Komentarze (1092)

Jeśli powiem, że przepis na te racuchy jest w naszej rodzinie od dziada pradziada, to nie będzie w tym nic z przesady. Ja pamiętam, że takie robiła moja Babcia, potem Mama, więc takie robię i ja. Są wspaniałe, ale zdecydowanie nie dla osób na lekkiej diecie. Racuchy muszą być tłuste, utytłane w pudrze, suto obłożone dżemem lub ociekające czekoladą. Pozwólmy sobie i najbliższym na chwilę rozpusty – taka już ich natura.. Często do ciasta dorzucam również pokrojone na plasterki jabłka lub rodzynki, wtedy dopiero jest uczta…

Składniki na dwa talerze racuchów:

  • 450 g mąki pszennej
  • 30 g świeżych drożdży lub 15 g drożdży suchych
  • szczypta soli
  • 1 – 2 łyżki cukru
  • 1,5 szklanki letniego mleka
  • 1 jajko

Mąkę przesiać do naczynia, dodać szczyptę soli, wymieszać, pośrodku zrobić wgłębienie. Do wgłębienia wkruszyć świeże drożdże*, zasypać je cukrem, zalać 1/2 szklanki letniego mleka. Przykryć ręczniczkiem, odstawić w ciepłe miejsce na 10 – 15 minut.

Po tym czasie (gdy rozczyn już jest wyrośnięty), dodać resztę mleka, jajko i wymieszać. Ciasto nie powinno być zbyt rzadkie (ale też nie może być za gęste) – dodać wtedy łyżkę mąki (lub analogicznie – dolać mleka). Ale tak naprawdę jest mało kapryśne i jeszcze się nie zdarzyło, by się nie udało :-). Odstawić na 1 – 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (do podwojenia objętości).

Przygotować kubek z gorącą wodą. Ciasto nabierać łyżką, za każdym razem maczaną uprzednio w wodzie (by się nie kleiło do łyżki). Smażyć na rozgrzanym oleju (ale nie może być rozgrzany zbyt mocno – bo lubią się szybko przypalać, a wtedy nie zdążą ‚dojść’ w środku), z obu stron na złoty kolor.

Podawać z konfiturami, lodami, roztopioną czekoladą… jak lubicie :-). Jeśli coś zostanie na drugi dzień (jeśli…), na kilkanaście sekund można włożyć do mikrofali – idealnie to je odświeża, są znów ciepłe, pachnące i miękkie (tak zresztą odświeżam też pączki).

* Drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką, nie trzeba robić rozczynu.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 1 092 komentarzy
Szukaj w komentarzach: