Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



9 grudnia 2006

Ptysie


Ptysie

Najsmaczniejsze ptysie, jakie można sobie wymarzyć. Ciasto parzone jest perfekcyjne i bardzo lekkie. Z przepisu na nie korzystam od lat. Do wyboru z nadzieniem z bitej śmietany lub piankowym nadzieniem galaretkowym. Czyż nie są słodkie? ;-)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do ostygnięcia.

Po tym czasie zmiksować/utrzeć z jajkami do połączenia i uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta: jajka dodajemy po jednym, stopniowo, za każdym razem miksując do połączenia (to ważne). Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki.

Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż.

Ptysie nadziewamy bitą śmietaną lub różową masą piankową.

Różowa masa piankowa:

  • 4 białka
  • pół szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1 opakowanie galaretki wiśniowej
  • 1 szklanka wody (250 ml)

Białka z cukrem ubić nad parą na sztywna pianę.

Galaretkę rozpuścić w 1 szklance wody i pozostawić do wystygnięcia. Gdy zacznie tężeć, dodać do ubitych białek i zmiksować. Jeśli uważamy, że masa nie jest wystarczająco stężała by nadziewać ptysie, należy wstawić ją na chwilę do lodówki (uwaga: tężeje bardzo szybko).

Uwaga: ptysie na załączonych zdjęciach są z bitą śmietaną.

Smacznego :-).

Ptysie

Ptysie


Dodaj komentarz
Komentarze (552)
1  2  3  4  5
Gość: Dominika
01.09.2018 16:18 odpowiedz
Ciasto ptysiowe wyszło idealnie. Masa trochę jak do napoleonki, bardzo słodka i piankowa. Pierwszy raz robiłam ptysie i też pierwszy raz z taką masa. Wyszło super. Przepis zapisuję do ulubionych.
Gość: Mefka
26.08.2018 12:28 odpowiedz
Ile wychodzi ciasteczek z podanego przepisu? Czy piec góra dół i osobno dwie blachy czy można na raz z termoobiegiem, jaka wtedy temperatura?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2018 15:28 odpowiedz
Około 20 małych ptysi. Można na raz z termoobiegiem, temperatura bez zmian.
Gość: kijuko
30.07.2018 11:28 odpowiedz
Czy zamiast masła może być margaryna?
Dorota, Moje Wypieki
30.07.2018 11:30 odpowiedz
Nie polecam, tylko w przypadku konieczności unikania masła.
Gość: ;3
14.06.2018 18:23 odpowiedz
Pani Doroto!
Mam dwa pytania:
1. Czy śmietanę kremówkę mogę zastąpić inną?
2.Czy do ciasta mogę zamiast jednego jajka dać dwa żółtka , które mi zostaną z kremu?
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2018 10:47 odpowiedz
1. Jaką chce Pani ją zastąpić?
2. Nie można.
pozdrawiam :)
Gość: Julia
23.04.2018 14:00 odpowiedz
Dzień dobry!
Czy różowa masa piankowa podana w przepisie pasowałaby do kruchych babeczek?
Z góry dziekuję za odpowiedź c:

