Komentarze (116)

Sernik czekoladowy z musem miętowym After Eight

Sernik miętowo – czekoladowy nawiązujący smakiem do czekoladek After Eight. Gratka dla miłośników czekoladek jak i dla osób, które lubią takie połączenia :-). Pyszna, intensywna pieczona sernikowa masa czekoladowa uwieńczona musem miętowym przygotowanym ze świeżej mięty. Mięta jeszcze rośnie u mnie w ogródku, choć już przekwita, to był po prostu ostatni moment; na szczęście w sklepach przez cały rok można zakupić miętę w doniczkach, więc nie powinno być problemu z wykonaniem deseru. Całość jest rześka i oryginalna, sernik nie trudny w wykonaniu, fantastyczne połączenie smaków!

Uwaga: część musu miętowego wymaga kilkugodzinnego chłodzenia, przygotowania najlepiej zacząć wieczór wcześniej.

Składniki na spód:

  • 150 g ciastek czekoladowych przekładanych kremem czekoladowym (tzw. markizy)
  • 2 łyżki kakao
  • 30 g masła, roztopionego

Ciastka, kakao i masło umieścić w malakserze i zmiksować do momentu otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód, boków niczym nie smarować. Masę ciasteczkową wysypać na spód formy, wyrównać. Podpiec w temperaturze 175 stopni C przez około 10 – 12 minut lub do zarumienienia. Wyjąć, lekko przestudzić przez czas przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:

  • 250 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 100 g czekolady gorzkiej, roztopionej i lekko przestudzonej
  • 125 ml kwaśnej śmietany 12%
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej lub budyniu czekoladowego bez cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanili

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki oprócz roztopionej czekolady. Zmiksować do połączenia lub wymieszać rózgą kuchenną. Pod koniec miksowania dodać roztopioną czekoldę; nie miksować zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej – napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie. Nie chcemy tego; sernik po upieczeniu powinien być równy jak stół.

Masę serową przelać na ciasteczkowy spód i piec w temperaturze 160ºC przez około 50 minut. Cała powierzchnia sernika powinna być wypieczona i ścięta przy dotyku patyczkiem. W razie konieczności lekko wydłużyć czas pieczenia.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić, schłodzić przez kilka godzin lub przez całą noc w lodówce.

Mus miętowy:

  • 60 g świeżych listków mięty
  • 600 ml śmietany kremówki 30% lub 36% (podzielone na 300 + 300), schłodzonej
  • 12 g żelatyny w proszku lub 3 – 4 listki żelatyny
  • 1 łyżka likieru miętowego lub 1 łyżeczka ekstraktu z mięty
  • 2 łyżki cukru pudru
  • odrobina – wielkości kropli – barwnika w kolorze miętowym (użyłam barwnika w paście Wilton ‚leaf green‚)

300 ml śmietany kremówki podgrzać, do wrzenia, natychmiast zdjąć z palnika. Zalać nią świeże listki mięty, przykryć, odstawić do zaparzenia i wystudzenia. Po wystudzeniu dokładnie odcisnąć i usunąć z kremówki miętę. Miętową kremówkę schłodzić przez kilka godzin w lodówce (można ją przygotować wieczór wcześniej).

Żelatynę zalać małą ilością wody, tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, lekko przestudzić – nie może być gorąca, ale w dalszym ciągu powinna pozostać płynna.

W misie miksera umieścić 300 ml schłodzonej miętowej kremówki, dodać kolejne 300 ml schłodzonej kremówki, cukier puder i odrobinę barwnika (wielkości kropli). Ubić prawie do sztywności, pod koniec ubijania dodając likier miętowy lub ekstrakt miętowy. Na sam koniec do kremu dodać przestudzoną żelatynę (wcześniej rozrobioną z 4 łyżkami bitej śmietany, by wyrównać temperatury i by w kremie nie powstały grudki żelatyny), dokładnie zmiksować do połączenia. Gotowy mus mietowy wyłożyć na schłodzoną mase serową, wyrównać. Odstawić do lodówki do stężenia, na kilka godzin.

Dodatkowo:

  • małe opakowanie czekoladek After Eight, do dekoracji
  • świeże listki mięty do dekoracji

Schłodzony sernik uwolnić w tortownicy, przejeżdżając ostrym nożem między sernikiem a formą. Boki udekorować czekoladkami – przykleją się do musu. Wierzch udekorować świeżą miętą.

Smacznego :-).

Sernik czekoladowy z musem miętowym After Eight

Sernik czekoladowy z musem miętowym After Eight

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 116 komentarzy
Szukaj w komentarzach: