Komentarze (133)

Racuszki z jabłkami

Wspaniałe racuszki z jabłkami na cieście drożdżowym z dodatkiem cydru (tak bardzo popularnego w Wielkiej Brytanii). Lekkie, puszyste, nie chłonące tłuszczu. Z grubymi cząstkami jabłka. Rewelacja, wspaniale smakują z sosem owocowym lub frużeliną!

Składniki na 2 kopiaste talerze:

  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 14 g drożdży suchych (2 saszetki) lub 28 g drożdży świeżych
  • 1,5 szklanki jabłkowego cydru, w temperaturze pokojowej
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka cukru
  • szczypta soli
  • 4 duże jabłka (odmiany kompotowe tj. łatwo rozgotowujące się)

Dodatki:

  • cukier puder do oprószenia
  • frużelina do podania

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w grube plasterki.

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić. Wyrabiać dokładnie, przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Powstałe ciasto będzie rzadkie i klejące – takie ma być. Dodać kawałki jabłek i wymieszać. Przykryć folią spożywczą, odłożyć na 1,5 – 2 godziny w ciepłe miejsce. Ciasto nawet potroi objętość.

Na patelnię nalać oleju rzepakowego do głębości około 1 cm. Olej rozgrzać.

Przygotować kubek z gorącą wodą. Wyrośnięte ciasto nabierać łyżką, za każdym razem maczaną uprzednio w wodzie (by się nie kleiło do łyżki). Smażyć na rozgrzanym oleju, na średniej mocy palnika, z obu stron, na złoty kolor. Odsączyć na papierowym ręczniczku.

Podawać oprószone pudrem i z frużeliną owocową.

Smacznego :-).

Racuszki z jabłkami

Racuszki z jabłkami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 133 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
      1. użyłam cydru. coś poszło mi nie tak ale druga porcja wyszla pychotka i wtedy nie wlałam cydru w calosci od razu.

  1. I zrobiłam ! Udały się ! Nie miałam cydru oczywiście. Zastanawiałam się jak wykombinować coś co będzie miało smak jabłek, troche gazu i procętów. Zmiksowałam jabłko, dolałam 1/3 szklanki jasnego grzańca i uzupełniłam gazowaną wodą. Cydr "własny" pokrojone jabłka, cynamon i otarta skórka z 2 cytryn podbiły smak. Pycha. Dziękuję za inspirację. Pozdrawiam

  2. Dziś zrobiłam pierwszy raz racuchy z dodatkiem drożdży – wyszły smaczne, ale dla mnie zapach owych drożdży zabijał smak jabłek. No i przy tym zestawieniu składników ciasto wyszło bardzo twarde nie tak jak w opisie więc ja dodałam więcej cydr tak aby uzyskać klejącą konsystencję. Fanom racuchów polecam przepis.

  3. Czy przez cydr czuć alkohol? Są odpowiedzie dla dzieci? Sama nie lubię % w ciastach i zastanawiam się czy po cydrze uzyskują jakiś wyjątkowy smak, lepszy niż po np soku jabłkowym 🙂

    1. Alkohol wyparuje podczas smażenia – zostanie lekki posmak cydru. Możesz próbować z sokiem jabłkowym – choć może ktoś bardziej zorientowany wypowie się, czy potrzebny jest płyn z bąbelkami dla lepszej puszystości.

  4. Zrobiłam racuszki dzisiaj, trochę się obawiałam po przeczytaniu o nieudanych wersjach ale wyszły wyśmienite!!!!. POLECAM. Ja zrobiłam je z mąki pszennej szymanowskiej, cydru lubelskiego i surowych drożdży. Dla smaku dodałam trochę cynamonu i cukru wanilinowego.

  5. Leciutkie,nie za słodkie i nie chlonace tluszczu racuszki z jablkiem,proste w wykonaniu,wydajne ciasto! Niebo w gębie,raj na ziemi!! Kolejny niezawodny przepis !!Wahalam sie miedzy tym przepisem a przepisem z jakiejs innej stronki,ale mowie sobie "w kogo mam wierzyc jak nie w moja cudowna pania Dorotke ,napewno mnie nie zawiedzie! No i mialam racje!Maż moj prosil bym napisala Pani ze bardzo dziekuje za tak pyszne racuszki i ze do tej pory kochal nalesniki ale od dzis zeszly one na drugie miejsce a na podium weszly Pani racuchy!!Calej rodzinie smakowaly! Podziwiam i jeszcze raz dziekuje za wszystkie przepisy.