Dorota, Moje Wypieki
24.04.2018 10:56 odpowiedz
Tak :).
Gość: Asia
14.04.2018 16:39 odpowiedz
Moje ciasto tez wyszlo rzadkie i zamiast stozkow ptysie wygladaja jakby je ciezarowka przejechala... miejmy nadzieje ze beda smakowaly lepiej niz wygladaja.... i uprzedzam od razu event. Domysly.. ciasto bylo wystudzone, jajka wbijane jedno po drugim z odstepami.. robilam karpatka kilka razy i zawsze wychodziła... ciekawe co sie tu stało..
Annina profil
01.04.2018 08:38 odpowiedz
Przepis naprawde niezawodny,pyszne
Dorota, Moje Wypieki
01.04.2018 12:44 odpowiedz
Śliczne :).
Gość: Annina
01.04.2018 15:09 odpowiedz
Dziekuje ;)
annak. profil
27.03.2018 20:02 odpowiedz
Witam,
Powiem szczerze, że ten przepis jest idealny. Odkąd odważyłam się zrobić to ciasto, to jest teraz częstym deserem w moim domu. A o to zdjęcie. Dziękuje :)
Gość: Klaudia
25.03.2018 15:47 odpowiedz
Moje ciasto wyszło rzadkie... I trochę się rozlało przy wyciskaniu. Nie wiem co zrobiłam źle.
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2018 15:51 odpowiedz
Może miksując wbiłaś wszystkie jajka na jeden raz albo za wcześnie kolejne? Kolejne jajko dodajemy po dokładnym ubiciu z ciastem poprzedniego jajka.
dorota.m. profil
25.03.2018 22:11 odpowiedz
moze to tez byc kwestia wielkosci jajek. najlepiej jajko wbic do kubeczka, rozbeltac, wlac powoli do masy. po jednym. wtedy masz lepsza kontrole nad konsystencja masy. czasami w przepisie sa 4 jajka (jak na przyklad tutaj) a ty wykorzystasz tylko 3 i pol.
Gość: Olga
24.03.2018 17:05 odpowiedz
Witam! Mam pytanie: czy piekarnik należy nagrzać przed wstawieniem ptysi? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!
agnsud profil
24.03.2018 18:22 odpowiedz
Trzeba nagrzać.
Gość: kasia
24.03.2018 15:24 odpowiedz
Czy moge je upiec na papierze do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2018 21:04 odpowiedz
Tak.
Gość: Ana
23.03.2018 19:44 odpowiedz
Prosze o pomoc jak zrobić bitą śmietanę do ptysi
agnsud profil
23.03.2018 20:42 odpowiedz
Słodką śmietankę kremówkę (minimum 30% tłuszczu) trzeba ubić na sztywno.
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2018 20:44 odpowiedz
Ubijamy do gęstości śmietanę kremówkę 30% lub 36% z cukrem pudrem. Około 2 łyżeczek pudru na 250 g śmietanki. Śmietana powinna być bardzo dobrze schłodzona.
Gość: Dżem_porzeczkowy
20.03.2018 16:10 odpowiedz
Takie pytanie:jak wyciskać? Mają być takie płaskie koła wyciskane tylką?
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2018 19:11 odpowiedz
Mniej więcej. Bardziej stożki.
Gość: Ala
28.02.2018 10:57 odpowiedz
Witam, upiekłam dziś ptysie po raz kolejny i zastanawiam się, czy istnieje jakaś możliwość ich odświeżenia? Jutro chcę je zabrać do pracy, ale będą już bardzo miękkie. Co zrobić aby nie było źle? Pozdrawiam ;)
Gość: ineska
28.02.2018 12:57 odpowiedz
nie ma chyba metody na odświeżanie, chyba że w mikrofali?? nie próbowałam... jeśli ptysie były dobrze wypieczone, to w zamknięciu nie powinny zmięknąć do jutra, oczywiście rozmawiamy o ptysiach bez nadzienia?
jeśli nadziane, to raczej zmiękną choć np moje mini ptysie już z kremem budyniowym i drugie z kremówką nie zmiękły w lodówce przez 3 dni odkryte, bo moja lodówka ma jakiś taki system cyrkulacji powietrza, który prędzej coś wysuszy, np. nadziewane makaroniki tez u mnie nie miękną
Gość: Ala
01.03.2018 07:39 odpowiedz
Dziękuję
Gość: Moniczka_dab
08.03.2018 04:45 odpowiedz
Jeżeli zamrozisz ptysie bez nadzienia świeżo po pieczeniu, możesz je odświeżyć wkładając na parę minut do rozgrzanego piekarnika 180st C. Będą ponownie kruche z wierzchu i mięciutkie w środku.
Dziobas profil
17.02.2018 22:10 odpowiedz
A u mnie dzisiaj ptysie . Polecam

Dorota, Moje Wypieki
18.02.2018 11:54 odpowiedz
Mniam! :)
ewelina9292 profil
05.01.2018 20:13 odpowiedz
Moje ulubione ciastka . Smakują znakomicie .
Gość: Mary
31.12.2017 17:43 odpowiedz
Ptysie są po prostu rewelacyjne! Delikatne jak chmurka, wspaniałe!!
Elian profil
21.11.2017 15:05 odpowiedz
Czy można zrobić ptysie wcześniej 3-4 dni przed nadziwaniem
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2017 18:17 odpowiedz
Raczej nie, stracą świeżość.
Gość: jessilikescookies
05.11.2017 10:45 odpowiedz
Prosze napiszcie tu ile czasu zajęło wam ich przygotowanie?
Gość: Aldona
16.09.2017 11:55 odpowiedz
Witam, czy ciasto można nakładać poprostu łyżką?
Doro74Kraków profil
16.09.2017 19:42 odpowiedz
Można.
Pajęczyca profil
09.09.2017 15:04 odpowiedz
Ptysie bardzo smaczne, moje pierwsze w życiu i trochę blade (następnym razem dłużej potrzymam, bałam się, że nie wyjdą). :)
gizmolek profil
05.07.2017 08:14 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z przepisu?
angelikac31 profil
13.05.2017 11:09 odpowiedz
Super przepis pierwszy raz robiłam ptysie rewalacja☺
Gosia_Sz profil
08.05.2017 10:10 odpowiedz
Dorotko, od kilku miesięcy pomagasz rozwijać pomysłowość, zachcianki słodkościowe mojego 14 letniego syna... Do tej pory podglądałam a teraz :) zaspamuję twojego bloga pochwałami i opiniami

