Komentarze (149)

Razowe muffiny podwójnie czekoladowe

Zdrowsza wersja czekoladowych muffinów. Z mąki pszennej razowej i z dodatkiem żytnich otrębów. Otrzymacie lekkie, pyszne, mocno czekoladowe muffiny. Idealne na drugie śniadanie lub przekąskę w czasie dnia. Muffiny są lekkie i nie mają w sobie nic z ciężkości, która może towarzyszyć muffinom razowym. Spróbujcie, jak kolejnym razem najdzie Was ochota na czekoladę! Ps. i nie potrzeba miksera ;-).

Składniki na 12 – 15 sztuk:

  • 220 g mąki pszennej razowej
  • 60 g otrębów żytnich
  • 50 g kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 250 ml kefiru, maślanki lub zsiadłego mleka (nie jogurtu)
  • 3 duże jajka
  • 150 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 3/4 szklanki brązowego cukru muscovado (lub więcej, do smaku)
  • 100 g drobinek czekoladowych (chocolate chips) gorzkich lub mlecznych

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do naczynia przesiać mąkę pszenną razową i kakao, dodać otręby, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i sól. Wymieszać.

Do drugiego naczynia wlać kefir, dodać jajka, olej, cukier – wymieszać i delikatnie roztrzepać rózgą kuchenną do połączenia.

Połączyć zawartość obu naczyń – wymieszać widelcem. Dodać drobinki czekoladowe i wymieszać. Powstałe ciasto nie będzie gęste, ale jeśli będzie wydawało się zbyt rzadkie należy dodać 2 łyżki mąki więcej.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Przełożyć do nich ciasto, powinno wypełnić papilotkę pozostawiając wolny 1 cm od górnej krawędzi papilotki.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 22 – 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Razowe muffiny podwójnie czekoladowe

Razowe muffiny podwójnie czekoladowe

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 149 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam, piekłam te muffinki już wiele razy i są przepyszne!
    Dzisiaj jednak zapomniałam dokupić otrębów i mam za mało. Chcę zastąpić je płatkami jaglanymi i zastanawiam się czy dodać je w takiej samej ilości (60g) czy może odrobinę mniej? Ktoś próbował?
    Czy płatki jaglane "zachowują się" w cieście podobnie do otrębów?

  2. Cukru pół szklanki (demerara), oleju 100 ml, a za to 2 bardzo dojrzałe, rozgniecione banany 🙂 no i kakao 30 g, zamiast otrębów więcej mąki, a czekolada gorzka 70%. Pyyysznee!!! I w takiej wersji wywołują jeszcze mniej wyrzutów sumienia 😉

  3. Upiekłam wczoraj. Jadłam dziś w pracy – jak dla mnie za gorzkie (a ja zazwyczaj wszędzie redukuję cukier). Dałam pół gorzkiej czekolady i pół deserowej. Myślę, że to wypiek dla zwolenników bardzo gorzkiej czekolady – tak na poziomie 80%, a goryczka wynika nie tyle z użytej ilości cukru, co z użytej dużej ilości kakao. Myślę, że spróbuję zredukować kakao i dodać do środka mleczną czekoladę. Jednemu synowi smakuje – mówi, że niesłodkie ale dobre – on akurat jest zwolennikiem gorzkiej czekolady.

    1. Każda mąka razowa to mąka pełnoziarnista – chodzi o to, że całe ziarno zostało zmielone RAZ. Ale nie każda mąka pełnoziarnista jest mąką razową – można mielić całe ziarna kilka razy. Różnią się tym, że razowa jest grubsza, widać otręby a pełnoziarnista nierazowa jest miałka ale nie idealnie biała – nieoczyszczona z pozostałości ziarna 🙂 Obie są zdrowe, ale z reguły do razowej uzywamy delikatnie więcejj płynów niz do pełnoziarnistej. Chyba, że się mylę to poprawiajcie 😉

      1. Perfetto! 🙂 Pozwolę sobie jeszcze nadmienić, że mąka razowa to typ 2000, a np. 1850 Graham, mąka 1100 i wyżej to maki pełnoziarniste.

