Ładowanie strony





11 listopada 2007

Scones na maślance


Scones na maślance

Lubicie scones? Ja bardzo, choć muszę przyznać, że scones na maślance odbiegają smakowo od tradycyjnych, na które przepis mogliście już wcześniej znaleźć na moim blogu. Są łagodne, mało słodkie i trochę... bez "ikry", świeże masełko to dla nich zbyt skromny dodatek ;-). Ale ze smakiem zjedliśmy na dzisiejsze śniadanie. Tym bardziej, że przygotowanie jest błyskawicznie...



Składniki na 7 sztuk:

  • 225 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki cukru
  • 30 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 215 ml maślanki

Wymieszać suche składniki, dodać masło, maślankę. Szybko zagnieść. Ciasto powinno być miękkie i klejące -należy się jednak powstrzymywać przed dosypywaniem mąki.

Rozwałkować grubo ciasto (na 1,5 cm), minimalnie podsypując mąką. Ostrym narzędziem o średnicy 5 cm (np. foremką do ciastek) wykrawać bułeczki i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec około 12 - 15 minut w temperaturze 220ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Scones na maślance

Źródło przepisu -  The Australian Women's Weekly 'Muffins, scones and breads'.


Dodaj komentarz
Komentarze (20)
Gość: ooonia
05.12.2018 15:30 odpowiedz
Szybko i smacznie.Zrobiłam do chili con carne,ale na słodko z konfiturą też były smaczne,chociaż nie przepadam za wypiekami z sodą.Przepis jak na podkarpackie proziaki,które piekłam kiedyś na suchej patelni a dziś w piekarniku.
Polecam.
Maja1981 profil
26.09.2018 10:36 odpowiedz
Piekłam dziś razem ze słodkimi scones.Skoro już wstawiłam do piekarnika słodkie z rodzynkami,to na szybko zakręcilam do przetestowania i te.I jak dla mnie te są super, bardziej mięciutkie, chrupiące z zewnątrz,fakt smak jest delikatny,ale uzupełniłam je świeżym awokado i wędzonym na zimno łososiem a na wierzch świeży koperek.Zdecydowanie je powtórzę i napewno na śniadanie bardziej wytrawne niż słodkie.Niezjadła za dużo bo pojadłam słodkich więc już nie dałam rady:)Zdecydowanie polecam w wersji z dodatkami nie słodkimi, aczkolwiek ze słodkimi dodatkami też zapewne są pyszne,polecam kto jeszcze nie wypróbowałam naprawdę warto:)
lena. profil
30.01.2016 14:13 odpowiedz
Zrobilam od razu podwojna porcje. Dodalam suszone wisnie i tak jak napisalas wyszło blyskawiczne śniadanie. Ja preferuje te mniej slodkie scony, dlatego mnie bardzo przypadly do gustu.Rewelacyjnie smakuja z powidlami.
_aga profil
21.11.2015 08:45 odpowiedz
dodałam odrobinę mąki pełnoziarnistej... i dorzuciłam do kilku bułeczek parę rodzynek.... mąż powiedział, że to jedno z najlepszych śniadań, jakie jadł :] pyszne, dziękuję za przepis!
Gość: Meg
25.07.2014 08:32 odpowiedz
Nie wyobrażam sobie rozwałkowania ciasta bez dodatkowego podsypywania mąką, tym bardziej wykrawania bułeczek. Widząc konsystencję, włożyłam je do plastikowych foremek na muffinki - starczyło na 12 sztuk, chociaż kolejnym razem nałożę do 6, będą większe. Bułeczki wyszły bardzo dobre, tyle tylko, że nie scones a muffinki :) Na pewno powtórzę, tym razem z dodatkiem ziół.

