie przeszkadza smak margaryny:)

  10. Pani Doroto, w przepisach zawsze jest mowa o maśle roślinnym, czy tak? A czy margaryna Kasia również będzie dobrym wyborem?

    1. o matko, w zadnym wypadku! !!!!! maslo tylko prawdziwe, czyli tluszcz zwierzęcy, min 82%. jeśli musisz uzyc margaryny to tylko twardej w kostce, kasia bedzie ok. tylko wiedz ze do ciasta z prawdziwym maslem nie porownasz, wyjdzie zupelnie inny smak 🙂

    2. W przepisach jest zawsze mowa o prawdziwym maśle, takim od krowy :), 82%. Niektórzy użytkownicy używają margaryny do pieczenia. Jeśli nie przeszkadza jej smak, to pewnie można użyć.

  11. Wypiek bardzo smaczny, ale troszkę za tłusty. Czy ciasto wyjdzie po zmniejszeniu ilości tylko masła, np. o połowę?

  12. Placek przepyszny!
    Kolejną wersję chciałabym zrobić z malinami, ale mam tylko mrożone.
    Rozmrażać czy nie rozmrażać przed ułożeniem na cieście ?

  13. Witam, Dorotko, nie wiem czy tu mogę się zapytać choć temat jest"agrestowy". Chciałabym zrobić agrestową chmurkę nie wiem tylko jak mogłabym przygotować agrest. Lepiej ugotować czy upiec zanim dodam do galaretki? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
    PS. Ciasto wyszło przepyszne tylko tak szybko zniknęło…

      1. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Już nie muszę się zastanawiać, które z listy oczekujących ciast zrobię w ten weekend. Agrestowa chmurka wysunęła się na pierwszą pozycję. Ciekawe jaki będzie finisz? Oj zabrzmiało to jak sportowy komentarz ale urządziłam wieczorny maraton w kuchni to nastrój dopisuje

    1. Lepiej jednak zwiększyć ilość składników bo będzie za niskie i przez to nie będzie ładnie wyglądać. Odsyłam do przelicznika foremek, który jest po lewej stronie na blogu.

  14. Upiekłam to ciasto już dwa razy! I stwierdzam, że na tak dobre ciacho, 21cm blaszki to stanowczo za mało. Z większej porcji trzeba robić, żeby zaspokoić głód wszystkich łasuchów w domu 🙂

    Ale mam pytanie odnośnie "przebicia" masła. Za pierwszym razem, masło nie do końca było wystarczająco miękkie, z tym wiązałam rozwarstwienie się masła przy ucieraniu. Dlatego drugim razem trzymałam się surowo przepisu. Składniki odstały swoje na blacie w kuchni, przy ucieraniu masła z cukrem powstała śliczna, puszysta masa. Po dodaniu pierwszego jajka wszystko ładnie się połączyło, a po dodaniu drugiego masa rozwarstwiła się, wyglądała jak cellulit :/ Na dnie pokazała się cieniutka warstwa rozpuszczonego masła. Masło jest prawdziwe (tj.82%), od momentu dodania jajek, masa nie była długo ucierana. Czyżby ten pierwszy etap – ucieranie cukru z masłem – za długo trwał (a może masło za bardzo miękkie)? Czy cukier powinien się prawie całkowicie rozpuścić przy ucieraniu? Może wysokość obrotów miksera ma znaczenie?
    Ciasto mimo tej nie do końca udanej masy i tak się wyszło, nie było zakalca. Przy drugim podejściu było nawet bardziej puchate, wyższe. Ale ja chcę, aby było perfect! 😉 co robię nie tak?

    1. To jest naturalne, masło przeważnie się warzy po dodaniu jajek, ja już na to nie zwracam uwagi. Dodatek mąki likwiduje takie zważenie się masy. Nie ma to żadnego wpływu na wypiek i nie trzeba się tym martwić :-). To właśnie jest perfekt!
      pozdrawiam

  15. A mi nie do końca coś wyszło… Może gdzieś popełniłam błąd.
    Surowe ciasto było dość rzadkie. Użyłam dwóch dużych jajek. Okazało się, że w każdym z nich były po dwa żółtka. Mimo to dodałam oba, czyli w sumie 4 😉 Na wierzch wyłożyłam zamrożony agrest (troszkę ponad połowę zalecanej porcji), ale dodałam też garstkę mrożonej czarnej porzeczki. Owoce wyłożyłam bezpośrednio z zamrażalnika. Nie rozmrażałam ich wcześniej. Z uwagi na to, że piekarnik piecze słabo od dołu, pierwsze ok. 15 minut piekłam sam dół, a później już góra-dół. Ciasto przetrzymałam coś ok. 15 minut. Po lekkim ostudzeniu, jak doszło do krojenia, okazało się, że środek, w którym zatopiły się owoce (równomiernie rozłożone, jakoś "przeturlały się" na środek) był surowy. Ciasto ponownie wylądowało w piekarniku. Podkręciłam temperaturę na 180-190C.

    Pomimo tego dopiekania w smaku wyszło super. Nie za słodkie, kwaskowe, z delikatną cytrynową nutą. Chciałabym kiedyś go powtórzyć, ale wolałabym uniknąć tych komplikacji… Może ma Pani jakieś przypuszczenie co było przyczyną tych trudności? Może to te mrożone owoce, których rozmrażanie obniżyło temperaturę surowego ciasta? A może tych jajek było też za dużo?

    1. I jajek było zbyt dużo i ciasto było za krótko pieczone. Wydaje mi się, że ciasta z agrestem pieką się dość długo, ma on sporo wody. Zwłaszcza z mrożonym agrestem.
      pozdrawiam

  16. Upiekłam) Ciasto rześkie, nie przesłodzone, bardzo mi smakuję. Ponieważ zostało mi trochę masła zrobiłam kruszonkę.Polecam!