  4. Zrobiłam dokładnie jak w przepisie, zamiast chocolate chips dałam gorzką czekoladę. piekłam ok 20 minut, a babeczki wyszły bardzo suche, mocno czuć w nich otręby. Żeczywiście są raczej wytrawne, ale może to wina gorzkiej czekolady. Teraz żeby się nie zmarnowały musze dodać jakiś krem na wierzch, żeby tę suchość przełamał. Może ktoś by mi jakiś polecił?

  5. Czy te muffiny można robić z mrożonymi malinami?
    A jeśli tak, to czy trzeba te maliny jakoś potraktować przed domieszaniem do ciasta?

  6. Dodatek otrębów żytnich zainspirował mnie do zmiany mąki i zamiast pszennej razowej dałam właśnie żytnią jasną. Wyszło super! Muffiny są miękkie i lekkie, a miejsca, gdzie trafią się chocolate chips najlepsze 😀 U mnie wyszło 12 bardzo dużych sztuk.

  7. Można w tym przepisie zastąpić otręby żytnie płatkami owsianymi górskimi? Ktoś robił taką małą modyfikację?
    Dziękuję z góry za odpowiedź:))

  8. Wlasnie robie te muffinki. Tu też mam pytanie. Czy po wymieszaniu mokrego ze sypkim powstaje grudkowata masa, ktorą nie bardzo poddaje się "wygładzeniu"?

  9. Bardzo dobre muffiny. Wilgotne, dlugo swieze, maka razowa i muscovado nadaja im charakterystyczny smak i aromat . Dalam 1 szklanke cukru, wyszlo 16 zgrabnych, niezaduzych muffinow.

  10. Bardzo smaczne muffinki, mięciutkie wilgotne wnętrze i w sam raz czekoladowe ( nie ma się wrażenia, że się pochłania tabliczkę gorzkiej czekolady, czego nie znoszę). Jakby mnie ktoś poczęstował, to nie byłabym wstanie powiedzieć, że tam jest mąka razowa.

      1. Masz swietna pamiec 🙂 tym razem widocznie go to nie interesowalo. Mozliwe, ze robienie zdjec na parapecie juz mu spowszednialo. Ale gdybym tak robila na podlodze albo w wannie, to ho ho… 🙂 Kotek kwitnie i pozdrawia Soltysa 😉

  11. Zrobilam pojedynczo czekoladowe 🙂 Dalam duzo mniej cukru i wyszly baaaaardzo wytrawne, ale dla mnie ok. Ciekawe, co na to inni 😉 Robilam z polowy przepisu i zamiast 1,5 duzego jajka dalam 2 srednie, zmniejszylam za to ilosc proszku do pieczenia. Kupilam ostatnio jakies dziwne papilotki. Niby maja 5,5 srednicy, ale sa duzo nizsze od tradycyjnych. Z polowy przepisu upieklam 6 "normalnych" i 12 mini muffinek

  12. Bardzo potrzebuję szybką odpowiedź, jakie mają wymiary pani foremki do muffinek użyte do tego przepisu? Moje są dość (bardzo ) duże i nie wiem, czy mi ciasta wystarczy jak zmniejszę proporcje o połowę…
    Pozdrawiam.

    1. Niestety, nie mam już chyba dokładnie tych samych w domu, ale pasują one do standardowej formy na muffiny, nie są wyższe.
      pozdrawiam

        1. no prosze ale działasz z wyprzedzeniem 😉 moj mały za dwa tygodnie ma roczek i nie moge sie zdecydowac co zrobic…

  13. Dorotko, zamarzyły mi się muffiny mocno mięsiste i czekoladowe z czapą z kremu z masła orzechowego. jak myślisz, ktory przepis sprawdzi się lepiej? ten czy ten z dodatkiem majonezu? PS. Krem planuję zrobić z masła orzechowego (250g), cream cheese (125g) i mascarpone(125), powinien trzymać strukturę, jak sądzisz? pozdrawiam 🙂

    1. Według mnie bardziej mięsiste są majonezowe, ale z kolei – część Czytelników miała z nimi problem, nie wiem dlaczego. Tak, krem na pewno się utrzyma – wszystkie jego składniki są stałe, nawet bez większego problemu w temperaturze pokojowej :).