Gość: Ala
05.05.2014 19:46 odpowiedz
Czy można przygotować ciasto wieczorem ipowycinać,a rano upiec scones?
cała_ona profil
05.05.2014 19:59 odpowiedz
Nie można - to nie drożdżowe, tylko ciasto zawierające proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną, które tracą swe właściwości po pewnym czasie.
Gość: Irenia
08.05.2013 09:52 odpowiedz
Zrobiłam, wyszły pachnące i smakowite:)
pozdrawiam:)
Gość: Irenia
07.05.2013 12:29 odpowiedz
Czy można oliwę zamiast masła? Jeśli tak, to ile? Chciałabym zrobić z suszonymi pomidorkami (mam je w oliwie z balzylią i oregano). Czy może taka kombinacja być? Oczywiście już bez cukru. Dziekuję
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2012 09:29 odpowiedz
Anya, może maka inna i trzeba dodać więcej? Sconsy muszą się dac wycinać, jak ciasteczka.
Gość: Anya
29.02.2012 20:06 odpowiedz
moje opadły, chociaż zostawiłam je w gorącym piekarniku do ostygnięcia. Użyłam ekologicznego proszku do pieczenia, może trzeba dać go więcej? I ciasto było tak rzadkie, że mogłam je tylko rzucać partiami na blachę, nie było mowy o żadnym wycinaniu. Może jednak mogłam dodać trochę mąki, hm... Ale i tak pyszne! I takie proste. Będę wdzięczna za wskazówki i będę próbować dalej:-)
Gość: Polka w Walii
12.05.2009 22:56 odpowiedz
No bo scones takie są. Nie za słodkie jak na angielskie standardy (chyba że z dodatkami w środku np. suszonymi owocami), ani słone po prostu typowe ciasto do popołudniowej herbaty/kawy. Moje znajome tubylki (rodzaj żeński od tubylec) podają je z solonym masłem. Lubię scones za prostotę i szybkość wykonania. Aha, w jednym z przepisów otrzymanych od tubylek zamiast proszku do pieczenia używa się "cream of tartar" czyli chyba polskiego amoniaku. Muszę przyznać, że smak jest lepszy. Pozdrawiam!
Gość: joannea
26.03.2008 11:55 odpowiedz
rany, te zdjecia mnie powalily na lopatki. Od kiedy je zobaczylam, wiedzialam, ze musze sprobowac, choc poprzednie doswiadczenia z scones nie byly najlepsze.
I co? Wyszly. Zamiast maslanki dalam grecki jogurt z mlekiem, i wcale im to nie zaszkodzilo. Wyjatkowo tolerancyjne buleczki. Bardzo fajny przepis, dziekuje.
ps. Mi akurat smakowaly bardzo ;)
Gość: dadd
20.11.2007 20:05 odpowiedz
Dawno, dawno temu, gdy moja ciotka robiła sama masło w domu, spijałam latem chłodną maślankę, czyli przejrzysto-mętny płyn nieco podobny do serwatki,ale o bardziej "treściwym" i mniej kwaśnym smaku, w którym pływały malutkie drobinki masła. To, co teraz można kupić w sklepach pod nazwą "maślanka" jest wersją zubożoną i wzbogaconą równocześnie: brak tam drobinek masła, ale lekki płyn pozostały po jego odcedzeniu zagęszczono mlekiem w proszku i zakwaszono. Tak więc owa sklepowa maślanka niewiele różni się od jogurtu czy kefiru. Pewnie tak samo wygląda to w WB i całej Europie Zachodniej, USA czy Kanadzie.
Gość: amQa
24.02.2015 13:19 odpowiedz
Oj tak, pamietam kiedy moja ciocia wysylala mnie do wiejskiej gospodyni po maslo. Babunia wyciagala ze studni wiadro z lodowata woda, w ktorej byla oselka masla owinieta w chrzanowe liscie. A potem dodawala mi banke maslanki; takiej, o jakiej piszesz, cudownej z malenkimi kawaleczkami masla. Alez to byl rarytas w gorace letnie dni.... Hmmmm pomarzyc, dobra rzecz.
Uwielbiam maslanke i scones na maslance. Tej kupnej takze. Chyba, ze zaczne sama robic maslo. Poza tym to smak tamtej maslanki teraz, z perspektywy czasu, jest jakby jeszcze lepszy - bo przyprawiony nutka nostalgii... Pozdrawiam serdecznie Pania Dorote i milosnikow bloga.
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2007 19:53 odpowiedz
Basiu, dziękuję za miłe słowa :-) Teraz to mnie wpędziłaś w wątpliwości ;) Nigdy nie sprawdzałam w słowniku, ale teraz sprawdziłam w pierwszym przypadkowym www.angool.com, wg niego 'buttermilk' - to maslanka. Kierowałam się tym, że ten 'buttermilk' kupowany przeze mnie w Tesco, nie przypomina kefiru ani mleka zsiadłego, takiego jakie piłam w Polsce (skudłaconego, nie wiem jak to nazwać :), lecz gładką ciecz o białym kolorze, która mi wygląda jak maslanka po prostu. Ale może to mi się tak wydaje, bo takiego typowego kefiru chyba Anglicy nie znają, przynajmniej ja w UK spotkałam tylko w polskim sklepie;) więc mozliwe, że 'buttermilk' określają wszystkie kefiro i maslanko - podobne. I tym się kierowałam. Ale nie wykluczam też wcale, że nie masz racji :-) pozdrawiam
Gość:
15.11.2007 18:22 odpowiedz
Uwielbiam Twoj blog, bardzo dobre zdjecia, swietne przepisy i komentarz.
Wybacz, ale chcialabym zwrocic uwage na uzyte przez Ciebie slowo 'maslanka". W jezyku angielskim "buttermilk" (przynjamniej w USA) odnosi sie teraz do czegos co jest odpowiednikiem polskiego kwasnego mleka. A maslanaka w Polsce jest przezroczystym plynem ktory zostaje po zrobieniu masla. Czy nie mialas na mysli kwasnego mleka lub kefiru? Pozdrawiam. Basia

14.11.2007 07:58 odpowiedz
Musze coś takiego sobie upiec. Wygląda bardzo smakowicie.
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2007 09:22 odpowiedz
Dziękuję :-) ale chyba pierwszy raz muszę przyznać, że zdjęcie jest lepsze niż smak ;)) pzdr
Gość: miszellka
12.11.2007 05:24 odpowiedz
Wyglądają baaaaaaaardzo apetycznie :)



Składniki / tagi