  6. Z powodu potwornego upalu smazone w nocy o polnocy 😉 Bardzo smaczne. Ciasto inne, niz to "tradycyjne". Racuchy nie sa tluste, choc smazone w duzej ilosci oleju. Zimne rowniez bardzo smaczne 🙂

      1. Dzieki 🙂 Upieczone dzieki tobie 😀 Jak sie napatrzylam na twoje drozdzowe, to nabralam apetytu na racuchy 🙂 A poniewaz akurat byl w domu cydr, to te poszly na pierwszy ogien

  7. Bardzo dobre, wolę je od tradycyjnych, jednak są dość mocno suche i zbite, bardziej jak focaccia niż racuchy. Może wystarczy dodać więcej jajek?

    1. Zgadzam się. Technicznie wszystko wyszło dobrze, ale oceniam je jako trochę suche i "focaccia". Nie są subtelne i delikatne, tylko lekko "zapychają gębę" 🙂 Ale dziecku smakowały.

  8. Dziś nas zawojowały choć zamiast cydru dałam sok jabłkowy.Zrobiłam dokładnie jak mówi przepis i wyszły wyśmienite.I nie wchłonęły tłuszczu!

  9. Jak wiele innych osób w komentarzach tak i ja muszę przyznać, że proporcje nie są dobre. Brakuje płynu. Kiedy trzymam się ściśle przepisu, ciasto wychodzi zbite, jak na np. drożdzówkę. Nie jest rzadkie i lejące, jak zapewnia się w przepisie. Musiałam dodać ciepłego mleka, żeby je rozrzedzić i wcisnąć do środka jabłka. Co do jabłek, polecam papierówki. Są idealnie kruche i słodko-kwaśne. Ja dodałam chyba z 12 średnich i małych jabłek. Mam wrażenie, że to ciasto jest w stanie przyjąć każdą ilość jabłek. Polecam dodać jak najwięcej, one nadają cały smak racuchom. Bez nich smak racuchów byłby ubogi. Ja kroiłam jabłka na ćwiartki. Fajne kształty racuchów wychodzą, a fajnie jest potem spotykać w racuszku taki duży kawałek upieczonego jabłuszka. Sporo obierania i krojenia z takimi małymi jabłuszkami, ale naprawdę warto. Do tego niestety uważam, że racuchy piją tłuszcz jakby umierały z pragnienia, mimo nastawienia patelni na wysoką temperaturę. Można je odsączać na papierowej serwetce, ale nie wiem, czy to dużo da. Z powodu tłuszczu, bardzo dobrze wyczuwalnego w smaku, zjadłam ich mało i nie miałam już więcej na nie ochoty. Zostały mi trzy duże talerze i nie wiedziałam, co z nimi zrobić. Na szczęście nie wyrzuciłam ich. Okazało się, że następnego dnia są wyśmienite! I prawie nie czuć tłuszczu. Nie są już wprawdzie chrupkie, jak te zaraz po usmażeniu, ale o niebo lepsze. Dzisiaj także je robię, bo zostało mi sporo drożdży, ale zamierzam je jeść dopiero następnego dnia 🙂

  10. Zachmurzyło się,grzmi i pada. W takie popołudnie zjadłoby się racuszka. A tu i jabłek ani cydru :(. Ale ale… Jest ananas (świeży) i Redd’s ananasowo-grejfrutowy.
    I powiem Wam – sprawdziło się :).

  11. Czy możliwe jest zrobienie tych racuchów bez cydru,ewentualnie zastępując go np. nalewką cytrynową lub wódką?

  12. Witam, od niedawna zaglądam na tę stronę i niektóre wypieki spełniły oczekiwania moje i mojej rodziny. Niestety racuchy do nich nie należą. Bardzo tłuste, piją olej, i dosyć ciężkie. Będę próbowała innych przepisów.

  13. Wspaniałe, pyszne racuchy, doskonałe też następnego dnia, wykorzystałam do nich renety – wyszło rewelacyjnie, kolejny przepis, który będę wykorzystywać bardzo często.

  14. Czy można ciasto na wyrastanie zostawić na noc w lodówce? Aha, i czy można do ciasta dodać cynamonu? Tak by mi pasowało…

  15. Widzę że nikomu nie przytrafiło się to co mnie. Po wyrobieniu ciasto stało się piękną, zwięzłą kulką, w sam raz do rozwałkowania na stolnicy. Nie było nawet mowy, żeby cokolwiek w nie wmieszać. Dolałam jeszcze spoooro cydru, a i tak wmieszanie jabłek wymagało sporo wysiłku. Nie mam pojęcia dlaczego tak się zrobiło. Wszystkie składniki były dokładnie wg przepisu.