Ptysie pyszne :)
Gość: Monia
04.05.2017 11:01 odpowiedz
Super pyszne ptysie wow
kamila987 profil
01.05.2017 18:25 odpowiedz
Wyszły przepyszne!!! :)
Gość: Sylwia
12.04.2017 20:40 odpowiedz
Czy z tego przepisu mogę zrobić ptysie bezglutenowe? Zastąpić mąkę pszenną mixem bez glutenu?
Dorota, Moje Wypieki
12.04.2017 21:20 odpowiedz
Można spróbować, ale nie ma 100% gwarancji, że wyjdą.
Gość: Sylwia
13.04.2017 16:10 odpowiedz
Donoszę że nie tylko się udały ale już ich prawie nie ma ;)
Gość: Sylwia
12.04.2017 21:30 odpowiedz
W takim razie spróbuję. Zobaczymy co wyjdzie... ze zwykłą mąką wychodzą pyszne!
Gosia97 profil
27.03.2017 12:32 odpowiedz
Jeszcze zdjęcie
Gosia97 profil
27.03.2017 13:58 odpowiedz
chyba mi się coś popsuło i zdjęcie się nie chce dodać :(
Gosia97 profil
27.03.2017 12:25 odpowiedz
ciasto to coś niesamowitego :) przepyszne !
Zrobiłam pianke, która jest w przepisie i kurcze... niestety nie smakuje tak jak sobie wyobrażałam. Za mocno wyczuwalna jest dla mnie galaretka. Dlatego część kremu wyrzuciłam i zrobiłam jak powyżej z bitą śmietaną - mmmm... pyszne! :)
W tradycyjnych ptysiach ten krem jest w sumie mało smakowy a po prostu taka słodka różowa pianka. Czy te ptysie z przepisu na porzeczkową różową pianke są właśnie takie a'la z cukierni czy to jeszcze nie to ? :)
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 18:17 odpowiedz
Tak, ptysie porzeczkowe są z bezą włoską (pianką), jak te z cukierni.
Gość: alicja
24.03.2017 10:33 odpowiedz
cukier dodajemy stopniowo po ubiciu białek czy przed rozpoczęciem ubijania ?
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 20:00 odpowiedz
Od razu.
sylcia profil
24.03.2017 10:14 odpowiedz
Poproszę o poradę natury technicznej: chciałabym oprócz klasycznego kremu patissiere zrobić również krem kajmakowy, jednak opcja "puszka kajmaku + masło" trochę mnie przeraża pod względem kaloryczności ;)
Opcja 1: czy do kremu budyniowego mogę domiksować kajmak na zimno?
Opcja 2: kajmak dodać do ciepłego kremu zaraz po ugotowaniu i studzić już gotową mieszankę?
sylcia profil
24.03.2017 13:56 odpowiedz
opcja 3: kajmak dodać do żółtek zamiast cukru i ubić razem? Nie mam pojęcia czy to zadziała.
Czagarnot profil
24.03.2017 20:36 odpowiedz
wydaje się że pierwsza opcja powinna się sprawdzić, ja dodawałam do budyniowego chałwę czy czekoladę, także kajmak też powinien się wymieszać.
Gość: :)
23.03.2017 13:26 odpowiedz
czy jajka ubite nad parą stają się już bezpieczne do spożycia ( pomimo, że są surowe ) ? :)
23.03.2017 14:18 odpowiedz
Zmierz temperaturę, giną w 60-65*C i do osiągnięcia takiej powinnaś trzymać nad parą wodną.
23.03.2017 15:50 odpowiedz
* pałeczki salmonelli giną, oczywiście :-)
04.03.2017 17:22 odpowiedz
Czy można zaparzyć mąkę wodą z masłem i takiwe ciasto bez jajek zostawić na noc w lodówce a dopiero rano dodać jaja i piec? Jesli tak to czym przykryć? Jeszcze gorące folią spozywcza jak budyń? help...
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2017 19:43 odpowiedz
Tak, robiłam już tak kiedyś. Można przykryć jak budyń :).
