Komentarze (76)

Pszenne warstwowe bułeczki 'I love you'

Bułeczki, które urozmaicą Wasze poranki :-). Tradycyjne, pszenne ciasto według przepisu Richarda Bertinet, z którego powstają najlepsze białe wypieki – bułeczki mają chrupiącą skórkę (dzięki pieczeniu z parą) i miękki, delikatny miąższ. Nadałam im charakteru walentynkowego, lecz równie świetnie wyglądają jako okrągłe, warstwowe bułki. Bardzo polecam!

Składniki na 10 – 12 bułeczek:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 10 g soli
  • 350 ml letniej wody
  • 7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych

Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić. Wyrabiać ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Uformować z ciasta kulę, odłożyć przykryte lnianym ręczniczkiem w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1 – 1¼ godziny).

Wyrośnięte ciasto raz jeszcze przez chwilę wyrobić. Rozwałkować na lekko oprószonej mąką stolnicy na grubość około 5 mm. Z ciasta, na każdą bułeczkę, foremkami wycinać 4 wielkości serc o szerokości (mniej więcej) 8 cm, 7 cm, 6 cm i 5 cm.

Wycięte serca układać jedno na drugim w kolejności od największego do najmniejszego, każde kolejne serce smarując przy pomocy pędzelka wodą. Z wierzchu również posmarować wodą. W ten sposób ‚złożyć’ wszystkie bułeczki.

Tak przygotowane bułeczki układać na wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, zachowując odstępy pomiędzy bułeczkami. Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić na 20 – 25 minut do ponownego wyrośnięcia (powinny podwoić objętość).

Piec w temperaturze 230ºC przez 12 – 15 minut, z parą, do złotego brązu. Po upieczeniu wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do pieczenia chleba według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Po skończeniu programu (1,5 h) ciasto wyjąć, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 5 mm. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Pszenne warstwowe bułeczki 'I love you'

Pszenne warstwowe bułeczki 'I love you'

Pszenne warstwowe bułeczki 'I love you'

Źródło inspiracji – ‚Dough. Simple contemporary bread‚ Richard Bertinet.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 76 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam dzisiaj upieklam na Walentynkowe śniadanie pycha . Moje dwupiętrowe bo tylko dwa wymiary foremek miałam . Dziękuje za przepis

  2. Upiekłam z synem. Wczoraj zrobilismy ciasto, uformowalismy buleczki i do lodowki. Rano do pieca. Potem w koszyczku, w towarzystwie domowych powideł do szkoly, na dni zdrowego zywienia. Syn wrocil ze szkoly i powiedzial ,, mamuś, teraz to musimy czesciej zanosic buleczki do szkoly. Dla calej klasy! 🙂

    Pani Doroto. Dziekuje. Tyle pięknych chwil dzieki Pani pasji.

  3. Moj kolejny Walentynkowy wypiek! Wyszly bardzo smaczne i choc nie mialam foremek to wycielam serduszka nozem i voila!:-)Zjedlismy z mezem na Walentynki razem z cheese fondue, bomba truskawkowo-czekoladowa i tortem czekoladowym!!!Can you imagine!? 😛 😀 Pozdrawiam z NYC!

  4. WOW, szkoda że nie zrobiłam zdjęcia! Wyszły ładnie i niezwykle pyszne!
    ps. aby osiągnąc efekt "sprężystej kuli" musiałam dodać więcej mąki.

  5. to jedna z moich ulubionych buleczek. puszyste, z chrupiaca skorka. czasem dodaje 1/5 maki razowej. wymagaja wiecej pracy niz buleczki okragle, ale bez przesady 🙂
    ps. to moj debiut w fotografowaniu wypiekow. ale moze zachece to sprobownaia przepisu.

  6. Wszystko pieke z grzałką górną i termoobiegiem, czasem bez termoobiegu, zalezy od wypieku. Obserwuję ciasto z w piekarniku i wtedy włączam/wyłączam grzałki.

  7. Piekłam już parę innych bułeczek z Pani przepisów i wychodzi mi na to, że wszystkie się piecze z górną i dolną grzałką. Więc ponawiam pytanie, dla pewności: wszystko Pani piecze w ten sposób?

  8. Witam

    Na początku chciałam podziękowac za odpowiedź na maila w sprawie bezjajecznych potraw. 🙂

    I własnie zrobiłam te bułeczki. I wyszły pyszne, tylko że robiłam je z kółek. Robiłam dwie porcje. I pierwsza wyszła gorsza, ale zrozumiałam, że one zapewne były pieczone od razu z górną i dolna grzałką. Czy tak? Bo drugie tak piekłam i wyszły lepsze.