    1. Moje po wyrobieniu było tak sprężyste, że ciężko było wmieszać jabłka, wpychałam je palcami, żeby nie ściamniały podczas wyrastania :). Do smażenia wyciągałam ciasto łyżką namoczoną w gorącym oleju, jabłka okręcałam ciastem i sztuczki wyprwiałam dziwne, niekiedy jabłka pozostały na wierzchu (lub pod spodem). Na szczęscie ciasto wspaniale rośnie podczas smażenia, jakoś te jabłka mniej więcej pokrywa :).
      W smaku bardzo dobre (może dodałabym więcej cukru, ale to mój cydr był chyba zbyt cierpki)To był mój tłustoczwartkowy strzał w dziesiątkę 🙂

    2. U mnie było to samo. Cydru zdecydowanie za mało. W sumie wlałam ok. 500 ml i wtedy udało się – jakoś – wmieszać jabłka. Racuchy były wspaniałe, z wiśniową frużeliną po prostu uczta bogów.

  16. Były dziś na obiad, są super:
    1. Naprawdę w ogóle nie chłoną tłuszczu. Całą porcję wysmażyłam nie dolewając tłuszczu na patelnię.
    2. Są bezmleczne co dla nas bardzo ważne i założyłam że alkohol w czasie smażenia wyparuje i dziecko może jej jeść 😛
    3. Pyszne, puszyste, sycące
    Zdecydowanie do częstego powtórzenia. Dziękuję za przepis

  17. Jaka inna mąką mogę zastąpić pszenna? Niestety moje dziecko jest uczulona, wiec odpada, ale przepis zachęcający

  18. pani Dorotko, z reka na sercu, bez zbednej przesady, to sa najlepsze racuszki z jablkami jakie jadlam! cos wspanialego. do tego kubek herbaty z cytryna i jestem w niebie. przepis zapisuje i bede powracac. szczegolnie lubie tego typu placki podac po miseczce goracej zupy. dziekuje.

  19. Z innej beczki… Czytam sobie te wszystkie pyszne przepisy i myślę jak tu zmniejszyć kaloryczność poszczególnych smakołyków. Pomyślałam o zastąpieniu cukru stewią, np. w proszku. Czy posiada Pani jakiś przepis na smaczne ciasto z użyciem stewii? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz. Pozdrawiam 🙂

    1. najlepiej zamrozić jeśli od razu nie chcesz robić bezów
      proponuję podzielić na 3×4 i 6 to takie najbardziej poręczne ilości i sukcesywnie odmrażać – sprawdzone!

    1. W przepisie stoi napisane: "Na patelnię nalać oleju rzepakowego do głębokości około 1 cm. Olej rozgrzać."
      Powodzenia!

  20. Za to właśnie tak bardzo lubię ten blog! Przeczytałam ten przepis, jak tylko się pojawił i nie wiedziałam, co to cydr. Wystarczyło poczekać kilka godzin i wiem wszystko! :). Gdzie kupić, za ile, który najlepszy… Wielkie DZIĘKI!

    1. ja zawsze kupuje bojkeny i do racuchow kroje w dużą kostkę,pięknie się rozpiekają i na ciepło smakują wybornie,naprawdę polecam wypróbuj

    2. Jeśli mieszkasz w Polsce to Champion – słodkie, kruche aromatyczne. Wybieraj jak najbardziej dojrzałe, miękkie. 🙂 Pozdrawiam

  21. Zrobione i zjedzone. Cydr zastapilam sokiem jablkowym i dopiero pozniej przeczytalam w komentarzach, ze cydru nie mozna niczym zastapic. Mimo to wyszly przepyszne. Lekkie, chrupiace z wierzchu, miekkie w srodku i nie wchlaniaja wcale tluszczu! NAstepnym razem zrobie z cydrem, zeby porownac.

  22. a ja powiem tak – mam dość tłustych pączków, jutro tłusty czwartek i robię swojej rodziny rewolucję – przygotuję Twoje racuszki z jabłkami 🙂 oj zdziwią się jak wrócą do domu, ale mam nadzieję że pozytywnie 😀

  23. A mnie babcia uczyła, ze zamiast w gorącej wodzie (zeby nie pryskało) łyżkę moczymy w tym rozgrzanym oleju. Wustarczy lekko zanurzyć do połowy a potem nabierać ciasto. Swoją droga babcia robiła najlepsze na świecie kruche ciasteczka "maślane" na smalcu (zamiast masła) 🙂 Czy zamiast cydru mozna użyć czegoś innego. Bede to robiła dla mojej 2letniej córci a w cydrze są %

  24. Bylam w sklepie w poszukiwaniu cydru. Są różnych firm i różnych pojemności, wzielam pól litrowe, koszt 6zl 🙂 siec sklepów z dwoma imionami męskimi na literę "P" 🙂

  25. Wczytuje sie i wnioskuje ze to na alkoholu, to dla dzieci nie bardzo? czy jest to Malo wyczuwalne i kaca mieć nie będzie 😉

  26. Polecam Cydr Lubelski. Litrowa butelka kosztuje ok. 10 zł
    Jest pyszny. Bardzo delikatny 🙂
    A placuszki do zrobienia obowiązkowo!