      1. Upiekłam razowe i chociaż kremu jeszcze nie zrobiłam oszalałam na ich punkcie – są genialne!

  14. Pyszne i naprawdę puszyste muffiny, nie domyśliłabym się, że na mące razowej i otrębach. Ja dałam otręby owsiane, zamiast cukru pół szklanki ksylitolu, a zamiast czekolady dwa małe posiekane banany. Kakao dałam 30 g, bo akurat tyle zostało, ale nie były za blade. Na wierzch wrzuciłam jeszcze po 3 nerkowce. Mniam! Serdecznie polecam i dziękuję za ten przepis!

  15. Mam mąkę pszenną razową i mąkę pszenną pełnoziarnistą. Na czacie nikogo w tej chwili nie, więc nikt na moje pytanie tam nie odpowie, ale wydaje mi się, że t jest to samo. Jednak wizualnie te mąki są inne. W jednej wyraźnie widać łuski ziaren, w drugiej są one zblendowane. Której lepiej użyć do tego przepisu?

    1. Wg mnie to są takie same mąki, ale mogą się różnić stopniem oczyszczenia w zależności od młyna. Mozna uzyć jedej z nich :).

  16. Fajne, mocno czekoladowe. U mnie mąka pszenna zamiast otrębów, najzwyklejszy brązowy cukier i posiekana mleczna czekolada. Niesamowity zapach w całym domu.

  17. Bardzo proszę o pomoc, wyszły trochę za mało słodkie więc chciałabym polać je czekoladą-w jakich proporcjach zmieszać czekoladę lub kakao, cukier i masło? Pozdrawiam!

    1. Polewa kakaowa: 

      *2 łyżki masła
      *4 łyżki cukru
      *3 łyżki kakao
      *5 łyżek śmietany kremówki 30% lub 36%

      W garnuszku – masło roztopić, dodać cukier, kakao, kremówkę. Wymieszać, krótko zagotować do zgęstnienia. Polewa gęstnieje stygnąc, więc dopiero gęstą udekorować ciasto.

      Lub
      czekoladowe ganache
      *100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
      *100 g mlecznej czekolady, posiekanej

      Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. 

        1. W takim razie czekolada z samym mlekiem – postępujemy jak przy 2-im sposobie, podgrzewamy mleko, dodajemy posiekaną czekoladę. Ale – mniej niż kremówki, czyli nie 100 ml mleka, spróbowałabym z 50 ml, w razie konieczności dodając więcej wrzącego mleka.

  18. A czy można zmniejszyć ilość sody? Zapach z piekarnika jest okropny, już mam pewność że to kwestia sody.

    (Zapach z piekarnika okropny, muffinki bardzo dobre… ale sody wg mnie za dużo;))

  19. Pani Dorotko (lub ktoś inny kto sprawdzał:-)), może trochę nie na temat ale nie wiem gdzie o to spytać: ile waży szklanka (250 ml) mleka w proszku? Nie mam wagi, Internetowi za bardzo nie ufam, więc postanowiłam spytać tutaj 🙂

    1. Mam tylko granulowane, nie wiem, jaka będzie różnica przy sypkim – ale mniemam, że niezbyt wielka.
      Zważyłam – 70 g 🙂

          1. Haha ja właśnie też miałam taki problem, i nie miałam lejka, to obcięłam kawałek butelki razem z gwintem (tak to się chyba nazywa) – świetny wynalazek 😀

          2. na szczęście mam lejek do przetworów, jakoś poszło bez odkurzania całego mieszkania 🙂