    Bardzo dziękuję za przepis.

    Pozdrawiam.

  9. Pani Dorotko, zrobilam je wczoraj na lunch. FANTASTYCZNE!! Puszyste i mieciutkie w srodku i chrupiace. Smakowaly znakomicie na goraco. Z polowy porcji wyszlo mi 5. Zrobilam rowniez tort tiramisu na urodziny tesciowej. Wszyscy goscie zgodnie oswiadczyli, ze to najlepsze tiramisu jakie kiedykolwiek doswiadczyli. Dziekuje za inspiracje!

  10. Mam pytanie ( nie tylko dotyczącego tego przepisu) o rozczyn ze świeżych drożdży. Czy to znaczy, że trzeba je wymieszać z mlekiem i mąką. Jak tak to w jakich proporcjach. I czy do rozczynu, np mleko czy użytą mąkę odejmujemy od masy mąki jaką nalezy dodać ( czyli 500 g minus to co zużyliśmy na rozczyn i tym samym do bułeczek dodamy nie całe 500 g. mąki) czy rozczyn to jest coś zupełnie oddzielnego i się nie liczy do wagi podanych składników ( to jakby oddzielny składnik, że tak powiem)?

  11. Pani Dorotko,
    nie ważne że unikam białego pieczywa, te cuda zagoszczą na naszym stole za kilka dni 🙂 weekendowo 🙂

  12. Ja też upiekłam! Nie wiem czemu, ale za nic nie mogłam rozwałkować ciasta-było zbyt sprężyste i wracało do poprzedniej postaci. W związku z tym zrobiłam zwykłe okrągłe bułeczki. Wstawiłam naczynie z wodą do piekarnika i już. Wyszły chrupiące, ciężkie, sycące bułki. Niezłe na śniadanie i do słodkiego i do wytrawnego. Ach..i jeszcze potwornie mi przywarły do papieru do pieczenia mimo posypania mąką. Musiałam już upieczone odcinać nożem także radzę obficiej podsypać mąką.

  13. Upiekłam z mąki orkiszowej. O słodki Jezu jakie to dobre! Cudnie się przypiekły, jak pisała Jota – chrupiące z zew, mięciutkie w środku. Idealny przepis. Taki drobiazg z ile przynosi radości i … jaki zapach roznosi się po domku 🙂 Gorrrąco polecam.

  14. Dorotko 🙂 dziękuję Ci za słodkie inspiracje, może mało aktywna jestem na twoim blogu ale za to twoje przepisy często goszczą u mnie w domu.
    Zapraszam do zabawy.

  15. Upieczone już wczoraj:) Zaraz po ukazaniu się przepisu. Smaczniutkie. U mnie również w wersji gwiazdkowej:)

  16. bułeczki poprostu wygladają przecudnie!! a czy można upiec bułeczki z mąki pszennej chlebowej żytniej czy razowej? bo u mnie w małym miasteczku nigdze nie mogę znalezc zwykłej chlebowej ;/ bardzo proszę o odpowiedz 😉

  17. Althaea, ja bułeczki rozkladam na blaszce, jak do pieczenia, oprószam mąką i przykrywam filią spozywcza, by ciasto nie wyschlo. Wtedy wkladam do lodowki. Buleczki tez rosna w lodowce, wtedy rano mozesz je przelozyc z lodowki bezposrednio do piekarnika. Jesli nie wyrosną dostatecznie, wtedy musza troche podrosnac w temp. pokojowej.

  18. Jak przechowywać wyrobione ciasto, żeby upiec rano? Też w lodówce, tak jak pisałaś, uformowane bułeczki? Może być w szczelnie zamkniętej misce, żeby nie przeszło zapachami lodówkowymi? Po ewentualnym wyjęciu rano z lodówki przed formowaniem bułeczek ile powinno odstać w temp. pokojowej? Z góry dziękuję za odpowiedzi 🙂

  19. Już zrobiłam te bułeczki, zamiast serduszek zrobiłam okrągłe korzystając z różnych rozmiarów szklanek i kieliszków. Bułeczki wyszły przepyszne!!!! Na pewno będę często powracać do tego przepisu!