Gość: Agnieszka
23.02.2017 12:22 odpowiedz
A maka owsiana się sprawdzi?
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2017 15:51 odpowiedz
Nie.
Gość: Sandra
21.02.2017 20:37 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz i wyszły super !
Italia profil
12.02.2017 17:48 odpowiedz
Upiekłam "górę" ptysi. Ale takich małych. Takich na raz :). Zrobiłam krem budyniowy wg mojego starego przepisu. Były pyszne!
Lulu-dori profil
12.02.2017 08:58 odpowiedz
U mnie dzisiaj ponownie królują ptysie na stole. Są niezawodne. Zawsze się udają i robią furrorę. Oczywiście z bitą śmietaną.
Gość: Gosia
08.02.2017 19:20 odpowiedz
Dzien dobry Pani Doroto, moje juz siedza ponad 35 min i sa dalej surowe w srodku, co zle zrobilam?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2017 20:22 odpowiedz
Nic złego. Może w Twoim piekarniku trzeba je dłużej piec. Można też przekroić i dosuszyć w środku (uwaga: by z kolei nie były zbyt suche).
Gość: Aspirująca_Młoda_Kucharka
28.01.2017 15:24 odpowiedz
W Pani przepisach na ciasto parzone występują dwie proporcje: czasami pojawia się 80g masła na 1 szklankę mąki, a czasami aż 125g - różnica całkiem spora, stąd moje pytanie: co lepsze? :)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2017 18:36 odpowiedz
Oba są ok :). 
Gość: Adeptka_wypieków
27.01.2017 19:42 odpowiedz
Witam,
Ile ciastek powstanie z podanego przepisu?
Dziękuję!
agnsud profil
27.01.2017 22:39 odpowiedz
Wszystko zależy od tego, jakie duże będziesz wyciskać.
Przejrzyj komentarze, są informacje że ok 20
Gość: Ilona
23.01.2017 22:42 odpowiedz
Witam,
Planuję zrobić ptysie na przyjęcie. Chciałabym ciasto upiec kilka dni wcześniej a później przed imprezą je kremem przełożyć. Zastanawiam się ile czasu wcześniej mogę upiec i jak je przechowywać by nie zmiękły. Bardzo proszę o poradę.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 10:52 odpowiedz
Zmiękną, nawet w szczelnym pojemniku. Najlepiej upiec jak najpóźniej.
madziusia86 profil
15.01.2017 14:02 odpowiedz
To moje pierwsze w życiu ptysie i jestem z nich bardzo zadowolona. Chyba troszkę za krótko je piekłam ale to poprawię następnym razem. Mam natomiast pytanie o bitą śmietanę. Mianowicie jeszcze nigdy nie udało mi się jej ubić na bardzo sztywno. Używałam śmietany różnych marek, zawsze 36%, zawsze dobrze schłodzona (przynajmniej noc w lodówce) a śmietana nigdy nie ubiła mi się na bardzo sztywno. Czy to wina miksera o zbyt małej mocy 400W? Co robię źle? Będę wdzięczna za podpowiedź :)
Aga Mars profil
15.01.2017 15:27 odpowiedz
Na zdjeciu smietana wyglada na sztywna. Fajnie trzyma ksztalt. Jesli wolisz bardziej sztywna, dodawaj sobie mascarpone. Np. 1:2 mascarpone do smietany.
madziusia86 profil
15.01.2017 18:07 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź! Następnym razem właśnie tak zrobię :)
13.11.2016 16:26 odpowiedz
Ptysie pyszniutkie - moje z kremem z przepisu na ciepłe lody.
kocham-cynamon profil
21.10.2016 14:52 odpowiedz
Już zapomniałam jak rośnie ciasto parzone :D

