Komentarze (176)

Razowe ciastka mega czekoladowe

Jak byłam mała, ciasteczka były jakby mniejsze.. ;-). Teraz w najlepszych cukierniach czy nawet w supermarketach panuje moda na duże ‚cookies’ w stylu amerykańskim. Zaledwie po kilka w opakowaniu, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę rozmiar. Im większe, tym lepiej :-). Proste do wykonania, składniki po prostu wymieszałam widelcem. Z dodatkiem mąki razowej i brązowego cukru który dodaje ciastkom charakteru.. Lekko chupiące z wierzchu, mocno czekoladowe. Dla czekoholików!

Składniki na 2 blaszki ciastek (około 18 sztuk):

  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki jasnego brazowego cukru
  • 70 g masła, roztopionego
  • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej razowej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g ciemnych drobinek czekoladowych (chocolate chips) lub drobno posiekanej gorzkiej czekolady

W naczyniu roztrzepać jajko, wymieszać z cukrem. Dodać lekko przestudzone masło, wymieszać.

Do masy dodać mąkę razową, proszek do pieczenia, ekstrakt z wanilii, roztopioną czekoladę, dobrze wymieszać. Ciasto powinno być w miarę gęste. Dodać czekoladowe drobinki, wymieszać.

Ciasto wykładać łyżką na blaszkę do ciastek wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i oprószoną mąką, w sporych odstępach. Na każdą porcję pełną łyżkę ciasta.

Piec w temperaturze 190ºC przez 13 – 15 minut, do zbrązowienia. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez 10 minut na blaszce, następnie przełożyć na kratkę i wystudzić.

Przechowywać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 7 dni.

Smacznego :-).

Razowe ciastka mega czekoladowe

Razowe ciastka mega czekoladowe

Większość z Was wie, co to znaczy ‚wystudzić ciasteczka na kratce’, prawda? Dzięki studzeniu na kratce (takiej jak na zdjęciach powyżej) ciasteczka studzą się równomiernie z każdej strony, a na czym zależy nam najbardziej – od spodu.

Oprócz ciasteczek studzę w ten sposób pieczywo – chleb i bułki, babki, ciastka parzone, wszelkie drobne pieczone wypieki.. Wypieki nie ‚zaparzają’ się od spodu, proces studzenia przebiega również szybciej.

Kratka ma drobne oczka, pozwala na studzenie nawet najmniejszych makaroników. Dzięki nieprzywierającej powłoce wypieki nie przyklejają się do niej. Świetna do lukrowania ciasteczek! Sporych rozmiarów, zmieści się na niej masa wypieków.

Od pewnego czasu używam do studzenia tylko tej kratki :-).

Kratkę ‚recipe right’ Wiltona można nabyć w sklepie internetowym ‚AleDobre.pl’.

————————————-

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 176 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Mam pytanie ogólnie do ciastek bazujących na maśle: czym można je (masło, nie ciastka 😉 zastąpić? Olejem kokosowym? Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź.

  2. Wybrałam je jedynie z tego względu że nie chciałam odpalać miksera, a bardzo mi się chciało coś zrobić z wzorem czekolady o drugiej w nocy. Nie doczytałam że należy porządnie, po amerykańsku, obsmarować tłuszczem blachę (zapewne najlepiej Spamem z puszki), więc nie rozlały mi się tak fajnie jak oczekiwałam.
    Wyszły świetne. Myślałam że surowe w środku po 14 minutach w 180° ale po prostu trzeba się ogarnąć, nie jeść magmy wulkanicznej i je ostudzić.
    Dałam pół szklanki brązowego i 1/4 białego cukru bo nie miałam jasnego. Smakują bardziej Brownie niż jakiekolwiek Brownie które próbowałam. Dobrze wiedzieć że z tej mąki i w tych propozycjach cukru powinnam Brownie w przyszłości rozrabiać. Bardzo dziękuję za rozszerzenie moich mącznych horyzontów.

  3. A ja się zawiodłam smakiem. Ciastka są napuszone powietrzem, za dużo tłuszczu i cukru przede wszystkim ma tę ilość mąki, mialam ochotę na pelnoziarniste kruche ciastka mocno czekoladowe ciastka a one w smaku ni jak mają się do ciastek pelnoziarnistych. Są twarde i suche jak dłużej siedzą w piekarniku lub trochę ciągnące w środku jak wyjąć je wcześniej. Oczekiewalam czegoś innego, zjadłam dwa i jest mi mdło a zrobiłam z podwójnej porcji…