    1. Ja również polecam ten cydr, pyszny po schłodzeniu idealny 🙂 mniam. Natomiast ten z Lidla z tygodnia francuskiego nie bardzo nam podszedł

  27. narobiłaś mi smaka tymi racuchmi więc zrobiłam, ale niestety jednak one są chłonące tłuszcz… niesamowicie. nawet odsączanie na ręczniczku nie wiele pomaga… raczej zastanawiam się nad wyrzuceniem 🙁 jednak zostanę przy mini pączuszkach z serka homogenizowanego (z tego rodzaju wypieków), zdecydowanie mniej tłuste..

      1. mąka i temperatura oleju jak najbardziej tak, a zamiast cydru użyłam jak poleciłaś piwa jasnego.. Co nie tak w takim razie? Możliwe, że jednak nie powinno się zastępować cydru? Jakie jest Twoje zdanie?

        1. Nie używałam piwa, uzyłam cydru. Według mnie nie powinno być róznicy, ale może jednak jest..? Moje nie były nasiąknięte, te co zostały na drugi dzień miały cały czas na wierzchu cukier puder. Jakby były tłuste, by on wsiąkł.

          1. Dziękuję Ci za odpowiedź, może jeszcze raz zrobię podejście tym razem z cydrem.. Może ktoś jeszcze udzieli się w tym dylemacie i nam pomoże.. ciekawa jestem co było nie tak. pozdrawiam 🙂

  28. Dorotko, czy ciasto nie do końca wykorzystane może stać później przez noc w lodówce, żeby móc następnego dnia zrobić na świeżo? porcja na raz za duża, a nie chciałabym dwa razy przez cały proces drożdżowego ciasta przechodzić. 🙂

    1. Moim zdaniem lepiej od razu podzielić na pół i jedną część do lodówki (tam będzie spokojnie po małi wyrastać), choć zastanawiałabym się nad tymi jabłkami. Może do tej części dodać później?

      1. tak masz rację, jabłka mogłyby fermentować w tym cieście przez noc.. więc jeśli już dodałabym przed smażeniem.

  29. Czy frużelina jest domowej produkcji? Jeśli nie, to czy mogłabym prosić o firmę tego produktu? Bardzo dobrze się prezentuje 🙂

  30. cydr dostępny jest wszędzie 🙂 to tak bardzo popularne w Polsce Somersby, łatwo jest dostać nawet w małych miejscowościach.

    1. Somersby to nie jest cydr – to mieszanka piwa z sokiem jabłkowym (pół na pół).
      Cydr to sfermentowany sok z jabłek bez dodatku cukru. Od wina różni się tym, że właśnie przez brak dodatku cukru jest słabszy (zazwyczaj 4-5%) i że do przy produkcji wina do moszczu jabłkowego można dodawać inne składniki.
      Wg mnie najlepszym cydrem w Polsce jest w tym momencie Cydr Lubelski. Ale Grin Mill też daje radę 🙂 z zagranicznych zdecydowanie wygrywa szwedzki Kopparberg, bardzo popularny w UK, w Polsce widziałam go raz (w Krakowie). Za to w Tesco dostępny jest puszkowany Kiss w różnych smakach 🙂 Z resztą Tesco w Krakowie ma nawet osobny regał na cydry 🙂

      1. Lubelski do racuchów się nadaje, ale poza tym – jest paskudny i niewiele ma wspólnego z cydrem francuskim, który jest wytrawny. Lubelskiemu bliżej do wina-sikacza, ale do racuchów nie ma co się wykosztowywać, sama go użyłam 🙂

        1. mi Lubelski bardzo smakuje, a francuskich nie cierpię, więc to tylko kwestia gustu. A jeśli chodzi o poziom słodkości to z cydrami jest jak z winami – są i wytrawne i półwytrawne i półsłodkie i słodkie. Co kto lubi…

    2. W Polsce niestety Somersby nie jest cydrem tylko napojem piwnym o smaku jabłkowym, chociaż w innych krajach koncern producent sprzedaje pod tą marką cydr. Trzeba szukać innych marek, czasami się trafia. Ja często przywożę od naszych południowych sąsiadów, mają większy wybór cydrów.