Moje ptysie z niespodzianką. Niespodzianka polega na tym, że zrobiłam za mało pianki truskawkowej, więc w środku musiałam zrobić gniazdko z bitej śmietany, wypełnione pianką :D Ale kto by się przejmował, skoro można to zjeść?
Rollo profil
24.08.2016 07:43 odpowiedz
Pani Dorotko, jestem zaskoczona, moje pierwsze podejście do ciasta parzonego i UDAŁO SIĘ :) ptysie wyrosły, nie opadły, pyszne. Mam jednak pytanie. Po wystudzeniu, wtedy moim zdaniem były najlepsze, schowałam je do pojemnika. Po nocy były lekko miękkie. A gdy przekroiłam, nadziałam ( u mnie krem z bitą śmietaną z białą czekoladą - pomysł z Kukułki ) ciutek za słodkie, włożyłam do lodówki i wyjęłam były jeszcze bardziej miękkie. Te ptysie tak mają? To ciasto mięknie?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2016 12:36 odpowiedz
Tak, miękną, zwłaszcza w lodówce i po przełożeniu.
Rollo profil
24.08.2016 14:45 odpowiedz
A czy jest jakiś sposób żeby zachować ich strukturę taką jak po ostygnięciu jak najdłużej? A jednocześnie masę schłodzić? Bo jak rozumiem po nadzianiu takiego ptysia jakąkolwiek masą - trzeba schłodzić?
Jaką Pani poleca szpryce? Tego Wiltona? Mam taką z Lidla ale ona ma malutkie te końcówki
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2016 21:27 odpowiedz
Nie znam sposobu :/. Niektórych mas nie trzeba przechowywać w lodówce np. z ptysi porzeczkowych (ptysiów?) masa na bezie włoskiej. Tak, polecam tylki Wiltona, one są zarówno w małych, dużych jak i wielkich rozmiarach.
Rollo profil
24.08.2016 22:12 odpowiedz
Też mam problem z odmianą, jak dla mnie obie te formy są poprawne ;)
Przeglądając przepisy widziałam przepis na piankę porzeczkową, ale ona jest dla mnie za trudna. Nie mam termometru cukierniczego, itd.
A w tym przepisie użyła Pani dużych tylek?
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2016 00:44
Tak, takich zwykłego rozmiaru, Wilton 1M.
Rollo profil
20.08.2016 19:36 odpowiedz
Czy blaszkę muszę smarować masłem? Nie mogę wyłożyć jej po prostu papierem do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:15 odpowiedz
Można.
Rollo profil
20.08.2016 19:27 odpowiedz
"Energicznie mieszając" czyli łyżką czy mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:16 odpowiedz
Łyżką.
brzoskwinka profil
04.06.2016 14:26 odpowiedz
Ptysie mi opadły po upieczeniu :( a tak ładnie wyrosły w piekarniku, co może być przyczyną?
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2016 11:04 odpowiedz
Zbyt krótko pieczone.
myfoonia profil
08.05.2016 09:22 odpowiedz
ptysie z cukrowym kremem.
Aga Mars profil
08.05.2016 16:26 odpowiedz
Alez ten krem sie do mnie smieje :)
myfoonia profil
09.05.2016 08:42 odpowiedz
oj się śmieje :) jest pyszny :)
Gość: karmelowy ptyś
29.01.2017 18:54 odpowiedz
Jak zrobić taki krem?
Gość: karmelowy ptyś
01.02.2017 19:07 odpowiedz
Jak zrobić ten krem?? Bardzo proszę o odpowiedź! :)
myfoonia profil
03.02.2017 17:50 odpowiedz
3 białka
200g cukru
125ml wody
kwasek cytrynowy lub syrop malinowy - do smaku
Białka ubijamy na sztywną pianę. W między czasie z wody i cukru gotujemy syrop "do nitki". by ugotować syrop do nitki należy: wodę zagotować razem z cukrem, zamieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gotować tak na średnim ogniu, aż syrop, który nabierzemy łyżeczką, gdy przechylimy łyżeczkę nie będzie skapywał i nie poleci jak woda, tylko będzie na tyle gęsty, że będzie spływał z łyżeczki tworząc cieniutką nitkę.
Nie jest on zbyt gęsty, więc się nie ciągnie, ale też nie leje się jak woda, a tworzy właśnie taką niteczkę lecąc z łyżeczki.. Następnie ubite białka zaczynamy ubijać na parze i dodajemy syrop cukrowy i kwasek (lub syrop malinowy) do smaku. Na parze białka ubijamy ok. 20 min.
Za pierwszym razem wyszedł mi genialny, za drugim był troszkę zbyt lejący....
Można robić do nitki lub z użyciem termometru, ale nie pamietam już temp. W każdym razie jest to krem bezowy :)
ajka73 profil
03.05.2016 10:30 odpowiedz
Ptysie i eklerki z Twoich przepisów wychodzą mi coraz lepiej :-) Tym razem zrobiłam je z kremem cytrynowym (z lemon curd) i lukrem kawowym. Bardzo lubię połączenie smaku kawy i cytrusów.