        1. No to teraz już wiemy ile waży szklanka granulowanego i "normalnego" 🙂 dzięki za odpowiedzi i mam nadzieję że przydadzą się także innym 🙂

  20. Muffiny delikatne, puszyste i pyszne, jedzone na ciepło do mleka na wczorajszą kolację :), chorują, więc drobnych radości potrzebują, w związku z czym jednogłośnie dzieciaki okrzyknęły, że jestem najlepszą mamą na świecie. Dzieci zachwycone, zjadły po 2 szt. i zabroniły komukolwiek je jeść, przypilnowały żebym zapakowała i schowała na dzisiaj. Moje niewielkie zmiany to – 1 szklanka cukru, 30 dkg kakao, 20 dkg karobu, zwykła mąka pszenna chlebowa, bo razowa się skończyła, kawałki mlecznej czekolady. Pozdrawiam.

  21. Właśnie wyciągnęłam z piekarnika i smakuję jeszcze cieplutką, jest dokładnie taka jak na zdjęciu mięciutka, delikatna – pycha. Zamiast kefiru dodałam kwaśną śmietanę. Polecam tym, co nie lubią za słodko;)

  22. Muffiny palce lizać, aż po łokcie! Słodkie w sam raz. Pyszota. Następnym razem dodam jakąś konfiturkę i zobaczę co się będzie działo. :))

  23. Nie przepadam za babraniem się z muffinami więc upiekłam to ciasto w formie babki. Użyłam dużej, 30 cm formy z kominkiem, którą wysmarowałam masłem i wysypałam mąką. Na górę sypnęłam garść mrożonych malin – nie zapadły się na dno, zatrzymały się najdalej w połowie wysokości ciasta, które urosło na ok. 4,5 cm. Piekłam w 165 stopniach przez 55 minut.Wypiek udał się znakomicie, maliny dodały cudownego aromatu, przyjemnie trafić na ten "rodzynek" w postaci maliny w cieście 😉

  24. Z tego przepisu wychodzą muffiny prawie że wytrawne. Nie lubię bardzo słodkich ciast, ale to wyjątkowo paździerzowe i w ogóle nie słodkie muffiny. Na koniec po wymieszaniu z drobinkami czekolady spróbowałam ciasto i w ostatnich odruchu domieszałam 2 czubate łyżki cukru pudru. I to okazało się za mało. W składzie jest tu dużo otrąb. Czy można zastąpić je, chociaż w jakiejś części, mąką razową orkiszową – czy nie zmieni to lekkiej konsystencji ciasta?

    1. Dodam informację o większej ilości cukru w przepisie. To raczej kwestia gustu, moje dziewczyny jadły i nawet okiem nie mrugnęły, że za mało słodkie. 
      Tak, oczywiście, mąka orkiszowa na pewno nie zmieni ich lekkiej konsystencji. 
      pozdrawiam

  25. Witam, czy mozna upiec to ciasto w blaszce keksowce wylozonej papierem do pieczenia? Jezeli tak to jakiej wielkości ma to byc keksowka i ile czasu będzie się takie ciasto pieklo? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    1. Nie znam wymiarów formy, ponieważ tak nie piekłam. Ciasto nie powinno zająć więcej niż 3/4 formy. Pieczemy do tzw. suchego patyczka, około 40 minut.

  26. Z tym przepisem to idealnie trafiłaś w moje gusta. Kocham muffiny w każdej postaci, mam w sumie ponad 40 różnych przepisów, z nadzieniem i bez, można powiedzieć że jestem specjalistką. Pozwoliłam sobie wydrukować Twój przepis i dołączyć do mojego zbioru. Dzięki! 🙂

  27. Witam, a czy mozna do tych (lub innych) czekoladowych muffinkow dac oprocz drobinek czekolady mrozone (lub ze sloiczka) czarne porzeczki dla zlamania smaku? czy popsuje konsystencje i wyjdzie zakalec? Pozdrawiam:)

    1. Tutaj akurat ciasto jest dość rzadkie, owoce mogą opaść na dno muffinki. Porzeczki ze słoika powinny być odsączone, wtedy mozna je dodać np. na wierzch babeczek/muffinek, ale kiedy ciasto jest dość gęste.
      pozdrawiam :).