  20. Nie wytrzymałam i zrobiłam. Co prawda nie takie piękne sercowe, ale z kółek różnej wielkości i właśnie mniam,mniam ………….. przegryzam. Jejku jakie one są pyszne. Rewelacyjne po prostu. Mięciutkie w środku, fantastycznie chrupiące na zewnątrz. Bajka!!!! Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia to powiem tylko : dziewczynki i chłopcy do roboty 😀

  21. Do Oli. Olu tak pomyślałam ze jeśli tylko okrągłe to patrząc od dołu: kubek, szklanka, kieliszek od wina, kieliszek od wódki 🙂

  22. cholercia, a ja właśnie w hotelu jestem i nie mam jak się zabrać do pieczenia… czy myślicie ze kucharz by mi pozwolił gdybym tak z laptopem i przepisem Dorotki wparowała do kuchni? 🙂 🙂 Cudna te serca – ja wrócę – piekę 🙂 Z dziurka i dżemem, albo truskawką…

  23. A ja już upiekłam!! w każdym serduszku zrobiłam dziurkę i nakryłam jedno serduszko na drugie żeby otworki pasowały i włożyłam powidła. Pyszne, jeszcze ciepłe. Polecam.

  24. Wyglądają bajecznie 🙂
    A czy ciasto można uformować w tradycyjne kuleczki, jak na normalne bułki, czy musi być układane warstwowo?

  25. Zmartaa, tak.

    Vanilia81, nie w takiej foremce raczej babkowe ciastka.

    Asiorek86, można tak zrobić z tymi jak i z każdymi bułkami drożdżowymi. Uformować wieczorem a rano piec. Lub wyrobić wieczorem, rano formować i piec. Całą noc przechowywać w lodówce.

    Ilenia, Martyna, lemon curd 🙂

    Ida, można zastąpić część mąki (300 g) mąką pszenną razową.

  26. Cudowności! Kilka dni temu wygrzebałam foremke silikonową -serduszkowa i zbieram się, żeby dobry przepis znaleść na walentynkowe śniadanko. Myślisz, że w takiej foremce to ciasto sie uda czy odpada? Dorotka ja już nie wiem czy wole oglądac Twoje wypieki, czy Twoje dodatki/dekoracje… Serwetusia obłędna!!!

  27. mam pytanie czy można zrobić ciasto do jakiegoś momentu wieczorem w dzień poprzedzający żeby rano np w walentynki tylko upiec te pyszności a jeśli w tym przepisie tak się nie da to czy mogłabym prosić o podpowiedź z którymi bułeczkami by tak się dało zrobić??

  28. Na pewno upiekę je. Najprawdopodobniej w piątek, razem z rogalami. Ale coś czuje, że będę musiała namęczyć się z wyrabianiem, mimo że często mam do czynienia z drożdżami. 🙂

  29. Pomysł rewelacyjny, wyglądają jak z ciasta francuskiego :] Zastanawiam się czy nie są tylko nieco zbyt pracochłonne jak na poranny wypiek, ale spróbować nigdy nie zawadzi :] Ich wygląd w każdym razie baaardzo zachęca do zjedzenia jednej czy dwóch… albo trzech 😀

  30. ja również chciałam zapytać, czy w słoiczku jest lemon curd? 🙂 jeśli tak, to jestem z siebie dumna 😀 mimo kataru przypominam sobie zapach lemon curd, które sama zrobiłam 🙂

  31. Wyglądają genialnie 🙂 i na szczęście nie potrzeba jakiegoś specjalnego piekarnika, bo juz myślałam, że ta para to w zestawie z termoobiegiem czy czymś równie abstrakcyjnym dla mojego piekarnika 🙂

  32. A ja chciałam się zapytać o ten piękny koszyczek na pieczywo i podkładki materiałowe w tle bułeczek… Gdzie można takie piękne dostać? 🙂 pozdrawiam

  33. Mmmm… cudownie byłoby dostać takie świeżutkie, jeszcze ciepłe bułeczki z powidłami i szklaneczką mleka bądź świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego, prosto do łóżeczka z samego rana… To dopiero musi być miłość!
    Piękne te bułeczki, na pewno też przepyszne… dodaję do kolejki wypieków do wypróbowania!

  34. Slodki-nalesnik, moze być dowolny, czysty, reczniczek kuchenny (nie koniecznie lniany), byle bułki mogły rosnąć w cieple i bez przeciągów i by ciasto nie wysychało.

    Itaka, nalezy kilkakrotnie podczas pieczenia spryskać piekarnik wodą (ścianki piekarnika) lub położyć na spodzie piekarnika naczynie żaroodporne z wodą (około szklanki wody). Para wodna powoduje, że bułeczki mają chrupiącą skórkę.

  35. Przepiekne,Dorotko jestes mistrzynia.Upieklam z ostatniego przepisu paczki ,byly bardzo dobre.Napewno zrobie te buleczki, tylko musze kupic foremki.

  36. Nieziemsko piękne w swej prostocie….dużo bardziej przemawiają do mnie niż tort w kształcie serca…boskie…….. Dziś zabieram się za babeczki na jutrzejsze urodziny córki ale w środę…..wypróbuję ten przepis :O)