ulennia profil
10.04.2016 16:23 odpowiedz
Ptysie pyszne,ale opadły po wyjęciu z piekarnika.Coś robię źle?
Dorota, Moje Wypieki
10.04.2016 17:35 odpowiedz
Może nie były do końca wypieczone, wystarczająco chrupkie? Wypieczone są sztywne i nie opadają.
ulennia profil
10.04.2016 22:01 odpowiedz
Może rzeczywiście za krótko piekłam.Jeszcze nie raz ich spróbuję,także nie zniechęcam się :) Pozdrawiam Cię Doroto :)
saaula profil
08.04.2016 15:47 odpowiedz
a to moje ptysie :)
saaula profil
07.04.2016 19:22 odpowiedz
Wyglądają apetycznie! moje niestety nie wyrosły zbyt wysoko...:( wyciskałam szprycą ale widocznie ciasto było zbyt cienkie... jeszcze nie wystygły dobrze ale spróbuję później przełożyć bitą śmietaną z odrobiną masy kajmakowej dla smaku :)
Mniam mniam profil
24.03.2016 14:16 odpowiedz
Niestety nie udało mi się odszukać odpowiedzi na pytanie: do ilu dni i w jakich warunkach można przechowywać ptysie lub bezy by zachowały formę jak po upieczeniu? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2016 18:59 odpowiedz
Bezy (małe beziki, nie blaty bezowe) przez kilka dni w szczelnym pojemniku. Ptysie dla mnie najlepsze są po upieczeniu lub dnia kolejnego, również w pojemniku.
EwaOLa profil
29.02.2016 23:00 odpowiedz
Polecam. Są doskonałe
ania67 profil
13.02.2016 20:58 odpowiedz
Dziękuję za przepis :) ptysie wyszły pyszne :) zrobiłam je z bitą śmietaną i serkiem mascarpone.
Pozdrawiam :)
Esme profil
13.02.2016 21:20 odpowiedz
Wyszły też naprawdę ładne:)
Niula profil
29.01.2016 10:40 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć którą tylką Pani wyciskała ptysie i jakiej wielkości?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 17:51 odpowiedz
Wilton 1M lub odrobinę większą, niefirmową. Wielkość około 5-6 cm.
Niula profil
28.01.2016 11:21 odpowiedz
acha i dlaczego w niektórych przepisach dodawany jest cukier i sól? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Niula profil
28.01.2016 10:00 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć czym różni się przepis na ptysie a czym przepis na eklerki? w jednym i drugim przypadku mamy ciasto parzone, a jednak do ptysi dodajemy więcej masła.
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 13:34 odpowiedz
Nowe dwa przepisy na eklerki: kajmakowe i tiramisu są z nowego, ulepszonego ciasta. Stąd mniejsza ilość masła i większa soli. Ale udadzą się z każdego przepisu. Do ciasta parzonego nie trzeba dodawać cukru, oprószamy pudrem lub lukrujemy po pieczeniu/smażeniu.
Tomkowa profil
23.01.2016 23:31 odpowiedz
Takie ptysie to fajna odmiana. Moje okazały się kapryśne, po rozkrojeniu miałam wrażenie, że się nie dopiekły i wrzuciłam je jeszcze raz do piekarnika, a w między czasie pianka mi tężała i miałam lekką panikę. Z masy wytrącała mi się na dnie galaretka, pewnie ciut za wcześnie dodana, ale mieszałam i wkładałam do lodówki, że dużą część udało mi się na ptysie położyć. Jak postały sobie w lodówce pianka osiągnęła super konsystencje, wszystko bardzo fajnie razem smakowało i wyglądało.
aga88 profil
12.12.2015 21:52 odpowiedz
Jak przechowywac takie ptysie po upieczeniu bez nadzienia???
Aga Mars profil
12.12.2015 23:23 odpowiedz
Prosze przejrzec komentarze.
Pszczółka221 profil
09.12.2015 17:02 odpowiedz
Witam! A jak zrobić takie niby ptysie do których do środka ciasta wciska się bitą śmietanę? Chodzi mi o to, że jest okrągła kulka ciasta robi się w dziurkę i wciska śmietanę do środka. Bo jak robiłam ostatnio to musiałam przekroić je i zrobić normalne, a chciałabym takie jak opisałam. Porcje ciasta muszą być chyba mniejsze?
Esme profil
09.12.2015 20:48 odpowiedz
Pewnie chodzi Ci o croquembouche, przepis na MW oczywiście:) Polecam z kremem z mascarpone i nutelli.
Miss.Cookie. W profil
25.10.2015 11:23 odpowiedz
Pychotka, u mnie z budyniem, nie za słodkie i delikatne ciasto parzone, które zawsze wychodzi ;)
ewcik75 profil
24.10.2015 20:43 odpowiedz
Witam,
Krótkie pytanko...czy efekt lekko lepkiego ciasta jest prawidłowy po upieczeniu, wystudzeniu?
Piekłam 30 minut góra -dół 200 stopni. Wyrosły i pięknie się zarumienily ale są wilgotne... Po prostu nie wiem czy mam robić raz jeszcze. Z góry dzięki za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2015 20:59 odpowiedz