      1. Kurczę. A mi to ciasto wyszło mocno gęste, byłam zachwycona (chociaż też zaniepokojona, skoro przepis mówił że będzie dość rzadkie) 😉

  28. Witam, zastanawiam się co robię nie tak przy pieczeniu muffinów, bo zawsze wychodzą niekształtne…Jeszcze nigdy nie wyszly takie równe jak na Pani zdjęciach.piekę zawsze na "gora dól" 180st…

  29. Właśnie zajadam jeszcze ciepłe z płynną czekoladą w środku :D. Nieco zmniejszyłam ilość spulchniaczy a i tak wyrosły pięknie. Czas przygotowania rekordowo szybki nawet jak na muffinki, a w smaku…mmm…mało słodkie, "paździerzowe", pyszne.

  30. Pyszne zdrowe, babeczki ,mimo maki razowej delikatne i puszyste, idealne do porannej kawy ! Moje trochę niezgrabne ,ponieważ zapomniałam i piekłam z termoobiegiem .Polecam 🙂

      1. Według mnie tak. Rzecz gustu. A Ty chyba zajmujesz się komentarzami etatowo. Może po prostu załóż swojego bloga, skoro jesteś taka znakomita i nie trać czasu dopiekając innym. Polecam Ci hejtowanie na Pudelku, tam dasz upust złośliwościom.

  31. Zrobiłam z mąki żytniej, obcięłam ilość oleju (przypadkowo) i cukru (nieprzypadkowo) oraz dodałam jabłko- i mimo tych modyfikacji nie wyszedł zakalec! 😀
    Dla zainteresowanych przy 17 upieczonych babeczkach kaloryczność wyszła mi 140-150 kcal/ babeczkę 🙂

  32. Zastanawiam się, czy mogłabym użyć oleju arachidowego? Nie jestem pewna, ponieważ jest to olej tłoczony na zimno i sugerują używanie go "na zimno" 🙂
    Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam 🙂

    1. Wydaje mi się, że z tą sugestią "stosować na zimno" chodzi o to, że w wysokiej temperaturze traci swoje właściwości zdrowotne. Jeśli tylko nie ma dziwnego posmaku (bo np. olej słonecznikowy ma bardzo neutralny smak) to ja bym użyła 🙂

    1. W każdym Tesco, Asda czy innym supermarkecie na wyspach są, naprawdę nie widziałaś? Poszukaj dokładnie, jest kilka rodzajów.

    1. Można użyć mąki razowej orkiszowej, ale to też mąka pszenna. 
      Nie można użyć ryżowej.
      Można uzyć gotowego, dobrej jakości, miksu bezglutenowego.
      pozdrawiam

  33. pytanie z serii czy ta mąka się nadaje :p ale mam dużo mąki Basia tej co na niej jest przepis z twoimi ciasteczkami czy ona się nada 🙂

  34. Czy duża różnice w smaku sprawi maka pełnoziarnista pszenna zamiast razowej (zapewne zytniej)? I czy zamiast otrębow można dać płatki owsiane? Albo mąkę ze zmielonych płatków?
    Ps. Próbowałam zrobić babeczki ze Stevia w pudrze, niestety to była porażka… Wiec nie polecam kombinowania, słodziki powodują gorzki posmak w wypiekach…

    1. moje doświadczenie jest takie, że to stewia w pudrze powoduje gorzki posmak. Z krystaliczną nie miałam takiego problemu, tylko trzeba jej więcej dodać bo jest mniej słodka.

    2. w przepisie wyraźnie napisane PSZENNA razowa, a razowa to wg mnie to samo, co pełnoziarnista, wydaje mi się, że z płatkami owsianymi będzie inna konsystencja ciasta i inny efekt

      1. Razowa to typ 2000 ( tak jak np tortowa to typ 450, kiedyś 500), chodzi o rozdrobnienie mąki im większy typ, tym mniej rozdrobniona.
        Pełnoziarnista zaś mąka to mąka z pełnego, nieoczyszczonego ziarna, ale bardziej rozdrobniona. Nie mam pod ręka woreczka, ale rozdrobniona może być chyba tez na typ 500, 600.
        Na oko – pełnoziarnista mąka jest zazwyczaj kremowa, szarawa, czasem ma widoczne ciemniejsze kropeczki ( piegowata jest),a nie śnieżnobiała jak zwykła.
        Razowa mąka zaś ma w sobie fuzle i to całkiem duże, jest cięższa, brudna.

        1. Wg mnie typ mąki wyrażony w liczbach to nie stopień rozdrobnienia, a zawartość substancji mineralnych (a dokladnie procent popiolu pozostały po jej spaleniu – można sobie wygooglować)
          Z moich obserwacji wynika, że mąki różnych firm a tego samego typu różnią się wyglądem, basia i lubella są drobne bardzo, melvit ma dużo "farfocli" – otrąb
          pzdr
          aga
          Wg Doroty spod innego przepisu
          "Dorota, Moje Wypieki12.08.2014 15:53
          Wedle mojej wiedzy – mąka razowa to inaczej mąka pełnoziarnista. Czyli to samo. Oczywiście są różne mąki razowe: orkiszowa, pszenna, żytnia, mogą się też różnić zawartością otrębów lub stopniem oczyszczenia (nie oczyszczenia raczej) lub zmielenia i stąd może różnice w kolorze?
          Do przepisu można użyć pszennej razowej (pełnoziarnistej) lub orkiszowej razowej (pełnoziarnistej).
          pozdrawiam :-)."

    1. Jeśli używałaś go wcześniej do pieczenia i byłaś zadowolona, można. Ja nie mam doświadczenia, nie używam do wypieków słodzików.

  35. Pani Doroto a czy mozna dodac mleko kokosowe zamiast kefiru/ maslanki/ mleka zsiadlego ? Wiem ze to kombinowanie ale wrzuca Pani takie pysznosci o tej porze a u nas sklepy juz nieczynne 🙁 niewiem czy wytrzymam do rana 😉 z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam

    1. Demerara jest w kryształkach, więc tak dobrze się nie rozpuści w cieście. Można użyć jednak drobnej demerary, jeśli się taką posiada. 

      1. Dziękuję za odpowiedź 🙂 W końcu dodałam taką demerarę, jaką mam (nie jest to ‚extra fine’) – albo się nie rozpuściła (z uwagi na ‚not extra 😉 fine’), albo jednak przeholowałam z redukcją cukru. Zawsze ujmuję, jako że cukru na co dzień w ogóle nie używam i wszystko jest za słodkie; a tym razem… dosłodziłabym 😉 Całe szczęście, że użyłam czekolady mlecznej, a nie gorzkiej!

        Przepis bardzo dobry, muffinki bardzo treściwe 🙂

    1. Z wymienionymi składnikami są lepsze, naprawdę, próbowałam :). Lepiej dodać już kwaśną śmietanę, niż jogurt. 

        1. Dużo wypieków wychodzi dobrze za 1 razem, a idealnie za 2 razem, kiedy wiem, jaki błąd popełniłam za pierwszym razem ;-). Max do 3 razy sztuka (ale to rzadko).
          Potem się zniechęcam i porzucam pomysł i przepis – trzeba go wykonać wtedy od nowa, z zupełnie innymi proporcjami/składnikami. Odkładam wtedy go na kilka miesięcy ;-).

          1. polecam stronę mojewypieki.com, z niej wszystko wychodzi za 1 razem sesesese 😀 😀 pozdrawiam x