Mogą być wilgotne w środku, ale nie mogą być surowe. Można je przekroić na pół i dosuszyć.
Karolina1133 profil
21.10.2015 17:05 odpowiedz
A mi nie wyszły :( po upieczeniu wogole nie urosły... Podczas pieczenia pienilo się maselko... Wogole wyszły cieeezkie i mokre w środku :( i jakoś w smaku nie przypominały mi ptysiow... Nawet dzieciaczka które pochłaniają wszystko co słodkie maja na swojej drodze nie smakowaly :( wogole w jednych przepisach trzeba odparowac wodę w drugich wręcz odwrotnie... Aaaajj znowu dluuugo pięć nie bede :(
Esme profil
21.10.2015 17:25 odpowiedz
Przy ptysiach zawsze chodzi o wielkość jajek, według mnie:) Jeśli ciasto jest zbyt gęste to dzieje się tak, jak mówisz. Niestety, to jeden z przepisów, w którym trzeba "na oko" stwierdzić jakiej gęstości ma być ciasto;) Może wypróbuj jeszcze raz z bardziej luźnym.
Karolina1133 profil
21.10.2015 17:38 odpowiedz
Czyli dodać więcej jajek czy wody?
Esme profil
22.10.2015 18:47 odpowiedz
Wydaje mi się, że jajek. Np jedno więcej niż poprzednio ale tej samej wielkości lub tyle samo ale użyj większych.
Panna Basia profil
11.12.2015 09:21 odpowiedz
Karolino, możesz spróbować zrobić ptysie z proszku, tzn. karpatkę (to to samo ciasto), wtedy będziesz widziała, jak ono powinno wyglądać. W tych ciastach gotowych tak naprawdę "nic nie ma", to mąka z proszkiem do pieczenia w zasadzie a w kremie jest tylo budyń ;-) Ale wszystko jest starannie odmierzone i zawsze wychodzi, więc można się na tym fajnie nauczyć.
Esme profil
21.10.2015 17:32 odpowiedz
Aha...jeszcze nie można zbyt długo mieszać na początku bo wtedy odparuje zbyt dużo wody. Ciasto naprawdę błyskawicznie robi się szkliste. Wymądrzam się, bo to wszystko wyćwiczyłam na własnych błędach:)
fuzzy profil
15.10.2015 23:15 odpowiedz
Zrobiłam!!! Boooskie!!! Kruchutkie, no, niebo w gębie, pięknie wyrosły, nie klapły, ani się nie zlały. Jutro piekę kolejną porcję, bo coś czuję, że te 20 (+1pożarty) , to stanowczo za mało. A mam je wydać, jako "załącznik" do zamówionych makowców, oczywiście z MW.
Znając moich żarłoków, to będą się głośno o nie dopominać.
Kolejny wspaniały, wypróbowany przepis. Dziękuję.
Magdalenkaa30 profil
12.10.2015 12:24 odpowiedz
Moje do kawki:)
malgosiama profil
12.10.2015 21:20 odpowiedz
Pysznie wyglądają :) brawo :)
Magdalenkaa30 profil
14.10.2015 13:08 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miły komentarz. Wszystkie znikły w jeden dzień:)dodam że robiłam je pierwszy raz
fanta1 profil
11.10.2015 11:02 odpowiedz
Zrobiłam ptyśki ale niestety nie do końca m wyszły ,zrobiłam za niskie krążki i ciasto nie wyrosło tak jak powinno do tego pianka też nie di końca wyszła dosypałam cukru no i przesłodziłam (co mnie podkusiło) ale ok ''zjadły się '';-)). Następnym razem będzie lepiej,pozdrawiam i polecam.
zuzamama profil
01.10.2015 18:26 odpowiedz
Ciasto mi wyszlo strasznie klejące. Dużo sie zmarnowało bo nie chciało mi sie odkleić od miksera i od rąk, tak ma być?
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2015 18:34 odpowiedz
Tak, ma tak być. Ciasta nie dotykamy dłońmi ale ściągamy z misy i mieszadła szpatułką i za pomocą szpatułki przekładamy do rękawa cukierniczego, wyciskamy. 
zuzamama profil
01.10.2015 18:45 odpowiedz
Nie wyciągnęłam jeszcze z piekarnika a tu juz odpowiedź! Dziękuję! Z rękawa zrezygnowałam po wyciśnięciu dwóch ptysiów. Nakładałam łyżką
KamilaUK profil
01.10.2015 15:47 odpowiedz
Pyszne ptysie! Polecam.
jagi77 profil
19.09.2015 17:36 odpowiedz
Mała podpowiedź dla szukających odpowiedzi na nurtujące, często te same pytania. Korzystajcie ze skrótu "ctrl f" pojawi Wam się wyszukiwarka słów zawartych na stronie i podpowiedzi np. "masła" "sztuk". Będzie szybciej i prościej, a prowadzącej bloga zaoszczędzi, odpisywania na te same pytania. Pozdrawiam.
Asiajo profil
03.09.2015 08:48 odpowiedz
Ile wyjdzie ptysiów z jednej porcji? I jakiej wielkości mniej więcej? Bo nie wiem czy od razu z podwójnej nie robić.
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2015 10:55 odpowiedz
Mniej więcej 20 sztuk, mniejsze niż w sklepie.
Goszencina profil
24.08.2015 20:36 odpowiedz
Lata całe nie robiłam ptysiów. Ale dziś mnie naszło. Koniec wakacji, imieniny dzieciątka (w gimnazjum maleństwo:-) i tak jakoś wyszło. Pyszne. Puszyste, leciutkie jak chmurka. Wprawdzie moje miały cokolwiek futurystyczne kształty (brak wprawy i odpowiedniego sprzętu), ale czy to przeszkadza w jedzeniu? Niee:-) Polecam, polecam, polecam.
Amygdalum profil
21.08.2015 22:34 odpowiedz
Wyszło mi ciasto!! Pierwszy raz w życiu :)) Przepis jest super tylko nie można za długo na gazie ciasta mieszać ( ja nie dłużej niż jedna minutę mieszałam) bo jak woda wyparuje to ciasto będzie za gęste i nie wyjdzie, już ktoś tak pisał, również korzystajac z rady użyłam oleju zamiast masła.
Hela profil
11.08.2015 18:53 odpowiedz
Nigdy nie sądziłam że ptysie są takie proste w wykonaniu! Wyszły super :)
Esme profil
11.08.2015 21:00 odpowiedz
Bardzo udane:)
Wiktoria1 profil
27.07.2015 09:07 odpowiedz
Bardzo smaczne ptysie, wyszły idealnie. U mnie przełożone bitą śmietaną wymieszaną z czekoladą gorzką. :-)
Esme profil
27.07.2015 17:50 odpowiedz
Wyglądają idealnie:) Potwierdza się moja opinia, że jesteś bardzo zdolna.
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:17 odpowiedz
Dziękuje bardzo, pozdrawiam. :-)
malgosiama profil
27.07.2015 18:07 odpowiedz
Piękny ptyś :)
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:17 odpowiedz
Dziękuje. ;-)
jedzurka profil
27.07.2015 21:24 odpowiedz
taki ptys straciatella ;) oj zjedlabym chetnie;)
Wiktoria1 profil
28.07.2015 09:16 odpowiedz
Dokładnie, dziękuje. :-)
Aga Mars profil
27.07.2015 21:33 odpowiedz
Wyglada super :)
Wiktoria1 profil
28.07.2015 09:16 odpowiedz
Dziękuje. :-)
Agnieszka_K profil
18.07.2015 10:21 odpowiedz
Czy masę z wody, masła i mąki można przygotować dzień wcześniej i na drugi dzień połączyć z jajkami?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2015 10:24 odpowiedz
Tak. Tylko trzeba dobrze ją przykryć, by nie wyschła.
Sylwia. profil
07.06.2015 18:10 odpowiedz
:)
Sylwia. profil
06.06.2015 21:22 odpowiedz
Pierwsza i na pewno nie ostatnia przygoda z ptysiami.
Dziękuję za inspirację!
neta profil
01.06.2015 12:30 odpowiedz
Czy te ptysie same bez nadzienia mozna trzymac w jakims zamknieciu w razie jakies niezapowiedzianych odwiedzin?
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2015 10:11 odpowiedz
Można, ale nie za długo, do kilku dni.
LuBianka profil
16.05.2015 12:46 odpowiedz
Znacie może jakieś czary mary żeby ciasteczka miały taki regularny, okrągły kształt?
Moje są zgrabne przed włożeniem do piekarnika a w czasie pieczenia przybierają egzotyczne kształty, co oczywiście nie wpływa na smak, ale chciałabym żeby były takie jak te na zdjęciach.
Kitty190 profil
28.11.2015 00:20 odpowiedz
Mozesz je wyciskac do foremek muffinkowych ^^
EllaAnna profil
09.05.2015 10:17 odpowiedz
POLECAM :)
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2015 11:36 odpowiedz
Śliczne ptysie :).
EllaAnna profil
09.05.2015 14:04 odpowiedz
I SMACZNE :)
karolina1986 profil
05.05.2015 07:36 odpowiedz
czy zamiast galaretki czerwonej mozna dodac pomaranczowa
baska7393 profil
03.05.2015 20:48 odpowiedz
Najlepsze Ptysie:)
free_małami profil
25.03.2015 18:45 odpowiedz
Najsmaczniejsze jak trochę jednak poleżą w lodówce. Chociaż mi wyszły zbyt "jajeczne". Gdybym dała jedno jajko mniej nie urosną tak ładnie?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2015 00:16 odpowiedz
Trzeba spróbować :).
Amygdalum profil
21.08.2015 22:36 odpowiedz
Ja dałam jedno mniej i extra mi wyszło :D
magdibuho profil
11.03.2015 23:13 odpowiedz
cudne w sam raz na ciążową zachciankę ;)
Gość: Sanja
08.03.2015 17:49 odpowiedz
How many grams is one cup flour? :)
Gość: gaja
04.02.2017 02:30 odpowiedz
Here one cup is approx 250ml. Filled (to the top) with flour gives approx. 150-160 grams.
Gość: Katarzyna Malecka
02.03.2015 13:22 odpowiedz
Super pyszne :P dziękuję;))
CzekoladowaŻona profil
02.03.2015 12:23 odpowiedz
Perfekcyjna przerwa w obowiązkach domowych ;-)
janinka profil
01.03.2015 13:49 odpowiedz
i znowu pyszne ;-)
1  2  3  4  5



Składniki / tagi